topless publiczny bezprawny

29.06.08, 09:39
Taliban juz nami rzadzi?

miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,5405378,Rzecznik_praw__topless_publiczny_bezprawny.html
    • stephen_s Trzeba walczyć z seksozbrodniami :)) 29.06.08, 09:55
      A tak poważnie, to... ojej.
      • saszenka2 Re: Trzeba walczyć z seksozbrodniami :)) 01.07.08, 23:26
        To jest irytujące, że kobiety są dyskryminowane. Kobieta bez
        stanika musi liczyć się z mandatem, oceną, że jak go dostała to
        widać, że ładna nie była, a facet brzuchaty, w samych slipkach jest
        tolerowany i nikogo nie gorszy.
        • johnny-kalesony Momiento, momiento ... 02.07.08, 00:57
          A czy czasami osobiście nie gardłowałaś tutaj w wątku na temat reklam
          billboardowych z bielizną koleżankową?


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
    • nekomimimode Re: topless publiczny bezprawny 29.06.08, 10:06
      o żesz kur..
      to mnie jeszcze bardziej motywuje w walce o topless. w tym roku nie
      będzie przebacz!
    • bene_gesserit Re: topless publiczny bezprawny 29.06.08, 12:02


      Kto by powiedzial, ze zdjecie stanika na plazy jest 'czynem
      nieobyczajnym'. Ale wszak w artykule napisano, ze
      jednak "Nadmorskie kurorty uspokajają: - My nie będziemy walczyć z
      paniami opalającymi się bez staników".

      To jak z tymi aptekarzami i srodkami anty: rynek jest
      konkurencyjny, w kazdej glupiej Grecji czy na innej Teneryfie
      opalanie topless jest normalka, wiec jesli u nasz patrole plazy
      bezie robil pleban z wojtem i posterunkowym, ludnosc nie zarobi na
      letnikach tyle, ile by chciala, bo ich czesc wyda bardzo podobne
      pieniadze zamiast w Miedzyzdrojach - na Goa albo czym tam.
    • real_mr_pope Re: topless publiczny bezprawny 29.06.08, 12:21
      "Rzecznik prasowy rzecznika praw obywatelskich uważa, że policja miała rację."

      Interesujące. W tzw. doktrynie przyjmuje się, że nie ma mowy o "publicznym
      dopuszczeniu się nieobyczajnego wybryku" jeżeli publiczność stanowią policjanci
      lub strażnicy miejscy. A pan rzecznik twierdzi, że jest inaczej. Albo więc
      zmieniła się doktryna, albo pan rzecznik nie wiedział co powiedzieć. Tak czy
      inaczej to bzdura.
      • maga_luisa Re: topless publiczny bezprawny 29.06.08, 12:57
        Chciałabym zobaczyć tych strażników, jak zatrzymują i obdarowują mandatem grupkę
        młodzieży okraszającej każdą wypowiedź głośnym "k..a", "ja p...lę", "h..j",
        "p...zda". A to mnie rzeczywiście gorszy, gdy idę z moim 10-letnim synem, w
        przeciwieństwie do piersi na plaży ;-)
    • ja.sinner Re: topless publiczny bezprawny 29.06.08, 12:59
      Policja poprawi sobie statystyki, bo interwencja to interwencja.
      Latwiej gola babe niz ogolonego karka rozbijajacego przystanek
      napomniec i ukarac mandatem.
    • saszenka2 Re: topless publiczny bezprawny 30.06.08, 01:14
      A czy panów pokazujących torsy i brzuchy, ktoś ukaral? Dlaczego
      kobiety mają się zakrywać, a mężczyźni mogą jechać na rowerze w
      samych slipkach?(Z tymi slipkami-widziałam to własne oczy)
      • saszenka2 Re: topless publiczny bezprawny 30.06.08, 01:16
        Policja interweniuje przy takich pierdołach, przecież takiej
        kobiecie zwróci się uwagę i po robocie. Dziecko rozwalające
        przystanek, mąż bijący żonę to już wyzwanie. Można oberwać i taka
        jednostka nie będzie spokojna.
        • dzikowy Re: topless publiczny bezprawny 30.06.08, 01:29
          Właśnie, krawężniki niech pilnują osiedli, nie plaż, tam już są ratownicy.
          Uwolnić piersi z gorsetu kołtuńskiej pruderii!
          • kocia_noga Re: topless publiczny bezprawny 30.06.08, 08:55
            He he, w mojej wiosce na basenie pracuje ratownik po którym nie
            widać,czy wdział slipy, ponieważ ma brzuch do kolan.
            • dzikowy Re: topless publiczny bezprawny 30.06.08, 08:57
              Musi działacz WOPR.
            • pavvka Re: topless publiczny bezprawny 30.06.08, 09:45
              kocia_noga napisała:

              > He he, w mojej wiosce na basenie pracuje ratownik po którym nie
              > widać,czy wdział slipy, ponieważ ma brzuch do kolan.

              No i słusznie. Taki na pewno nie utonie, tłuszcz zawsze wypłynie na
              wierzch.
            • saszenka2 Re: topless publiczny bezprawny 01.07.08, 23:30
              kocia_noga napisała:

              > He he, w mojej wiosce na basenie pracuje ratownik po którym nie
              > widać,czy wdział slipy, ponieważ ma brzuch do kolan.
              To przerażające, ostatnio coraz lepiej widać, jak u niektórych
              mężczyzn postępuje otyłość. Jak tak dalej pójdzie, to w wieku 40 lat
              będą mieli zawal, miażdżycę i inne choroby. Myślę, że w Polsce też
              jest potrzebny program walki z otyłością. Niektóre kobiety też mają
              ten sam problem, ale zaniedbanie u mężczyzn jest daleko idące, oni
              nawet nie widzą w tym problemu, bo w naszej kulturze od kobiet
              wymaga się idealnej sylwetki, a mężczyznom się pobłaża, gdy mają 8
              dodatkowych kg, potem mają 12 kg, dalej pobłaża się, mają 25 kg,
              problemy z wchodzeniem po schodach, ale nadal sprawę olewają.
              • tygrysssska Re: topless publiczny bezprawny 05.07.08, 19:51
                Może gdyby więcej osób się topiło, nie miałby takiego brzucha ;)
      • takete_malouma Re: topless publiczny bezprawny 01.07.08, 14:06
        saszenka2 napisała:

        > A czy panów pokazujących torsy i brzuchy, ktoś ukaral?
        > Dlaczego kobiety mają się zakrywać, a mężczyźni mogą
        > jechać na rowerze w samych slipkach?

        Bo brak tu czynnika tantalicznego. Atrakcyjna kobieta, która obnaża się bardziej, niż jest to w danej kulturze przyjęte, zadaja realne cierpienie psychiczne mężczyznom, którzy mogą tylko pomarzyć. W drugą stronę oczywiście też to może działać, ale o rzędy wielkości rzadziej i słabiej - niska szkodliwość społeczna.
        • nekomimimode Re: topless publiczny bezprawny 01.07.08, 14:14
          hehe tylko ,że oni mówią ,że jak jest atrakcyjna to niech się opala
          tak a jak nie to nie.co za seksizm
          • pavvka Re: topless publiczny bezprawny 01.07.08, 14:22
            To nie seksizm, tylko urodzizm :-)
            • nekomimimode Re: topless publiczny bezprawny 01.07.08, 14:28
              seksizm
              • pavvka Re: topless publiczny bezprawny 01.07.08, 14:39
                Nie, jeśli prawo do toplessu zależy nie od płci, a od urody, to nie
                jest seksizm.
                • lost_island Moze casting przed wstępem na plaże? 04.07.08, 21:22
                  Jasne, legalny topless, ale nie dla wszystkich?! Jakieś wybiórcze to prawo do
                  topless. Może przed wstępem na plażę będzie trzeba organizować castingi? Tylko
                  liczcie się z tym, że połowa z was odpadnie, głupie gęsi!
                  • bene_gesserit Re: Moze casting przed wstępem na plaże? 05.07.08, 01:31

                    Ja mysle, ze pavvka odpadnie. Gesia nie jest, ale plaska ma klatke
                    jak pensjonarka.
          • takete_malouma Re: topless publiczny bezprawny 01.07.08, 14:39
            nekomimimode napisała:

            > hehe tylko ,że oni mówią ,że jak jest atrakcyjna to
            > niech się opala tak a jak nie to nie.

            Tak mówią ci, którzy tak uważają, natomiast ci, których boli tantalicznie, z reguły w ogóle o tym nie mówią.
            • bene_gesserit Re: topless publiczny bezprawny 01.07.08, 16:59
              takete_malouma napisał:

              > nekomimimode napisała:
              >
              > > hehe tylko ,że oni mówią ,że jak jest atrakcyjna to
              > > niech się opala tak a jak nie to nie.
              >
              > Tak mówią ci, którzy tak uważają, natomiast ci, których boli
              tantalicznie, z re
              > guły w ogóle o tym nie mówią.

              A, to skad wiadomo, czy nie jestes jedynym tantalicznie sie
              skrecajacym mezczyzna?
              • takete_malouma Re: topless publiczny bezprawny 01.07.08, 23:16
                bene_gesserit napisała:

                > A, to skad wiadomo, czy nie jestes jedynym tantalicznie
                > sie skrecajacym mezczyzna?

                A skąd wiadomo, że jestem takim mężczyzną? Nie pisałem o sobie. Odpowiadam tobie: "z reguły nie mówią" to nie to samo, co "nigdy nie mówią".
                • bene_gesserit Re: topless publiczny bezprawny 02.07.08, 00:17

                  A dokladnie ilu mezczyzn ci sie zwierzylo?
                  • takete_malouma Re: topless publiczny bezprawny 02.07.08, 17:14
                    bene_gesserit napisała:

                    > A dokladnie ilu mezczyzn ci sie zwierzylo?
                    >

                    Dość, bym uznał problem za niemarginalny.
                    • bene_gesserit Re: topless publiczny bezprawny 02.07.08, 20:40

                      Z ta twoja grupa zwierzajacych sie jest taki problem, ze -
                      zwazywszy skrajnosc twoich zapatrywan - nalezy uznac, iz zwierzaja
                      ci sie osobnicy tak specyficzni, co grupa podgladaczy na wydmach.
                      A - jesli ta twoja grupa zwierzaczy powstala w ten sposob, ze
                      przeczytales kilkanascie lzawych listow na forach dla maskulistow i
                      maskulistycznych blogach, to pobite gary.

                      Noi - skoro ciebie problem nie dotyczy, to albo nalezysz do tego 1%
                      ultraprzystojniakow albo nie jest tak zle, jak o tym piszesz.
                      • saszenka2 Re: topless publiczny bezprawny 02.07.08, 23:56
                        Takete, oskarżasz Bene o to, że powołuje się na grupę
                        niereprezentatywną, a czynisz przynajmniej to samo, jeśli nie
                        idziesz w tym dalej. Nie od dziś wiadomo, że podglądaczy jest całe
                        mrowie. Wystarczy czasai poczytać gazety, żeby natrafić na
                        informacje, jak to na chorwackich plażach dla nudystów, Polacy gapią
                        się i podglądają, a reszta świata przechodzi nad tym na porządku
                        dziennym.
                      • takete_malouma Re: topless publiczny bezprawny 03.07.08, 13:42
                        bene_gesserit napisała:

                        > Z ta twoja grupa zwierzajacych sie jest taki problem,
                        > ze - zwazywszy skrajnosc twoich zapatrywan.

                        Ty chyba nie widziałaś skrajnych zapatrywań.

                        > Noi - skoro ciebie problem nie dotyczy, to albo nalezysz
                        > do tego 1% ultraprzystojniakow albo nie jest tak zle, jak
                        > o tym piszesz.

                        Nie ma żadnego znaczenia dla dyskusji, czy problem mnie dotyczy, czy nie. Wszelkie skręty na moją osobę to ad hominem i absolutnie nic więcej.
                        • bene_gesserit Re: topless publiczny bezprawny 03.07.08, 16:10
                          takete_malouma napisał:

                          > Ty chyba nie widziałaś skrajnych zapatrywań.

                          Takie skręty na moją osobę to ad personam i absolutnie nic wiecej.

                          > Nie ma żadnego znaczenia dla dyskusji, czy problem mnie dotyczy,
                          czy nie.

                          Oczywiscie, ze ma. Skoro nie jestes 'skrajny', a do tego hetero, to
                          jesli problem ciebie nie dotyczy to jest to jak najbardziej
                          argument przeciw temu, co z zapalem glosisz.
                          • takete_malouma Re: topless publiczny bezprawny 04.07.08, 05:30
                            bene_gesserit napisała:

                            > Oczywiscie, ze ma. Skoro nie jestes 'skrajny', a do tego
                            > hetero, to jesli problem ciebie nie dotyczy to jest to
                            > jak najbardziej argument przeciw temu, co z zapalem
                            > glosisz.

                            Nie, to jest tylko argument przeciw temu, czego twierdzenie ty mi imputujesz.
        • bene_gesserit Re: topless publiczny bezprawny 01.07.08, 15:33

          Z opowiesci mojej przyjaciolki, ktora opalala sie na plazy nudystow
          w Polsce przez tydzien wynika, ze mezczyzni najwyrazniej lubia
          takie tantaliczne meki. Mnostwo mezczyzn ja zaczepialo, mnostwo -
          na plazy - mialo jakies bardzo wazne sprawy do obgadania. Nie
          liczac niesmialych wielbicieli na wydmach, z lornetkami.

          Noi jak te tantaliczne meki sa takie okropne, skad ten wszech-
          rozrosniety rynek porno? Bo to tez sobie mozna tylko obejrzec, a
          pomacac to juz trudno, nie mowiac o wkladaniu.
          • takete_malouma Re: topless publiczny bezprawny 02.07.08, 00:15
            bene_gesserit napisała:

            >
            > Z opowiesci mojej przyjaciolki, ktora opalala sie na
            > plazy nudystow w Polsce przez tydzien wynika, ze
            > mezczyzni najwyrazniej lubia takie tantaliczne meki.

            Jaaaasne, bo przecież mężczyźni odwiedzający plaże nudystów to losowo wybrana grupa reprezentatywna.

            > No i jak te tantaliczne meki sa takie okropne, skad ten
            > wszechrozrosniety rynek porno? Bo to tez sobie mozna tylko
            > obejrzec, a pomacac to juz trudno, nie mowiac o wkladaniu.

            Ze stu powodów nie podważających w żaden sposób mojej tezy, oraz ze sto pierwszego, który rozbraja twoją obiekcję: otóż porno pozwala właśnie uwolnić się na chwilę od rzeczonych mąk poprzez _zawieszenie_niewiary_ w to, co najczęściej przedstawia, tj. w _łatwość_ bycia uznanym jako mężczyzna, nawet jeśli się wygląda jak ten pan.
            • bene_gesserit Re: topless publiczny bezprawny 02.07.08, 01:15
              takete_malouma napisał:
              > Jaaaasne, bo przecież mężczyźni odwiedzający plaże nudystów to
              losowo wybrana g
              > rupa reprezentatywna.

              A, nie mialam pojecia, ze ty do swoich badan nad mekami
              tantalicznymi zgromadziles taka grupe. Publikowales gdzies wyniki?

              > Ze stu powodów nie podważających w żaden sposób mojej tezy, oraz
              ze sto pierwszego, który rozbraja twoją obiekcję: otóż porno
              pozwala właśnie uwolnić się na chwilę od rzeczonych mąk poprzez
              _zawieszenie_niewiary_ w to, co najczęściej przedstawia, tj. w
              _łatwość_ bycia uznanym jako mężczyzna, nawet jeśli się wygląda jak
              ten pan

              Noale nie ogranicza tutaj plec ani wyglad, tylko zasobnosc portfela
              wszak. Kazdy pan, nawet i bardziej wasaty od zlinkowanego, moze
              spedzac cale dnie w burdelu. A jak bieda przycisnie, sa uslugi i za
              20 zl, nalezy tylko obnizyc wymagania. Wiec do konca nie rozumiem,
              dlaczego tantalicznie sie niektorzy mecza.
              • takete_malouma Re: topless publiczny bezprawny 02.07.08, 17:12
                > A, nie mialam pojecia, ze ty do swoich badan nad mekami
                > tantalicznymi zgromadziles taka grupe. Publikowales
                > gdzies wyniki?

