margot_may
10.10.08, 01:24
"Gaz rozweselający" jako metoda zagłuszenia bólu? Przeczytałam o tym w
komentarzu pod tym artykułem:
www.dziennik.pl/wydarzenia/article243964/Nie_musisz_rodzic_w_bolach.html
w Polsce rodziłam dwa razy- bez znieczulenia.
"Trzecia dzidzia przyszła na świat w Szwecji, ma teraz 2 mc. Jako znieczulenie
miałam... gaz rozweselający. Trzy głębokie wdechy tuż przed skurczem i zamiast
czuć ból słyszałam szum w uszach. Za to kompletnie zero śmiechu... )mąż
próbował to on poczuł wesołośćwinking smiley
czy taki gaz jest naprawdę taki drogi że nie można go mieć w szpitalu???
Rodziło mi się super!!! Tutaj to znieczulenie to standard!!!"