Haslo: feminizm

16.11.08, 17:34
Bardzo ciekawy wywiad z Agnieszka Gajewska, autorka 'Hasla:
Feminizm':

"Cytat z pani książki: dziewczynki wyuczane są kokieteryjności i
dość szybko orientują się, że jest to łatwa droga do tego, aby
osiągnąć zamierzony przez siebie cel. Czyli to jednak kobieta
manipuluje mężczyzną?

- No, widzi pan, to znowu mężczyźni są dyskryminowani w tym kraju.
Proszę sobie wyobrazić, że kobietę zatrzymuje policjant. "Oj
nieładnie, nieładnie, proszę pani" - policjant grozi palcem. Można
się temu poddać, uśmiechać się słodko i nie zapłacić mandatu albo
odwrotnie. Takie narzędzia daje nam patriarchat. Jeśli komuś
odpowiada taka sytuacja komunikacyjna, to już jego problem. Mi nie
odpowiada. W Collegium Maius cały czas trwa remont. Schodził jakiś
robotnik, odwrócił się i pogwizdywaniem skomentował mój wygląd.
Zdążyłam go dogonić i zapytałam: Czy pan czegoś ode mnie chce? W
mieście czasem reaguję bardziej agresywnie.

Daje pani delikwentowi w twarz?

- Nie. Mówię: Niech się pan ode mnie odpie.... Łagodny język
sprowadza mnie do roli grzecznej dziewczynki. A przekleństwo
działa, choć jeśli wychodzi z ust kobiety, zawsze jest niemile
widziane. Gdy chłopiec klnie, w opinii rodziców jest to mniejsze
zło, niż gdy klnie dziewczynka.

(...)
Śmiejemy się z geja, bo jest niemęski?

- Ponieważ zachowuje się jak kobieta. A jak się ktoś zachowuje jak
kobieta, to coś jest z nim nie tak. Kategoria kobiecości pomaga
zrozumieć feminizm. Kobiecość i męskość nie musi być związana z
płcią. Gdy kobieta jest przebojowa i zdolna, to mówi się, że
wygląda jak mężczyzna. O Orzeszkowej pisali, że ma głowę jakby
męską.

A jak kultura patriarchalna ogranicza mężczyzn?

(...)
- Niech pan sobie wyobrazi, że chciałby pan pracować w przedszkolu,
bo o niczym innym pan nie marzy, a rodzice mówią: Idź na prawo,
zostań biznesmenem. I pan kończy to prawo, idzie na ekonomię, ale
całe życie marzy, żeby pracować z dziećmi. A kiedy pan zdecyduje
się rzucić pracę i realizować swoje marzenia, nieustannie
podejrzewa się pana o pedofilię.

Okropne.

- Tak. Stereotypy płciowe są mieczem obosiecznym, choć mężczyźni
nieustannie mi udowadniają, że mają gorzej. Jakoś trudno mi w to
uwierzyć."


Calosc - ciekawa! - tu:
tinyurl.com/5d78gq
    • sir.vimes To jest ładne: 16.11.08, 17:48
      "- Nie chodzi o to, aby zorganizować świat tak, żeby kobiety jak najbardziej
      przypominały mężczyzn. Na tym feministkom nie zależy. Egalitarne społeczeństwo,
      w którym wszyscy będą się czuli bardzo dobrze, nigdy nie powstanie. Ja z moim
      wykształceniem, zapleczem rodzinnym, wynagrodzeniem, nigdy nie będę równa
      kobiecie, która mieszka w Państwowym Gospodarstwie Rolnym, ale mogę się bardzo
      starać, żeby jej głos był słyszalny. Teraz jest tak, że kobiety, osoby starsze,
      mężczyźni po wylewach, niepełnosprawni są na ulicy podporządkowanej. Żeby
      zostali wpuszczeni do centrum, tam gdzie zapadają decyzje, muszą liczyć na tych,
      którzy jadą główną trasą. A feministki na tym skrzyżowaniu chcą założyć
      sygnalizację świetlną."

      • bene_gesserit Re: To jest ładne: 16.11.08, 17:55

        Ladne, ale zaczelam sie zastanawiac, na ile zgodne z prawda.

        Feminizm to jest walka o prawa kobiet plus czasem prawa
        homoseksualistow, plus (bardzo czasem) mniej lub bardziej wyrazne
        lewackie sympatie. Ale walka o prawa niepelnosprawnych i w ogole
        ofiar wszelkich wykluczen feminizm wg mojej wiedzy sie nie zajmuje.
        Tajemnicze sformulowanie 'chca zalozyc sygnalizacje swietlna' moze
        znaczyc wszystko, ale wydaje mi sie, ze oznacza bardzo niewiele - w
        najlepszym wypadku.
        • kocia_noga Re: To jest ładne: 16.11.08, 18:03
          'lewackie'???
          • sir.vimes Re: To jest ładne: 16.11.08, 18:04
            O to samo pragnę zapytać;)

            "Lewackie"??
            • witold71 Re: To jest ładne: 16.11.08, 20:17
              'lewackie' czyli - jak rozumiem - w opozycji do 'konserwatyzmu'
              rozumianego jako klasycznie męskiego punktu widzenia;
              również 'lewackie' a nie lewicowe ze względu na szerszy,
              współczujący słabszym grupom pogląd na świat oraz aktywny, a czasem
              agresywny sposób deklarowania tychże poglądów..
              Swoją drogą autorka zwraca uwagę na fajny aspekt - ten męski świat
              coraz bardziej obraca się przeciw mężczyznom ograniczając ich
              możliwości rozwoju ( zamyka ich w pełnym stereotypów środowiskowych
              podejściu do życia i roli faceta w świecie - o dziwo facetowi jest
              znacznie trudniej je przełamać, niż kobiecie. Ciekawe, że zwraca na
              to uwagę Feministka - my sami zbyt się wstydzimy a strach przed
              okazywaniem 'słabości' jest ogromny ).

              A'propos : jeszcze nie tak dawno to mężczyźni wchodzili pierwsi
              przytrzymując drzwi wchodzącej za nim kobiecie ( i z praktycznego
              punku widzenia miało to sens historycznie wywodząc się z czasów, gdy
              trzeba było najpierw sprawdzić, czy w środku jest bezpiecznie ) - i
              to był element kurtuazji.
              • bene_gesserit Re: To jest ładne: 16.11.08, 20:56
                witold71 napisał:

                > A'propos : jeszcze nie tak dawno to mężczyźni wchodzili pierwsi
                > przytrzymując drzwi wchodzącej za nim kobiecie ( i z praktycznego
                > punku widzenia miało to sens historycznie wywodząc się z czasów,
                gdy
                > trzeba było najpierw sprawdzić, czy w środku jest bezpiecznie ) -
                i
                > to był element kurtuazji.

                Tak, zwlaszcza przechodzac z jadalni do salonu sprawdzali, czy
                bezpiecznie jest :DD - swiatlo ze swieczek i lamp naftowych, nigdy
                nie wiadomo, co sie moglo kryc po katach.
          • bene_gesserit Re: To jest ładne: 16.11.08, 18:06
            Lewackie. Mam na mysli feminizm owiniety wokol KR, dzialaczek typu
            Kasia Bratkowska czy Zielonych.
            • kocia_noga Re: To jest ładne: 16.11.08, 20:26
              Za moich czasów rozróżniało się 'lewicowe' od 'lewackiego', to
              ostatnie oznaczało skrajną lewicowość, w rozumieniu np bojówek
              maoistowskich.
              • znana.jako.ggigus no właśnie - lewacki 16.11.08, 22:33
                to gorsza lewica.
                Wg mnie feminizm jako ruch egalitarny - niepełnosprawni (np. hasło: żłobki i
                przedszkola dla dzieci) też się tam mieszczą, i jako ruch egalitarny jest lewicowy.
                • bene_gesserit Re: no właśnie - lewacki 16.11.08, 22:35

                  No wlasnie z mieszczeniem niepelnosprawnych w feminizmie sie nie
                  spotkalam. Ja jestem feministka amatorka, czasem podskocze na jakas
                  dyskusje czy cos przeczytam, wiec moze niewiele wiem. Sa jakies
                  konkretne przyklady takiego pomieszczenia niepelnosprawnosci w
                  feminizmie? Postulaty, praktyka? Interesuje mnie szczegolnie polski
                  feminizm.
                  • znana.jako.ggigus Re: no właśnie - lewacki 16.11.08, 22:37
                    jeżeli mówimy o równości szans dla wszystkich, to mamy na myśli wszystkich - i
                    tych ograniczonych wózkiem inwalidzkim i te ograniczone dzieckiem u piersi.
                    A z amatorszczyzną - nie bądź taka skromna! Więcej pewności siebie nie zaszkodzi
                    takiej miłej feministce jak Ty.
                    • bene_gesserit Re: no właśnie - lewacki 16.11.08, 22:43
                      No wlasnie ze swojej malej perspektywy nie spotkalam sie
                      z 'rownoscia szans dla wszystkich' - imo to jakies pobozne zyczenia
                      sa albo naweti kadzenie sobie.

                      Przeciwnie - byly tu czasem jakies dyskusje nt roznych
                      wykluczonych - i wychodzily uprzedzenia i uprzedzonka a to do tych,
                      a to do tamtych. Imo nie ma co z feministek robic matekboskich.
                      • znana.jako.ggigus Re: no właśnie - lewacki 16.11.08, 22:50
                        dla mnie równość szans to podstawa feminizmu.
                        Uprzedzenia są i każdy je ma, nie trzeba być matką boską, żeby je mieć.
                        • bene_gesserit Re: no właśnie - lewacki 16.11.08, 22:58
                          Noale ja pytalam o teksty zrodlowe, jakas oficjalna teorie albo -
                          lepiej - dzialania.
                          • znana.jako.ggigus Re: no właśnie - lewICOWY 16.11.08, 23:00
                            z działaniami to chyba jest najgorzej, nie wpada mi nic do głowy, szczerze przyznam.
                            Doktrynę róności szans tak zawsze rozumiałam, pomyślę i jak mi wpadnie do głowy
                            jakis tekst albo działanie, dam znać.
                • takete_malouma Re: no właśnie - lewacki 17.11.08, 03:34
                  znana.jako.ggigus napisała:

                  > przedszkola dla dzieci) też się tam mieszczą, i jako
                  > ruch egalitarny jest lewicowy.

                  Feminizm nie jest ruchem egalitarnym, a lewicowy jest tylko połowicznie. W drugiej połowie jest prawicowy: kobietom według potrzeb, mężczyzna kowalem swego losu.
              • easz Re: To jest ładne: 16.11.08, 23:02
                kocia_noga napisała:

                > Za moich czasów rozróżniało się 'lewicowe' od 'lewackiego'

                W moim odczuciu słowo "lewacki" jest używane pospolicie jako bardzo
                pogardliwe.
    • takete_malouma Re: Haslo: feminizm 17.11.08, 03:31
      > - A jak kultura patriarchalna ogranicza mężczyzn?
      > - - Niech pan sobie wyobrazi, że chciałby pan pracować
      > w przedszkolu, bo o niczym innym pan nie marzy, a
      > rodzice mówią: Idź na prawo, zostań biznesmenem. I
      > pan kończy to prawo, idzie na ekonomię, ale całe
      > życie marzy, żeby pracować z dziećmi. A kiedy pan
      > zdecyduje się rzucić pracę i realizować swoje marzenia,
      > nieustannie podejrzewa się pana o pedofilię.

      Kolejne śmierdzące kłamstewko. Paranoję na temat męskiej pedofilii wylansowały feministki. Przed feminizmem było znacznie więcej nauczycieli mężczyzn.
      • piekielnica1 Re: Haslo: feminizm 17.11.08, 06:12
        > Paranoję na temat męskiej pedofilii wylansowały
        > feministki. Przed feminizmem było znacznie więcej
        > nauczycieli mężczyzn.

        I dziwnym zbiegiem okolicznosci potwierdzily ja (paranoje) sady
        wyrokami skazujacymi nauczycieli, wychowawcow kolonijnych i
        opiekunow w domach dziecka niskimi wprawdzie, ale jednak wyrokami.
        • takete_malouma Re: Haslo: feminizm 18.11.08, 17:28
          piekielnica1 napisała:

          > > Paranoję na temat męskiej pedofilii wylansowały
          > > feministki. Przed feminizmem było znacznie więcej
          > > nauczycieli mężczyzn.
          >
          > I dziwnym zbiegiem okolicznosci potwierdzily ja (paranoje)

          Zdecyduj się: albo zbiegiem okoliczności, albo potwierdziły. Oczywiście, pedofilia istnieje, więc jeśli się zaczyna pedofili ścigać, to się czasem któregoś złapie. To nie dowodzi słuszności paranoicznego podejrzewania o pedofilię wszystkich mężczyzn, którzy mają w jakikolwiek sposób do czynienia z dziećmi.
      • bene_gesserit Re: Haslo: feminizm 17.11.08, 11:40
        To ciekawy pomysl, ale aby go potraktowc powaznie, wymaga
        udowodnienia. Ktorego nie jestes w stanie wysnuc, bo go nie ma,
        biedaku.
        • takete_malouma Re: Haslo: feminizm 18.11.08, 17:26
          bene_gesserit napisała:

          > To ciekawy pomysl, ale aby go potraktowc powaznie,

          Nie nie nie. Ciekawy to jest pomysł, że sięgająca paranoi podejrzliwość wobec wszystkich mężczyzn mających w jakikolwiek sposób do czynienia z dziećmi jest przejawem "kultury patriarchalnej". To właśnie ten ciekawy pomysł wymaga udowodnienia, żeby go potraktować poważnie.
          • bene_gesserit Re: Haslo: feminizm 18.11.08, 19:26
            Gdyby ta paranoja byla istotnie tak silna, zaden mezczyzna nie
            znalazlby pracy jako przedszkolanek. A mimo pewnych trudnosci -
            udaje im sie.
            • takete_malouma Re: Haslo: feminizm 18.11.08, 23:15
              > Gdyby ta paranoja byla istotnie tak silna, zaden mezczyzna nie
              > znalazlby pracy jako przedszkolanek. A mimo pewnych trudnosci -
              > udaje im sie.

              Ale my w ogóle nie dyskutujemy o tym, czy ona jest silna, czy średnio silna, czy to uprzedzenie sięga progu paranoi, czy nie sięga. Kosmiczno-sufitowa teza, której udowodnienia lub odwołania się domagam, brzmi, że to uprzedzenie - abstrahując od jego siły - jest _przejawem_ "kultury patriarchalnej". To jest piramidalna bzdura!!! To, co feministki nazywają "kulturą patriarchalną", to była formacja światopoglądowa, zgodnie z którą MĘŻCZYZNA BYŁ ZASADNICZO I DOMYŚLNIE OK. Dzisiejsze powszechne uprzedzenia wobec mężczyzn są objawem całkowitego odwrotu od tamtego myślenia, są jego kompletnym przeciwieństwem, a nie jego reliktem!
              • bene_gesserit Re: Haslo: feminizm 19.11.08, 00:57
                Mezczyzni jako przedszkolanki pracuja - wiec ponad histerie paru
                ludzi wznosi sie zdrowy rozsadek, wiec - o ile uprzedzenia sa - to
                da sie je przelamac. Czego i tobie zycze.

                A stanowisko, wg ktorego nianiczenie malych dzieci jest wylaczna
                domena kobiet, wywodzi sie z patriarchatu prosciutko i wprost - jak
                i zalozenie, ze mezczyzna, ktory chce sie zajmowac babska robota,
                to wynaturzeniec i czlowiek chory psychicznie.
              • six_a Re: Haslo: feminizm 19.11.08, 01:08
                kto chce sygnaturkę? ;)

                "To, co feministki nazywają "kulturą patriarchalną", to była
                formacja światopoglądowa, zgodnie z którą MĘŻCZYZNA BYŁ ZASADNICZO I
                DOMYŚLNIE OK"
              • easz Re: Haslo: feminizm 19.11.08, 01:34
                takete_malouma napisał:

                > To, co feministki nazywają "kulturą patriarchalną", to była form
                > acja światopoglądowa, zgodnie z którą MĘŻCZYZNA BYŁ ZASADNICZO I
                DOMYŚLNIE OK.

                Nie. Patriarchat to realna nieograniczona WŁADZA mężczyzn, nawet
                jeśli zasadniczo nie byli i nie są ok.
                • kocia_noga Re: Haslo: feminizm 19.11.08, 09:17
                  ...i często duma z tego że nie są ok, a mają władzę.
Pełna wersja