niż demograficzny-kobiety rodzić!!

IP: *.crowley.pl 29.10.03, 11:14
Wiecie co... od jakiegos czasu zastanawia mnie sytuacja gospodarcza i
ekonomiczna w naszym kraju. W sumie... kogo nie zastanawia??!! Chodzi mi o
to, ze politycy wrzeszcza, ze tak małodzieci sie rodzi. Raz nawet urzadzili
debate na ten temat. Totalna głupota. Sami doprowadzili do tego, ze ludzienie
chca sie rozmnazac. Mam 22 lata i stałego partnera od ponad 2 lat. Chcemy
mieszkać razem, miec dzieci, ALE... No właśnie. Niby jestesmy wspaniałymi
kandydatami zeby ten niż nieco podwyzszyc. Ja zarabiam 1000 zł, a mój kochany
jeszcze studiuje i to dziennie. Nie ma nawet mowy o własnym mieszkaniu a co
dopiero o dzieciach. Jak mozna wymagac od młodych ludzi zeby miei dzieci jak
nie maja na własne utrzymanie. A wszystko po to by poprawic humor panom
politykom. Zreszta określenie (zreszta bardzo popularne w kręgach
politycznych), że "kobiety nie chcą rodzic dzieci" jest odstraszajace. To nie
jest tak, ze kobiety nie chca ich rodzic. Oczywiscie, ze chca. Ale dzisiaj z
praca jest tak trudno, ze lepiej zajac sie kariera i praca zeby móc wogóle
zyc na jakims poziomie. powiedzmy sobie szczerze, że panowie tez nie biegają
za kobietami z błagalnmi prosbami typu "urodź moja dziecko ty podła
karierowiczko!", bo oni tez zdaja sobie sprawe, ze jak kobieta urodzi to na
jego utrzymaniu bedzie cała rodzina.

Bądźmy realistami! czesto o tym, ze kobieta nie chce byc matka nie decyduje
nie jej przebrzydła cheć osiagniecia sukcesu w zyciu zawodowym, ale sytuacja
społeczna i zdrowy rozsadek który mówi "Jak nie mam co do gara włożyc to jak
moge zdecydowac sie na dziecko?". I dlatego tez coraz wiecej kobiet rodzi po
30-tce. Wtedy bowiem rodzina osiaga odpowiedni poziom życia zeby podjac sie
tego.

Panowie politycy to naprawde debile... Sami do tego doprowadzili a teraz
biadolą...
    • Gość: Triss Merigold Re: niż demograficzny-kobiety rodzić!! IP: *.acn.waw.pl 29.10.03, 11:28
      Uodpornij się. Osobiście mam gdzieś to, że Polaków będzie mniej. Bardzo dobrze -
      będzie ciszej i czyściej. Nie czuję się zobowiązana do wypełniania jakiegoś
      minimum prokreakcyjnego w ramach świadczeń na rzecz społeczeństwa.
    • Gość: Jacenty Święte słowa! IP: 217.96.29.* 29.10.03, 11:30
      Bywają ideolodzy(fe)tłumaczący to zjawisko "postępem" i wiekszymi prawami dla
      pań co jest już szczytem hipokryzji.Praca kobiet to zazwyczaj smutna
      konieczność. Dla większości ludzi praca to skradzione 8 godzin w zamian za
      kilka groszy!niewielu ma szczęście realizować się w pracy nie tylko finansowo!
      Życzę Ci Shemreolin aby było Was stać na Twoje nie pracowanie, choćby kilka
      lat.Pozdr.
      • Gość: Shemreolin Re: Święte słowa! IP: *.crowley.pl 29.10.03, 11:39
        Hmm.. Ja tez nie czuje sie w swietej misji ratowania polskiego ginacego narodu.
        Chce miec dzieci, bo znalazłam mezczyzne, którego kocham i z którym chce
        założyć rodzine. I nie myslę o tym co chce pan polityk. Generalnie chodziło mi
        o chamskie podejscie do młodych ludzi, którzy mają sie rozmnażac nie wiadomo po
        co, jak ich na to nie stać. Nie przejmuje sie tym specjalnie, ale wiem, ze
        jesli a jakis czas nasza sytuacja sie nie zmieni (nikt nie powiedział, ze mój
        kochany znajdzie od razu prace po studiach) a bedziemy już emocjonalnie gotowi
        na dziecko to moze pojawic sie frustracja. Bo przeciez nic na siłę. Nie chce
        życ w biedzie z dzieckiem. Facet musiałby pracować długo i cieżko. Co to za
        model rodziny?

