ja.sinner
10.06.08, 16:58
A dyskryminacja podobno skonczyla sie 100 lat temu?
"Najlepszym przyjacielem mężczyzny jest ten, kto w danej chwili jest
mu najbardziej potrzebny.
Dla samców liczy się budowanie kontaktów, czyli networking. Wymiana
przysług, tworzenie sieci znajomości – to jest dziedzina, w której
my, mężczyźni, umiemy się swobodnie poruszać. Kierujemy się własną
korzyścią, a nie przyjaźnią czy lojalnością. Samicom znacznie
trudniej jest stworzyć taką sieć, a my instynktownie wykluczamy je z
nich przy podziale stanowisk."
partnerstwo.onet.pl/1491521,3499,,dyskryminacja_tkwi_w_nas,artykul.html