Wladze chronia prostytutki

25.06.08, 16:15

>>Władze Amsterdamu przedstawiły w środę program, mający na celu
ochronę osób uprawiających w mieście nierząd przed grupami
przestępczymi, które parają się handlem żywym towarem.
Przewidziany na dwa lata projekt, na który przeznaczono 475 tysięcy
euro, obejmuje pomoc dla prostytutek obojga płci chcących zmienić
profesję.

Amsterdam walczy z przestępczością związaną z prostytucją.
Zamknięto już setki witryn w tzw. dzielnicy czerwonych latarni,
kontrolowanych przez handlarzy żywym towarem.

"Przede wszystkim chodzi o poprawę sytuacji osób prostytuujących
się, żeby miały wolność wyboru i mniej były narażone na kontrolę ze
strony handlarzy ludźmi" - powiedziała przedstawicielka władz
miejskich Marijke Vos.

"Niezwykle ważne jest wzmocnienie ich znajomości prawa pracy i
pomoc w zmianie zajęcia" - dodała.

Władze miasta szacują, że z nierządu utrzymuje się w Amsterdamie
około 8 tysięcy kobiet i mężczyzn, z czego jedna czwarta pokazuje
się w witrynach.

Prostytucja została zalegalizowana w Holandii w 2000 roku. W
świetle prawa domy publiczne traktowane są jak zwykłe
przedsiębiorstwa, a ich personel jak normalni pracownicy, mający
prawo do ubezpieczenia i świadczeń zdrowotnych.<< (PAP)

tinyurl.com/42tc85
    • niedo-wiarek Re: Wladze chronia prostytutki 25.06.08, 17:11
      W Polsce to by się raczej na wiele nie zdało, bo ostatnio władze prezentują postawę probiznesową (czytaj: ograniczenie praw pracowniczych i mała gorliwość w ich egzekwowaniu). No, chyba że prostytutki zorganizowałyby się w jakiś prężny związek i regularnie w stanie upojenia alkoholowego demolowały okolice ulicy Wiejskiej - wtedy mogłyby coś uzyskać ;)
      • dzikowy Re: Wladze chronia prostytutki 25.06.08, 23:16
        Myślę, że strajk włoski odpada jako metoda, ale strajk generalny mógłby pomóc.
        • real_mr_pope Re: Wladze chronia prostytutki 26.06.08, 19:48
          Ja bym postawił na strajk japoński.
      • saszenka2 Re: Wladze chronia prostytutki 27.06.08, 00:32
        Bardzo podoba mi się taka postawa. Nie potępiamy, nie karzemy,
        ułatwiamy ewentualne zerwanie z prostytucją, ale nic na siłę. Bez
        hipokryzji, racjonalnie. W Polsce nie ma co na to liczyć.
    • znana.jako.ggigus swietny pomysl 26.06.08, 19:25
      w Amsterdami jeszcze nie bylam, ale mialam okazje spacerowac po Antwerpii w
      takiej dzielnicy i we Frankfurcie
      roznica jest horrendalna, a wladze belgijskie stwarzaja prostytutkom podobne
      warunki jak holenderskie
      a to we Frankfurcie ladne, mlode dziewczyny ze slowanianskim akcentem krzyczaly
      do przechodzacych facetwo, zeby wpadli i sie zatrzymali na chwile

      w Antwerpii prostytutki pozdrawialy mnie caluskami (przyznaje, ze spacerowalam
      bez celu po miescie i nagle jakos tak wyladowalam TAM:))

      w tej dzielnicy mieszkali tez normalni ludzie, do bramy obok wjezdzala kobieta z
      rowerem i siodelkiem dla dziecka
      • lolyta Re: swietny pomysl 26.06.08, 21:47
        nie bardzo szczerze mowiac rozumiem o co Ci sie rozcvhodzi z tymi caluskami,
        pewnego razu w Ameryce zdarzylo mi sie ze znajomymi znalezc w barze gdzie panei
        na rurze prezentowaly bobry a za dodatkowa oplata mozna sie bylo z nimi udac za
        przepierzenie i one tez, jak wchodzily do baru (znaczy sie, wlasnie przyszly do
        pracy) posylaly nam caluski, a jedna i sie przysiadla zagadac, ale co to ma do
        rzeczy z rzadowym programem? bo jestem pewna, ze te amerykanskie dziewczyny nei
        byly objete zadnym programem, ubezpieczeniem ani innymi takimi.
        • znana.jako.ggigus w dzielnicy czerwonej latarni 27.06.08, 19:35
          pojawienie sie kobiety budzi wrogosc
          w Bremie np. jest ulica tylko dla mezczyzn, bo pracuja tam prostytutki
          zupelnie inna atmosfera panowala w Antwwerpii, gdzie te kobiety same sie
          wystawialy do okien, same decydowaly jak i tylko one pobieraly kase
          m.in. to mowil ten calusek
          wyginanie sie przy rurce to inna, malo porowynwalna wg mnie historia
      • six_a Re: swietny pomysl 27.06.08, 15:46
        no zaraz, podobno świetnym pomysłem było już zalegalizowanie, ale
        jak widać z artykułu, średnio się nie powiodło.
        • znana.jako.ggigus dlaczego sie nie powiodlo?? 27.06.08, 19:36
          nie mam takiego wrazenia
          legalizacja to jeden z warunkow walki z handlem kobiecymi cialami np.
          • six_a Re: dlaczego sie nie powiodlo?? 27.06.08, 22:10
            zostawmy wrażenia, skupmy się na faktach.

            jak zalegalizowali w 2000, a osiem lat później nadal jest problem ze
            skuteczną ochroną nierządu przed handlarzami ludźmi (to ten
            fragment: "Władze Amsterdamu przedstawiły w środę program, mający na
            celu ochronę osób uprawiających w mieście nierząd przed grupami
            przestępczymi, które parają się handlem żywym towarem.")
            to chyba legalizacja niewiele dała?

            dwa: jeśli legalna prostytucja jest taka fajna, to po co wywalać
            tyle kasy na przebranżowienie (to ten fragment: "Przewidziany na dwa
            lata projekt, na który przeznaczono 475 tysięcy euro, obejmuje pomoc
            dla prostytutek obojga płci chcących zmienić profesję").

            trzy: a o ograniczaniu "legalnego" biznesu w Amsterdamie właśnie już
            kiedyś linkowałam? czy to Ci brzmi jak sukces legalności prostytucji?
            wyborcza.pl/1,86698,3541779.html
            • znana.jako.ggigus handel ludzmi a prostytucja 28.06.08, 14:53
              ten problem bedzie zawsze, o ile klienci nie zaczna sie zastanawiac nad tym, czy
              jakas kobieta, slabo znajaca niderl. czy angielski, jest rzeczywiscie przekonana
              do tego, aby byc prostytutka
              to nie zalezy tylko od wladz i od projektow, ale i od ludzi
              a legalizacja, a nie udawanie, ze czegos nie ma, nie jst rozwiazaniem problemu

              problem zmiany profesji jest oczywisty
              prostytucja nie z reguly paraja sie menedzerki z gornej polki, wiec te, ktore
              chca odejsc z zawodu, moga miec powazny problem

              art. czytalama
              no i ??
              nie wiem, jak mi to brzmi,
              dla mnie zaden projekt nie ma jednoznacznie pozytywnego/negat. brzmienia
              ale cieszy mnie, ze juz nie piszesz tak negatywnie o tym zawodzie jak kiedys
              • saszenka2 Re: handel ludzmi a prostytucja 30.06.08, 00:56
                Jeśli chodzi o zmianę profesji, to myślę, że gdy kobieta nie jest
                już młoda, to siłą rzeczy zostaje wyparta z zawodu i wówczas musi
                poszukać sobie innego zajęcia. Oczywiście, zdarza się, że pracują
                kobiety po 40-stce, ale przy pojawiających się 20-latkach tracą
                klientów.Poza tym część tych kobiet może w pewnej chwili chcieć
                odejść, ale musi mieć perspektywy.
              • six_a Re: handel ludzmi a prostytucja 30.06.08, 17:28
                niewiele chyba zrozumiałam, szczególnie w kwestii Twojego
                określenia się, czy legalizacja jest rozwiązaniem czy nie jest
                (cytat: a legalizacja, a nie udawanie, ze czegos nie ma, nie jst
                rozwiazaniem problemu)

                legalizacja a niedostrzeganie:
                przestępczość też istnieje, i nikt nie udaje, że jej nie ma, ani
                też nikt jej nie legalizuje, widocznie są inne sposobiki

                a propos dotacji
                chętnie bym zobaczyła, co holandia robi w kwestii niedopuszczania
                do prostytucji, a nie w kwestii przebranżowienia prostytutek, które
                wcześniej zachęciło się do tego zawodu legalizacją.
                a może emerytury wcześniejsze im dać, po co mają zmieniać zawód tak
                właściwie?
    • darek_kom Mam pytanie 27.06.08, 09:13
      Czytałem gdzieś że w Niemczech czy Holandia prostytucja to zupełnie
      normalny zawód jak fryzjerka czy kosmetyczka. Prostytutki w tych
      krajach są często normalnymi szanowanymi żonami, matkami a otoczenie
      przewaznie wie o ich profesji i nikogo to nie bulwersuje i nie
      powoduje ostracyzmu społecznego jak w Polsce. Wydaje mi się to dośc
      prawdopodobne bo jak wynika z badań ankietowych w Niemczech około
      80% mężczyzn korzysta z usług prostytutek. Czy mogłabys znana jako
      ggigus potwierdzić czy to prawda bo widze że jestes w temacie.
      • six_a Re: Mam pytanie 27.06.08, 15:43
        to jakieś social fiction musiało być?

        albo: wypadałoby Ci życzyć żony prostytutki.
        lol
      • bene_gesserit Re: Mam pytanie 27.06.08, 16:04

        darek_kom napisał:

        > Czytałem gdzieś że w Niemczech czy Holandia prostytucja to
        zupełnie
        > normalny zawód jak fryzjerka czy kosmetyczka.


        W "Bajkach dla duzych dzieci"?
      • znana.jako.ggigus hm, zaskoczylyscie mnie 27.06.08, 19:37
        az tak rozowo to nie jest
        i o 80%???
        jakie dane, kto badal?
        • saszenka2 Re: hm, zaskoczylyscie mnie 28.06.08, 01:32
          W Niemczech jest większa akceptacja, ale nie aż taka. Ludzie tam
          mieszkający aż tak ochoczo nie odnosza się do prostytutek. Tym
          bardziej, że część niemieckiego społeczeństwa również jest
          konserwatywna.
          • darek_kom Re: hm, zaskoczylyscie mnie 28.06.08, 09:20
            Nie twierdzę, że jestem wszechwiedzący i że na pewno jest tak jak
            napisałem. Ja tylko pytam. Byłbym bardzo wdzięczny gdyby ggigus albo
            inna osoba znająca temat odpiowiedziała mi czy to prawda, że
            prostytucja jest w Niemczech i Holandii normalnym zawodem a
            prostytuki płaca podatki i sa ubezpieczone, czy to prawda, że wiele
            z nich ma normalne rodziny mężów, dzieci, którzy o wszystkim wiedza,
            czy to prawda, że w Niemczech czy Holandii prostytutki nie ukrywaja
            swojej profesji przed otoczeniem a to otoczenie jest tolerancyjne i
            nie jest dla wiekszości Niemców problemem, że jego czy jej sąsiadka,
            matka czy córka jest prostytutką. Jeśli chodzi o te 80% Niemców
            korzystających z usług prostytutek to czytałem o tym z jakiś miesiąc
            temu na tym forum i był tam tez podany link do artykułu na ten
            temat. Niestety już nie pamiętam tego tematu. Musiałbym poszukać.
            • znana.jako.ggigus tak, jest legalna 28.06.08, 14:56
              do tych 80% podchodze sceptycznie
              i nie jest az tak duza akceptacja, ze prostytutki wytsetpuja przed makera,
              podaja swoje imiona i adresy
              • darek_kom Re: tak, jest legalna 29.06.08, 10:20
                W takim razie na czym polega ta wieksza akceptacja prostytutek niż w
                Polsce o czym puisała saszenka? Fakt prostytucja jest tam legalna,
                prostytutki płaca podatki i sa ubezpieczone. W Polsce tego nie ma
                ale przeciez w Polsce prostytucja tez jest legalna a nielegalne jest
                jedynie stręczycielstwo. Nie słyszałem żeby jakakolwiek prostytutka
                w Polsce została ukarana z powodu uprawiania swojej profesji tak
                samo jak nie został ukarany żaden sutener no chyba, że w przypadku
                handlu ludźmi czy przymuszania do prostytucji. Nikt też przeciez nie
                pikietuje przed agencjami towarzyskimi, nie goli prostytutkom głów,
                nie przesladuje ich. Czyli chyba nie jest tak, że w Polsce nie ma
                tolerancji dla prostytutek i prostytucji. Co innego jednak
                tolerancja a co innego akceptacja. W Polsce nie do pomyslenia jest
                żeby np. twoja sąsiadka była prostytutką, miała męza, dzieci i była
                jednoczesnie szanowaną osobą. Nie do pomyslenia jest też żeby
                kobieta nie ukrywała swojej profesji przed otoczeniem. Gdyby to
                zrobiła pewnie nikt by jej nic nie zrobił ale byłaby pewnie od tej
                pory jak zadżumiona, nikt nie utrzymywał by z nia kontaktów, nie
                mówił dzien dobry, pewnie by była obrażana itp. Sądziłem, że w tak
                liberalnym kraju jak Niemcy jest inaczej. Czytałem, że tam własnie
                prostytuki nie wstydza się swojej profesji, wiekszośc ma męzów,
                dzieci a ich otoczenie o wszystkim wie i nikomu to nie przeszkadza.
                Czyżby to były tylko pobozne zyczenia? Aha a jesli chodzi o to
                występowanie przed kamerą to z tego co piwszesz to chyba pod tym
                względem w Polsce jest lepiej bo w takich choćby Rozmowach w Toku
                Ewy Drzyzgi nie raz występowały prostytutki i nie wstydziły się tego.
                • saszenka2 Re: tak, jest legalna 30.06.08, 01:01
                  darek_kom napisał:

                  > W takim razie na czym polega ta wieksza akceptacja prostytutek niż
                  w
                  > Polsce o czym puisała saszenka? Fakt prostytucja jest tam legalna,
                  > prostytutki płaca podatki i sa ubezpieczone. W Polsce tego nie ma
                  > ale przeciez w Polsce prostytucja tez jest legalna a nielegalne
                  jest
                  > jedynie stręczycielstwo. Nie słyszałem żeby jakakolwiek
                  prostytutka
                  > w Polsce została ukarana z powodu uprawiania swojej profesji tak
                  > samo jak nie został ukarany żaden sutener no chyba, że w przypadku
                  > handlu ludźmi czy przymuszania do prostytucji. Nikt też przeciez
                  nie
                  > pikietuje przed agencjami towarzyskimi, nie goli prostytutkom
                  głów,
                  > nie przesladuje ich. Czyli chyba nie jest tak, że w Polsce nie ma
                  > tolerancji dla prostytutek i prostytucji. Co innego jednak
                  > tolerancja a co innego akceptacja. W Polsce nie do pomyslenia jest
                  > żeby np. twoja sąsiadka była prostytutką, miała męza, dzieci i
                  była
                  > jednoczesnie szanowaną osobą. Nie do pomyslenia jest też żeby
                  > kobieta nie ukrywała swojej profesji przed otoczeniem. Gdyby to
                  > zrobiła pewnie nikt by jej nic nie zrobił ale byłaby pewnie od tej
                  > pory jak zadżumiona, nikt nie utrzymywał by z nia kontaktów, nie
                  > mówił dzien dobry, pewnie by była obrażana itp. Sądziłem, że w tak
                  > liberalnym kraju jak Niemcy jest inaczej. Czytałem, że tam własnie
                  > prostytuki nie wstydza się swojej profesji, wiekszośc ma męzów,
                  > dzieci a ich otoczenie o wszystkim wie i nikomu to nie
                  przeszkadza.
                  > Czyżby to były tylko pobozne zyczenia? Aha a jesli chodzi o to
                  > występowanie przed kamerą to z tego co piwszesz to chyba pod tym
                  > względem w Polsce jest lepiej bo w takich choćby Rozmowach w Toku
                  > Ewy Drzyzgi nie raz występowały prostytutki i nie wstydziły się
                  tego.

                  Ale część z nich miała peruki, nie chciała być rozpoznana. Owszem,
                  część prezentowała się bez zmiany wizerunku, ale do tego programu
                  idą różni ludzie, żeby opowiedzieć, jak to oszukiwali żonę/męża, to
                  ich wielka tajemnica, ale ją ujawniają w programie.
                  W Polsce prostytutka nie ma np. ubezpieczenia, ludzie będą ją
                  traktowac jak trędowatą. Właściwie sam udzieliłeś sobie odpowiedzi
                  na postawione pytanie. W Niemczech taka kobieta ma
                  ubezpieczenie,emeryturę, no i nie będzie potępiana tak jak w Polsce.
                  • real_mr_pope Re: tak, jest legalna 30.06.08, 18:15
                    > W Polsce prostytutka nie ma np. ubezpieczenia, ludzie będą ją
                    > traktowac jak trędowatą.

                    To zależy jaka prostytutka. Jeżeli mówisz wyłącznie o tirówce czy takiej, która
                    siedzi w mafijnej domówce, to nie ma nie tylko ubezpieczenia, ale i stałej pensji.
                    Jednakże pracownice agencji mają normalną umowę o pracę i funkcjonują w systemie
                    ubezpieczeń zdrowotnych. A mimo to też traktuje się taką jak trędowatą. Rzecz
                    nie w uprawianym zawodzie. Rzecz w podejściu do nim.
              • darek_kom Re: tak, jest legalna 29.06.08, 10:22
                Dlaczego podchodzisz sceptycznie ąż tak dobrze znasz niemieckich
                facetów? O tych 80% wypowiadała się z tego co pamiętam pewna znana
                niemiecka feministka. Było o tym na tym forum tylko musiałbym
                dokładnie poszukać. Jak znajdę to wkleję linka.
                • darek_kom Re: tak, jest legalna 29.06.08, 10:28
                  Linka na razie nie znalazłem ale przypomniało mi się, że ta
                  femministka, która o tym pisała nazywa się Alicia Schwarzer.
                • znana.jako.ggigus bo gdyby 80% 29.06.08, 15:16
                  mezczyzn chodzilo do prostytutek, to panowalby wsciekly ruch w burdelach
                  a nawet w czasie MS w futbolu skarzyly sie prostytutki, ze malo mezczyzn je
                  odwiedzalo
                  a Alice Schwarzer jest znana, fakt, ale i kontrowersyjna
                  bo nie ma czym tych 80% udowodnic
                  • darek_kom Re: bo gdyby 80% 29.06.08, 17:47
                    Widać, że słabo znasz facetów. W czasie mistrzostw świata albo
                    europy wszyscy sa zajęci futbolem i nikt nie myśli o seksie:)
                    Gdyby tak kiepsko szedł im ten interes to chyba by się
                    przebranzowiły. Nie wiem czy te 80% to prawda ale chyba babka sobie
                    tego nie wymyśliła skoro mówi o tym publicznie. A ty jaki procent
                    byś obstawiała?
                    • piekielnica1 Re: bo gdyby 80% 29.06.08, 18:05
                      > Gdyby tak kiepsko szedł im ten interes to chyba by się
                      > przebranzowiły.

                      0 przebranzowieniu decyduja sutenerzy
                      • saszenka2 Re: bo gdyby 80% 30.06.08, 01:02
                        Byłabym skłonna uwierzyć, że te 80% przynajmniej raz w życiu
                        odwiedziło prostytutkę.
                    • ja.sinner Re: Prostytucja - trudny zawod 29.06.08, 18:47
                      Feminizacja biedy
                      www.atest.com.pl/article.php?id=aa0106_5
                    • znana.jako.ggigus ale po meczu... 29.06.08, 19:05
                      skoro po MS wzrosla i to znacznie liczba urodzen, to chyba Ty jednak znasz slabo
                      wlasna plec i te druga
                      nie wiem, ilu facetow chodzi do prostytutki, nie mam pojecia i nie obstawiam
                      • darek_kom Re: ale po meczu... 29.06.08, 19:21
                        Też o tym słyszałem ale jakoś statystyki tego nie potwierdzają. Poza
                        tym nie widze związku pomiędzy liczbą urodzen a częstotliwościa
                        uprawiania seksu. Gdyby tak było to oznaczałoby, że dzisiaj ludzie
                        uprawiaja kilkakrotnie rzadziej seks niż pokolenie naszych dziadków
                        a wyzwolone seksualnie społeczeństwa Zachodu uprawiają kilkakrottnie
                        rzadziej seks niż pruderyjne społeczeństwa muzułmańskie.
                        Wierz mi, że w czasie mistrzostw na pierwszym miejscu jest piłka a
                        nie seks.
                        • znana.jako.ggigus statystyki niemieckie akurat 30.06.08, 20:33
                          potwierdzaja
                          ale oni mieli wiecej powodoow do radosci
                          nie pisalam o zwiazku pomiedzy liczba urodzen ogolnie a czestotliwoscia
                          uprawiania seksu
Pełna wersja