Rownouprawnianie ojcow w UK

18.06.08, 16:14

Z Guardiana:

>>Według brytyjskiego Fatherhood Institute (Instytutu Ojcostwa), za
dziesięć lat dwuosobowe pokoje dla rodziców noworodka powinny stać
się normą na oddziałach położniczych. Instytut oskarża państwową
służbę zdrowia o lekceważenie roli ojców w okresie poporodowym i
traktowanie ich jako "ewentualnego towarzysza", chociaż większość z
nich jest obecna przy narodzinach dziecka.<<

>>Związek zawodowy położnych The Royal College of Midwives
powtarza, że jego członkinie są przed wszystkim "adwokatkami
matek", a ich działania ukierunkowane na "budowanie pozytywnych
rozwiązań dla kobiet w okresie ciąży i porodu". Ale one również
uważają, że dla wspierania matki i dziecka kluczową kwestią jest
obecność pełnej rodziny przy noworodku.

Jak stwierdza organizacja dobroczynna The National Childbirth
Trust, oboje rodzice potrzebują pomocy w odnalezieniu się w nowych
rolach, chociaż zdaniem NCT "część zaleceń Instytutu może być
nieosiągalna przy obecnym kształcie polityki szpitalnej."<<

tinyurl.com/4qey2t
    • kocia_noga Re: Rownouprawnianie ojcow w UK 18.06.08, 18:33
      Lepsze chyba porody domowe, o ile nie ma przeciwskazań.
      • andreas3233 Re: Rownouprawnianie ojcow w UK 19.06.08, 00:05
        to kolejny bezsensowny pomysl..pomaganie na sile...., po co to
        komu..????
        • kocia_noga Re: Rownouprawnianie ojcow w UK 19.06.08, 08:41
          Na siłę? Ja zrozumiałam,że chodzi o przygotowanie szpitali na taką
          ewentualnośc, dotychczas nikt nawet o tym nie pomyślał.
        • piekielnica1 Re: Rownouprawnianie ojcow w UK 19.06.08, 09:44
          > to kolejny bezsensowny pomysl..pomaganie na sile...., po co to
          > komu..????

          o tak, tak, brzuchorobow nalezy trzymac z daleka, co najwyzej moga
          opic swoj sukces splodzenia potomka i glosic, ze porod to czynnosc
          fizjologiczna.
          • andreas3233 Re: Rownouprawnianie ojcow w UK 19.06.08, 17:56
            piekielnica1 napisała:


            >
            > o tak, tak, brzuchorobow nalezy trzymac z daleka,
            oooo, to, to!...znane sa przypadki, ze ww. obejrzawszy sobie porod
            malzonki - oddalil sie w nieznanym kierunku, i juz wiecej nie
            powrocil...
            co najwyzej moga
            > opic swoj sukces splodzenia potomka i glosic, ze porod to czynnosc
            > fizjologiczna.
            A czy cos wiecej, jest aby mozliwe...?
            • cepros_medise Re: Rownouprawnianie ojcow w UK 19.06.08, 18:45

              nie znam faceta, którego dałoby się zmusić do porodu rodzinnego.
              wogóle to można w trakcie wyjść. jeśli ten twój kolega siedział,
              patrzył i małżonka mu z tego powodu obrzydła, znaczy że głupi był.
              a wielu mężczyzn po porodzie czuje się odsunietych. może gdyby
              mogli spedzić te pare dni z żoną i dzieckiem, byłoby im łatwiej.
              • a.part Re: Rownouprawnianie ojcow w UK 21.06.08, 00:27
                a ja znam :)
                • keltoi Re: Rownouprawnianie ojcow w UK 23.06.08, 06:28
                  Ja znam takich, co w szpitalach awantury robili, bo chcieli być przy rodzącej od pierwszego skurczu do wyjścia ze szpitala (z okazjonalnym wyskakiwaniem poza szpital, jakby coś było potrzebne)... ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja