Dyskryminacja nieszczupłych

02.07.08, 23:53
magazyn.kreatura.net/?c=117&a=1175
Z większością się zgadzam, aczkolwiek nie zawsze uwaga, że
to "niezdrowe" jest złośliwa i wynika z chęci wciśnięcia preparatu
odchudzającego, ale jest po prostu prawdziwa, bo znaczna nadwaga
grozi problemami z sercem, kręgosłupem etc. No i t stwierdzenie, że
każda szczupła osoba to na pewno ta, co się katuje dietami, to też
przesada, ale w drugą stronę. Ale generalnie zgadzam się z artykułem
i tym, że kobiet są pod nieustannym obstrzałem, jeśli chodzi o
wygląd.
    • piekielnica1 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 03.07.08, 08:47
      > Ale generalnie zgadzam się z artykułem
      > i tym, że kobiet są pod nieustannym obstrzałem, jeśli chodzi o
      > wygląd.

      To prawda, najbardziej zaniedbany, z zapuszczonym brzuszyskiem
      kurdupel czuje sie uprawniony do wydawanie negatywnych opinii o
      kobietach.
      • dzikowy Re: Dyskryminacja nieszczupłych 03.07.08, 09:01
        Jesteście przekonane, że presja społeczna ZMUSZA kobiety do ZMUSZANIA partnerów
        do dłuuugich rundek po drogeriach, postojów przy każdej półce z małymi, a
        drogimi pierdołami, które właściwie do niczego nie służą, do spóźniania się na
        każde spotkanie z powodu kilku pojemniczków z pigmentem? A. Sapkowski w usta
        bohaterki włożył stwierdzenie, że to, co nakłada sobie na twarz, to "dobre
        samopoczucie", co prawda okupione cierpieniem setek zwierząt, ale nic to.
        Nakładajcie sobie krew królików, ropę szczurów...
        • piekielnica1 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 03.07.08, 09:08
          Ale jestes na forum feminizm, a feministki nawet nog nie gola.....

          > Jesteście przekonane, że presja społeczna ZMUSZA kobiety do
          ZMUSZANIA partnerów
          > do dłuuugich rundek po drogeriach, postojów przy każdej półce z
          małymi, a
          > drogimi pierdołami,

          W moim otoczeniu przyjela sie zasada, ze panie gdzie chca, a panowie
          do Castoramy, czy cos kolo tego (czyli tez gdzie chca), a pozniej
          sie zdzwaniamy.
          Ale do tego etapu trzeba po prostu dojsc.
          No chyba, ze partner MUSI zaakceptowac KAZDY wydatek wolnej
          kobiety.
          • saszenka2 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 04.07.08, 00:32
            Nie wiem, jak jest u Dzikowego, ale u mnie każde z nas może pójść,
            gdzie chce. Jak chcę iść po zestaw czystych płyt do Media Marktu, to
            tam idę, jak chcę do obuwniczego, też idę, mąż chce do sklepu z
            męską odzieżą, idzie. Zazwyczaj sobie towarzyszymy, jak chcemy, ale
            jak któreś nie ma ochoty, to nie musi latać z drugim po sklepach.
            • dzikowy Re: Dyskryminacja nieszczupłych 05.07.08, 10:43
              A ja nie lubię robić zakupów w pojedynkę, dlatego mamy kompromis - ja cierpliwie
              czekam przy stojaczkach i półkach z nietestowanymi oczywiście produktami, a Luba
              musi znieść obciach, który jej robię wykrzykując, co było testowane i jak?
              • saszenka2 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 00:50
                dzikowy napisał:

                > A ja nie lubię robić zakupów w pojedynkę, dlatego mamy kompromis -
                ja cierpliwi
                > e
                > czekam przy stojaczkach i półkach z nietestowanymi oczywiście
                produktami, a Lub
                > a
                > musi znieść obciach, który jej robię wykrzykując, co było
                testowane i jak?
                Ja wolę chodzić do sklepu z mężem, bo nie muszę kilka razy stać do
                przymierzalni, b może mi donieść inne spodnie do zmierzenia i nie
                muszę sama po nie lecieć na drugi koniec sklepu.
        • pavvka Re: Dyskryminacja nieszczupłych 03.07.08, 09:35
          Ta dyskusja mnie zafrapowała ostatnio:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=81429851
          Czy feministki też używają tylu mazideł? Bo już pal sześć pieniądze,
          ale wcieranie tego wszystkiego w siebie jak nic musi zajmować ze 3
          godziny dziennie.
          • kocia_noga Re: Dyskryminacja nieszczupłych 03.07.08, 09:45
            Po szybkim przeliczeniu wyszło mi,że używam 12 kosmetyków, wliczając
            w to pastę do zębów i mydło.
            • pavvka Re: Dyskryminacja nieszczupłych 03.07.08, 09:53
              Oj, to ja chyba więcej :-/
              • pavvka Re: Dyskryminacja nieszczupłych 04.07.08, 10:02
                Policzyłem, i jednak nie więcej, ale tyle samo.
            • saszenka2 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 04.07.08, 00:36
              Mi chyba wyszło jeszcze więcej, ale to zależy, czy liczyć te
              wszystkie preparaty do prostowania włosów, bo używam jest raz na
              jakiś czas, no i lakier do paznokci plus specjalny do paznokci. No i
              żel pod prysznic, perfumy, balsam chłodzący. Ostatnio sporo tego
              jest, ale wszystkiego nie używam codziennie.
          • kochanica-francuza Re: Dyskryminacja nieszczupłych 03.07.08, 18:44
            mydło
            pasta do zębów
            szampon
            peeling do ciała
            krem do twarzy na noc
            balsam do ciała
            dezodorant
            • pavvka Re: Dyskryminacja nieszczupłych 04.07.08, 08:41
              No to jednak z Ciebie najprawdziwsza feministka :-P
          • piekielnica1 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 04.07.08, 09:50
            > ale wcieranie tego wszystkiego w siebie jak nic musi zajmować ze 3
            > godziny dziennie.

