Gość: barbinator
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
02.10.03, 12:06
Odwracam pytanie z wątku "co złego w feminizmie" - jego autor pytał, co
zdaniem feministek sprawia, że antyfeminiści są własnie "anty" a nie "pro".
Ciekawi mnie opinia osób niechętnych feminizmowi w następującej sprawie:
dlaczego waszym zdaniem nie wszyscy ludzie sa antyfeministami? Co sprawia, że
ta ideologia niektórych z nas pociąga i uważają ją za dobrą i słuszną?
Osoby uważające, ze jedyną przyczyną sympatii do feminizmu może być głupota,
brzydota, naiwność i brak wiedzy ogólnej bardzo proszę aby tym razem
powstrzymały się od wypowiedzi.
Pozdr. B.