        Głównie chodzi o to, ze ludzie powinni miec komfort przy zakładaniu rodziny. Ja
        wiem, ze to taki slogan i mało realne jest jego spełnienie, ale taka jest
        prawda. A panowie i panie w sejmie powinni raczej poswiecic swój czas na to jak
        poprawic gospodarke i ekonomie w tym kraju a nie siedzieć i zastaawiać sie
        dlaczego kobiety nie chcą rodzic dzieci.

        nie razą was takie teksty w gazetach typu "Jak zachecic kobiety do rodzenia
        dzieci?"... mnie rażą, bo odzieraja macierzyństwo z ludzkich uczuc. Jakby
        zachecac bydło do rozrodu dajac mu lepsze siano... fuj...

        A ponoc w Czechach w jakims miescie gdzie był mały przyrost naturalny Urzad
        Miasta zaczął dawac dyplomy młodym matkom. Tak dla zachety... Beznadzieja! na
        co mi dyplom jak nie bede w stanie sie utrzymac...
    • Gość: kohol Re: niż demograficzny-kobiety rodzić!! IP: *.crowley.pl 29.10.03, 12:53
      Tia...
      Ja chcę mieć dzieci i pracować...
      Mój facet chce mieć dzieci i pracować...
      Jednak tylko moja postawa bywa przez niektórych uważana za naganną...
      • Gość: Shemreolin Re: niż demograficzny-kobiety rodzić!! IP: *.crowley.pl 29.10.03, 15:11
        Ja tez chce mieć dzieci i pracować. Niestety w naszym kraju czesto trzeba
        zrezygnować z jednego zamiast mieć drugie. A zakład pracy zamiast chronic
        przyszłą mamusie to czesto tanimi sposobami wyrzuca ja z roboty. To jest
        naganne a nie to, że kobieta chce miec dzieci i pracowac. Co w tym złego, ze
        kobieta ma ambicje. Żeby byc szczesliwym człowiekiem trzeba w zyciu robic to co
        sprawia Ci największa radość. I tyle.
    • Gość: BRvUngern-Sternber Jest to calkowicie sluszne. IP: *.bg.am.lodz.pl 29.10.03, 19:20
      Tylko nie obrazaj politykow.Ta zgraja glownie bylych komunistow uzupelninoych
      feministycznym zaciagiem w stylu Blochowiacko-Sosnowsko-Nowickim z dodatkiem
      Jarugi.Nazwa polityk zobowiazuje.Rownie dobrze mozna ich nazwac pilkarzami bo
      rozegrali kiedys mecz poslowie kontra ktos tam.To banda pasozytow i
      glabow.Wystarczy posluchac jak zadaja pytania byli samoobroniarze albo niejaki
      Floreck z SLD czy zadal chociaz jedno?Powiedzmy szczerze ponad 50% w Sejmie to
      matoly.Im glupsi tym wygodniejsi.To samo w rzadzie i gospodarce.Nawet tytuly
      profesorskie zamiast podnosic poziom tylko poglebiaja wrazenie
      depresji.Szyszkowska?Hausner???To smutne ale taka jest prawda.I nie nalezy sie
      obrazac tylko hurtem wywalic to towarzystwo komunistyczno-feministyczno-
      jakiekolwiek inne.To jedyna droga.
      • Gość: Shemreolin Nowe pomysły!!! IP: *.crowley.pl 05.11.03, 10:59
        Dzisiaj rano w radio usłyszałam kolejne fantastyczne wieści. Otóż w Gdyni Urzad
        Miasta podał pomysł zeby kobiety zachecić do rodzenia dajac im 500 zł od
        urodzonego dziecka. Boze... jak oni sa zdesperowani... hehehe

        Panowie politycy i samorzadowcy!!! Co jeszcze nam zaoferujecie?? HAHAHA Moze
        laurkę jak w Czechach... i medal za dobry polski poród... no nie mogę... :D
        • Gość: Jacenty Re: Nowe pomysły!!! IP: 217.96.29.* 05.11.03, 12:30
          Czytając Twoje spostrzeżenia mam pytanie: czy według Ciebie, w czasach
          dzisiejszej pauperyzacji, na większą liczbędzieci pozwalają sobie rodziny
          majętniejsze (co oznacza coraz częściej bardziej wykształcone)? Czy jest
          odrobina racji w stereotypie: mają więcej dzieci, a więc dobrze im się powodzi,
          stworzyli zgodną rodzinę, a więc są wykształceni, potrafia rozwiązywać kryzysy?
          • Gość: Shemreolin Re: Nowe pomysły!!! IP: *.crowley.pl 05.11.03, 14:23
            Hmmm.. to pytanie zbyt ogólne. Jest bardzo duzo "schematów". To ciekawe, że
            mniej dzieci rodzi sie w miastach, gdzie jest wiecej możliwości zrobienia
            pieniędzy a najwiecej dzieci przychodzi na świat na wsi... To nie tylko kwestia
            pieniędzy ale też niewiedzy w kwestii antykoncepcji oraz zatwardziały
            katolicyzm. (np. odrzucanie antykoncepcji hormonalnej, bo tak mówi ksiądz).
            Jeśli chodzi o większą liczbę dzieci uważam, że Ci majetniejsi wcale nie mają
            większej liczby dzieci. A wiecie dlaczego? Dlatego, że robią pieiądze, czyli
            cieżko pracują. Taka jest prawda. To oczywiście uogólnienie. Nie każdy bogaty
            ma max. dwoje dzieci.

            Tak moim skromnym zdaniem :P to normalnie rodzina powinna mieć dwoje, troje
            dzieci (jak juz sie lepiej powodzi). To jest moja wizja rodziny. Nie chciałąbym
            miec jedynaka. Sama mam siostre i wiem jakie to ważne mieć rodzeństwo. Dlatego
            wole mieć dwójkę. Chyba najlepiej maja rodziny "przęciętne" z tendencja
            zwyzkową. :D hihihi Brzmi nieźle. :P

            Jeśli chodzi o mój post to ne wysmiewam rodzenia dzieci ani nic. Po prostu
            bawią mnie wygibasy polityczne zeby skłonić kobiety do rodzenia. Poza tym to
            marnotrawstwo pieniedzy. Mogliby to zainwestować w cos pozytecznego co by sie
            przyczyniło do wzrostu poziomu życia społeczeństwa. Np. na służbe zdrowia, bo
            kobieta musi gdzieś urodzic to dziecko. Tylko tak sobie paplam teraz... ale
            ogólnie rzecz biorac to głupie jest dawanie matkom czegoś tam za urodzenie
            dziecka. Bo dzieko trzeba wychować i dbać o nie. A po 500 zł śladu nie zostanie
            po miesiacu. I taka jest prawda...
            • Gość: Jacenty Re: Nowe pomysły!!! IP: 217.96.29.* 05.11.03, 14:50
              Jest wiele przyczyn wielodzietności zaczynając od nieuwagi poprzez patologie aż
              do religijności albo...życiowego powodzenia(sic) Jesli mam środki i mozliwości
              to dobre wychowanie licznych dzieci jest ogromną radością. A te 500 zł na
              dziecko...hm tyle wydaję przez miesiąc na swojego bobasa...więc pewnie masz
              rację. pozdrawiam
              • Gość: Shemreolin Re: Nowe pomysły!!! IP: *.crowley.pl 05.11.03, 14:57
                No ba... ja zawsze mam rację... :P (zawsze to mówię mojemu Łukaszkowi a on
                tylko chichocze pod nosem. Ciekawe czemu? :D )

                Jacenty, a co Ty myślisz o tych staraniach polityków? Bo jakos nie
                wypowiedziałeś sie na ten temat. Albo ja nie zarejestrowałam tego ;)
                • Gość: Jacenty Re: Nowe pomysły!!! IP: 217.96.29.* 05.11.03, 15:36
                  Co do polityków...odróznijmy intencje od metody. Kiedyś studiując w Kanadzie
                  poznałem ciekawy mechanizm gospodarczy tego kraju:otóż przyrost PKB tak
                  naprawde opiera się o coroczną emigrację młodych. Starzenie się nazego
                  społeczeństwa zapowiada problemy co radni pewnie rozumieją A te 500 zł to
                  niestety pomysł, który nic tutaj nie popraw.
        • kochanica29 A gdzies w Hiszpanii daja prosiaka 25.11.03, 21:33
          Gość portalu: Shemreolin napisał(a):

          > Dzisiaj rano w radio usłyszałam kolejne fantastyczne wieści. Otóż w Gdyni
          Urzad
          >
          > Miasta podał pomysł zeby kobiety zachecić do rodzenia dajac im 500 zł od
          > urodzonego dziecka. Boze... jak oni sa zdesperowani... hehehe
          za urodzenie dziecka.
          Ole!
          >
          > Panowie politycy i samorzadowcy!!! Co jeszcze nam zaoferujecie?? HAHAHA Moze
          > laurkę jak w Czechach... i medal za dobry polski poród... no nie mogę... :D
    • nadszyszkownik.kilkujadek Oni, oni, oni! 05.11.03, 16:34
      W takim razie cóż warci są ci, którzy ich wybrali? Jedziecie, Szanowni
      Państwo, na tym samym wózku, co owi Oni. Co do mnożenia się zaś - podobno
      najwięcej dzieci miewają najbiedniejsi i najbogatsi. Dla reszty priorytetem
      jest 'zarobić'.

      Teraz zaś wezmę się do roboty. Też muszę nieco zarobić.

      (-) Kilkujadek

      -
      Wiecie co... ja chyba jednak każę Wami nakarmić ptaszyska.
      • Gość: Shemreolin Re: Oni, oni, oni! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.11.03, 19:13
        > Teraz zaś wezmę się do roboty.

        Byłam pewna że napiszesz, że zabierasz sie do roboty w sensie robienia
        dzieci... :D Na dzieciach jak widac tez da sie zarobić. Jak widac 500 zł od
        sztuki ;)

        Jesli chodzi o wybory... A powiedz mi komu mamy teraz ufać? Wybieramy tych
        którzy sa tam juz długo, bo brak nam wiary w nowych. Myslimy, ze oni jako ze
        wchodzą tam "czysci" nic o sprawach nie wiedzą. A moze jednak wiedzą? Ja
        głosuje od niedawna. więc może nie ejstem poinformowana zbyt dobrze, ale takie
        jest moje zdanie.
        • Gość: barbinator Re: Oni, oni, oni! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.03, 19:40
          Gość portalu: Shemreolin napisał(a):

          > > Teraz zaś wezmę się do roboty.
          >
          > Byłam pewna że napiszesz, że zabierasz sie do roboty w sensie robienia
          > dzieci... :D Na dzieciach jak widac tez da sie zarobić. Jak widac 500 zł od
          > sztuki ;)
          >
          > Jesli chodzi o wybory... A powiedz mi komu mamy teraz ufać? Wybieramy tych
          > którzy sa tam juz długo, bo brak nam wiary w nowych. Myslimy, ze oni jako ze
          > wchodzą tam "czysci" nic o sprawach nie wiedzą. A moze jednak wiedzą? Ja
          > głosuje od niedawna. więc może nie ejstem poinformowana zbyt dobrze, ale
          takie
          > jest moje zdanie.


          Ja bym to raczej ujęła tak: mamy takich polityków, na jakich sobie
          zasłuzyliśmy, bo jaki naród tacy i jego przedstawiciele. Jeśli nasi politycy ci
          z lewa i ci z prawa kradną, oszukują, gadają głupoty, obijają się i dają
          łapówki to nie dzieje się tak dlatego, że oni są gorsi od nas, tylko dlatego że
          wszyscy jesteśmy tacy sami jak oni - tyle że oni są bardziej widoczni.
          Jak wszyscy się zmienimy, to i polityków zaczniemy miewac w lepszym gatunku...
          Pozdr. B.
          • markiza.de.hohoo Re: Oni, oni, oni! 05.11.03, 21:57
            Gość portalu: barbinator napisał(a):

            > Jak wszyscy się zmienimy, to i polityków zaczniemy miewac w lepszym gatunku...

            Byl juz taki jeden polityk (nie tak dawno), ktory twierdzil ze jest
            dobrym politykiem a jedynie spoleczenstwo nie doroslo ;-).
            Moze warto samemu startowac w najblizszych wyborach?
            Zobaczyc z bliska co takiego tam jest ze tylu tam sie pcha
            z gotowymi receptami - a po niedlugim czasie okazuje sie ze te recepty
            pogubili.
            Przekonac sie jak to jest byc krytykowanym a nie tylko krytykowac.
          • Gość: Jacenty Re: Oni, oni, oni! IP: 217.96.29.* 06.11.03, 09:19
            Barbi czy Ty aby (co daj Panie Boże) chcesz sie zmienić?
            • sagan2 Re: Oni, oni, oni! 06.11.03, 09:36
              Gość portalu: Jacenty napisał(a):

              Jacenty czy Ty aby (co daj Panie Boze) chcesz sie
              zmienic?
              • Gość: Jacenty Re: Oni, oni, oni! IP: 217.96.29.* 06.11.03, 13:34
                Oczywiście, że chcę!
          • nadszyszkownik.kilkujadek Re: Oni, oni, oni! 09.11.03, 19:29
            To co pisze Barbinator, to jedno. Drugie zaś to fakt, że 22 letnia kobieta
            widzi swoje plany życiowe w kontekście owych 'polityków'. Przecież to zupełne
            materii poplątanie.
            Tu naprawdę nie ma co dyskutować o tym, czy politycy są dobrzy, czy źli. Tu
            trzeba się zastanowić, na ile owi oni, jacy by nie byli, powinni wogóle być
            brani pod uwagę. No i jeszcze ta 'sytuacja'... Młynarski się przypomina:
            'ja go dorwę - jak nie będzie sytuacji,
            ani tamtej, ani tej, ani dobrej, ani złej'.

            (-) Kilkujadek

            -
            Wiecie co... ja chyba jednak każę Wami nakarmić ptaszyska.
    • Gość: tes Re: niż demograficzny-kobiety rodzić!! IP: 212.14.60.* 18.11.03, 15:16
      Tak, jezeli naprawde tego chcemy. Mam dwie wspaniale corki i cudowna zone. Dzieci daja nam tyle radosci i wspanialych chwil, ktorych nigdy nie doswiadczylibysmy, gdyby ich nie bylo. Zaplacilismy za to wiele i nadal jest nam ciezko, bo w tym chorym kraju mozna zwolnic z pracy kobiete w ciazy. Najpierw zone zwolniono dyscyplinarnie (wygralismy sprawe w sadzie drugiej instancji), potem po przywroceniu do pracy zwolniono ja z winy zakladu (redukcja etatu). Dzisiaj nie ma nawet zasilku wychowawczego. Ja pracuje 100 km od miejsca zamieszkania, widzimy sie tylko w weekendy.
      Mimo tego wszystkiego, nie zalujemy decyzji o wychowywaniu dwojki dzieci.
    • judytak Re: niż demograficzny-kobiety rodzić!! 21.11.03, 11:56
      Gość portalu: Shemreolin napisał(a):

      A wszystko po to by poprawic humor panom
      > politykom.

      Raczej po to, żeby, jak już nie będziesz taka młoda, ktoś wypracował twoją
      emeryturę (system kapitałowy bierze w łeb, jeśli produkt krajowy maleje), ktoś
      wytworzył i sprzedawał rzeczy, jakie będziesz potrzebował, ktoś się tobą zajął,
      jak będziesz w szpitalu (a nawet w domu, ale nie do końca zdrowa). Chyba że
      odpowiada Ci to, żeby wszelkie usługi wykonywali imigranci. I chyba że
      niestraszna Ci perspektywa bycia samotną starszą kobietą, bez wnuków...
      ... co tu politycy mają do rzeczy...
      • Gość: Shemreolin Re: niż demograficzny-kobiety rodzić!! IP: *.crowley.pl 25.11.03, 15:30
        Perspektywa rozmnażania i wychowywania dziecka w biedzie tylko po to by to
        dziecko kiedyś pracowało na moją emeryture wydaje mi sie jakies takie
        niegodne... szczególnie, że żeby dziecko dostało prace potrzebne jest
        wykształcenie, a to jak wiemy kosztuje. Trzeba spojrzec na sprawę z szerszego
        punktu widzenia niz tylko rodzenie sobie przyszłego żywiciela rodziny... Wolę
        pomyśleć o swoim dziecku jako o kimś kogo bede kochać i komu chciałabym
        zapewnic szczęśliwe dzieciństwo. Tylko tyle... A na emeryturę to ja tez sama
        teraz pracuję...
      • Gość: Shemreolin Re: niż demograficzny-kobiety rodzić!! IP: *.crowley.pl 25.11.03, 15:31
        Acha! Nie napisałam przeciez, z echce zostać samotna kobieta bez wnuków. Chce
        miec dzieci ale nigdy nie zaszłabym w ciaże tylko dlatego, że chce miec dzieci
        bo chcę. To bardzo nieodpowiedzialne.
    • Gość: władek kobiety nie rodzić!! IP: *.acn.waw.pl 26.11.03, 17:10
      1.Za dużo jest ludzi>tłok,smród,kolejki,korki uliczne itp.
      2.Przeciętny Polak zarabia tyle,że sam ledwo wiąże koniec z końcem.Niestety
      wiele ludzi łudzi się,że zarabiając dajmy na to 1500 zl będzie w stanie
      utrzymać dziecko/dzieci.A przecież utrzymanie to nie tylko ubranko czy
      jedzonko,ale także edukacja,zabawki(coraz bardziej luksusowe i coraz
      droższe),leki,hobby dziecka nieraz bardzo drogie(skąd wiecie,że wasze dziecko
      nie zapragnie w wieku lat kilkunastu np.zrobić licencję pilota szybowca albo
      zwiedzać cały świat w wakacje?).
      3.Wielu rodziców zaniedbuje bachory i stąd mamy blokersów,dresiarzy itp.
      element.
    • Gość: doku Debilizm kościelnych polityków jest tym większy... IP: *.chello.pl 26.11.03, 22:40
      ... że jasnym ekonomicznym skutkiem niskiego przyrostu naturalnego jest wzrost
      zamożności społeczeństwa. Im mniej rodzi się dzieci, tym lepsza staje się
      proporcja ludzi pracujących do niepracujących i ludzie zaczynają się bogacić.

      W krajach ciemnych, gdzie ludzie mnożą się jak króliki, kobiety nie mają czasu
      pracować, a mężczyźni nie mogą niczego odłożyć, bo wszystko zżera rodzina,
      której i tak nie udaje się utrzymać przy życiu. Duży odsetek dzieci umiera
      wskutek głodu i chorób, ale na ich miejsce rodzą się kolejne dzieci, z których
      znów większość umiera. Takie społeczeństwo nie ma oczywiście szans na żaden
      rozwój ekonomiczny lub cywilizacyjny.

      Efektem niskiego przyrostu naturalnego jest wzrastająca potęga ekonomiczna i
      militarna tych państw, w których dzieci jest niewiele. Jest to bardzo wyraźnie
      widoczne, jak wzrasta przepaść pomiędzy krajami o wysokim i niskim przyroście.

      Podobny efekt ma rodzenie dzieci przez kobiety w późnym wieku. Nie tylko sam
      matematyczny fakt, że opóźnienie rodzenia dzieci powoduje globalne zmniejszeni
      ilości dzieci do wykarmienia w danej chwili, ale jest także efekt czysto
      cywilizacyjny. Kobieta, która nie urodzi dziecka w dzieciństwie ma o wiele
      większe szanse na edukację i znalezienie sobie jakiegoś pożytecznego zajęcia,
      zanim urodzi pierwsze dziecko. Często jej miejsce pracy czeka na nią, co
      pozwala jej wrócić do pracy po odkarmieniu dziecka. Kobieta, która swą edukację
      zaczyna od macierzyństwa zwykle na nim edukację swą kończy i nie włącza się
      później, nawet po odchowaniu ostatniego dziecka, bezpośrednio do produkcji
      bogactwa swojego kraju.

      Ten efekt edukacji kobiet i pracy przed urodzeniem pierwszego dziecka może
      wydawać się kontrowersyjny, ale nawet jeśli go pominiemy, to pozostaje nam
      czysta matematyka:

      Im mniej dzieci, tym bogatsze społeczeństwo, bo więcej ludzi pracuje, a mnie
      ludzi jest na utrzymaniu tych pracujących.
      • Gość: Grünberger Re: Debilizm kościelnych polityków jest tym więks IP: 212.244.77.* 27.11.03, 10:31
        To nowatorskie podejście do problemu. A potwierdzeniem niech będzie przykład USA - liczba ludności się zwiększa (masowa imigracja), bezrobocie minimalne
        (mimo licznej leniwej mniejszości rasowej w gettach), pierwsza potega militarna i gospodarcza świata.
        Zamożność jest prostym wynikiem wolności, w tym gospodarczej!
        A jak się czyta takieoderwane od faktów teoryjki, to tylko ręce opadają!
        A kraje biedne, to te, gdzie nie ma wolności, albo populacja z natury leniwa.
        • Gość: doku Co jest od czego oderwane? IP: *.mofnet.gov.pl 27.11.03, 13:48
          > A jak się czyta takieoderwane od faktów teoryjki, to tylko ręce opadają!

          Piszę o prostej korelacji przyziemnych faktów. Bogactwo i niski odsetek dzieci
          idą w parze. W USA jest niski odsetek dzieci.

          Twój mit o leniwych populacjach jest czystym urojeniem, oderwanym od faktów.
          Faktem jest bogactwo, faktem jest ilość dzieci, faktem jest współzalezność tych
          dwóch czynników.
          • Gość: Grünberger Re: Co jest od czego oderwane? IP: 212.244.77.* 27.11.03, 14:05
            W USA jest niski odsetek dzieci.
            Być może wśród WASPów. Wśród LAtynosów, Azjatów, Hindusów, Murzynów z pewnością nie. A ta dzika imigracja? Przecież nie chodzi ci chyba o małą liczbę
            dzici, tylko mniejszą liczbę ludzi do pracy. Tak to przynajmniej zrozumiałem. A ta w USA masła nie jest i imigranci zastępuja rodzące się, dojrzewające i przystepujące
            wreszcie do pracy dzieci.
            A lenistwo populacji mitem nie jest. Porównaj np. amerykańskich Murzynów i Hindusów czy Azjatów. Porównaj wydajnośc pracy np. Aborygenów i Japończyków.
            Albo Murzynów i Hindusów w RPA. No, jak to jest urojenie oderwane od faktów, to chyba coś z tymi faktami nie tak.
            Dlaczego dzieciaci Hiundusi, czy Pakisi w USA są grupą znacznie bogatyszą od równie dzieciatych Latynosów, czy Murzynów?
            • Gość: Shemreolin Re: Co jest od czego oderwane? IP: *.crowley.pl 27.11.03, 14:55
              Nie wiem czy zauważyłeś ale mniejszosci narodowe w USA mieszkają nie w
              luksusowych dzielnicach ale w slumsach i borykaja sie biedą. Dlatego czarna
              młodzież wychodzi na ulice i strzela do siebie i handluje narkotykami. Tak samo
              dzieje sie u nas z dresiarzami i innym takim menelstwem podwórkowym.

              Ja jestem za macierzyństwem, bo to daje radość w życiu, ale nie można
              zapominac, ze powołujac do życia taka istotę odpowiadamy za nią i bardzo wiele
              zależy od nas. Ludzie którzy decyduja sie na dziecko i ledwo wiazą koniec z
              końcem sa skazani na porazkę, chyba ze dziecko samo z siebie jest madre i wie
              jak ma postępować. Kiedy rodzi sie dziecko a pieniedzy jest mało wtedy rodzice
              charuja od rana do nocy i nie widuja swoich dzieci, nie maja wpływu na ich
              wychowanie. Do tego moga dojść konflikty miedzy małzonkami i dzieciak się
              załamuje, wychodzi na ulicę i znajduje sobie wychowawców wśród swoich
              rówieśników. To moja teoria...
    • Gość: Super DidzeJ Heniu Im więcej kasy tym mniej dzieci IP: *.freeway.pl / *.freeway.pl 08.12.03, 19:52
      To jest dokładnie na odwrót - im ktoś ma więcej kasy tym mniej dzieci. Gdyby
      ilość dzieci była wprost proporcjonalna do ilości dzieci to najwyższy przyrost
      naturalny byłby w Szwecji a najniższy w Bangladeszu. Jest dokładnie odwrotnie.
      W Polsce jest podobnie. Ja jakoś nie znam bogatej rodziny która miałaby 5
      dzieci. Biednych rodzin posiadających 5 i więcej dzieci jest na pęczki.
      W sumie słusznie - dzieci są większym bogactwem niż nawet największa kasa.

      PP. Kwaśniewscy ( 1 dziecko) na pewno mieli lepszy start w życiu niż PP.
      Wałęsowie ( 8 dzieci).
Pełna wersja