Biskup o braku mężczyzn w Kościele

06.07.08, 16:55
ekai.pl/serwis/?MID=15435
„Mimo iż w chrześcijaństwie broniliśmy różnicy między mężczyznami i kobietami,
w ogóle nie wykorzystaliśmy tej wiedzy. Owszem, wierzymy, że kobiety i
mężczyźni różnią się między sobą, ale nauczamy jednych i drugich w ten sam
sposób” – analizował abp Gądecki.
Według metropolity, „wielu mężczyzn obawia się tego, że kiedy zaczną chodzić
do kościoła, będą musieli przyjąć nudny tryb żywota, że chrześcijaństwo zmieni
ich w gamoni albo w nieudaczników”, zaś „dobrze wykształceni mężczyźni mają
trudności z przyjmowaniem rzeczy na wiarę”, gdyż „w Kościele stawiani są wobec
nierozumnej alternatywy: Pan Bóg albo nauka”.

Abp Gądecki ma częściowo rację. Rzeczywiście nauka Kościoła nastawiona jest na
ludzi o specyficznej mentalności: lękliwych, niesamodzielnych w myśleniu i
działaniu. Kościół uważa pierdołowatość za cechę kobiecą. Jest faktem,że
większość wiernych w kościołach stanowią kobiety, ale - głównie te w starszym
i średnim wieku. Myślę, że one po prostu zostały tak ukształtowane przez
wychowanie i warunki społeczne. Ciekawe, jak sytuacja będzie wyglądała za
kilkanaście, kilkadziesiąt lat...
    • gotlama Re: Biskup o braku mężczyzn w Kościele 06.07.08, 21:58
      „Jeśli chcemy mieć w Kościele mężczyzn śmiałych i szukających wielkości, musimy
      zrobić to co Chrystus, czyli obiecać im cierpienie, ciężkie próby i trud."
      Czyli to, co większość kobiet ma "od zawsze" ;)

      Ciekawe czy KK zacznie równie ochoczo np. nawoływać do radzenia sobie przez
      męża z alkoholizmem i agresją ze strony żony, jak żony napomina o konieczności
      "dźwigania krzyża" z powodu takich przypadłości ze strony męża.
    • lost_island Re: Biskup o braku mężczyzn w Kościele 10.07.08, 04:17
      No cóż, moje pokolenie juz nie chodzi do kościoła, nawet ci, którzy wierzą. A co
      do kobiet, to faktycznie sa bardziej przywiazane do tradycji. Ale uważam, ze to
      kwestia wychowania.
Pełna wersja