Podróż sentymentalna - tak zaczynałem

IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.03, 22:09
Grzebiąc w archiwum forum, wygrzebałem pewien wątek, który dedykuję Monice -
jedynej prawie prawdziwej feministce na forum "Feminizm".



forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=132837&v=2&s=0
    • e_wok Re: Podróż sentymentalna - tak zaczynałem 03.10.03, 22:50
      Och Tad, cóz za kokieteria! Jestem mile zaskoczona, bo dotąd uważałam Cię za
      cynika, a tu taka niespodzianka. Rozumiem, że czujesz się nieco rozczarowany
      zbyt letnim namawianiem do uczestnictwa w planowanym zlocie sympatyków forum,
      ale spieszę zapewnić, że po prostu wszyscy mamy wzgląd na Twoje odległe
      miejsce zamieszkania oraz zapewne liczne obowiązki, to są jedyne powody,
      naprawdę. Jeśli mimo to czujesz się lekko niedopieszczony to oczywiście
      spełnię Twoje oczekiwania, pokrzykując z cicha nad klawiaturą : Tad, to Ty
      masz na imię Edward? Cóż za zaskoczenie! Kimże w końcu jesteś, tajemniczy
      rozmówco? :))
      • tad9 Re: Podróż sentymentalna - tak zaczynałem 03.10.03, 23:02
        e_wok napisała:

        > Och Tad, cóz za kokieteria! Jestem mile zaskoczona, bo dotąd uważałam Cię za
        > cynika, a tu taka niespodzianka. Rozumiem, że czujesz się nieco rozczarowany
        > zbyt letnim namawianiem do uczestnictwa w planowanym zlocie sympatyków forum,
        > ale spieszę zapewnić, że po prostu wszyscy mamy wzgląd na Twoje odległe
        > miejsce zamieszkania oraz zapewne liczne obowiązki, to są jedyne powody,
        > naprawdę.

        Tu uwaga - to Wy macie odległe miejsce zamieszkania.


        Jeśli mimo to czujesz się lekko niedopieszczony to oczywiście
        > spełnię Twoje oczekiwania, pokrzykując z cicha nad klawiaturą : Tad, to Ty
        > masz na imię Edward? Cóż za zaskoczenie! Kimże w końcu jesteś, tajemniczy
        > rozmówco? :))

        Nie mam na imię Edward. Ani Tadeusz zresztą. Roman, też nie.
        Zatem - nadal jestem tajemniczy.


        • Gość: barbinator Baltazar? Alojzy?? Pafnucy??? n/txt IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.03, 10:43
          • tad9 Re: Baltazar? Alojzy?? Pafnucy??? n/txt 04.10.03, 11:01
            A Ty B. jak masz na imię?
            • Gość: barbinator Balbina, Brunhilda, Barbapapa...n/txt IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.03, 11:55
      • Gość: doku Mentalność kata z inkwizycji IP: *.chello.pl 14.10.03, 23:38
    • Gość: barbinator Re: Podróż sentymentalna - tak zaczynałem IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.03, 10:55
      Swoją drogą to w tamtej dyskusji padło jedno wiekopomne zdanie będące
      znakomitym podsumowaniem poziomu intelektualnego argumentów przeciwników
      równouprawnienia (jawnych i zakonspirowanych tak głęboko, że sami o tym nie
      wiedzą :)) - nie mylić z przeciwnikami feminizmu.
      Niejaki Paweł (nie mylić z Pawłem z Tarsu) powiedział, cytuję:

      "to co to k.... za równouprawnienie jak kobiet bić nie wolno!"
      • tad9 Re: Podróż sentymentalna - tak zaczynałem 04.10.03, 11:01
        Gość portalu: barbinator napisał(a):

        > Swoją drogą to w tamtej dyskusji padło jedno wiekopomne zdanie będące
        > znakomitym podsumowaniem poziomu intelektualnego argumentów przeciwników
        > równouprawnienia (jawnych i zakonspirowanych tak głęboko, że sami o tym nie
        > wiedzą :)) - nie mylić z przeciwnikami feminizmu.
        > Niejaki Paweł (nie mylić z Pawłem z Tarsu) powiedział, cytuję:
        >
        > "to co to k.... za równouprawnienie jak kobiet bić nie wolno!"


        Ja raczej potraktowałbym ten wątek, jako petekst do rozważań o potędze żargonu.
    • e_wok Ale to, co mnie najbardziej ciekawi 04.10.03, 20:41
      to to, czy w końcu zrobiłeś tego "baranka" ?
    • Gość: Monika Re: Podróż sentymentalna - tak zaczynałem IP: *.chello.pl 14.10.03, 17:05
      Dziekuję za dedykację. Przepraszam, że dopiero teraz reaguję, ale jakoś wątek
      mi umknął.

      Wiec, po przeczytaniu tego co pisałeś, zgadzam się całkowicie z tobą. Kobieta
      która się zgadza dobrowolnie, na to aby była bita przez męża, a nawet czerpie
      z tego przyjemność, jest w moich oczach całkowicie usprawiedliwona. Nie mam
      nic przeciwko masochistkom, tak jak nie mam nic przeciwko sadystkom. Byle
      znalazła sobie odpowiedniego partnera. Jesli są w taki sposób szczęsliwi...
      mnie nic do tego.
      • e_wok Re: Podróż sentymentalna - tak zaczynałem 14.10.03, 18:02
        Czy ja wiem? Co innego pejczyk, kajdanki i seks sado maso, a co innego
        wpajanie biciem niekoniecznie akceptowanych norm moralnych i zasad
        postępowania. Jakby ktoś Ci pięścią wpajał konieczność głosowania w wyborach
        na SLD, jak preferujesz, powiedzmy, UPR to chyba nie bardzo...?
        • Gość: Bulwersant Re: Podróż sentymentalna - tak zaczynałem IP: *.artnet.com.pl 14.10.03, 18:31
          Taa.... w moich oczach to kolejny dowód na to, iż Balcerowicz
          powinien odejść.

          • e_wok Re: Podróż sentymentalna - tak zaczynałem 14.10.03, 18:53
            Balcerowicza zostaw w spokoju. Gdyby nie on, bylibyśmy teraz Ukrainą.
    • Gość: doku Mentalnośc kata inkwizycji - tu miało to być IP: *.chello.pl 14.10.03, 23:43
      Edziu-Tadziu, popieściłoby się czarownice [rzed spaleniem na stosie
Pełna wersja