kobiecość doprowadzona do absurdu

04.06.08, 22:37
No właśnie, tak sobie myślę.

Jak powinna wyglądać/zachowywać się kobieta, żeby było widać, że robi sobie
jaja z wzorca kobiecości?

A może się nie da? Może ten wzorzec sam w sobie jest groteskowy?
    • niedo-wiarek Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 04.06.08, 22:47
      Wydaje mi się, że zwykle z odróżnieniem baby od chłopa nie ma problemu. Niestety, ostatnie badanie wykazały, że kobiety są coraz węższe w biodrach i tracą talię. Z kolei wielu facetów nawet w młodym wieku popada w otyłość. Stąd pewnie popularność bardzo krótkich fryzur w środowiskach niedresiarskich - ogolona czacha pozwala odróżnić spaślaka od grubej baby.
      Reasumując - ludzie normalnie zbudowani takich problemów nie mają ;)
      • kochanica-francuza Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 04.06.08, 22:56
        niedo-wiarek napisał:

        > Wydaje mi się, że zwykle z odróżnieniem baby od chłopa nie ma problemu. Niestet
        > y, ostatnie badanie wykazały, że kobiety są coraz węższe w biodrach i tracą tal
        > ię. Z kolei wielu facetów nawet w młodym wieku popada w otyłość. Stąd pewnie po
        > pularność bardzo krótkich fryzur w środowiskach niedresiarskich - ogolona czach
        > a pozwala odróżnić spaślaka od grubej baby.

        Bredzisz, i w dodatku nie na temat.

        • niedo-wiarek Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 04.06.08, 22:59
          kochanica-francuza napisała:


          > Bredzisz, i w dodatku nie na temat.

          Jak najbardziej na temat. Wyrażam swoją opinię, która brzmi mniej więcej tak: kobiecość to przede wszystkim wygląd (na golasa). Zmanierowani geje nigdy mi się kobiecy nie wydawali ;)
        • kocia_noga Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 09:07
          kochanica-francuza napisała:

          > Bredzisz, i w dodatku nie na temat.
          >

          Nie sądzę, uwaga niedowiarka wydaje mi się trafna.
          • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 09:29
            Nawet jeśli trafna, to nie na temat.
            • niedo-wiarek Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 11:30
              pavvka napisał:

              > Nawet jeśli trafna, to nie na temat.

              Upieram się, że na temat. :)
              • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 11:50
                niedo-wiarek napisał:

                > > Nawet jeśli trafna, to nie na temat.
                >
                > Upieram się, że na temat. :)

                Muszę poprosić o dalsze wyjaśnienia na temat związku między utratą
                talii u kobiet, goleniem głowy na łyso przez dresiarzy, a
                kobiecością w ubiorze doprowadzoną do absurdu.
                • niedo-wiarek Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 11:56
                  pavvka napisał:

                  > Muszę poprosić o dalsze wyjaśnienia na temat związku między utratą
                  > talii u kobiet, goleniem głowy na łyso przez dresiarzy, a
                  > kobiecością w ubiorze doprowadzoną do absurdu.

                  Bardzo proszę. Gdy natura poskąpiła przymiotów, pozostaje krawcowa i fryzjer. Kobiecość w ubiorze do absurdu najczęściej doprowadzają osoby, które nago kobietę średnio przypominają. Nierzadko są to osoby z siusiakiem. ;)
                  • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 11:59
                    niedo-wiarek napisał:

                    > K
                    > obiecość w ubiorze do absurdu najczęściej doprowadzają osoby,
                    które nago kobiet
                    > ę średnio przypominają.

                    Tu się nie mogę zgodzić, chyba że mowa o drag queens. Absurdalnie
                    ubierają się często kobiety ładne i zgrabne. Choćby i taka Doda.
                    • niedo-wiarek Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 12:03
                      pavvka napisał:

                      > Tu się nie mogę zgodzić, chyba że mowa o drag queens. Absurdalnie
                      > ubierają się często kobiety ładne i zgrabne. Choćby i taka Doda.

