OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwisk?

04.06.08, 10:56
Wybaczcie OT, ale po prostu jestem ciekaw, co o sądzicie w tym
temacie.

To znaczy - co sądzicie o zangliczaniu sobie przez Polaków imion,
nazwisk, czy innych nazw własnych? Na przykład, Monika Bródka stała
się "Moniką Brodką". A np. uczelnia, która kiedyś nazywała
się "Łazarski", ostatnio używa nazwy "Lazarski". Obie te zmiany
zapewne wzięły się z tego, by pozbyć się "kłopotliwych" polskich
liter...

Jak to odbieracie? Bo dla mnie to oburzające.
    • pavvka Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 10:58
      A Twój własny nick Cię nie oburza?
      • stephen_s Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:00
        Nie, bo to nie jest moje imię.
        • pavvka Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:02
          Ale zastępuje Ci imię na forumie.
          Bo ja poszedłem w drugą stronę i się zruszczyłem (ewentualnie
          zbułgarszczyłem).
          • stephen_s Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:07
            Ale nick / pseudonim używany na forum to co innego niż zmienienie
            imienia własnego na użytek publiczny...
            • pavvka Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:24
              Brodka, jak sądzę, se zmieniła tylko na użytek sceniczny, a nie w
              papierach. Równie dobrze mogła przyjąć pseudonim 'Zosia Kowalska'.
              Ty wybrałeś pseudonim całkiem angielski, a do innych masz pretensje
              o jedną kreseczkę nad 'o'.
              • stephen_s Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:29
                Mój nick nie jest na użytek publiczny, ale wyłącznie na użytek
                prywatny, czyli forum. Jakbym był muzykiem, to bym się tak nie
                podpisywał.

                Zauważ, że np. Freddie Mercury był krytykowany za zmienienie
                nazwiska na angielskie...
                • pavvka Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:31
                  Przez kogo był krytykowany?
                  • stephen_s Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:36
                    Nie wiem, ale na Wikipedii piszą, że był krytykowany :)
              • saszenka2 Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 05.06.08, 02:21
                pavvka napisał:

                > Brodka, jak sądzę, se zmieniła tylko na użytek sceniczny, a nie w
                > papierach. Równie dobrze mogła przyjąć pseudonim 'Zosia Kowalska'.
                > Ty wybrałeś pseudonim całkiem angielski, a do innych masz
                pretensje
                > o jedną kreseczkę nad 'o'.
                Dokładnie,. Artyści przybierają pseudonimy artystyczne, np. Kayah.
                Czyli to jest wg Stepha okej, ale gdyby sobie coś przestawiła w
                naziwsku, byłaby już be.
          • saszenka2 Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 05.06.08, 02:20
            pavvka napisał:

            > Ale zastępuje Ci imię na forumie.
            > Bo ja poszedłem w drugą stronę i się zruszczyłem (ewentualnie
            > zbułgarszczyłem).
            Ja poszłam w podobną stronę. Nie rozumiem Stepha, sam sobie wybrał
            obcojęzyczne "imię forumowe", czyli w imię walki o polszczyznę,
            powinien wybrać nick polskojęzyczny, a tak nie uczynił, lecz nie
            przeszkadza mu to w czepianiu się.
    • niedo-wiarek Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:11
      Jak ja lubię takie feministyczne tematy ;)

      Brodka to lepiej brzmiące nazwisko niż Bródka. Kto chciałby być Bródką? Poza tym artyści często sobie nazwiska zmieniają - nie tylko w Polsce. Jeśli człowiek z gębą orangutana może nosić nazwisko książęce (częste przypadki), to czemu prawa tego ma być pozbawiony człowiek z twarzą książęcą, lecz nieco innym rodowodem? :)
      A co do nazwy szkoły - może chce konkurować z Oksfordem, a zmiana nazwy jest w tym kierunku pierwszym krokiem ;)
      • stephen_s Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:17
        > Brodka to lepiej brzmiące nazwisko niż Bródka.

        Ale "Bródka" to jej PRAWDZIWE nazwisko.

        > A co do nazwy szkoły - może chce konkurować z Oksfordem, a zmiana
        nazwy jest w
        > tym kierunku pierwszym krokiem

        Ale dlaczego nie może tego robić pod swoją normalną nazwą?
        • pavvka Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:20
          stephen_s napisał:

          > > A co do nazwy szkoły - może chce konkurować z Oksfordem, a
          zmiana
          > nazwy jest w
          > > tym kierunku pierwszym krokiem
          >
          > Ale dlaczego nie może tego robić pod swoją normalną nazwą?

          Jeśli chce przyciągać zagranicznych studentów, to nazwa ma
          znaczenie. Jeśli w nazwie jest 'ł', to nawet w guglach ciężko będzie
          ją wyszukać jeśli się wpisze 'l'.
          • stephen_s Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:23
            To co? Komercyjny zysk ma być ważniejszy od szanowania języka
            ojczystego?
            • pavvka Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:25
              Zdefiniuj 'szanowanie języka'.
              • stephen_s Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:30
                Szanowanie języka to korzystanie z niego tak, jak należy, czyli
                chociażby właśnie niewyrzucanie z niego liter tylko dlatego, by
                cudzoziemcom było łatwiej...

                Język to nasze dziedzictwo narodowe. Dziedzictwo narodowe się chroni.
                • pavvka Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:32
                  stephen_s napisał:

                  > Szanowanie języka to korzystanie z niego tak, jak należy

                  W takim razie Ty go nie szanujesz. W tytule tego wątku powinno
                  być 'zangielszczanie', a nie 'zangliczanie'.
                  • stephen_s Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:35
                    O, przepraszam :)
                  • saszenka2 Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 05.06.08, 02:25
                    pavvka napisał:

                    > stephen_s napisał:
                    >
                    > > Szanowanie języka to korzystanie z niego tak, jak należy
                    >
                    > W takim razie Ty go nie szanujesz. W tytule tego wątku powinno
                    > być 'zangielszczanie', a nie 'zangliczanie'.
                    Że nie wspomnę, że na polskim forum wg Stepha powinny być polskie
                    nicki.
                • niedo-wiarek Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:35
                  stephen_s napisał:

                  > Język to nasze dziedzictwo narodowe. Dziedzictwo narodowe się chroni.

                  Większość Polaków żadnego obcego języka dobrze nie zna (mimo że sobie do CV po 5 albo i lepiej wpisują), więc o dziedzictwo narodowe bym się nie martwił. ;)
                • pavvka Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:37
                  stephen_s napisał:

                  > Język to nasze dziedzictwo narodowe. Dziedzictwo narodowe się
                  chroni.

                  Nie mów, proszę Cię, LPR-owskimi sloganami. Języka się nie
                  dziedziczy, tylko uczy. Nie mówiąc o tym, że język się zmienia, nie
                  jest czymś gotowym przekazywanym kolejnym pokoleniom.
                  • stephen_s Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:40
                    > Nie mów, proszę Cię, LPR-owskimi sloganami.

                    Duma z dziedzictwa kulturowego swojego kraju to "LPRowski slogan"?
                    Daj spokój...

                    > Języka się nie
                    > dziedziczy, tylko uczy. Nie mówiąc o tym, że język się zmienia,
                    nie
                    > jest czymś gotowym przekazywanym kolejnym pokoleniom.

                    Język dziedziczymy przez naukę :)

                    A to, że język się zmienia, nie oznacza, że zawsze zmienia się w
                    dobrym kierunku. Ja nie wiem - dla Francuzów to np. naturalne, oni
                    wręcz obsesyjnie dbają o czystość ich języka...
                    • pavvka Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:46
                      stephen_s napisał:

                      > > Nie mów, proszę Cię, LPR-owskimi sloganami.
                      >
                      > Duma z dziedzictwa kulturowego swojego kraju to "LPRowski slogan"?

                      'Dziedzictwo narodowe' samo w sobie to slogan, który dla mnie nic
                      nie znaczy. 'Naród' to abstrakcja i nie może być właścicielem
                      czegokolwiek.
                      A duma z czegoś, do czego się samemu ręki nie przyłożyło, to absurd.
                      Gdybyś sam stworzył nowy język, to miałbyś prawo być z niego dumnym.
                      • stephen_s Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:50
                        > 'Dziedzictwo narodowe' samo w sobie to slogan, który dla mnie nic
                        > nie znaczy. 'Naród' to abstrakcja i nie może być właścicielem
                        > czegokolwiek.

                        No nie. Dziedzictwo narodowe to coś realnego.

                        > A duma z czegoś, do czego się samemu ręki nie przyłożyło, to
                        absurd.

                        Nie jesteś dumny z tego, że jesteś Polakiem?
                        • pavvka Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:53
                          stephen_s napisał:

                          > No nie. Dziedzictwo narodowe to coś realnego.

                          W takim razie wyjaśnij bliżej to pojęcie. Bo dla mnie to taka typowa
                          wydmuszka - dumnie brzmiące hasło, które nic nie oznacza.

                          > Nie jesteś dumny z tego, że jesteś Polakiem?

                          Jestem tak samo dumny z bycia Polakiem jak z tego, że mam niebieskie
                          oczy.
                          • stephen_s Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 12:03
                            > W takim razie wyjaśnij bliżej to pojęcie

                            To jest całość naszej kultury, historii itd., wszystko co Polacy
                            osiągnęli od początku istnienia kraju.

                            > Jestem tak samo dumny z bycia Polakiem jak z tego, że mam
                            niebieskie
                            > oczy.

                            Bardzo dziwne. Ale jeśli nie identyfikujesz się z tym krajem, to też
                            nie dziwne, że nie rozumiesz, czym jest dziedzictwo narodowe...
                            • pavvka Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 12:17
                              stephen_s napisał:

                              > > Jestem tak samo dumny z bycia Polakiem jak z tego, że mam
                              > niebieskie
                              > > oczy.
                              >
                              > Bardzo dziwne.

                              Dla mnie dziwne jest podczepianie się pod osiągnięcia Kopernika i
                              Kurii Skłodowskiej tylko dlatego, że przypadkiem mówili tym samym
                              językiem. To w gruncie rzeczy taka sama filozofia jak u 3xP
                              mówiącego 'jestem facetem i mam penisa jak Einstein, więc jestem
                              lepszy'.

                              > Ale jeśli nie identyfikujesz się z tym krajem, to też
                              > nie dziwne, że nie rozumiesz, czym jest dziedzictwo narodowe...

                              Jeśli uważasz, że z racji mojego urodzenia się tutaj powinienem
                              uważać np. Sienkiewicza za ważniejszego dla mnie i bardziej mojego
                              niż Szekspira, to rzeczywiście nie rozumiem.
                              • stephen_s Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 12:47
                                > Dla mnie dziwne jest podczepianie się pod osiągnięcia Kopernika i
                                > Kurii Skłodowskiej tylko dlatego, że przypadkiem mówili tym samym
                                > językiem. To w gruncie rzeczy taka sama filozofia jak u 3xP
                                > mówiącego 'jestem facetem i mam penisa jak Einstein, więc jestem
                                > lepszy'

                                Ależ przecież nie chodzi o podczepianie się do osiagnięć, ale o
                                poczucie wspólnoty...

                                > Jeśli uważasz, że z racji mojego urodzenia się tutaj powinienem
                                > uważać np. Sienkiewicza za ważniejszego dla mnie i bardziej mojego
                                > niż Szekspira, to rzeczywiście nie rozumiem

                                Tego nie powiedziałem.
                                • pavvka Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 12:51
                                  stephen_s napisał:

                                  > > Jeśli uważasz, że z racji mojego urodzenia się tutaj powinienem
                                  > > uważać np. Sienkiewicza za ważniejszego dla mnie i bardziej
                                  mojego
                                  > > niż Szekspira, to rzeczywiście nie rozumiem
                                  >
                                  > Tego nie powiedziałem.

                                  A co powiedziałeś? Przecież zgodnie z Twoją definicją Sienkiewicz
                                  powinien być częścią mojego dziedzictwa, a Shakespeare nie.
                                  • stephen_s Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 13:35
                                    > A co powiedziałeś? Przecież zgodnie z Twoją definicją Sienkiewicz
                                    > powinien być częścią mojego dziedzictwa, a Shakespeare nie.

                                    Oczywiście, że Szekspir nie jest częścią naszego dziedzictwa (w
                                    sensie dziedzictwa narodowego). Ale to nie znaczy, że nie możesz go
                                    docenić i stawiać wyżej od Szekspira.
                                    • pavvka Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 13:42
                                      stephen_s napisał:

                                      > Oczywiście, że Szekspir nie jest częścią naszego dziedzictwa (w
                                      > sensie dziedzictwa narodowego). Ale to nie znaczy, że nie możesz
                                      go
                                      > docenić i stawiać wyżej od Szekspira.

                                      W takim razie jakie praktyczne implikacje ma należenie do
                                      dziedzictwa narodowego?
                                      • stephen_s Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 13:48
                                        > W takim razie jakie praktyczne implikacje ma należenie do
                                        > dziedzictwa narodowego?

                                        Ma taką implikację, że Polak szanuje dorobek innych Polaków, nawet
                                        jeśli go nie ceni...

                                        Na przykład, ja bardzo nie lubię chociażby Mickiewicza, ale ogólnie
                                        rzecz biorąc jestem dumny z tych wszystkich polskich poetów, jacy
                                        istnieli.
                                        • pavvka Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 13:52
                                          Ale jak można czuć dumę z powodu tego, że ktoś tam gdzieś 150 lat
                                          przed moim narodzeniem pisał wiersze? Co ja mam z tym wspólnego?
                                          Może jestem dziwny, ale autentycznie tego nie łapię.
                                        • bri Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 13:56
                                          Mickiewicz polskim poetą? A "Litwo ojczyzno moja"? ;)
                                        • real_mr_pope Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 18:46
                                          > Ma taką implikację, że Polak szanuje dorobek innych Polaków, nawet
                                          > jeśli go nie ceni...

                                          A co np. ze Stefanem Batorym?

                                          > Na przykład, ja bardzo nie lubię chociażby Mickiewicza, ale ogólnie
                                          > rzecz biorąc jestem dumny z tych wszystkich polskich poetów, jacy
                                          > istnieli.

                                          To na czym opierasz swoją dumę?
                                        • saszenka2 Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 05.06.08, 02:31
                                          stephen_s napisał:

                                          > > W takim razie jakie praktyczne implikacje ma należenie do
                                          > > dziedzictwa narodowego?
                                          >
                                          > Ma taką implikację, że Polak szanuje dorobek innych Polaków, nawet
                                          > jeśli go nie ceni...
                                          >
                                          > Na przykład, ja bardzo nie lubię chociażby Mickiewicza, ale
                                          ogólnie
                                          > rzecz biorąc jestem dumny z tych wszystkich polskich poetów, jacy
                                          > istnieli.
                                          >

                                          Steph, a ja szanuję ich wszystkich, choć nie zawsze lubię. Szanuje
                                          rosysjkich, polskich, ukraińskich, niemieckich, senegalskich
                                          pisarzy. Natomiast najbardziej lubię Stachurę i Wojaczka.
                                • real_mr_pope Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 18:44
                                  > Ależ przecież nie chodzi o podczepianie się do osiagnięć, ale o
                                  > poczucie wspólnoty...

                                  Z tej tylko przyczyny, że przypadkiem urodzili się z polskich rodziców? Ani oni,
                                  ani ja, nie mieliśmy na to wpływu:)

                                  • pavvka Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 18:50
                                    Ty nie, ale rodzice mieli :-)
                                    • real_mr_pope Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 20:46
                                      Na to, że urodzili się z polskich rodziców też nie:)
                    • real_mr_pope Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 18:43
                      > Język dziedziczymy przez naukę :)

                      Jestem przekonany, że większość z tych co odziedziczyli język polski nie zdałaby
                      najprostszego testu z języka polskiego dla obcokrajowców. Ale to o niczym
                      przecież nie świadczy, prawda?

                      > Ja nie wiem - dla Francuzów to np. naturalne, oni wręcz obsesyjnie
                      > dbają o czystość ich języka...

                      Dbają tak obsesyjnie, że ledwo dogadują się w innym języku niż ojczysty. Nie
                      wiem czy są dobrym przykładem. Bardziej mi się podobają Islandczycy, którzy poza
                      otwarciem na obce języki, jeszcze do niedawna na obcojęzyczne nazwy szukali nazw
                      w rodzimym języku. Choć różnie to wychodziło, z tego co wiem, to np. pager po
                      islandzku brzmi "złodziej czasu" (czy jakoś tak). Wyobrażasz sobie, by zamiast
                      dżojstik mówić "manipulator drążkowy"?:)
            • goblin.girl Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 14:56
              stephen_s napisał
              > To co? Komercyjny zysk ma być ważniejszy od szanowania języka
              > ojczystego?

              Oj, nie przesadzaj. Szacunek lub jego brak nie ma tu nic do rzeczy. Akurat w
              nauce kryterium łatwości wyszukiwania jest bardzo ważne. Ja piszę swoje nazwisko
              bez polskich liter, kiedy podpisuje sie pod anglojęzycznym tekstem, niemal
              wszyscy naukowcy robią tak samo - polscy piszą bez "ogonków", rosyjscy, chinscy
              czy jacy tam jeszcze piszą nazwiska fonetycznie. Chciałbyś, zeby chinscy czy
              japońscy autorzy uzywali swojego ojczystego alfabetu? Chodzi o to, żeby ułatwic
              sobie i innym przeszukiwanie baz danych. Jasne, ze każdemu zależy na tym, zeby
              inni jak najczęsciej trafiali na jego prace :) Możesz to uważać za komercyjne
              podejście, ale z drugiej strony, jeżeli polski autor chce jak najszerzej
              rozpropagować swoj - polski - dorobek, to chyba nie świadczy o braku szacunku
              dla polskich osiągnieć.
              • saszenka2 Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 05.06.08, 02:36
                Ja mam to szczęście, że żadne z imion ani nazwisko nie ma ogonków,
                ale rozumiem ludzi, którzy chcą być rozpoznawani, żeby ludzie ich
                kojarzyli, nie łamali sobie języków. Swoją drogą Kaka naprawdę tak
                się nie nazywa, ale nie chcieli, żeby na koszulce widniały prawdizwe
                dane, bo w życiu nikt by ich nie zapamiętał. Czasami ze względów
                praktycznych trzeba pójść na pewne ustępstwa, wziąc sobie
                pseudonim, "uświatowić" nazwisko, imię./
          • saszenka2 Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 05.06.08, 02:24
            pavvka napisał:

            > stephen_s napisał:
            >
            > > > A co do nazwy szkoły - może chce konkurować z Oksfordem, a
            > zmiana
            > > nazwy jest w
            > > > tym kierunku pierwszym krokiem
            > >
            > > Ale dlaczego nie może tego robić pod swoją normalną nazwą?
            >
            > Jeśli chce przyciągać zagranicznych studentów, to nazwa ma
            > znaczenie. Jeśli w nazwie jest 'ł', to nawet w guglach ciężko
            będzie
            > ją wyszukać jeśli się wpisze 'l'.

            Ma też znaczenie przy zapamiętywaniu i jeśli przeiwduje się
            ekspansję za granicę.
    • bene_gesserit Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:27
      Zupelnie normalne, ze artysci wymyslaja sobie pseudonimy. Nic
      dziwnego, ze maja one czesto niepolskie brzmienie. Jesli maja plany
      kariery za granica, trudnie je robic z nazwiskiem,
      powiedzmy, 'Siwkiewicz' - nikt tego nie zapamieta. Noi nie od dzis
      wiadomo, ze wg Polakow angielszczyzna/zagraniszczyzna nobilituje,
      brzmi powazniej albo bardziej cool, bardziej wyszukanie (czego, jak
      slusznie zauwazyl pavvka, najlepszym przykladem jest twoj nick).
      Taki 'Piotr Janiak' brzmi trywialnie do bolu, a trywialnosc to
      cecha, z ktora gwiazdy nie lubia sie kojarzyc.
      • stephen_s Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:35
        > Zupelnie normalne, ze artysci wymyslaja sobie pseudonimy.

        Normalne? To dlaczego Freddie Mercury był krytykowany?

        Oczywiście, pseudonimy w sztuce się stosuje - ale czasem ze złych
        pobudek.

        > powiedzmy, 'Siwkiewicz' - nikt tego nie zapamieta. Noi nie od dzis
        > wiadomo, ze wg Polakow angielszczyzna/zagraniszczyzna nobilituje,
        > brzmi powazniej albo bardziej cool, bardziej wyszukanie

        Co jest tylko i wyłącznie wyrazem naszych narodowych kompleksów,
        których powinniśmy się pozbyć.

        Nota bene, już XVIII wieku to piętnowano...

        > (czego, jak
        > slusznie zauwazyl pavvka, najlepszym przykladem jest twoj nick)

        Mój nick wziął się tylko i wyłącznie z sympatii do pewnej komiksowej
        postaci - tak się złożyło, że z amerykańskiego komiksu.

        > Taki 'Piotr Janiak' brzmi trywialnie do bolu, a trywialnosc to
        > cecha, z ktora gwiazdy nie lubia sie kojarzyc.

        Co jest wyrazem arogancji, swoją drogą...
        • pavvka Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:42
          stephen_s napisał:

          > > Zupelnie normalne, ze artysci wymyslaja sobie pseudonimy.
          >
          > Normalne? To dlaczego Freddie Mercury był krytykowany?

          O to musiałbyś zapytać krytykujących... Może to oni mieli złe
          pobudki?

          > > powiedzmy, 'Siwkiewicz' - nikt tego nie zapamieta. Noi nie od
          dzis
          > > wiadomo, ze wg Polakow angielszczyzna/zagraniszczyzna
          nobilituje,
          > > brzmi powazniej albo bardziej cool, bardziej wyszukanie
          >
          > Co jest tylko i wyłącznie wyrazem naszych narodowych kompleksów,
          > których powinniśmy się pozbyć.

          Nie tylko i nie wyłącznie. Jeśli chce się zaistnieć na
          międzynarodowej arenie, to egzotyczne, trudne do wymówienia nazwisko
          AUTENTYCZNIE przeszkadza. Poli Negri trudniej by było zostać gwiazdą
          Holywood jako Apolonii Chałupiec.

          > > (czego, jak
          > > slusznie zauwazyl pavvka, najlepszym przykladem jest twoj nick)
          >
          > Mój nick wziął się tylko i wyłącznie z sympatii do pewnej
          komiksowej
          > postaci - tak się złożyło, że z amerykańskiego komiksu.

          Czyli złe pobudki :-p

          > > Taki 'Piotr Janiak' brzmi trywialnie do bolu, a trywialnosc to
          > > cecha, z ktora gwiazdy nie lubia sie kojarzyc.
          >
          > Co jest wyrazem arogancji, swoją drogą...

          Niekoniecznie. To też jest kwestia praktyczna - gwiazda powinna się
          wyróżniać, nazwisko jest tu jednym z elementów marki.
          • stephen_s Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:52
            > Nie tylko i nie wyłącznie. Jeśli chce się zaistnieć na
            > międzynarodowej arenie, to egzotyczne, trudne do wymówienia
            nazwisko
            > AUTENTYCZNIE przeszkadza.

            Ale tak być nie powinno! Trzeba z tym walczyć, a nie temu ulegać!

            > Niekoniecznie. To też jest kwestia praktyczna - gwiazda powinna
            się
            > wyróżniać, nazwisko jest tu jednym z elementów marki.

            Jeśli ktoś rozumie sztukę jako tworzenie marki...
            • pavvka Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 11:56
              stephen_s napisał:

              > > Nie tylko i nie wyłącznie. Jeśli chce się zaistnieć na
              > > międzynarodowej arenie, to egzotyczne, trudne do wymówienia
              > nazwisko
              > > AUTENTYCZNIE przeszkadza.
              >
              > Ale tak być nie powinno! Trzeba z tym walczyć, a nie temu ulegać!

              Ale to działa nie tylko w jedną stronę. Mydło Imperial Leather w
              Polsce się źle sprzedawało, bo ludzie nie umieli wymówić nazwy i
              wstydzili się poprosić o nie w sklepie. Po jakimś czasie wycofano je
              z rynku.

              > > Niekoniecznie. To też jest kwestia praktyczna - gwiazda powinna
              > się
              > > wyróżniać, nazwisko jest tu jednym z elementów marki.
              >
              > Jeśli ktoś rozumie sztukę jako tworzenie marki...

              Mówimy o zyskiwaniu popularności, a nie o sztuce. Te dwie rzeczy
              czasem mogą iść w parze, ale nie mieszajmy tematów.
              • stephen_s Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 12:05
                > Ale to działa nie tylko w jedną stronę. Mydło Imperial Leather w
                > Polsce się źle sprzedawało, bo ludzie nie umieli wymówić nazwy i
                > wstydzili się poprosić o nie w sklepie. Po jakimś czasie wycofano
                je
                > z rynku.

                Co z kolei niedobrze o nas świadczy...

                > Mówimy o zyskiwaniu popularności, a nie o sztuce. Te dwie rzeczy
                > czasem mogą iść w parze, ale nie mieszajmy tematów.

                OK, ale w takim razie powiem, że zyskiwanie popularności kosztem
                zlania własnej tożsamości narodowej jest dla mnie niedopuszczalne.
                • bri Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 12:30
                  Nie mogę czasem ze śmiechu, jak coś napiszesz :)
                  • stephen_s Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 12:46
                    Czemu? :)
                • pavvka Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 12:49
                  stephen_s napisał:

                  > > Ale to działa nie tylko w jedną stronę. Mydło Imperial Leather w
                  > > Polsce się źle sprzedawało, bo ludzie nie umieli wymówić nazwy i
                  > > wstydzili się poprosić o nie w sklepie. Po jakimś czasie
                  wycofano
                  > je
                  > > z rynku.
                  >
                  > Co z kolei niedobrze o nas świadczy...

                  Dlaczego?

                  O Jeronimo Martins też źle świadczy to, że w Polsce nazwali swoją
                  sieć Biedronka, a nie jakoś po portugalsku?
                  • stephen_s Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 13:34
                    > Dlaczego?

                    Bo nie umiemy się uczyć trudnych słów? :)

                    > O Jeronimo Martins też źle świadczy to, że w Polsce nazwali swoją
                    > sieć Biedronka, a nie jakoś po portugalsku?

                    Oczywiście, że nie. Natomiast jakby nazwali się "Dżeronimo Martins"
                    po to, by było Polakom łatwiej, to byłoby to żałosne.

                    Tak samo żałosne jest nazywanie uczelni "Lazarski", żeby nie-Polakom
                    było prościej...
                    • pavvka Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 13:41
                      stephen_s napisał:

                      > > O Jeronimo Martins też źle świadczy to, że w Polsce nazwali
                      swoją
                      > > sieć Biedronka, a nie jakoś po portugalsku?
                      >
                      > Oczywiście, że nie. Natomiast jakby nazwali się "Dżeronimo
                      Martins"
                      > po to, by było Polakom łatwiej, to byłoby to żałosne.

                      Jeśli już to, o ile wiem, "Żeronimo Martinsz" :-) Zresztą to też
                      byłaby trudna nazwa, a Biedronka jest m.in. po to żeby Polacy nie
                      mieli problemu z wymową.
                      • stephen_s Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 13:44
                        > Jeśli już to, o ile wiem, "Żeronimo Martinsz" :-)

                        Tak czy siak, wygląda to śmiesznie i sztucznie, nie sądzisz?

                        Biedronka mi nie przeszkadza. I jakby Łazarski nazwał się, dajmy na
                        to, International School of Commerce, czy coś podobnego, to też by
                        mi to nie przeszkadzało. Ale "Lazarski" jest i śmieszny, i obraźliwy
                        z punktu widzenia szacunku Polaków do samych siebie.
                        • bene_gesserit Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 15:58
                          Kupujemy wszystko z zachodu - od ich kultury po wzorce stylow
                          zycia. Jezyk jest w pakiecie (twoj nick jest tego najlepszym
                          dowodem - nota bene, komiksow tez nie wymyslil Mikolaj Rej ;). Od
                          dawien dawna jestesmy zasciankiem, a od wielu lat - krajem
                          kolonizowanym. Ja tam Polske lubie, lubie tez to, jaka jest, bo jej
                          poslednia na swiecie rola ma swoje plusy - nie mamy np kompleksu
                          bylego mocarstwa jak Anglicy czy kompleksu prawie bylego mocarstwa
                          jak Amerykanie, mamy natomiast wiele fajnych rzeczy, ktorych
                          zacywilizowana na smierc Europa nie ma, np takie fantastyczne
                          miejsca jak Bieszczady albo Puszcze Kampinoska.

                          A angielszczyzna jest lingua franca wspolczesnego swiata, i
                          slusznie - jest prosta, latwa, fajnie brzmi w piosenkach, a do tego
                          ma odjechane w kosmos idiomy.
            • saszenka2 Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 05.06.08, 02:41
              stephen_s napisał:

              > > Nie tylko i nie wyłącznie. Jeśli chce się zaistnieć na
              > > międzynarodowej arenie, to egzotyczne, trudne do wymówienia
              > nazwisko
              > > AUTENTYCZNIE przeszkadza.
              >
              > Ale tak być nie powinno! Trzeba z tym walczyć, a nie temu ulegać!
              To życzę powodzenia w czytaniu w gazecie o Dimie Bilanie zapisanego
              cyrylicą i skoczkow z Japonii, których nazwiska zapisano ich
              alfabetem. Fajny jest też ten grecki i izraelski: "Przywódca
              Izraela...(tu zapisana jego tożsamość tamtejszym alfabetem)
              ogłosił..."
        • real_mr_pope Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 04.06.08, 18:57
          > Normalne? To dlaczego Freddie Mercury był krytykowany?

          A dlaczego nikt nie krytykował Saula Hudsona, Gordona Sumnera czy Ann Mae Bullock?

          > Oczywiście, pseudonimy w sztuce się stosuje - ale czasem ze złych
          > pobudek.

          Dlaczego sukces komercyjny miałby być złą pobudką?

          > Nota bene, już XVIII wieku to piętnowano...

          Piętnowano bezmyślną francuszczyznę, a przede wszystkim, bezmyślne spolszczanie
          francuskich idiomów. Natomiast nigdy nie piętnowano znajomości języków obcych.
          Wręcz przeciwnie, jeszcze w XVII wieku piętnowany był szlachcic, który nie znał
          łaciny.

          > Mój nick wziął się tylko i wyłącznie z sympatii do pewnej
          > komiksowej postaci - tak się złożyło, że z amerykańskiego komiksu.

          A dlaczego stephen_s a nie Kajko albo chociaż Thorgal? Nie pytam o Szninkiela,
          bo był wydany w języku francuskim.
          • saszenka2 Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 05.06.08, 02:45
            real_mr_pope napisał:

            > > Normalne? To dlaczego Freddie Mercury był krytykowany?
            >
            > A dlaczego nikt nie krytykował Saula Hudsona, Gordona Sumnera czy
            Ann Mae Bullo
            > ck?
            >
            > > Oczywiście, pseudonimy w sztuce się stosuje - ale czasem ze złych
            > > pobudek.
            >
            > Dlaczego sukces komercyjny miałby być złą pobudką?
            >
            > > Nota bene, już XVIII wieku to piętnowano...
            >
            > Piętnowano bezmyślną francuszczyznę, a przede wszystkim, bezmyślne
            spolszczanie
            > francuskich idiomów. Natomiast nigdy nie piętnowano znajomości
            języków obcych.
            > Wręcz przeciwnie, jeszcze w XVII wieku piętnowany był szlachcic,
            który nie znał
            > łaciny.
            >
            > > Mój nick wziął się tylko i wyłącznie z sympatii do pewnej
            > > komiksowej postaci - tak się złożyło, że z amerykańskiego
            komiksu.
            >
            > A dlaczego stephen_s a nie Kajko albo chociaż Thorgal? Nie pytam o
            Szninkiela,
            > bo był wydany w języku francuskim.

            Jeszcze chyba Kokosz był, ale nie jestem pewna, bo nigdy nie
            interesowały mnie komiksy.
            • real_mr_pope Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 05.06.08, 19:28
              Kokosz był dość ograniczony na umyśle, a to w żaden sposób mi do Stefana nie
              pasuje:)
              • bene_gesserit Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 05.06.08, 20:07
                Dobrze, bedziemy go nazywac Kleksem.
                • real_mr_pope Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 05.06.08, 20:41
                  Mi Stefan bardziej przypomina Lobo.
                  • bene_gesserit Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 05.06.08, 23:44
                    'Miedzygalaktyczny lowca glow i platny moderca'? Wolne zarty.
        • saszenka2 Re: OT - co myślicie o zangliczaniu nazw i nazwis 05.06.08, 02:38
          stephen_s napisał:

          > Mój nick wziął się tylko i wyłącznie z sympatii do pewnej
          komiksowej
          > postaci - tak się złożyło, że z amerykańskiego komiksu.
          >
          > > Taki 'Piotr Janiak' brzmi trywialnie do bolu, a trywialnosc to
          > > cecha, z ktora gwiazdy nie lubia sie kojarzyc.
          >
          > Co jest wyrazem arogancji, swoją drogą...
          >
          To trzeba go było "upolszczyć" z poczucia dumy do dziedzictwa
          narodowego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja