rze_sa 26.08.08, 22:01 Jak idę do banku i mam rozmawiać z jakimś przedstawicielem to wole faceta. Przyjażnie się z facetem, a wiekszość kobiet jakie znam mnie poprostu irytuje. coś ze mną nie tak?(ps. jestem kobietą) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
stopp5 Re: Irytują mnie kobiety 26.08.08, 22:22 Większość samic w wieku płodnym preferuje samca. To normalny objaw. Proszę podzielić się swymi odczuciami z czasów ciąży lub przed dojrzałością płciową. Odpowiedz Link Zgłoś
meth.p Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 13:48 Mysle, ze na pytanie autorki "czy jestem normalna" mozna odpowiedziec: skoro istnieje na to termin, to nie jestes jedyna :) pl.wikipedia.org/wiki/Mizoginia Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 19:59 łooo, to sie nazywa problem... Droga Redakcjo, Mam 25 lat i zauważyłam, że od pewnego czasu interesuja mnie mężczyźni! Wole ich towarzystwo nawet bardziej niz cioci wandzi i kuzynki zosi. Myśle o mężczyznach i chciałabym z nimi przebywac. Ciągle płaczę, bo podejrzewam że jestem jedyna kobieta na świecie, która ma taki problem. Czy jestem normalna? Krycha, lat 25 Droga Krycho, Sytuacja jest poważna, nie lekcewaz jej. Zainteresownie kobiety mężczyznami nigdy nie jest normalne, i rzeczywiście, zdarza sie bardzo rzadko. Dla kobiety w twoim wieku oczywiste jest że lubi rozmawiac i pracowac z mamą, ciocią, pania ela z recepcji, ale nigdy z mężczynami! Powinnas udac sie do psychiatry, a wcześniej do spowiedzi, możliwe że dostaniesz skierowanie do egzorcysty. Znamy kobiety, które szukały towarzystwa mężczyzn i jak skończyły? Jola, lat 35, miała ten sam problem i teraz jest mężatką i ma dziecko! Tak więc, sama widzisz, ratuj sie póki czas. Redakcja Dziewczyno puknij sie w głowę. 90% kobiet lubi pracowac z mężczyznami tak samo jak ty, więc nie mam pojęcia skąd podejrzenie że jestes wyjątkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
horatio_valor Re: Irytują mnie kobiety 12.09.08, 11:37 "Homoseksualizm to tylko wierzchołek góry lodowej. Prawdziwy problem to heteroseksualizm" (Marek Raczkowski) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: Irytują mnie kobiety 26.08.08, 23:38 >coś > ze mną nie tak?(ps. jestem kobietą) To kokieteria? Mamy ci napisać, że jesteś kobietą o męskim umyśle? ;) Często jest tak,że dziewczyna nasłucha się, jakie to te baby są głupie, no i nie chce być zaliczana do zbioru głupich. Tworzy więc dla siebie kategorię 'wyjątek' i stawia sobie za punkt honoru podkreślanie, że dobrze czuje się wśród mężczyzn, a inne kobiety ją wkurzają. Odpowiedz Link Zgłoś
katarz1 Dobrze mówisz 29.08.08, 11:28 Zresztą w ogóle wątek wydaje mi się dośc infantylny. Podział świata na dwie płcie (aż sie prosi dopowiedziec: pochodzące z dwóch planet buahaha) to jak podział według koloru włosów. I deklaracje: nie lubie pracowac z blondynami, irytuja mnie, a brunetów lubię i chce żeby to oni obsługiwali mnie w kiosku. Może z tego sie wyrasta? Osobiście cenię współprace z ludźmi dysponujących poczuciem humoru, błyskotliwością, rozsądkiem, życzliwością itd itp i sa wśród nich zarówno kobiety jak i mężczyźni. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Dobrze mówisz 29.08.08, 17:16 katarz1 napisała: > Osobiście cenię współprace z ludźmi dysponujących poczuciem humoru, > błyskotliwością, rozsądkiem, życzliwością itd itp i sa wśród nich zarówno > kobiety jak i mężczyźni. Osobiście, preferuję współpracę z fachowcami. Wtedy pracę wykonuje się szybko, i solidnie. Natomiast wymienione przez Ciebie cechy są wprost wymarzone dla osób z którymi spotykamy się na gruncie towarzyskim. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Irytują mnie kobiety 30.08.08, 02:32 kot_w_zimie napisała: > >coś > > ze mną nie tak?(ps. jestem kobietą) > > To kokieteria? Mamy ci napisać, że jesteś kobietą o męskim umyśle? ;) > Często jest tak,że dziewczyna nasłucha się, jakie to te baby są głupie, no i ni > e > chce być zaliczana do zbioru głupich. Tworzy więc dla siebie kategorię 'wyjątek > ' > i stawia sobie za punkt honoru podkreślanie, że dobrze czuje się wśród mężczyzn > , > a inne kobiety ją wkurzają. I w ten sposób się dowartościowuje, bo jest rodzynkiem w męskim cieście, czyli ta "rodzynkowość" daje jej poczucie elitarności, wyjątkowości. Odpowiedz Link Zgłoś
michalin11 Re: Irytują mnie kobiety 01.09.08, 10:49 Myślę, że tafnie ujęte, coś w tym jest... Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Irytują mnie kobiety 03.09.08, 20:51 kot_w_zimie napisała: > Często jest tak,że dziewczyna nasłucha się, jakie to te > baby są głupie, no i nie chce być zaliczana do zbioru > głupich. Tworzy więc dla siebie kategorię 'wyjątek' > i stawia sobie za punkt honoru podkreślanie, że > dobrze czuje się wśród mężczyzn, a inne kobiety ją > wkurzają. Często jest tak, że chłopak nasłucha się, jacy to ci faceci są podli, no i nie chce być zaliczany do zbioru podłych. Tworzy więc dla siebie kategorię 'Joe Biden' i stawia sobie za punkt honoru podkreślanie, że dobrze czuje się wśród kobiet, a innych mężczyzn potępia. Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 01:28 Naprawdę? Wolisz przedstawiciela płci męskiej? Widać nie masz problemów z męską adoracją i faceci traktują cię jak wyłącznie jak klienta. Ach, zazdroszczę. Odpowiedz Link Zgłoś
facio84 Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 08:21 Tak jak Kaczyńscy są mistrzami w szukaniu wroga, tak feministki przodują w argumentach: "jeśli się z nami nie zgadzasz, to jesteś przedmiotem, ofiarą męskiej dominacji". Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Irytują mnie kobiety 12.09.08, 08:41 Co w wypowiedzi poprzedniczki skłoniło cie do takich wniosków? Odpowiedz Link Zgłoś
facio84 Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 08:25 Dobrze mówisz. Z facetem można na luzie pogadać. Często jest tak, że jak facet czegoś nie wie, to nie boi się tego przyznać. Zajrzy do przepisów i po sprawie. Kobiety często boją się, że zadasz im pytanie, na które nie będą znały odpowiedzi. To jest jak potwarz. Przyzwyczajone są też do specjalnego traktowania (z racji płci), a w urzędzie, czy banku nie obchodzi nas kto jest w okienku - sprawa ma być załatwiona. I to też rodzi ból. Choć znam kilka konkretnych babek (w dodatku nie są lodówkami) w urzędach. Ale to wyjątki. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 10:43 Facio tobie tez, tak jak autorce watku nie zbyt dobrze ukladaja sie stosunki z kobietami! U ciebie moze to byc wynikiem kompleksu. Kompleksu wyzszosci. Odpowiedz Link Zgłoś