                      Tyle że Doda taka do końca kobieca nie jest. Od góry do pasa OK, nogi też fajne, ale za wąska w biodrach. ;)
                      • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 12:07
                        Jesteś jakimś fetyszystą bioder? :-p
                        • niedo-wiarek Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 12:09
                          pavvka napisał:

                          > Jesteś jakimś fetyszystą bioder? :-p

                          Jestem zwolennikiem proporcji. :-P
                          • saszenka2 Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 06.06.08, 02:12
                            niedo-wiarek napisał:

                            > pavvka napisał:
                            >
                            > > Jesteś jakimś fetyszystą bioder? :-p
                            >
                            > Jestem zwolennikiem proporcji. :-P

                            Doda nie ma proporcji? Chyba masz słaby odbiornik telewizyjny albo
                            mylisz ją z kimś innym.
                            • niedo-wiarek Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 06.06.08, 02:49
                              saszenka2 napisała:


                              > Doda nie ma proporcji? Chyba masz słaby odbiornik telewizyjny albo
                              > mylisz ją z kimś innym.

                              Bardzo przepraszam, ale po prostu się nie znasz. ;)
    • kot_w_zimie Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 04.06.08, 22:57
      Nie radzę próbować. Większość ludzi nie czai ironii i potem będą za tobą latać
      rozmaite buraki przekonane, że znalazły idealny materiał na żonę:)
      • znana.jako.ggigus nauczona dosw. popieram 04.06.08, 23:09
        raz mialam paznokcie w kolorze baby doll i nikt, NIKT z mojej grupy nie wzial
        tego jako wyraz mojej ironii
      • kochanica-francuza Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 16:15
        kot_w_zimie napisała:

        > Nie radzę próbować. Większość ludzi nie czai ironii i potem będą za tobą latać
        > rozmaite buraki przekonane, że znalazły idealny materiał na żonę:)

        Ale się rykłam. ;-)))))
    • six_a Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 04.06.08, 23:14
      ilekroć widzę kobiecość doprowadzoną do absurdu, okazuje się, że ja
      widzę tylko absurd, a autorka tylko kobiecość. błąd na linii nadawca-
      odbiorca.
      • saszenka2 Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 02:15
        Dla każdego kobiecość znaczy co innego i stąd dla mnie przesadą,
        absurdem może być to i tamto, a dla innych to normalka.
        • six_a Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 14:30
          tak, do pewnego momentu tak, ale po przekroczeniu zalecanych dawek,
          absurd staje się widoczny dla każdego z wyjątkiem autorki.
          to dlatego zdecydowana większość ludzi ryczy na majewskim, chociaż
          pewnie są i tacy co nie ryczą.
    • bene_gesserit Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 02:33
      www.doda.net.pl/foto

      Nie ma czegos takiego, jak 'groteskowosc sama w sobie' - ona zawsze
      jest w ocenie patrzacego.
      • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 05:19
        Przecież ona jest w spodniach :-o
    • bene_gesserit Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 02:54
      W ogole przerysowana kobiecosc to, tu sie wszyscy chyba
      zgodza, 'blachara'. Tyle, ze niektorych to kreci, a innych smieszy.

      A to jest boskie:
      www.youtube.com/watch?v=IG12ITQhyio
      • kocia_noga Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 09:15
        Widzę dwa rodzaje k.d.d.a. - u bardzo młodych dziewczyn i u
        starszych dziewczyn.Pierwsze chcą zamanifestować,że już własnie nie
        sa dziećmi tylko kobietami dorosłymi, a drugie,że jeszcze są
        kobietami.Pierwsze mnie śmieszą drugie - fascynują.Ostatnio
        widziałam panią na oko 60. w jaskrawoczerwonej bluzce ze
        świecidełkami,złotej spódniczce mini,czyms zestrojonym z resztą na
        nogach i fryzurą wzbudzającą natychmiastowe zainteresowanie.
        • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 09:29
          kocia_noga napisała:

          > i fryzurą wzbudzającą natychmiastowe zainteresowanie.

          Jakaż to fryzura???
          • kocia_noga Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 13:48
            pavvka napisał:

            > Jakaż to fryzura???


            Bijąca po oczach.
        • bene_gesserit Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 10:44
          Ta pani to w typie jasia chyba.

          Noi nie zgodze sie - jest cala rzesza dwudziesto-kilkulatek, ktore
          nareszcie stac, zeby 'sie zrobic'. To one sa glownymi chyba
          klientkami salonow tipsiarskich, solariow i fryzjerow, ktorzy
          umieja robic skunksa. Ile razy sie przejde do mojego centrum
          handlowego, tyle razy moge pare takich zaobserowac.
          • malila Co to jest skunks? n/t 05.06.08, 11:23

            • bene_gesserit Re: Co to jest skunks? n/t 05.06.08, 11:23
              Balejaz tleniono-czarny.
              • niedo-wiarek Jak te kobiety się nie lubią... 05.06.08, 11:35
                Osoby mniej zacietrzewione mówią po prostu "na borsuka". Trochę tolerancji! ;)
                • pavvka Re: Jak te kobiety się nie lubią... 05.06.08, 11:47
                  Borsuki są fajniejsze niż skunksy?
                  • niedo-wiarek Re: Jak te kobiety się nie lubią... 05.06.08, 11:53
                    pavvka napisał:

                    > Borsuki są fajniejsze niż skunksy?

                    A nie są? :)
                    • pavvka Re: Jak te kobiety się nie lubią... 05.06.08, 12:01
                      Skunksy są ładniejsze od borsuków.
                      • nekomimimode Re: Jak te kobiety się nie lubią... 05.06.08, 12:03
                        alee śmierdzą
          • kocia_noga Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 19:30
            bene_gesserit napisała:

            > Ta pani to w typie jasia chyba.

            No nie wiem, to było takie artystyczne przegięcie, rodzaj
            happeningu:))


            >
            > Noi nie zgodze sie - jest cala rzesza dwudziesto-kilkulatek, ktore
            > nareszcie stac, zeby 'sie zrobic'.

            No ale to jest okres szczytu-rozkwitu kobiecości i ja nie mam
            wrażenia,że doszło do przesady.
            • bene_gesserit Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 19:37
              Ulubienica jasia, Dita Von Teese tez jest artystycznie przegieta. O
              tym pisze ;)

              A te zrobione panie sa naprawde przerysowane - te wszystkie obcasy,
              obcislosci, diamenty, seksownie porwane ciuchy, kilometrowe pazury,
              tlenione kosmyki, lancuszki, tapiry, pomaranczowa skora i makijaz,
              nawet w najgorszy upal nakladany szpachelka. Tylko po figurze mozna
              poznac, ze nie skonczyly 40tki.
      • six_a Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 14:18
        senyszyn na blacharę nie wygląda;)
        • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 14:20
          Senyszyn nie pasuje do tego schematu, bo nie jest blondynką.
          • six_a Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 14:24
            to widać mało widziałeś, barbie występują w różnych kolorach.
            platyna blond vs. czarny kruk. solar i tipsy w obu przypadkach
            obowiązkowe. rude barbie są mniej popularne pewnie ze względu na
            inny typ sylwetki.
    • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 09:37
      kochanica-francuza napisała:

      > No właśnie, tak sobie myślę.
      >
      > Jak powinna wyglądać/zachowywać się kobieta, żeby było widać, że
      robi sobie
      > jaja z wzorca kobiecości?
      >
      > A może się nie da?

      Nie jest tak łatwo, jeśli nawet Doda jest odbierana na poważnie...
      Chyba że coś takiego: ubrać się na różowo-dekolciasto, a do tego np.
      wielkie czarne glany.
      • goblin.girl Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 10:35
        wydaje mi się, że kobiecość doprowadzona do absurdu to drag-queen, chyba w tym
        wypadku nie ma wątpliwości, ze jest to forma żartu z tzw. wzorca kobiecości. I
        jak sądze, kwestia w tym, ze robią to mężczyźni - IMO w wykonaniu kobiety taka
        wersja skrajnej kobiecości nigdy nie będzie jednoznacznie przez wszystkich
        odbierana jako absurd - zawsze sie znajdzie ktoś, kto wezmie to na serio.
      • nekomimimode Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 12:02
        ja tak robię. różowy to mój ulubiony kolor ;D
        • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 12:06
          Ja też lubię, chociaż Kochanica się ze mnie śmiała.
          • nekomimimode Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 12:08
            bo ona nie lubi ,no ale nie widzę w tym nic śmiesznego. jest to
            kolor jedyny w swoim rodzaju i fajnie ,że go lubisz! a nosisz różowe
            ciuchy?
            • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 12:10
              nekomimimode napisała:

              > a nosisz różowe
              > ciuchy?

              No przecież nie tak od stóp do głów i nie codziennie, ale właśnie
              Kochanica się ze mnie śmiała jak mnie zobaczyła w różowej koszuli z
              różowym krawatem :-/
              • nekomimimode Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 12:15
                ja też od stóp do głów nie noszę ;)
                widzieliście się na żywo ?;>
                • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 12:16
                  No, i to nie raz.

                  A Ty, że tak zaimituję Stefka, dasz się zaprosić na kawę?
                  • nekomimimode Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 12:19
                    tobie czy stefkowi?
                    • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 12:20
                      Ja pytam w swoim imieniu.
                      • nekomimimode Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 12:22
                        do kawiarenki internetowej? ;P
                        • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 12:24
                          Ale mi chodziło o kawę realną, nie wirtualną.
                          • niedo-wiarek Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 12:27
                            pavvka napisał:

                            > Ale mi chodziło o kawę realną, nie wirtualną.

                            Oj tam, od razu realną. Przecież zawsze możesz wysłać jej jakieś swoje zdjęcie w oryginalnych różowych łaszkach. ;)
                          • nekomimimode Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 12:27
                            acha a ty z wszawy? to może się w 4 spotkamy?
                            • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 12:30
                              Wcale nie jestem wszawy. I jakie 4?
                              • nekomimimode Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 12:32
                                nic myślałam że jesteś z warszawy. to skąd w takim razie?
                                • nekomimimode Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 12:47
                                  no? ;>
                                • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 13:00
                                  Owszem, jestem z Warszawy, ale Ty powiedziałaś co innego.
                                  • nekomimimode Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 13:06
                                    nie, powiedziałam to samo tylko fajniej. no dobra możemy się kiedyś
                                    spotkać ale nie wiem kiedy
                                    • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 13:19
                                      Nie wymiguj się, Komódko, bo pomyślę, że jesteś facetem pod damskim
                                      nickiem.
                                      • nekomimimode Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 13:26
                                        no to trudno :P skoro zdjęcie cię nie przekonuje...
                                        napisałam przecież ,że tak ,tylko ja rzadko bywam fwszawie
                                        • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 13:31
                                          Zdjęcie jest mało wyraźne, i możesz być drag queen.
                                          • nekomimimode Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 13:39
                                            nawet jeśli by tak było to co? a na zdjęciu mam absurdalny makijaż i
                                            strój? a ty wogóle zdjęcia nie masz ty też możesz być przecież ;P
                                            • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 13:48
                                              Ja mógłbym najwyżej być drag kingiem, przecież występuję tu jako
                                              facet. Ale Kochanica może potwierdzić, że nie jestem.
                                              • kochanica-francuza Nie mogę potwierdzić 05.06.08, 16:19
                                                W gacie mu nie zaglądałam, a biust może mieć uwsteczniony. ;-)

                                                No dobra, na oko wyglądasz na mężczyznę. ;-)
                                                • pavvka Re: Nie mogę potwierdzić 05.06.08, 16:33
                                                  No w sumie nie wiem czy powinienem się przyznawać, ale widziałaś
                                                  mnie na tyle niekompletnie ubranego, że chyba możesz mieć opinię na
                                                  temat.
                                                  • kochanica-francuza Re: Nie mogę potwierdzić 05.06.08, 16:35
                                                    pavvka napisał:

                                                    > No w sumie nie wiem czy powinienem się przyznawać, ale widziałaś
                                                    > mnie na tyle niekompletnie ubranego, że chyba możesz mieć opinię na
                                                    > temat.

                                                    Ja jestem kulturalna kobieta i wiadomo gdzie nie patrzę. ;-) No chyba że jestem
                                                    w kinie z K., ale w kinie jest ciemno. ;-)

                                                    Fakt, byliśmy z Pavvkiem popływać, świetną ma figurę i menszczyznom jest. ;-)
                                                  • nekomimimode Re: Nie mogę potwierdzić 05.06.08, 16:38
                                                    oooooo :D
                                                  • nekomimimode Re: Nie mogę potwierdzić 05.06.08, 16:39
                                                    to do kochanicy było
                                                  • kochanica-francuza Re: Nie mogę potwierdzić 05.06.08, 16:48
                                                    nekomimimode napisała:

                                                    > to do kochanicy było

                                                    oooo Neko jak się zainteresowała ;-)
                                                  • nekomimimode Re: Nie mogę potwierdzić 05.06.08, 16:50
                                                    yhy ;) ale mówisz serio?
                                                  • pavvka Re: Nie mogę potwierdzić 05.06.08, 16:54
                                                    A co, dziwisz się, że umiem pływać?
                                                  • kochanica-francuza Re: Nie mogę potwierdzić 05.06.08, 17:00
                                                    pavvka napisał:

                                                    > A co, dziwisz się, że umiem pływać?

                                                    Pływa, kurdeblade, jak ryba, wszelkimi stylami. Figurkę ma wzorcową.
                                                  • nekomimimode Re: Nie mogę potwierdzić 05.06.08, 17:02
                                                    kochanica-francuza napisała:

                                                    > pavvka napisał:
                                                    >
                                                    > > A co, dziwisz się, że umiem pływać?
                                                    >
                                                    > Pływa, kurdeblade, jak ryba, wszelkimi stylami. Figurkę ma
                                                    wzorcową.

                                                    :DDDDD
                                                  • nekomimimode Re: Nie mogę potwierdzić 05.06.08, 17:00
                                                    nie dziwię tylko cieszę ;)
                                            • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 13:51
                                              nekomimimode napisała:

                                              > nawet jeśli by tak było to co?

                                              Nic, mi to nie przeszkadza, ale mogłabyś nie chcieć się spotykać,
                                              żeby uniknąć zdemaskowania.

                                              > a na zdjęciu mam absurdalny makijaż i
                                              > strój?

                                              Nie wiem, zdjęcie jest nieostre :-p
                                              • nekomimimode Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 14:02
                                                pavvka napisał:
                                                >
                                                > Nic, mi to nie przeszkadza, ale mogłabyś nie chcieć się spotykać,
                                                > żeby uniknąć zdemaskowania.

                                                przecież napisałam ,że możemy się spotkać marudo ;P
                                            • niedo-wiarek Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 16:43
                                              Niezależnie od makijażu koleżanka wygląda na dziewczynę z Lublina. Znam kilka dziewczyn z Lublina i tak się składa, że wszystkie wyglądają podobnie. To chyba genetyka. ;)
                                              • nekomimimode Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 16:45
                                                ja nie jestem z lublina
                                                • niedo-wiarek Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 16:46
                                                  nekomimimode napisała:

                                                  > ja nie jestem z lublina

                                                  spod Lublina? ;)
                                                  • nekomimimode Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 16:48
                                                    nie
                                                  • niedo-wiarek Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 16:48
                                                    nekomimimode napisała:

                                                    > nie

                                                    Nie wierzę ;)
                                                  • nekomimimode Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 16:50
                                                    ale z ciebie niedowiarek. no trudno
              • saszenka2 Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 06.06.08, 02:22
                pavvka napisał:

