easz
15.12.08, 11:49
Tekst o wystawie przygotowanej przez Muzeum Historii Polski -
"Autorzy plakatu zgrabnie apelują do kobiecego poczucia winy:
Każda kobieta leniwa, która w dniu 26 stycznia nie da do urny wyborczej swego
głosu, służy żydom i szerzy anarchię.
Plakat podpowiada, gdzie postawić krzyżyk, by zapobiec upadkowi Polski:
"Kobiety Polki, głosujcie! Głosujcie na listę narodową". Odezwa została wydana
przez Narodową Organizację Kobiet Polskich, przybudówkę Stronnictwa
Narodowego, co wiele wyjaśnia.
A jednak coś tu nie gra: sala, w której ten plakat został pokazany, miała
opowiadać przecież o sukcesach pierwszych lat wolności. Jest tu zaznaczony
przyjazd Piłsudskiego do Warszawy, pierwsze ustawy, sformowanie rządu. W tym
kontekście sukces polegający na tym, że Polska dopuszcza kobiety do udziału w
wyborach, by walczyły z żydowskim spiskiem, zakrawa na dowcip.
I jako dowcip działa zresztą na wyobraźnię, bo jeśli za polskim feminizmem nie
stoją jednak Żydzi, jak się wcześniej wydawało, tylko narodowa demokracja, to
moim zdaniem wiele osób będzie musiało całą sprawę przemyśleć na nowo."
Na "deser" -
"Muzeum Historii Polski ogłosiło plebiscyt na "Ikony XX-lecia".
Plakat, który zobaczyłam na wystawie, nastawił mnie do plebiscytu pod
szczególnym kątem: zainteresowała mnie kwestia kobieca. Może o tej zacofanej
epoce da się jednak powiedzieć coś bardziej nowoczesnym językiem?
I tu kolejne rozczarowanie. W tym filmie - parafrazując czołówkę znanej
radzieckiej komedii "Świat się śmieje" - nie występuje ani Irena Krzywicka,
ani Zofia Nałkowska, ani Katarzyna Kobro, ani Maria Pawlikowska-Jasnorzewska.
Głosować można było bowiem tylko na postaci wybrane przez Muzeum Historii
Polski wspólnie z "Rzeczpospolitą", a wśród kilkudziesięciu osób, które
zdaniem organizatorów nadają się na ikony tej epoki, były tylko cztery
kobiety: św. Faustyna Kowalska, Hanka Ordonówna, Pola Negri i Tamara Łempicka.
A to jest tak stereotypowe, że aż nie śmieszy: kobieta to święta albo wamp."
wyborcza.pl/1,75475,6045073,Glosujcie__leniwe_kobiety.html