facio84 Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 10:49 O, feministki diagnozują problemy psychiczne. Czym różnisz się od mohera? Chyba tylko ubiorem, bo na pewno nie naturą. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 20:43 Wiesz co facio, szkoda z toba gadac. Dokopujesz wszystkim w kolo i czujesz sie z tym wysmienicie. Stosujac twoje kryteria w dyskusji otrzymuje sie w zamian inwektywy. Zbyt czuly jestes na punkcie wlasnej godnosci i zbyt chamski w stosunku do innych, zwlaszcza tych o odmiennych pogladach. Zgin przepadnij w tym wirtualnym swiecie, lub pisuj sobie a muzom. Odpowiedz Link Zgłoś
facio84 Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 21:50 Doceniam tę szczerość, więc odpowiem tak: Moje kryteria dyskusji są wprost proporcjonalne do powszechnie tu stosowanych. Zobacz jak rozprawiono się z autorką tego tematu. Że jest chora, całe analizy nt. tego, że z jej psychą coś nie bajgla. Że ma kompleksy. Zacietrzewienie feministek (podobone do moherów - stąd wzmianka) nie pozwala na inne spojrzenie. Zatem ja czuję się tylko kontrofensywny. Odpowiedz Link Zgłoś
gardenia_nowak Re: Irytują mnie kobiety 28.08.08, 16:20 Kiedy Ci się znudzi? Pytam z ciekawości. Nie szkoda Ci energii na walkę z wiatrakami? No bo chyba nie sądzisz, że któraś z nas, nagle, po przeczytaniu twojego n-tego posta na ten sam temat, stanie przed lustrem i jednak uzna wyższość mężczyzn nad kobietami i spokojnie powróci do garów, sprzątania i podawania kapci Panu Mężowi? Nie możesz być aż tak naiwny, mimo młodego, jak sądzę, wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
facio84 Re: Irytują mnie kobiety 28.08.08, 21:25 Boszzzzz co za bzdety. Za to ja mam po twoim wywodzie podejść do lustra i obiecać sobie, że już nigdy nie będę dyskutował na forum? Wolno mi to, więc będę to robił tak długo jak będę miał ochotę. Bynajmniej nie mam takiego celu jaki tu wymodziłaś. A poza tym mam 84 lata, ale miło mi, że uznajesz, że to młodo, bo tak się czuję. Odpowiedz Link Zgłoś
gardenia_nowak Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 08:04 Problem polega na tym, że Ty niestety nie potrafisz dyskutować... Odpowiedz Link Zgłoś
facio84 Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 08:16 A kto tu potrafi dyskutować? Większość wątków należałoby zamknąć, bo tak odwracacie kota ogonem, że czwarty kolejny post jest już poza tematem. Się nauczyciel znalazł... Moderator za dychę... Odpowiedz Link Zgłoś
gardenia_nowak Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 08:57 tak odwrac > acie kota ogonem, że czwarty kolejny post jest już poza tematem. Fakt, że odnosisz takie wrażenie, może po prostu świadczyć o tym, że nie nadążasz za torem dyskusji... > Się nauczyciel znalazł... Moderator za dychę... Oj wypraszam sobie "nauczycielka" i "moderatorka" jeśli już ;-P, a poza tym ta wypowiedź poniekąd udowadnia moją wcześniejszą tezę. Odpowiedz Link Zgłoś
facio84 Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 10:10 Ta, nie dostrzegam twojej błyskotliwości i wielkiego intelektu... Musiałbym mieć naprawdę mocne okulary... > "moderatorka" jeśli już Tak czy siak, za dychę. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Irytują mnie kobiety 30.08.08, 02:35 facio84 napisał: > Doceniam tę szczerość, więc odpowiem tak: > > Moje kryteria dyskusji są wprost proporcjonalne do powszechnie tu stosowanych. > Zobacz jak rozprawiono się z autorką tego tematu. Że jest chora, całe analizy n > t. tego, że z jej psychą coś nie bajgla. Że ma kompleksy. Zacietrzewienie femin > istek (podobone do moherów - stąd wzmianka) nie pozwala na inne spojrzenie. > > Zatem ja czuję się tylko kontrofensywny. Twoja pasja do dokopywania feministkom, Michnikowi jest równa tej, z jaką Kaczyńscy dokopują PO. Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Irytują mnie kobiety 12.09.08, 08:42 facio84 napisał: > Doceniam tę szczerość, więc odpowiem tak: > > Moje kryteria dyskusji są wprost proporcjonalne do powszechnie tu stosowanych. > Zobacz jak rozprawiono się z autorką tego tematu. Że jest chora, Kto jej tak napisał? Odpowiedz Link Zgłoś
letnisztorm Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 12:02 nie zgadzam się , kobiety sa bardziej elastyczne i nie unoszą się honorem, dążą w pracy przede wszystkim do rozwiazania problemu. Faceci czesto nadrabiaja miną i udają ze wiedzą wiecej niż kobiety co nie jest prawdą. wydaje mi się ze nie jest istotne z kim załatwia się sprawy, płeć to sprawa drugorzędna, ale są kobiety które preferują facetów poprostu potrafią ich wykorzsystać. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Irytują mnie kobiety 30.08.08, 02:39 letnisztorm napisała: > nie zgadzam się , kobiety sa bardziej elastyczne i nie unoszą się > honorem, dążą w pracy przede wszystkim do rozwiazania problemu. > Faceci czesto nadrabiaja miną i udają ze wiedzą wiecej niż kobiety > co nie jest prawdą. wydaje mi się ze nie jest istotne z kim załatwia > się sprawy, płeć to sprawa drugorzędna, ale są kobiety które > preferują facetów poprostu potrafią ich wykorzsystać. Liczą się pewne cechy i umiejętności. Dla mnie nie ma znaczenia płeć osoby pracującej na kasie, zależy mi tylko na tym, żeby z czterech butelek wody, które biorę, ktoś nie zrobił ośmiu. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 13:31 dobre, dobre. Szczegolnie w sejmie ta meska kompetencja az blyszczy. A nasz prezydent Kaczynski... Cud, miod, palce lizac. Szkoda, ze jego zona nie kandydowala, przynajmniej prezydentem bylby ktos rozsadny, znajacy jezyki i z oglada. Za granica bardziej sa cenione Danuta Hubner czy Hanna Gronkiewicz-Waltz niz nasze krajowe koguciki. Nawet Wanda Nowicka dostaje zagraniczne nagrody, no ale w Polsce to trzeba w ziemie wdeptac, jak jest kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 09:50 tak. nie lubisz siebie i powinnaś iść do psychologa Odpowiedz Link Zgłoś
rze_sa Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 21:41 ale ja bardzo lubie siebie...wrecz kocham Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Irytują mnie kobiety 30.08.08, 02:42 rze_sa napisała: > ale ja bardzo lubie siebie...wrecz kocham Ja bym to nazwała syndromem rodzynka. Chcesz zdobyć coś, co uważasz za trudno osiągalne i w ten sposób udowodnić własną wyjątkowość, wspaniałość. Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 15:02 feministki prawdopodobnie będą chciały wmówić Tobie że sympatia przejawiana względem mężczyzn jest zła, niedobra . Nie daj się :) Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 15:14 Wąytek nie jest o sympatii,lecz o antypatii.Do kobiet.Ty i troll popieracie antypatię - rozumiem, takie wasze interesy. Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 18:57 ojej , nie zaliczyłaś mnie do trolli :-) czym sobie na to zasłużyłem ? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
