senta.fa
13.06.08, 00:51
Tak, niestety... kolejny końcówkowy temat. Wybaczcie. :)
A problem mam nastepujący. Jak powiedzieć, że kobieta X jest najlepszym na świecie specjalistą w jakiejś dziedzinie, czyniąc zadość feministycznym wymogom językowym?
Przecież jeśli powiem: "X jest najlepszą specjalistką na świecie", to - na moje wyczucie - będzie znaczyło, że jest najlepsza spośród kobiet. A jak uchwycić fakt, że X jest w ogóle najlepsza i jednocześnie nie deprecjonować kobiet?
Niezła heca, co nie? :)