                Moi znajomi _być_może_ nie stanowią grupy reprezentatywnej, ale opisani przez ciebie lornetkowicze nie stanowią jej _na_pewno_. Jest to grupa _zdefiniowana_ przez określony stosunek do omawianych kwestii.

                > Noale nie ogranicza tutaj plec ani wyglad, tylko zasobnosc
                > portfela wszak.

                Kolejna zmyłka w twoim wykonaniu. Przecież nie ważne CO ogranicza, morda-niewypał Rona Jeremy'ego to był tylko przykład.
                • bene_gesserit Re: topless publiczny bezprawny 02.07.08, 20:40
                  takete_malouma napisał:

                  > Moi znajomi _być_może_ nie stanowią grupy reprezentatywnej, ale
                  opisani przez c
                  > iebie lornetkowicze nie stanowią jej _na_pewno_. Jest to grupa
                  _zdefiniowana_ p
                  > rzez określony stosunek do omawianych kwestii.

                  A, czyli jednak moje argumenty sa warte tyle samo co twoje. Kolejna
                  zmylka w twoim wykonaniu.

                  > Kolejna zmyłka w twoim wykonaniu. Przecież nie ważne CO
                  ogranicza, morda-niewyp
                  > ał Rona Jeremy'ego to był tylko przykład.

                  A jakies jeszcze inne przyklady?
                  • takete_malouma Re: topless publiczny bezprawny 03.07.08, 14:15
                    bene_gesserit napisała:

                    > A, czyli jednak moje argumenty sa warte tyle samo
                    > co twoje.

                    Oświadczam, że w rozmowach z innymi mężczyznami słyszę nie raz, że powódź damskiej golizny jest źródłem cierpienia psychicznego o takim właśnie miechanizmie, jaki opisałem. Możesz z tym oświadczeniem zrobić co chcesz, możesz w nie nie uwierzyć, możesz je sczniać wraz z moją osobą i rzucić arcyzabawną uwagę na temat towarzystwa, w jakim się obracam, ale nie możesz go _odeprzeć_ stwierdzeniem, że istnieją też mężczyźni, którzy uwielbiają karmić oczy kobiecym mięskiem, bo to nie ma kompletnie nic do rzeczy. To się logicznie nie zazębia, kapujesz? Istnienie pomarańczy nie jest dowodem na nieistnienie jabłek.

                    Chyba rozumiem, dlaczego może ci się wydawać, że podglądacze z plaży nudystów są typowi dla męskiego rodzaju. Wizja mężczyzny, który wskutek deprywacji seksualnej robi głupie i śmieszne rzeczy, zajmuje w wyobrażeniach (żeby nie powiedzieć - fantazjach) niektórych kobiet miejsce nieproporcjonalne do rzeczywistej powszechności zjawiska.
                    • bene_gesserit Re: topless publiczny bezprawny 03.07.08, 16:16
                      takete_malouma napisał:

                      > Oświadczam, że w rozmowach z innymi mężczyznami słyszę nie raz,
                      że powódź damsk
                      > iej golizny jest źródłem cierpienia psychicznego o takim właśnie
                      miechanizmie,
                      > jaki opisałem.

                      Nie opisales. Posluzyles sie okresleniem 'meki tantaliczne'. Mozesz
                      dokladnie opisac, co powoduje bol? I jakbys opisal te populacje
                      twoich zwierzaczy.

                      ...
                      > Chyba rozumiem, dlaczego może ci się wydawać, że podglądacze z
                      plaży nudystów s
                      > ą typowi dla męskiego rodzaju. Wizja mężczyzny, który wskutek
                      deprywacji seksua
                      > lnej robi głupie i śmieszne rzeczy, zajmuje w wyobrażeniach (żeby
                      nie powiedzie
                      > ć - fantazjach) niektórych kobiet miejsce nieproporcjonalne do
                      rzeczywistej pow
                      > szechności zjawiska.

                      Bo ja wiem? Czasopisma porno zajmuja w kazdym kiosku jedna trzecia
                      objetosci reszty czasopism. A filmy porno - kilka dobrych regalow w
                      kazdej wypozyczalni. Trudno to nazwac 'marginesem'.
                      • saszenka2 Re: topless publiczny bezprawny 04.07.08, 00:49
                        Takete, a co powiesz nt. męskich opon, bezwstydnie pokazywanych i
                        oszczpecających miasto? To dopiero są męki dla estetów i estetek.
                        • takete_malouma Re: topless publiczny bezprawny 04.07.08, 05:26
                          saszenka2 napisała:

                          > Takete, a co powiesz nt. męskich opon, bezwstydnie
                          > pokazywanych i oszczpecających miasto? To dopiero
                          > są męki dla estetów i estetek.

                          Mężczyźni nie mają monopolu na opony.
                          • saszenka2 Re: topless publiczny bezprawny 05.07.08, 00:17
                            takete_malouma napisał:

                            > saszenka2 napisała:
                            >
                            > > Takete, a co powiesz nt. męskich opon, bezwstydnie
                            > > pokazywanych i oszczpecających miasto? To dopiero
                            > > są męki dla estetów i estetek.
                            >
                            > Mężczyźni nie mają monopolu na opony.
                            >
                            Ale swe opony bez zażenowania pokazują w centrum miasta, pedałując w
                            przyciasnych slipkach. Jeżeli komuś przeszkadzają obwisłe piersi, to
                            powinny mu też przeszkadzać męskie opońska i powinien je zwalczać
                            jako źródło tortur estetów.
                            • dzikowy Re: topless publiczny bezprawny 05.07.08, 11:34
                              Hola, nie zapominaj o wcale nieźle nadal się trzymającej modzie na biodrówki i
                              krótkie koszulki, szczególnie popularnej wśród osób, które przy odrobinie
                              samokrytycyzmu i poczucia smaku nigdy nie powinny tak się ubrać. Nie bolą oczka
                              gdy mija się dziewczynę, która eksponuje wypukłość talii?
                              • saszenka2 Re: topless publiczny bezprawny 06.07.08, 00:39
                                dzikowy napisał:

                                > Hola, nie zapominaj o wcale nieźle nadal się trzymającej modzie na
                                biodrówki i
                                > krótkie koszulki, szczególnie popularnej wśród osób, które przy
                                odrobinie
                                > samokrytycyzmu i poczucia smaku nigdy nie powinny tak się ubrać.
                                Nie bolą oczka
                                > gdy mija się dziewczynę, która eksponuje wypukłość talii?
                                Właśnie o to chodzi, żeby każdy mógł latać w czym chce, a jak ktoś
                                ma pretensje, że kobiety na plaży mają obwisły biust, to niech się
                                zastanowi, czy jego klata jest taka Majdanowa, a jak nie, to niech
                                postąpi tak, jak im radzi, czyli jej nie eksponuje.
                                • dzikowy Re: topless publiczny bezprawny 06.07.08, 01:29
                                  Po krytycznej ocenie wyglądam wcale majdanowo, czy zatem mogę z.. wszystkie
                                  pasztety w okolicy? Nie lubię chodzić bez koszulki, a innych nagość jest mi
                                  obojętna.
                      • takete_malouma Re: topless publiczny bezprawny 04.07.08, 05:25
                        bene_gesserit napisała:

                        > Nie opisales. Posluzyles sie okresleniem 'meki tantaliczne'.

                        To jest właśnie opis mechanizmu. Zwięzły owszem, ale moim zdaniem wyczerpujący. Fenomen ma zaj***ście prostą strukturę i nie ma tu nic więcej do opisywania.

                        > Mozesz dokladnie opisac, co powoduje bol?

                        Co powoduje ból? Złośliwy gnom przysiadający na ramieniu i skrzeczący do ucha "Nie dla psa kiełbasa!". Sorry za metafory, ale nie wiem jak to inaczej wyłożyć, a i tak obawiam się, że "kiełbasa" jest esencjalnie niezdolna do zrozumienia tej akurat emocji "psa". Z wieży Eiffla nie widać wieży Eiffla.

                        > I jakbys opisal te populacje twoich zwierzaczy.

                        Mężczyźni - to jedyna wspólna cecha.

                        > Bo ja wiem? Czasopisma porno zajmuja w kazdym kiosku
                        > jedna trzecia objetosci reszty czasopism. A filmy
                        > porno - kilka dobrych regalow w kazdej wypozyczalni.
                        > Trudno to nazwac 'marginesem'.