rze_sa Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 21:42 jak zaczynalam ten watek pomyslalam sobie ze napewno wbija mnie na pal, ale chcialam zobaczyc czy mozne znajde kogos kto jest do mnie podobny, Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 21:46 rze_sa napisała: > jak zaczynalam ten watek pomyslalam sobie ze napewno wbija mnie na pal, ale chc > ialam zobaczyc czy mozne znajde kogos kto jest do mnie podobny, Facio84 i jelonek są podobni. Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 09:40 nie wiem jak facia ale mnie kobiety nie irytują, wręcz przeciwnie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
facio84 Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 10:09 Mnie też - to jakieś oszczerstwa są! Zgłoszę to gdzie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 19:01 dziwią mnie kobiety, które z dumą podkreślają, że nie lubią współpracować / przyjaźnić się / mieć jakiekolwiek kontakty z innymi kobietami. to chyba wynika z jakichś kompleksów. (a gdybyś spotkała swojego klona - też by Cię irytował, bo jest kobietą? wyobraź sobie, że ktoś inny z miejsca Cię przekreśla - bo jesteś kobietą) kot_w_zimie świetnie Twoją postawę podsumowała... a nie lepiej po prostu patrzeć na każdego z osobna jak na CZłOWIEKA? tak już jest, że jedni są irytujący, inni niekompetentni, a jeszcze inni fajni, rzetelni, interesujący. to raczej ma niewiele wspólnego z płcią. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 20:09 taka postawa wzbudza entuzjazm wśród facetów.Niestety niekoniecznie tych wymarzonych... Odpowiedz Link Zgłoś
turbo_wesz Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 11:27 możesz trochę rozwinąć tę myśl? bardzo proszę Odpowiedz Link Zgłoś
facio84 Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 20:36 >dziwią kobiety, które z dumą podkreślają, że potrafią wszystko to, co mężczyźni, że są od nich lepsze. > To chyba wynika z jakichś kompleksów. Odpowiedz Link Zgłoś
rze_sa Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 21:47 ale ja nikogo nie przekreslam i patrze n wszystkich jak na ludzi. powiem Ci ze pol roku temu przyjaznilam sie z dziewczyna ktora mi sie bardzo podobala, byla niesamowita mowilam jej wszystko i ona nic mi nie mowila, az pewnego razu wyskoczyla ze ma mnie dosyc ze jestem ignorantka itp. nie wiedzialam o co chodzi, ona nie mowila mi niczego takiego wczesniej nagle wyskoczyla z tym i stwierdzila ze tak na serio to sie ze mna nigdy nie przyjaznila...:| Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 22:06 to znaczy, że wcale nie była taka niesamowita. świnia z niej i tyle. może trafiasz na beznadziejne kobiety? rzeczywiście, kilka takich zołz i można się zrazić do końca życia. (ale analogicznie by było, gdybyś spotykała zołzy płci męskiej) Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Irytują mnie kobiety 28.08.08, 16:32 aurelia_aurita napisała: > to znaczy, że wcale nie była taka niesamowita. świnia z niej i tyle. Teraz rozumiem.Rzeczywiście, z facetami nie ma takich problemów - aż takich.Inaczej też traktują przyjaźń. Fajnie o tym pisała Natalie Angier w "Geografii intymnej". Miałam kolegów i przyjaciół płci odmiennej, mam wspaniałego męża, ale przyjaźń z kobietą to coś bardzo potrzebnego w życiu, tylko że dużo trudniejsze coś. Odpowiedz Link Zgłoś
ja.sinner Re: Irytują mnie kobiety 28.08.08, 17:58 > powiem Ci ze pol roku temu przyjaznilam sie z dziewczyna > ktora mi sie bardzo podobala, byla niesamowita mowilam jej > wszystko i ona nic mi nie mowila, az pewnego razu wyskoczyla > ze ma mnie dosyc ze jestem ignorantka itp No tak to jest powod by zastosowac odpowiedzialnosc zbiorowa na wszystkie kobiety swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
zocha14 Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 14:10 "ale ja nikogo nie przekreslam i patrze n wszystkich jak na ludzi. powiem Ci ze pol roku temu przyjaznilam sie z dziewczyna ktora mi sie bardzo podobala, byla niesamowita mowilam jej wszystko i ona nic mi nie mowila, az pewnego razu wyskoczyla ze ma mnie dosyc ze jestem ignorantka itp. nie wiedzialam o co chodzi, ona nie mowila mi niczego takiego wczesniej nagle wyskoczyla z tym i stwierdzila ze tak na serio to sie ze mna nigdy nie przyjaznila...:|" Wiesz, kiedys mnie sie tez cos takiego przytrafilo... . To naprawde nic fajnego gdy ktos upatrzy w sobie w tobie na sile przyjaciela, przylazi, opowiada glupoty... lacznie z najintymniejszymi szczegolami. Wysluchujesz z uprzejmosci w duchu zadajac sobie pytanie: a co mnie to kurna obchodzi ???!!! Pewnie tu bylo podobnie. Po prostu zapomnialas zapytac czy ona jest zainteresowana Twoja przyjaznia. Prawdopodobnie bylas upierdliwa, ze dziewczyna nie wytrzymala i wybuchla. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Irytują mnie kobiety 30.08.08, 02:45 rze_sa napisała: > ale ja nikogo nie przekreslam i patrze n wszystkich jak na ludzi. powiem Ci ze > pol roku temu przyjaznilam sie z dziewczyna ktora mi sie bardzo podobala, byla > niesamowita mowilam jej wszystko i ona nic mi nie mowila, az pewnego razu wysko > czyla ze ma mnie dosyc ze jestem ignorantka itp. nie wiedzialam o co chodzi, on > a nie mowila mi niczego takiego wczesniej nagle wyskoczyla z tym i stwierdzila > ze tak na serio to sie ze mna nigdy nie przyjaznila...:| I na podstawie jednej osoby budujesz całą teorię, że z kobietami nie można się dogadać? Nie umiałaś się dogadać z tą jedną. Ludzi fałszywych jest sporo i to wśród przedstawicieli obu płci. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 20:24 Myślę, że kot_w_zimie ma rację. Może faktycznie się nasłuchałaś, że faceci są lepsi i chcesz się z nimi identyfikować. Być może jest to też sposób na podryw, który wszedł ci w krew. Niektóre kobiety w ten sposób podrywają facetów, mówiąc im jacy to oni są super ekstra i we wszystkim lepsi. A może traktujesz inne kobiety jako rywalki i wolisz sprzymierzać się z silniejszymi facetami przeciwko nim, czyli jakieś pierwotne instynkty się w tobie odezwały. ;P A może masz po prostu jakiś kompleks własnej płci. A może coś z twoją identyfikacją psychoseksualną jest nie tak, może w głębi duszy czujesz się mężczyzną? A może miałaś w dzieciństwie lub wczesnej młodości jakieś traumatyczne przeżycia związane z kobietami? Trudno jednoznacznie stwierdzić czemu tak jest, ale na pewno zdrowe to nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 20:42 Faciu, jak nie masz nic do powiedzenia to nie mów. Znajdź sobie wreszcie jakąś dziewczynę, tak jak twoi rówieśnicy i zajmij się randkowaniem i układaniem sobie życia zamiast przesiadywać na kobiecych forach. No chyba, że to 84 to twój wiek, w takim razie bawcie się dziadku dalej, bo w przeciwnym wypadku moglibyście robić coś znacznie gorszego. Odpowiedz Link Zgłoś