                > nekomimimode napisała:
                >
                > > a nosisz różowe
                > > ciuchy?
                >
                > No przecież nie tak od stóp do głów i nie codziennie, ale właśnie
                > Kochanica się ze mnie śmiała jak mnie zobaczyła w różowej koszuli
                z
                > różowym krawatem :-/
                To musiałeś fajnie wyglądać. Mi się bardzo podoba, jak faceci
                zakładają różowe krawaty i koszule, to naprawdę wygląda fajnie,
                oryginalnie. Właśnie pracuję nad narzeczonym, żeby założył na ślub
                różowy krawat, bo mu w nim wyjątkowo ładnie.
            • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 12:12
              Ale ja lubię róż tylko w męskich strojach, u kobiet jest za bardzo
              opatrzony.
              • nekomimimode Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 12:15
                mam takie ciuchy na których nie jest opatrzony ;)
                • samiecwydymaniec666 Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 14:04
                  Z chęcią się z tobą spotkam nekomimimode tylko, że ja z Zielonej
                  Góry, także kawałek do ciebie mam ale dla mnie to nie ma różnicy, a
                  twoje zdjęcie niczego sobie gheheh to co, kiedy i gdzie ?
                  • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 14:07
                    To może się umówicie na festiwal?
                  • nekomimimode Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 14:09
                    o matko! to już trzeci nick pafki?
                    • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 14:11
                      A jaki jest drugi?
                      • nekomimimode Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 14:55
                        stephen_s przecież
                        • pavvka Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 15:03
                          A mówili, że Bene...
      • kochanica-francuza Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 16:17
        No, czyli w typie radical cheerleaders.
      • saszenka2 Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 06.06.08, 02:19
        Mnie zawsze intrygują te kobiety, które w upalne dni zasuwają w
        kozaczkach-szpilkach, bo im się ładnie komponują ze spodniami 3/4,
        solarium i tipsy obowiązkowe.
    • skrzydlate Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 05.06.08, 22:16
      ja sie zupelnie nie maluje, nawet wlosow, siwa juz jestem i błyszczę w slonku
      ... doszlam do wniosku ze jestem wystarczajaco kobieca taka, jaka jestem, wiec
      nie musze...... ;)))
    • easz Re: kobiecość doprowadzona do absurdu 09.06.08, 15:26
      kochanica-francuza napisała:

      > No właśnie, tak sobie myślę.
      >
      > Jak powinna wyglądać/zachowywać się kobieta, żeby było widać, że robi sobie
      > jaja z wzorca kobiecości?


      Tak jak Beth Ditto z the Gossip?.. Dziewczyna jest gruba i zarzucają jej
      (przeciwnicy), że taka jest, co więcej, że nie ubiera się do swojej tuszy
      "stosownie", bo nosi się obcisło, kolorowo, lubi legginsy, mini, bluzki w
      poprzeczne pasy, występuje w bieliźnie, lubi jeść i nie chce schudnąć. I
      najważniejsze – nic sobie z tych komentarzy nie robi, a nawet śmieje się z nich
      w głos. Nie trzeba więcej jak się okazuje;)

      Pamiętam też zdjęcia z sesji, które zrobiła sobie Beata Tyszkiewicz dla któregoś
      kolorowego kobiecego tygodnika – te z klipsem do prania spinającym obwisłą skórę
      na karku;) bez makijażu chyba, z filuternym kapelutkiem-butkiem. Jak dla mnie
      zabawne i z fajnym dystansem.

      Podobało mi się też ubranie Sharon Stone na którejś gali oskarowej – spódnica
      wieczorowa od jakiegoś znanego projektanta i... biała koszula męża, za duża, z
      postawionym kołnierzem. Jej pewnie chodziło o co innego, ale mi się to jakoś
      wpisuje tutaj, no może tak delikatnie...

      I może to nie są przykłądy na "kobiecość doprowadzoną do absurdu" zaraz, ale
      takie puszczanie oka?..
Pełna wersja