Biedna ta Środa, żal mi jej...

09.06.08, 12:59
Czy Środa kogoś, albo coś lubi? Na pewno wszystko się jej kojarzy.

Magdalena Środa dla WP: ta cholerna piłka
wp.pl 06:27


Postulat równości, głoszony przez uczestników warszawskiej parady
(07.06) powinien obejmować nie tylko gejów i lesbijki, ateistów i
niepełnosprawnych, ale również osoby, które nie interesują się piłką
nożną. Bo właśnie zaczął się okres ich prześladowania. Co włączę
telewizor: piłka. Idę ulicami: piłka. Na pierwszych stronach gazet:
piłka.


Holender Beenhakker stał się narodowym bohaterem (mimo, że pochodzi
z kraju gdzie legalna jest zarówno eutanazja, jak i związki
homoseksualne, co, w normalnych warunkach, powinno mu uniemożliwić
odgrywanie jakiekolwiek publicznej roli w państwie tak pobożnym jak
Polska). Zdjęcie niejakiego Ebiego Smolarka w roli niemowlaka,
zostało wydrukowane przez wiodący dziennik mimo, że - jako żywo -
przypominało czasy, gdy wielbiono geniusz Lenina widoczny ponoć już
od kołyski.




REKLAMA Czytaj dalej





Zaczął się więc okres prześladowań, które są o tyle okrutne, że
niemal nikt nie rozumie problemów i męki prześladowanych.

Bo jest męką nie tylko widok goniących za jedną piłką jedenastu
zdrowych mężczyzn, ale również fakt, że tej beznadziejnej czynności
z pasją i zaślepieniem przygląda się znaczna część populacji. I
gdyby piłkarzami byli ludzie chorzy, którzy, z jakiś powodów, nie
mogą inaczej cieszyć się życiem, lub ludzie biedni, których nie stać
na zakup większej ilości piłek, tak by każdy cieszył się własną –
nie dziwiłoby to mnie. Również wykazałabym pewne zrozumienie gdyby w
piłkę grali i piłką się podniecali wyłącznie mężczyźni. Mężczyźni w
ogóle robią wiele dziwnych rzeczy, które przez innych mężczyzn
traktowane są jako rzeczy wielkie i kształtujące naszą historię.
Mężczyźni bija się i zabijają bez potrzeby lub tylko po to, by mieć
jeszcze więcej okazji do bicia i zabijania się, co – nie wiedzieć
czemu nazywa się – patriotyzmem, a co urosło w naszej kulturze do
wartości do rangi najważniejszej. Tak ważnej, że tym którzy zabijają
lub szykują się do zabijania dzieje się znacznie lepiej niż tym,
którzy rodzą. No bo przecież przeciętny pułkownik, nawet taki który
nikogo jeszcze nie zabił, dostaje z narodowego budżetu znacznie
więcej niż matka, która urodziła kilkoro dzieci. I sądzę, że prócz
wysokiej pozycji materialnej cieszy się on – co najmniej od czasów
bitwy pod Grunwaldem - wysokim społecznym prestiżem. A matki jakoś
nie, choć rodziły jeszcze przed tą bitwą.

Trudno. Kultura jest patriarchalna i dopóki kobiety nie będą
stanowiły większości we władzach politycznych dopóty dziecinne
zainteresowania mężczyzn będą definiowały to, co warte jest
zainteresowania a co nie.

Ale piłką nożna interesują się również kobiety. Dlaczego? Znalazłam
co najmniej trzy wytłumaczenia tego zjawiska. Po pierwsze dlatego,
że współczują mężczyznom. A jest czego; zarabianie pieniędzy
polegające na ganianiu po boisku za niewielką piłką jest zajęciem
godnym współczucia, zwłaszcza, że – paradoksalnie - wzmaga to
zazdrość innych mężczyzn, którzy agresywnie próbują pozyskać piłkę
zawodników dla siebie (bo tak zwanymi kibicami są również
mężczyźni). Po drugie kobiety lubią piłkę nożną, bo starają się
lubić wszystko to, co lubią mężczyźni. Naśladowanie mężczyzn jest
pierwszym krokiem do przejęcia władzy, którą oni posiadają. I
kobiety zaczynają to rozumieć. Po trzecie natomiast dlatego, że w
czasie meczy nie da się nic więcej robić. Więc ci, którym nie
starcza siły do walki przeciw dyskryminacji, poddają się znaczącym
siłom przeciwnika. Kobiety są do tego przyzwyczajone, mistrzostwa
Europy trwają wszak kilka tygodni, a patriarchat trwa już tysiące
lat.
    • niedo-wiarek Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 13:25
      Wysmarowała kobita felieton, w założeniu chyba śmieszny. Ale oczywiście smrodku dydaktycznego nie mogła sobie odpuścić, więc wyszło jak wyszło. Jasne, że pijaczna zachodząca przy każdej okazji w ciążę powinna zarabiać więcej niż światowej klasy piłkarz, a przynajmniej pułkownik, ale czy naprawdę trzeba tę oczywistą prawdę upychać gdzie tylko się da?
      • mariusz_bolek Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 15:08
        "No bo przecież przeciętny pułkownik, nawet taki który
        nikogo jeszcze nie zabił, dostaje z narodowego budżetu znacznie
        więcej niż matka, która urodziła kilkoro dzieci."

        No bo, co oczywiste, taki pułkownik nie jest odpowiedzialny za życie innych
        żołnierzy i nie ma rozterek moralnych przed podjęciem ważnych decyzji w życiu
        innych żołnierzy(o przepraszam! Psychopatów lubiących sie wzajemnie mordować!).
        • stephen_s Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 15:15
          > No bo, co oczywiste, taki pułkownik nie jest odpowiedzialny za
          życie innych
          > żołnierzy i nie ma rozterek moralnych przed podjęciem ważnych
          decyzji w życiu
          > innych żołnierzy

          O! Wreszcie ktoś prezentuje tutaj szacunek do wojska...
          • mariusz_bolek Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 15:17
            Zapomniałem dodać- ważnych decyzji w życiu żołnierzy i ich rodzin.
            • stephen_s Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 15:21
              Jeszcze będą z Ciebie ludzie :)
              • mariusz_bolek Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 15:29
                Dość szybko ewoluuję:)
    • stephen_s Co za bełkot... 09.06.08, 15:14
      ... w dodatku seksistowski.
      • pavvka Re: Co za bełkot... 09.06.08, 15:47
        Oj, Stefek, obserwuję u Ciebie proces trollowacenia :-o
        • takete_malouma Re: Co za bełkot... 09.06.08, 15:59
          pavvka napisał:

          > Oj, Stefek, obserwuję u Ciebie proces trollowacenia :-o

          A ja u ciebie jamniczkowacenia.
        • stephen_s Re: Co za bełkot... 09.06.08, 16:05
          Trollowacenia? No co Ty?
          • pavvka Re: Co za bełkot... 10.06.08, 09:51
            Tak. Ale w pewnym sensie to nawet lepiej, nie jesteś już tak
            irytująco miły :-p
            • stephen_s Re: Co za bełkot... 10.06.08, 10:03
              Ja byłem irytująco miły..?

              Poza tym, nie zgadzam się, że trolluję. Używanie ostrego języka to
              nie trollowanie...
              • pavvka Re: Co za bełkot... 10.06.08, 10:11
                stephen_s napisał:

                > Ja byłem irytująco miły..?

                Kwestia gustu, jak dla mnie byłeś zbyt miły. Ale już to zwalczyłeś :-
                )

                > Używanie ostrego języka to
                > nie trollowanie...

                Samo w sobie nie.
                • stephen_s Re: Co za bełkot... 10.06.08, 10:33
                  Hm. No to w czym się objawia moje trollowanie?
    • bene_gesserit Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 15:40
      Feministek jest w Polsce co najmniej kilkanascie tysiecy. Proponuje
      omowic grzeszki i wpadki wszystkich, po kolei.
      • kocia_noga Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 15:43
        No i musiałaś się wtrącić do męskiej rozmowy, ech, Bene.
      • niedo-wiarek Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 15:47
        bene_gesserit napisała:

        > Feministek jest w Polsce co najmniej kilkanascie tysiecy. Proponuje
        > omowic grzeszki i wpadki wszystkich, po kolei.

        Jakie grzeszki i wpadki? Przecież nikt tutaj nie mówi o wpadkach typu puszczanie wiatrów na przyjęciu. Pani profesor napisała felieton, opublikowała go, zapewne świadomie. Ludzie czytają i wyrażają swoje zdanie.
        • bene_gesserit Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 16:20

          A dlaczego ludzie wyrazaja swoje zdanie tutaj? Bo Sroda jest
          feministka. Stad moja propozycja: zajmijmy sie nimi po kolei, jedna
          po drugiej.
          • niedo-wiarek Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 16:25
            bene_gesserit napisała:


            > A dlaczego ludzie wyrazaja swoje zdanie tutaj? Bo Sroda jest
            > feministka.

            Chyba również dlatego, że felieton zahacza o zagadnienia chętnie podejmowane w polskim dyskursie feministycznym.

            >Stad moja propozycja: zajmijmy sie nimi po kolei, jedna
            > po drugiej.

            Nie mam nic naprzeciw tej inicjatywie. Trzymam za słowo i czekam na ciekawe wątki :)
            • bene_gesserit Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 16:33

              Gdybys znal srodowisko feministyczne, wiedzialbys, ze od kiedy
              Sroda ma swoje okienko w Wyborczej, wiele razy byla gremialnie
              krytykowana ze strony srodowiska. Wiec watek jest idiotyczny jak
              moja ironiczna propozycja, zeby wszystkim feministkom obgadac dupy,
              skoro juz ktos zaczal. Skad moglam wiedziec, ze sie przejmiesz, bo
              masz problem z czytaniem ironii :(
              • niedo-wiarek Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 16:40
                bene_gesserit napisała:

                > Skad moglam wiedziec, ze sie przejmiesz, bo
                > masz problem z czytaniem ironii :(

                Tak miłe i ciepłe osoby jak Ty po prostu ironiczne nie bywają. Nie wierzę też, że środowisko feministyczne jest na tyle wewnętrznie skłócone, żeby poszczególne grupki separatystyczne odmawiały Magdalenie Środzie prawa nazywania się feministką :)
                • takete_malouma Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 19:55
                  niedo-wiarek napisał:

                  > Nie wierzę też, że środowisko feministyczne jest na tyle
                  > wewnętrznie skłócone, żeby poszczególne grupki separatystyczne
                  > odmawiały Magdalenie Środzie prawa nazywania się feministką :)

                  I słusznie nie wierzysz, bo nie odmawiają. Ponadto jeśli Środa była krytykowana przez Środowisko, to za zbyt małą stanowczość i determinację w pilnowaniu egoistycznego interesu kobiet, nie za mizoandrię. Ze Środowiska można zostać wylaną tylko za nadmierne lubienie mężczyzn, nigdy za nadmierne ich nielubienie.
                  • bene_gesserit Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 20:32

                    Jeszcze pare takim pewnym tonem wygloszonych madrosci o Srodowisku,
                    i wszyscy uwierza, ze jestes Kazia Szczuka.
                    • takete_malouma Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 21:42
                      > Jeszcze pare takim pewnym tonem wygloszonych madrosci
                      > o Srodowisku, i wszyscy uwierza, ze jestes Kazia Szczuka.

                      Zadaj mi skutecznie kłam - znajdź trzy sprawiedliwe. Wrzuć linki do trzech tekstów, w których uznawane w Środowisku feministki ekskomunikują jakąś inną ZA mizoandrię. Mogą to być nawet linki w formacie ISBN/ISSN + numer strony; chętnie wybiorę się do biblioteki, żeby zobaczyć takie cudo. Ważne: kwalifikują się tylko teksty, które nie spowodowały "ekskomuniki" ich autorek.
                      • kocia_noga Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 22:27
                        takete_malouma napisał:

                        > Zadaj mi skutecznie kłam


                        Przeciez to niemożliwe.Mizoandria jest wszędzie,Szczuka ma nawet na
                        stałe zamontowany mizoandryczny wyraz twarzy.
                        • takete_malouma Nie do ciebie słowo 11.06.08, 18:01
                          Moje pytanie było skierowane do bene_gesserit. Ciebie nie prosiłbym o uargumentowanie czegokolwiek. Od każdego według możliwości.
                          • kocia_noga Re: Nie do ciebie słowo 11.06.08, 18:52
                            takete_malouma napisał:

                            > Moje pytanie było skierowane do bene_gesserit. Ciebie nie
                            prosiłbym o uargument
                            > owanie czegokolwiek. Od każdego według możliwości.
                            >

                            Oj, jaka złośliwość! No i co, bene uargumentowała?
      • saszenka2 Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 10.06.08, 00:45
        Akurat w tej ostatniej części felietonu nie mogę się nijak zgodzić z
        Magdaleną Środą, którą szanuję. Nie uważam, że piłka nożna jest
        żałosna i kobiety się ni,ą interesują, bo to leci w TV, bo chcą
        wygryźć mężczyzn. Jest wiele kanałów i można wybrać inny, mecze są
        tylko na Polsacie. A piłka nożna może po prostu niektóre kobiety
        fascynować, wydawać im się ciekawa, budzić emocje.
    • pavvka Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 15:50
      A pamiętacie felieton Kingi D o promocji futbolizmu? Stary, ale to
      chyba dobry moment, żeby go przypomnieć:
      www.zieloni.org.pl/articles.php?id=1084&PHPSESSID=04ef6a97e00e592baa3c68d0ebdc1007
      • bene_gesserit Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 16:26

        O zesz, ale Dunin przeciez tak naprawde nie pisala o pilce noznej.
        • pavvka Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 16:29
          No co Ty nie powiesz...
          • bene_gesserit Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 16:35

            No wlasnie to powiem - w obawie, ze niektorzy co wolniej myslacy
            zaczna weszyc ogolnopolski feministyczny antypilkarski spisek.
    • piekielnica1 Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 19:56
      No coz, panowie.
      Pojechalscie wszyscy po tej Srodzie (ogolnikami zreszta), ale zaden
      z was nie przekonal nietylko ani jednej feministki, ale nie
      przekonal tak naprawde nawet siebie, ze jest w czymkolwiek lepszy od
      Srody.
      • takete_malouma Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 20:04
        piekielnica1 napisała:

        > No coz, panowie.
        > Pojechalscie wszyscy po tej Srodzie (ogolnikami zreszta),

        Piekielnica, myśmy ją ZACYTOWALI. Nie sposób zreferować czyichś poglądów bardziej szczególowo, niż cytując je verbatim, więc twój zarzut ogólnikowości jest wzięty z sufitu.
        • piekielnica1 Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 20:23
          > Piekielnica, myśmy ją ZACYTOWALI.

          No i po co cytowaliscie ja w jakichs dwudziestu postach?
          Cytowal ja autor watku, co rozumiem, ale rowniez bez jakiejs
          konkretnej tezy - czego juz nie rozumiem.
          • takete_malouma Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 20:31
            piekielnica1 napisała:

            > > Piekielnica, myśmy ją ZACYTOWALI.
            >
            > No i po co cytowaliscie ja w jakichs dwudziestu postach?
            > Cytowal ja autor watku, co rozumiem, ale rowniez bez
            > jakiejs konkretnej tezy - czego juz nie rozumiem.

            Naprawdę nie rozumiesz konwencji "no comment"?
      • stephen_s Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 22:05
        Że co? A jak ja niby mam przekonać Cię, że jestem lepszy od Środy? I co to w
        ogóle znaczy?
    • senta.fa Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 22:19
      Ja powiem tak: pewnej racji Środzie w tym, co napisała o piłce nożnej, odmówić
      nie sposób. To rzeczywiście jest dziecinne, męskie zachowanie. To, że dołożyła
      od siebie te głupoty z patriarchatem i że "dopóki kobiety nie będą..." to już
      inna sprawa - ostatecznie jest feministką: trudno mieć pretensje do kogoś, że
      zachowuje się zgodnie ze swoją naturą. :)

      Ale i tak muszę stwierdzić, że - w porównaniu do tych bzdur o rzekomych zaletach
      PRL-u i "przyzakładowych żłobkach z funduszy socjalnych", w porównaniu do
      "kontrowersyjnych" (konkretnie: skandalicznych) wypowiedzi o Kościele - ten
      artykuł jest całkiem niegłupi, aczkolwiek też może jakieś wyżyny intelektualne
      to nie są.
      • kocia_noga Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 22:30
        O żłobkach i kościele to była szczera prawda.Powyższy artykuł jest
        ciut kontrowersyjny.
        Wyżyny intelektu może ocenić intelektualista/tka z tychże wyżyn.
        • senta.fa Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 22:35
          Tzn co było tą "szczerą prawdą"?

          Że powinno się tworzyć fundusze na "przyzakładowe" żłobki? Ja już nie chcę kolejnej dyskusji o żłobkach, ale może po prostu, zamiast tworzyć fundusze, dać podwyżki? A ludzie sobie sami opłaca żłobki? Genialne?

          Czy może prawdą było, że Kościół odpowiada za przemoc domową? A może za przemoc domową odpowiadają ci, którzy się jej dopuszczają? Genialne?

          > Wyżyny intelektu może ocenić intelektualista/tka z tychże wyżyn.

          Kto na przykład? Ty?
          • piekielnica1 Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 23:13
            > Kto na przykład? Ty?

            Watpisz w intelekt Kociej?.
            Z Twoimi brakami w podstawowej wiedzy na tematy ogolne masz czelnosc
            wytykac cos komukolwiek?
            Masz tupet i nim nadrabisz.
            • senta.fa Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 23:22
              > Watpisz w intelekt Kociej?.

              Jak na razie to Kocia bez przerwy wątpi w mój i mi to uświadamia co jakiś czas.
              Oczywiście jeśli akurat nie jest zajęta uświadamianiem mi, że jestem za młody.

              > Z Twoimi brakami w podstawowej wiedzy na tematy ogolne masz czelnosc
              > wytykac cos komukolwiek?

              Nie sądzę, żebym rzeczywiście miał jakieś grube braki. Natomiast Ty,
              Piekielnica, to może się weź odstosunkuj ode mnie łaskawie i popatrz, kto
              zaczął. To nie ja, to Kocia.
              • piekielnica1 Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 23:43
                > Nie sądzę, żebym rzeczywiście miał jakieś grube braki. Natomiast
                > Ty, Piekielnica, to może się weź odstosunkuj ode mnie łaskawie i
                > popatrz, kto zaczął. To nie ja, to Kocia.

                fajne toto, ale jednak troche piaskownica traci
                • senta.fa Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 09.06.08, 23:51
                  I świetnie! Już wolę być dziecinny, niż - jak Ty - czepiać się innych tylko dlatego, że się usiłują bronić przed osobistymi wycieczkami. Ale poniekąd masz rację: nie powinienem był dać się Kociej sprowokować. Dałem się sprowokować, mam za swoje.

                  A teraz żegnam ozięble, z domieszką ironii - właśnie udaję się do krainy snów. <papa>
          • kocia_noga Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 10.06.08, 09:02
            senta.fa napisał:

            > Tzn co było tą "szczerą prawdą"?
            >
            > Że powinno się tworzyć fundusze na "przyzakładowe" żłobki? Ja już
            nie chcę kole
            > jnej dyskusji o żłobkach, ale może po prostu, zamiast tworzyć
            fundusze, dać pod
            > wyżki? A ludzie sobie sami opłaca żłobki? Genialne?


            Dla ciebie - może :)) Dla mnie głupie.Ale skoro uważasz,że genialne,
            to zajmij się apelowaniem do pracodawców żeby dawali ludziom
            podwyżki na opłacenie nieistniejących żłobków.


            > Czy może prawdą było, że Kościół odpowiada za przemoc domową? A
            może za przemoc
            > domową odpowiadają ci, którzy się jej dopuszczają? Genialne?


            Jak wyżej.Czyż za zabójstwa wśród dilerów narkotykowych nie
            odpowiadają czasem zabójcy? Odczepcie się więc wszyscy od bossów
            narkotykowych, oni niewinni.

            Z resztą to było już dyskutowane i spotkałeś się na pewno z
            wyczerpująca argumentacją, uczciwiej więc byłoby napisać 'moim
            zdaniem' przed zaprezentowaniem nam tutaj swoich poglądów, ty zaś
            pzredstawiasz je jako bezsporną rację.
            To jest najgłupsze i to bez względu na wiek.
            • senta.fa Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 10.06.08, 12:38
              > Dla ciebie - może :)) Dla mnie głupie.Ale skoro uważasz,że genialne,
              > to zajmij się apelowaniem do pracodawców żeby dawali ludziom
              > podwyżki na opłacenie nieistniejących żłobków.

              Nie wiem do końca jakie fundusze miała na myśli Środa. Jeśli te, które istnieją, to rzeczywiście uważam, że powinny one zostać dołączone do pensji. Ale pracodawca nie może tego zrobić, bo - o ile wiem - jest to ustawowo regulowane, w każdym "zakładzie pracy" musi być taki fundusz.

              Jeśli natomiast chodziło o jakieś nowe fundusze, to niech pani Środa powie, skąd wziąć na nie pieniądze. W ogóle lewica (w tym feministki) mogłaby wreszcie wskazać ewentualne źródła finansowania tych swoich genialnych pomysłów. Wymyślać, na co wydać pieniądze, to trudno nie jest - trudniej wymyślić, skąd te pieniądze wziąć.

              > Jak wyżej.Czyż za zabójstwa wśród dilerów narkotykowych nie
              > odpowiadają czasem zabójcy? Odczepcie się więc wszyscy od bossów
              > narkotykowych, oni niewinni.

              No tak. Kościół ma się tak do mężów-sadystów, jak mafia do dealerów. Świetne!

              > Z resztą to było już dyskutowane i spotkałeś się na pewno z
              > wyczerpująca argumentacją

              Co to znaczy "z resztą"? Z jaką znowu resztą? Resztą czego? Mniejsza...

              Tak, spotkałem się z argumentacją. Tobie proponuję wejść sobie na forum UPR-owców. Też spotkasz się z argumentacją. Ba! Korwin-Mikke podaje sto pięćdziesiąt cztery i pół argumentu dziennie. I co? Mam uznać w związku z tym, że ma rację?

              > uczciwiej więc byłoby napisać 'moim
              > zdaniem' przed zaprezentowaniem nam tutaj swoich poglądów, ty zaś
              > pzredstawiasz je jako bezsporną rację

              Zaraz, zaraz. Jakoś dziwnie wymagasz tego jedynie od tych, którzy mają inne poglądy niż lewicowo-feministyczne. Czemu sama nie piszesz "moim zdaniem"? A co? Te wymysły Środy o Kościele i "funduszach socjalnych" to jakaś prawda objawiona? W ogóle lewicowe poglądy są jakieś jedynie słuszne? Zresztą jakoś Twoje głupie porównanie (to z dealerami) nie było opatrzone klauzulą "moim zdaniem" czy "uważam". Podobnie zresztą jak felietony Środy.

              Ale ja, jeśli uważam inaczej, muszę pierw dziesięciokroć zastrzec, że to jedynie moje poglądy; że tylko tak uważam; że w ogóle to jest głupie, co mówię. A następnie przeprosić, że w ogóle się ośmielam. I wtedy, ewentualnie, mogę coś napisać. Fantastycznie!
              • kocia_noga Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 10.06.08, 14:47
                senta.fa napisał:


                > Nie wiem do końca jakie fundusze miała na myśli Środa.

                Wiem,że nie wiesz, to widac.Nie wiesz też za bardzo o czym
                dyskutujesz.



                > > Jak wyżej.Czyż za zabójstwa wśród dilerów narkotykowych nie


                > No tak. Kościół ma się tak do mężów-sadystów, jak mafia do
                dealerów. Świetne!

                No widzę,że to nowośc dla ciebie to szersze spojrzenie na problem.



                > > Z resztą to było już dyskutowane i spotkałeś się na pewno z
                > > wyczerpująca argumentacją
                >
                > Co to znaczy "z resztą"? Z jaką znowu resztą? Resztą czego?


                Resztą argumentów...




                > Zaraz, zaraz. Jakoś dziwnie wymagasz tego jedynie od tych, którzy
                mają inne pog
                > lądy niż lewicowo-feministyczne.


                Dowiedź tego albo odszczekaj.Poza tym to czysty argument ad hominem.


                Czemu sama nie piszesz "moim zdaniem"?


                Otóż piszę.


                Zresztą jakoś Twoje głupie
                > porównanie (to z dealerami) nie było opatrzone klauzulą "moim
                zdaniem"

                Porównanie to nie teza, za głupie ty je uważasz, wolno ci
                oczywiście, ale świadczy to trochę o twoich możliwościach
                intelektualnych.

                Nie gustuję w stylu dyskutowania, jaki tu prezentujesz- szybki
                jesteś w ubliżaniu, a jak twoje poglądy zderzą się z argumentacją
                uciekasz w histerię.
                Nie będę też ciągnąć dalej tego wątku - pisz sobei co zechcesz, jaki
                to jesteś pzreśladowany mędzrec.
                • senta.fa Re: Biedna ta Środa, żal mi jej... 10.06.08, 15:05
                  Co do jednego masz rację z pewnością: dalsza dyskusja między nami nie ma
                  najmniejszego sensu.
    • stephen_s Dla Piekielnicy... 10.06.08, 09:33
      ... moja analiza tekstu i tego, co w nim mi się nie podoba:

      "Postulat równości, głoszony przez uczestników warszawskiej parady
      (07.06) powinien obejmować nie tylko gejów i lesbijki, ateistów i
      niepełnosprawnych, ale również osoby, które nie interesują się piłką
      nożną. Bo właśnie zaczął się okres ich prześladowania. Co włączę
      telewizor: piłka. Idę ulicami: piłka. Na pierwszych stronach gazet:
      piłka."

      Pani Środa pewnie nie zauważyła, ale zastosowała właśnie ten sam
      argument, którego używają przeciwnicy Parady Równości. To znaczy:
      nie chcemy oglądać homoseksualistów na ulicy, to jest prześladowanie
      naszych konserwatywnych poglądów. Tak samo Środa mówi: nie
      interesuję się piłką nożną, więc to, że wszędzie słyszę o piłce,
      prześladuje mnie... Szkoda, że jeszcze nie dodala, że osoby
      interesujące się piłką mają do tego prawo, ale tylko we własnym
      domu! No comments.

      "Holender Beenhakker stał się narodowym bohaterem (mimo, że pochodzi
      z kraju gdzie legalna jest zarówno eutanazja, jak i związki
      homoseksualne, co, w normalnych warunkach, powinno mu uniemożliwić
      odgrywanie jakiekolwiek publicznej roli w państwie tak pobożnym jak
      Polska"

      O matko. Polacy wg Środy są uprzedzeni do Holendrów? Na jakim
      świecie ona żyje?

      "Bo jest męką nie tylko widok goniących za jedną piłką jedenastu
      zdrowych mężczyzn, ale również fakt, że tej beznadziejnej czynności
      z pasją i zaślepieniem przygląda się znaczna część populacji"

      To jest, rozumiem, przejaw niesamowitej tolerancji postępowej prof.
      Środy. Ona nie lubi piłki, więc OCZYWIŚCIE piłka jest po prostu
      głupia i "beznadziejna". Może tak trochę otwartości, pani profesor?

      "Również wykazałabym pewne zrozumienie gdyby w
      piłkę grali i piłką się podniecali wyłącznie mężczyźni. Mężczyźni w
      ogóle robią wiele dziwnych rzeczy, które przez innych mężczyzn
      traktowane są jako rzeczy wielkie i kształtujące naszą historię"

      Przełożę to na polski: mężczyźni to przygłupy, więc od biedy można
      zrozumieć, że lubią tę "beznadziejną" piłkę...

      "Ale piłką nożna interesują się również kobiety. Dlaczego? Znalazłam
      co najmniej trzy wytłumaczenia tego zjawiska"

      Oczywiście, musi być jakieś WYTŁUMACZENIE tego szokującego faktu,
      że "beznadziejną" piłką interesują się kobiety. Bo to niemożliwe, by
      kobiety same z siebie po prostu lubiły ten "dziecinny" sport!

      Powtórzę jeszcze raz: to jest BEŁKOT.
      • piekielnica1 Re: Dla Piekielnicy... 10.06.08, 10:52
        > Powtórzę jeszcze raz: to jest BEŁKOT.

        To nie moze byc belkot poniewaz rozumiem kazde slowo napisane przaz
        Pania Srode, ba rozumiem nawet logike ciagu slow ulozonych w zania.

        Natomiast nie zawsze pojmuje logike w Twoich zdaniach na temat
        wyzszosci wojska nad zyciem cywilnym.
        Czy powinnam o Twoim pisamiu mowic "BELKOT"?
        • stephen_s Re: Dla Piekielnicy... 10.06.08, 10:59
          > To nie moze byc belkot poniewaz rozumiem kazde slowo napisane
          przaz
          > Pania Srode, ba rozumiem nawet logike ciagu slow ulozonych w zdania

          No właśnie ja tej logiki tam nie widzę. Napisałem powyżej, dlaczego.
          Możesz próbować mnie przekonać, że nie mam racji...

          > Natomiast nie zawsze pojmuje logike w Twoich zdaniach na temat
          > wyzszosci wojska nad zyciem cywilnym.
          > Czy powinnam o Twoim pisamiu mowic "BELKOT"?

          No OK, nie podoba Ci się słowo "bełkot". Ale jak mam w takim razie
          scharakteryzować ten tekst? Ja zwykle nie używam takich słów pod
          adresem poglądów, z którymi się nie zgadzam - ale ten tekst Środy
          jest dla mnie akurat tak absurdalny, że trudno mi znaleźć bardziej
          delikatne słowa.

          BTW. Zauważ, że jakimś specjalnym fanem piłki nożnej nie jestem.
          • piekielnica1 Re: Dla Piekielnicy... 10.06.08, 11:24
            > No właśnie ja tej logiki tam nie widzę. Napisałem powyżej,
            > dlaczego.
            > Możesz próbować mnie przekonać, że nie mam racji...