facio84 Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 20:52 To ty stwierdziłaś, że autorka wątku jest chora, bo ma inne poglądy niż ty. A, faktycznie 84, to mój wiek. Siedzę w necie i wyrywam małolaty. Odpowiedz Link Zgłoś
rze_sa Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 21:49 wow...piersza odpowiedz ktora wydaje mi sie obiektywna... dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
facio84 Re: Irytują mnie kobiety 27.08.08, 21:52 Ekhm... Zatem cofam swoje obiekcje do nazywania cię chorą, skoro sama temu nie zaprzeczasz... Odpowiedz Link Zgłoś
rze_sa Re: Irytują mnie kobiety 28.08.08, 21:06 chyba jestem chora skoro zaczelam taki temat... Odpowiedz Link Zgłoś
facio84 Re: Irytują mnie kobiety 28.08.08, 21:23 Co Ty pleciesz? Po prostu masz inną mentalność, inne przekonania i doświadczenia. Poza tym co za pomysł, by pytać akurat o to feministki? Przecież ich odpowiedź była tak łatwa do przewidzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
metall Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 11:12 rze_sa napisała: > coś > ze mną nie tak?(ps. jestem kobietą) Nie. Moja żona jak pracowała na stacji benzynowej, to też wolała na zmianie być z facetami. Ale uważaj, bo jeden facet został ogłoszony męskim szowinistą roku za takie poglądy. To, że jesteś kobietą tu Cię nie uratuje :-) PS. Maniacy seksualni i niezaspokojeni proszeni są o nieporuszanie wątku seksualnego. Odpowiedz Link Zgłoś
giulianov pseudo-księżniczki i krypto-feministki 29.08.08, 11:35 większość kobiet które znam alb z którymi się stykam budzi moją irytację. głównie faktem że gadają o feminizmie o tym jak to są poszkodowane przez los/naturę/płeć i prawo a tak naprawdę to domagają się uprzywilejowania a nie równouprawnienia. większość kobiet które znam uważa że należy im się wcześniejsza emerytura, miejsce siedzące, pierwszeństwo przy wchodzeniu/wychodzeniu, wyrozumiałość dla ataków furii ze względu na hormony, usługi mężczyzny który będzie nosił ciężkie rzeczy bez ich pomocy i wiele innych rzeczy akurat te wymienione mi przyszły do głowy Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: pseudo-księżniczki i krypto-feministki 29.08.08, 11:48 To może trzeba zmienić środowisko i wkroczyć w wielki świat, gdzie poznasz wyzwolone kobiety o innym światopoglądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
giulianov Re: pseudo-księżniczki i krypto-feministki 29.08.08, 15:07 sama jestem "wyzwolona kobietą" i znam mnóstwo fajnych kobiet. niestety większość kobiet jest dla mnie nie do zniesienia właśnie przez ich zakorzeniony system myślenia godny mizoginistycznego patriarchalnego samca. Odpowiedz Link Zgłoś
facio84 Re: pseudo-księżniczki i krypto-feministki 30.08.08, 13:47 Tak, zwłaszcza Bernadetta jest wyzwolona i wie jak korzystać z przywilejów, udając cichaczem, że nie pamięta o obowiązkach. To jest wyzwolenie, czyli cwaniactwo. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: pseudo-księżniczki i krypto-feministki 30.08.08, 02:52 giulianov napisała: > większość kobiet które znam alb z którymi się stykam budzi moją irytację. > głównie faktem że gadają o feminizmie o tym jak to są poszkodowane przez > los/naturę/płeć i prawo a tak naprawdę to domagają się uprzywilejowania a nie > równouprawnienia. większość kobiet które znam uważa że należy im się > wcześniejsza emerytura, miejsce siedzące, pierwszeństwo przy > wchodzeniu/wychodzeniu, wyrozumiałość dla ataków furii ze względu na hormony, > usługi mężczyzny który będzie nosił ciężkie rzeczy bez ich pomocy i wiele innyc > h > rzeczy akurat te wymienione mi przyszły do głowy Nie uważam, że z racji bycia kobietą należy mi się miejsce siedzące, przepuszczanie, wcześniejsza emerytura, noszenie tobołów przez mężczyzn. Ja popieram równość, a nie przywileje. Swoją drogą mojemu mężowi też się czasem oberwie od jakiejś kobiety, że jej nie przepuścił, ale to już problem niewynikający z płci, lecz z postawy roszczeniowej. Są faceci, którzy potrafią zacząć wciskać się poza kolejką, bo "im się należy, bo ciężko [pracowali". Odpowiedz Link Zgłoś
facio84 Re: pseudo-księżniczki i krypto-feministki 30.08.08, 13:46 > Są faceci, którzy potrafią zacząć wciskać się poza > kolejką, bo "im się należy, bo ciężko [pracowali". Może ktoś takiego gdzieś widział, bo na pewno nie jest to powszechne. W przeciwieństwie do kobiet, które nawet na drodze uważają, że mają pierwszeństwo przynależne z racji płci. Nie mówiąc już o wchodzeniu do tramwaju, do sklepu. Nawet przez myśl im nie przejdzie, że czasy się zmieniły i z przywilejów korzystają. Ale czego ja oczekuję?? Myślenia od kobiety?! Odpowiedz Link Zgłoś
facio84 Re: pseudo-księżniczki i krypto-feministki 30.08.08, 13:43 Masz rację. Feminizm jest głoszony, przez same feministki także, jako promocja w telefonii komórkowej. Dostajesz to, bo Ci się należy. To, czyli kolejne przywileje bez zobowiązań. Nieliczne tylko faktycznie nie chcą być przepuszczane w drzwiach, ale nie trudzą się, by przekonać inne kobiety do tego samego. Ważne, by mówić o przywilejach, jak wspomniałeś - szybszych emeryturach, badaniach onkologicznych za free. Poza tym domagają się zrozumienia dla swoich hormonów i, jak to ująłeś, furii, a krytykują i nie wykazują żadnego zrozumienia dla naturalnych cech męskich związanych np z testosteronem. Przykład. matka, która zabija po porodzie dziecko: biedna kobieta w szoku poporodowym. Mężczyzna, który zabija zdradzającą żonę: bestia, bez przebaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bogiemslawiena Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 11:52 A mnie się wydaje, że masz w sobie głęboko zakorzeniony mizoginizm i pewnie jest to poparte jakimiś negatywnymi relacjami z kobietami. Tylko że nikt rozsądny, mówiąc eufemistycznie, nie będzie wyciągał takich wniosków jak ty. Ja mam inne podejscie. Nie lubię i kobiet i mężczyzn, którzy zbyt ściśle trzymają się swojego wzorca kulturowego. Obydwie grupy wydają mi się być wypaczone i siłą rzeczy skrzywdzone. Inna para kaloszy to to, że stosują w swoim życiu wzorzec kulturowy, bo nie stać ich na samodzielne myślenie. Jedni chcą być jak prawdziwa kobieta, inni jak prawdziwy mężczyzna - cokolwiek to znaczy. Inni są praktykującymi katolikami, inni żydami. Każdy z nich wybiera jakąś rolę do odegrania, czerpie szerego zachować z tego, co się utarło jako coś właściwego z danej kulturze/religii. To wygodne, bo zawsze wiadomo, co jest dobre a co złe, dylematów jest niewiele, a więc i życie wydaje się być wygodniejszym. Tylko co się stanie, jeśli taki odtwórczy osobnik zostanie postawiony przed nowym dla siebie faktem, który wymaga zaangażowania się w nową, nietypową sytuację, której kultura/religia nie przewiduje? Kupa. Tylko się powiesić. Wydaje mi się, że za parę lat, droga rze-so, dojdziesz jednak do podobnych wniosków. Przyznam, że w okresie swojego szczeniactwa i wieeeeelkiej fascynacji feminizmem łykałam każdy pogląd bez zastanowienia, a wydawało mi się, że jestem wolna. Teraz niestety denerwują mnie również niektóre feministki, których nie stać na samodzielne myślenie, jak i również wielu czytelników GW :) Chyba jesteś w tym etapie, że jak nie wiesz, co pomyśleć, to pytasz innych co myśleć. Znam sporo osó, które jeśli nie wiedzą, jak ustosunkować się do jakiegoś tematu, zaglądają do GW albo do radia Maryja... :) I już wiedzą, co pomyśleć. Dlatego tak kocham Wolniewicza. Bo chociaż on... jako jeden z niewielu z tzw. elity intelektualnej wie, dlaczego jest antysemitą. Ale to tylko przykład. Facet potrafi odbudować swój pogląd od ekstraktu aż do samego rdzenia krok po kroku. Za to go cenię. Nie łyka poglądów. W sumie wszyscy po nim jadą jak po łysej kobyle, że na stare lata związał się z radiem Maryja, ale czy nikogo nie zastanawia, jak to się stało, że człowiek, który głośno opowiada się za prawem do aborcji i eutanazji może tam mieć swój program? Może to i nie takie straszne radio? :) To taka dygresja. Życzę ci otwartego umysłu i jeszcze szerzej otwartych oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
funstein Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 12:49 to normalne. Kobiety w przytlaczajacej wiekszosci mysla macica a nie mozgiem, stad kontakty z nimi sa meczace. Wyjatek stanowia kobiety, ktore mialy madrych ojcow w domu - te zwykle mysla mozgami. Kobiety z racji konstrukcji hormonalnej sa potwornie egocentryczne, co ewolucyjnie mialo pomagac wychowac potomstwo - a w swiecie ludzi powoduje niesmak i odrzucenie. odrzucasz kobiety bo po prostu ich swiadomosc jest potwornie zawezona do wlasnego ego. A tacy ludzie sa nudni i meczacy. Odpowiedz Link Zgłoś
bogiemslawiena Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 13:11 Funstein, trollu, schowaj sobie swoje poglądy do swojego średniowiecznego tyłka. Co za socjobzdury! Odpowiedz Link Zgłoś
kropka_bordo Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 21:26 Ah od razu socjobzdury. Toż to stara metoda 'przez podmienienie'. No popatrz sama o co tak na prawde funsteinowi chodziło: "Mężczyźni w przytlaczajacej wiekszosci mysla siurkiem a nie mozgiem, stad kontakty z nimi sa meczace. Wyjatek stanowia mężczyźni, ktorzy miely madre matki w domu - ci zwykle mysla mozgami. Mężczyźni z racji konstrukcji hormonalnej (testosteron) sa potwornie egocentryczni, co ewolucyjnie mialo pomagac w polowaniach - ale w swiecie ludzi powoduje niesmak i odrzucenie. odrzucasz mężczyzn bo po prostu ich swiadomosc jest potwornie zawezona do wlasnego ego. A tacy ludzie sa nudni i meczacy." Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 13:29 > odrzucasz kobiety bo po prostu ich swiadomosc jest potwornie zawezona do > wlasnego ego. A tacy ludzie sa nudni i meczacy. Pragne nadmienić, że autorka wątku tez jest zdaje się kobietą. Twoja teoria jest mocno naciągnięta. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Irytują mnie kobiety 30.08.08, 02:57 fomica napisał: > > odrzucasz kobiety bo po prostu ich swiadomosc jest potwornie zawezona do > > wlasnego ego. A tacy ludzie sa nudni i meczacy. > > Pragne nadmienić, że autorka wątku tez jest zdaje się kobietą. Twoja teoria jes > t > mocno naciągnięta. A autorka wątku może się okazać Faciem, a sam wątek tanią prowokacją. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Irytują mnie kobiety 30.08.08, 03:09 Że prowokacją to jest prawdopodobne ale żeby Faciem? Chyba nie jest z nim aż tak źle, żeby prowadził dialog sam ze sobą. Ale z drugiej strony trolle lubią sobie taką pogawędkę strzelić. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Irytują mnie kobiety 31.08.08, 02:13 bertrada napisała: > Że prowokacją to jest prawdopodobne ale żeby Faciem? Chyba nie jest z nim aż ta > k > źle, żeby prowadził dialog sam ze sobą. Ale z drugiej strony trolle lubią sobie > taką pogawędkę strzelić. ;D Ja odnoszę wrażenie, że właśnie taka pogawędka ma tu miejsce. Trolle lubią głaskać się po swoim kolejnym nicku, żeby pokazać, że więcej osób uważa tak jak one. Odpowiedz Link Zgłoś
knidyjka Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 15:14 idąc Twoim tokiem myslenia - mężczyżni w przytłaczającej większości myślą jajami. Jeśli je mają. Odpowiedz Link Zgłoś
mocnawisnia Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 14:24 mnie również irytują kobiety. zazwyczaj są nudne, mają beznadziejne poczucie humoru i są fałszywe. lepiej się dogaduję z mężczyznami i jest mi z tym dobrze. toleruję kobiety tylko z rodziny (matka, siostra). Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 18:25 > mnie również irytują kobiety. zazwyczaj są nudne, mają beznadziejne > poczucie humoru i są fałszywe. Żebyś się kiedyś nie zdziwiła, jak fałszywi potrafia być męzczyzni... A swoja droga, trzeba być idiotą - tką, zeby wrzucać wszystkich do jednego gara. Równei dobzre mogę tu napisać - irytują mnie Polacy. O rany, jak mnie irytują Polacy, są nudni, maja beznadziejne poczucie humoru i sa fałszywi... Odpowiedz Link Zgłoś
ptasuawa Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 14:44 Tak, coś z Tobą nie tak. Jesteś po prostu agentką patriarchatu, dywersantką szerzącą nienawiść między kobietami. Gratulacje. A sama siebie przypadkiem nie drażnisz? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_can Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 15:24 Jestes normalna. Ktos wczesniej zauwazyl, ze moze to byc rodzaj kokieterii, ja powiem dalej - w kobietach (w sposob naturalny) widzisz rywalki, w mezczyznach szukasz reproduktora. A ze inne reaguja podobnie, nastepuje spiecie. To mija (z wiekiem, z hormonami i tak dalej). Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.optymista Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 16:43 E tam, wszystko z Tobą porządku. Ot, kobiety nie powinny z kuchni wychodzić bo jeżeli biorą się za biznes to nic z nimi nie można załatwić bo ciągle się gubią. Polecam blog kierowcy tira kierowcatira.blox.pl tam dowiesz się prawdy o kobietach, to może zrozumiesz dlaczego irytują Cię kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Irytują mnie kobiety 30.08.08, 03:00 prawdziwy.optymista napisał: > E tam, wszystko z Tobą porządku. Ot, kobiety nie powinny z kuchni wychodzić bo > jeżeli biorą się za biznes to nic z nimi nie można załatwić bo ciągle się gubią > . > Polecam blog kierowcy tira kierowcatira.blox.pl tam dowiesz się prawdy o > kobietach, to może zrozumiesz dlaczego irytują Cię kobiety. Wow, od kiedy blogi kierowców tira są źródłem prawdy objawionej o kobietach? Już czytałam o autorytecie Cejrowskim, to i inne "autorytety" przeżyję... Odpowiedz Link Zgłoś
yggdrasill Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 17:53 Poniekąd rozumiem autorkę wątku. Ostatnio kumpel poprosił: 'Przyprowadź ze sobą na imprezę jakies ładne koleżanki.' Po dłuższej chwili namysłu ze zgrozą stwierdziłam, że nie tylko nie mam koleżanek ładnych, ale wręcz żadnych O_o Otaczają mnie kumple płci męskiej, z nimi imprezuję, uczę się, zwyczajnie spędzam czas. Z drugiej strony, prawdziwa przyjaźń łączy mnie z dwiema babeczkami. Myślę jednak, że to nie kwestia płci tych wszystkich ludzi jest tu decydująca; może po prostu preferuję typ charakteru i modus operandi występujący częściej u facetów? Nie wiem z resztą :] Odpowiedz Link Zgłoś
angi-e27 Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 18:22 A ja wolę jednak z kobitkami załatwiać sprawy... większość facetów się wymądrza, a ja nie lubiębyc traktowana jak idiotka. Odpowiedz Link Zgłoś
magda27nov Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 19:50 Jesteś całkowicie normalna. Ja kobiet po prostu nie cierpię. Kobiety to wyjątkowe idiotki, potrafią tylko plotkować i nawijać bez wytchnienia o pierdołach - maseczki, kremy, randki, faceci. Brrrrrrr, okropność! Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 20:01 Zmień środowisko bo to twoje to rzeczywiście jakieś nieciekawe. PS. O czym twoim zdaniem rozmawiaja mężczyźni? Pewnie jestes przekonana, że wyłącznie o polityce, ekonomii, sytuacji społeczno gospodarczej na świecie, literaturze i filozofii? Buehehehe, o naiwności. Odpowiedz Link Zgłoś
mocnawisnia Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 20:20 muszę cię zaskoczyć, ale właśnie mężczyźni poruszają bardzo często tematy które wymieniłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 21:31 I pewnie pierwsze słyszysz, że zdarza sie mężczyznom rozmawiać o samochodach, piłce nożnej, meczu, tabeli wyników, dziewczynach, rzucac wulgaryzmami, plotkowac o kolegach, pomstowac na szefa? A może uważasz, że powyższe tematy są z tych powazniejszych? Prowadzenie takich dziwnych rozgraniczeń - kobiety-pierdoły, mężczyźni-same powazne tematy jest śmieszne i nieuprawnione. Obie płcie maja takie "fazy", kiedy mówia o głupotach, bo chca na luzie sie wygadac i fazy, gdy nachodza ich glębsze refleksje. Dziwi mnie, że kobiety powtarzaja w kółko stereotyp "bo kobiety mówia tylko o głupotach". Naprawde nie przeszkadza ci, że o tobie tez tak inni myślą patrząc z boku? Nie znając cię, nasuwa im sie ten stereotyp tylko dlatego, że jestes kobieta. Ciekawe ile z was zdziwiłoby sie, słysząc co naprawde mysla o was mężczyźni, z którymi trzymacie taka sztamę. Odpowiedz Link Zgłoś
mocnawisnia Re: Irytują mnie kobiety 10.09.08, 18:35 > I pewnie pierwsze słyszysz, że zdarza sie mężczyznom rozmawiać o samochodach, > piłce nożnej, meczu, tabeli wyników, dziewczynach, rzucac wulgaryzmami, > plotkowac o kolegach, pomstowac na szefa? oczywiście, że i o tym rozmawiają. musisz się pogodzić z tą myślą, że z mężczyznami jest więcej tematów do rozmowy niż z kobietą. > Dziwi mnie, że kobiety powtarzaja w kółko stereotyp "bo kobiety mówia tylko o > głupotach". nie tylko, ale głównie. zastanów się sama, ile przeciętnie godzin przegadujesz/wysłuchasz gadania drugiej kobiety o: tipsach, fryzurach - tu długie roztrząsanie jaki kolor włosów komu pasuje, co ugotować na obiad, opowieści z komunii, ślubu znajomych, co gdzie i jak tanio można kupić, streszczenia seriali, ploteczki kto z kim romansuje, albo może co zrobiło dziecko, lub jaki był korek w drodze do pracy. co gorsze tematy się powtarzają codziennie, do znudzenia. mi się nie chce takich rzeczy słuchać, nie chce mi się o tym myśleć a tym bardziej o tym mówić. dlatego wolę towarzystwo mężczyzn. proste. > Naprawde nie przeszkadza ci, że o tobie tez tak inni myślą patrząc > z > boku? nie Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: Meskie rozmowy 10.09.08, 21:01 > mi się nie chce takich rzeczy słuchać, nie chce mi się o tym > myśleć a tym bardziej o tym mówić. dlatego wolę towarzystwo > mężczyzn. > proste. pl.youtube.com/watch?v=BCzOBpD5ZBw nonsensopedia.wikia.com/wiki/M%C4%99ska_rozmowa Odpowiedz Link Zgłoś
mocnawisnia Re: Meskie rozmowy 13.09.08, 15:54 dzięki, ale nie trafiłaś w moje poczucie humoru. jakoś to mało śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: Meskie rozmowy 13.09.08, 17:20 > dzięki, ale nie trafiłaś w moje poczucie humoru. jakoś to mało > śmieszne. A skad wniosek, ze mialo byc smieszne? Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Irytują mnie kobiety 14.09.08, 01:59 mocnawisnia napisała: > > I pewnie pierwsze słyszysz, że zdarza sie mężczyznom rozmawiać o > samochodach, > > piłce nożnej, meczu, tabeli wyników, dziewczynach, rzucac > wulgaryzmami, > > plotkowac o kolegach, pomstowac na szefa? > > oczywiście, że i o tym rozmawiają. musisz się pogodzić z tą myślą, > że z mężczyznami jest więcej tematów do rozmowy niż z kobietą. > > > Dziwi mnie, że kobiety powtarzaja w kółko stereotyp "bo kobiety > mówia tylko o > > głupotach". > > nie tylko, ale głównie. > zastanów się sama, ile przeciętnie godzin przegadujesz/wysłuchasz > gadania drugiej kobiety o: tipsach, fryzurach - tu długie > roztrząsanie jaki kolor włosów komu pasuje, co ugotować na obiad, > opowieści z komunii, ślubu znajomych, co gdzie i jak tanio można > kupić, streszczenia seriali, ploteczki kto z kim romansuje, albo > może co zrobiło dziecko, lub jaki był korek w drodze do pracy. co > gorsze tematy się powtarzają codziennie, do znudzenia. > > mi się nie chce takich rzeczy słuchać, nie chce mi się o tym myśleć > a tym bardziej o tym mówić. dlatego wolę towarzystwo mężczyzn. > proste. > > > > Naprawde nie przeszkadza ci, że o tobie tez tak inni myślą patrząc > > z > > boku? > > nie To poszukaj innych znajomych. Ja ze swoimi przyjaciólkami, koleżankami rozmawiam na różne tematy, w tym polityczne, związane z techniką, muzyką, filmem i tysiące innych tematów by się znalazlo. A faceci też potrafią godzinami prawić na tematy, kto z kim, ile Maciek dziewczyn poderwał na dyskotece, kto jest za niski, za gruby. Odpowiedz Link Zgłoś
mocnawisnia Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 20:05 mało tego: opowieści o garach, chorobach i zepsutej pralce mnie dobijają. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka_bordo Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 21:21 oh ja to cie rozumiem. A najgorsze to są opowiesci o tym jak to chłopcy bawili sie pilką i którzy wygrali, albo pogawedki kilkugodzinne o samochodzikach, no a juz najgorzej kiedy wejdą na przechwalanki który to najlepszy w nikomu_do_niczego_niepotrzebnej dziedzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Irytują mnie kobiety 30.08.08, 03:05 kropka_bordo napisała: > oh ja to cie rozumiem. A najgorsze to są opowiesci o tym jak to chłopcy bawili > sie pilką i którzy wygrali, albo pogawedki kilkugodzinne o samochodzikach, no a > juz najgorzej kiedy wejdą na przechwalanki który to najlepszy w > nikomu_do_niczego_niepotrzebnej dziedzinie. Każdy lubi inne tematy i tyle. Na luzie też woli porozmawiać na inne tematy, dlatego unikałabym rozgraniczania tematów na głupie i mądre bo osobiście lubię sobie skomentować mecz, to jest pewna forma wrzucenia "na luz", ale nie mam nic do osób lubiących rozmawiać o jakiejś komedii, choć tych raczej nie oglądam. Każdy ma swoje ulubione tematy i problem polega na tym, żeby znaleźć osobę zainteresowaną tą samą tematyką. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka_bordo Re: Irytują mnie kobiety 30.08.08, 13:42 Tak Saszenko, mniej więcej o to mi chodziło. Poza tym, każdy obojętny nam temat można przedstawić w sposób umniejszający tych których akurat on interesuje. Kwestia postawy wobec innych. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Irytują mnie kobiety 29.08.08, 21:42 Moja teza: padłaś ofiarą stereotypu, że mężczyzna jest z natury bardziej kompetentny.Vide: reklamy proszków do prania. Ulegasz stereotypom. Dla mnie irytujący bywają mężczyźni, bywają też kobiety.Obie płci bywają też kompetentne. Ale nigdy nie zapomnę, jak na studiach na ćwiczeniach w grupach damsko-męskich panny przestawały myśleć - to co powiedział ich kolega, było święte. Pracowałyśmy w wyłącznie żeńskiej grupie - o dziwo każda z nas myślała. może po prostu podświadomie podporządkowujesz się męskim opiniom i sądom - a nie zawsze muszą być najrozsądniejsze, to raczej nie zależy od płci. Teza nr 2: kobiety jawią ci się jako potencjalne rywalki a mężczyźni jako potencjalne obiekty zainteresowania Odpowiedz Link Zgłoś
mylne.wzruszenie Re: zmien plec n/t 30.08.08, 12:42 ja tez wole mężczyzn;) umawiajac sie na wizyte u lekarza wybieram faceta, w banku wole faceta, na poczcie tez bym wolala choc jeszcze nie spotkalam sie z mezczyzną `w okienku`, w sklepie wole kiedy sprzedawca jest facet itd itp. A dlatego, ze sama jestem kobietą i wiem ile czynnikow wpływa na nasze zachowanie. PMS, okres, zazdrosc, zawisc, zlosc, zly dzien, nieudana randka, niezadowolenie z fryzury i tysiac innych glupot moze kobiecie popsuc humor i odgrywa sie ona na ludziach z ktorymi pracuje czasami nawet niesawiadomie. Mezczyzni są bardziej konkretni, trudno ich wyprowadzic z równowagi, na wiele spraw patrza z wiekszym dystansem i jakos łatwiej sie z nimi doagadac. A kobieta cierpiaca ból podczas okresu - nie dziwie sie, ze jest opryskiliwa bo rozumiem to ale fakt faktem łatwiej wspolpracuje sie z facetami. NIe ma fochów, oni wszystko zazwyczaj biorą na luzie i obracaja w zart, kolezanka z pracy moze tydzien chodzic obrazona za jej zdaniem krzywe spojrzenie. Wiek nie robi róznicy, naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
facio84 Re: zmien plec n/t 30.08.08, 13:34 To może ja się dołączę do tej opinii i podam przykład. Płaciłem w banku opłatę skarbową. Bank przy urzędzie. To był okres składania PITów, więc wszyscy chcięli płacić tę samą kwotę, na to samo konto. Na szybie okienka wisi jak byk instrukcja. Mimo to co chwila ktoś podchodzi, wpychając się w kolejkę, i pyta o to samo. Facet w okienku, jak komputer, powtarza to samo bez cienia irytacji. Po dłuższej chwili babka, która siedziała obok mnie i wypełniała druczek (też wcześniej pytała kasjera) roześmiała się i mówi: dzięki Bogu, że tam siedzi facet, bo kobieta już by wszystkim krew zepsuła. Odpowiedz Link Zgłoś
sylviacokolada zmien plec n/t 12.09.08, 20:46 Pracowałam kilka lat w banku. Nie w "okienku" ale miałam kontakt z klientami. 80% męzczyzn z ktorymi miałam przyjemnosc rozmawiac dzwoniło do mamy po pesel lub mowilo wszystkie dane a reszte formalnosci prosili aby załatwila żona lub matka. Zony zastrzegaly karty kredytowe swoich mężow. A! i jeszcze panowie lubili zaczynac rozmowe od poinformowania mnie jaki jest stan ich konta lub ze maja golda( karte kredyt) ( jakbym nie widzila). To bylo tak żenujace ze az trudno to opisac. Odpowiedz Link Zgłoś
andreas3233 Re: zmien plec n/t 31.08.08, 01:07 mylne.wzruszenie napisała: > i > wiem ile czynnikow wpływa na nasze zachowanie. PMS, okres, > zazdrosc, zawisc, zlosc, zly dzien, nieudana randka, niezadowolenie > z fryzury i tysiac innych glupot moze kobiecie popsuc humor i > odgrywa sie ona na ludziach z ktorymi pracuje czasami nawet > niesawiadomie. Zapomnialas o owulacji...to prawdziwy dezintegrator hormonalny.. OHHHHH...z kim My sie musimy zdawac...??? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: zmien plec n/t 31.08.08, 01:14 Mysle, ze to fajnie, ze polowa ludzkosci jest lepsza. Tak po prostu i zwyczajnie. Mysle tez, ze uznanie tej lepszosci implikuje pewne dzialania. Moze zacznijmy od zabrania kobietom prawa do wyksztalcenia ponadpodstawowego. Po kiego cos wiecej niz tabliczka mnozenia i abc istotom tak przerazliwie niekonkretnym i wietrznym? Spokojnie mozemy tez odebrac prawo do wykonywania bardziej skomplikowanych prac - z ww powodow, noi z ich wcielonej w zycie konsekwencji - braku wyksztalcenia. Och, jeszcze jedno - po co stworzeniom z pmsem prawo do glosowania? Wszak wiadomo, ze to nie one beda glosowac, a ich szalone hormony. mylne - mysle, ze jesli zarazisz innych swoim sposobem myslenia, czeka nas nowy wspanialy swiat. Pardon, nie taki nowy. = Odpowiedz Link Zgłoś
andreas3233 Re: zmien plec n/t 31.08.08, 11:55 bene_gesserit napisała: > Mysle, ze to fajnie, ze polowa ludzkosci jest lepsza. Tak po prostu > i zwyczajnie. Mysle tez, ze uznanie tej lepszosci implikuje pewne > dzialania. Moze zacznijmy od zabrania kobietom prawa do > wyksztalcenia ponadpodstawowego. Po kiego cos wiecej niz tabliczka > mnozenia i abc istotom tak przerazliwie niekonkretnym i wietrznym? Bardzo sluszny pomysl:))) No wlasnie: PO CO??? Niech sie skoncentruja na na rodzeniu dzieci - taka jest ich biologiczna i ewolucyjna rola - po to istnieja.. > Spokojnie mozemy tez odebrac prawo do wykonywania bardziej > skomplikowanych prac - z ww powodow, noi z ich wcielonej w zycie > konsekwencji - braku wyksztalcenia. Jak wyzej. Zycie byloby znacznie prostsze... Och, jeszcze jedno - po co > stworzeniom z pmsem prawo do glosowania? Wszak wiadomo, ze to nie > one beda glosowac, a ich szalone hormony. No bo tak jest: i tylko ruch feministyczny twierdzi, ze jest jeden nierozroznialny rodzaj. mylne - mysle, ze jesli > zarazisz innych swoim sposobem myslenia, czeka nas nowy wspanialy > swiat. Pardon, nie taki nowy. A czemu nie sprobowac..? > = Odpowiedz Link Zgłoś
sylviacokolada ^*^ 11.09.08, 14:55 No to ja mam prostą sytuacje...poprostu lubie interesujących ludzi. Nawet gdyby tysiac dyskusji podjac to kobieta i mężczyzna się różnią. I ja to lubie. I z koleżanki i z kolegi wyrwę coś fajnego. zanam męczących panow i męczące panie. Moze nie powinnam ale uogolnianie że jedna płeć jest fe uważam za niedojżałe. Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: zmien plec n/t 31.08.08, 02:01 Co to jest PMS? Słyszałam o tym, ale pierwszy raz - właśnie od ciebie raz okazję usłyszeć relację z pierwszej ręki. Tylko proszę napisać o własnych zachowaniach a nie zachowaniach innych kobiet które interpretujesz jako objawy PMS. Proszę mi też wyjaśnić w czym jest paskudniejszy ból menstruacyjny od podagry czy hemoroidów albo porodu kamieni nerkowych czy tez zdarzającego się u panów syndromu dnia poprzedniego? Niestety nie mam na ten temat wiedzy wynikającej z autopsji, więc chętnie przeczytam relację napisaną przez osobę która twierdzi, że bólu menstruacyjnego na własnej macicy doświadczyła i bardzo rzutował na zachowanie. Czy to jest czymś nienaturalnym , że skoro "od progu" traktujesz każdą kobietę jak histeryczkę, to one traktują cię jak idiotę? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: zmien plec n/t 31.08.08, 02:08 W kwestii formalnej: znalam pare, ktora razem cierpiala na pms. Pani domu miala jakies wyjatkowo wybujale bole, fochy i globusa, ale licytowal ja w tym pan domu - on symultanicznie i regularnie rowniez na to samo zapadal. Ich nieszczesna latorosl biegala od jednego do drugiego, podajac im proszki, wode, robiac herbatki i otulajac kocami. I tak co miesiac. I tak sie zastanawiam, czy lepiej jest cierpiec na pms z racji biologii czy lepiej, jak sie ma nietenten z glowa i cierpi sie z (bo ja wiem) zazdrosci o macice, ludzka uwage czy co tam. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: zmien plec n/t 31.08.08, 02:16 mylne.wzruszenie napisała: > ja tez wole mężczyzn;) umawiajac sie na wizyte u lekarza wybieram > faceta, w banku wole faceta, na poczcie tez bym wolala choc jeszcze > nie spotkalam sie z mezczyzną `w okienku`, w sklepie wole kiedy > sprzedawca jest facet itd itp. A dlatego, ze sama jestem kobietą i > wiem ile czynnikow wpływa na nasze zachowanie. PMS, okres, > zazdrosc, zawisc, zlosc, zly dzien, nieudana randka, niezadowolenie > z fryzury i tysiac innych glupot moze kobiecie popsuc humor i > odgrywa sie ona na ludziach z ktorymi pracuje czasami nawet > niesawiadomie. Mezczyzni są bardziej konkretni, trudno ich > wyprowadzic z równowagi, na wiele spraw patrza z wiekszym dystansem > i jakos łatwiej sie z nimi doagadac. A kobieta cierpiaca ból podczas > okresu - nie dziwie sie, ze jest opryskiliwa bo rozumiem to ale fakt > faktem łatwiej wspolpracuje sie z facetami. NIe ma fochów, oni > wszystko zazwyczaj biorą na luzie i obracaja w zart, kolezanka z > pracy moze tydzien chodzic obrazona za jej zdaniem krzywe > spojrzenie. Wiek nie robi róznicy, naprawde. Ludzie są różni. Ja znam faceta, który zwykł się obrażać, zabierać swoje zabawki i tak naprawdę pozostaje zawsze głupie uczucie, co go uraziło, o co mu chodzi. Lubię klarowne sytuacje, ale mężczyzna nie jest ich gwarantem. Mężczyzna też może się nieświadomie odgrywać na innych, przynosząc z domu jakiś problem. Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Re: zmien plec n/t 31.08.08, 11:13 saszenka2 napisała: > Ludzie są różni. Ja znam faceta, który zwykł się obrażać, zabierać > swoje zabawki i tak naprawdę pozostaje zawsze głupie uczucie, co go > uraziło, o co mu chodzi. Też paru takich znam; strzelanie fochów, tupanie nóżką i bicie piąstkami w ziemię nie jest bynajmniej domeną wyłacznie kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: zmien plec n/t 01.09.08, 18:49 saszenka2 napisała: >> Ludzie są różni. Ja znam faceta, który zwykł się obrażać, zabierać > swoje zabawki i tak naprawdę pozostaje zawsze głupie uczucie, co go > uraziło, o co mu chodzi. Normalnie zastanawiam sie, czy nie mamy tego samego znajomego. Moj znajomy jest fajny, dopoki w grupie sa same kobitki i on. Jak dolacza do nas jeszcze jeden taki to ten pierwszy zawsze zachowuje sie jakby mial muchy w nosie, no tego peemesa normlnie i zaraz sie zmywa pozostawiajac niesmak. Bardzo go lubimy, dlatego znosimy te jego zachowania, ale nasz kolega go nie znosi. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: zmien plec n/t 14.09.08, 01:56 evita_duarte napisała: > saszenka2 napisała: > > >> Ludzie są różni. Ja znam faceta, który zwykł się obrażać, > zabierać > > swoje zabawki i tak naprawdę pozostaje zawsze głupie uczucie, co > go > > uraziło, o co mu chodzi. > > Normalnie zastanawiam sie, czy nie mamy tego samego znajomego. Moj > znajomy jest fajny, dopoki w grupie sa same kobitki i on. Jak > dolacza do nas jeszcze jeden taki to ten pierwszy zawsze zachowuje > sie jakby mial muchy w nosie, no tego peemesa normlnie i zaraz sie > zmywa pozostawiajac niesmak. Bardzo go lubimy, dlatego znosimy te > jego zachowania, ale nasz kolega go nie znosi. > > Mój ma tak samo, więc może to ten sam chłopak. On jest wspaniały, ma ogromne poczucie humoru, zawsze chętnie pomaga, ale gdy nie daj Boże dojdzie inny znajomy i na nim skoncentruje się choć część uwagi, obraża się, milczy, nie odpowiada na zadawane pytania. Na początku myślałam, że może jakiś żart go obraził, przeanalizowałam wszystko, ale wyszło na to, że nic takiego nie powiedziałam, ale z czasem połapałyśmy się, że on lubi być rodzynkiem;) A jak się obrazi, to przez trzy dni potrafi się nie odzywać, ale w końcu mu przechodzi;P Odpowiedz Link Zgłoś
pyszczu Re: Irytują mnie kobiety 01.09.08, 18:19 Mnie ostatnio chorobliwie Irytują, że o przedstawicielkach telefonicznych ankiet nie wspomnę. "Czy kupuje pani produkty w Rossmanie" -"Nie" - "A czy kupuje tam pani kremy do twarzy?" - "Czy nie rozumie Pani, że moja wcześniejsza wypowiedź wyklucza zadanie kolejnego pytania?" itd. etc. Odpowiedz Link Zgłoś