Po ludzku?????

06.10.08, 17:26
coś o porodach
po ludzku.

Słusznie zauważyła jedna z komentujących: " boże chroń mnie od przyjaciół, od
nieprzyjaciół obronię
się sam".

Ponadto - wytłumaczy mi ktoś czemu w wytłuszczonym fragmencie mowa o
BLONDYNKACH z wąskimi biodrami? Co blond ma tu do rzeczy?


    • goblin.girl Re: Po ludzku????? 06.10.08, 21:14
      > Ponadto - wytłumaczy mi ktoś czemu w wytłuszczonym fragmencie mowa o
      > BLONDYNKACH z wąskimi biodrami? Co blond ma tu do rzeczy?

      jedyne, co wiem w tym kontekście, ze kobiety o śniadej karnacji (= ciemnowłose,
      kolorowe?) rodzą łatwiej, w sensie bez ryzyka popękania i nacięcia. Do
      implikacji, ze w takim razie blondynki rodzą cieżej, a najlepiej w ogóle przez
      cc jednakowoż baaardzo daleka droga. Krótko mowiac, nie wiem, o co cho.
      • kochanica-francuza Re: Po ludzku????? 06.10.08, 21:44

        >
        > jedyne, co wiem w tym kontekście, ze kobiety o śniadej karnacji (= ciemnowłose,
        > kolorowe?)

        Z "południowymi" genami?
      • saszenka2 Re: Po ludzku????? 07.10.08, 01:37
        Nie zrozumiałam, o co chodziło z tymi blondynkami. Nie wiem, czy to
        efekt przepracowania, czy czegoś innego, ale nie rozumiem tego, co
        się pod tym kryje. Nie każda blondynka ma wąskie biodra, więc nie
        wiem, o co w ogóle chodzi.
    • lubie_gazete Re: Po ludzku????? 06.10.08, 23:25
      Jak się tak bardzo boicie czegoś tak naturalnego i normalnego jak poród to się
      wysterylizujcie a dziecko jak chcecie zaadoptujcie.
      • kochanica-francuza Ooo, facet-znawca porodu 06.10.08, 23:34
        Weź się kolego od...czep od tematu.
        • lubie_gazete Re: Ooo, facet-znawca porodu 07.10.08, 21:02
          Kochanica_Francuza czy Tygrysio_Misio ? A moze osobowosc binarna? :P
          • kochanica-francuza Re: Ooo, facet-znawca porodu 07.10.08, 21:42
            lubie_gazete napisał:

            > Kochanica_Francuza czy Tygrysio_Misio ?

            Kochanica. Ty też z tych świrów, co wietrzą wszędzie spisek wielonickowców?
          • kochanica-francuza Re: Ooo, facet-znawca porodu 07.10.08, 21:42
            lubie_gazete napisał:

            > Kochanica_Francuza czy Tygrysio_Misio ?

            Jakże merytoryczna odpowiedź, proszę państwa!
          • anty_trolka lubie_gazete, spadaj na drzewo forumowy trollu 10.10.08, 14:24
      • sir.vimes A zrozumiałeś w ogóle o co chodzi? 07.10.08, 07:55
        Poza tym porodu to najwyżej ty się możesz bać, nie ja.
    • pyzz Re: Po ludzku????? 06.10.08, 23:27
      "Ja bym powiedział, że do ewolucji, bo może się okazać, że za 15 pokoleń nie
      będzie wysokich blondynek z wąskimi biodrami, bo takie mogą rodzić tylko
      cesarskim cięciem"

      To zdanie jest oczywistą bzdurą. Nie chodzi tu o rzekomy magiczny wpływ koloru
      włosów na możliwość dokonania porodu samodzielnie, przy tej samej szerokości
      bioder. Chodzi o to, że we współczesnym świecie jesteśmy już PO rewolucji
      medycznej okołoporodowej. Chodzi o to, że nawet jeżeli blondynki o wąskich
      biodrach nie mogły rodzić tylko potrzebowały cesarki, to w dzisiejszym świecie
      po prostu ją dostają, a więc owa ewolucja mająca spowodować ich wyginięcie jest
      oczywiście zatrzymana przez medycynę.
      Inna rzecz, że jeżeli miałyby wyginąć w ciągu 15 pokoleń, to dlaczego dotrwały
      do dzisiejszych czasów przez te grube tysiące lat, kiedy NIE BYŁO cesarki?
      • margot_may Re: Po ludzku????? 07.10.08, 01:03
        > Inna rzecz, że jeżeli miałyby wyginąć w ciągu 15 pokoleń, to dlaczego dotrwały
        > do dzisiejszych czasów przez te grube tysiące lat, kiedy NIE BYŁO cesarki?

        Nie wiem, bo chromosom żeński jest w genach męskich?
        Teraz po prostu jest więcej wąskobiodrych. Raz tylko widziałam kobietę z
        naprawdę rozłożystymi biodrami i stwierdziłam, że to o orzechach to faktycznie
        prawda.
      • sir.vimes Re: Po ludzku????? 07.10.08, 07:56
        to też, oczywiście:)
        > Inna rzecz, że jeżeli miałyby wyginąć w ciągu 15 pokoleń, to dlaczego dotrwały
        > do dzisiejszych czasów przez te grube tysiące lat, kiedy NIE BYŁO cesarki?
        chociaż cesarki CZASEM były - jak wiemy z Makbeta;).

        Ale dlaczego blondynki? Bo jak wąskie biodra to wysoka i blondynka;) ???

        • pavvka Re: Po ludzku????? 07.10.08, 08:32
          Bo nazwa 'cesarskie cięcie' pochodzi od tego, że w tej sposób
          przyszedł na świat Juliusz Cezar. Nowy wynalazek to to nie jest.
          • sir.vimes Re: Po ludzku????? 07.10.08, 09:30
            ale zawsze raczej dla tych uprzywilejowanych. I jak widać tak powinno zostać
            według niektórych.
            • goblin.girl Re: Po ludzku????? 07.10.08, 09:47
              już o tym pisałam; jeżeli zależy nam na ograniczaniu liczby cc, to powinno się
              do tego dążyć metodą marchewki, czyli oferując alternatywy przyjazne dla kobiet,
              ale nasze ministerstwo woli metodę kija, czyli nie pozwolić durnym babom
              decydowac. W rezultacie dochodzi do odmawiania kobietom cc ze wskazań
              lekarskich, np. okulistycznych, co jest nie tylko barbarzyństwem, ale
              kwalifikuje sie do prokuratury.
              • sir.vimes Re: Po ludzku????? 07.10.08, 09:54
                jeśli zależy nam na ograniczeniu ilości cc to warto zacząć od nie opowiadania
                bzdur o naturalności i radości z 4 dniowego porodu. Bo jak koś ma tylko takie
                informacje i możliwość załatwienia lewego cc to na pewno to zrobi. Gdyby np.
                takie kobiety , które rodzą 3 doby wiedziały, że jakby co nikt nie pozwoli im
                się aż tak męczyć , nie szukałaby nerwowo innych rozwiązań. A jeśli rodząca
                traktowana jest gorzej niż,krowa - bo krowie przynajmniej nikt nie każe czuć
                obowiązkowej satysfakcji z tego, że ją wbrew logice i możliwościom medycznym
                niepotrzebnie umęczono - to będą wiele kobiet będzie wolało od razu zadecydować
                o cięciu.

                Przekreślanie sensu jakichkolwiek działań lekarza i personelu i powrót do
                rodzenia z sąsiadką w izbie (co poniekąd postuluje przemądra pani z rodzić po
                ludzku) to taki sam absurd jak stosowanie cięcia rutynowo u wszystkich rodzących
                (czego zresztą nikt nie postuluje i problem nie istnieje).
                • miauka Re: Po ludzku????? 24.10.08, 11:51
                  sir.vimes napisała:
                  > Przekreślanie sensu jakichkolwiek działań lekarza i personelu i powrót do
                  > rodzenia z sąsiadką w izbie (co poniekąd postuluje przemądra pani z rodzić po
                  > ludzku) to taki sam absurd jak

                  Hmm, nie zgadzam się. Nikt nie przekreśla sensu działań lekarza, choć powrót do
                  rodzenia tylko z położną i w domu, wśród rodziny wydaje się dużo lepszym
                  rozwiązaniem niż szpital, gdzie właśnie traktuje się kobietę jak przedmiot (wiem
                  z autopsji) i wiąże się to z gigantycznym stresem, co zresztą fizjologicznie
                  powoduje zatrzymanie akcji porodowej (wiem z autopsji). Działania lekarza w
                  szpitalu to jedno, a rodzenie w domu, niech będzie że i "z sąsiadką", jeśli jest
                  dobrą położną, to drugie. W dodatku jedno z drugim się nie wyklucza, a wręcz
                  przeciwnie, przy rozsądnym planowaniu porodu fajnie byłoby, gdyby te dwie opcje
                  współpracowały.

                  Nie rozumiem, skąd u Ciebie tyle złośliwości w temacie?

                  Urodziłam jedno dziecko, niestety w szpitalu :( Traktowali mnie jak śmiecia,
                  wrzeszczeli na mnie, straszyli patologią ciąży, nie pozwolili wstać się wysikać,
                  w końcu podłączyli do oksytocyny, bo tak było najwygodniej i szybciej, ani nie
                  pytając mnie o zdanie, ani nie informując, co się dzieje. Bardzo, bardzo mnie
                  bolało...
                  Niemniej jednak trafia do mnie pogląd "przemądrej pani", że gdybym rodziła w
                  domu, wśród bliskich lub choćby życzliwych osób, ani nie byłoby potrzeby podawać
                  oxytocyny, ani nie bolałoby tak bardzo...
                  • sir.vimes o to mi chodzi, Miauko, właśnie o to 15.12.08, 19:14
                    "a wręcz
                    przeciwnie, przy rozsądnym planowaniu porodu fajnie byłoby, gdyby te dwie opcje
                    współpracowały."


                    > Niemniej jednak trafia do mnie pogląd "przemądrej pani", że gdybym rodziła w
                    > domu, wśród bliskich lub choćby życzliwych osób, ani nie byłoby potrzeby podawa
                    > ć
                    > oxytocyny, ani nie bolałoby tak bardzo...
                    >
                    Ja rodziłam w szpitalu wśród życzliwych osób. To niezła opcja;)
          • dzioucha_z_lasu Re: Po ludzku????? 07.10.08, 10:24
            Nazwa "cesarskie cięcie" nie pochodzi od Cezara . Pierwszy lepszy
            kawałek z wiki "Nazwa operacji - cięcie cesarskie - wiąże się
            jeszcze ze starożytnym Rzymem, gdzie prawo zakazywało pogrzebania
            ciężarnej kobiety bez wyciągnięcia z jej łona płodu. Nazwa ta
            wywodzi się przypuszczalnie od słowa caesar lub caeson, co można by
            przetłumaczyć po polsku na "wyprutek" (łac. cedere = ciąć, pruć).
            Niektóre źródła podają jakoby w ten sposób miał przyjść na świat
            Cajus Julius Caesar ok. 102 p.n.e. Przeczy temu fakt, że matka
            Cezara zmarła w 54 p.n.e. czyli 10 lat przed śmiercią syna. W
            starożytnym Rzymie cesarskie cięcie wykonywano jedynie na na
            zmarłych kobietach w ciąży i było usankcjonowane prawem "
        • six_a Re: Po ludzku????? 07.10.08, 13:22
          blondynki mają drobniejsze kości, więc może i węższe biodra z
          zasady. w każdym razie kości blondynek są mniej odporne i dlatego
          blondynki częściej niż szatynki czy brunetki mają osteoporozę w
          późniejszym wieku.
          może to kwestia mniejszej odporności kośća, a nie samej wąskości
          bioder.
          • goblin.girl Re: Po ludzku????? 08.10.08, 09:13
            > może to kwestia mniejszej odporności kośća, a nie samej wąskości
            > bioder.

            co do ma do rzeczy? nie słyszalam, zeby dziecko rodząc sie połamało komuś kosci.
            • six_a Re: Po ludzku????? 08.10.08, 10:31
              nie słyszałaś, czyli nie istnieje?:)

              kość ogonowa może trzasnąć np.

              ale nie bardzo się znam, przyznaję, tylko z zasłyszenia, zapytam
              lekarza, co sądzi o kościach ciężarnych blondynek.
              • goblin.girl Re: Po ludzku????? 08.10.08, 12:03
                six_a napisała:

                > nie słyszałaś, czyli nie istnieje?:)

                nie twierdzę, że nie istnieje, ino ze nie słyszałam ;) nie znam sie. Ale moja
                siostra cioteczna jest delikatną blondynką i nic jej nie trzasło.
                • saszenka2 Re: Po ludzku????? 11.10.08, 02:52
                  goblin.girl napisała:

                  > six_a napisała:
                  >
                  > > nie słyszałaś, czyli nie istnieje?:)
                  >
                  > nie twierdzę, że nie istnieje, ino ze nie słyszałam ;) nie znam
                  sie. Ale moja
                  > siostra cioteczna jest delikatną blondynką i nic jej nie trzasło.

                  Moja przyjaciółka też jest w całości, a bioder nie ma wąskich,
                  pomimo bycia blondynką. Myślę, że to był jakiś skrót myślowy z tą
                  wąskobiodrową blondynką.
                  • six_a Re: Po ludzku????? 13.10.08, 01:04
                    biodra biodrami, a miednica miednicą, wiadomo na biodrach można mieć
                    po 10 centymetrów sadła z każdej strony, a poród i tak jest ciężki.

                    o blondynkach w końcu nic się nie dowiedziałam. eeetam, tacy to
                    właśnie lekarze. zero wiedzy i zaangażowania w ważki temat;)
                  • mi.qa Re: Po ludzku????? 14.10.08, 15:00
                    Bardziej chyba chodzi o modę wsród kobiet od lat propagowaną przez
                    wszystkie środki masowego przekazu, dotyczAca wyglądu idealnego.
                    Tleniona, cytata blond z wąskimi biodrami. kobiety już od kilku
                    pokoleń wiecznie się odchudzają i chcą miec wąskie biodra. Jezeli
                    wymusza sie coś na organiźmie p[rędzej czy później on sie dostosuje.
                    Spójrzcie na Polki. Wuiększość jest szczupła a jak popatrzec na
                    gimnazjalistki to albo sa grube albo chorobliwie chude, nie ma
                    środka.
                    JA co prawda jestem brunetka, ale mam szczupłe biodra i choć nie
                    chciałam po 30godzinach porodu nie było wyjścia i miałam cesarke
        • pyzz Re: Po ludzku????? 08.10.08, 14:24
          > Ale dlaczego blondynki? Bo jak wąskie biodra to wysoka i blondynka;) ???
          Bardzo dobre pytanie! To nie ja stwierdziłem, że właśnie blondynki z wąskimi
          biodrami mogą rodzić tylko przez cesarkę. Tak, jakby rude z wąskimi biodrami
          mogły normalnie. Ciekawe, czy jeszcze pan doktor stwierdzi coś na temat wpływu
          koloru oczu na możliwości rodzenia.

          Nie możemy jednak zapominać, że w medycynie, tak, jak w każdej dziedzinie
          istnieją mody, ślepe uliczki itp. itd. Jedną taką, już stwierdzoną była
          medykalizacja porodu, ze sztandarowym przykładem rutynowego nacinania krocza.
          Były też pomysły prób "leczenia" z masturbacji (młodych ludzi kiedyś okaleczano
          nawet w tym celu). Były próby medycznego uzasadnienia obrzezania (były zresztą
          próby medycznego potępienia obrzezania, ale pierwsze były skuteczniejsze). itd.
          itp. A zatem: istniały poglądy powszechnie uznawane przez medycynę za patologię,
          które nią nie były i już. Jakoś się tak złożyło, że poród, który chyba cieszył
          się w medycynie szczególnie dużym zainteresowaniem był też szczególnie bardzo
          narażony na chęć lekarza, aby ten w nim pogmerał.
    • triss_merigold6 Re: Po ludzku????? 07.10.08, 14:44
      Ja serdecznie dziękuję za wersję trzydniowego naturalnego porodu.
      Zapłaci potem ktoś za rehabilitację dziecka z porażeniem mózgowym?
      Osobiście zmedykalizowany poród bardzo mi odpowiada pod warunkiem,
      że podadzą znieczulenie bez pyskowania.
      • saszenka2 Re: Po ludzku????? 11.10.08, 02:50
        triss_merigold6 napisała:

        > Ja serdecznie dziękuję za wersję trzydniowego naturalnego porodu.
        > Zapłaci potem ktoś za rehabilitację dziecka z porażeniem mózgowym?
        > Osobiście zmedykalizowany poród bardzo mi odpowiada pod warunkiem,
        > że podadzą znieczulenie bez pyskowania.

        Nie zapłaci, a gdy nic się dziecku nie stanie, wersja naprawdę
        optymistyczna, to poród może się odbić na Twoim stanie zdrowia,
        psychicznego, o braku jakichkolwiek sił do opieki nad dzieckiem nie
        wspomnę.
        • triss_merigold6 Re: Po ludzku????? 21.10.08, 22:11
          I dlatego mnie osobiście żadna wersja porodu full natural nie
          odpowiada. Wolę zapłacić, miec umówionego położnika i anestezjologa,
          wywołanie i bez czekania. Przy potomku moja wersja okazała sie
          bardzo sensowna.
          Nienawidzę niespodzianek.
          • saszenka2 Re: Po ludzku????? 22.10.08, 01:00
            triss_merigold6 napisała:

            > I dlatego mnie osobiście żadna wersja porodu full natural nie
            > odpowiada. Wolę zapłacić, miec umówionego położnika i
            anestezjologa,
            > wywołanie i bez czekania. Przy potomku moja wersja okazała sie
            > bardzo sensowna.
            > Nienawidzę niespodzianek.
            Mnie wersja full natural przeraża na samą myśl, dlatego nie dziwię
            się żadnej kobiecie, że nie chce rodzić li tylko siłami natury i
            wkurzają mnie osoby, które się powołują na to, że "dawniej tak
            rodzono". Może i rodzono, ale dziś mamy inne czasy i inne możliwości.
            • acorns Re: Po ludzku????? 14.12.08, 14:16
              > wkurzają mnie osoby, które się powołują na to, że "dawniej tak
              > rodzono". Może i rodzono, ale dziś mamy inne czasy i inne
              > możliwości.

              Podobno feminizm oznacza wolność wyboru dla kobiety, dlaczego więc wkurza Cię to
              że jakaś kobieta podejmuje decyzję żeby rodzić siłami natury bo dawniej tak się
              rodziło i było dobrze? Temat ten jest mi bliski bo tak właśnie było z moją
              dziewczyną. Jak ona się nasłuchała o tym znieczuleniu zewnętrznocośtam że to
              igłę w kręgosłup wbijają to w tym momencie już była przerażona, już się
              wystraszyła że jak jej coś tam tą igłą uszkodzą to ją sparaliżuje albo co
              jeszcze gorszego. Jak jej sąsiadka opowiedziała jak to miała uczulenie na jakiś
              tam środek znieczulający i jej go podali to jej krtań zaczęła puchnąć i gdyby
              jej w porę nie zaintubowali to by się udusiła to moja dziewczyna znów się
              wystraszyła. I wreszcie jak usłyszała o sztucznym wywołaniu porodu to też się
              wystraszyła że nie wiadomo co oni tam dają skoro to ma tak silne działanie. Ona
              się po prostu takich rzeczy boi. Tak samo boi się pigułek antykoncepcyjnych że
              to takie zmiany w organizmie robi i po prostu tego nie weźmie nigdy w życiu.
              Więc nie masz co się wkurzać że ktoś wybiera inaczej niż Ty.
              • easz Re: Po ludzku????? 14.12.08, 16:31
                acorns napisał:

                > Więc nie masz co się wkurzać że ktoś wybiera inaczej niż Ty.

                Chodzi raczej o obawy (uzasadnione!), że się ten wybór właśnie
                straci, że ktoś go odbierze powołując się na to, na co akurat będzie
                mu wygodniej.

                A mnie wkurzają te opowieści o komplikacjach - z jednej i z drugiej
                strony, i te przy porodach naturalnych, i nie. Jako ploteczki ok,
                ale one naprawdę przerażają wiele kobiet na bardzo bardzo poważnie.
                W kwestiach ginekologicznych kobiety chyba tracą dystans. Mam na
                myśli różnicę w podejściu do takich histori zasłyszanych np. w
                poczekalni do ginekologa, a w poczekalni do każdego innego lekarza.
                Z jednej strony taka wiedza jest bardzo potrzebna, przydatna nawet,
                z drugiej jakiś się potwór z tego wykluwa. Brr.

                Inna sprawa, że ja ostatnio nie słyszałam w moim otoczeniu, żeby
                jakiś poród przebiegł bezproblemowo, a i ciąża chyba nie (ale tu bym
                się musiała trochę zastanowić, pewna nie jestem).
                • acorns Re: Po ludzku????? 14.12.08, 20:25
                  > Inna sprawa, że ja ostatnio nie słyszałam w moim otoczeniu, żeby
                  > jakiś poród przebiegł bezproblemowo, a i ciąża chyba nie (ale tu
                  > bym się musiała trochę zastanowić, pewna nie jestem).

                  Jak pójdziesz do lekarza się gruntownie przebadać to zaraz Ci się jakaś choroba
                  znajdzie którą trzeba będzie leczyć. Rynek medykamentów i usług medycznych to
                  taka sama komercja jak każda inna a Ty tak naprawdę nie jesteś pacjentką tylko
                  targetem. Oni wykorzystają Twoją niewiedzę i coś Ci wmówią tak jak kapłani
                  Egipcjanom że zaćmienie słońca to kara boska a Ty uwierzysz no bo co masz robić?
                  Chyba że też kończyłaś medycynę to wtedy nie. Dlatego lepiej do lekarzy nie
                  chodzić. Matka mojej dziewczyny z żadną ciążą u ginekologa nie była, w domu
                  rodziła, tylko chyba dwa razy ją pogotowie wzięło z miasta jak ją poród złapał i
                  wszystkie dzieci ma zdrowe. A sama wódę chlała i papierosy paliła. Ja znam sporo
                  takich osób bo nie siedzę tylko w mieście, nie spotykam się tylko ze znajomymi z
                  biura i ze studiów, bo ani nie pracowałem w biurze ani studiów nie kończyłem
                  więc znam też te tzw. niziny społeczne. Dlatego mam duży dystans do wielu rzeczy
                  między innymi do tych wszystkich ostrzeżeń lekarzy.
                  • easz Re: Po ludzku????? 14.12.08, 20:47
                    acorns napisał:

                    > Jak pójdziesz do lekarza się gruntownie przebadać to zaraz Ci się
                    jakaś choroba
                    > znajdzie którą trzeba będzie leczyć. Rynek medykamentów i usług
                    medycznych to
                    > taka sama komercja jak każda inna a Ty tak naprawdę nie jesteś
                    pacjentką tylko
                    > targetem. Oni wykorzystają Twoją niewiedzę i coś Ci wmówią tak jak
                    kapłani
                    > Egipcjanom że zaćmienie słońca to kara boska a Ty uwierzysz no bo
                    co masz robić
                    > ?

                    Ej no, nie przesadzaj, jak sprawa jest poważna, to się konsultujesz.
                    Raz tak miałam, szczęśliwie, i odetchnęłam z ulgą. Choć jakby to
                    teraz było a nie parę lat wstecz, to bym jeszcze poleciała
                    opirdzielić tego pierwszego lekarza;)

                    > Matka mojej dziewczyny z żadną ciążą u ginekologa nie była, w domu
                    > rodziła, tylko chyba dwa razy ją pogotowie wzięło z miasta jak ją
                    poród złapał
                    > i
                    > wszystkie dzieci ma zdrowe. A sama wódę chlała i papierosy paliła.
                    Ja znam spor
                    > o
                    > takich osób bo

                    Ty tak poważnie, czy jaja sobie robisz?.. Tak, czy inaczej, nie da
                    się przyłożyć jednej miarki do każdego. Ja myslę, że tu się powinno
                    patrzeć na inne kobiety w rodzinie, na ich ciąże, porody, choroby.
                    Choć jest też tak, że jedna kobieta może mieć kilka zupełnie różnych
                    porodów... no nie wiem.
                    • acorns Re: Po ludzku????? 14.12.08, 21:05
                      > Ej no, nie przesadzaj, jak sprawa jest poważna, to się
                      > konsultujesz.

                      Czasami się konsultuję w różnych sprawach. Ale jak mi lekarz profilaktycznie
                      zaleca podawanie dziecku jakichś prochów a te swoje zalecenia wypisuje mi na
                      karteczce z logiem producenta tych proszków to dla mnie sprawa jest jasna i
                      takie zalecenia to ja mam w dupie.

                      > Ty tak poważnie, czy jaja sobie robisz?.. Tak, czy inaczej, nie da
                      > się przyłożyć jednej miarki do każdego.

                      Widać że z miasta jesteś i w takim dość hermetycznym kręgu znajomych się
                      obracasz skoro ciężko Ci uwierzyć w takie rzeczy. Gdybyś widziała to co ja
                      widziałem nawet jeszcze dzieckiem będąc to byś inaczej na to wszystko patrzyła.
                      Mój punkt widzenia jest niepopularny na tym forum, a w innych miejscach wszyscy
                      mają podobne zdanie. Tak to już jest. Niech każda kobieta rodzi tak jak ona tego
                      chce i tyle.
              • sir.vimes Re: Po ludzku????? 15.12.08, 19:15
                Jeżeli kobieta SAMA podejmuje decyzje - nikogo to nie wkurza. Czytaj uważnie.
    • aelithe Re: Po ludzku????? 13.10.08, 08:21
      Wśród nordyków jest większy odsetek kobiet z wąskimi biodrami. Generalnie
      afrykanki szczególnie rasa buszmenów ( dokładniej hottentoci) mają znacznie
      szersze biodra.
      Jednocześnie blond włosy są cechą typowo nordycką, dość rzadką np. w populacjach
      grupy alpejskiej.
      • agsa22 Re: Po ludzku????? 21.10.08, 20:35
        Jestem blondynka bardzo drobna.Nie mam bardzo szerokich bioder.Nosze nr6
        spodni.I to czasem dla mnie za luzne.Urodzilam dziecko naturalnie.Maly wazyl
        3.570kg.Moja kolezanka o duzo szerszych biodrach,brunetka miala cesarke.Bo jej
        biodra sie nie rozeszly.Nie ma reguly.Wszystkie kobiety sa tak skonstruowane
        zeby rodzic.Moim zdaniem.
        • aelithe Re: Po ludzku????? 13.12.08, 12:06
          Agsa wskazania do cesarki są różne. W przypadku budowy miednicy, to ma znaczenie
          najwęższy rozmiar kanału rodnego. Takie anomalie zdarzają się częściej u
          nordyczek ( blond włosy) niż u innych ras fenotypowych. To sformułowanie dotyczy
          ogółu populacji, a nie pojedynczych osób. Poza tym we współczesnym położnictwie
          istnieje zasada maksymalnej ostrożności.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja