ma dzieci z własną córką

23.06.08, 13:00
sąsiedzi się przyzwyczaili ;/
"Prokuratura skierowała już do sądu akt oskarżenia o kazirodztwo
przeciwko Józefowi Ch. 60-letni mężczyzna jest jednocześnie ojcem
dwójki dzieci oraz ich dziadkiem. Badania DNA potwierdziły
podejrzenia śledczych - informuje radio RMF FM.
Na Podkarpaciu, w okolicach Łańcuta był reporter RMF. Z rozmów jakie
przeprowadził na miejscu wynika, że sąsiedzi Józefa Ch. oswoili się
już z faktem, że mężczyzna ma dzieci z córką. Omijają go z daleka,
ale o sprawie wolą milczeć."

wiadomosci.onet.pl/1774578,11,item.html
    • fi-tu Re: ma dzieci z własną córką 23.06.08, 17:02
      to jest przykład "skundlenia" społeczeństwa
      • piekielnica1 Re: ma dzieci z własną córką 23.06.08, 19:02
        > to jest przykład "skundlenia" społeczeństwa


        Alez to skundlenie trwa od wiekow.
        Dopiero teraz takie przypadki wychodza na swiatlo dzienne, bo
        kiedys wylacznie kobieta byla napietnowana, a patriarcha rodu byl
        zawsze bezkarny.
        • fi-tu Re: ma dzieci z własną córką 24.06.08, 16:17
          w Austii po 27 latach podziemia "wyszli na światło dzienne"
        • real_mr_pope Re: ma dzieci z własną córką 24.06.08, 18:06
          E, wcale, że nie. Płeć zawsze w tej kwestii była bez znaczenia, liczył się
          status społeczny i posiadane finanse. Chłop prędzej doznałby uszczerbku na
          majątku i na zdrowiu niż królowa.
          • piekielnica1 Re: ma dzieci z własną córką 24.06.08, 22:00
            > E, wcale, że nie. Płeć zawsze w tej kwestii była bez znaczenia,

            No, zazwyczaj to kobiety uwodzily wlasnych ojcow lub synow i wbrew
            oporowi tych ostatnich plodzily im dzieci.
    • takete_malouma Ja pierdzielę! 23.06.08, 22:00
      nekomimimode napisała:

      > sąsiedzi się przyzwyczaili ;/

      Kużwa, w Austrii się z tym chociaż po piwnicach chowają.
    • skrzydlate Re: ma dzieci z własną córką 24.06.08, 14:23
      Stary Testament sie kłania, okazuje się że ludzkość nic się nie zmienia, tylko
      gadżety są nowe
      • kochanica-francuza Re: ma dzieci z własną córką 24.06.08, 18:11
        A kto mówił że się zmienia?

        I dlaczego Stary Testament, tam nie było nic o gadżetach? ;-) (nawet inaczej
        nazwanych)?
    • saszenka2 Re: ma dzieci z własną córką 24.06.08, 23:44
      W Polsce krzywdzenie kobiet nie spotyka się z ostrą reakcją
      społeczeństwa. Każdy zamyka oczy, zatyka uszy i twierdzi, że to
      sprawa wewnątrz rodziny i niech sobie to wyjaśnią.
      • acorns Re: ma dzieci z własną córką 25.06.08, 23:10
        > Każdy zamyka oczy, zatyka uszy i twierdzi, że to
        > sprawa wewnątrz rodziny i niech sobie to wyjaśnią.

        No a ojciec i córka to nie rodzina? Spróbuj na przykład zacząć mieszać w mojej
        rodzinie choćby nie wiem co się w niej działo. Gwarantuję Ci że wszyscy choćby
        nawet bardzo skłóceni nagle się zjednoczą przeciwko Tobie. Bo nie jesteś swój i
        że tak powiem wchodzisz na cudze podwórko. Rodzina to rodzina a poza tym to dla
        mnie kazirodztwo w przypadku dwojga dorosłych ludzi to żadne przestępstwo.
        • piekielnica1 Re: ma dzieci z własną córką 26.06.08, 01:28
          > Rodzina to rodzina a poza tym to dla
          > mnie kazirodztwo w przypadku dwojga dorosłych ludzi to żadne
          > przestępstwo.

          Oto i moralnosc, rzec by sie chcialo katolicka.
          Ale ona jest po prostu patriarchalna.
    • mmoni Re: ma dzieci z własną córką 26.06.08, 00:42
      W dzisiejszej "Polityce" (26/2008) jest artykuł o podobnej sprawie na Pomorzu - ojciec ma czworo dzieci ze swoją lekko upośledzoną umysłowo córką, następnych troje wg badań DNA są dziełem innych członków rodziny, być może braci. Wszyscy patrzyli w inną stronę, w końcu dostał wyrok w zawiasach, ponieważ bez niego "rodzina zostałaby bez środków do życia".
      Parę co lepszych kwiatków:
      [o prokuratorze] "Mimo że praktykujący katolik, był wyjątkowo odporny na wizyty miejscowego proboszcza, który pytał go o sens zajmowania się tym i czy ewentualna kara nie wyrządzi więcej szkody niż pożytku - opowiada były prokurator. - Kościół tej sprawy nie chciał, choć proboszcz dokładnie o wszystkim wiedział od lat."

      "Jan S., który ma dziś 70 lat, nie wzbudza już we wsi żadnej niechęci. Raczej podziw, że mimo podeszłego wieku potrafi przy sobie utrzymać o trzydzieści lat młodszą kobietę. I potrafił ją tak wychować, by w godzinie próby, na sali sądowej, stanęła za nim murem."
Pełna wersja