Kościół pęka przez kobiety

09.07.08, 08:56
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5437271,Czy_Kosciol_anglikanski_peknie_przez_kobiety.html
    • dzioucha_z_lasu Re: Kościół pęka przez kobiety 09.07.08, 10:18
      Najbardziej rozczulił mnie ten biskup, który aż się rozpłakał.
      Normalnie łopatkę i do piaskownicy...
      • bri Re: Kościół pęka przez kobiety 09.07.08, 10:36
        Może akurat ten płakał nad dyskryminacją kobiet.

        Kościół powinien puszczać w TV takie reklamy jak Mobilking ;)
        • saszenka2 Re: Kościół pęka przez kobiety 10.07.08, 00:49
          Bardzo mnie cieszy, że Kościół anglikański dopuścił kobiety do
          godności biskupa. Natomiast głosy konserwatystów to rozpaczliwe
          ratowanie władzy, którą do tej pory dzierżyli wyłącznie mężczyźni.
          Zwiększa się konkurencja, stąd niepokój.
    • bene_gesserit Re: Kościół pęka przez kobiety 09.07.08, 10:58

      Mysle, ze to nie jest wynik porywu szlachetnych idei, tylko
      spenetrowania rynku i policzenia, ilu wiernych i ile powolan kobiet
      czeka na te decyzje. Skoro sie na to zdecydowali, pewnie ta schizma
      jest wliczona w straty.
    • mariusz_bolek Re: Kościół pęka przez kobiety 09.07.08, 17:42
      Na szczęście w bardziej twardym Kościele, który praktycznie nie zmienił się od
      2000 lat taka sytuacja nie ma prawa się wydarzyć. Przynajmniej przez najbliższe
      50 lat;)
      • kochanica-francuza Do mariusza bolka 09.07.08, 19:00
        Skąd ta sygnaturka, słowa, które mógłby obłudnie wypowiedzieć XIX-wieczny
        angielski parlamentarzysta?
        • mariusz_bolek Re: Do mariusza bolka 09.07.08, 19:07
          nonsensopedia.wikia.com/wiki/Por%C3%B3wnanie_kobiety_i_m%C4%99%C5%BCczyzny

          Jedyna prawdziwa i przedstawiająca w rzetelny sposób informacje internetowa
          encyklopedia*! :D



          Zdanie to ma być w założeniach śmieszne, choć, np. Macgyver jest tam znacznie
          lepiej opisany;) A sygna, to oczywiście też jest zrobiona dla jaj;)
          • bene_gesserit Re: Do mariusza bolka 09.07.08, 21:44

            Mariusz, to ultralamerskie miec sygnaturke dluzsza niz cztery
            linijki.
      • bene_gesserit Re: Kościół pęka przez kobiety 09.07.08, 21:44

        Przez pierwsze co najmniej sto lat kobiety w KK piastowaly wysokie
        funkcje, min biskupie. Kocia moglaby pewnie wiecej i ze szczegolami
        na ten temat.
        • mariusz_bolek Re: Kościół pęka przez kobiety 09.07.08, 23:32
          Zapewne tak było. Ale należy podziwiać ten solidny kawał betonu, że praktycznie
          sie nie zmienia przez tak długie lata;)

          No i skróciłem trochę sygne;)
          • bene_gesserit Re: Kościół pęka przez kobiety 10.07.08, 02:31

            Alez KK sie bardzo zmienia. Np nie dziala juz Inkwizycja. Kosciol
            juz nie kolaboruje z nazistami - ba, nawet za to przeprosil.
            Zmienil kilkukrotnie swoje stanowisko w sprawie nie/dopuszczalnosci
            aborcji. Przeszedl kilkanascie schizm i rozlamow. Itd.
            • mariusz_bolek Re: Kościół pęka przez kobiety 10.07.08, 09:41
              Ale jednak są takie prawdy wiary, których nawet po wojnie nuklearnej nie
              zmienią(chyba). Najbardziej oczywisty, który nasuwa mi się na myśl, to ten, że
              Jezus był mężczyzna. Był tu kiedyś wątek o tym, że jakaś grupa
              anabaptystów(chyba to oni) uznali, ze Jezus był kobietą;)
              • bene_gesserit Re: Kościół pęka przez kobiety 10.07.08, 11:24

                Przekaz, ze Jezus byl mezczyzna, nie jest prawda wiary. Prawda
                wiary jest np trojosobowosc Boga.
                Bog nie jest glupi - w tamtych czasach zeslanie na ziemie kobiety,
                ktora twierdzilaby, ze jest corka Boga, skonczyloby sie jej rychla
                i bolesna smiercia. Facetom wiecej uchodzilo. Jesli cos sie od
                tamtych czasow nie zmienilo, to raczej to.
                • bri Re: Kościół pęka przez kobiety 10.07.08, 11:32
                  ROTFL
                  A jak się skończyło dla Chrystusa twierdzenie, że jest synem Boga?
                  • bene_gesserit Re: Kościół pęka przez kobiety 10.07.08, 16:09

                    Umarl dopiero, kiedy mial 33 lata i zrobil tyle, ile byl powinien.
                    • bri Re: Kościół pęka przez kobiety 10.07.08, 16:36
                      Doprawdy dożył sędziwego wieku ;) Nie zapominaj, że chciano go
                      zgładzić już w niemowlęctwie.
                      • bene_gesserit Re: Kościół pęka przez kobiety 10.07.08, 17:34

                        Kobieta na jego miejscu zostala by zabita o wiele wczesniej - nie
                        mowiac o tym, ze _nikt_ by jej nie chcial sluchac. Zabic w
                        niemowlectwie nie chciano go z powodow spolecznych czy plci, ale z
                        powodu leku o wladze. Zreszta nie ma zrodel poza NT, ktore by
                        potwierdzaly rzez niewiniatek.
                        • bri Re: Kościół pęka przez kobiety 11.07.08, 09:18
                          A ukrzyżowanie to Twoim zdaniem z jakiego powodu się odbyło? Z tego
                          samego. Zresztą czyż nie taki był plan? Chrystus miał umrzeć, za
                          nasze grzechy. Parę lat wcześniej czy później, cóż to za różnica.
                          Zresztą ja czasem myślę, że niepokalanie poczęty Syn Boga to alibi
                          Maryi na okoliczność panieńskiego dziecka.
                          • bene_gesserit Re: Kościół pęka przez kobiety 11.07.08, 21:24

                            Plec Chrystusa nie byla przypadkowa. W tamtych czasach kobieta nie
                            bylaby w stanie zostac Prorokinia. Najpierw wysmiana, potem
                            ukamienowana, zanim by cokolwiek zrobila. Zero uczniow, zero
                            kariery xianstwa. Po prostu. I o ile mi wolno sadzic o boskich
                            motywacjach, wlasnie dlatego Chrystus nie mogl byc kobieta.
                      • saszenka2 Re: Kościół pęka przez kobiety 12.07.08, 00:55
                        bri napisała:

                        > Doprawdy dożył sędziwego wieku ;) Nie zapominaj, że chciano go
                        > zgładzić już w niemowlęctwie.
                        Jednak na tamte czasy nie żył krótko. Gdyby kobieta mówiła, że jest
                        Boginią, to nie dożyłaby wieku lat 16. Mniejsza tolerancja dla
                        kobiet.
                        • bri Re: Kościół pęka przez kobiety 14.07.08, 11:13
                          www.kostecki.pl/katech/1g/rel1g.htm
                          Uczy się na lekcjach religii, że Chrystus rozpoczął działalność
                          publiczną w wieku ok. 30 lat. W związku z tym ciężko, żeby ktoś go
                          za to zabił, kiedy miał 16 lat.

                          Moja intuicja jest inna niż Wasza. Kobiecie może i trudniej byłoby
                          zgromadzić uczniów (chociaż kto wie, gdyby jej nadejściu
                          towarzyszyły takie znaki jak nadejściu Jezusa), ale też myślę, że
                          byłaby przez rządzących traktowana pobłażliwiej.
                          • saszenka2 Re: Kościół pęka przez kobiety 15.07.08, 01:51
                            bri napisała:

                            > www.kostecki.pl/katech/1g/rel1g.htm
                            > Uczy się na lekcjach religii, że Chrystus rozpoczął działalność
                            > publiczną w wieku ok. 30 lat. W związku z tym ciężko, żeby ktoś go
                            > za to zabił, kiedy miał 16 lat.
                            >
                            > Moja intuicja jest inna niż Wasza. Kobiecie może i trudniej byłoby
                            > zgromadzić uczniów (chociaż kto wie, gdyby jej nadejściu
                            > towarzyszyły takie znaki jak nadejściu Jezusa), ale też myślę, że
                            > byłaby przez rządzących traktowana pobłażliwiej.
                            Ale wcześniej nauczał w świątyni, chyba że coś źle datuję. A to
                            można uznać za odważne posunięcie, bo tylko najwyżsi mogli nauczać.
                          • bene_gesserit Re: Kościół pęka przez kobiety 15.07.08, 03:28

                            A to nie pamietam, ale wczesniej byly te historie z zagubieniem w
                            swiatyni itd. Kto by o religii i bogu rozmawial w tamtych czasach z
                            dziewczynka, to nie wiem.

                            Noi - jakie 'poblazliwiej'? Jesli za marne cudzolostwo karano
                            spotanicznym kamienowaniem, to za twierdzenie, ze jest sie boza
                            corka zabito by z kopyta. Najpierw smiechem, a potem kamieniem. W
                            tamtych czasach kobiety nie mialy absolutnie nic do powiedzenia.
                            Fakt, ze Chrystusowi zdarzalo sie traktowac kobiety jako rowne
                            mezczyznom, byl rewolucyjny tak samo, jak zauwazanie dzieci,
                            celnikow, biedakow i innych warstw pogardzanych. W ST i NT prawie
                            nie ma kobiet, ktore by mogly _samodzielnie_ cos znaczyc. Jesli sa,
                            to najczesciej dzialaja podstepem (czesto przy uzyciu ciala), albo
                            wspomagajac mezczyzn. Kobieta byla od rodzenia i spraw domu, nie
                            bylo mozliwosci, zeby walesala sie gdzies z facetami, i zeby w
                            ogole jej jacys faceci sluchali. To nie jest kwestia 'intuicji',
                            ale przekazow, takze bliblijnych, na podstawie ktorych mozna sobie
                            wyrobic dosc konkretna informacje o pozycji kobiety w owczesnych
                            czasach w judaizmie.
                            • bri Re: Kościół pęka przez kobiety 15.07.08, 11:13
                              www.pporthodoxia.com.pl/artykul.php?id=791
                              • bene_gesserit Re: Kościół pęka przez kobiety 15.07.08, 11:24
                                To sa jasnie interpretacje tego pana. Tu cos, co sie mocniej trzyma
                                zrodel:

                                >>W opinii niektórych kobiety stanowią – w świetle relacji
                                ewangelicznych – niemal wyłącznie element bierny: są przedmiotem
                                uzdrowień, świadkami cudownych zdarzeń, ostatnich chwil życia
                                Jezusa. Spotkać je można wśród jego petentów, przy składaniu
                                jałmużny, udzielaniu przez Jezusa przebaczenia. Są dla Jezusa
                                gościnne, pełne podziwu dla jego wiedzy i zdolności.
                                Pierwszorzędnymi świadkami niektórych nadzwyczajnych zdarzeń
                                opisywanych w Ewangeliach są mężczyźni. Kobiety nieraz traktuje się
                                na równi z dziećmi. Ewangelista Mateusz, opisując scenę cudownego
                                rozmnożenia chleba, kończy relację słowami: „Jedzących zaś było
                                około pięciu tysięcy mężczyzn, nie wliczając w to kobiet i dzieci.”
                                (Mt 15,38) W analogicznym opisie Ewangelii Marka kobiety w ogóle
                                pominięto: „A tych, co jedli było pięć tysięcy mężczyzn.” (Mk 6,44)
                                W źródłach ewangelicznych sposób traktowania kobiet jest
                                analogiczny jak w tekstach starotestamentowych. Fakt ten nie
                                powinien budzić zdziwienia, gdyż na całym ówczesnym Bliskim
                                Wschodzie rola kobiety w zasadzie ograniczała się do prokreacji i
                                troski o dom. „W klasowej społeczności palestyńskiej –
                                odzwierciedlanej w Ewangeliach – mężczyzna, kierując się
                                niejednokrotnie partykularnymi celami społeczno – gospodarczymi,
                                traktował kobietę nie jako partnera, lecz jako przedmiot i
                                komponent swego majątku.” (5) Założyciel chrześcijaństwa, Jezus,
                                nie dokonał i prawdopodobnie nie zamierzał dokonywać w kwestii
                                emancypacji kobiet żadnych zasadniczych zmian społecznych. Gdy w
                                pewnych sytuacjach zdaje się traktować je na równi z mężczyznami,
                                dotyczy to egalitaryzmu w wymiarze eschatologicznym a nie
                                społecznym. Nie można jednak zapominać, iż jak na ówczesne warunki
                                kobiety często pojawiały się u boku Jezusa.<<

                                www.kosciol.pl/article.php/20060623123336312
                                • kocia_noga Re: Kościół pęka przez kobiety 15.07.08, 12:16
                                  bene_gesserit napisała:

                                  W analogicznym opisie Ewangelii Marka kobiety w ogóle
                                  > pominięto: „A tych, co jedli było pięć tysięcy mężczyzn.” (Mk 6,44)


                                  To była reguła.Dziewczynek nie wlicZano do ilości dzieci.W
                                  rodowodzie pomijano kobiety, stąd kuriozalne : Juda zrodził Izaaka.
                                  Stąd argument o nieobecności kobiet w ostatniej wieczerzy łatwo
                                  obalić.
                                  • saszenka2 Re: Kościół pęka przez kobiety 16.07.08, 01:01
                                    kocia_noga napisała:

                                    > bene_gesserit napisała:
                                    >
                                    > W analogicznym opisie Ewangelii Marka kobiety w ogóle
                                    > > pominięto: „A tych, co jedli było pięć tysięcy mężczyzn.” (Mk
                                    > 6,44)
                                    >
                                    >
                                    > To była reguła.Dziewczynek nie wlicZano do ilości dzieci.W
                                    > rodowodzie pomijano kobiety, stąd kuriozalne : Juda zrodził Izaaka.
                                    > Stąd argument o nieobecności kobiet w ostatniej wieczerzy łatwo
                                    > obalić.
                              • kocia_noga Re: Kościół pęka przez kobiety 15.07.08, 12:10
                                bri napisała:

                                > www.pporthodoxia.com.pl/artykul.php?id=791

                                ??? Czego to dowodzi?
                                Pop mówi to samo co i księża, że NIEKTÓRE kobiety w biblii sa
                                niemal równe mężczyznom.
                                • bri Re: Kościół pęka przez kobiety 15.07.08, 12:36
                                  Skoro niektóre kobiety w Biblii były niemal równe mężczyznom, to czy
                                  jedna z nich nie mogła zostać Zbawicielką? ;)

                                  No przecież zgadzam się Wami, że pozycja kobiety w czasach
                                  biblijnych była zupełnie inna niż pozycja mężczyzny. Ale Chrystus-
                                  mężczyzna przecież też letko nie miał ;)
                                  • bene_gesserit Re: Kościół pęka przez kobiety 15.07.08, 17:05

                                    No pewnie. Ktos, kto nie mogl istniec samodzielnie, kto z rak ojca
                                    przechodzil w rece meza, a owdowiawszy, byl wydawany za brata lub
                                    krewnego meza, ktos, kto byl traktowany jako 'przedmiot i
                                    komponent majątku meza' z pewnoscia mogl nauczac przez lata,
                                    paletajac sie samotnie po miastach i bezdrozach, zdobyc grono
                                    uczniow i wyznawcow i zalozyc kompletnie nowa religie. Yhyyy.
    • andreas3233 Re: Kościół pęka przez kobiety 10.07.08, 17:37
      No....., zobaczymy. Lecz nie jest to dobry pomysl...
      Jednak, w Ostatniej Wieczerzy - nie uczestniczyla ani jedna kobieta;
      i to jest fakt.../ biblijny../.
      • saszenka2 Re: Kościół pęka przez kobiety 12.07.08, 00:56
        andreas3233 napisał:

        > No....., zobaczymy. Lecz nie jest to dobry pomysl...
        > Jednak, w Ostatniej Wieczerzy - nie uczestniczyla ani jedna
        kobieta;
        > i to jest fakt.../ biblijny../.
        Joseph Ratzinger zresztą też nie uczestniczył. I co z tego?
        • bene_gesserit Re: Kościół pęka przez kobiety 12.07.08, 03:06

          To z tego, ze andreas moze sie poczuc lepiej, bo jest facetem, jak
          Chrystus i jego apostolowie. He he he.
          • saszenka2 Re: Kościół pęka przez kobiety 13.07.08, 00:30
            bene_gesserit napisała:

            >
            > To z tego, ze andreas moze sie poczuc lepiej, bo jest facetem, jak
            > Chrystus i jego apostolowie. He he he.
            >
            Myślę, że księża nie tylko boją się utraty władzy, ale też źródła
            dowartościowania, [poczucia, że są tymi lepszymi.
      • piekielnica1 Re: Kościół pęka przez kobiety 15.07.08, 15:25
        > Jednak, w Ostatniej Wieczerzy - nie uczestniczyla ani jedna
        > kobieta; i to jest fakt.../ biblijny../.

        Nie nazwalabym tego faktem, jest to raczej aktualnie obowiazujaca
        hipoteza, chociaz w czasach Leonarda bywaly watpliwosci, albo nawet
        i nie.
        www.ojceimatki.republika.pl/mono/wiecz/wiecz_para.htm
        • kot_w_zimie Re: Kościół pęka przez kobiety 16.07.08, 19:35
          No nie wiem, jak dla mnie to jest św. Jan Ewangelista (nie Chrzciciel jak
          niektórzy tam napisali) - tak właśnie go przedstawiano: bez brody (najmłodszy z
          apostołów), subtelny (umiłowany uczeń). Już prędzej elementów homoseksualnych
          bym się tu dopatrzyła, jak w całej twórczości Leonarda. (Powieści Browna nie
          czytałam)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja