Prawo państwowe a macki Kościoła

08.07.08, 00:32
wyborcza.pl/1,75968,5430223,Ekskomunika_Kopacz___sprostowanie.html
To staje się coraz bardziej przerażające. Kościół za nic ma
ustanowione prawo i jego przestrzeganie. Kopacz miała obowiązek
wskazać szpital, a apele Kościoła nawołują do anarchii w państwie,
gdzie prawo ma się za nic.
    • bene_gesserit Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 08.07.08, 16:49


      Bardzo dobrze, bardzo.
      Im bardziej skrajne/wydumane/idiotyczne pomysly zostana skojarzone
      z Kosciolem, tym szybciej zacznie tracic zwolennikow i bedzie
      musial wykruszyc ten ultrakonserwatywny beton.
      • saszenka2 Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 09.07.08, 00:31
        Nie byłabym taką optymistką. Jak komuś wmówiono od dziecka, że
        Kościół ma zawsze rację, to jego zdolność do krytycznej oceny tejże
        instytucji jest mocno ograniczona.
        • bene_gesserit Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 09.07.08, 00:46

          Konsumenci Kosciola robia sie coraz bardziej wybredni. Mozna komus
          cos wpajac od dziecka, ale przeciez kiedy dorastamy, kontestujemy
          wlasnie te wpajane wartosci i testujemy ich odpornosc, zeby potem
          przyjac je swiadomie lub odrzucic. Kosciol, ktory ekskomunikuje
          politykow za wykonywanie obowiazkow, zaglada ludziom pod koldre,
          kradnie panstwowe pieniadze i unieszczesliwia male dziewczynki nie
          zda takiego sprawdzianu.
          • saszenka2 Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 09.07.08, 00:52
            bene_gesserit napisała:

            >
            > Konsumenci Kosciola robia sie coraz bardziej wybredni. Mozna komus
            > cos wpajac od dziecka, ale przeciez kiedy dorastamy, kontestujemy
            > wlasnie te wpajane wartosci i testujemy ich odpornosc, zeby potem
            > przyjac je swiadomie lub odrzucic. Kosciol, ktory ekskomunikuje
            > politykow za wykonywanie obowiazkow, zaglada ludziom pod koldre,
            > kradnie panstwowe pieniadze i unieszczesliwia male dziewczynki nie
            > zda takiego sprawdzianu.
            >
            >
            >

            Oby Twoje słowa okazały się prorocze. Myślę, że ludzie jednak
            najbardziej potrzebują takiego silnego bodźca, jakiego mieli
            Hiszpanie, którzy Kościół kojarzyli z dyktaturą Franco.
            • dzikowy Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 09.07.08, 01:50
              W ogóle nie wiem, o co Wy macie pretensje. Kościół ma swoje zasady i za ich
              złamanie określone konsekwencje. Nie chcesz być katolikiem, to sobie nie bądź,
              ale jak już chcesz, to trzymaj się kościelnych regulacji. Kopach chciała mieć i
              zjeść ciastko. Kościół nie może od niej egzekwować żadnych konsekwencji
              świeckich, ale ma pełnych wachlarz kościelnych i w tym wypadku to władzom
              świeckim wara.
              • bene_gesserit Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 09.07.08, 02:39

                Kosciol ma swoje zasady i w reszcie europejskich krajow, ale tam
                nie rozwaza na powaznie takich pomyslow, jak ekskomunika
                panstwowego urzednika, bo wie, ze sie tym osmieszy.

                Gdyby Kosciol tak sie na powaznie przejmowal swoimi zasadami, nie
                wyroslyby takie grzyby jak radyjo czy fenomen ks Jankowskiego.
                • dzikowy Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 09.07.08, 07:04

                  Bronisz Kościołowi prawo do ośmieszania się?
                  • bene_gesserit Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 10.07.08, 02:28

                    Bronie? Alez jak napisalam w moim pierwszym w tym watku poscie,
                    bardzo mnie cieszy, ze z tego prawa korzysta.
                  • dzikowy Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 10.07.08, 21:04
                    dzikowy napisał:

                    >
                    > Bronisz Kościołowi prawo do ośmieszania się?

                    Ja tego nie pisałem, chyba że przez sen. Ktoś inny przyzna się do tego zdania?
                    Dziwne :P
                    • bene_gesserit Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 10.07.08, 22:53

                      Niektorzy po pijaku widza myszki, a inni zwalaja na swinki.
                      • dzikowy Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 11.07.08, 02:35
                        Po pierwsze rzadko wstaję tak wcześnie, a po drugie nigdy tak wcześnie nie piję,
                        a po trzecie wieczorami też nie piję, bo robię za kierowcę. Musi pomroczność goleni.
                        • saszenka2 Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 12.07.08, 00:58
                          dzikowy napisał:

                          > Po pierwsze rzadko wstaję tak wcześnie, a po drugie nigdy tak
                          wcześnie nie piję
                          > ,
                          > a po trzecie wieczorami też nie piję, bo robię za kierowcę. Musi
                          pomroczność go
                          > leni.
                          Czyżby filipinka?
                • saszenka2 Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 10.07.08, 01:19
                  Ale Kościół nie może żądać o ludzi, żeby łamali prawo i nie
                  wypełniali swoich obowiązków. W państwie świeckim najważniejsze jest
                  prawo państwowe.
                  • dzikowy Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 10.07.08, 03:47
                    Może żądać.
                  • bene_gesserit Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 10.07.08, 19:29

                    I tym sie rozni min katolicyzm od protestantyzmu. Dziwnym trafem to
                    kraje katolickie gonia kraje protestanckie, a nie na odrwot.
                    • dzikowy Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 10.07.08, 21:02
                      W Protestantyzmie kościoły i wierni mają być sumieniem państwa, to znaczy mają
                      prawo doradzać i krytykować, ale nigdy narzucać. W końcu sumienie też wolno
                      zignorować.
                      • bene_gesserit Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 10.07.08, 22:54

                        Nade wszystko protestantyzm wyksztalcil inny stosunek do etyki
                        pracy. 'Praca to modlitwa'. U nas raczej 'praca przeszkadzac moze w
                        modlitwie'.
                    • real_mr_pope Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 11.07.08, 17:40
                      > I tym sie rozni min katolicyzm od protestantyzmu. Dziwnym trafem to
                      > kraje katolickie gonia kraje protestanckie, a nie na odrwot.

                      Zważywszy na to, że Bawaria jest najbogatszym landem niemieckim a Irlandia
                      lepiej się rozwija niż Wielka Brytania i że to Włochy i Francja należą do
                      G7+Rosja a nie ma wśród nich żadnego państwa skandynawskiego, to faktycznie jest
                      to dziwny traf.

                      Religia ma niewielki wpływ na gospodarkę. Znacznie większy ma mentalność
                      obywateli. Wspomniana Irlandia jest bardziej konserwatywna niż Polska a jednak
                      się rozwija. Dlaczego?

                      • bene_gesserit Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 12.07.08, 03:04

                        W tej chwili religia w panstwach europejskich ma maly wplyw na
                        cokolwiek. Natomiast przez wieleset lat to min religia ksztaltowala
                        mentalnosc obywateli. A spora czesc obywateli Irlandi to
                        protestanci, tak na marginesie.
                        • real_mr_pope Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 12.07.08, 16:07
                          > Natomiast przez wieleset lat to min religia ksztaltowala
                          > mentalnosc obywateli.

                          Owszem. I dlatego jeszcze 50 lat temu Irlandia była zapleczem rolniczym Wielkiej
                          Brytanii. Ale obecnie nie ma ona znaczenia.

                          > A spora czesc obywateli Irlandi to protestanci, tak na marginesie.

                          Mniej niż 8%. Czyli tak jak w Polsce.
                          • dzikowy Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 14.07.08, 10:34
                            W Irlandii znaczenie dla kształtowania osobowości społecznej miała przynależność
                            do Zjednoczonego Królestwa, podobnie jak w Indiach, Ameryce Północnej i Hong
                            Kongu. Potem religia.
                            • real_mr_pope Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 14.07.08, 18:37
                              > W Irlandii znaczenie dla kształtowania osobowości społecznej miała
                              > przynależność do Zjednoczonego Królestwa

                              Co potwierdza moją tezę, że mniej się liczy religia, bardziej przywiązanie do niej.
              • lost_island Co z tego, że można sobie przestać byc katolikiem 10.07.08, 03:57
                skoro każdy musi przestrzegać praw, które narzuca Kościół??? Niby Polska to
                państwo świeckie, ale skrojone tylko i wyłącznie na potrzeby katolików. Polska
                jest tak zacofana, że powinna wystąpić z Unii Europejskiej, bo przynosi tylko
                wstyd na cały świat!
                • saszenka2 Re: Co z tego, że można sobie przestać byc katoli 12.07.08, 01:00
                  lost_island napisała:

                  > skoro każdy musi przestrzegać praw, które narzuca Kościół??? Niby
                  Polska to
                  > państwo świeckie, ale skrojone tylko i wyłącznie na potrzeby
                  katolików. Polska
                  > jest tak zacofana, że powinna wystąpić z Unii Europejskiej, bo
                  przynosi tylko
                  > wstyd na cały świat!
                  I tu z Tobą się zgodzę. Kościół ma prawo żądać stosowania się do
                  watykańskich wytycznych wyłącznie od wiernych, a nie od ustawodawców
                  czy urzędników państwowych.
      • nekomimimode Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 10.07.08, 23:55
        bene_gesserit napisała:

        >
        >
        > Bardzo dobrze, bardzo.
        > Im bardziej skrajne/wydumane/idiotyczne pomysly zostana skojarzone
        > z Kosciolem, tym szybciej zacznie tracic zwolennikow i bedzie
        > musial wykruszyc ten ultrakonserwatywny beton.
        >

        bene podziwiam cię. jesteś zawsze taką optymistką...ale w sumie
        czasem twoje komentarze podnoszą mnie na duchu i chciałabym wierzyć
        w to co piszesz
    • real_mr_pope Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 08.07.08, 18:21
      Obudziłaś się, a tymczasem w opisanym artykule nie ma niczego nowego. W
      Katechizmie KrK od dawna stoi napisane, że wierni mają prawo do oporu w
      sytuacji, w którym stanowione prawo jest sprzeczne z moralnością (nie cytuję
      dosłownie).

      Tak trochę OT, to też bym nie przesadzał z potępianiem, generalnie, każdego
      stwierdzenia, że niemoralnego prawa nie powinno się przestrzegać. Jestem prawie
      pewien, że sama jesteś przeciw tym, którzy wbrew przepisom prawa przeprowadzają
      aborcję. Nie sądzę byś uważała, że podziemna aborcja jest zła tylko dlatego, że
      jest sprzeczna z prawem. Może się mylę?
      • znana.jako.ggigus Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 08.07.08, 19:40
        wiec wierni niech stawiaja opor sobie samym, a nie zabraniaja innym
        jesli ty uwazasz, ze aborcja jest zlem, nie dopuszczaj do niechcianej ciazy
        ale nie mozesz nikomu zabraniac dokonania aoborcji, bo twoje zasady moralne...
        twoje zasady obowiazuja tylko ciebie
        • real_mr_pope Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 08.07.08, 19:58
          > wiec wierni niech stawiaja opor sobie samym, a nie zabraniaja innym

          Nie zabraniają a jedynie apelują. I nie do wszystkich a do wiernych. Dziś
          minister Kopacz olewa Katechizm, jutro pójdzie na pielgrzymkę i zadeklaruje
          przywiązanie do wartości chrześcijańskich.

          > jesli ty uwazasz, ze aborcja jest zlem, nie dopuszczaj do niechcianej (...)

