Równouprawnienie w autobusie

26.06.08, 09:54
Sam wczoraj widziałem - na siedzeniu siedziała dziewczyna, a na jej
kolanach chłopak (para, nie młodszy brat). Czy to jakiś nowy trend?
I czy się przyjmie?
    • stephen_s Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 10:02
      Fajnie, ja też tak chcę :))))
    • 3.14-czy-klak Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 10:03
      oni tak siadają w chwilach duzego podniecenie zeby ją nic nie
      gniotło
      • pavvka Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 10:11
        To Ty znasz tę parę?
        • 3.14-czy-klak Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 10:20
          być moze?ale pisałem ogólnie na podstawie posiadanej wiedzy w tym
          temacie
          • pavvka Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 10:22
            Bo jeśli to byli Twoi znajomi, to wszystko wyjaśnia :-)
            • 3.14-czy-klak Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 11:55
              mogli byc to moi znajomi, a jaki numer boczny autobusu?
              • pavvka Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 12:00
                Nie zapisałem :-(
                • 3.14-czy-klak Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 12:05
                  cza było fote komórką cyknąć chociaż
    • piekielnica1 Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 10:17
      > Czy to jakiś nowy trend?
      > I czy się przyjmie?


      Eh te uprzedzenia i stereotypy.
    • malila Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 10:30
      Zależy, ile chłopak waży i ile dziewczyna jest w stanie wytrzymać.
      • pavvka Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 10:33
        Szczupły był.
        • malila Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 10:41
          To może tak im było wygodniej.
          • kocia_noga Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 10:42
            Może wygodniej ale facet na kolanach zasłania widok.
    • six_a Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 10:46
      jak autobus zachodzi bokami to tak się robi, jednym wpada śliczna
      dziewczyna w miniówczce dajmy na to, a innym pan henio kanalarz albo
      skacowany studęt.
      w tym miejscu doceńmy minutą zadumy przewagę samochodu nad środkiem
      masowego rażenia.
      • dzikowy Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 10:59
        > w tym miejscu doceńmy minutą zadumy przewagę samochodu nad środkiem
        > masowego rażenia.
        Środkiem masowego rażeni najczęściej jest, co ciekawe nie pan Henio kanalarz,
        tylko pani Hania emerytka z torbami w jednej, a różańcem w drugiej dłoni.
        • pavvka Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 11:01
          I właśnie dlatego mądrzy ludzie ustępują miejsca emerytkom. Nie z
          altruizmu, a we własnym dobrze pojętym interesie.
        • kochanica-francuza Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 14:06
          Dzikowy ma zwidy. Nie widuję kobiet z siatami i różańcem jednocześnie.
          • pavvka Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 14:21
            Bo one nie występują w Warszawie. To typ 'panu Bogu świeczkę i
            mamonie ogarek' :-P
            • bene_gesserit Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 16:23

              A ja widziam pana z siatami i rozancem, takim na palec, na kolku.
              Rozni ludzie sie nad nim tloczyli, staruszkowie i matki z dziecmi,
              ale on wzial i ustapil dopiero zakonnicy.
          • six_a Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 17:29
            ja mam różaniec w torebce, to się liczy?
        • six_a Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 17:30
          mówiłam o własnych doświadczeniach, a Ty możesz mieć z panią Hanią
          przyjemność, czy ja Ci odmawiam?;)
      • bene_gesserit Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 11:01

        W samochodzie nie poczyni sie takich jak pavvkowa obserwacji, a
        dodatkowo nie ma mowy o czytaniu se. Samochody sa do bani.
        • pavvka Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 11:04
          Też uważam, że samochody są mocno przereklamowane.
          • six_a Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 17:49
            ale przynajmniej są w ogóle reklamowane, a czy kto widział reklamę
            śmierdzącego autobusu miejskiego? zresztą niech będzie nawet
            nieśmierdzącego.
            to musiałaby być reklama a la: wsiądź i zakosztuj niepowtarzalnych
            aromatów gorącego lata stolicy. tylko u nas: szalet numer pięć,
            matjasy z beki oraz nieśmiertelny brutal wieczorową porą...wsiądź
            świeży, wysiądź świeżo wyżęty. magiel koszul gratis.

            każda inna reklama byłaby w zasadzie kłamstwem w żywe oczy, a
            nieładnie kłamać za publiczne pieniądze, zresztą prawdy o autobusach
            też nikt by nie zniósł.
            pat po prostu;)
            • piekielnica1 Re: Równouprawnienie w autobusie 27.06.08, 16:53
              > ale przynajmniej są w ogóle reklamowane, a czy kto widział reklamę
              > śmierdzącego autobusu miejskiego?

              reklamy sa NA autobusach, po to sa autobusy
              • six_a Re: Równouprawnienie w autobusie 27.06.08, 18:48
                no właśnie, czyli słusznie mię się wydaje, że należy to to oglądać
                wyłączenie od zewnątrz.
                :)
        • six_a Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 17:41
          otóż wręcz naprzeciwko;) samochody są bardzo proczytelnicze,
          ostatnio jak sobie stanęłam przed palmą w korku, to pół gazety
          przeczytałam. można też zapuścić lekturę czytaną, wtedy powstaje coś
          na kształt słuchowiska.
          • bene_gesserit Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 17:49

            E tam, to sa tylko polsrodki.
            Bywalo, ze mialam dwie godziny dziennie na czytanie - nawet sobie
            mala lampke kupilam, zeby mi swiecila zima
    • nekomimimode Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 10:48
      wowowowo
      też tak czasem robiłam i moje koleżanki też, ale tylko na chwilę.
      więc to nie jest żaden trend , a napewno nie nowy ;)
    • niedo-wiarek Re: Równouprawnienie w autobusie 26.06.08, 15:14
      Mam znajomą, która lubi kurdupli. Najczęściej ogląda się za facetami jakieś 5 centymetrów od siebie niższymi i na dodatek drobnymi. Sama jest dość gruba, więc to oczywiste, że taki amant nie weźmie jej na kolana ;)
    • znana.jako.ggigus to bardzo pomocny trend 26.06.08, 19:30
      sama kiedys spadlam z siedzenia autobusu na ostrym zakrecie
      a mialabym wtedy jakies milego towarzysza, to bym sie nie najadla tyle wstytu i
      chichotuo tak w twarz
      • pavvka Re: to bardzo pomocny trend 26.06.08, 20:51
        Tak, spadnięcie we dwoje jest o wiele przyjemniejsze.
Pełna wersja