gotlama 25.06.08, 23:40 Kiedy do wszystkich marudzących coś o głowie kręconej przez szyję dotrze, że współcześnie powinno się rozważać współpracę miedzy mniej lub bardziej zlateralizowanymi półkulami mózgu ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dzikowy Re: model związku damskomęskiego 26.06.08, 08:56 Czemu marudzących? To porównanie chyba właśnie oznacza współpracę, a dokładniej "podział kompetencji"? Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-czy-klak Re: model związku damskomęskiego 26.06.08, 10:02 nikt nie zwraca uwagi na cos ważniejszego-są takie 2 ścięgna widać je dobrze jak się wkurzamy bo sie ładnie eksponują, i jakby nie te scięgna to ani szyja ani mózg nic nie poradzą - łeb by zwisał bezwładnie skupiajmy sie na rzeczach których nie wiedać, reszta jest zbyt oczywista Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: model związku damskomęskiego 05.07.08, 00:30 Piczuś - w modelach ekstremalnych ochoczo zakłada się, że jedno ścięgno wystarczy, albo,że jest "ważniejsze" Co tu na to ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: model związku damskomęskiego 05.07.08, 00:52 Z tą szyją, to mnie irytowało od zawsze, odkąd pamiętam, bo nie znoszę tej zasłony dymnej, która ma przesłonić fakt, że kobieta tak naprawdę nie ma możliwości podejmowania decyzji samodzielnie, tylko jak uda jej się zmanipulować mężczyznę. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Szyją kręci de facto centralny układ nerwowy 05.07.08, 14:51 przynajmniej tak się uczyłam na biologii. Mięśnie szyi pełnią tylko funkcję podwykonawczą. Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Szyją kręci de facto centralny układ nerwowy 05.07.08, 16:43 Dlatego mnie "trafia" jak słyszę o tej głowie kręconej przez szyję ;) Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Szyją kręci de facto centralny układ nerwowy 06.07.08, 00:51 gotlama napisała: > Dlatego mnie "trafia" jak słyszę o tej głowie kręconej przez szyję ;) Bo w końcu kobieta jest podwykonawcą, a tworzy jej się złudzenie, że ma wpływ, kiedy go de facto nie ma lub ma znikomy. Odpowiedz Link Zgłoś