nekomimimode 15.07.08, 10:41 wyborcza.pl/0,91757,5447874.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bene_gesserit Re: apel o urlopy ojcowskie 15.07.08, 11:14 No zaraz - to jest apel o urlopy tacierzynskie, nie ojcowskie. Najwyrazniej redaktorow z GW tez to slowo nie kastruje. Ojej. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: apel o urlopy ojcowskie 15.07.08, 12:36 bene_gesserit napisała: > > Najwyrazniej redaktorow z GW tez to slowo nie kastruje. Ojej. > Kastruje czy nie, mnie bardzo razi i wole 'ojcowskie'. Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: apel o urlopy ojcowskie 15.07.08, 20:38 Jak tylko wejdą urlopy tecierzyńskie, trzeba zgłosić wniosek o zmianę nazwy z macierzyńskich na mamusińskie. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: apel o urlopy ojcowskie 15.07.08, 20:46 matka - ojciec mama - tata mamusia - tatus macierz - ojcierz? Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: apel o urlopy ojcowskie 15.07.08, 21:45 ale ustawa jest znacznie ważniejsza niż nazwa! piszcie sobie protesty przeciw nazwie ale podpiszcie apel Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: apel o urlopy ojcowskie 16.07.08, 08:00 bene_gesserit napisała: > macierz - ojcierz? > macierzyństwo - ojcostwo Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: apel o urlopy ojcowskie 16.07.08, 11:32 "macierzynski' pochodzi od slowa 'mac', ktorego odpowiednikiem nie jest slowo 'ojciec', a 'ociec'. Wiec, skoro juz mamy byc takie dokladne, korekt i niekastrujace, powinno sie wprowadzic urlopy 'oćcowskie'. Sliczne slowo. Odpowiedz Link Zgłoś
procrastinator Re: apel o urlopy ojcowskie 16.07.08, 22:25 Co prawda wiele mi juz wyleciało z głowy, ale czy przypadkiem "mać" i "matka" nie pochodzą od jednego źródłosłowu "mati"?(brak jerów na klawiaturze) I czy przypadkiem "ojciec" nie wyewoluował z "oćca"? Ociec funkcjonuje współczesnie jako archaizm, ewentualnie gwarowo. Mać funkcjonuje, ale ma fatalne konotacje. Językowym odpowiednikiem macierzy była ojcowizna. Więc ja bym optowała za urlopem ojcowskim. Urlop tacierzyński brzmi uroczo, ale lekko niepoważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: apel o urlopy ojcowskie 17.07.08, 13:57 bene_gesserit napisała: > > "macierzynski' pochodzi od slowa 'mac' Nie trzeba sięgać do archaizmów.WystarcZy skorzystać z powszechnie używanych słów macierzyństwo i ojcostwo.Tacierzyństwa nie ma, więc lepiej napisz od jakiego prasłowiańskiego rdzenia pochodzi ten dziwolążek i po cholerę on komu. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: apel o urlopy ojcowskie 18.07.08, 02:45 Jest cieply i sympatyczny, nie tylko moim zdaniem. 'Ojciec' to ktos o wiele bardziej oficjany, oddalony i sztywny niz 'tata'. A w tym calym zamieszaniu chodzi wlasnie o to, aby mezczyzna byl blizej rodziny i rodzicielstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka_bordo Re: apel o urlopy ojcowskie 18.07.08, 15:56 Heh, no właśnie (odpowiedź niżej pisałam zanim przeczytałam twoją). Ojciec jest zimny, a przynajmniej wyobrażenie o ojcu kojarzy się z zimnem, a tutaj ociepla się tatę, i urlop mu przysługujący, macierzyństwem, czyli opiekuńczością, troską o swoje dziecko i co tam jeszcze wlecze się za tym pojęciem. I wszystko to dobrze, tylko że ja bym jednak oddała ojcom i ojcostwu te miłe i ciepłe skojarzenia. Ojciec też rodzic, może i umie być troskliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: apel o urlopy ojcowskie 18.07.08, 16:13 Nie bardzo rozumiem, co zlego jest w slowie 'tata'. Matka i ojciec sa oficjalne i imho pozostana - to jezyk min prawniczy i urzedowy, nie ma sily, zeby sie ocieplil. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: apel o urlopy ojcowskie 19.07.08, 01:05 bene_gesserit napisała: > > Jest cieply i sympatyczny, nie tylko moim zdaniem. 'Ojciec' to ktos > o wiele bardziej oficjany, oddalony i sztywny niz 'tata'. A w tym > calym zamieszaniu chodzi wlasnie o to, aby mezczyzna byl blizej > rodziny i rodzicielstwa. > Mi też tato kojarzy się cieplej. Jest kimś bliższym, z kimś, z kim łączy nas jakaś bliższa relacja. Ojciec brzmi oficjalnie i dla mnie kojarzy się z kimś chłodnym, wymagającym. Urlopy tacierzyńskie nie brzmią tak źle. Odpowiedz Link Zgłoś
procrastinator Re: apel o urlopy ojcowskie 21.07.08, 23:24 No tak, ale matka tez się źle może kojarzyć. No bo może być nadopiekuńcza matka, toksyczna matka, zaborcza matka, wyrodna matka. Czy ktokolwiek kiedy slyszał o nadopiekuńczej, toksycznej, zaborczej lub wyrodnej mamusi? To może jednak niech będą te urlopy mamusiowe i tacierzyńskie. A może raczej tatusiowe, skoro ma sie ciepło kojarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: apel o urlopy ojcowskie 21.07.08, 23:45 Ale po co i jak, skoro slowo 'tacierzynski' funkcjonuje juz w mediach? Tak samo jak macierzynski. Mozesz sobie i ty, i ci od 'ojcowskiego' postulowac, co wam sie zywnie, ale macie slabe szanse z GW, imho. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: apel o urlopy ojcowskie 22.07.08, 00:46 bene_gesserit napisała: > > Ale po co i jak, skoro slowo 'tacierzynski' funkcjonuje juz w > mediach? Tak samo jak macierzynski. Mozesz sobie i ty, i ci > od 'ojcowskiego' postulowac, co wam sie zywnie, ale macie slabe > szanse z GW, imho. > Tacierzyński naprawdę nie brzmi źle, ani nie niesie fałszywego przesłania. Tacierzyński kojarzy się jako odpowiednik macierzyńskiego i nie wydaje mi się,żeby trzeba z tym walczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Re: apel o urlopy ojcowskie 22.07.08, 09:58 Mozesz sobie i ty, i ci > od 'ojcowskiego' postulowac, co wam sie zywnie, ale macie slabe > szanse z GW, imho. - stwierdziła Bene z satysfakcją ;) W artykule o urlopach tacierzyńskich/ojcowskich linkowanym na stronach gazety, jest wywiad w tym temacie z wiceminister pracy, panią Chłoń-Domińską. Panią wiceminister? Zatem moze feministki mogą sobie postulować zenskie formy zawodów, ile wlezie, a z GW i tak nie wygrają? Ja uważam, ze jednak warto upierać sie, jeżeli jesteśmy przekonani, ze jakaś forma językowa ma głębsze znaczenie. W tym artykule zresztą okreslenia tacierzyński i ojcowski są uzywane wymiennie, więc moze warto uswiadomic redaktorów, jak różnie moga być one odbierane. nawiasem mówiąc, jeżeli urlop ojcowski wejdzie kiedykolwiek jako forma prawna, to raczej nie będzie sie w ustawie nazywał "tacierzyński". Odpowiedz Link Zgłoś
procrastinator Re: apel o urlopy ojcowskie 22.07.08, 10:34 Skoro juz jest przesądzone to trudno. Tylko może zamiast dorabiać do tego wątłej treści wywody językoznawcze, albo bawić się w wybiórcze skojarzenia, nazwijmy rzecz po imieniu - mamy do czynienia ze zwykłą kalką językową, która, jeśli mnie pamięć nie myli, została stworzona właśnie po to, żeby ośmieszyć ideę urlopu opiekuńczego przysługującego ojcu. Bo to takie, ha ha, śmieszne, facet siedzi w domu i sie opiekuje noworodkiem czy niemowlakiem. Ani to chłop, ani baba. Moim zdaniem, jak sie ktoś wstydzi być ojcem, to i tatą dobrym nie będzie. U mnie w domu ojciec też mył naczynia, gotował obiady, odprowadzał do przedszkola i chodził na wywiadówki. Mnie sie tam nic mi się źle nie kojarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka_bordo Re: apel o urlopy ojcowskie 18.07.08, 15:52 A mogę ja? Mogę ja? No to według mnie słowo 'tacieżyński' pochodzi od taty, ale takiego jakiegoś dziwnego, takiego co to się swoimi dziećmi zajmuje. Wiadomo przecie od czego ojciec jest. Od oznajmienia co wolno a czego nie wolno, i od egzekwowania przez siebie ustalonych zasad. Jak się mądry ojciec trafi to nie będzie nadużywał władzy... no wiecie. Ale żeby ojciec się w przewijanie bawił? Przecież ojciec to nie matka, jakieś zasady i tradycje muszą być, nie? No więc my tu, proszę państwa, jesteśmy wszyscy za takimi tatami co jednak się zajmują, tylko tak jakoś głupio te ich urlopy ojcowskimi nazwać, bo to jednak nie współgra z oczywistościami i utrwalonymi społecznie przekonaniami na temat podziału ról i obowiązków rodzicielskich. No i dlatego jestem obiema rękami i nogami za urlopami, ale ojcowskimi, niech no powoli do świadomości przenika pomysł że ojciec też się zajmuje kupą i zupą. Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Re: apel o urlopy ojcowskie 16.07.08, 11:21 najlepiej "rodzicielski" i wsio. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: apel o urlopy ojcowskie 16.07.08, 07:59 gotlama napisała: > Jak tylko wejdą urlopy tecierzyńskie, trzeba zgłosić wniosek o zmianę nazwy z > macierzyńskich na mamusińskie. mamowskie Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: apel o urlopy ojcowskie 18.07.08, 14:45 Użycie słowa "tacierzyńskie" zamiast "ojcowskie" jest wyrazem przekonania (skądinąd coraz bardziej prawdziwego), że nie każdy tata jest ojcem. Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: apel o urlopy ojcowskie 15.07.08, 11:32 Popieram. Ich brak odbija sie głównie na kobietach. W mojej firmie faceci są zatrudnieni na czas nieokreślony a kobiety na roczne umowy. Masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: apel o urlopy ojcowskie 15.07.08, 15:28 Nie slysze jakos zachwytow meskiej czesci uczestnikow forum faktem walki o ich prawa ojcowskie. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: apel o urlopy ojcowskie 15.07.08, 17:48 Bo to trochę śmieszne i populistyczne. Już w obecnym stanie prawnym ojciec może wziąć urlop wychowawczy. Co miałoby zmienić w tej kwestii zarezerwowanie części tego urlopu wyłącznie dla ojca? Ani jemu, ani matce sytuacja się nie poprawi. Urlop jest uprawnieniem pracownika a nie jego obowiązkiem. Jak będzie chciał wziąć wychowawczy to weźmie, jeżeli nie będzie chciał, to kto i jak go zmusi? Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: apel o urlopy ojcowskie 16.07.08, 00:57 real_mr_pope napisał: > Bo to trochę śmieszne i populistyczne. > > Już w obecnym stanie prawnym ojciec może wziąć urlop wychowawczy. Co miałoby > zmienić w tej kwestii zarezerwowanie części tego urlopu wyłącznie dla ojca? Ani > jemu, ani matce sytuacja się nie poprawi. Urlop jest uprawnieniem pracownika a > nie jego obowiązkiem. Jak będzie chciał wziąć wychowawczy to weźmie, jeżeli nie > będzie chciał, to kto i jak go zmusi? Ale tu nie o wychowawczy chodzi, lecz o to, by macierzyńskim podzielić się obowiązkowo z tatusiem. Jak na razie mamy mieć 20 tygodni obowiązkowego macierzyńskiego, tylko dlaczego obowiązkowych, a nie dobrowolnych? Odpowiedz Link Zgłoś
andreas3233 Re: apel o urlopy ojcowskie 15.07.08, 17:49 piekielnica1 napisała: > Nie slysze jakos zachwytow meskiej czesci uczestnikow forum faktem > walki o ich prawa ojcowskie. Dziekujemy:))), Bedziemy sobie jakos radzili.... Przy okazji: kiedy rozpoczniecie walke o refundowanie przez NFZ - badan DNA - dziecka..? > Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: apel o urlopy ojcowskie 15.07.08, 20:48 Usiadz w fotelu, odpocznij, zona ci kapcie przyniesie i zaraz postawi zupe na stole a potem poleci rozpoczynac walke o refundowanie czego sobie tylko zyczysz, ty tymczasem obrastaj w tluszcze przed telewizorem? Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: apel o urlopy ojcowskie 15.07.08, 17:20 a dlaczego niewielką część mógłby wykorzystać tylko ojciec? powinno być tak, że to rodzice sami by decydowali kto miałby przysługujący urlop wykorzystać i w jakiej proporcji. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: apel o urlopy ojcowskie 15.07.08, 17:50 > powinno być tak, że to rodzice sami by decydowali kto miałby > przysługujący urlop wykorzystać i w jakiej proporcji. I tak jest obecnie. Zgodnie z kp urlop wychowawczy przysługuje pracownikowi (nie: pracownicy), do ukończenia 4 roku życia przez dziecko. Jak można łatwo wyliczyć, nie ma najmniejszego problemu, żeby i ojciec, i matka skorzystali z urlopu wychowawczego po równo. Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Re: apel o urlopy ojcowskie 15.07.08, 19:04 tu chodzi o urlop macierzynski, ktry jest niemal w calosci obligatoryjnie przypisany kobiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: apel o urlopy ojcowskie 15.07.08, 22:10 > tu chodzi o urlop macierzynski, ktry jest niemal w calosci > obligatoryjnie przypisany kobiecie. Aha, no fakt. Ale "niemal w całości" oznacza maksymalnie 14 z 18 tygodni. Jaką więc część ustawodawca chciałby przypisać "wyłącznie ojcu", żeby poprawiło to sytuację kobiet na rynku pracy? Połowę? To niewiele zmieni. Choćby z racji tego, że kobieta po porodzie i tak bardziej potrzebuje odpoczynku niż mężczyzna. No, ale z niecierpliwością czekam na zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Re: apel o urlopy ojcowskie 16.07.08, 11:39 real_mr_pope napisał: Ale "niemal w całości" oznacza maksymalnie 14 z 18 tygodni. Jaką > więc część ustawodawca chciałby przypisać "wyłącznie ojcu", żeby poprawiło to sytuację kobiet na rynku pracy? Połowę? To niewiele zmieni. Cóz, jezeli wejdą w zycie plany ministerstwa, zeby stopniowo wydłużać macierzynski az do 26 tygodni, to jest szansa aby dysproporcję zmniejszyc, o ile czesc z tego dodatkowego czasu bedzie do wykorzystania dla mężczyzn. Niewiele zmieni? Patrząc z tego punktu, to i te 18 tygodni stanowi niewielki przedział czasu wobec całego okresu aktywnosci zawodowej kobiety, a jednak wielu pracodawcom to przeszkadza; mało tego, wypomina sie kobietom, że to one biorą zwolnienia na opiekę, one są wiecznie niedyspozycyjne itd. Scedowanie częsci urlopu macierzynskiego na ojców jest IMO krokiem w stronę uświadomienia, ze zadania opieki nad dzieckiem ojcowie moga równie dobrze wypełniać, jak matki, i myślę, ze obligatoryjne przyznanie ojcom chociaż części urlopu pomoze zrozumieć a) pracodawcom, ze kobiety nie musza byc upośledzone z racji posiadania dziecka, b) kobietom, ze ich partnerzy równie dobrze wypełnią te obowiazki, i skoncza sie na e-mamie wątki pt. "on założył córci bluzkę moro do różowych spodenek i włozył jej obie nóżki do jednej nogawki, no, czy ci mężczyżni są normalni? ;) Choćby z racji tego> że kobieta po porodzie i tak bardziej potrzebuje odpoczynku niż mężczyzna. czekałam, czy sie odezwie ktoś z obrońców praw meskich, ze poród jest wiekim obciązeniem psychicznym dla mezczyzny, a okres ciazy partnerki powoduje i w jego organizmie zmiany, do hormonalnych włacznie, w zwiazku z czym on też wymaga odpoczynku. Nie śmieję się - naprawdę uwazam, ze mezczyznom należy się więcej luzu po tym wielkim wydarzeniu. Co do kobiet, to oczywiscie fizyczne obciązenie jest nieporównywalne, ale średnio połog trwa szesc tygodni i przyjmuje sie, ze po tym okresie można juz wracać do aktywności sprzed ciazy; jeżeli ktoś wymaga dłuzszego odpoczynku, to mogą o tym stanowic indywidualne opinie lekarskie. Oczywiscie jest jeszcze taki aspekt, jak karmienie piersią, w którym mezczyzna nie moze kobiety zastąpić, ale tu rozwiazaniem moga byc elastyczne godziny pracy, praca z domu, która ciagle nie jest uregulowana jak należy, a w wielu przypadkach jest mozliwa i byłaby błogosławienstwem dla kobiet itd. Odpowiedz Link Zgłoś
melindap Re: apel o urlopy ojcowskie 16.07.08, 12:27 Przecież można ściągac sobie pokarm.. nie widzę problemu... Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: apel o urlopy ojcowskie 16.07.08, 19:07 > Niewiele zmieni? Patrząc z tego punktu, to i te 18 tygodni stanowi > niewielki przedział czasu wobec całego okresu aktywnosci zawodowej > kobiety, a jednak wielu pracodawcom to przeszkadza Przeszkadza, choć chyba głównie dlatego, że w okresie tego urlopu nie można pracownicy zwolnić. 18 tygodni to 4,5 miesiąca (a przy bliźniakach to 28 tygodni, czyli 7 miesięcy). W niektórych przypadkach na tak długi wakat pracodawca nie może sobie pozwolić, więc musi kogoś przyjąć na stanowisko. Wtedy płaci dwóm osobom kasę, ze wszystkimi ubezpieczeniami, itd., ale pracę wykonuje de facto tylko jedna. Co zmieni, w kwestii zatrudnienia, rezerwacja kilku tygodni wyłącznie dla ojców? > on założył córci bluzkę moro do różowych spodenek A tak nie można?:) > Co do kobiet, to oczywiscie fizyczne obciązenie jest nieporównywalne, > ale średnio połog trwa szesc tygodni i przyjmuje sie, ze po tym > okresie można juz wracać do aktywności sprzed ciazy I nie ma też obowiązku brać urlopu macierzyńskiego ani w ogóle, ani w pełnym wymiarze. A mimo to kobiety biorą. > Oczywiscie jest jeszcze taki aspekt, jak karmienie piersią, w którym > mezczyzna nie moze kobiety zastąpić, ale tu rozwiazaniem moga byc > elastyczne godziny pracy, praca z domu, która ciagle nie jest > uregulowana jak należy, a w wielu przypadkach jest mozliwa i byłaby > błogosławienstwem dla kobiet itd. Są już przepisy umożliwiające wprowadzenie elastycznego czasu pracy, itd. Problem polega głównie na sprzeciwie samych pracowników. Mam wrażenie, ze w PL kojarzy się on głównie z przymusowymi nadgodzinami i z 6-dniowym tygodniem pracy. Jeszcze trochę przyjdzie poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Re: apel o urlopy ojcowskie 17.07.08, 11:20 real_mr_pope napisał: W niektórych przypadkach na tak długi wakat > pracodawca nie może sobie pozwolić, więc musi kogoś przyjąć na stanowisko. Wted płaci dwóm osobom kasę, ze wszystkimi ubezpieczeniami, itd., ale pracę wykonuje de facto tylko jedna. przecież zasiłek macierzyński finansuje w 100% ZUS. Roznica jest tylko w tym, czy pracownica dostaje kase bezposrednio z zusu, czy za posrednictwem pracodawcy, ale fizycznie kasa idzie z zus. 4-7 miesięcy to faktycznie długi okres, dlatego wlasnie docelowo dobrym rozwiazaniem jest podzielenie tego okresu po równo miedzy oboje rodziców, co daje 2-3,5 miesiaca - znacznie mnije dotkliwa przrewa w pracy. Dodatkowo dobrym rozwiazaniem w Szwecji jest mozliwosc wykorzystania tego urlopu w pózniejszym okresie, nie ciurkiem wszystko naraz. Dzieki temu moga sobie pozwolic na de facto znacznie dłuższy wymiar urlopu niz obecnie u nas. Dokładanie kilku tygodni ojcom to nie jest imo stan docelowy, ale etap pośredni. > I nie ma też obowiązku brać urlopu macierzyńskiego ani w ogóle, ani w pełnym > wymiarze. A mimo to kobiety biorą. naprawdę? mnie się wydaje, ze urlop macierzyński jest obowiązkiem, przynajmniej 14 tygodni po porodzie. Tak jest zapisane w ustawie. > Są już przepisy umożliwiające wprowadzenie elastycznego czasu pracy, itd.Problem polega głównie na sprzeciwie samych pracowników. Możliwe. Z koleżankami w naszym miejscu pracy wynegocjowałyśmy sobie mozliwosc pracy w domu mimo sprzeciwu, początkowo dość ostrego, ze strony szefostwa. Protest, mam wrazenie, miał głownie podłoze ambicjonalne - kto bedzie wobec tego siedział w naszym pieknym, nowym biurze i czy nie okaże sie czasem, ze jest niepotrzebne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: apel o urlopy ojcowskie 18.07.08, 02:30 I te obowiązkowe tygodnie to cios wymierzony we właścicielki małych przedsiębiorstw. Choćby chciały, nie mogą wcześniej wrócić do prowadzenia firmy. Może nie zmuszajmy ludzi do siedzenia w domu z dzieckiem, tylko dajmy im takie prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: apel o urlopy ojcowskie 18.07.08, 18:18 > przecież zasiłek macierzyński finansuje w 100% ZUS. Roznica jest > tylko w tym, czy pracownica dostaje kase bezposrednio z zusu, czy za > posrednictwem pracodawcy, ale fizycznie kasa idzie z zus. A skąd fizycznie ZUS ma pieniądze? Przecież nie z własnych inwestycji. Tak czy inaczej pracownik/pracownica na urlopie trzyma miejsce. Na niektórych stanowiskach potrzebne jest odpowiednie doświadczenie. Może przyjść pracownik z takowym, a może przyjść nowicjusz. > naprawdę? mnie się wydaje, ze urlop macierzyński jest obowiązkiem, > przynajmniej 14 tygodni po porodzie. Tak jest zapisane w ustawie Cóż, w ustawie napisane jest, że urlop taki przysługuje. To, że jest to jakiś obowiązek, wynika raczej z orzecznictwa i doktryny, która zakłada, że jeżeli pracownica nie może zrezygnować z urlopu wypoczynkowego to tym bardziej nie może zrezygnować z urlopu macierzyńskiego. Jest to kwestia interpretacyjna, o raczej utrwalonej linii orzecznictwa, ale jako taka podlegająca potencjalnej zmianie. Poza tym w ustawach są zapisane różne rzeczy. Ale jeżeli pracownik i pracodawca chcą się porozumieć dobrowolnie to co ich przed tym powstrzyma? Jak sądzisz, ile pracownic na propozycję rezygnacji z urlopu macierzyńskiego po wspomnianych 6-7 tygodniach przyjmie taką propozycję? W mojej ocenie mniejszość. No, ale to dywagacje pozaprawne. > Dokładanie kilku tygodni ojcom to nie jest imo stan docelowy, ale > etap pośredni. Bardzo możliwe i prawdopodobne. Również możliwe jest to, że pracodawcy zaczną szukać pracowników z dziećmi albo takich pracowników, którym powiększenie rodziny nie grozi. Manipulowanie prawem, nie tylko pracy, wymaga kompleksowych zmian i ogarnięcia całości sytuacji, a nie tylko jakiegoś jej wycinka. Choćby po to, żeby po wprowadzeniu całkiem niezłego przepisu nie zrezygnować z niego, bo nie przynosi efektu. > Możliwe. Z koleżankami w naszym miejscu pracy wynegocjowałyśmy sobie > mozliwosc pracy w domu mimo sprzeciwu, początkowo dość ostrego, ze > strony szefostwa. Bywa i tak. U mnie to pracownicy protestowali przeciw wprowadzeniu zmian, choć nie były one drastyczne (od 8 do 16 i od 10 do 18). > Protest, mam wrazenie, miał głownie podłoze ambicjonalne - kto > bedzie wobec tego siedział w naszym pieknym, nowym biurze i czy nie > okaże sie czasem, ze jest niepotrzebne ;) I co? Siedzi ktoś? Zawsze można wynająć:) Tak OT, miło się z Tobą rozmawia:) Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Re: apel o urlopy ojcowskie 22.07.08, 10:12 real_mr_pope napisał: > > Protest, mam wrazenie, miał głownie podłoze ambicjonalne - kto > > bedzie wobec tego siedział w naszym pieknym, nowym biurze i czy nie > > okaże sie czasem, ze jest niepotrzebne ;) > > I co? Siedzi ktoś? Zawsze można wynająć:) Siedzą, siedza. Co więcej, jest sporo nowo zatrudnionych, więc po czasie się okazało, ze gdyby częśc pracownikow nie pracowala w trybie domowym, to chyba siedzielibyśmy sobie na głowach, więc wyszło ostateczne na nasze :) A dyrekcja sie przekonała, że telepraca tez sie sprawdza, więc wszystko się zakonczyło w zgodzie i względnej harmonii. Niestety, nie wszedzie tak dobrze bywa. > > Tak OT, miło się z Tobą rozmawia:) Wzajemnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: apel o urlopy ojcowskie 17.07.08, 00:00 Ojciec piersią karmić nie może, ale odciągniętym mlekiem już tak. Uważam za idiotyczny pomysł zmuszanie kobiet do wzięcia 20 tygodni i wydłużanie macierzyńskiego. Powinno się w końcu odejść od wydłużania, bo to stawia kobietę w gorszym świetle w oczach pracodawców. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: apel o urlopy ojcowskie 16.07.08, 12:56 > że kobieta po porodzie i tak bardziej potrzebuje odpoczynku niż mężczyzna. Odpoczynek to się akurat po porodzie kończy definitywnie;) Odpowiedz Link Zgłoś
ula27121 Re: apel o urlopy ojcowskie 15.07.08, 22:07 Ale tam piszą, że ten ojciec miałby "obligatoryjnie", no to ja tu partnerstwa nie widzę. Dla mnie to dyktatura. Ps.: podobnie jak to, że teraz może tylko te dwa tygodnie chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: apel o urlopy ojcowskie 16.07.08, 00:54 Już dawno przeze mnie podpisany. Podpisywałam jak było około 600 podpisów. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga ciekawam, czy jakiś obrońca praw ojca się podpisał 16.07.08, 08:02 n/t Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: ciekawam, czy jakiś obrońca praw ojca się pod 17.07.08, 00:03 kocia_noga napisała: > n/t Takete powinien być zainteresowany, ale wątpię, że podpisał, bo on w tym znowu widzi dyskryminację mężczyzn, bo ten urlop mają dać, żeby "pomóc kobietom". Odpowiedz Link Zgłoś
andreas3233 Re: ciekawam, czy jakiś obrońca praw ojca się pod 19.07.08, 00:53 kocia_noga napisała: > n/t ja, sie nie podpisalem i nie podpisze: to zwykla niesprawiedliwosc.. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: apel o urlopy ojcowskie 21.07.08, 13:08 ale malo osób podpisało =( Odpowiedz Link Zgłoś