vandikia
03.06.08, 23:06
Znajoma znajomej (autentyk) ma 12letnią córkę, przyszła owa córka do
domu z kolegą z klasy się pouczyć po szkole. Matka zaniosła im
kanapki, otworzyła drzwi w momencie gdy dziewczynka robila chłopcu
dobrze ustami.
Szok.
Matka później próbowała porozmawiać z córką na ten temat, dziecko
tłumaczyło mniej więcej, że: wszyscy to robią, że w szkole, w
ubikacjach i że inne dziewczynki będą się z niej śmiały.
I to tłumaczenie właśnie zabija. To się staje coraz powszechniejsze -
szmacenie się w okresie dziecięcym, być może przed pierwszą
miesiączką. I wszystko to przy coraz większej świadomości kobiet,
większej ilości praw, przy edukacji seksualnej.
Gdzie został popełniony błąd, że dziecko myśli w taki sposób?