lady.godiva
21.12.08, 14:34
troszkę rzuciła mnie argumentacja pani Rebecci Walker, że Britney Spears to
przodowniczka wśró feministek, bo skoro feminizm oznacza, że kobieta wyraża
się jak chce, a britney właśnie tak się wyraża....
www.dziennik.pl/kobieta/article281537/Britney_Spears_jest_feministka.html
Nic nie mam przeciwko Spears, obchodzi mnie średnio, muzyki słucham innej, ale
ta amerykańska feministka zapomniała, że Britney Spears nie wybrała tej drogi
świadomie, jako dojrzała kobieta, tylko została wepchnięta w macki
show-biznesu jako dziecko przez rodziców, głównie matkę i ten przemysł prawie
ją zniszczył.