            Ale pozniej jak fajnie sie zeslizguje z lozka
          • bene_gesserit Re: Dyskryminacja nieszczupłych 04.07.08, 09:55

            Wlasnie policzylam i wyszlo mi osiemnascie rodzajow calej chemii,
            wliczajac w to mydlo. To duzo jest? E tam.
            • pavvka Re: Dyskryminacja nieszczupłych 04.07.08, 10:01
              Dużo. Mi wyszło 12, a to i tak IMO sporo. Chociaż zależy czy
              wszystkich używasz codziennie.
        • zocha14 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 03.07.08, 10:24
          "co prawda okupione cierpieniem setek zwierząt, ale nic to.
          Nakładajcie sobie krew królików, ropę szczurów..."
          Cos chyba przegapiles. Kosmetyki dostepne w UE od dawna nie sa
          testowane na zwierzetach.
          • dzikowy Re: Dyskryminacja nieszczupłych 03.07.08, 12:27
            0_o Kosmetyki dostępne w UE od dawna nie są testowane na zwierzętach... na
            terenie UE.
            • zocha14 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 03.07.08, 13:38
              Dyrektywy unijne obejmuja rowniez komponenty do produkcji
              kosmetykow. Biotechnologia zrobila duzy krok do przodu.
              Zamiast zwierzat uzywa sie do badan fragmentow skory ludzkiej
              odpowiednio spreparowanej. Kliniki chirurgi plastycznej i szpitale
              dostarczaja wystarczajaco surowca.
              Bardziej moglbys sie przyczepic do lekarstw, ktorych tez jestes
              konsumentem....
              • dzikowy Re: Dyskryminacja nieszczupłych 03.07.08, 18:02
                > Dyrektywy unijne obejmuja rowniez komponenty do produkcji
                > kosmetykow.
                na terenie Unii. Powtarzam, że produkty sprzedawane na terenie UE są testowane
                poza jej obszarem, co pozwala na ominięcie prawa. Oczywiście ze względu na
                wzrostu powszechności stosowania próbek pochodzenia ludzkiego ich cena spada,
                niemniej nadal jest droższa niż testy na zwierzętach. Stąd giganty - P&G,
                Palmolive, Coty, Vichy, Garnier i ich marki mają kosmetyki testowane na
                zwierzętach. Dodać należy górę chemii gospodarczej.

                > Bardziej moglbys sie przyczepic do lekarstw, ktorych tez jestes
                > konsumentem....

                Raczej marnym konsumentem. Sięgam po leki tylko jeżeli istnieje ryzyko powikłań
                lub gorzej. Poza tym w przeciwieństwie do leków żaden błyszczyk nigdy nie
                uratował życia czy ulżył w cierpieniu.
                • kochanica-francuza No ale gdybyśmy się przestały malować... 03.07.08, 18:43
                  to zaraz wrzask będzie o niekobiecości i babochłopstwie.

                  Kobieta odpowiada schematowi kobiecości - źle, bo głupia i próżna baba. Nie
                  spełnia - też źle, bo babochłop. Nie ma wyjścia.
                  • mariusz_bolek Re: No ale gdybyśmy się przestały malować... 03.07.08, 18:53
                    Zmieńcie schemat:P
                    • kochanica-francuza Re: No ale gdybyśmy się przestały malować... 03.07.08, 19:05
                      mariusz_bolek napisał:

                      > Zmieńcie schemat:P

                      A co to da? Sytuacja jest taka - odpowiada schematowi - źle, nie odpowiada - też
                      źle.

                      Jaki by ten schemat nie był.
                • zocha14 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 04.07.08, 14:58
                  Przepisy obejmuja rowiez obrot takimi produktami (wwoz, wywoz)

                  Generalnie idea jest taka, zeby w przypadku testowania kosmetykow
                  nie przeprowadzac badan na zwierzetach, tylko stosowac inne metody
                  badawcze. Unia

                  Dla przykladu
                  Powolywales sie na Garniera, Vichy a sa to marki L'oreal
                  www.loreal.pl/_pl/_pl/index.aspx
                  poczytaj wiec przy okazji o
                  www.invitroskin.com/_int/_en/
                  Generalnie temat jest szeroki jak rzeka i wiele mozna by sie tu
                  rozpisywac

                  Z tego co pamietam to w tym roku konczy sie okres ochronny dla
                  nielicznych zapoznionych producentow.
                  • dzikowy Re: Dyskryminacja nieszczupłych 05.07.08, 10:05
                    > Przepisy obejmuja rowiez obrot takimi produktami (wwoz, wywoz)

                    Ale nie technologią, przetestowany za granicą produkt i składniki może być już
                    bez testów produkowany w UE.
                    Oto lista:
                    www.caringconsumer.com/pdfs/companiesDoTest.pdf
                    > Dla przykladu
                    > Powolywales sie na Garniera, Vichy a sa to marki L'oreal
                    > www.loreal.pl/_pl/_pl/index.aspx
                    > poczytaj wiec przy okazji o
                    > www.invitroskin.com/_int/_en/
                    > Generalnie temat jest szeroki jak rzeka i wiele mozna by sie tu
                    > rozpisywac

                    Temat jest wąski jak sik pająka - pozdrawiam spamera.
                    • zocha14 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 07.07.08, 14:01
                      Dzikowy, nie badz chamski umieszczajac moj tekst (stopka) w kazda
                      swoja wypowiedz. Ta ironia nie jest na miejscu
                      Rozumiem, ze postrzegasz te kwestie inaczej tak jak wielu obywateli
                      nie dostrzega wplywu UE na ich wlasne zycie. Tak sie sklada, ze mam
                      mozliwosc obserwowania pewnych zmian w ustawodastwie, ktore wplywa
                      na nasza codziennosc. Tak sie sklada, ze w sprawie ochronny praw
                      zwierzat duzo juz zmieniono. Poczytaj przy okazji przepisy jakie
                      warunki trzeba spelnic zeby zarejestrowac kosmetyk lub przeprowadzac
                      testy na zwierzetach. Jasne, ze zawsze gdzies ktos nielegalnie
                      bedzie kapal swinie we wrzatku, tak samo jak na rynek moga trafic
                      kosmetyki z Chin testowane na zwierzetach. Nigdy nie jest tak, ze
                      przepisy sa w 100% respektowane ale za ich nieprzestrzeganie
                      przewidziane sa kary. Podawanie linka na strone
                      www.caringconsumer.com/pdfs/companiesDoTest.pdf jest bez sensu.
                      Rownie dobrze moglbys podac linka na strone w Bangladeszu. Glupot w
                      internecie nie brakuje. Szkoda, ze nie powolujesz sie na bardziej
                      wiarygodne zrodla chociazby ECVAM.
                      Szukanie byle jakiego dowodu tylko aby poprzec swoja teze ???!!!
                      • dzikowy Re: Dyskryminacja nieszczupłych 07.07.08, 19:19
                        caringconsumer to komórka PETA, ale przyznaję - nie wiem, czy PETA działa w
                        Bangladeszu? Olewanie takich raportów pozwala olewać raporty AI, HRW, WWF i
                        innych. Nie neguję korzystnych zmian w ustawodawstwie - przyklaskuję im
                        wszystkimi kończynami, a nawet uszami, niemniej podawanie Garniera jako firmy
                        respektującej owe przepisy to albo naiwność, albo spam, bo co z tego, że Loreala
                        europejskie nie testują, skoro robi to za nie L'Oreal USA? Z gigantów tym, który
                        poważnie wziął sobie do serca walkę o zieloną klientelę od niedawna jest
                        Beiersdorf, ale i tak zieloni przyglądają mu się z nieufnością. Co do przepisów
                        jeszcze - zaskarżenia przepisów unijnych przez organizacje pozarządowe są w
                        większośc
              • ania5411 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 09:43
                zocha14 napisała:

                > Dyrektywy unijne obejmuja rowniez komponenty do produkcji
                > kosmetykow. Biotechnologia zrobila duzy krok do przodu.
                > Zamiast zwierzat uzywa sie do badan fragmentow skory ludzkiej
                > odpowiednio spreparowanej. Kliniki chirurgi plastycznej i szpitale
                > dostarczaja wystarczajaco surowca.
                > Bardziej moglbys sie przyczepic do lekarstw, ktorych tez jestes
                > konsumentem....

                Nie muszą już tych substancji testować na zwierzętach, wszystkie już od wielu
                lat są już dokładnie przetestowane na zwierzętach, różne kosmetyki po prostu
                zawierają różne proporcje tych składników.
            • iluminacja256 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 03.07.08, 14:43
              dzikowy napisał:

              > 0_o Kosmetyki dostępne w UE od dawna nie są testowane na
              zwierzętach... na
              > terenie UE.


              Mam nadzieję, ze osoba , która pisze te słowa prznajmneij jest
              wegaterianinem i nie nosi skóry...bo jesli nei,to cąłość jest
              przezabawna... Ile myszy zdechło przy wyrobie ibupromu, wiesz?
              • piekielnica1 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 03.07.08, 17:58
                > Ile myszy zdechło przy wyrobie ibupromu, wiesz?

                A ile mysz i szczurow zdechlo od trutki na myszy i szczury wg
                dyrektyw ISO, wykladanych na przyklad w okolicach zkladow
                produkujacych opakowania dla przemyslu spozywczego?
              • dzikowy Re: Dyskryminacja nieszczupłych 03.07.08, 18:05
                Mam nadzieję, ze osoba , która pisze te słowa prznajmneij jest
                wegaterianinem i nie nosi skóry...bo jesli nei,to cąłość jest
                przezabawna...

                Uwielbiam mięso, a skóry jak się trafi i nie widzę paradoksu. Gdyby nie było
                naruszenia dobrostanu przy testach na zwierzętach też bym machnął ręką. Ale do w
                przeciwieństwie do zwierząt rzeźnych laboratoryjne muszą przejść badania kiedy
                jeszcze są żywe. W przemyśle spożywczym nie wolno się pastwić nad zwierzętami, w
                chemicznym nikogo to nie obchodzi.
                • kadanka bardzo apropos - rozmowa w zwierciadle 03.07.08, 18:15
                  www.zwierciadlo.pl/zycie-wewnetrzne/znaki/najedz-sie-i-schudnij.html
                  rozmowa wojciecha eichelbergera, katarzyny miller i dzienikarki zw.
                  niestety, nie w calosci(bo to biezacy numer) bardzo ciekawe i trafne
                  uwagi. katarzyna miller - to jest to. silna, gruba baba!:)
                  • saszenka2 Re: bardzo apropos - rozmowa w zwierciadle 04.07.08, 00:41
                    Dzikowy, taki kurczak będąc przewożonym, jest zamknięty w zapchanej
                    klatce, bez wody, jedzenia, w upalny dzień. To nie jest znęcanie
                    się? Jak się kupuje porządne kosmetyki i jest napisane, że nie jest
                    testowane na zwierzętach, to jest spore prawdopodobieństwo, że
                    skorzystano z nowoczesnej technologii, bo ta pozwala uzyskać lepsze
                    efekty.
                    • dzikowy Re: bardzo apropos - rozmowa w zwierciadle 04.07.08, 02:13
                      Nie kupuję mięsa z farm przemysłowych (mam ten komfort, że znam źródła i mogę w
                      nich przebierać), a także korzystam z kosmetyków nietestowanych, o których
                      piszesz. Na szczęście coraz więcej marek niechęć do krzywdzenia zwierząt wpisuje
                      sobie w renomę marki i trzeba te marki wspierać.
          • saszenka2 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 04.07.08, 00:37
            zocha14 napisała:

            > "co prawda okupione cierpieniem setek zwierząt, ale nic to.
            > Nakładajcie sobie krew królików, ropę szczurów..."
            > Cos chyba przegapiles. Kosmetyki dostepne w UE od dawna nie sa
            > testowane na zwierzetach.

            Ja staram się zawsze zwracać uwagę, jak były badane i mam nadzieję,
            że rzeczywiście zwierzaki na tym nie ucierpiały.
      • saszenka2 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 04.07.08, 00:29
        piekielnica1 napisała:

        > > Ale generalnie zgadzam się z artykułem
        > > i tym, że kobiet są pod nieustannym obstrzałem, jeśli chodzi o
        > > wygląd.
        >
        > To prawda, najbardziej zaniedbany, z zapuszczonym brzuszyskiem
        > kurdupel czuje sie uprawniony do wydawanie negatywnych opinii o
        > kobietach.
        Jak mówili o mieszkanach Szczecina, które opalały się topless, to
        brzuchaty, starszy facet nie omieszkał powiedzieć, że jak są ładne,
        to nie ma nic przeciwko. Czyli w domyśle te mniej atrakcyjne raczej
        powinny zrezygnować z opalania topless.
    • mary_siah Re: Dyskryminacja nieszczupłych 03.07.08, 19:22
      A widzieliście ostatnią reklamę raiffeisena? Podobno to Stuhr wymyślił. Szkoda, że panna młoda nie jest inwalidką na wózku, bo wtedy poświęcenie pana młodego byłoby jeszcze większe. A tak na serio, to uważam, że to jest okropne, że sprzedajny palant ma być wzorem do naśladowania dla obecnych przedsiębiorczych.
      • piekielnica1 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 03.07.08, 20:28
        Tez mnie wkurzyla

        www.youtube.com/watch?v=0OMLoAtC9RY&feature=related
        • envi Re: Dyskryminacja nieszczupłych 04.07.08, 02:29
          odnosnie grubaskow - tu gdzie mieszkam (UK) nie ma takiej presji na bycie
          szczuplym i nawet dziewczyny o rozmiarze slonia chodza sobie w ciuszkach
          baleriny.Problem w tym ze takie niefrasobliwe podejscie skutkuje w tym ze u mnie
          w pracy 90 procent mlodych dziewczyn to sa otyle grubasy ktorym sie rozjezdzaja
          nogi, bo maja tak grube uda...i nic sie nie przejmuja. Kazda skrajnosc jest
          niezdrowa.
          • saszenka2 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 05.07.08, 01:11
            envi napisała:

            > odnosnie grubaskow - tu gdzie mieszkam (UK) nie ma takiej presji
            na bycie
            > szczuplym i nawet dziewczyny o rozmiarze slonia chodza sobie w
            ciuszkach
            > baleriny.Problem w tym ze takie niefrasobliwe podejscie skutkuje w
            tym ze u mni
            > e
            > w pracy 90 procent mlodych dziewczyn to sa otyle grubasy ktorym
            sie rozjezdzaja
            > nogi, bo maja tak grube uda...i nic sie nie przejmuja. Kazda
            skrajnosc jest
            > niezdrowa.
            Otyłość to zagrożenie dla zdrowia, ale zwrócenie uwagi na potrzebę
            leczenia nie musi być równoznaczne z wyzywaniem od grubasów, świń,
            słoniów.
            • mary_siah Re: Dyskryminacja nieszczupłych 05.07.08, 11:42
              Nie do końca się zgadzam, że otyłość to zagrożenie zdrowia. Podobno statystyki mówią, że ci z niedużą nadwagą są o wiele zdrowsi niż ci zbyt chudzi. Wydaje mi się, że ta presja na bycie szczupłą jest stworzona przez koncerny farmaceutyczne, produkujące środki odchudzające i przez świat mody, gdzie o wiele łatwiej jest uszyć coś na chudą, bez biustu i bez talii kobietę.
              • dzikowy Re: Dyskryminacja nieszczupłych 05.07.08, 11:49
                Nie mówimy o nadwadze, tylko o otyłości. Dopóki ktoś zaokrągli się nieco tu i
                ówdzie to nie jest jakiś problem. Ale w momencie gdy występują problemy z
                krążeniem, zadyszki po 1 minucie spaceru, bezdech, cukrzyca i inne pochodne
                otyłości, to trudno mówić o propagandzie koncernów.
                • piekielnica1 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 05.07.08, 12:20
                  propaganda koncernow produkujacych zywnosc gleboko przetworzona
                  jest tak wszechobecna, ze jej juz nie dostrzegamy, po prostu
                  kupujemy jej produkty bez zadnej refleksji.
                  • dzikowy Re: Dyskryminacja nieszczupłych 05.07.08, 15:18
                    Trudno się z Tobą nie zgodzić, szczególnie, że temat poniekąd mojej osoby nie
                    dotyczy - mam zapotrzebowanie energetyczne jak piec hutniczy.
                • mary_siah Re: Dyskryminacja nieszczupłych 05.07.08, 14:33
                  1. W mediach kobieta nosząca rozmiar 42 jest już uważana za otyłą, która czym
                  prędzej musi się odchudzać.
                  2. Problemy z krążeniem mają również osoby szczupłe, a zadyszka to jest kwestia
                  braku formy, a nie otyłości.
                  3. Uważam, że my jako społeczeństwo nie mamy prawa narzucać innym co mają robić
                  ze swoim życiem i ciałem, bo jeśli mamy takie prawo, to powinno się zakazać
                  uprawiania sportu wyczynowego (przecież większość sportowców to są ciężko chorzy
                  ludzie po wielu operacjach).
                  • dzikowy Re: Dyskryminacja nieszczupłych 05.07.08, 15:20
                    > 1. W mediach kobieta nosząca rozmiar 42 jest już uważana za otyłą, która czym
                    > prędzej musi się odchudzać.

                    Bo kamera pogrubia :P

                    > 2. Problemy z krążeniem mają również osoby szczupłe, a zadyszka to jest kwestia
                    > braku formy, a nie otyłości.

                    Jedno nie wyklucza drugiego.
                  • smith9 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 05.07.08, 15:43
                    1- w mediach wszystko jest wypaczone, ludziki majom być idealne. sztuczne ząbki,
                    kilo tapety na syfy, sztuczne włosy, to i rozmiar d... też musi być
                    nienaturalny. choć dla mnie osobiście 42 (noszę 30) to trochę dużo.

                    2- szczupłe czy raczej zagłodzone? bo da się zauważyć i taki trend. Natomiast
                    nie widziałem nigdy osoby w dobrej formie która by właśnie była otyła lub
                    zagłodzona, więc co jest skutkiem a co przyczyną?

                    3- Każda skrajność jest chora :P więc niech sobie robią co chcą, ale proszę
                    odemnie nie wymagać poprawności politycznej. Dla mnie murzyni są czarni,
                    politycy samoobrony to buraki, a osoba mojego wzrostu ważąca 20kg więcej to albo
                    tłusta dupa albo sterydowy kafar
                    • bene_gesserit Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 00:50

                      Nosisz rozmiar 30?
                      • smith9 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 11:46
                        W zasadzie to 28 tylko nigdzie dostać nie można, to biorę 30 i ściskam paskiem.
                        • bene_gesserit Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 11:56
                          A ile masz wzrostu?
                          • smith9 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 12:16
                            175cm, 70kg
                            • bene_gesserit Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 12:38

                              E, myslalam ze w polskiej rozmiarowce :(

                              A wracajac do tematu:
                              jest roznica miedzy 'nazywaniem rzeczy po imieniu' a arogancja.
                              Np powiedzenie o kims otylym 'gruby' jest nazwaniem rzeczy po
                              imieniu. Nazwanie tej samej osoby 'tlusta dupa' jest aroganckie.
                              • smith9 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 13:44
                                Różnica jest pomiędzy pomyśleniem tłusta dupa a powiedzeniem tego głośno.
                                Problemem jest to że obecnie nazwanie czegoś po imieniu, np, gruba, stało się
                                aroganckie i obraźliwe. Wychodziło by na to że otyłym nie chodzi o to żebym ich
                                akceptował, a raczej zachwycał się nimi jak osobami które mi się podobają.

                                Odnośnie artykułu, moja rada to rzucić te gazety i programy o modzie ;) moja
                                prywatna teoria spiskowa głosi że lans tych szkieletów to zemsta gejów (których
                                pełno w tym biznesie) na normalnych facetach. Bo np mój ideał to kobieta z
                                miłymi krągłościami (pupcia, biust, dołeczki, etc) i (o zgrozo) lekko
                                zarysowanymi mięśniami.
                                • bene_gesserit Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 15:40
                                  smith9 napisał:

                                  > Różnica jest pomiędzy pomyśleniem tłusta dupa a powiedzeniem tego
                                  głośno.

                                  Oczywiscie. Ale to, jak myslisz o grubasach przeciez tez jest
                                  istotne. 'Tlusta dupa' niesie ze soba silny ladunek negatywny.
                                  Czlowieka, z cala jego wrazliwoscia, inteligencja, empatia i
                                  dokonaniami redukujesz do 'tlustej dupy'. Imo to glupie jest.

                                  > Problemem jest to że obecnie nazwanie czegoś po imieniu, np,
                                  gruba, stało się
                                  > aroganckie i obraźliwe.

                                  Nic takiego nie zauwazylam. Przeciwnie - slowem 'gruby' okresla sie
                                  wsrod mlodziezy to, co fajne. Zastepuje ono slowo 'wypasione'. Tez
                                  nota bene kojarzace sie z otyloscia.

                                  Wychodziło by na to że otyłym nie chodzi o to żebym ich
                                  > akceptował, a raczej zachwycał się nimi jak osobami które mi się
                                  podobają.

                                  Nie wiem, gdzie ci tak wychodzi i dlaczego. Imo postulat szacunku
                                  nie jest jednoznaczny z zachwytem.
                                • saszenka2 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 23:34
                                  smith9 napisał:

                                  > Różnica jest pomiędzy pomyśleniem tłusta dupa a powiedzeniem tego
                                  głośno.
                                  > Problemem jest to że obecnie nazwanie czegoś po imieniu, np,
                                  gruba, stało się
                                  > aroganckie i obraźliwe. Wychodziło by na to że otyłym nie chodzi o
                                  to żebym ich
                                  > akceptował, a raczej zachwycał się nimi jak osobami które mi się
                                  podobają.
                                  >
                                  > Odnośnie artykułu, moja rada to rzucić te gazety i programy o
                                  modzie ;) moja
                                  > prywatna teoria spiskowa głosi że lans tych szkieletów to zemsta
                                  gejów (których
                                  > pełno w tym biznesie) na normalnych facetach. Bo np mój ideał to
                                  kobieta z
                                  > miłymi krągłościami (pupcia, biust, dołeczki, etc) i (o zgrozo)
                                  lekko
                                  > zarysowanymi mięśniami.
                                  Dlaczego gejów? Myślę, że jeśli komuś zależy na takim wizerunku to
                                  producentom herbatek i kremów mających gwarantować szczupła sylwetkę.
                    • mary_siah Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 00:52
                      No i sam widzisz jaki masz stosunek do innych, którzy nie odpowiadają twojemu
                      gustowi. Czy wszystko musi być standardowe? Dlaczego każda skrajność jest chora?
                      Przecież to wspaniałe, gdy różnimy się od siebie i to zdecydowanie. Czemu nie
                      potrafimy spojrzeć na inność bez uprzedzeń?
                      • saszenka2 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 00:56
                        mary_siah napisała:

                        > No i sam widzisz jaki masz stosunek do innych, którzy nie
                        odpowiadają twojemu
                        > gustowi. Czy wszystko musi być standardowe? Dlaczego każda
                        skrajność jest chora
                        > ?
                        > Przecież to wspaniałe, gdy różnimy się od siebie i to
                        zdecydowanie. Czemu nie
                        > potrafimy spojrzeć na inność bez uprzedzeń?
                        Ale tu nie chodzi o uprzedzenia, ale o ciekawość i wyjaśnienie
                        nieścisłości, które się pojawiły. Ta 30 to chyba w innej rozmiarówce
                        albo chodzi o spodnie.
                      • smith9 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 12:06
                        Chora bo:
                        Aktywność fizyczna jest zdrowa, ale sport zawodowy z dopingiem wyniszcza
                        organizm. Mało sportowców zeszło z tego powodu? a ilu kalekami zostało.
                        Bycie szczupłym jest ok, ale anoreksja prowadzi czasem do śmierci.
                        Kilka fałdek tłuszczu nie zawadzi, ale jak kogoś łatwiej przeskoczyć niż obejść
                        to niestety, lista chorób jest dość długa, i znowu kaplica.

                        A mój stosunek? Przecież nie chodzę i nie wytykam palcami. Wolno mi myśleć to co
                        myślę. Jeśli dla Ciebie obraźliwe jest nazwanie rzeczy po imieniu to masz
                        problem ze sobą, i idź dalej wymyślać politycznie poprawne określenia, ale nie
                        zmienisz w ten sposób istoty rzeczy ani nie zmusisz mnie to tego żeby mi się
                        spodobało to co mi się nie podoba.
                        No właśnie różnorodność jest wspaniała. To właśnie dlatego jedno mi się podoba a
                        drugie nie.
                • saszenka2 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 00:46
                  Czym innym jest kilka dodatkowych kg, a czym innym otyłość, która
                  uniemożliwia normalne życia, bo nie można zejść z psem na spacer, bo
                  się czlowiek zaczyna dusić.Dodatkowo wzrasta ryzyko zawału i
                  miażdżycy.
                  • mary_siah Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 11:11
                    Tak, a czym innym jest pogardliwe określanie otyłych mianem "grubej dupy". A
                    poza tym co to jest normalne życie? W ogóle co to jest norma? Czym innym jest to
                    co nam się podoba, a czym innym pogarda dla tego co się nie podoba. Nie wszyscy
                    szczupli ci się podobają, ale ich nie określasz jakimś wyjątkowo nieprzyjemnym
                    mianem. I tu właśnie leży istota, że ci grubi są narażeni na taką czy inną
                    dyskryminację. Czemu tusza jest tak bardzo nielubiana przez niegrubych? Bo
                    przecież troska o ich jakość życia jest pretekstem, bo nie martwimy się tak
                    bardzo o zawodowych sportowców, czy palaczy. No, może jeszcze alkoholicy budzą
                    podobną pogardę.
                    • piekielnica1 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 11:20
                      Mysle, ze to wszystko z powodu kompleksow.
                      Jak juz nie ma innych powodow do samozadowolenia to chociaz to, ze
                      ktos jes grubszy poprawia takiemu zawodnikowi/iczce samopoczucie.
                      No i mozna komus dowalic bezkarnie, to nic ze wylacznie na tym polu.
                      Ci, ktorzy jakos tam troszcza sie o zdrowie osob otylych nie mowia o
                      nich po chamsku i z pogarda.
                    • saszenka2 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 23:38
                      mary_siah napisała:

                      > Tak, a czym innym jest pogardliwe określanie otyłych
                      mianem "grubej dupy". A
                      > poza tym co to jest normalne życie? W ogóle co to jest norma? Czym
                      innym jest t
                      > o
                      > co nam się podoba, a czym innym pogarda dla tego co się nie
                      podoba. Nie wszyscy
                      > szczupli ci się podobają, ale ich nie określasz jakimś wyjątkowo
                      nieprzyjemnym
                      > mianem. I tu właśnie leży istota, że ci grubi są narażeni na taką
                      czy inną
                      > dyskryminację. Czemu tusza jest tak bardzo nielubiana przez
                      niegrubych? Bo
                      > przecież troska o ich jakość życia jest pretekstem, bo nie
                      martwimy się tak
                      > bardzo o zawodowych sportowców, czy palaczy. No, może jeszcze
                      alkoholicy budzą
                      > podobną pogardę.
                      Wszystko zależy od tego, na ile waga rzeczywista jest odstępstwem od
                      tej optymalnej. Jeśli ktoś przy 170 waży 39 kg,to sygnał, że
                      potrzebuje pomocy, tak samo, jak ktoś przy 170 waży 90 kg, też
                      potrzebuje pomocy. Odstępstwa od wagi optymalnej to nie tragedia do
                      momentu, gdy nie są znaczne, bo wówczas możemy mówić o chorobie.
    • niedo-wiarek Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 13:45
      Jak ktoś żre dużo i głupio, to jest potem za gruby. Nadwaga prawie zawsze jest efektem niezdrowego trybu życia.
      • dzikowy Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 14:03
        i czasem hormonów lub chorób, ale to naprawdę bardzo rzadkie statystycznie
        przypadki.
        • smith9 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 14:09
          Znam dokładnie jedną osobę która jest gruba z powodu leków (schizofrenia).
          Faktycznie ze szczupłego chłopaka zrobił się taki spuchnięty klocek (sorry, po
          prostu tak to wygląda). Znam również wiele innych grubych i niestety schemat
          jest identyczny==mcdonald codziennie i brak ruchu.
          • niedo-wiarek Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 14:14
            Prawda jest taka, że upaść można się na wszystkim - nawet na "zdrowej żywności". Znam takich grubasów, którzy same niby zdrowe rzeczy wsuwają, tyle że w ilościach trzykrotnie przekraczających normę. Mniej żreć, więcej się ruszać - w 90% przypadków po kilku - kilkunastu miesiącach problem z głowy.
            • mary_siah Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 16:12
              Gdyby to było takie proste, to wszyscy przypominaliby Małysza. A poza tym
              dlaczego pogardzać kimś, kto dużo je?
              • niedo-wiarek Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 16:28
                mary_siah napisała:

                > Gdyby to było takie proste, to wszyscy przypominaliby Małysza.

                Nie chodzi o przypominanie Małysza. Ale jesli ktoś ma bęben jak w 9 miesiącu ciąży, to chyba jednak przesada....

                > poza tym
                > dlaczego pogardzać kimś, kto dużo je?

                W ogóle nikim nie powinno się pogardzać. Ale życie jest jakie jest i ludzie myślą sobie, co myślą. Mnie tam otyli (w przeciwieństwie np. do palaczy) nie przeszkadzają - ich brzuch, ich problem.


                • mary_siah Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 21:24
                  Chodzi mi o to, że schudnięcie nie jest proste. Owszem wystarczy mniej jeść i
                  ruszać się, tylko, że potem znowu się je więcej, nie do końca wiadomo dlaczego.
                  Gdyby ktoś odkrył prosty sposób na odchudzenie się i utrzymanie szczupłej
                  sylwetki, to zostałby miliarderem. Niestety nie zawsze, chcieć to móc. A może i
                  lepiej, bo wtedy wszystko byłoby zbyt proste.
                  • dzikowy Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 22:10
                    W przypadku własnej sylwetki zawsze chcieć to móc. Sposób jest prosty, podpowiem
                    - w obozach pracy nie było otyłych.
                    • piekielnica1 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 22:38
                      > Sposób jest prosty, podpowiem - w obozach pracy nie było otyłych.

                      Pisales wczesniej, ze Twoje zapotrzebowanie energetyczne rowna sie
                      ptrzebom pieca hutniczego. Czyli zresz bez ograniczen?. Latwo w
                      takiej sytuacji radzic innym ograniczenia?
                      Ja znam kobiete, ktora potrafi zjesc pol chleba ze smalcem na
                      sniadanie i ma wyglad zaglodzonej anorektyczki, jej corka rowniez.
                      One dwie moga sie wymadrzac na temat otylosci z powodu zaniedbania.
                      Sa osoby, ktore tyja od liscia salaty.
                      • maj18-98 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 22:56
                        Przed chwilą napisałam długiego posta, który mi się skasował. Uwaga
                        o sałacie sprawiła, że napiszę parę słów jeszcze raz.
                        Jadłam sałatę i naprawdę niewiele ponad to podczas kuracji sterydami.
                        Ogromnie przybrałam wtedy na wadze. W organiźmie zatrzymuje się
                        woda. Oprócz tego, że się tyje to sylwetka się deformuje. Po
                        przyjmowaniu sterydów z reguły bierze się leki odwadniające, które
                        pozwalają wrócić do formy. Ja mam tego pecha że odwadniacze na mnie
                        nie działają i musiałam czekać na naturalne wypłukanie się organizmu.
                        trwa to okropnie długo, wspomagam się lekami, jestem na bardzo
                        restrykcyjnej diecie.Mam nadzieję że kiedyś znowu znajdę się w swoim
                        ciele bo teraz jestem uwięziona w obcym.
                        Ktoś wcześniej pisał, że nadwaga to rezultat objadania się.Rzadkie
                        przypadki statystyczne są wynikiem choroby. Proponuję odwiedzić
                        poradnię endokrynologiczną.
                        Znajomi i nieznajomi czują się upoważnieni do pouczania, robienia
                        przykrych uwag. Ciężkie jest życie grubasa.
                        Nie zawsze mam ochotę opowiadać o swojej chorobie i usprawiedliwiać
                        się.
                        Nie życzę nikomu konieczności przyjmowania sterydów.
                        Jeżeli ma się do wyboru życie albo sterydy wiadomo co się wybierze.
                        Jednak jeszcze teraz pisząc o tym popłakuję sobie.
                        Bądźcie proszę trochę bardziej wyrozumiali dla osób z nadwagą.
                        Naweet nie zdajecie sobie sprawy jakie koszmary często one
                        przeżywają. I naprawdę dieta nie rozwiąże sprawy.
                        Pamiętam okres kiedy biorąc metypred ważyłam rano więcej niż
                        wieczowem-nie obżerając się w nocy rzecz jasna.
                        A co do obozów pracy, na pewno nie schudłabym tam. Po prostu
                        umarłabym wcześniej.
                      • dzikowy Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 23:23
                        piekielnica1 napisała:

                        Czyli zresz bez ograniczen?

                        Nie żrę, choć faktycznie mogę. Stwierdzanie tylko, że coś jest strasznie
                        skomplikowane, kiedy nie jest jest cokolwiek niepoważne. Jeżeli zamierzam coś
                        osiągnąć, to choćby się paliło i waliło zrobię to wytrwale i cierpliwie, bez
                        półśrodków i skrótów. Tłumaczenie, że nie ma się czasu na ćwiczenia, bo praca,
                        dzieci itede to brednia. TV za okno i czas się znajdzie.
                        • mary_siah Re: Dyskryminacja nieszczupłych 07.07.08, 00:45
                          Ty potrafisz się ograniczyć, ale ludzie są różni i nie wiem dlaczego można ich
                          za poniżać. Może jeszcze powtórzę, gdyby to było takie proste, to nie byłoby
                          grubych ludzi.
                          • dzikowy Re: Dyskryminacja nieszczupłych 07.07.08, 01:04
                            Zaraz poniżać. Poniżać będę człeka, który przez swoja tuszę będzie mnie w
                            autobusie dociskać do okna, albo który będzie na tyle osłabiony przez drakońskie
                            diety, że część przynależnych mu obowiązków z powodu owej niezdolności spadnie
                            na mnie. Nie uczysz się, czyli nie pracujesz nad sobą, to lecisz ze studiów. Nie
                            możesz przemóc swoich słabości, przychodzisz na gazie do pracy, to ponosisz tego
                            konsekwencje. Jeszcze raz powtórzę, dopóki czyjaś waga wpływa wyłącznie na
                            wygląd, to absolutnie nic mi do tego.
                            • mary_siah Re: Dyskryminacja nieszczupłych 07.07.08, 01:23
                              Jak jesteś taki szczupły i sprawny, to po co siadasz w tramwaju? W ogóle po co
                              jeździsz tramwajem, nie lepiej na rowerze, albo pieszo? A poza tym szczupły i
                              gruby na siedzeniu w tramwaju, to tyle samo co dwóch średnich.
                              • dzikowy Re: Dyskryminacja nieszczupłych 07.07.08, 01:25
                                Nie siadam w komunikacji miejskiej, ale często jeżdżę autobusami na długich
                                dystansach (kierując nie mogę czytać, poza tym w połowie drogi mi się nudzi i
                                dupa z koncentracji), w których nie wolno stać pod groźbą mandatu.
                                • mary_siah Re: Dyskryminacja nieszczupłych 07.07.08, 01:29
                                  Ach tak.
                      • saszenka2 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 06.07.08, 23:43
                        piekielnica1 napisała:

                        > > Sposób jest prosty, podpowiem - w obozach pracy nie było otyłych.
                        >
                        > Pisales wczesniej, ze Twoje zapotrzebowanie energetyczne rowna sie
                        > ptrzebom pieca hutniczego. Czyli zresz bez ograniczen?. Latwo w
                        > takiej sytuacji radzic innym ograniczenia?
                        > Ja znam kobiete, ktora potrafi zjesc pol chleba ze smalcem na
                        > sniadanie i ma wyglad zaglodzonej anorektyczki, jej corka rowniez.
                        > One dwie moga sie wymadrzac na temat otylosci z powodu zaniedbania.
                        > Sa osoby, ktore tyja od liscia salaty.
                        >

                        Z tym chlebem, to ja mam podobnie, jak jest świeży, to z męzem zjemy
                        na śniadanie cały bochenek, ale nie smarujemy go smalcem lecz
                        serkiem topionym i mamy niedowagę. Z kolei moja koleżanka jada
                        wyłącznie gotowane mięso z bazylią, je salatki z pomidorów i
                        ogórków, dietetyczne pieczywo i wciąż ma 15 kg za dużo. Zależy od
                        metabolizmu, który jest silnie zindywidualizowany.
                      • kadanka Re: Dyskryminacja nieszczupłych 07.07.08, 12:33
                        nie no sorry. od warzyw i wody to co najwyzej anemii mozna dostac,
                        ale nie przytyc! juz nie wycierajcie sobie buz tym lisciem salaty..
                        bardziej wierze w genialna przemiane materii(czyli nietycie po
                        pączkach, są takie patyczaki co rąbią wszystko i nie przytyja) niz w
                        tycie od liscia sałaty..
                        akurat wiekszosc mi znanych grubych osob, w tym i ja sama, tyjemy bo:
                        - jemy duzo, niezdrowo, o złych porach i mało sie ruszamy. wiekszosc
                        grubasow tak ma i po co sie oszukiwac ze to nie nasza wina?:/
                        a obzeranie sie jest nalogiem jak kazdy inny. tak samo trudnym do
                        zaleczenia(o wyleczeniu nie mowie, bo pewnie jest niemozliwe)
                        • dzikowy Re: Dyskryminacja nieszczupłych 07.07.08, 13:00
                          kadanka napisała:
                          > a obzeranie sie jest nalogiem jak kazdy inny. tak samo trudnym do
                          > zaleczenia(o wyleczeniu nie mowie, bo pewnie jest niemozliwe)

                          Wyleczenie się z jedzenia jest niemożliwe :P
                          • bene_gesserit Re: Dyskryminacja nieszczupłych 07.07.08, 20:38

                            Naprawde, nie ma w tym nic smiesznego.
                            en.wikipedia.org/wiki/Binge_eating_disorder
                            Narkomani moga unikac narkotykow, hazardzisci - omijac kasyna, a
                            BED-owcy jesc musza. To jest bardzo ciezka i przykra choroba,
                            czasem smiertelna, leczy sie ja trudno, jak zreszta inne zaburzenia
                            odzywiania.
                            • dzikowy Re: Dyskryminacja nieszczupłych 07.07.08, 21:13
                              > Naprawde, nie ma w tym nic smiesznego.

                              Nie mówię, że jest. Tylko recepta "nie jeść" jest łatwiejsza niż "więcej ruchu",
                              tylko trzeba się zastanowić, która jest zdrowsza.
                              • saszenka2 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 08.07.08, 00:43
                                dzikowy napisał:

                                > > Naprawde, nie ma w tym nic smiesznego.
                                >
                                > Nie mówię, że jest. Tylko recepta "nie jeść" jest łatwiejsza
                                niż "więcej ruchu"
                                > ,
                                > tylko trzeba się zastanowić, która jest zdrowsza.

                                Najlepiej połączyć rozsądne odżywianie z ruchem. Przecież po zakupy
                                można iść pieszo, jeżeli nie są specjalnie ciężkie. Można iść na
                                spacer z psem, potańczyć w klubie, pojechać na rowerze za miasto.
                                • dzikowy Re: Dyskryminacja nieszczupłych 08.07.08, 01:57
                                  Amen, a już pojechać za miasto rowerem na piknik zamiast obiadu :)
                                  • saszenka2 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 09.07.08, 01:05
                                    dzikowy napisał:

                                    > Amen, a już pojechać za miasto rowerem na piknik zamiast obiadu :)
                                    No jeszcze zależy, co na tym pikniku jeść zamierzamy, ale można być
                                    dla siebie łaskawszym, bo na rowerze w drodze powrotnej to ulegnie
                                    spaleniu.
                        • piekielnica1 Re: Dyskryminacja nieszczupłych 07.07.08, 20:28
                          > nie no sorry. od warzyw i wody to co najwyzej anemii mozna dostac,
                          > ale nie przytyc! juz nie wycierajcie sobie buz tym lisciem
                          > salaty..

                          Gdyby to wszystko bylo takie proste jak madrze piszesz to...

                          "Zespół metaboliczny to stan, w którym współistnienie zaburzeń
                          metabolicznych i hormonalnych, takich jak otyłość centralna,
                          zaburzenia gospodarki węglowodanowej z insulinoopornością i
                          hiperinsulinemią, dyslipidemia, nadciśnienie tętnicze, stanowi
                          poważne ryzyko wystąpienia powikłań ze strony układu sercowo-
                          naczyniowego. Zespół metaboliczny rozwija się pod wpływem interakcji
                          czynników genetycznych, środowiskowych i nieprawidłowości w życiu
                          płodowym, a podstawowym elementem patogenezy jest insulinooporność...
                          ..Według danych z 2005 r. objawy zespołu metabolicznego ma 5,8 mln
                          dorosłych Polaków".

                          www.termedia.pl/magazine.php?magazine_id=8&article_id=8883&magazine_subpage=ABSTRACT
                          • aelithe Re: Dyskryminacja nieszczupłych 07.07.08, 23:01
                            prawidłowa polska nazwa to zespół polimetaboliczny.

                            Otyłośc brzuszna wywołująca cukrzyce typu 2 , nadciśnienie, hyperlipidemię -
                            powstające w wyniku hyperinsulinizmu i oporności obwodowej na insulinę.
              • six_a Re: Dyskryminacja nieszczupłych 07.07.08, 23:48
                jedni dużo jedzą, inni dużo piją, jak dla mnie to ten sam dramat
                sprowadzający się do brak umiaru i hamulców. jedzenie zaczyna
                służyć do czego innego, niż zaspokajanie głodu, a otyłość jest
                wspaniałą wymówką na unikanie pewnych aspektów życia, a w efekcie
                na stanie się kulą u nogi rodziny czy otoczenia.

                sporo zależy oczywiście od przyczyn otyłości i charakteru
                człowieka. większość otyłych, z jakimi się stykam, stawia się od
                razu w pozycji uprzywilejowanej - nic taki nie zrobi, bo wiadomo -
                tusza nie pozwala na większy wysiłek, program dnia dobiera się
                specjalnie pod kątem otyłej cioci jadzi oraz nieruchliwego wuja
                henia. otyły może być tak kojarzony i pewnie dlatego budzi skrajne
                emocje.
                w moim przypadku do pogardy baaaaaaaaardzo daleko, ale jakaś tam
                nieufność, że coś jest nie tenteges z taką osobą, na pewno się
                pojawia.
                • bene_gesserit Re: Dyskryminacja nieszczupłych 09.07.08, 01:09
                  six_a napisała:

                  > w moim przypadku do pogardy baaaaaaaaardzo daleko, ale jakaś tam
                  > nieufność, że coś jest nie tenteges z taką osobą, na pewno się
                  > pojawia.

                  Ech, ludzie.
                  Kobiety wyznaja stereotypy na temat mezczyzn, mezczyzni brzydza sie
                  gejami, geje sa uprzedzeni wobec Zydow, Zydzi nienawidza Arabow,
                  Arabowie - katolikow, katolicy nie znosza feministek, feministki -
                  grubasow, grubasy rugaja palaczy, palacze...
                  Zeby nas tak wszystkich pokaralo i zebysmy stali sie czarnymi
                  zydowsko-arabskimi lesbami z gingantyczna nadwaga i wiecznym petem
                  w kaciku ust, amen.
                  • dzikowy Re: Dyskryminacja nieszczupłych 09.07.08, 01:46
                    > Zeby nas tak wszystkich pokaralo i zebysmy stali sie czarnymi
                    > zydowsko-arabskimi lesbami z gingantyczna nadwaga i wiecznym petem
                    > w kaciku ust, amen.

                    To trzeba by znaleźć inną przyczynę naszych niepowodzeń.
                    • bene_gesserit Re: Dyskryminacja nieszczupłych 09.07.08, 02:36
                      Wiem :(
    • six_a Re: Dyskryminacja nieszczupłych 07.07.08, 23:15
      kto to, do jasnej cholerci, jest "nieszczupły"???
      grubi się pokończyli?

      w ostatnim zwierciadle jest mocno "nieszczupła" psycholożka i niby
      mówi z sensem, ale ja jakoś nie wierzę w zapewnienia, że ktoś lubi
      jeść i TYLKO dlatego tak wygląda, a na dodatek czuje sie z tym
      szczęśliwy.

      jak dla mnie, wszystko, co ekstremalnie odbiega od średniej, a nie
      jest wynikiem np. choroby, tylko skrajnego zapomnienia się, jest
      niezdrowe i nienormalne, niezależnie od tłumaczeń, jakie owa
      ekstrema serwuje.
      • dzikowy Re: Dyskryminacja nieszczupłych 08.07.08, 02:00
        six_a napisała:

        > kto to, do jasnej cholerci, jest "nieszczupły"???
        > grubi się pokończyli?
        >
        > w ostatnim zwierciadle jest mocno "nieszczupła" psycholożka

        Kto to do jasnej cholery psycholożka? psychologowie się pokończyli?
Pełna wersja