Raczek o wyjsciu z szafy

04.06.08, 02:17

'Za rączkę z Marcinem nigdy nie chodziliśmy, to nie ten styl. Nie
lubię czułości na pokaz. Szliśmy razem do teatru, on szedł do
swoich znajomych, ja do swoich. Na zewnątrz byliśmy kolegami z
pracy.

Zdarzały się podchody w stylu: "A Marcin? To ty z nim mieszkasz?"
albo: "A kim jest ten Marcin?". Mówiłem, że to mój przyjaciel.
Miałem 450 sposobów na odwrócenie uwagi od tematu, bez problemu
kontrolowałem rozmowę.

Ale przecież w ten sposób kontrolowałem też samego siebie, sam
siebie ograniczałem.

Zrozumiałem w końcu, że jedynym rozwiązaniem jest całkowita
emocjonalna uczciwość wobec siebie i wobec świata - musiałem
przestać to skrywać. Kiedy już do tego doszedłem, nie miałem
żadnych rozterek, nie wahałem się, czy dobrze robię. Miałem 50 lat,
firmę, wydawnictwo, dom. To było jak dojrzałe jabłko. Spadło, bo
miało spaść.'



tinyurl.com/6ehbxk
    • saszenka2 Re: Raczek o wyjsciu z szafy 04.06.08, 02:28
      Podoba mi się ta akcja "Gazety Wyborczej" dotycząca coming out`ów.
      Ona ma bardzo edukacyjny charakter i uzmysławia Polakom, że geje i
      lesbijki też mogą kochać, że też chcą zalegalizować swój związek, a
      to jest obecnie niemożliwe.
    • senta.fa Re: Raczek o wyjsciu z szafy 04.06.08, 02:37
      Mnie to śmieszy lekko. Raczek zniknął, prawie w ogóle go nie było w mediach i nagle powiedział w wywiadzie, że jest homoseksualistą... i wrócił na pierwsze strony gazet, ciągle coś komentuje w mediach i tak dalej.
      • six_a Re: Raczek o wyjsciu z szafy 04.06.08, 08:56
        Ty to tak widzisz, bo masz dostęp do jego życia przez judasza
        gazetowego.
        może był znudzony, może mu się odechciało bywać w tiwi? albo miał
        ochotę zajmować się czymś tam innym, albo w ogóle niczym nie miał
        ochoty się zajmować.
        z tego co pisze, ujawnienie pomogło mu w odzyskaniu równowagi, więc
        jak dla mnie, nie ma nic dziwnego w tym, że wrócił do poprzednich
        zajęć z werwą i apetytem.
        • saszenka2 Re: Raczek o wyjsciu z szafy 05.06.08, 02:08
          six_a napisała:

          > Ty to tak widzisz, bo masz dostęp do jego życia przez judasza
          > gazetowego.
          > może był znudzony, może mu się odechciało bywać w tiwi? albo miał
          > ochotę zajmować się czymś tam innym, albo w ogóle niczym nie miał
          > ochoty się zajmować.
          > z tego co pisze, ujawnienie pomogło mu w odzyskaniu równowagi,
          więc
          > jak dla mnie, nie ma nic dziwnego w tym, że wrócił do poprzednich
          > zajęć z werwą i apetytem.
          Dokładnie, poza tym tam jest mowa o własnej firmie, więc może ją
          rozkręcał albo nie miał ochoty być na świeczniku. Jakoś wątpię w to,
          że stał się popularny, bo jest gejem.
      • niedo-wiarek Re: Raczek o wyjsciu z szafy 04.06.08, 09:32
        senta.fa napisał:

        > Mnie to śmieszy lekko. Raczek zniknął, prawie w ogóle go nie było w mediach i n
        > agle powiedział w wywiadzie, że jest homoseksualistą... i wrócił na pierwsze st
        > rony gazet, ciągle coś komentuje w mediach i tak dalej.

