bene_gesserit
18.06.08, 11:27
(...)"Przyjmujesz bez zmrużenia oka pytanie, czy szukasz dziecka do
seksu. - Rozumiem, że można mieć kogoś do jednego i drugiego?
- Oui! - rozpromienia się Benavil.
Jeśli chcesz wrócić z zakupem do Stanów Zjednoczonych,
Benavil "załatwi" ci potrzebne papiery, stwierdzające, że
zaadoptowałeś dziecko.
Proponuje trzynastoletnią dziewczynkę.
- Trochę za stara - oponujesz.
- Znam inną, ma 12 lat. Są też dziesięcio- i jedenastoletnie.
Negocjacje skończone. Mówisz Benavilowi, żeby nic nie robił bez
telefonu od ciebie. Tak oto 600 mil od wybrzeży USA, pięć godzin
drogi z Manhattanu, udało ci się za 50 dolców kupić człowieka."
tinyurl.com/6q9rqe