Co byście zrobiły,

02.06.08, 16:42
gdyby wezwany przez Was fachowiec do pralki albo instalacji gazowej,
pozwolił sobie na uwagi pt: "trzeba by w tym domu trochę bardziej
posprzątać, bo mąż będzie chciał odpocząć po pracy"?
Koleżanka mi to opowiadała. Nie zdążyła gościa naprać po gębie, bo
on już wychodził i tak się ładnie pożegnał, a ją z kolei zamurowało.
    • sir.vimes ? 02.06.08, 18:30
      nie wiem.

      Żeby sobie wyobrazić taką sytuację chyba musze najpierw zakupić butelkę piwa.

    • dagmama Re: Co byście zrobiły, 02.06.08, 22:08
      Chyba zaczęłabym się śmiać. Serio, serio.
      Mąż, jak wróci z pracy, to chciałby odpocząć, ale, niestety, pranko
      do powieszenia;-)

      Mój teść kiedyś był w szoku, że "dwie kobity" (ja i teściowa), a mój
      mąż chce niemowlę przewijać, ale się zreformował i nawet złożył
      samokrytykę.
      • verdana Re: Co byście zrobiły, 02.06.08, 22:47
        Powiedziałabym "Jak mąż wróci, to posprzata, rzeczywiscie ostatnio
        troche to mieszkanie zapuscil, ale mu daruje, bo ma sporo pracy".
        • skrzydlate Re: Co byście zrobiły, 21.06.08, 01:22
          :))
    • mankencja Re: Co byście zrobiły, 03.06.08, 11:39
      wręczyłabym mu mopa i zagoniła do roboty
    • beata2802 Re: Co byście zrobiły, 27.06.08, 19:35
      "Proszę, jeśli ma pan ochotę, to proszę posprzątac. "
Pełna wersja