            Nie mam zamiaru Cie przekonywac do pogladow Srody, ani komentowac
            Twojego stosunku do pilki noznej.

            Na przyklad wszelkie teorie z fizyki kwantowej sa dla mnie zupelnie
            i absolutnie niezrozumiale. Czy mam prawo nazywac je belkotem?

            > Ja zwykle nie używam takich słów pod
            > adresem poglądów, z którymi się nie zgadzam - ale ten tekst Środy
            > jest dla mnie akurat tak absurdalny, że trudno mi znaleźć bardziej
            > delikatne słowa.

            To masz problem i to raczej nierozwiazany bo, bo okreslenie ktorego
            uzyles mysle ze Cie nie usatysfakcjonowalo.

            Tez nie ze wszystkimi tezam Srody sie zgadzam, moge nawet
            powiedziec, ze z wiekszoscia tych tez sie nie zgadzam ze wzgledow
            ideowych, ale potepianie jej uwazalabym za wylewanie dziecka zamiast
            kapieli.
            Generalnie uwazam, ze Magdalena Sroda przewaznie ma racje tylko
            czasami uzywa niewlasciwych argumentow.

            Dla relaksu, a moze podbudowania meskiego ego? podsylam Ci
            milutkiego kwiatuszka

            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5293215,Orzechowski__odebrac_obywatelstwo_Podolskiemu.html?skad=rss

            Te wypowiedzi sa jasne proste, zrozumiale i logiczne rzec by mozna.
            I co?
            • stephen_s Re: Dla Piekielnicy... 10.06.08, 11:30
              > Nie mam zamiaru Cie przekonywac do pogladow Srody, ani komentowac
              > Twojego stosunku do pilki noznej.

              A szkoda, bo ja sobie zadałem trud, żeby wskazać, co konkretnie w
              tym tekście mi sie nie podoba...

              > Na przyklad wszelkie teorie z fizyki kwantowej sa dla mnie
              zupelnie
              > i absolutnie niezrozumiale. Czy mam prawo nazywac je belkotem?

              Czemu nie? ;)

              Moze akurat z fizyką kwantową trudniej, ale śmiem twierdzić, że
              spora część filozofii to bełkot. I paradoksalnie, tak twierdzi też
              przynajmniej jeden znany filozof :))))

              > To masz problem i to raczej nierozwiazany bo, bo okreslenie
              ktorego
              > uzyles mysle ze Cie nie usatysfakcjonowalo.

              ??????????????????

              Nie, jak najbardziej mnie usatysfakcjonowało. Co mi imputujesz?

              > Tez nie ze wszystkimi tezam Srody sie zgadzam, moge nawet
              > powiedziec, ze z wiekszoscia tych tez sie nie zgadzam ze wzgledow
              > ideowych, ale potepianie jej uwazalabym za wylewanie dziecka
              zamiast
              > kapieli.

              Zauważ, że nie dyskutujemy tutaj nad wszystkimi teza Środy.
              Dyskutujemy nad jednym konkretnym artykułem.

              > Dla relaksu, a moze podbudowania meskiego ego? podsylam Ci
              > milutkiego kwiatuszka

              Mam wrażenie, że bierzesz mnie za macho i seksistę. Ani jednym, ani
              drugim nie jestem.

              >
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5293215,Orzechowski__odebrac_
              obywatelstwo_Podolskiemu.html?skad=rss
              >
              > Te wypowiedzi sa jasne proste, zrozumiale i logiczne rzec by mozna.

              No nie. Naprawde myślisz, że jestem sympatykiem Orzechowskiego..?
              • kocia_noga Re: Dla Piekielnicy... 10.06.08, 14:39
                Jesteś sympatykiem poglądu,że piłka kopana nie jest głupia i
                beznadziejna.
                Kopana uruchamia emocje plemienne, 'patriotyczne'nie tylko u
                Orzechowskiego, któremu nikt tu nie zarzuca że biedny on ci jest i
                pewnie nikogo nie lubi itp itd.
                W drużynach kopanej występują gracze kupieni za pieniądze; w naszej
                narodowej gra niepolak, w drużynie przeciwnej dwóch Polaków, a więc
                narodowośc nie gra roli.O pzrekrętach w piłce noznej mówi się
                powszechnie, w sumie jak dla mnie sprawa głupia i beznadziejna, a
                pzrynajmniej mocno niejasna.
                • stephen_s Re: Dla Piekielnicy... 10.06.08, 15:01
                  > Jesteś sympatykiem poglądu,że piłka kopana nie jest głupia i
                  > beznadziejna

                  No i..? Jednoczesnie, jak napisałem, specjalnym miłośnikiem piłki
                  nożnej nie jestem. Wolę sporty walki.

                  > Kopana uruchamia emocje plemienne, 'patriotyczne'nie tylko u
                  > Orzechowskiego, któremu nikt tu nie zarzuca że biedny on ci jest i
                  > pewnie nikogo nie lubi itp itd.