          A dalej tradycyjnie bla bla bla i nie na poruszony temat.
          • znana.jako.ggigus nie na temat? nie sadze 10.07.08, 19:13
            cytat z Ciebie:
            Tak trochę OT, to też bym nie przesadzał z potępianiem, generalnie, każdego
            stwierdzenia, że niemoralnego prawa nie powinno się przestrzegać. Jestem prawie
            pewien, że sama jesteś przeciw tym, którzy wbrew przepisom prawa przeprowadzają
            aborcję. Nie sądzę byś uważała, że podziemna aborcja jest zła tylko dlatego, że
            jest sprzeczna z prawem. Może się mylę?
            • real_mr_pope Re: nie na temat? nie sadze 10.07.08, 22:39
              Nie na temat. Poruszyłem kwestię granic przestrzegania prawa a nie problematykę
              aborcji jako takiej. Możesz darować sobie wycieczki osobiste. Argumenty to żadne
              i tylko tracisz czas na klepanie w klawiaturę.
              • znana.jako.ggigus tu piszesz o aborcji jako takiej: 11.07.08, 10:30
                Nie sądzę byś uważała, że podziemna aborcja jest zła tylko dlatego, że
                jest sprzeczna z prawem. Może się mylę?

                nie stosuje wycieczek osobistych tu, ani w ogole, bo ich nie lubie
                podaje cie cytatyz ciebie, wiec o wycieczkach osobistych mowy byc, niestety, nie
                moze
                • real_mr_pope Re: tu piszesz o aborcji jako takiej: 11.07.08, 17:36
                  Czy gdybym zamiast aborcji napisał o handlu pietruszką powiedziałabyś, że
                  poruszam kwestię polskiego ogrodnictwa?! Zastanów się. Wyrywasz zdania z
                  kontekstu i twierdzisz, że tego nie robisz. Że jesteś tępa to już się
                  zorientowałem, ale nie sądziłem, że aż tak.
                  • znana.jako.ggigus stosujesz ataki personalne 13.07.08, 22:22
                    dyskutujemy o aborcji, wiec nie zbaczaj z tematu
                    i mniej chamstwa, nie przystoi nickowi
                    • real_mr_pope Re: stosujesz ataki personalne 14.07.08, 18:39
                      Powtórzę po raz n-ty: ja nie dyskutuję o aborcji. Zacząłem wątek granic prawa,
                      które trzeba bezwzględnie przestrzegać. Powiedziałem Ci o tym w poście z
                      10.07.2008 r. z godziny 22 minut 39. Ty z uporem maniaka twierdzisz, że ja
                      dyskutuję o aborcji. Jeżeli nie tępotą to czym należy tłumaczyć taką postawę?

                      I szczerze wątpię byś wiedziała co przystoi mojemu nickowi. Pope wprawdzie po
                      angielsku papież znaczy, ale mój nick nie od papieża pochodzi.
    • xstrzeciak Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 12.07.08, 17:00
      saszenka2 napisała:

      > wyborcza.pl/1,75968,5430223,Ekskomunika_Kopacz___sprostowanie.html
      > To staje się coraz bardziej przerażające. Kościół za nic ma
      > ustanowione prawo i jego przestrzeganie. Kopacz miała obowiązek
      > wskazać szpital, a apele Kościoła nawołują do anarchii w państwie,
      > gdzie prawo ma się za nic.

      Tia, a jakiż to przepis prawa stanowi normę tworzącą przedmiotowy obowiązek?
      Jaki artykuł, w której ustawie, jaki publikator?
      • xstrzeciak Re: Prawo państwowe a macki Kościoła 13.07.08, 14:14
        xstrzeciak napisał:

        > saszenka2 napisała:
        >
        > > wyborcza.pl/1,75968,5430223,Ekskomunika_Kopacz___sprostowanie.html
        > > To staje się coraz bardziej przerażające. Kościół za nic ma
        > > ustanowione prawo i jego przestrzeganie. Kopacz miała obowiązek
        > > wskazać szpital, a apele Kościoła nawołują do anarchii w państwie,
        > > gdzie prawo ma się za nic.
        >
        > Tia, a jakiż to przepis prawa stanowi normę tworzącą przedmiotowy obowiązek?
        > Jaki artykuł, w której ustawie, jaki publikator?
        >

        szukasz po ustawach?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja