Sokole nastawienie do kobiet.

18.10.08, 03:02
Mam pytanie, ale, najpierw przeczytajcie wpis pana Sokola.
interia360.pl/artykul/przedmiotowe-traktowanie-mezczyzn,14771
Czy ten facet lubi kobiety? Czy też nie? Pogardza nimi? Podchodzi do nich, i
stosunków z nimi z ironią? Czuje się wykorzystywany? Jest kobiecym podnóżkiem?

Jakie jest jego nastawienie, tego za cholerę nie wiem. To jakiś kameleon, ale,
trzeba przyznać, miejscami zabawny.


    • ja.sinner Re: Sokole nastawienie do kobiet. 18.10.08, 07:24
      Mysle, ze najwiekszym Sokolowym problemem jest to, ze sam fakt
      przynaleznosci do plci meskiej nie daje mu w zyciu takich forow
      jakie, powiedzmy mial jego dziadek, lub ulubieni bohaterowie herosi.
      • kocia_noga Re: Sokole nastawienie do kobiet. 18.10.08, 08:56
        Dokładnie. I to fakt, że afceci sa zagubieni - ich przywileje
        opierały się na odebraniu praw kobietom - w chwili sięgnięcia przez
        kobiety po swoje prawa, chociażby szczątkowe - gubią się.
        Doczytałam tak gdzieś do 1/3 - argumenty kiepskie i kiepściejsze,
        znane od naszych forumowych trolli. Podejrzewam, że autor próbował
        już dyskutować, ale po sromotnych porażkach postanowił wybić się
        ponad tłum trolli swoim artykułem; nikt mu nie zaprzeczy :)
        Co poradzić tym zagubionym? Radzimy żeby w tych dziedzinach , w
        których czują się dyskryminowani (np płacenie za kobietę,
        wnioskowanie o opiekę nad dzieckiem) ponaśladowali kobiety i
        wywalczyli sobie to, czego pragną, ale wiemy z doświadczenia, że na
        to nie pójdą. Chcą powrotu do pełnej władzy przez odebranie praw
        kobietom.
        • six_a Re: Sokole nastawienie do kobiet. 18.10.08, 12:06
          poza tym nie dostrzegają tego prostego faktu, że gdyby nie feminizm,
          nigdy by nie wpadli na to, że ich też można traktować przedmiotowo i
          jakie to jest wtedy niefajne.
        • dzikowy Re: Sokole nastawienie do kobiet. 19.10.08, 23:00
          kocia_noga napisała:

          > Dokładnie.

          Fonetyczna kalka z angielskiego.

          Sokol porusza kwestie, które tak naprawdę mnie nie obchodzą, bo istnieją na tej
          planecie 2, no może trzy kobiety, którym bym nie oddał, stawianie kolejek nie
          jest moją mocną stroną, a w drzwiach przepuszczam wychodzących, jeżeli ja
          wchodzę do budynku, bez względu na płeć (w drugą stronę to ja mam pierwszeństwo
          i je egzekwuję).
          I cały artykuł byłby o kant dupy potłuc gdyby nie komentarze szanownych
          forumowych koleżanek.
          Nie przyjmujecie do wiadomości, że ktoś może wypracować sobie pewne poglądy w
          oderwaniu od osobistych doświadczeń na tym tle? Za każdym razem gdy pojawi się
          opinia owej męskiej świni, co to chce kobietę zniewolić, to wg Was albo już nie
          może, albo mu żona nie daje, albo w ogóle żony nie ma, nie miał i mieć nie
          będzie, bo pewnie szpetny i parchaty.

          Artykuł przypomniał mi jedno zdarzenie - obśmiewałem z kolegą pojedynek na
          całowanie się po rękach w bodajże "Pegazie". Kolego powiedział, że gdyby go
          kobieta pocałowała w rękę, to by jej jebnął. Tak samo gdyby to zrobił mężczyzna
          też by mu jebnął. Takie oryginalne spojrzenie na równouprawnienie.
          • kocia_noga Re: Sokole nastawienie do kobiet. 20.10.08, 14:02
            dzikowy napisał:


            > Fonetyczna kalka z angielskiego.

            chciałeś być mądry, ale wyszło jak zwykle - nie fonetyczna, choć
            kalka :)


            Za każdym razem gdy pojawi się
            > opinia owej męskiej świni, co to chce kobietę zniewolić, to wg Was
            albo już nie
            > może, albo mu żona nie daje, albo w ogóle żony nie ma, nie miał i
            mieć nie


            A powyższe komentarze domniemuję,że znalazł żeś w swojej wyobraźni.
    • bene_gesserit Re: Sokole nastawienie do kobiet. 18.10.08, 09:12

      Imo czytanie tego dlugiego wywodu to strata czasu. Artykul jest glupi a
      miejscami glupszy.
      • margot_may Re: Sokole nastawienie do kobiet. 18.10.08, 09:40
        Czy możecie przeczytać coś do końca przed ferowaniem wyroków?
        • six_a Re: Sokole nastawienie do kobiet. 18.10.08, 12:09
          o masz, nie sądziłam, że tyle osób nie będzie mogło zdzierżyć;)))
        • bene_gesserit Re: Sokole nastawienie do kobiet. 19.10.08, 00:12
          Wez no, margot - nie zdzierzylam po pierwszych czterech akapitach, mysle, ze
          tyle wystarczy. A, i przeczytalam jeszcze ostatni, zeby pojac, o co mu cho.
          Facet jest niebywale chaotyczny (gdzie legendarna meska dyscyplina
          intelektualna?) a mentalnie - imo - mocno by pasowal do tych gosci do nlp
          podrywania, tych, co to 'potrafia poderwac dziewczyne na tekst o kanapce z
          szynka'. Jakis taki miks chlopka - roztropka z rownym kolesiem, ktory ma ambicje
          zostac autorytetem w dziedzinie sztuki uwodzenia czy cos.

          Jesli jest tam cos wartosciowego, to mi to wskaz, bo wywod jest naprawde dlugawy
          i nie chce mi sie szukac, senkju z gory.
          • pavvka Re: Sokole nastawienie do kobiet. 20.10.08, 15:17
            bene_gesserit napisała:

            > Facet jest niebywale chaotyczny (gdzie legendarna meska dyscyplina
            > intelektualna?)

            Ale ten artykuł zredagowała kobieta :-)
            • bene_gesserit Re: Sokole nastawienie do kobiet. 20.10.08, 21:40
              Ale czasem nawet dobra redaktorka nie pomoze.
            • margot_may Re: Sokole nastawienie do kobiet. 20.10.08, 23:34
              Facet jest chaotyczny, ale to może dlatego, że w ogóle taki jest. Podobnoż był
              wykładowcą i wyrzucili go, bo pisał opowiadania erotyczne i umieszczał je na
              swoim blogu. Jeśli ktoś przeczyta to niech powie czy też chaotyczne :)- adres
              bloga jest na jego profilu na interi.
            • six_a Re: Sokole nastawienie do kobiet. 20.10.08, 23:46
              pewnie przecinki powstawiała w tej słowotok.
    • piekielnica1 Re: Sokole nastawienie do kobiet. 18.10.08, 10:21
      "Drodzy panowie, to nowe pokolenie kobiet nie ma już zamiaru
      ograniczać się do gotowania, sprzątania, prania i pilnowania dzieci,
      a jeśli gdzieniegdzie nie ma jeszcze tej kobiecej samowoli (bo
      inaczej tego nazwać niepodobna), to jest to kwestia czasu, wszędzie
      bowiem informuje się społeczeństwo, że kobieta ma swoje prawa, te
      same prawa co facet (ale już nie tyle imperatywów, należałoby
      dodać). No właśnie, co z tym facetem? Czy ta „świnia" ma jakieś
      prawa? Tak, facet ma prawo do zabiegania o względy kobiety i
      zarabiania pieniędzy na rodzinę."

      No wlasnie, zabieganie o kobiete i zarabianie na rodzine to bylo
      PRAWO mezczyzny w czasach gdy kobieta zadnych praw nie miala.
      W czsach gdy nabyla jakies szczatkowe praw, a zwlaszcz, gdy
      przejawia odrobine samowoli, zabieganie o kobiete i zarabianie na
      rodzine stalo sie upokarzajacym, ponizajacym mezczyzne przymusem.

      A nic juz bardziej nie upokarza jak kobieta, ktora sama zarobi na
      swoje i potomstwa utrzymania i sama zadba o to by miec jakiegos
      partnera.

      Zgroza.
    • six_a Re: Sokole nastawienie do kobiet. 18.10.08, 12:05
      nie chce mi się tego czytać w całości, bo już po pierwszej połowie
      widzę, że autor ma problemy z odróżnieniem fikcji od rzeczywistości.
      lara croft to dla niego postać historyczna, a role w telenowelach =
      osobowość aktora.

      nudziarstwo i efekciarstwo się kroi, szkoda mi czasu.
      • saszenka2 Re: Sokole nastawienie do kobiet. 19.10.08, 00:22
        six_a napisała:

        > nie chce mi się tego czytać w całości, bo już po pierwszej połowie
        > widzę, że autor ma problemy z odróżnieniem fikcji od
        rzeczywistości.
        > lara croft to dla niego postać historyczna, a role w telenowelach
        =
        > osobowość aktora.
        >
        > nudziarstwo i efekciarstwo się kroi, szkoda mi czasu.
        >

        Też dobrnęłam jedynie do połowy. Poddaję się, bo tego czytać się nie
        da, przynajmniej przy moich nerwach. Chaotyczność wychodzi w każdym
        z akapitów.
    • saszenka2 Re: Sokole nastawienie do kobiet. 19.10.08, 00:17
      Wkurzające. Facet chyba nie chodzi do klubów, skoro pisze o
      wpuszczaniu kobiet za free. Sprawa wygląda mniej więcej następująco:
      są kluby, gdzie wszyscy płacą za wstęp, są też takie, w których w
      środy wjazd za darmo jest dla kobiet, a w czwartki dla mężczyzn.
      Trzeba uważnie przeczytać plakat, wysłuchać komunikatu w radiu.
    • znana.jako.ggigus ten kawałek: 20.10.08, 14:09
      Czyż nie trzeba spełnić jej oczekiwań? Musisz, inaczej będą jak zwykle fochy
      albo irracjonalne podejrzenia. Tak, jeśli mężczyzna chce, a ją boli głowa, to on
      musi być wyrozumiały, ma być prawdziwym mężczyzną, który potrafi wczuć się w jej
      nastrój, nie powinien się narzucać, powinien być użyteczny. Należy realizować
      jej potrzeby, one są priorytetem, należy rezygnować ze swoich „prymitywnych"
      pragnień, być dobrym i wiernym fagasem, który dba o jej poczucie bezpieczeństwa.

      Pokrewna sytuacja: jeśli nam, facetom z krwi i kości - mówiąc kolokwialnie - ona
      przyprawi rogi, w większości przypadków nie chcemy mieć z nią do czynienia,
      brzydzimy się, że posiadł ją inny, to naturalne, jesteśmy zdobywcami, nie lubimy
      się dzielić. Poza tym wiemy, że możemy upolować inną. Czasem jest to trudne,
      zwłaszcza jeśli naprawdę się kochało, ale zazwyczaj wrzucasz na wsteczny,
      opuszczasz przystań, w której cumują obce kutry łowieckie. U kobiety jest nieco
      inaczej, tak łatwo nie wypuści cię z portu, nawet jeśli dowie się o twojej zdradzie.

      Chodzi przecież o jej bezpieczeństwo, czyli materialną egzystencję, no bo kto
      jej będzie pomagał (czytaj: usługiwał) w życiu i samopoczuciu? Oczywiście sprawa
      ma się nieco inaczej, gdy większa łódź pojawi się na horyzoncie. Ale bardziej
      prawdopodobne jest, że będzie chciała cię zatrzymać - jeśli okażesz skruchę -
      ponieważ traktuje cię przedmiotowo, do czegoś cię potrzebuje.



      facet żyje w świecie stereotypów i chciałby, a boi sie - bo z jednej strony
      opiewa niezależną kobietę, a z drugiej - partnerka po zdradzie chce wrócić, bo
      chce być utrzymywana.
    • pyzz Re: Sokole nastawienie do kobiet. 20.10.08, 16:58
      No, nie wiem. Przykład z kobietą bijącą kolegę z pracy jest dosyć przekonujący i
      wcale prawdopodobny. W sensie: kobiecie jednak WOLNO bić mężczyznę, a jemu nie
      wolno jej po prostu oddać. I taka właśnie jest społecznie przyjęta norma. Jak
      rozumiem Sokolowi przeszkadza właśnie, że tego typu normy obowiązują.
      • saszenka2 Re: Sokole nastawienie do kobiet. 20.10.08, 23:39
        pyzz napisał:

        > No, nie wiem. Przykład z kobietą bijącą kolegę z pracy jest dosyć
        przekonujący
        > i
        > wcale prawdopodobny. W sensie: kobiecie jednak WOLNO bić
        mężczyznę, a jemu nie
        > wolno jej po prostu oddać. I taka właśnie jest społecznie przyjęta
        norma. Jak
        > rozumiem Sokolowi przeszkadza właśnie, że tego typu normy
        obowiązują.


        Nie wiem, jak u Was, ale u mnie w pracy bicie kogokolwiek by po
        prostu nie przeszło. Nieważne, kto i dlaczego by zaczął. Takie
        zachowanie jest po prostu niedopuszczalne.
        • kocia_noga Re: Sokole nastawienie do kobiet. 21.10.08, 09:46
          Było takie przyzwolenie na spoliczkowanie mężczyzny przez kobietę
          bez odwzajemnienia - oczywiście publiczne i oczywiście ściśle
          związane z przyzwoleniem na bicie kobiety w zaciszu domowym.
          Potem był film Polańskiego ze sceną policzkowania kobiety i wszyscy
          odetchnęli - skończyło się absurdalne udawanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja