CYTATY Z "X" - tu było imię pewnego forumowicza

IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 28.10.03, 22:28
zastanawiam się czy puscic ten post. w końcu trochę mi zal X'a. ale w jego
wypowiedziach jest coś co sprawia ze jest bardzo charakterystycznym
przedstawicielem... pewnej grupy spolecznej (nie, nie mam na myśli mężczyzn).
tłumaczę sobie że to dla dobra socjologii
ostatecznie zamiast prawdziwego Nicka daję "X'.
no dobra
oto słowa X'a. Zaaakowany może i nieelegancko na jakimś forum...odpowiada co
następuje:

momencik, to jeszcze ja czyli m77=założycielka tego wątku: gwoli jasności
najpierw przytoczę treść ataku na X'a:
atak nr1: "Nie jestes Przestrzegalski tylko MNastraszalski. Nie lubie takich
typkow. Chcialbys zeby sie kobitka bala i tzresla i wtedy dopiero dobrze sie
czujesz,
co? Co do cholery znaczy "do czasu"? Co ty sie tutaj w jakiegos wampira albo
bandyte zza wegla zabawiasz? (...) Petak.
oraz:
atak nr 2: "popieram koleżanke. Odwal sie. głupi ch...! "

a teraz już leci X: (moje dopiski, jak zwykle WIELKIMI LITERAMI a słowa X'a -
małymi).
3...2...1...0...START!
Z uwagi na wrodzoną łagodność staram się zazwyczaj nie używać mocnych słów,
zwłaszcza w dyskusji z kobietami. Ale teraz od tego odstąpię. A więc: TU PADA
NICK 1 ATAKUJACEJ POPRZEDNICZKI, jesteś po prostu piramidalnie głupie. Do
tego stopnie, że słów na określenie tej głupoty brakuje. To, że nie
lubisz „takich typków” mam głęboko… Pogadaj sobie jeszcze WYDAWAĆ BY SIE
MOGŁO ŻE GO NIE OBCHODZI ZDANIE INNYCH NA TEMAT JEGO OSOBY, ALE TO TYLKO POZA
BO DALEJ NASTĘPUJE:. Innych oceniasz po sobie. Jak widać, jesteś
sfanatyzowaną osobniczą, dla której chora pseudoideologia jest ważniejsza od
realizmu. Czemu zresztą zbytnio się nie dziwię. Z bełkotem zamieszczonym
dalej nie ma co dyskutować, bo świadczy wyłącznie o Tobie. Nie napiszę, że
najgorzej, bo byłyby to zbyt łagodne słowa.
I ZACZYNA SIĘ OSTRA JAZDA:
Ja - „pętak”? Ja? Żałosne podrygi zideologizowanej do bladych śladów po
szarych komórkach sierotki intelektualnej (AŁĆ). Feministyczne dno.(AŁĆ)
Smutne to do...
oj, smutne...
To typowa reakcja dla zaślepionych w swym zideologizowanym fanatyzmie
bezmózgich kretynek (AŁĆ). Ordynarne obelgi zamiast jakichkolwiek,
najbłachszych
nawet argumentów. Splunięcia nie warte szumowiny ((AŁĆ). A włóczcie sie po
nocach waracjąc z imprez do woli. (CHODZENIE W NOCY = WŁÓCZENIE) Tylko
póxniej nie zawracajcie "głupim ch...!" głowy, jak wam nakłada po ryju,
(TWARZ=RYJ) zgwałcą (NORMALKA) i okradną. Bo wówczas będziecie wyc pod
Niebiosa, jak to szowinistyczni samcy o łysaych łbach i w gustownuch dresach
poniżyli waszą "kobiecość" (ZAMIAST PODKULIĆ OGON I SIEDZIEĆ CICHO)
(wyrażającą się dosadnie w epitetach pod moim adresem) w mysl patriarchalnej
idei która wyssali z mlekiem matki, jak, nie przymierzając, Polacy
antysemityzm.(MATKA POLKA=ANTYSEMITKA) Bezdenna głupota "NICK1", "NICK2"
(takie z niej "NICK2", jak ze mnie "femininum") poraża. Popłuczyny
feministycznych ciot rewolucji (AŁĆ), a w istocie postintelektualne szambo
(AŁĆ). Może jeszcze trochę brzydkich wyrazów pod moim adresem któreś
wygrzebie z miejsca, gdzie ludzie mają mózg (AAAŁĆ - CIEKAWE KTO TU BLUZGA)

A W INNYM WĄTKU X spokojnie juz głosi:
Jestem samcem, mam rodzinę, więc (WIĘC!!!!!!!!!!!!!WIĘC!!!!!!!!!!!) mam
sprecyzowane poglądy na to, co dla rodziny i wszystkich jej członków dobre, a
co nie.

Ja np. nie znoszę sprzątać. Czy jestem więc zwolennikiem poniżania kobiety
poprzez zmuszanie jej do sprzątania w moim domu? (A CHWILE DALEJ) Jeśli
kobieta nie lubi sprzątać i nie sprząta, to wybacz, ale niech tam, jak
szowinistyczny samiec stwierdzę stanowczo: jest fleją! (CO WY NA TO)
I DALEJ
Jeśli z tak zdominowanym przez XIX-wieczne stereotypy naszym świecie, w
którym dominująca postawa „z piwem przed telewizorem” zaczyna zmieniać się
poprzez coraz większy udział mężczyzn w pracach domowych, choćby przez
czynności „lubiane” (choć chyba przed telewizorem wygodniej) to chyba krok w
dobrym kierunku. Nie twierdzę, że to szczyt marzeń i ideał, ale krok w dobrą
stronę. (CHWAŁA IM ZA KROK W DOBRĄ STRONĘ!!! ROBIA TO CO LUBIĄ !!! NAM
ZOSTAWIAJĄ RESZTĘ)

A że czasem cóś tam mi się wypsnie, no to coś takiego każdemu w ferworze
dyskusji może się przecież przydarzyć. (HIHI)
Zresztą jako osoba spolegliwa (HI) i z natury swej łagodna (HI) niezmiernie
może nadaję się do dykusyj prowadzonych w atmosferze pokojowej, (HIHIHI)
ęłęóŁagodnicki jestem (HIHIHI)
SORRY ZA TE HIHIHIHANIA. BYWAM ZŁOŚLIWA. WIEM.
    • Gość: Jacenty Ad personam Jak zawsze, jak zawsze IP: 217.96.29.* 29.10.03, 10:19
      Dyskredytowanie rozmówcy jak zawsze w Twoiej grupie społecznej (bynajmniej nie
      jest to grupa kobiet)ciekawsze od meritum sporu. No chyba, że zgadzasz się z
      forumowiczem Piterem, że po nocy lepiej się nie szlajać(chodzenie=szlajanie).
      • Gość: m77 Re: Ad personam Jak zawsze, jak zawsze IP: 80.48.232.* 29.10.03, 13:34
        > Dyskredytowanie rozmówcy jak zawsze w Twoiej grupie społecznej ciekawsze od
        > meritum sporu.

        ja nie polemizuję z X'em więc nie dyskredytuję rozmówcy. przytaczajac kilka
        jego wypowiedzi przedstawiam przykład (do dyskusji), pewien typ osobowości,
        bardzo charakterystyczny w moim odczuciu dla przeciwników feminizmu.
        akurat w tym przypadku jest to mezczyzna. charakteryzuja go p.w. patriarchalizm
        i niski próg agresji

        > No chyba, że zgadzasz się z
        > forumowiczem Piterem, że po nocy lepiej się nie szlajać(chodzenie=szlajanie).

        oczywiscie ze sie nie zgadzam z nim. podejrzewam że nie zorientowaleś się ze
        dopiski wielkimi literami są ironiczne w swej wymowie.
        • Gość: Jacenty Re: Ad personam Jak zawsze, jak zawsze IP: 217.96.29.* 29.10.03, 13:55
          Rzecz w tym, że nie dyskredytujesz rozmówcy odnosząc sie do jego poglądów ale
          do jego osoby, znajdując w nim samym wady, które mają świadczyć o mylności jego
          przekoń. I jeszcze pewien poeta...dla Ciebie: "jeśli abym Cię dociekł suszę
          myśl daremną lub ja ciemno pojmuję lub Ty piszesz ciemno" - nie przesądzam ale
          warte rozważenia...
          • Gość: m77 Re: Ad personam Jak zawsze, jak zawsze IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 29.10.03, 16:04
            > Rzecz w tym, że nie dyskredytujesz rozmówcy odnosząc sie do jego poglądów ale
            > do jego osoby, znajdując w nim samym wady, które mają świadczyć o mylności
            > jego przekoń.

            przeczytaj uważnie przytoczone wypowiedzi X'a. duzymi literami, posługując się -
            owszem - tu i ówdzie ironią - dyskredytuję p.w. POGLĄDY X'a. (np. ten mówiący
            ze jak mężczyzna nie lubi sprzątać to o.k., a kobieta to juz "fleja")a że przy
            okazji wyszły na jaw pewne cech charakteru X'a (niski próg agresji np.)... no
            cóż. m.in. dlatego - tj. ze wzgledu na pewne wyrzuty sumienia - się wachalam
            czy puścić tamtego posta. ale ostatecznie postanowiłam ze X (traktowany jako
            przypadek kliniczny, obiekt rozważań) stanowi nieocenioną (sorry, znowu
            zaczynam ironizować, ale to silniejsze ode mnie) wartość dla nauki.
            poza tym, moze nastepnym raze siegnie do swojego słownika obelg, zastanowi się
            przez chwilkę i zrezygnuje. kto mieczem wojuje...

            > I jeszcze pewien poeta...dla Ciebie: "jeśli abym Cię dociekł suszę
            > myśl daremną lub ja ciemno pojmuję lub Ty piszesz ciemno" - nie przesądzam
            > ale warte rozważenia...

            taaa...
            np. co miałes na myśli piszac słowa:
            > No chyba, że zgadzasz się z forumowiczem X, że po nocy lepiej się nie szlajać
            > chodzenie=szlajanie).

            ktoś tu coś ściemnia...
            pa!
            • Gość: Jacenty Namawiam do ostrożności... IP: 217.96.29.* 30.10.03, 09:17
              Być może Piter jest arogantem, byc może potrafisz to bezbłędnie ocenić na
              podstawie jednego posta, w którym odpowiada na ewidentne obelgi:ty głupi
              ch..pętak, być może nie musisz czytać innych jego postów... Ale nie wpływa Twój
              sąd na powagę jego stanowiska w dyskusji dotyczącej "prowokowania
              losu".Pozdrawiam
              • Gość: Jacenty i jeszcze o uczciwości wobec IP: 217.96.29.* 30.10.03, 09:20
                samej siebie. Jak to jest, że nie zbulwersowałaś się rozmówcami Pitera? czy
                może ich chamstwo było dla Ciebie mniej rażące poniewaz podzielasz ich poglądy?
            • Gość: jJacenty Twoje ewidentne kłamstwo.... IP: 217.96.29.* 30.10.03, 11:01
              Zadałem sobie trud i sprawdziłem to o czym piszesz. Oto cytat: "BO TAKĄ SAMĄ
              FLEJĄ JEST CAŁKOWICIE PODPORZĄDKOWANA MĘZOWI „kura domowa” KTÓRA NIE SPRZĄTA. I
              FACET TEŻ." tak więc skłamałaś pisząc, że wg Pitera facet fleja jest ok. Czy
              jako strażniczka uczciwości przeprosisz go teraz???
              • Gość: m77 Re: Twoje ewidentne kłamstwo.... IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 18:47
                po kolei
                1.
                nie odpowiedziałeś co miałes na myśli piszac słowa:
                > No chyba, że zgadzasz się z forumowiczem X, że po nocy lepiej się nie szlajać
                > chodzenie=szlajanie).

                2.
                > Być może Piter jest arogantem, byc może potrafisz to bezbłędnie ocenić na
                > podstawie jednego posta, w którym odpowiada na ewidentne obelgi:ty głupi
                > ch..pętak,
                przeczytalam więcej niż 1 post X'a. problem w tym że odpowiadajac na obelgi
                obelgami niewspolmiernie bardziej obelżywimi (nawiasem mówiąc) dodaje
                jednocześnie:
                "Może jeszcze trochę brzydkich wyrazów pod moim adresem któreś wygrzebie z
                miejsca, gdzie ludzie mają mózg"
                i "To typowa reakcja dla zaślepionych w swym zideologizowanym fanatyzmie
                bezmózgich kretynek. Ordynarne obelgi zamiast jakichkolwiek, najbłachszych
                nawet argumentów"
                powyższe wypowiedzi oraz texty w rodzaju
                > Żałosne podrygi zideologizowanej do bladych śladów po szarych komórkach
                sierotki intelektualnej
                > Feministyczne dno
                > zaślepionych w swym zideologizowanym fanatyzmie bezmózgich kretynek
                > Splunięcia nie warte szumowiny
                > Popłuczyny feministycznych ciot rewolucji
                są naprawdę ordynarne. można by je nazwać typową reakcją dla zaślepionych w
                swym zideologizowanym fanatyzmie bezmózgich kretynów. sorry. sam X przyznaje ze
                wypowiadane przez kogos słowa świadczą o nim samym (" Z bełkotem zamieszczonym
                dalej nie ma co dyskutować, bo świadczy wyłącznie o Tobie"). Jeśli to prawda
                (że słowa świadczą o człowieku), to co powiedzieć o kimś kto wyraża się tak jak
                X?!?

                3.
                > być może nie musisz czytać innych jego postów... Ale nie wpływa Twój
                > sąd na powagę jego stanowiska w dyskusji dotyczącej "prowokowania
                > losu".Pozdrawiam

                nie mam zdania na ten temat 9prowokowania losu). ale kiedy spaceruję/wracam
                skadś/idę gdzieś/nieważne nocą, to nie zyczę sobie zeby ktos mówił że sie
                szlajam.i ze jak mi cośtam ryj i zgwałcą to będzie moja wina.

                4.
                > i jeszcze o uczciwość wobec samej siebie. Jak to jest, że nie zbulwersowałaś
                > się rozmówcami Pitera? czy
                > może ich chamstwo było dla Ciebie mniej rażące poniewaz podzielasz ich
                > poglądy?

                ich chamstwo było zwyklym chamstwem. nie da sie jednak ukryć, ze były to raptem
                4-5 słów (owszem: pętak, a nawet ch..j). chamstwo mozna zignorować,
                zdyskredytować kulturalnie, albo... wyybuchnąć, opluć, zelżyć 1000krotnie
                mocniej. jak czytałam x'a po raz pierwszy to mnie zatkało.

                5.
                > tak więc skłamałaś pisząc, że wg Pitera facet fleja jest ok. Czy
                > jako strażniczka uczciwości przeprosisz go teraz???
                ja nie napisalam że ze wg. x facet fleja jest o.k. ja napisałam, ze x napisal
                ze nie lubi sprzątać. a skoro "Jeśli kobieta nie lubi sprzątać i nie sprząta,
                to wybacz, ale niech tam, jak szowinistyczny samiec (x) stwierdza stanowczo:
                jest fleją!" i "feminizm nie ma tu nic do rzeczy, bo taką samą fleją jest
                całkowicie podporządkowana mężowi „kura domowa” która nie sprząta. I facet też"
                to po prostu wypada zakończyć że x (przepraczam!) jest...fleją.

                pa!
                • lila18 Re: Szacunek dla innych 30.10.03, 22:11
                  Przykro mi, że zamiast dyskutować ludzie ubliżają sobie, obrażają osobę lub
                  jej poglądy. Poczucie anonimowości na forum powoduje, że ludzie pozbywają się
                  ogłady, etykiety, zaniżają kulturę wypowiedzi. Taka wojna wszystkich ze
                  wszystkimi, którzy ośmielą się mieć inne zdanie. Zamiast rzeczowo
                  argumentować, spierać się na argumenty, pojawiają się pyskówki,
                  deprecjonowanie innego i to wszystkimi dostępnymi metodami. Moim zdaniem to
                  plucie na innych jest całkowicie nieefektywne, jak wyzywając można kogoś
                  przekonać do własnych opinni, przecież poniżany prędzej poniży, a nie
                  przychyli się do argumentacji opluwacza. Po co ta eskalacja chamstwa? Czyżby
                  niektórym nie chodziło o wymianę opinni, tylko czerpią ze swojego uczestnictwa
                  na forum inne profity? Może to dla nich forma odreagowania stresów,
                  frustracji, zaciskania zębów w realnym życiu, gdzie trzeba ugryźć się w język
                  w rozmowie z szefem, kolegą, małżonkiem? Forum jako wentyl bezpieczeństwa? Czy
                  na prawdę tak trudno trzymać się pewnego poziomu, niezależnie jak oceniamy
                  wyposażenie intelektualne dyskutanta i jego poglądy? Czy nie można
                  powiedzieć "wybacz, ale mam inne zdanie w tej sprawie" i rzeczowo je uzasadnić
                  lub nie brać udziału w dyskusji, jeśli jej poziom nas nie satysfakcjonuje?
                  • Gość: Piter Re: Szacunek dla innych IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 31.10.03, 19:12
                    Szkoda mi słów. Jakieś dziwne osobniki nawymyślały mi od najgorszych w
                    sytuacji, gdy starałem się wytłumaczyć, że kuszenie losu jest przejawem
                    nieodpowiedzialności, a nie kobiecej odwagi wynikającej ze świadomego feminizmu.
                    I, przepraszam, jeżeli ktoś, w odpowiedzi na powodowane sympatią wyrazy troski,
                    wymysla mi od pętaków i ch..., to jest głupim, nieodpowiedzialnym szczylem,
                    który powinien babki w piaskownicy stawiać, a nie zabierać głos w rozmowie
                    dorosłych. Bo to trochę tak, jakbym ja ostrzegał: kobieto, nie przebiegaj przez
                    ruchliwą ulicą w nieoznakowanym miejscu, bo możesz wpaść pod samochód, a w
                    odpowiedzi usłyszałbym: nie próbuj, patriarchalna, szowinistyczna świnio,
                    ograniczać wolności kobiet! Głupota? Piramidalna! Dlatego nie odpowiem m77,
                    gdyż ją również uważam za głupią siksę, która nie wie, o czym mówi(pisze), gdyż
                    kretynizm(ideologia feminizmu) ogranicza jej zdolność kojarzenia faktów.
                    Biedactwo...
                  • Gość: Piter Re: Szacunek dla innych IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 31.10.03, 19:17
                    I jeszcze jedno: biednemu m77 wydaje się, że złośliwościami udowodni, że jest
                    inteligentne (bo pewnie tak gdzies usłyszało lub wyczytało). Ale bez polotu to
                    tylko chlapanie się w błotnistej sadzawce...
                  • Gość: Piter Re: Szacunek dla innych IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 01.11.03, 07:43
                    Napisałaś: Czy nie można
                    > powiedzieć "wybacz, ale mam inne zdanie w tej sprawie" i rzeczowo je
                    uzasadnić > lub nie brać udziału w dyskusji, jeśli jej poziom nas nie
                    satysfakcjonuje?
                    Masz rację, ale czy to ja zaczęłem od ch..., pętaków itd w chwili, gdy pisałem
                    o konkretnych zagrożeniach dla dziewczyny łażącej po nocy?
                    Przyznaję, poniosło mnie, ale przyczyną była totalna głupota osób
                    przypuszczających na mnie atak i to w sposób kretyński.
                    Wierzaj mi, bywałem w klimatach, których nawet z filmów nie znacie. Znam takie
                    bluzgi, których wasza (forumowiczów) wyobraźnia nie przewiduje!
                    A jak niby wygląda po mojej stronie "eskalacja chamstwa"? Ubliżam od P..., k...
                    czy inaczej?
                    Odpowiedź była brutalna, to fakt, ale jej brutalność miała za sobą nieść nacisk
                    na idiotyzm i bezmyślną antykobiecość pozycji, z których zostałem zaatakowany.
                    Odbierasz to jako eskalację chamstwa? Plucie? Poniżanie? czerpanie profitów
                    zuczestnictwa? Odreagowanie stresów?
                    Nie, no jasne, to przecież koleżanki ubliżające mi od ch... idt chciały przez
                    to powiedzieć "wybacz, ale mam inne zdanie w tej sprawie" i rzeczowo je
                    uzasadniły.
                    Chcesz dyskutować? Przejrzyj moje posty, zobacz, ile w nich agesji i obelg pod
                    adresem innych z uwagi na odmienne zdanie.
                    Powtórzę: poniosło mnie, ale, jak mówił dr Strossmajer z kultowego
                    serialu "Nemocnice na kraji mesta": gdyby głupota umiała fruwać, to osoby
                    ubliżające mi na wątku o nie narażaniu kobiet na niebezpieczeństwo latałyby jak
                    gołębice.
                    Ja dyskutowałem z poglądem. Spotkał mnie za to wulgarny atak. Mogę się bronić?
                    Użyłem przy tym wyulgaryzmów?
                    Niby co takiego "zdeprecjonowałem"? "spadaj ch..."? no, rzeczywiście, rzeczowy
                    argument!
                    Wpadam na to forum, żeby przedstawić swoje opinie i poglądy. jesli dla kogoś z
                    tego tytułu jestem "ch..." to nie będę milczał. A zostałem zaatakowany z
                    pozycji feministycznych (polecam uważną lekturę atakującego mię postu). Stąd
                    moja gwałtowna odpowiedź. Dyskutuję z takimi tuzami femionizmu jak Barbinator
                    czy Monika. Ale, mimo różnicy poglądów, i to zasadniczej, nie wymyslamy sobie
                    od najgorszych. Staram sie byc człekiem spokojnym i nieagresywnym. Ale czasem i
                    Św. Pieter zaklnie.
                    I tak się stało.
                    Pozdrawialski jestem
                    • lila18 Re:Piter Szacunek dla innych 02.11.03, 00:55
                      Piter,mój post był raczej ogólną impresją na temat niskiego poziomu
                      kultury wypowiedzi, jaki zdarza mi się obserwować na różnych forach, czego
                      przykładem, wcale nie najdobitniejszym były niektóre posty piszących w
                      wątku "Tchórzliwe kobiety". Jeśli kiedyś poczuję potrzebę forumułowania moich
                      refleksji na jakiś temat, to założę nowy wątek.
                      A skoro Ty jesteś bohaterem tego wątku i odpowiedziałeś na mój post to po
                      pierwsze dziękuję. I nie ukrywam, żę również styl niektórych Twoich wypowiedzi
                      (i innych osób) w w/w wątku oceniam poniżej poziomu, jakiego oczekuję od
                      innych. Nie chciałabym by ktoś obok rzeczowych argumentów umieszczał opinie na
                      mój temat typu "jesteś głupia", czy oceniał moją wypowiedź "bzdury, bełkot".
                      Nie odpisuj, że przecież zostałeś sprowokowany i że nie biorę pod uwagę
                      kontekstu w jakim umieszczasz te określenia. Myślę, że lepiej na początku
                      domniemywać dobrą wolę tej osoby i starać się wyjaśnić swoje stanowisko
                      a "wątpliwości interpretować na korzyść oskarżonego" bo inaczej można
                      doprowadzić do efektu "śnieżnej kuli" czy jak niefortunnie
                      określiłam "eskalacji chamstwa".
                      No, to na tyle, nie traktuj mojej wypowiedzi jako infantylnej próby pouczania
                      Cię jak masz prowadzić rozmowy na forum, napisałam tylko, jak sama chciałabym
                      być traktowana.
                      Pozdrawiam :-)
                      • Gość: Jacenty Re:Piter Szacunek dla innych IP: 217.96.29.* 03.11.03, 10:19
                        To co piszesz jest wysoce słuszne! W przypadku autora tego wątku temat odkrytej
                        nagle agresji u Pitera to tylko pretekst - tak naprawdę chodzi o ośmieszanie
                        jego poglądów (ten kto tak mysli musi byc chamem równym Piterowi!). Gdyby M77
                        kierował się troską o sprawiedliwość poświęciłby kilka wersów(swych przydługich
                        wypowiedzi) tym paniom które Piterowi nabluzgały.
Pełna wersja