                        Wytłumaczyłem, dlaczego popularność pornografii nie tylko nie ma tu znaczenia, ale wręcz wspiera moją tezę. Nie dałaś rady znaleźć kontrargumentów, więc zwyczajnie ignorujesz moje, prowadząc dyskusję tak, jakby nie zostały przedstawione.
                        • bene_gesserit Re: topless publiczny bezprawny 04.07.08, 08:59
                          takete_malouma napisał:

                          > To jest właśnie opis mechanizmu. Zwięzły owszem, ale moim zdaniem
                          wyczerpujący.
                          > Fenomen ma zaj***ście prostą strukturę i nie ma tu nic więcej do
                          opisywania.
                          >
                          > > Mozesz dokladnie opisac, co powoduje bol?
                          >
                          > Co powoduje ból? Złośliwy gnom przysiadający na ramieniu i
                          skrzeczący do ucha "
                          > Nie dla psa kiełbasa!". Sorry za metafory, ale nie wiem jak to
                          inaczej wyłożyć,

                          Zwykla zadze goscia, ktory nie moze wsadzic (wybacz, ale nie bede
                          sie bawic w metafory) kazdej ladniejszej i co smielej ubranej
                          dziewczynie nazywasz 'tantalicznymi mękami'?

                          > > I jakbys opisal te populacje twoich zwierzaczy.
                          >
                          > Mężczyźni - to jedyna wspólna cecha.

                          Wiem, ze jest kategoria 'jebusiow', ktorzy pomimo bycia w stalym
                          zwiazku i niestalym zwiazku (kochanka, burdel) i tak przelecieliby
                          wszystko, co sie rusza, ale to nie jest specjalnie liczna grupa.
                          Jak chyba chcesz zasugerowac? Bo nadal nie rozumiem, czy i w
                          ogole 'tantaliczne meki' roznia sie od zwyklej chcicy. Bo tak sie
                          mowilo u mnie na podworku.

                          > Wytłumaczyłem, dlaczego popularność pornografii nie tylko nie ma
                          tu znaczenia,
                          > ale wręcz wspiera moją tezę.

                          To jakos do mnie nie trafia. Jesli fotografia panienki nie mozna by
                          bylo odpedzic tej wielkieja meki, ktora rzekomo mialby ukoic tylko
                          kontakt z zywa kobieta, burdele przezywalyby o wiele wieksze
                          oblezenie.
                          • takete_malouma Re: topless publiczny bezprawny 04.07.08, 19:25
                            bene_gesserit napisała:

                            > Zwykla zadze goscia, ktory nie moze wsadzic (wybacz, ale nie
                            > bede sie bawic w metafory) (...) Bo nadal nie rozumiem, czy i
                            > w ogole 'tantaliczne meki' roznia sie od zwyklej chcicy.
                            > Bo tak sie mowilo u mnie na podworku.

                            To, co napisałaś, to mizoandryczny wymiot najgorszego gatunku. Fakt, że tak się u ciebie mówiło na podwórku, pokazuje tylko, jak powszechne i głęboko wbudowane są mizoandryczne konstrukcje pojęciowe. "Żądza gościa, który nie może wsadzić", "zwykła chcica", "jebuś", wraz z całą bezgraniczną, dehumanizującą pogardą zawartą w tych pojęciach - to jest właśnie TREŚĆ bólu "gościa, który nie może wsadzić". WŁAŚNIE DOKŁADNIE TO. Możemy w zasadzie zakończyć dyskusję, bo dotarłaś do sedna, sama sobie odpowiedziałaś na wszystkie pytania i najwyraźniej ta odpowiedź przysparza ci dzikiej satysfakcji z cyklu "a - tu was boli!".

                            > Wiem, ze jest kategoria 'jebusiow', ktorzy pomimo bycia w
                            > stalym zwiazku i niestalym zwiazku (kochanka, burdel) i tak
                            > przelecieliby wszystko, co sie rusza

                            Zaprotokołowano na potrzeby ewentualnych przyszłych dyskusji o tym jak to kobiety są wyłącznie potępiane, a mężczyźni wyłącznie podziwiani za rżnięcie się na lewo i prawo.

                            > To jakos do mnie nie trafia. Jesli fotografia panienki nie mozna
                            > by bylo odpedzic tej wielkieja meki, ktora rzekomo mialby ukoic
                            > tylko kontakt z zywa kobieta,

                            Czy ty umiesz czytać? Przecież ja tłumaczyłem, że właśnie _można_ i jest to jeden z czynników wpływających na popularność porno. Napisałem to w odpowiedzi na twój pomylony wywód, że opisywany przeze mnie fenomen nie może istnieć, bo gdyby istniał, to pornografia nie byłaby popularna.
                            • bene_gesserit Re: topless publiczny bezprawny 05.07.08, 01:35
                              takete_malouma napisał:

                              > To, co napisałaś, to mizoandryczny wymiot najgorszego gatunku.

                              Sam jestes wymiot.

                              > Fakt, że tak się
                              > u ciebie mówiło na podwórku, pokazuje tylko, jak powszechne i
                              głęboko wbudowan
                              > e są mizoandryczne konstrukcje pojęciowe. "Żądza gościa, który
                              nie może wsadzić
                              > ", "zwykła chcica", "jebuś", wraz z całą bezgraniczną,
                              dehumanizującą pogardą z
                              > awartą w tych pojęciach

                              Bzdura. Tylko okreslenie 'jebus' jest pogardliwe - dwa pozostale sa
                              dosadne. Uzylam ich po to, zebys przestal puszczac cienkie
                              falliczne aluzje o wiezach Eiffla i kielbasach.

                              - to jest właśnie TREŚĆ bólu "gościa, który nie może ws
                              > adzić". WŁAŚNIE DOKŁADNIE TO. Możemy w zasadzie zakończyć
                              dyskusję, bo dotarłaś
                              > do sedna, sama sobie odpowiedziałaś na wszystkie pytania i
                              najwyraźniej

                              No, maluma - ty sie certoliles przez kilka dobrych linijek, ktos
                              musial to zrobic. Tak mi sie wydawalo, ze o to chodzi, ale jakos
                              trudno to bylo z ciebie wydusic. A sam wiesz, jak to jest w tych
                              osobliwych wymianach z toba - lepiej sie upewnic pare razy, co masz
                              na mysli.

                              ta odp
                              > owiedź przysparza ci dzikiej satysfakcji z cyklu "a - tu was
                              boli!".

                              No, to sobie tradycyjnie dospiewales. Zeby nie zacytowac twojego
                              ulubionego slowa i nie napisac 'lzesz'.

                              > Zaprotokołowano na potrzeby ewentualnych przyszłych dyskusji o
                              tym jak to kobie
                              > ty są wyłącznie potępiane, a mężczyźni wyłącznie podziwiani za
                              rżnięcie się na
                              > lewo i prawo.

                              Maluma, straszysz tymi czarnymi teczkami i straszysz, i niewiele z
                              tego wynika.

                              > Czy ty umiesz czytać? Przecież ja tłumaczyłem, że właśnie _można_
                              i jest to jed
                              > en z czynników wpływających na popularność porno.

                              O, wlasnie o to chodzilo, zebys to sam jasno napisal, bez kretactw
                              i ezpowego jezyka.
                              Zaprotokolowano: 'meki tantaliczne - zadza, ktora da sie zaspokoic
                              nad pisemkiem porno za dwa piecdziesiat'. Imo w swietle tej
                              definicji (mam nadzieje, ze trafilam, chociaz trudno cos z ciebie
                              wyciagnac) okreslenie 'meki tantaliczne' jest nieco - bo ja wiem -
                              nadto uroczyste. Meka to olbrzymie cierpienie, a ty piszesz o
                              czyms, co da sie ukoic tanio, prosto i szybko.

                              Napisałem to w odpowiedzi na
                              > twój pomylony wywód,

                              Sam jestes pomylony. Ty i twoje wywody.

                              że opisywany przeze mnie fenomen nie może istnieć, bo gdyb
                              > y istniał, to pornografia nie byłaby popularna.

                              Czlowieku, w czym problem? Zwierzajacy ci sie tantaliczni
                              meczennicy przeciez moga obetrzec lzy 'twoim weekendem'.
                              • takete_malouma Re: topless publiczny bezprawny 05.07.08, 12:53
                                bene_gesserit napisała:

                                > Bzdura. Tylko okreslenie 'jebus' jest pogardliwe - dwa
                                > pozostale sa dosadne.

                                Ciekawe. Założę się, że użycie ich przez mężczyznę w odniesieniu do kobiet wystarczyłoby ci aż nadto do zdiagnozowania mizoginizmu.

                                > O, wlasnie o to chodzilo, zebys to sam jasno napisal, bez
                                > kretactw i ezpowego jezyka.
                                > Zaprotokolowano: 'meki tantaliczne - zadza, ktora da sie
                                > zaspokoic nad pisemkiem porno za dwa piecdziesiat'.

                                Uporczywie nie rozumiesz i nie chcesz zrozumieć tych, którzy nie należą do płci zasługującej twoim zdaniem na zrozumienie. Na szczęście aby chronić ludzi dobrej woli przed takimi jak ty stworzono prawo, które nie oczekuje zrozumienia, tylko przestrzegania. Dlatego _zakryjesz_ cycki w miejscu publicznym, albo dostaniesz słony mandat, bez względu na to, czy rozumiesz, czemu niektórzy nie życzą sobie być na ich widok narażeni i czemu sprawiedliwe jest, by ich życzenie było uhonorowane. EOT.
                                • bene_gesserit Re: topless publiczny bezprawny 05.07.08, 18:57

                                  Mozesz sie, maluma, zakladac do imentu, mi nic do twoich fantazji i
                                  chorych wyobrazen na moj temat. A za 10 lat, kiedy Polska bedzie
                                  rowniez mentalnie nalezec do wspolnoty krajow zachodu, twoje
                                  przerazliwe ego bedzie narazone na widok obnazonego biustu na
                                  plazy, i nikogo nie bedzie obchodzic, ze z tego powodu bedziesz
                                  musial wydac pare zlotych w kiosku na swierszczyki.
                                  • takete_malouma Re: topless publiczny bezprawny 06.07.08, 08:17
                                    bene_gesserit napisała:

                                    > A za 10 lat, kiedy Polska bedzie rowniez mentalnie nalezec
                                    > do wspolnoty krajow zachodu, twoje przerazliwe ego bedzie
                                    > narazone na widok obnazonego biustu na plazy, i nikogo nie
                                    > bedzie obchodzic,

                                    Pożyjemy, zobaczymy.
                        • saszenka2 Re: topless publiczny bezprawny 05.07.08, 00:16
                          Takete, ale Ty, ani Twoi koledzy do przedstawicieli obiektu
                          zainteresowania kynologów nie należycie i nie musicie poddawać się
                          swoim chuciom. Pies może cierpieć, gdy kusi się go kiełbasą, ale
                          człowiek może nad sobą zapanować.
                          • takete_malouma Re: topless publiczny bezprawny 05.07.08, 13:06
                            saszenka2 napisała:

                            > Takete, ale Ty, ani Twoi koledzy do przedstawicieli obiektu
                            > zainteresowania kynologów nie należycie i nie musicie poddawać
                            > się swoim chuciom. Pies może cierpieć, gdy kusi się go kiełbasą,
                            > ale człowiek może nad sobą zapanować.

                            Panowanie nad sobą kosztuje energię psychiczną. Nie ma żadnego uzasadnienia dla żądania, by w dyskutowanym przypadku mężczyźni ponosili ten koszt za każdym razem, gdy jedna z drugą ma ochotę sobie poparadować z gołymi cyckami. Oczywiście będziesz teraz na wszelkie sposoby umniejszać rozmiar tego kosztu, a ponieważ dyskutowane doświadczenie jest dla ciebie niedostępne, nie będę mógł ci udowodnić, że ten koszt jest spory. Na szczęście - jak już napisałem Bene - mężczyźni nie muszą w tym względzie polegać na dobrej woli kobiet. Zamiast tego polegają na policji i straży miejskiej - i mam nadzieję, że tak pozostanie.
                            • saszenka2 Re: topless publiczny bezprawny 06.07.08, 00:41
                              takete_malouma napisał:

                              > saszenka2 napisała:
                              >
                              > > Takete, ale Ty, ani Twoi koledzy do przedstawicieli obiektu
                              > > zainteresowania kynologów nie należycie i nie musicie poddawać
                              > > się swoim chuciom. Pies może cierpieć, gdy kusi się go kiełbasą,
                              > > ale człowiek może nad sobą zapanować.
                              >
                              > Panowanie nad sobą kosztuje energię psychiczną. Nie ma żadnego
                              uzasadnienia dla
                              > żądania, by w dyskutowanym przypadku mężczyźni ponosili ten koszt
                              za każdym ra
                              > zem, gdy jedna z drugą ma ochotę sobie poparadować z gołymi
                              cyckami. Oczywiście
                              > będziesz teraz na wszelkie sposoby umniejszać rozmiar tego
                              kosztu, a ponieważ
                              > dyskutowane doświadczenie jest dla ciebie niedostępne, nie będę
                              mógł ci udowodn
                              > ić, że ten koszt jest spory. Na szczęście - jak już napisałem
                              Bene - mężczyźni
                              > nie muszą w tym względzie polegać na dobrej woli kobiet. Zamiast
                              tego polegają
                              > na policji i straży miejskiej - i mam nadzieję, że tak pozostanie.
                              >
                              Czyli od jutra mandaciki dla panów z gołymi klatami? Takete, masz
                              problem z panowaniem nad żądzami, idź do seksuologa, on Ci pomoże.
                              Kobieta nie musi się gotować w ciuchach w wysokich temperaturach, co
                              jest męką fizyczno-psychiczną.
                            • ja.sinner Re: topless publiczny bezprawny 06.07.08, 10:09
                              > Panowanie nad sobą kosztuje energię psychiczną.

                              Takie sa koszty zycia, trudno.
                              Juz byli tacy, ktorzy rzezby antyczne okrywali.
                              Ze tez przy ogladani fajnych reklam Debilkinga te koszty ci nie
                              przeszkadzaja.

                              > Na szczęście - jak już napisałem Bene - mężczyźni
                              > nie muszą w tym względzie polegać na dobrej woli kobiet.
                              > Zamiast tego polegają
                              > na policji i straży miejskiej - i mam nadzieję, że tak pozostanie.

                              Bo to tez mezczyzni? Solidarnosc plciowa?
                              • saszenka2 Re: topless publiczny bezprawny 06.07.08, 23:57
                                ja.sinner napisała:

                                > > Panowanie nad sobą kosztuje energię psychiczną.
                                >
                                > Takie sa koszty zycia, trudno.
                                > Juz byli tacy, ktorzy rzezby antyczne okrywali.
                                > Ze tez przy ogladani fajnych reklam Debilkinga te koszty ci nie
                                > przeszkadzaja.
                                >
                                > > Na szczęście - jak już napisałem Bene - mężczyźni
                                > > nie muszą w tym względzie polegać na dobrej woli kobiet.
                                > > Zamiast tego polegają
                                > > na policji i straży miejskiej - i mam nadzieję, że tak
                                pozostanie.
                                >
                                > Bo to tez mezczyzni? Solidarnosc plciowa?
                                Sinner, słuszna uwaga. Takeciątko powinno podać do sądu Debilkinga
                                za straty natury psychicznej, bo biedak musiał się pomęczyć, żeby
                                zapanować nad swoim popędem.
                              • takete_malouma Re: topless publiczny bezprawny 08.07.08, 22:45
                                ja.sinner napisała:

                                > Bo to tez mezczyzni? Solidarnosc plciowa?

                                Dobra dla was, to dobra i dla nas.
    • tad9 i słusznie.... 01.07.08, 17:30

      bo bądźmy szczerzy: większość kobiet (zwłaszcza tych 30+) nie ma się czym
      chwalić....
      • nekomimimode Re: i słusznie.... 01.07.08, 17:36
        opalanie nie jest po to żeby się chwalić ciołku
        • tad9 Re: i słusznie.... 01.07.08, 18:41
          nekomimimode napisała:

          > opalanie nie jest po to żeby się chwalić ciołku

          A kto komu broni wystawiać obwisłe wdzięki dyskretnie, powiedzmy na własnej
          działce, czy w jakimś ustroniu z dala od oczu publiczności? Plaża to przestrzeń
          publiczna. Jeśli prawo broni obywateli przed terrorem mało apetycznej
          cielesności stosowanym przez bezkrytyczne plażowiczki - to dobrze.
          • nekomimimode Re: i słusznie.... 01.07.08, 18:47
            patrz wielkie owłosione bebechy męskie i sikanie na widoku
            • tad9 Re: i słusznie.... 01.07.08, 18:52
              nekomimimode napisała:

              > patrz wielkie owłosione bebechy męskie i sikanie na widoku

              Mężczyzna to nie jest fenomen estetyczny, a kobieta - i owszem (omnis caro
              femina - jak mawiają uczeni). Fizyczne braki zatem to dla mężczyzny żadna wada,
              a dla kobiety - tragedia.
              • nekomimimode Re: i słusznie.... 01.07.08, 18:54
                wada, mi się chce wymiotować jak widzę takie paskudztwo
              • mejbilejdi Re: i słusznie.... 04.07.08, 20:48
                tad9 napisał:

                > Mężczyzna to nie jest fenomen estetyczny

                Rozumiem, że piszesz o sobie :)
            • bene_gesserit Re: i słusznie.... 01.07.08, 18:53

              • nekomimimode Re: i słusznie.... 01.07.08, 18:53
                cio?
            • bene_gesserit Re: i słusznie.... 01.07.08, 18:54

              Neko, nie karm tego trolla swoja uwaga.
              On tu przychodzi tylko po to, zeby kobiety zauwazaly jego obecnosc,
              bo widac ma jakies deficyty w realu.
              • nekomimimode Re: i słusznie.... 01.07.08, 18:55
                no wiem ale to dziwne ,że nie widzi normalnie, irytuje mnie to
                • bene_gesserit Re: i słusznie.... 01.07.08, 18:59

                  Alez widzi. Ale on zawsze probuje byc 'kontrowersyjny' czyli w
                  efekcie irytujacy - wlasnie po to, zeby ktoras mu odpisala. Pewnie
                  potem robi sobie male swieto przed ekranem.
                  • tad9 muszę przyznać, że mam z wami kłopot... 01.07.08, 19:25
                    bene_gesserit napisała:

                    >
                    > Alez widzi. Ale on zawsze probuje byc 'kontrowersyjny' czyli w
                    > efekcie irytujacy - wlasnie po to, zeby ktoras mu odpisala. Pewnie
                    > potem robi sobie male swieto przed ekranem.

                    Gdyby w - powiedzmy - "Wysokich Obcasach" jakaś panna Hutnik napisała, że w
                    patriarchacie kobieta postrzegana jest głównie przez pryzmat swojej cielesności
                    - pewnie chętnie przyklasnęłybyście takiemu przekazowi. Gdy ja, pod banderą
                    "tad9" piszę mniej więcej to samo na FF - jestem "kontrowersyjnym" i "trollem".
                    Gdzie tu sens?
              • tad9 Re: i słusznie.... 01.07.08, 18:59
                bene_gesserit napisała:

                >
                > Neko, nie karm tego trolla swoja uwaga.
                > On tu przychodzi tylko po to, zeby kobiety zauwazaly jego obecnosc,
                > bo widac ma jakies deficyty w realu.


                Nie, no bądźmy poważni - gdybym chciał zwracać w internecie uwagę kobiet to
                przecież nie na forum feminizm!

                >
    • piekielnica1 Re: topless publiczny bezprawny 01.07.08, 19:09
      Mysle, ze tego przystojniaka nikt by nie niepokoil za nieobyczajne
      zachowanie.
      Czy zeczywiscie nie ma powodu ominac jego i zaatakowac dziewczyne
      za brak stanika?

      www.youtube.com/watch?v=5jPGweZn06Q&feature=related
    • six_a Re: topless publiczny bezprawny 01.07.08, 23:16
      patrol rowerowy w składzie...

      piękne po prostu
      szczecin jak saint-tropez, żandarmeria czuwa;)
      • dzikowy Re: topless publiczny bezprawny 02.07.08, 02:28
        youtube.com/watch?v=1QyXiR4HP8k
    • aelithe Re: topless publiczny bezprawny 03.07.08, 16:16
      Czy uwążasz, że nauczcielki powinny przychodzić topless do szkoły

      Powyższe kąpielisko, to kąielisko dziecięce. Woda do 1,6 , zwykle
      nie przekracza 30 cm. Przychodza tam półkolonie, obozy dziecięcy,
      czy zwykli rodzice z dziećmi. Wcale się nie dziwię, że zarządca
      kąpieliska poprosił straż miejską.
      • bene_gesserit Re: topless publiczny bezprawny 03.07.08, 17:10


        Wiekszosc dzieci zaczyna zycie od widoku piersi.
        Moze w imie walki z niemoralnoscia postulujmy, aby matki karmiace
        karmily przez material bikini?
        • aelithe Re: topless publiczny bezprawny 03.07.08, 23:38
          zaręczam cię, że nikt by nie wzywał policji do matki karmiącej.
          • bene_gesserit Re: topless publiczny bezprawny 04.07.08, 01:36

            Mozesz sobie zareczac, w USA takie rzeczy sie dzieja.
            A gola piers to gola piers.
            • aelithe Re: topless publiczny bezprawny 04.07.08, 14:53
              Większość plaż z toplesem lub plaż nudystów, to obszary jednostek
              wojskowych lub rezerwatów wyłaczone z jurysdykcji stanów i chrabstw.
              oczywiście sa tez wyjątki, a czasem i paranoje - stan Nowy Yprk
              kobieta moze chodzić za nagim biustem po ulicy; ale jeśli mężczynza
              będzie maił na ten widok wzwód może zostać skazany na 10 lat
              więzienie. Co ciekawe, publiczne uprawianie seksu jest w BA
              dozwolone.
      • pavvka Re: topless publiczny bezprawny 03.07.08, 17:27
        Czy uważasz, że nauczyciel-mężczyźna powinien przychodzić do szkoły
        bez koszuli?
        • aelithe Re: topless publiczny bezprawny 03.07.08, 23:37
          nie ponieważ powinien zochowac odpowiednią powoage stanowiska
          • pavvka Re: topless publiczny bezprawny 04.07.08, 08:40
            No więc zgodnie z Twoim rozumowaniem nie wolno im też paradować po
            plaży w samych kąpielówkach.
            • aelithe Re: topless publiczny bezprawny 04.07.08, 14:55
              Słuchaj; czy na prawde uważasz, że w mieście 500 tysiecznym
              otoczonym przez dziesiatki jezior; pańca, któa chce sie popisać
              biustem, na prawdę nie może iśc gdzie indziej, tylko musi to robić
              na kąpielisku dziecięcym??
              • pavvka Re: topless publiczny bezprawny 04.07.08, 14:57
                Czy o mężczyźnie, który na plaży zdejmuje koszulkę, też mówisz,
                że 'chce się popisać klatą'?
                • aelithe Re: topless publiczny bezprawny 04.07.08, 15:48
                  czy nagi tors mężczyzny jest wuażany za gorszący ; raczej nie
                  naga pierś - zalezy od miejsca

                  gdyby facet obnażył swoje genitalia w miejscu przeznacoznym dla
                  dzieci siedziałaby już prokuratura - kobiety pewnie by ją
                  skrytykowano, ale nie byłaby sądzona za molestowanie seksualne.

                  W okolicy jest tyl miejsc gdzie można się opalać, że niekoniecznie
                  musi być to kąpielisko dla dzieci. !!
                  • bene_gesserit Re: topless publiczny bezprawny 04.07.08, 16:29

                    Nie rozumiem, dlaczego dzieci mialby gorszyc widoko kobiecej
                    piersi. Krazysz wokol tematu i krazysz, ale tego jakos nie chcesz
                    zdradzic.
                    • aelithe Re: topless publiczny bezprawny 04.07.08, 16:34
                      Wybacz ale skoro w okolicy jest tyle miejsc, gdzie moga się opalac
                      bez zamieszania; to po jakie licho musza to robić to włąśnie w
                      miejscu dla dzieci??
                      Wybacz; ale dla kompieliska, może to oznaczać utratę wpływów, bo
                      zawsze rodzice mogę sie zwrócic do prokuratury, dlaczego nauczicel
                      prowadzi kolonię na kąpielisko topless. Zrozum; Polska jest krajem
                      głeboko konserwatywnym i do pewnego stopna należy szanowac miejscowe
                      obyczaje. Zwłaszcza, że wystarczyłoby tym pańcom przmeiścić się
                      kilkaset metrów, by nie wywoływac niczyjego zamieszania.
              • saszenka2 Re: topless publiczny bezprawny 05.07.08, 00:57
                aelithe napisał:

                > Słuchaj; czy na prawde uważasz, że w mieście 500 tysiecznym
                > otoczonym przez dziesiatki jezior; pańca, któa chce sie popisać
                > biustem, na prawdę nie może iśc gdzie indziej, tylko musi to robić
                > na kąpielisku dziecięcym??
                Tu nie chodzi o popisanie się biustem, lecz o prawo do opalania się
                bez skrępowania. Podczas upału jest przyjemniej leżeć bez stanika.
                Dlaczego brzuchaci panowie muszą się swymi oponkami i klatą daleką
                od tej Majdanowej chwalić na kąpielisku dziecięcym?
                • aelithe Re: topless publiczny bezprawny 06.07.08, 23:05
                  Ograniczeniem prawa jednostki jest prawo innych jednostek.
                  Czy moja żona nie ma prawa, abym się nią zajął zamiast udawać że patrzę na nagi
                  biust?
                  Czy mamy prawo, aby nasz 11 syn, czy 13 letnia nie czuli się zażenowani
                  obecnością nagiej panienki??
                  Ma prawo, dobrze, ale dlaczego nie spaceruje po głównej ulicy miasta bez topu??
                  Wybacz, ale chodzenie na kąpielisko dla dzieci by biegać z nagim biustem, to nie
                  kwestia wolności; ale kwestia naruszenia praw innych.
                  • piekielnica1 Re: topless publiczny bezprawny 07.07.08, 06:57
                    > Ograniczeniem prawa jednostki jest prawo innych jednostek.


                    A na wojnie nie chcesz ograniczyc prawa zolnierzy do gwalcenia
                    kobiet, kobieta jako jednostka musi pozbyc sie swoich praw w imie
                    praw innych jednostek?

                    > Czy moja żona nie ma prawa, abym się nią zajął zamiast udawać że
                    > patrzę na nagi biust

                    no skoro wolisz na nagi zamiast zajac sie zona, to twoj, z raczej
                    zony problem. TO TY MASZ PRAWO NIE PANOWAC NAD SWOIMI POPEDAMI
                    KOSZTEM WOLNOSCI INNYCH?
                    • aelithe Re: topless publiczny bezprawny 07.07.08, 15:15
                      mówimy o pokazywaniu biustu w miejscu publicznym; kąpielisku dla dzieci. To nie
                      jest pole walki. Chociaż z drugiej co dziś nim nie jest.Coraz głośniej słyszę,
                      że po szkołach już dla 7 latków powinny robić pogadanki mniejszości seksualne i
                      feministki.
                      Wojna jest innym światem. Nie obowiązują w nim żadne prawa i zwyczaje. Właściwie
                      jedno przeżyć.
                      nie mieszaj wątków i nie podpinaj selektywnie moich wypowiedzi do innych tematów.
                      Ja cycków się namacałem się tyle, że rzadko mnie podniecą, ale najczęściej młoda
                      roznegliżowana nastolatka wkurza inne kobiety. Czy uważasz, że kobieta nie ma
                      prawa decydować, aby przed oczyma jej męża, czy jej dzieci nie błyskał w miejscu
                      publicznym nagi biust??
                      • saszenka2 Re: topless publiczny bezprawny 08.07.08, 01:27
                        aelithe napisał:

                        > mówimy o pokazywaniu biustu w miejscu publicznym; kąpielisku dla
                        dzieci. To nie
                        > jest pole walki. Chociaż z drugiej co dziś nim nie jest.Coraz
                        głośniej słyszę,
                        > że po szkołach już dla 7 latków powinny robić pogadanki
                        mniejszości seksualne i
                        > feministki.
                        > Wojna jest innym światem. Nie obowiązują w nim żadne prawa i
                        zwyczaje. Właściwi
                        > e
                        > jedno przeżyć.
                        > nie mieszaj wątków i nie podpinaj selektywnie moich wypowiedzi do
                        innych temató
                        > w.
                        > Ja cycków się namacałem się tyle, że rzadko mnie podniecą, ale
                        najczęściej młod
                        > a
                        > roznegliżowana nastolatka wkurza inne kobiety. Czy uważasz, że
                        kobieta nie ma
                        > prawa decydować, aby przed oczyma jej męża, czy jej dzieci nie
                        błyskał w miejsc
                        > u
                        > publicznym nagi biust??
                        A dlaczego Twoja żona ma ograniczać prawa innych kobiet? Czy ten
                        topless innych kobiet jej szkodzi? Czy nie może przez to normalnie
                        funkcjonować? Wiele rzeczy na ulicy razi. Np. wielkie męskie
                        brzuchy, ale nie żądam, żeby ich nie pokazywali. Nagość jest
                        naturalna i nie ma w niej nic złego.
                        • aelithe Re: topless publiczny bezprawny 09.07.08, 14:58
                          są lepsze sposoby, aby zmusić pańcię do ubrania.
    • mariusz_bolek Re: topless publiczny bezprawny 03.07.08, 17:34
      Jak to tak można- pozbawiać ludzi ładnych widoków?!
      • aelithe Re: topless publiczny bezprawny 03.07.08, 23:39
        jeśli cyc ładny to być może; jednak nikt nie powiedział, że piersi
        owych niewiast spełniały standarty estetyczne; czy raczej
        rpzyparawiały o mdłości.
        • piekielnica1 Re: topless publiczny bezprawny 04.07.08, 08:47
          stosujesz obrzydliwa segregacje nie tylko ze wzgledu na plec ale
          rowniez na wiek
          • aelithe Re: topless publiczny bezprawny 04.07.08, 14:50
            człowiek winien wiedzieć jak sie ubrać stosownie do okazji, swojego
            wieku i sylwetki

            czy podział na ludzi pozbawionych krytycyzmu i go posiadający ma cos
            wspólnego z podziałem na wiek i płeć.

            chyba, że sugerujesz, że kobiety takowego zmysłu są pozbaiony. Na co
            ja sie nie zgodze i wyjątkowo stanę wobronie kobiet przed taką
            insynuacją. :)
            • pavvka Re: topless publiczny bezprawny 04.07.08, 14:55
              aelithe napisał:

              > człowiek winien wiedzieć jak sie ubrać stosownie do okazji,
              swojego
              > wieku i sylwetki

              No ale zgodnie z tą zasadą wielu mężczyzn też na plaży nie powinno
              ściągać koszulek, to po pierwsze. Po drugie, prawo nie zajmuje się
              estetyką. Jakkolwiek by te kobiety nie wyglądały bez cyckonoszy, to
              nie powód żeby podlegały karze.
              • aelithe Re: topless publiczny bezprawny 04.07.08, 15:46
                poszanowanie zwyczajó jest poszanowaniem pdostaw społeczeństwa

                człowiek powienien się ubierać w spośób nie gorszący otoczenia i
                tyle

                w róznych sytuacjach ma to różne znaczenie
                • ja.sinner Re: topless publiczny bezprawny 04.07.08, 23:31
                  a czy w tym kraju szanuje sie cokolwiek i jakiekolwiek prawo?
                  np do badan prenatalnych czy aborcji?
                  w tych wypadkach akurat popierasz lamanie prawa wiec nie badz takim
                  hipokryta.
                  nie zdziwie sie jak rozpoczniesz krucjate przeciwko karmieniu
                  piersia w miejscach publicznych bo widac kawalek piersi a ssace
                  niemowle wydaje kojarzace sie odglosy.
                  nie przeszkadza ci rowniez gwalcenie kobiet przez wojsko, bo
                  zolnierzowi lup sie nalezy.
                  Twoja postawa to obrzydliwy korfomizm.

                  > w róznych sytuacjach ma to różne znaczenie
                  • aelithe Re: topless publiczny bezprawny 07.07.08, 15:05
                    granicą wolności jednego człowieka jest wolność drugiego. Nie sądzę, by kogoś w
                    Polsce bulwersowało karmienie dziecka piersią; ale z drugiej strony nie uważasz;
                    że np. centrach handlowych powinny być miejsca dla matek z dziećmi; choćby po to
                    by je przebrać.

                    Zauważanie faktów nie jest ich akceptowaniem, nie zmienisz psychologii zachowań
                    ludzkich w sytuacjach ekstremalnych. Możesz uważać, że są one straszne, ale nie
                    zmienisz faktu, że one są.

                    Jedną z kardynalnych zasad chrześcijaństwa jest nieosądzanie. To najprostsze,m
                    ale jednocześnie najtrudniejsze przykazanie ewangelii. A przy okazji najczęściej
                    powtarzane. Kiedy krytykujesz innych ludzi, zwykle nie znajdowałeś się w ich
                    sytuacji. Kiedy znajdujemy sie w sytuacjach podobnych; zwykle czynimy rzeczy
                    gorsze, od tych, których krytykowaliśmy.
                    Swoją drogą czy znajdowałeś się kiedykolwiek w sytuacji ekstremalnej; kiedy od
                    twojej decyzji zależy życie twoje i innych; albo w sytuacji, w której musisz
                    przejąć kontrolę nad emocjami innych ludzi? Czy ktoś ci powiedział kiedykolwiek,
                    że masz 3 dni życia, z jednej strony, a z drugiej kazał ci działać. Wybacz, ale
                    nie znajdując się w takiej, nie jesteś w stanie zrozumieć cżłowieka, który coś
                    takiego przeżył.

                    Czym innym jest przestrzeganie pewnych norm i zwyczajów, a czym innym jest
                    anarchia. Podstawą funkcjonowania społeczeństw jest przyjęcie sztywnych
                    określonych norm. Społeczeństwo się rozpada, kiedy przyjmujemy tylko te normy,
                    które nam odpowiadają. "Dura lex sed lex". Polski zwyczaj uchwalania praw, które
                    z góry nie będą przestrzegane, jest żartem z prawa. Albo jakąś regułę
                    akceptujemy jako obowiązującą, albo nie; nie możemy ją uchwalić dla świętego
                    spokoju, a potem nic nie robić.
    • tad9 ok... 04.07.08, 20:46
      a czy prawo powinno wkraczać gdyby ktoś (nieważne - męzczyzna czy kobieta)
      pojawił się na ogólno dostępnej plaży całkiem goły? A jeśli tak, to dlaczego
      właściwie? W czym genitalia są bardziej "nieprzyzwoite" od biustu?
    • lost_island Jestem przeciwko topless! 04.07.08, 21:18
      sobie sprawę panowie, ze nie wszystkie kobiety wyglądają jak modelki. Wiele
      kobiet ma wielkie, obwisłe cyce albo małe, płaskie flaki, które swą uroda są
      dalekie od tych photoshopowych "ideałów" z rozkładówek, do których się tak
      przyzwyczailiście (i pewnie niczego innego sobie nie wyobrażacie). Poza tym
      uważam, że eksponowania tyłka w stringach i nagich piersi jest niesmaczne i
      wulgarne. Niestety, ale nagość w naszym kraju i na publicznych plażach
      dostępnych dla wszystkich, jest źle kojarzona. Kobiece sutki są większe i
      bardziej odstające, i nie ma siły, aby nie kojarzyły się jednoznacznie. Poza
      tym nie chciałabym, aby mój narzeczony albo moje dziecko gapiło się na czyjeś
      cycki. Ja też nie mam najmniejszej ochoty oglądać czyichś piersi i wysłuchiwać
      komentarzy ze strony facetów (z pewnością wielu wulgarnych) pod adresem kobiet
      chodzących topless. Po to idę na plażę publiczną, dozwoloną dla ludzi w każdym
      wieku, aby nie oglądać cudzych miejsc intymnych. Jak ktoś czuje radochę chodząc
      na golasa lub chce się równomiernie opalić to niech to robi w przeznaczonych do
      tego miejscach (plaża dla nudystów, solarium) lub we własnych czterech ścianach!
      • ja.sinner Re: Jestem przeciwko topless! 04.07.08, 23:23
        > Poza tym nie chciałabym, aby mój narzeczony albo moje dziecko
        > gapiło się na czyjeś cycki.
        > Ja też nie mam najmniejszej ochoty oglądać czyichś piersi

        To moze zostan z nimi w swoich czterech scianach
      • bene_gesserit Re: Jestem przeciwko topless! 05.07.08, 01:37

        Ja tam bym sobie chetnie popatrzyla nie niewyszopofotowanych ludzi.
        Z bliznami, obwisnieciami i czym tam. Imo cialo ludzkie jest
        fascynujace, fascynujace jest to, jak jest u roznych ludzi rozne,
        jak widac na nim historie zycia - im starsze, tym bardziej. Jesli
        oswoi sie naga obwislosc, starosc, niedoskonalosc, przestanie sie
        jej bac i brzydzic. Latwiej zaakceptowac to, co sie zna.

        Ogladalam kiedys program na Planete - dwugodzinny dokument o
        biuscie. Wystepowaly rozne kobiety, zadne modelki, takie panie i
        dziewczyny z sasiedztwa. Nago do pasa, bez fotoszopa. Bardzo to
        bylo ciekawe i kojace.

        Jak cialo samo w sobie moze byc wulgarne? Wulgarny to jest kontekst
        albo mysli, nic wiecej.
      • nekomimimode Re: Jestem przeciwko topless! 06.07.08, 13:10
        jesteś nienormalna
      • goblin.girl Re: Jestem przeciwko topless! 10.07.08, 10:51
        Sezon plażowo-ogórkowy, jak widać, w pełni :)
        osobiście dziwi mnie, ze ludzie nie mają większych zmartwień. Efekt gorszenia,
        jak widac, nie zalezy od charakteru przedmiotu wystawionego na widok publiczny,
        ale od nastawienia odbiorcy i kontekstu. W XIX wieku niesłychanie gorszący był
        widok damskiej kostki, suknia mogła odsłaniać czubeczek buciczka i ani milimetra
        ponadto. Obecnie jednym damskie i męskie piersi nie przeszkadzają, inni się
        gorsza na widok biustu na plaży, jeszcze inni na widok piersi wystawionej do
        karmienia niemowlaka (mimo zapewnień, ze w Polsce nikt z tego nie robi afery,
        nie jestem do konca przekonana, burzliwe dyskusje na temat publicznego karmienia
        wskazują, że niekoniecznie), jeszcze inne za nic nie rozbiora sie w damskiej
        szatni na basenie, tylko czynią wygibasy pod ręcznikiem (inni też, od meza
        słyszalam, ze w męskiej szatni też są tacy osobnicy). Coż, jeżeli ktoś jest
        przekonany, ze kazdy nagi biust godzi w niego i na jego lub jej pokuszenie i
        obraze uczuć, a cały swiat wytrzeszcza gały, chcąc uchwycić skrawek jego czy jej
        nagosci, to jego sprawa; osobiście współczuję.

        lost_island napisała:
        Poza> tym nie chciałabym, aby mój narzeczony albo moje dziecko gapiło się na
        czyjeś cycki.

        są mężczyzni, którzy jakos się nie gapią, i nawet, gdyby tabuny cycków leżały im
        przed nosem, wolą się interesować swoją partnerką, nawet jezeli, jak znakomita
        wiekszosc kobiet z krwi i kosci, odbiega od ideału by photoshop. Choćby nasz
        aelithe, który zadeklarował, ze widzial i zmacał w życiu tyle, ze cycki na plaży
        juz go nie interesują. Ciekawe, czemu zatem z zapałem godnym lepszej sprawy tak
        sie udzielał w dyskusji.
    • lost_island Nie róbcie tej przyjemności facetom, paradując z 10.07.08, 04:10
      z nagimi cyckami na plaży. Chcecie być, feministki, traktowane jak podmioty, czy
      jak chodzące pary cycków?
      • nesstesska Re: Nie róbcie tej przyjemności facetom, paradują 11.07.08, 23:25
        Feministki są za równouprawnieniem. Jeżeli facet może mi sprawiać przyjemność
        ładną klatą to dlaczego ja jemu nie mogę?
      • saszenka2 Re: Nie róbcie tej przyjemności facetom, paradują 12.07.08, 00:35
        lost_island napisała:

        > z nagimi cyckami na plaży. Chcecie być, feministki, traktowane jak
        podmioty, cz
        > y
        > jak chodzące pary cycków?
        Jedno nie przeczy drugiemu. Można opalać się topless i być szanowaną.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja