Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie...ie

05.10.08, 21:48
czyli o ojcach, zabójcach swoich dzieci, popełniających następnie
samobójstwo.Dzieje się tak coraz częściej, więc The Guardian zajął
się tym tematem.
www.guardian.co.uk/uk/2008/sep/23/3
Mężczyźni ci (bo to mężczyźni w 95% są sprawcami takich zbrodni)
nie pasuja do typowego obrazu brutalnego pzrestępcy - przez sąsiadów
i znajomych opisywani są jako dobrzy, spokojni troskliwi ojcowie.
Panuje bowiem przekonanie, że mężczyzna może znęcać się nad matka
dzieci, ale mimo to być dobrym ojcem.
We wszystkich przypadkach w tych rodzinach występowała pzremoc
domowa, walka z nią pozwoliła zmniejszyć odsetek morderców-
samobójców.
Jest w artykule wątek organizacji 'walczących ojców' - wielu z
mordwerców dzieci to własnie pzremocowcy, od których odeszła żona
wraz z dziećmi - jeden z założycieli takiej organizacji zawiesił jej
działalnośc po przypadku morderstwa jednego z ojców- członków tej
organizacji.
Byli mężowie mordują dzieci z zemsty - ich głównym motywem jest
nienawiść do żony.
Dalej artykuł omawia sprawę płci przestępcy.99,9% przestępstw na tle
seksualnym popełniają mężczyźni, 99,9 %napadów rabunkowych-
mężczyźni,99% oszustw - też mężczyźni.Tylko w kradzieżach sklepowych
kobiety mogą rywalizować z mężczyznami.
Zwykle przypisuje się męską skłonnośc do przestępstw testosteronowi.
Guardian omawia i tę sprawę - bez wątpliwości, to mózg steruje
testosteronem, nie na odwrót. A więc kluczową role odgrywa
świadomość.
Więcej :
www.tinyurl.pl?Gzl9hYdM
www.tinyurl.pl?8sGAmqJH
    • ekomazowsze [...] 05.10.08, 22:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kochanica-francuza Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 05.10.08, 22:48
        ekomazowsze napisał:

        > trzeba dodac, ze wiekszosc tych mezczyzn to murzyni.
        Żydzi, cykliści, lewacy i pedały. A, przepraszam, Żydy.
        • dzikowy Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 22:01
          Kobiety po prostu nie mają odwagi ryzykować, dlatego też nie widać ich także w
          roli maklerów, a jak w biznesie osiągają słabsze od mężczyzn wyniki, to zawsze
          można zwalić na szklany sufit. Jeżeli dochodzi do przestępstw przeciw mieniu, to
          kobiety najczęściej nie są "mózgiem" z tego samego powodu. To nie jest kwestia
          predyspozycji intelektualnych, a charakterologicznych.
          Jaj nie macie po prostu.:P
          • bene_gesserit Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 01:00
            dzikowy napisał:

            > Kobiety po prostu nie mają odwagi ryzykować, dlatego też nie
            widać ich także w
            > roli maklerów, a jak w biznesie osiągają słabsze od mężczyzn
            wyniki, to zawsze
            > można zwalić na szklany sufit. Jeżeli dochodzi do przestępstw
            przeciw mieniu, t
            > o
            > kobiety najczęściej nie są "mózgiem" z tego samego powodu. To nie
            jest kwestia
            > predyspozycji intelektualnych, a charakterologicznych.
            > Jaj nie macie po prostu.:P

            To popularne poglady, ale niestety nie udowodnione. Swiadcza wiec
            nie o stanie faktycznym, ale o stanie umyslu ich glosiciela.
            • dzikowy Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 12:20
              To popularne poglady, ale niestety nie udowodnione. Swiadcza wiec
              > nie o stanie faktycznym, ale o stanie umyslu ich glosiciela.
              Jeżeli popularne, to pewnie stereotypowe, w końcu mniejszość ma zawsze rację, a
              mądrość zbiorowa to mit, tfu - też stereotyp. Nagrody Hugo i Nebula dla twórcy
              Twojego nicku tylko to potwierdzają.
              Dochodzą co prawda jeszcze raporty, m. in. PriceWaterhouse&Coopers, ale to
              mizogini:P
              • bene_gesserit Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 16:06
                > Jeżeli popularne, to pewnie stereotypowe, w końcu mniejszość ma
                zawsze rację, a
                > mądrość zbiorowa to mit, tfu - też stereotyp. Nagrody Hugo i
                Nebula dla twórcy
                > Twojego nicku tylko to potwierdzają.

                Skad, to wlasnie madrosc zbiorowa miala radoche z palenia czarownic
                i 'madrosc zbiorowa' jest odpowiedzialna za wyniki wyborow. Ani mi
                w glowie kpic z tego :)))
                Ze swoimi ludowymi pogladami mozesz wygryzc z posady pania
                kioskarke z mojego osiedla, ktora jest dla wielu taka wyrocznia, ze
                nazwano ja ostatnio 'gozdzikowa'. Powiem jej, zeby uwazala, bo ma
                konkurencje.

                Ciekawe, co potwierdzaja wydarzenia w zyicu literackim Polski z
                ostatnich paru dni, czyli nagrody dla Tokarczuk i Krall, tak swoja
                droga.
                • dzikowy Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 19:59
                  Ha, Ciebie też drażni standardowy homo sapiens :P
                  Aż dziw, że wzmianki o badaniach nie skomentowałaś, niewygodne?
                  • bene_gesserit Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 20:50
                    Standardowo to drazni mnie glupota i upor w jej gloszeniu z
                    namaszczona mina. Noi nie przywyklam komentowac czegos, czego nie
                    przeczytalam.
                    • dzikowy Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 20:55
                      Dlatego nie pisałem o nagrodzie dla Tokarczuk.
          • kocia_noga Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 09:19
            dzikowy napisał:

            > Kobiety po prostu nie mają odwagi ryzykować,...> Jaj nie macie po
            prostu.:P


            Rozumiem. Przestępczość jest dowodem wyższości i lepszości mężczyzn.
            • dzikowy Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 12:04
              > Rozumiem. Przestępczość jest dowodem wyższości i lepszości mężczyzn.
              Przestępczość to zbyt daleko posunięta przedsiębiorczość. Nie piszę tu o
              przestępstwach opartych o motywy negatywne, czyli szkodę innych, a nie zysk dla
              siebie. Podobnie jest z hazardzistami, wśród których przeważają mężczyźni. Wy
              cały czas chodzicie w gorsetach, teraz po prostu chcecie nałożyć je każdemu. G.
              Ritzer i M. Weber byli kobietami?
              • kocia_noga Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 13:05
                dzikowy napisał:

                Wy
                > cały czas chodzicie w gorsetach, teraz po prostu chcecie nałożyć
                je każdemu.

                Ciągniesz swoją myśl dalej - przestępczość jest dowodem wyższości i
                wolności.
                Jak ciebie ktoś pobije i okradnie, to znaczy że jest bardziej wolnym
                mężczyzną od ciebie i ma większe jaja.
                • dzikowy Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 13:24
                  Nie, pisałem już, że to złe ukierunkowanie predyspozycji, które sprawdzają się w
                  biznesie. Poza tym nic nie wspominałem o przestępstwach przeciwko zdrowiu i
                  życiu, Twój przykład jest niecelny. O gorsecie pisałem w kontekście parytetu
                  płciowego w radach nadzorczych, antydyskryminacyjna polityka pracownicza itede.,
                  krótko mówiąc zakazywanie właścicielowi firmy zatrudniania kogo bądź chce, czyli
                  ograniczanie jego prawa w rozporządzaniu własnym majątkiem.
                  • kocia_noga Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 17:04
                    Marne wykręty.Dyskutujemy o przestępczości, która jest dziełem
                    mężczyzn; dla ciebie to dowód wyższości mężćzyzn nad kobietami.
                    • dzikowy Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 19:56
                      Tak sobie tłumacz, w końcu lepiej ode mnie wiesz, co miałem na myśli :)
                  • piekielnica1 Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 08.10.08, 07:34
                    > krótko mówiąc zakazywanie właścicielowi firmy zatrudniania kogo
                    > bądź chce, czyli ograniczanie jego prawa w rozporządzaniu
                    > własnym majątkiem.

                    Mowiac prosto, jestes zwolennikiem teorii, ze jak ktos ma luzne 100,-
                    to moze spokojnie sprowadzic sobie niewolnika z Afryki lub Azji i
                    zmusic go do pracy na swoich - ustalonych wylacznie przez siebie
                    warunkach?.
                    W ramach rozporzadzania wlasnym majatkiem
                    • dzikowy Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 08.10.08, 12:14
                      A co robi Siemens w Korei Pn. czy Nike, zanim dowiedziała się opinia publiczna,
                      dziesiątki producentów mających montownie w Chinach? Oczywiście made in China
                      nie kupujesz?
      • kropka_bordo Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 05.10.08, 23:54
        ekomazowsze napisał:

        > trzeba dodac, ze wiekszosc tych mezczyzn to murzyni.

        No przecież nie biali, katolicy.
        Zwłaszcza ten był murzynem:
        wiadomosci.onet.pl/1824910,11,1,1,item.html
        • bene_gesserit Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 05.10.08, 23:57
          Wszystko jasne. Afroamerykanie. Do tego feminisci.
    • kropka_bordo Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 05.10.08, 23:55
      Kocia dwa ostatnie linki się nie otwierają, wklej jeszcze raz, plisss
      • kocia_noga Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 10:14

        www.google.pl/search?hl=pl&q=the+guardian%2Bkate+hilpern&lr=
        • kocia_noga Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 10:16

          www.guardian.co.uk/society/2008/sep/24/children.mentalhealth
          www.tygodnikforum.pl/forum/index.jsp?place=Lead03&news_cat_id=67&news_id=6581&layout=1&forum_id=4584&page=
          text
        • kocia_noga Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 10:34
          Chodzi o to, że wreszcie ktoś o tym głośno i wyraźnie napisał:
          1)to mężczyźni tworzą przestępczość
          2)przemoc domowa to patologia i problem do rozwiązania
          3)za męską przemoc odpowiedzialna jest ich świadomość, nie hormon
          4)jesli ojcom sąd odebrał lub ograniczył prawa do dzieci, to nie
          wina sądu, a tymbardziej kobiet w sądzie

          I mnie to się bardzo wplata w ostatnie dyskusje.To faceci zmuszają
          synów, żeby byli "męscy".
          Ta męskość to model wojownika - bez empatii, jedynym uczuciem jakie
          wolno mu przejawiać jest złość, gniew, pogarda etc, ma posiadać
          zainteresowania pasujące do tego psychopatycznego modelu - technika,
          a geniusze - matematyka i szachy :)
          Model męski jest zbudowany w opozycji do modeli dziecka, pedzia i
          kobioety, ale i one sa zbudowane na podobnych schematach - dzieci i
          kobiety nie sa w pełni osobami (stąd "przyrodzona" władza nad nimi,
          np decydowanie o naszych ciążach), a pedały, ponieważ jednak są
          osobami, wywołuja ataki jako zdrajcy.
          Mężczyzna tak skonstruowany ma być inteligentny, ale pogardzana jest
          inteligencja emocjonalna - tej mężczyzna powinien nie mieć.
          Na straży tego stoją mężczyźni.To ich świadomośc i decyzje.
          Sam testosteron jest ok, mężczyźni dzięki niemu potrafią zdobywać
          pzreszkody, rywalizować itp.To świadomość decyduje, że
          wykorzystywany jest do zbrodni.

          A jeszcze tak na marginesie pzryszła mi do głowy wrsja dla
          miłosników darwinizmu społ. - ojcowie, którzy przestali pasować do
          społeczeństwa zabijają siebie i swoje dzieci - synów, bo oni w
          przyszłości kontynuowaliby skazany na porażkę model życia i córki -
          bo wybrałyby na mężów podobnych nieudaczników.
          Pzremoc domowa jest porażką osobistą, dowodem nieudolności i trwała
          przez wieki tylko sztucznie wzmacniana umową między facetami.
          Teraz rozmontowuje się ją po kawałku, trwa w najlepsze w krajach III
          Świata, ale IMO to też pozory.
          Psychopatyczni mężczyźni są słabi i nieudolni i coraz ich mniej,
          moim zdaniem.Nawet dla potrzeb wojska ich brakuje, konstruuje się
          roboty- żołnierzy.
          • kropka_bordo Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 10:47
            kocia_noga napisała:
            > A jeszcze tak na marginesie pzryszła mi do głowy wrsja dla
            > miłosników darwinizmu społ. - ojcowie, którzy przestali pasować do
            > społeczeństwa zabijają siebie i swoje dzieci - synów, bo oni w
            > przyszłości kontynuowaliby skazany na porażkę model życia i córki -
            > bo wybrałyby na mężów podobnych nieudaczników.
            > Pzremoc domowa jest porażką osobistą, dowodem nieudolności i trwała
            > przez wieki tylko sztucznie wzmacniana umową między facetami.
            > Teraz rozmontowuje się ją po kawałku, trwa w najlepsze w krajach III
            > Świata, ale IMO to też pozory.
            > Psychopatyczni mężczyźni są słabi i nieudolni i coraz ich mniej,
            > moim zdaniem.Nawet dla potrzeb wojska ich brakuje, konstruuje się
            > roboty- żołnierzy.

            o boziu... ta wizja jest... arcyszokująca... a z drugiej strony, bardzo
            sensowna, no na gruncie teorii ewolucji

            Z tym że mam (może zbyt hura-optymistyczne) przekonanie, że Brytania jest już na
            tyle rozwiniętym krajem, że opracuje techniki społeczne zapobiegające takiemu
            regulowaniu problemu, i pomoże mężczyznom i ich synom w dostosowaniu się do
            zmian zachodzących w świecie. Ale może rzeczywiście zbyt różowo na to patrzę, bo
            w końcu to jednak mocno konserwatywne społeczeństwo, a państwu jednak potrzebna
            jest armia wyzutych z uczuć maszyn do pracy/wojny/administracji. Z trzeciej
            strony, jednak Anglia, która jakby nie było zarządzała W.Brytanią potrafiła
            siąść w cywilizowany sposób i dojść do porozumienia z rewolucyjną Irlandią.
            Zrezygnowała ze swojej dominacji, ze swojego 'naturalnego prawa władzy', co może
            świadczy o zmianach w mentalności narodu, a to przekłada się na mentalność
            poszczególnych jednostek tam żyjących.
          • pyzz Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 15:37
            > I mnie to się bardzo wplata w ostatnie dyskusje.To faceci zmuszają
            > synów, żeby byli "męscy".
            Odpowiada za to "koedukacyjnie" cała tradycjonalistycznie nastawiona do męskości
            część społeczeństwa. Naprawdę nigdy nie słyszałaś kobiety twierdzącej, że ona to
            chciałaby "prawdziwego" twardego faceta, bo "współcześni wydelikaceni to nie
            mężczyźni"? Przecież to nie jest nic innego, jak dokładnie to, o czym piszesz.
            Takie kobiety właśnie "męskich facetów" sobie wybierają i dzieci im rodzą, a
            potem takie małżeństwo WSPÓLNIE wychowuje syna na "męskiego". Cały czas
            powracasz do ideologii "wszystkiemu winny samiec". To seksistowskie!
            • kocia_noga Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 15:53
              pyzz napisał:

              > Odpowiada za to "koedukacyjnie" cała tradycjonalistycznie
              nastawiona do męskośc
              > i
              > część społeczeństwa.
              Owszem, ale kobiety zmieniają swój punkt widzenia szybciej i
              częściej niż mężczyźni - świadczy o tym chociazby dyskusja o różowej
              sukience dla syna.
              To z resztą oczywiste, bo od lat we wszystkich sondach "co
              najbardziej cenisz u mężczyzn?" na pierwszym miejscu jest zwykle
              czułośc, wierność - to nie są cechy maczo.
              Poza tym najzwyczajniej kobiety korzystają na większej ilości
              mężczyzn uczuciowych, pełnych człowieczeństwa, do wielu kobiet to
              dotarło, więc mają w tym swój interes.Do mężczyzn tak globalnie
              jeszcze nie całkiem, tzn przyjęcie, że będąc w pełni człowiekiem coś
              zyskają.
              A tak a'propos to ze wszytskich naszych (moich i męża) znajomych ci
              tradycyjni maczo najgorzej sobie radzą, nie są szczęśliwi, nie
              cieszą się z udanych dzieci ani udanego małżeństwa.Nie potrafią
              sobie radzić z prywatnymi kłopotami.
          • dzikowy Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 22:09
            > Psychopatyczni mężczyźni są słabi i nieudolni i coraz ich mniej,
            > moim zdaniem.Nawet dla potrzeb wojska ich brakuje, konstruuje się
            > roboty- żołnierzy.

            W tej kwestii to raczej Stephen powinien się wypowiedzieć, ale go wyręczę -
            bzdury pieprzysz. Przy obecnej technice piechota musi być wyszkolona za dużo
            większe pieniądze, żeby była do czegokolwiek przydatna. Ponieważ już inwestuje
            się w szkolenie, to należy jeszcze wesprzeć techniką. Skoro już tyle $ poszło w
            szkolenie i wyposażenie, to trzeba oszczędzać... wydając na więcej sprzętu i
            szkolenia. Poza tym dochodzi logistyka, zaplecze i inercja takich masowych
            oddziałów, a na wojnie liczy się mobilność. I tyle. Zaraz napiszesz, że z powodu
            miernoty ostatnich pokoleń mężczyzn wpuszczono do armii kobiety :P
            Wyposażenie żołnierza XXI dojdzie do 120 kg. Wyżej jajnika nie podskoczycie:P
            • pyzz Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 22:31
              > Wyposażenie żołnierza XXI dojdzie do 120 kg.
              Akurat z tym wyposażeniem, to jest bardzo śmiesznie. Otóż jakiś czas temu
              usłyszałem na Discovery, że masa wyposażenia (całego: zbroje, ekwipunek, broń,
              mundur, czy inne ubranie) sumuje się do ok.35kg, ale cały czas, począwszy od
              czasów greckich hoplitów do współczesnych Marines. Nic nie wskazuje, aby miało
              się to zmienić.
              A moim zdaniem niech kobiety idą do wojska. Na DOKŁADNIE takich samych zasadach,
              jak mężczyźni. Żydówki sobie radzą, to polki też sobie poradzą.
              • dzikowy Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 22:34
                Armia izraelska jest formacja defensywną i skrojoną do działania na obszarze
                zabudowanym. Pisałem od początku o formacjach ofensywnych do długotrwałych
                działań na obszarze wroga. Dlatego już testowane są egzoszkielety mające wspomóc
                cherlawe niemęskie i żeńskie członki.
            • kocia_noga Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 09:27
              dzikowy napisał:

              > bzdury pieprzysz.


              Nerwy puściły, słomka z bucików wysnuła się?

              ...
              Zaraz napiszesz, że z powod
              > u
              > miernoty ostatnich pokoleń mężczyzn wpuszczono do armii kobiety :P


              Prorokujesz, ok, ale przedziwnie. Przypisujesz mi zdaje się własne
              widzenie tych spraw.Uważasz sam, że bycie dobrym żołnierzem to bycie
              dobrym mężczyzną cZy coś w tym sensie. Jest na odwrót.Uważam,że
              mężczyzźni zaczynają nabierać w tej kwestii rozumu, już nie idą do
              wojska bo to męska kariera.
              A co do robotyzacji armii, to sprawa kosztów to jedno (niedawno był
              artykuł o tym, że roboty sa bardzo kosztowne, duzo bardziej niż
              ludzkie życie) a zanik powołań - drugie.

              Na koniec uwaga o jajnikach wylazła z buta wraz ze słomą.
              • dzikowy Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 11:56
                > Nerwy puściły, słomka z bucików wysnuła się?
                Tak się wysławiam, to dla mnie nawet nie ekspresywizm:P

                > A co do robotyzacji armii, to sprawa kosztów to jedno (niedawno był
                > artykuł o tym, że roboty sa bardzo kosztowne, duzo bardziej niż
                > ludzkie życie) a zanik powołań - drugie.
                Roboty są o niebo tańsze... politycznie, a to politycy ustalają budżety.
                Zanik powołań to wina samego wojska, nie dla o swoich ludzi, to nikt nie będzie
                dbał o wojsko.

                > Na koniec uwaga o jajnikach wylazła z buta wraz ze słomą.
                Nie, po prostu chciałem przeczytać Twoją reakcję :P
          • pyzz Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 22:21
            > 1)to mężczyźni tworzą przestępczość
            Akurat, to biorąc pod uwagę, że w USA 80% młodych mężczyzn popełniających gwałty
            oraz 85% młodzieży trafiającej do więzień wychowało się w domu bez ojca. A
            zatem, to raczej nie mężczyźni tworzą przestępczość, ale ich brak.
            • kropka_bordo Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 23:40
              a, czyli że mężczyźni porzucający swoje dzieci tworzą przestępczość... no nie
              wiem, ci mężczyźni którzy opuszczają swoje potomstwo, zostawiają tak samo synów
              jak i córki, a tylko ich synowie dopuszczają się przestępstw. Co prawda pewnie
              masz trochę racji, i wyrodni ojcowie mają swój udział, ale ja bym na to nie
              kładła tak dużego nacisku.
              • aiczka Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 00:44
                Zalozenie, ze dzieci wychowuja sie bez ojcow wylacznie z winy tych ostatnich
                jest bardzo seksistowskie a sposob w jaki usilujesz wywrocic kota ogonem
                niestety nieprzekonujacy.
                • kocia_noga Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 09:33
                  aiczka napisała:

                  > Zalozenie, ze dzieci wychowuja sie bez ojcow wylacznie z winy tych
                  ostatnich
                  > jest bardzo seksistowskie

                  Podaj lepsze wytłumaczenie:)


                  a sposob w jaki usilujesz wywrocic kota ogonem
                  > niestety nieprzekonujacy.
                  >
                  A więc ty wiewsz, jaka jest prawda, a argument rzeczowy i logiczny,
                  który ją podważa, jest wywracaniem kota ogonem? Można i tak :)
                  No to wytłumacZ, jakim cudem porzucone pzrez ojców córki
                  niedopuszczają się pzrestępstw.
                  A pyzza poprosze o dane na temat dzieci wychowujących się bez ojca.
                  I zapraszam na stronę główną gazety - tam jest artykuł o
                  maltretowanych dzieciach; biją głównie ojcowie.
                  • aiczka Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 08.10.08, 02:36
                    > > Zalozenie, ze dzieci wychowuja sie bez ojcow wylacznie z winy tych
                    > ostatnich
                    > > jest bardzo seksistowskie
                    >
                    > Podaj lepsze wytłumaczenie:)

                    Jak przyznala kropka, mezczyzna moze takze umrzec. Ponadto kobieta moze opuscic
                    mezczyzne, zabierajac dzieci. Moze byc takze sytuacja, w ktorej wszystkim wydaje
                    sie najlepszym rozwiazaniem, zeby mezczyzna spedzal duzo czasu z dala od
                    rodziny, np. zarabiajac (jesli to jest zgodna decyzja, to trudno obarczac wina
                    ktoras ze stron).


                    > A więc ty wiewsz, jaka jest prawda, a argument rzeczowy i logiczny,
                    > który ją podważa, jest wywracaniem kota ogonem?
                    Argumentem logicznym byly tu raczej podane przez pyzza statystyki na temat
                    wplywu obecnosci ojca na wychowanie dzieci. W kontekscie tych badan konstatacja,
                    ze to "brak mezczyzny tworzy przestepczosc" byla uprawniona. Zauwazmy, ze pyzz
                    nie wchodzil w temat dlaczego ojca nie ma.

                    Przemowczyni nie wysunela zadnego logicznego argumentu, tylko sptobowala
                    blyskotliwie odwocic argument pyzza przeciw niemu, twierdzac, ze mezczyzni
                    tworza przestepczosc bo sa winni swojej nieobecnosci. To bylo daleko idace
                    uogolnienie i odwracanie kota ogonem wlasnie.

                    Nie bylo nigdzie mowy o tym, ze kobiety nie dopuszczaja sie przestepstw. A
                    gdybys dokladniej przeczytala artykul Gazety, doczytalabys sie przykladow bicia
                    w wykonaniu kobiet oraz zdania, ze co prawda rzadziej bija, ale za to szarpia
                    itp. Czyli posluguja sie przemoca, tylko w inny sposob. Moze wydaje sie on mniej
                    drastyczny, ale pamietajmy, ze szarpanie, potrzasanie dzieckiem tez moze
                    spowodowac istotne urazy.
                    • kocia_noga Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 08.10.08, 09:12
                      aiczka napisała:



                      > Jak przyznala kropka, mezczyzna moze takze umrzec.

                      /.../


                      wszystkie iopisane pzrez ciebie sytuacje mają miejsce, kwestia
                      tylko - jak często w stosunku do innych, własnie - opuszczenia
                      dzieci albo złego funkcjonowania w rodzinie skutkującego
                      oddzieleniem się od niej.



                      > Argumentem logicznym byly tu raczej podane przez pyzza statystyki



                      Nie, jesli to był argument, to zreczowy, nie logiczny.Jesli pyzz
                      zaczerpnął tre statystyki ze strony wojujacych ojców, to z dużą
                      pewnością są one zmanipulowane i niepowinny być brane pod uwagę.
                      A logicznym argumentem jest to,że pomimo iż bez ojca wychowują się
                      zarówno córki jak i synowie, tylko synowie tworzą przestępczość.



                      > Nie bylo nigdzie mowy o tym, ze kobiety nie dopuszczaja sie
                      przestepstw.


                      No właśnie, natomiast była mowa o procentach - 99% to miażdżąca
                      pzrewaga pozwalająca nazywać rzecz po imieniu - przestępczośc twozrą
                      mężczyźni.



                      , ze co prawda rzadziej bija, ale za to szarpia
                      > itp. Czyli posluguja sie przemoca, tylko w inny sposob.


                      To inna kwestia; agresja i przemoc w stosunku do dzieci jest zła i
                      powoduje złe skutki, jednak, jak widac nie prowadzi bezposrednio do
                      pzrestępczości, skoro matki szarpią swoje dzieci bez zróżnicowania
                      na płeć.
                • kropka_bordo Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 12:14
                  aiczka napisała:

                  > Zalozenie, ze dzieci wychowuja sie bez ojcow wylacznie z winy tych ostatnich

                  ależ gdzie tam. Nigdy czegoś takiego nie twierdziłam. Niektórzy ojcowie po
                  prostu giną, no a ze śmiercią niestety nie da się pertraktować...
              • pyzz Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 17:34
                > a, czyli że mężczyźni porzucający swoje dzieci tworzą przestępczość...
                Nie TWORZĄ, a zwiększają prawdopodobieństwo. Dokładnie tak samo, jak kobiety,
                które próbują poprzez zajście w ciążę wymusić małżeństwo, albo utrzymanie sobie
                z alimentów, albo po prostu odejście kochanka od żony (jak się im nie uda), te,
                które ograniczają ojcom kontakt z dziećmi, te, które próbują wrobić jakiegoś
                mężczyznę w nie jego dziecko, jeżeli próba ta się nie uda, albo ci ojcowie,
                którzy płodzą przy okazji seksu z przypadkowymi kobietami, albo całe
                społeczeństwo, które penalizuje usuwanie niechcianych ciąż. Może też być tak, że
                rodziny z marginesu społecznego po prostu znacznie częściej rozpadają się z
                odejściem ojca niż te spoza marginesu. Nie wiem, CZY tak jest, ale to też by
                prowadziło do takiej koincydencji przestępczości z brakiem ojca.
                Można jeszcze wymyślać długo i namiętnie różne popularne i mniej popularne
                powody braku ojca, które by "obciążały" mężczyzn, albo kobiety i w ten sposób
                przerzucać się błotem. To tylko byłby koncert przeplatającej się mizoandrii z
                jednej i mizoginii z drugiej strony.
                Nie zmienia to faktu, że przestępczość i agresja jest w dużym stopniu
                spowodowana brakiem ojca podczas wychowania.
                Co do różnic płciowych, to są trzy sprawy. Pierwsza, to środowisko. To
                nieprawda, że kobiety tak z przyrodzenia nie mordują. Przecież do lat 60. XXw.
                odsetek kobiet wśród morderców rodzin-samobójców wynosił nie 5%, a 40%. Co
                więcej, spadek tego typu przypadków nastąpił RAZEM ze spadkiem kobiecych
                samobójstw w ogóle, a więc z podniesieniem jakości ich życia (częstość
                dokonywania samobójstw jest wskaźnikiem jakości życia). Jeżeli chodzi o
                mężczyzn, to częstość samobójstw nie spadła.
                Po drugie, to SPOSÓB wyrażania agresji. Były badania polegające na tym, że małym
                dzieciom (początek przedszkola) dawano mniej zabawek, niż dzieci. Chłopcy sobie
                nawzajem wyrywali, a dziewczynki niby nie. Ale się obgadywały, wykluczały z
                grupy, manipulowały. W dorosłym świecie jest tak samo: agresywny facet żonę
                spierze, a jak agresywna jest żona, to zamiast sprać na przykład oskarży go
                fałszywie o molestowanie dzieci, albo przemoc. Tak więc przynajmniej CZĘŚĆ
                różnic w statystykach wynika po prostu z różnic w wyrażaniu agresji, co wynika z
                genów.
                Po trzecie, to jeżeli facet chce kogoś zabić, to zrobi to sam. Kobiety częściej
                albo wynajmują, albo uwodzą innych mężczyzn, aby zrobili to za nie. Oczywiście
                jak tak, to w statystykach jest, że przemoc, to częściej mężczyźni.
                • kocia_noga Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 17:54
                  pyzz napisał:
                  To
                  > nieprawda, że kobiety tak z przyrodzenia nie mordują.


                  A cZy ktoś tak twierdził? Nikt. Co nie zmienia faktu, że nie wiemy
                  nic pewnego na ten temat.


                  Przecież do lat 60. XXw.
                  > odsetek kobiet wśród morderców rodzin-samobójców wynosił nie 5%, a
                  40%.


                  Co się stało w latach 60? Jakie czynniki spowodowały, że mniejsza
                  ich liczba jeszcze się zmniejszyła?
                  Rewolucja seksualna? Powszechna tania antykoncepcja? Pomoc socjalna
                  dla samotnych matek? Nie wiem, ale to ciekawe zagadnienie.



                  Jeżeli chodzi o
                  > mężczyzn, to częstość samobójstw nie spadła.

                  W bezwzględnych liczbach jakby to wyglądało? O jakości życia
                  decydują różne czynniki, sprawa utraty władzy i niemożności
                  napawania się cierpieniem i poniżeniem byłej żony moze tu mieć
                  decydujące znaczenie.


                  > Po drugie, to SPOSÓB wyrażania agresji.

                  To kwestia socjalizacji - dziewczynkom zabrania się wyrażania
                  agresji wprost, nie ucząc żadnego innego rozwiązania.

                  Co do twoich sp4ekulacji na temat posługiwania się pzrez kobiety
                  mężczyznami, między bajki (dość odrażające) włożę.Bajki stare jak
                  patriarchat, w końcu wszytskie wojny były przez kobiety, a Ewa
                  zjadła jabłko.
            • kocia_noga Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 09:36
              pyzz napisał:

              w USA 80% młodych mężczyzn popełniających gwałt
              > y
              > oraz 85% młodzieży trafiającej do więzień wychowało się w domu bez
              ojca.


              Podaj źródło, ale nie artykuł umieszczony na "W stronę ojca" czy
              innych podobnych - wiadomo - 99% oszustów to mężczyźni...
              • pyzz Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 16:26
                to o gwałtach:
                Criminal Justice & Behavior Vol 14, p. 403-26, 1978

                to o trafianiu do więzień
                Fulton Co. Georgia Jail population, Texas Dept. Of Corrections 1992
                • bene_gesserit Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 07.10.08, 16:31
                  Zapoznales sie z tymi artykulami sam, czy skopiowales dane ze
                  strony tata.pl?
    • kropka_bordo Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 10:30
      Przerażający jest ten artykuł, i to pomijając wszystkie horrory opisane w nim,
      przeraza mnie tak prywatnie, jako osobę rozglądająca się za ewentualnym facetem
      na stałe... wychodzi z niego że kombinacja: facet tłumiący emocje (czyli każdy
      wychowany na 'prawdziwego' mężczyznę wedle zaleceń kultury) plus przekonanie że
      facetowi władza się należy dają tragiczną mieszankę.
      I jeszcze jakoś można podjąć ryzyko, bo nie z każdego przecież wykluje się taki
      problem, gdyby była rzeczywiście funkcjonująca w społeczeństwie instytucja
      interweniująca, chroniąca, pomagająca i wspierająca ofiarę takiego układu.

      Pocieszające jest że w UK zauważono problem, zajęto się nim, więc zaczną być
      poszukiwane rozwiązania i uruchamiane realne środki tak pomocy jak i prewencji.
      Pewnie nie będzie wszystko działało perfekt, ale przynajmniej coś robią, więc
      może kiedyś nastąpi poprawa.

      www.guardian.co.uk/society/2008/sep/24/children.mentalhealth
      • bene_gesserit Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 11:06
        Zastanawia mnie, jak ten problem wyglada w Polsce. U nas przeciez
        od kilkudziesieciu lat jest normalne, ze obydwoje rodzice pracuja,
        nawet w tradycyjnych rodzinach. Ze mezczyzna niby jest glowa, ale
        nie musi zarabiac dwa razy wiecej od kobiety itd.
        • kocia_noga Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 11:39
          Jest już sporo podobnych przypadków - zabójstwa dzieci+ samobójstwa.
          Organizowanie się facetów którym odmówiono kontaktów z dzieckiem
          jest w tym kontekscie bardzo interesujące - z jednej strony widac tu
          własnie tę agresję spowodowaną porażką osobistą i skierowaną na
          kobiety ( tu styl rozwiązywania problemu jest tradycyjny - wilcze
          stado i atak na kobiety, zero refleksji i chęci pracy ), z drugiej
          rzeczywiste zainteresowanie ojcostwem ( tu jest nastawienie na
          szukanie rozwiązania niesiłowego).
          Jeszcze niedawno kobieta nie odeszła z dziećmi, nawet bita i
          maltretowana, bo nie miała dokąd.Nie było więc problemu.
          Inny aspekt tej sprawy to powiększająca się różnica w poziomie
          rozumienia zagadnień dot. psychologii, wychowania itp. Kolorowe
          pisemka i działy dla kobiet a także liczne fora podnosza
          kwalifikacje wychowawcze i wiedzę/umiejętności międzyludzkie kobiet.
          Faceci zostają w tyle.Dawniej nie było aż takiego rozdźwięku.
          Myslę,że nolens wolens mężczyźni zainteresują się i nadrobia
          zaległości, już to niektórzy robią. Ci, co obstaja przy swoim
          przegrają walkę o reprodukcję.
        • kropka_bordo Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 11:41
          Myślę że ten problem jeszcze tak na prawdę do nas nie dotarł.

          Bo przekonanie ze facetowi się władza należy jest u nas jeszcze zbyt głębokie i
          nienaruszone. Kłopoty zaczną wychodzić w momencie zmian: kiedy sądownictwo i
          generalnie struktura społeczna zacznie się kształtować na rzecz większej
          równości, kiedy to przekonanie straci swoją oczywistość (a więc i kobity zaczną
          'fikać', bo na razie najczęściej również przyjmują że tak ma być).
          Wg mnie ten problem w UK jest bardziej społeczny niż prywatny. Polega na tym że
          ci faceci poczuli stratę władzy, a nie przejęli się odebraniem im dzieci. W
          polsce też przyznaje się dzieci matce, ale nadal w pewnym sensie facet jest
          zwycięski: to on jets panem i władcą przed którym kobieta musi uciekać i być
          często skazana na poniżanie się żeby otrzymać jakąkolwiek pomoc. Rozkład sił u
          nas jest taki, że to kobiecie jest w takich sytuacjach nieporównywalnie ciężej,
          a jednocześnie musi więcej zrozumieć, wybaczyć, wytłumaczyć dzieciom i wychowac
          je na ludzi. W Brytanii dominacja męska nie jest już taka oczywista, i w tym
          tkwi sęk.
          • zona_leona Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 13:45
            kropka_bordo napisała:
            > Wg mnie ten problem w UK jest bardziej społeczny niż prywatny.
            Polega na tym że ci faceci poczuli stratę władzy, a nie przejęli się
            odebraniem im dzieci

            U nas w Polsce chyba też. Jakiś czas temu słyszałam w radiu
            wypowiedź przewodniczącego organizacji walczącej o prawa ojców. Cały
            czas mówił o wykonywaniu władzy rodzicielskiej. O opiece nad
            dzieckiem oraz prawach tego dziecka ani słowa, a specjalnie uważnie
            słuchałam.
            • kropka_bordo Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 14:11
              zona_leona napisała:

              > kropka_bordo napisała:
              > > Wg mnie ten problem w UK jest bardziej społeczny niż prywatny.
              > Polega na tym że ci faceci poczuli stratę władzy, a nie przejęli się
              > odebraniem im dzieci
              >
              > U nas w Polsce chyba też. Jakiś czas temu słyszałam w radiu
              > wypowiedź przewodniczącego organizacji walczącej o prawa ojców. Cały
              > czas mówił o wykonywaniu władzy rodzicielskiej. O opiece nad
              > dzieckiem oraz prawach tego dziecka ani słowa, a specjalnie uważnie
              > słuchałam.


              Ależ oczywiście.
              Tyle że widzę różnice między Jukejem a Polszą. Patrząc z perspektywy takiego
              chłopca co to mu z natury należną władzę odebrano, całkiem inaczej sprawa się ma
              w kraju, gdzie w sumie znajdzie on mnóstwo zrozumienia, i poczucie rekompensaty
              widząc jak się eks męczy niemiłosiernie w walce o byt. No bo warunki finansowe
              się diametralnie pogorszyły, często to ona i dzieci muszą się tułać w
              poszukiwaniu taniego domu, i nie przeszkadza mu że jego dzieci nie jadają
              owoców, wszak nie o nie tu chodzi a o słodki aromat zemsty.
              Ten sam niedojrzalec na wyspach, zazwyczaj jednak musi opuścić lokum, a jak nie
              (bo nie znęcał się fizycznie, albo znęcał się tak że nie można mu tego
              udowodnić) to kobieta ma naprawdę pełen wachlarz pomocy i wsparcia. Ona i jej
              dzieci nie zginą, a co więcej (o zgrozo!!!) będą żyli na porównywalnym poziomie
              co przed rozejściem. Więc się pętak nie może delektować cierpieniami jakie zadał
              tej podłej suce...
          • bene_gesserit Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 17:01

            Mysle, ze to jest sprawa dwoch-trzech pokolen.
            Przeciez to przekonanie mezczyzn, ze nalezy im sie wladza,
            ze 'powinni' cale mnostwo rzeczy (w tym udowodnic, ze
            sa 'prawdziwymi mezczyznami, co to /wstaw dowolny banal rodem z
            Drzyzgi/' - ono sie nie wzielo z sufitu. Tak mezczyzn uksztaltowala
            nie tylko trucizna, saczaca sie z mediow, ale nade wszystko to, co
            widzieli we wlasnym domu, te wszystkie 'mezczyzna nie placze', 'wez
            sie w garsc, nie jestes baba', 'nie jestes prawdziwym mezczyzna,
            jesli nie odsluzysz wojska', 'co to za chlop, co baby utrzymac nie
            umie' i co tam jeszcze. Rozumiem, jaki to ciezar i jestem sobie w
            stanie wyobrazic, jakie nieznosne to brzemie - zwlaszcza, ze o
            takich sprawach (wlasnej nieudolnosci spolecznej, emocjonalnej,
            fizycznej, ekonomicznej) mezczyzna nie pogada z wlasnym kumplem
            (albo: szczegolnie z kumplem o tym nie pogada). Ani nie pojdzie do
            terapeuty, bo dolozylby sobie jeszcze do tego przekonanie, ze jest
            swirem.

            Jesli znika zona (ktos, z kim mogl pogadac), to zostaje sam - z
            dojmujacym poczuciem ze zawiodl jako czlowiek, syn, maz, ojciec,
            mezczyzna - na calej linii po prostu. To nie jest rozstanie, ale
            koniec swiata.

            Nie probuje nikogo usprawiedliwiac, szczegolnie okrutnych
            zbrodniarzy. Zaplanowanie zabojstwa dzieci i/lub zony to zbrodnia,
            nalezy im sie kazdy dzien z dozywocia czy bardzo dlugiego wyroku.
            Ale ten problem nie zrobil sie sam. I jesli chlopcom bedzie sie
            odmawiac prawa do slabosci (a taki przekaz jest, podskornie czy
            jawnie, w wielu rodzinach bardzo obecny), to takie przypadki moga
            sie tak konczyc.
            • kropka_bordo Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 17:36
              Ehh, chciałabym być taką optymistką...

              myślę że to się będzie zmieniać, ale nie tak szybko. Patriarchat, którego ceną
              są tego typu typy, daje mężczyznom też bardzo dużo.

              Tak, tak, stara prawda się kłania: dają, jednocześnie odbiera...
              Co prawda głównie w sferze marzeń i symboli, bo obiecuje mężczyznom poprzez
              kinoradiotelewizję że jak będą będą prawdziwymi mężczyznami, to ich życie będzie
              obfitować w laski wpatrzone w nich z uwielbieniem, góry kasy płynącej szerokim
              strumieniem, i najzajefajniejsze gaddzety (patrz np James Błąd).
              Ale patriarchat nie tylko łudzi, daje też realne profity: mężczyźni nadal więcej
              zarabiają itp itd, podczas gdy zmiana wcale nie rysuje się tak fajnie. Nie dość
              że człowiek pozbawiony zostanie symbolicznego dopingu, to jeszcze musi robić
              wokół siebie, musi wszystkie te cholerne prace wykonywać. Musi myć naczynia,
              podłogi, kibel, uważać potem żeby sikać tak coby na strony nie pryskało, bo on
              to będzie musiał potem sprzątać, musi wkładać ubrania do pralki, uprzednio je
              odpowiednio sortując, musi znać się na proszkach do prania, musi robić
              śniadanie, drugie śniadanie, zakupy na to śniadanie, sprzątanie po tym
              śniadaniu... a na koniec wychodzi że z racji wszystkich tych dokonanych
              czynności, wcale nie stał się herosem domu, uwielbianym za swoją wyjątkową
              postawę, ale pozostaje zwyczajnym człowiekiem który nie zrzuca odpowiedzialności
              za siebie na kogoś innego.

              Wg mnie to nie jest zbyt pociągająca wizja. Zwłaszcza jeśli ma się alternatywę
              w postaci taaaakich wyobrażeń na swój temat.
              A ci którzy zauważają straty jakie ponoszą na rzecz patriarchatu, którzy wolą
              budować zdrowe relacje międzyludzkie z otaczającymi ich bliskimi, no oni już są
              i z ich strony raczej nie wyniknie takie zagrożenie.

              W każdym razie, nie pokładałabym nadziei w tym że mężczyźni czerpiący do tej
              pory profity z patriarchatu nagle (no, w ciągu trzech pokoleń, to w sumie nagle)
              sami z siebie dostrzegą zbawienną rolę równości, i sami z siebie oddadzą władzę
              i wyobrażenia o przynależnych im prawach. Raczej stawiałabym na prawa i
              realizację praw pomagających i wspierających ofiary Pana-i-władcy, czyli
              kobiety, dzieci, gejów, wszystkich tych mężczyzn którzy nie realizują
              'prawdziwego mężczyzny'. Tyle że obawiam się że tak się stanie w Brytanii,
              Francji, generalnie na zachodzie, a u nas będzie to z dużo większymi oporami szło.
              • bene_gesserit Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 17:42
                Wez se przeczytaj artykul w DF o Szwecji :)
                • kropka_bordo Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 18:09
                  łeee, nie mam papierowego wydania, a w necie nie zamieścili...

                  ale tak na marginesie, wyborcza od czasu do czasu zamieszcza artykuł o tym jak
                  to w Szwecji się źle żyje, i takie tam. Nie wszystkie ofkors, ale zdarzyło mi
                  się przeczytać takich kwiatków wystarczająco dużo żeby podchodzić z odrobiną
                  rezerwy do tego tematu.


                  A możesz tak skrótowo opowiedzieć o czym artykuł traktuje?
                  • bene_gesserit Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 20:56

                    Mysle, ze go jutro powiesza - jesli bede pamietac, sprawdze i
                    wrzuce link, artykul jest wart nowego watku. Szczucie na Szwecje to
                    nie jest zjawisko nowe, ale artykul sprawia wrazenie obiektywnego;
                    sa rozne glosy, troche statystyk itd. Nade wszystko - i to jest
                    najciekawsze - jest opisana rola panstwa w ksztaltowaniu modelu
                    rodziny. To publiczne kampanie za publiczne pieniadze zmienily
                    model szwedzkiej rodziny (taka teze przemyca artykul). Wielu
                    Polakom sie wplyw panstwa na prywatnosc bardzo zle kojarzy, ze
                    wzgledu na traume zeszlej epoki. To jest zupelnie inne na to
                    spojrzenie.
                    • kropka_bordo Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 23:44
                      ahhhh, odwiedziłam przed chwilą znajomych, i przy okazji złapałam w swoje łapki
                      wspomniany DF. Jedno mogę powiedzieć
                      jaaaaaaaaaa_ceeeeeeeem_dooooooooooo_szweeeeeeeeecjiiiiii! Ja naprawdę czułabym
                      się fantastycznie w kraju w którym symbol maczoizmu jest odważny, bo głosi że
                      faceci z wózkiem są niemęscy, jednocześnie chwaląc się tym że jest specjalistą
                      od zmieniania pieluch. Boziu... <przemyśliwa czy by może jednak nie zacząć się
                      uczyć szwedzkiego>
              • kropka_bordo jeszcze raz, krócej :) 06.10.08, 17:44
                Uważam ze typ macho nie zrozumie i nie zechce sam z siebie zmienić sytuacji, nie
                zrezygnuje z machoizmu.
                Jedyna droga do zmian jaką widzę prowadzi przez pozbawienie 'prawdziwych
                mężczyzn' władzy, poprzez wzmocnienie ich ofiar i konsekwentne realizowanie praw
                równościowych.
                • bene_gesserit Re: jeszcze raz, krócej :) 06.10.08, 17:51
                  Ja raczej przez wychowanie - rowniez wychowanie przez kobiety i
                  wychowywanie dziewczynek. Nie od rzeczy bylyby tez grupy dla
                  naduzywajacych przemocy albo cos.
                  • kropka_bordo Re: jeszcze raz, krócej :) 06.10.08, 18:15
                    ależ oczywiście! Wcale nie twierdze że to nie są potrzebne rzeczy. Tylko że
                    wychowują rodzice, a rodzice którzy sami reprezentują model macho będą
                    wychowywać w duchu macho. I jestem przekonana że to jednak mężczyznom ciężej
                    będzie zrezygnować z tego modelu w odniesieniu do synów, niż kobietom. I właśnie
                    dlatego większy nacisk kładę na wsparcie tych, które z takiego modelu chcą się
                    wyrwać, czyli kobiety, żony Pana-władcy, a często nie mogą albo jest im bardzo
                    trudno.
    • pyzz Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 14:22
      > Dalej artykuł omawia sprawę płci przestępcy.99,9% przestępstw na tle
      > seksualnym popełniają mężczyźni, 99,9 %napadów rabunkowych-
      > mężczyźni,99% oszustw - też mężczyźni.Tylko w kradzieżach sklepowych
      > kobiety mogą rywalizować z mężczyznami.
      Gdzie w tym artykule jest na temat 99.9% przestępstw na tle seksualnym, 99%
      oszustw, 99,9% napadów rabunkowych, czy kradzieży sklepowych?
      Zacytuj odpowiedni fragment, albo napisz SKĄD te dane wzięłaś oraz DLACZEGO,
      jeżeli nie ma ich tak podanych w artykule napisałaś tekst w sposób sugerujący,
      jakby pochodziły stamtąd?
      • kocia_noga Re: Było cicho i spokojnie aż tu nagle coś pie... 06.10.08, 14:32
        Z papierowego wydania gazety Forum, gdzie przedrukowano artykuły z
        Guardiana.Dopełniono je artykułem pt "Hormon zła", gdzie
        zamieszczono te liczby, powołując się na wyniki badań Dietera Otten,
        socjologa z Osnabruck.
        To,że pzremoc jest sprawą mężczyzn to wypowiedź hannowerskiego
        kryminologa Chrystiana Pfeiffera.
        O innych, dobroczynnych dla ciała i duszy męskiej działaniach
        testostoronu pisał Pranjal Mehta z uniwersytetu w Teksasie oraz Jeri
        Janowski z OPregon Health and Science University, a wszystko
        opracowane na podstawie magazynu Focus.
Pełna wersja