                  No wiesz, ten wątek nie jest o Orzechowskim. Jeśli zaś konkretnie o
                  niego chodzi, to tej jego wypowiedzi o piłkarzach i obywatelstwie
                  chyba nikt nie broni?
              • piekielnica1 Re: Dla Piekielnicy... 10.06.08, 18:15
                > A szkoda, bo ja sobie zadałem trud, żeby wskazać, co konkretnie w
                > tym tekście mi sie nie podoba...

                Ton prawda bwlozyles sporo pracy, ale mnie Twoje argumenty nie
                przekonuja

                > I paradoksalnie, tak twierdzi też przynajmniej jeden znany
                > filozof :))))

                I to dowod na co?.
                Ze znany ci filozof glosi belkot?.
                Czy ze znany ci filozof wyraza sie w ten sposob o innych filozofach?

                > ??????????????????
                >
                > Nie, jak najbardziej mnie usatysfakcjonowało. Co mi imputujesz?

                Alez nic Ci nie imputuje, nie myslalam w ten sposob o Tobnie, ze
                kwitujesz tak poglady z ktyorymi sie nie zgadzasz.
                No coz.

                > No nie. Naprawde myślisz, że jestem sympatykiem Orzechowskiego..?

                alwz skad, bylam tylko ciekawa czy i jak to smomentujesz
                • stephen_s Re: Dla Piekielnicy... 10.06.08, 19:51
                  > Ton prawda bwlozyles sporo pracy, ale mnie Twoje argumenty nie
                  > przekonuja

                  No trudno :)

                  > Alez nic Ci nie imputuje, nie myslalam w ten sposob o Tobnie, ze
                  > kwitujesz tak poglady z ktyorymi sie nie zgadzasz.

                  Zwykle nie, ale są sytuacje, kiedy trudno się powstrzymać. Ten tekst jest wg
                  mnie zdumiewająco bez sensu, po Środzie się czegoś takiego nie spodziewałem.
                  • piekielnica1 Re: Dla Piekielnicy... 10.06.08, 22:08
                    > Zwykle nie, ale są sytuacje, kiedy trudno się powstrzymać.
                    > Ten tekst jest wg mnie zdumiewająco bez sensu,
                    > po Środzie się czegoś takiego nie spodziewałem.


                    Ja tez, nie myslalam, ze jest az tak przenikliwa, no chyba, ze
                    ponizszy tekst napisala incognito.
                    Jak ja uwielbiam te meskie zabawy. A jeszcze bardziej tlumaczenia
                    bawiacych sie, ze to taki ciezki obowiazek, ze ojczyzna wymaga, ze
                    dla kraju te kluby prowadza.


                    wwKlubowi działacze pojechali na Euro
                    feli, tod, ksb, pp2008-06-09, ostatnia aktualizacja 2008-06-09 17:03

                    Polska trybuna Fot. Kuba Atys / AG
                    Wszystkie śląskie kluby dostały od PZPN-u bilety na mistrzostwa
                    Europy. Sprawdziliśmy, jak je wykorzystały.
                    w.sport.pl/sport/1,90858,5294647,Klubowi_dzialacze_pojechali_na_Euro.
                    html
      • senta.fa Re: Dla Piekielnicy... 10.06.08, 16:49
        > Oczywiście, musi być jakieś WYTŁUMACZENIE tego szokującego faktu,
        > że "beznadziejną" piłką interesują się kobiety. Bo to niemożliwe, by
        > kobiety same z siebie po prostu lubiły ten "dziecinny" sport!

        Dobrze powiedziane! :) Cóż... Magdalena Środa musiała się zmierzyć z dysonansem poznawczym i postanowiła go zniwelować. To ludzkie, każdy z nas przez to przechodzi od czasu do czasu.
    • tad9 menopauza 10.06.08, 16:03
      sporo kobiet kiepsko to znosi...
      • ja.sinner Re: menopauza 10.06.08, 17:13
        sporo kobiet gorzej od menopauzy znosi andropauze, ale jakos ja
        znosi, przewaznie bez slowa skargi.
        • senta.fa Re: menopauza 10.06.08, 17:16
          Dobre. :D E, jednak da się na tym forum napotkać nieraz ludzi obdarzonych
          poczuciem humoru (w co nieraz, prawdę mówiąc, powątpiewam).
      • kochanica-francuza tad jak zwykle wprowadzony 10.06.08, 21:07
        w kwestie kobieco-hormonalne obcych ludzi... i doskonale wie, kto kiedy ma
        menopauzę, a kto okres...
    • kochanica-francuza tak a propos piłki 10.06.08, 21:39
      www.angora.com.pl/angora_cover2.xhtml/?i=y4jcktb
      • piekielnica1 Re: tak a propos piłki 10.06.08, 22:09
        a co tam jest, bo mi sie pusta strona otwiera?
        • kochanica-francuza Re: tak a propos piłki 10.06.08, 22:11
          piekielnica1 napisała:

          > a co tam jest, bo mi sie pusta strona otwiera?

          Ch...owa okładka ostatniej "Angory". Tad na pewno wyrazi wobec niej (okładki)
          żywy entuzjazm.
Pełna wersja