        No niestety, całe życie był dodatkiem do (antyfeministy) Kałużyńskiego, więc po śmierci patrona mało kogo już interesował. To rzeczywiście mógł być powód kamingałtu. Zresztą - co to za kamingałt? Przecież o homoseksualizmie Raczka wszyscy od dawien dawna wiedzieli.
        • paskudek1 Re: Raczek o wyjsciu z szafy 04.06.08, 12:34
          widocznie ja nie jestem wszyscy:) bo nie wiedziałam. Zresztą mało mnie to obchodziło z kim sypia Raczek
          • pavvka Re: Raczek o wyjsciu z szafy 04.06.08, 12:40
            Mnie też to średnio interesuje, ale słyszałem o tym wcześniej. A z
            tym dodatkiem do Kałużyńskiego to gruba przesada, Raczek występował
            w tv już długo zanim zaczął współpracę z ZK, był naczelnym Playboya
            itp.
            • niedo-wiarek Re: Raczek o wyjsciu z szafy 04.06.08, 12:52
              Chodziło mi o to, że gwiazdą duetu był Kałużyński. To Kałużyńskiego ludzie chcieli oglądać, czytać itp. Raczek sam w sobie to dobry dziennikarz, ale osobowość z Kałużyńskim nieporównywalna. Gejostwo pozwoliło mu się niejako wybić na samodzielność.
              • pavvka Re: Raczek o wyjsciu z szafy 04.06.08, 12:56
                Naczelnym Playboya był bez Kałużyńskiego i długo przed swoim
                kominkałtem. Programy w tv też prowadził samodzielnie długo
                wcześniej. Że Kałużyński był barwniejszą postacią to inna sprawa,
                ale naprawdę działalność Raczka nie ograniczała się do tych duetów.
                • niedo-wiarek Re: Raczek o wyjsciu z szafy 04.06.08, 13:05
                  Każdy coś w życiu robi. Nie każda działalność sprawia jednak, że jest się gwiazdą. Sprawowanie jakichś tam funkcji redakcyjnych obecności w mediach nie gwarantuje. Zawodowe gejostwo jest bardzo przydatne w promocji mało wyrazistych osobowości (przynajmniej w Polsce).
                  • pavvka Re: Raczek o wyjsciu z szafy 04.06.08, 13:08
                    niedo-wiarek napisał:

                    > Zawodowe gejostwo jest bardzo przydatne w promocji mało
                    wyrazistych osobo
                    > wości (przynajmniej w Polsce).

                    Geje podobno stanowią około 5% społeczeństwa. Twierdzisz, że odsetek
                    osób otwarcie deklarujących homoseksualizm wśród celebrytów jest
                    wyższy?
                    • niedo-wiarek Re: Raczek o wyjsciu z szafy 04.06.08, 13:12
                      Skandal w świecie show-biznesu jest zjawiskiem pożądanym, a jawny homoseksualizm wciąż ma w Polsce posmak skandalu (a przynajmniej sensacji). Wiąże się oczywiście również z pewnym ryzykiem, ale kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana ;)
                      • pavvka Re: Raczek o wyjsciu z szafy 04.06.08, 13:14
                        No więc pytam: jeżeli coming out jest tak korzystną strategią, to
                        dlaczego tak mało znanych osób się na niego decyduje?
                        • niedo-wiarek Re: Raczek o wyjsciu z szafy 04.06.08, 13:18
                          pavvka napisał:

                          > No więc pytam: jeżeli coming out jest tak korzystną strategią, to
                          > dlaczego tak mało znanych osób się na niego decyduje?

                          Nie jest korzystną strategią dla każdego. Jeśli ktoś jest idolem dorastających panienek, to przyznanie się do braku zainteresowania płcią przeciwną raczej nie pomoże.
                        • saszenka2 Re: Raczek o wyjsciu z szafy 05.06.08, 02:12
                          pavvka napisał:

                          > No więc pytam: jeżeli coming out jest tak korzystną strategią, to
                          > dlaczego tak mało znanych osób się na niego decyduje?
                          Bo w Polsce od coming out`u, ktorym się można narazić, lepiej zacząć
                          opowiadać o swej wielkiej wierze w Boga, choćby się było ateistą.
            • piekielnica1 Re: Raczek o wyjsciu z szafy 04.06.08, 12:59
              > A z tym dodatkiem do Kałużyńskiego to gruba przesada.

              Jasne, ze tak.
              Kazdy rozmowca z mlodszego pokolenia jest dodatkiem do rozmowcy
              starszego?

              > Raczek występował w tv już długo zanim zaczął współpracę z ZK,
              > był naczelnym Playboya

              Niestety zwykla roznica pokoleniowa nie pozwolila Raczkowi
              wystepowac gdziekolwiek przed Kaluzynskim.
              Byl krytykiem filmowym, pisywal na temat kina w prasie.
              Z Kaluzynskim prowadzil program, nie pamietam tytulu (zmiany zgodne
              z wiekiem, a szukac mi sie nie chce)
              A naczelnym Playboya zostal dopiero wtedy gdy bylo to mozliwe, juz w
              III RP, a wtedy byl juz szeroko znany z programu z Kaluzynskim.
              • pavvka Re: Raczek o wyjsciu z szafy 04.06.08, 13:03
                piekielnica1 napisała:

                > Niestety zwykla roznica pokoleniowa nie pozwolila Raczkowi
                > wystepowac gdziekolwiek przed Kaluzynskim.

                Nie masz racji, ja Raczka pamiętam z tv z czasów mojego dość
                wczesnego dzieciństwa. Współpraca z Kałużyńskim zaczęła się kilka
                lat później, najpierw na łamach Wprost, a w tv zaczęli występować
                jeszcze kilka lat później - wydaje mi się, że naczelnym Playboya
                został przed tymi programami.

                > Byl krytykiem filmowym, pisywal na temat kina w prasie.
                > Z Kaluzynskim prowadzil program, nie pamietam tytulu (zmiany
                zgodne
                > z wiekiem, a szukac mi sie nie chce)
                > A naczelnym Playboya zostal dopiero wtedy gdy bylo to mozliwe, juz
                w
                > III RP, a wtedy byl juz szeroko znany z programu z Kaluzynskim.
                • piekielnica1 Re: Raczek o wyjsciu z szafy 04.06.08, 23:33
                  > Nie masz racji, ja Raczka pamiętam z tv z czasów mojego dość
                  > wczesnego dzieciństwa.

                  Pewnie Ci sie z jakas bajkowa postacia pomylil, jak to we wczesnym
                  dziecinstwie.

                  > Współpraca z Kałużyńskim zaczęła się kilka
                  > lat później, najpierw na łamach Wprost, a w tv zaczęli występować
                  > jeszcze kilka lat później - wydaje mi się, że naczelnym Playboya
                  > został przed tymi programami.

                  "Perly z lamusa" ogladalam cyklicznie. Ze wzdlegu na emitowane
                  filmy, pantomime Kaluzynskiego i dialogi obu prowadzacych.
                  Program powstal w 1990 r i trwal do 2000.

                  Polska edycje Playboya Raczek przygotowal od podstaw w 1992 r

                  • pavvka Re: Raczek o wyjsciu z szafy 05.06.08, 09:04
                    piekielnica1 napisała:

                    > Pewnie Ci sie z jakas bajkowa postacia pomylil, jak to we wczesnym
                    > dziecinstwie.

                    Taaa, oczywiście, z Wodnikiem Szuwarkiem na pewno.

                    Proszę, tu Raczek opowiada, że do tv pierwszy trafił w 1976r.,
                    rzeczywiście dzięki Kałużyńskiemu:

                    www.youtube.com/watch?v=iRj-KirAn70&NR=1
                    Nie znalazłem jego dokładnej biografii telewizyjnej, ale pamiętam na
                    100%, że prowadził programy w tv dłuuuugo przed 1990r, i bez
                    Kałużyńskiego. Wydaje mi się, że to była jeszcze pierwsza połowa lat
                    80-tych.
                    • piekielnica1 Re: Raczek o wyjsciu z szafy 05.06.08, 09:57
                      > Nie znalazłem jego dokładnej biografii telewizyjnej, ale pamiętam
                      > na 100%, że prowadził programy w tv dłuuuugo przed 1990r, i bez
                      > Kałużyńskiego. Wydaje mi się, że to była jeszcze pierwsza połowa
                      > lat 80-tych.

                      No wlasnie, wiec o co spor?

                      Spor dotyczy Playboya.
                      I sam potwierdziles moj punkt widzenia.
                      Najpierw rozne programy, ktore sprawily, ze stal sie osoba
                      publiczna, a pozniej propozycja PLAYBOYA by uruchomil polska edycje
                      tego czasopisma.
                      Zgodzisz sie, ze koncern by nie ryzykowal powierzajac takie zadanie
                      oosobie bez doswiadczenia, osobowosci i autorytetu.

                      > Proszę, tu Raczek opowiada, że do tv pierwszy trafił w 1976r.,
                      > rzeczywiście dzięki Kałużyńskiemu:

                      Ale czy to ja pisalam cos innego?

                      "piekielnica1 04.06.08, 12:59
                      Odpowiedz

                      > A z tym dodatkiem do Kałużyńskiego to gruba przesada.

                      Jasne, ze tak.
                      Kazdy rozmowca z mlodszego pokolenia jest dodatkiem do rozmowcy
                      starszego?

                      > Raczek występował w tv już długo zanim zaczął współpracę z ZK,
                      > był naczelnym Playboya

                      Niestety zwykla roznica pokoleniowa nie pozwolila Raczkowi
                      wystepowac gdziekolwiek przed Kaluzynskim.
                      Byl krytykiem filmowym, pisywal na temat kina w prasie.
                      Z Kaluzynskim prowadzil program, nie pamietam tytulu (zmiany zgodne
                      z wiekiem, a szukac mi sie nie chce)
                      A naczelnym Playboya zostal dopiero wtedy gdy bylo to mozliwe, juz w
                      III RP, a wtedy byl juz szeroko znany z programu z Kaluzynskim."



              • senta.fa Re: Raczek o wyjsciu z szafy 04.06.08, 13:07
                Co nie zmienia faktu, że odkąd ujawnił, iż jest tzw. gejem, media się nim dużo
                bardziej interesują.
                • pavvka Re: Raczek o wyjsciu z szafy 04.06.08, 13:09
                  Skandale zawsze dobrze się sprzedają.
                  • bene_gesserit Re: Raczek o wyjsciu z szafy 05.06.08, 10:54
                    To nie jest zaden skandal, tylko tajemnica poliszynela.
                    • pavvka Re: Raczek o wyjsciu z szafy 05.06.08, 11:07
                      No, zapewne kto się interesował, ten wiedział, ale większość narodu
                      (ta, która mogła się najbardziej oburzać) żyła w nieświadomości.
                      • bene_gesserit Re: Raczek o wyjsciu z szafy 05.06.08, 11:27

                        Niekoniecznie. Z automatu o tych, ktorzy pracuja w szolbizie, sa
                        mezczyznami i kawalerami, mowi sie ze sa gejami. To oczywiscie
                        sterotyp, ale mocno sie majacy. Mnie Raczek nie zaskoczyl. Bardzo
                        jestem ciekawa, czy na fali komingautow wyskoczy ktos, kto ma
                        zone/meza, piecioro dzieci i zajmuje sie polityka albo robi w
                        biznesie.
                        • pavvka Re: Raczek o wyjsciu z szafy 05.06.08, 11:34
                          Dla mainstreamowego polskiego polityka i biznesmena coming out byłby
                          chyba jednak zbyt ryzykowną strategią. Szołbiznes to co innego, tu
                          czasem opłaca się być kontrowersyjnym.
                      • niedo-wiarek Re: Raczek o wyjsciu z szafy 05.06.08, 11:29
                        pavvka napisał:

                        > No, zapewne kto się interesował, ten wiedział, ale większość narodu
                        > (ta, która mogła się najbardziej oburzać) żyła w nieświadomości.

                        Kto się interesował, i kto się nie interesował - taka wiedza krąży, aż w końcu wszyscy wiedzą. Oczywiście czytelniczki "Vivy" spod Wąchocka mogą nie wiedzieć i pewnie dla nich cały ten "coming out". Zresztą - nie wnikam. Być może rzeczywiście cała sprawa ma głębokie podłoże osobisto-ideowe, a czepiają się wyłacznie złośliwcy. ;)
                        • paskudek1 a mnie sie to podoba:) 05.06.08, 12:00
                          to całe "wyjście z szafy":) a podoba mi sie dlatego, że tacy faceci jak Raczek, jak Poniedziałek, znani od lat, często lubiani, postrzegani przez większość jako "normalni ludzie" wytrącą choć częśc głupich argumentów tym wszystkim przeciwnikom homoseksualistów. O tym jakie to jest patogenne środowisko, jakie tam się patologie szerzą itp. Ot prosty przykład - dwóch facetów, zyjących sobie normalnie w naszym pięknym kraju. Żadnych skandali z ich udziełam nie było, żadnych dziwactw a tu proszę - geje:)
Pełna wersja