Gość: Shemreolin
IP: *.crowley.pl
29.10.03, 11:14
Wiecie co... od jakiegos czasu zastanawia mnie sytuacja gospodarcza i
ekonomiczna w naszym kraju. W sumie... kogo nie zastanawia??!! Chodzi mi o
to, ze politycy wrzeszcza, ze tak małodzieci sie rodzi. Raz nawet urzadzili
debate na ten temat. Totalna głupota. Sami doprowadzili do tego, ze ludzienie
chca sie rozmnazac. Mam 22 lata i stałego partnera od ponad 2 lat. Chcemy
mieszkać razem, miec dzieci, ALE... No właśnie. Niby jestesmy wspaniałymi
kandydatami zeby ten niż nieco podwyzszyc. Ja zarabiam 1000 zł, a mój kochany
jeszcze studiuje i to dziennie. Nie ma nawet mowy o własnym mieszkaniu a co
dopiero o dzieciach. Jak mozna wymagac od młodych ludzi zeby miei dzieci jak
nie maja na własne utrzymanie. A wszystko po to by poprawic humor panom
politykom. Zreszta określenie (zreszta bardzo popularne w kręgach
politycznych), że "kobiety nie chcą rodzic dzieci" jest odstraszajace. To nie
jest tak, ze kobiety nie chca ich rodzic. Oczywiscie, ze chca. Ale dzisiaj z
praca jest tak trudno, ze lepiej zajac sie kariera i praca zeby móc wogóle
zyc na jakims poziomie. powiedzmy sobie szczerze, że panowie tez nie biegają
za kobietami z błagalnmi prosbami typu "urodź moja dziecko ty podła
karierowiczko!", bo oni tez zdaja sobie sprawe, ze jak kobieta urodzi to na
jego utrzymaniu bedzie cała rodzina.
Bądźmy realistami! czesto o tym, ze kobieta nie chce byc matka nie decyduje
nie jej przebrzydła cheć osiagniecia sukcesu w zyciu zawodowym, ale sytuacja
społeczna i zdrowy rozsadek który mówi "Jak nie mam co do gara włożyc to jak
moge zdecydowac sie na dziecko?". I dlatego tez coraz wiecej kobiet rodzi po
30-tce. Wtedy bowiem rodzina osiaga odpowiedni poziom życia zeby podjac sie
tego.
Panowie politycy to naprawde debile... Sami do tego doprowadzili a teraz
biadolą...