stephen_s
04.06.08, 10:56
Wybaczcie OT, ale po prostu jestem ciekaw, co o sądzicie w tym
temacie.
To znaczy - co sądzicie o zangliczaniu sobie przez Polaków imion,
nazwisk, czy innych nazw własnych? Na przykład, Monika Bródka stała
się "Moniką Brodką". A np. uczelnia, która kiedyś nazywała
się "Łazarski", ostatnio używa nazwy "Lazarski". Obie te zmiany
zapewne wzięły się z tego, by pozbyć się "kłopotliwych" polskich
liter...
Jak to odbieracie? Bo dla mnie to oburzające.