chory mężczyzna - koszmar ;)

IP: *.crowley.pl 28.10.03, 11:22
Hej!

Zauwazyłam jedną rzecz. Kiedy mezczyzna jest chory jest nie do zniesienia.
Mój ukochany jest przeziebiony. Podkreslam TYLKO PRZEZIEBIONY. Ma zatkany
nosek i boli go gardło. Wczoraj pojechałam do niego i kupiłam lekarstwa.
Powiedziałam też zeby kupił sobie krople do nosa, bo gardło swedzi go od
kataru, bo mu to wszystko spływa i podrażnia. Ale on na to, ze nie bo
kropelki sa ble. No to naciskam: "ze wcale nie sa fe, i zaraz mu katarek
minie bo ja brałąm i w dwa dni było dobrze". A on na to NIE! No to już
spasowałam, bo nie bede go zmuszać przeciez. Wiem, ze to problem stary jak
świat... Mój ojciec ma to samo. Kiedys kaszlał krwia ale lekarza do domu nie
chciał... Totalna beznadzieja. Szanuje męzczyzn, ale uwazam, ze w tym wypadku
momentami są zupełnie beznadziejni i głupi. Wiem, ze robia to tylko po to
zeby ktos nad nimi sie porozczulał. O rany... A jak u was w tych sprawach
dziewczyny? Bo ja np. Nigdy sie nie użalam nad soba jak jestem chora.

Pytanie do Panów. Czy wy tez tak strasznie cierpicie podczas choroby? :)
    • Gość: brynia Re: chory mężczyzna - koszmar ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 13:20
      MÓJ MĄŻ ZACHOWYWAŁ SIĘ TAK SAMO TZN.KATAR TO WYRO I PILOT OD TELEWIZORA.BOŻE
      DOSTAWAŁAM BIAŁEJ GORĄCZKI BO MÓJ OJCIEC Z TEMP.40STOPNI JECHAŁ DO PRACY I
      ŚMIAŁ SIĘ Z LAMENTOWANIA MAMY.JA STANOWCZO WYGONIŁAM Z WYRA I POWIEDZIAŁAM ŻE
      NIE CIERPIĘ ZAMAZGAJONYCH Z POWODU GŁUPIEGO KATARU FACETÓW.NAUCZYŁ SIĘ
      WRESZCIE CHOROWAĆ JAK MĘŻCZYZNA.I NAWET ZAHARTOWAŁ SIĘ I CHORUJE NIEZWYKLE
      RZADKO.POZDRAWIAM.
      • Gość: BRvUngern-Sternber Musicie sie przyzwyczajac. IP: *.bg.am.lodz.pl 18.11.03, 18:34
        Feminizm odnosi sukcesy jak widac.Tesknicie za jakimis wyimaginowanymi
        patriarchalnymi twardymi mezczyznami ktorzy naleza do przeszlosci.Feministyczny
        mezczyzna musi byc taki jak kobieta czyli tolerancyjny,pokojowy,postepowy i
        musi w kazdej chwili byc zamiennikiem kobiety.Jak widac ideal juz jest
        blisko...Jeszcze troche i zaczna mdlec na widok kobiety znaczy sie feministki.A
        przeciez o to chodzi...
        • Gość: Karolek Re: Musicie sie przyzwyczajac. IP: *.oakton.edu 18.11.03, 21:19
          Moj nie moze spac bez koszulki - nie wazne lato czy zima, gruba koldra czy
          lekki kocyk, bo zaraz jest ... przeziebiony (tak stwierdza). Wszelkie bole
          glowy, czucie sie chorym etc. zwala na spanie bez koszulki, przez pare dni
          stara sie nie wychylac nosa zza drzwi wejsciowych jesli ma troche kataru i
          kaszlu. Poza tym ciagle pije rozpuszczalna witaminke C w ilosciach 2-3
          tabletki dziennie, a jak czuje sie "przeziebiony" (a czesto sie czuje) lyka
          okolo 6 tylenoli na raz, ale dopiero jak jest grzecznie upomniany i
          najlepiej... zaopatrzony w te tylenole przeze mnie.
          • Gość: Bowke Re: Musicie sie przyzwyczajac. IP: 212.244.77.* 19.11.03, 12:57
            Karolku, jeśli twój facet jest taki delikatny, to może byłbyś dla niego
            bardziej wyrozumiały.
            Gduńsci Bowke
    • ada296 Re: chory mężczyzna - koszmar ;) 19.11.03, 22:37
      powszechnie wiadomo, że facet z temp. 37,2 jest w stanie prawie agonalnym :-)
      ja mojego wyrzucam do lekarza
      nie idzie - znaczy jest zdrowy i nie rozczulam się nad nim
      olewam chorobę
      gdy nie znajduje zrozumienia w moich oczach szybciej zdrowieje
      pozdrawiam :-)
Pełna wersja