niedo-wiarek 03.06.08, 19:59 Uprzejmie proszę o podanie mi żeńskich odpowiedników form: - blacharz - marynarz Z góry dziękuję za fachowe odpowiedzi :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
senta.fa Re: Prośba o feministyczną poradę językową 03.06.08, 20:07 Blacharzyni Marynara :) Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Prośba o feministyczną poradę językową 03.06.08, 20:15 senta.fa napisał: > Blacharzyni > Marynara Podoba mi się :) Mam jeszcze taki problem: - kierowca - szofer Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Re: Prośba o feministyczną poradę językową 03.06.08, 20:20 Jeśli nie chcesz za moment zakładać takiego tematu jak ja niedawno, to lepiej się trzymaj od takich wyrazów z daleka! Ostrzegam! Kierowczyni, szofera. Ewentualnie kierownica i szoferka. Co? Te słowa już coś innego znaczą? Nie szkodzi: pilot to przyrząd do zdalnej obsługi TV (nie trzeba wstawać z kanapy) a adwokat to taki alkohol. Jakieś jeszcze problemy odnośnie lingwistyki feministycznej? Jestem wybitnym specjalistą i krajowym konsultantem w tej dziedzinie, więc śmiało! Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Prośba o feministyczną poradę językową 03.06.08, 20:22 senta.fa napisał: > Jakieś jeszcze problemy odnośnie lingwistyki feministycznej? Niestety tak ;( - betoniarz - szambiarz Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Re: Prośba o feministyczną poradę językową 03.06.08, 20:27 Najpierw mi pokaż feministkę, która chce uprawiać te zawody. :) One to raczej wyżej mierzą: ministra, profesorka, naukowczyni, socjolożka, pedagożka, prezeska, premierka, prezydentka czy... papieżyca (tak, tak! nie myśl sobie, bratku). Tak więc nie ma sensu wymyślać słów, które nie są potrzebne szambiarz i betoniarz to raczej zawody dla takich jak my leszczyków. :) Przecież nie dla feministek. Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Prośba o feministyczną poradę językową 03.06.08, 20:29 Babcia mnie uczyła, że żadna praca nie hańbi. :) Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Re: Prośba o feministyczną poradę językową 03.06.08, 20:31 Phi! Typowa wypowiedź kobiety zdominowanej przez patriarchat. :) Po prostu Twoja babcia nie wiedziała, że kobieta może być papieżycą albo księżą. Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Prośba o feministyczną poradę językową 03.06.08, 23:50 blacharata marynata Zadowolony? Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Prośba o feministyczną poradę językową 04.06.08, 15:07 A jakie są męskie formy do: - astronauta - poliglota Astronaut, poliglot......? Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Prośba o feministyczną poradę językową 04.06.08, 15:47 Blachara i marynarka przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
siegfriedswaelderin Re: Prośba o feministyczną poradę językową 06.06.08, 22:23 Marna prowokacyjka. Niedowiarek wiedząc oczywiście, że istnieją już takie słowa jak "blacharka" tudzież "blachara" oraz "marynarka", za chwilę będzie wyśmiewał ich stosowanie, bo przecież nie oznaczają one wykonawczyni (tak!) danego zawodu i będzie się upierał, że w związku z tym brzmią śmiesznie i nie można ich stosować. Otóż, niedowiarku, język jest na szczęście tworem żywym, który cały czas się rozwija. Tak samo wyglądające słowa mogą mieć różne znaczenia. Na ogół kontekst jednoznacznie wskazuje, o które ze znaczeń chodzi. Nie ma powodu, by śmiać się z "marynarki" czy "pilotki". Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Prośba o feministyczną poradę językową 07.06.08, 00:38 Zwlaszcza ze wiele pilotow to takie male urzadzenia z guzikami. Odpowiedz Link Zgłoś