Dodaj do ulubionych

W jakim ja kraju żyję?

27.02.09, 01:04

14-latka na biwaku nad jeziorem, w nocy utonął chłopak, z którym tam była i
tej samej nocy została zgwałcona przez 17-latka. Gwałciciel dostał dwa lata.
Tyle chciał prokurator, bo:

"Zgadzając się na tak łagodną karę wziął pod uwagę, że sprawca w momencie
gwałtu miał 17 lat, nie był wcześniej karany, a jego partnerka była w 5
miesiącu ciąży - powiedziała rzeczniczka opolskiej Prokuratury Okręgowej,
Lidia Sieradzka."

A cóż to za wytłumaczenie? Partnerka w 5 miesiącu ciąży?

polskalokalna.pl/wiadomosci/opolskie/opole/news/17-latek-brutalnie-zgwalcil-14-latke-dostal-2-lata,1266118

Przypominam sobie ostatnie wydarzenia: zgwałcona kobieta, bo zbiła szybę,
sprawcy dostali tylko dozór policyjny; uduszona i zgwałcona po śmierci
dziewczyna, bo była świadkiem w sprawie o inny gwałt; zabita para ludzi, bo
sąd nie widział powodu, by zamykać od razu agresywnego gwałciciela.

Ja wymiękam. Nic już mnie nie zdziwi.

Przypominam sobie też sprawę Polaka, który zgwałcił i skatował
(najprawdopodobniej) kobietę w trakcie swego pobytu w Anglii. Niedawno wrócił
do Polski w wyrokiem podwójnego dożywocia z możliwością ubiegania się o
przedterminowe zwolnienie po 9 latach. U nas po 9 latach sprawca takiego czynu
byłby już dawno na wolności jak ten wesoły szczygiełek.

Może zmienić prawo? Zaostrzyć kary za gwałt? Od czego przecież jest inicjatywa
ludowa...
Nic z tego rządzący zadbali o to, by nie przemęczać się z powodu jakichś
głupich inicjatyw obywatelskich, ponieważ jeśli nawet uda się wnieść do sejmu
projekt zmian w prawie to:

"Jednak po pierwszym czytaniu, które następuje po 3 miesiącach, od wniesienia
projektu do Marszałka Sejmu, nie jest określony żaden termin w którym Sejm
powinien poddać projekt pod głosowanie, stąd w Polsce żaden projekt inicjatywy
ustawodawczej nie został wprowadzony w życie."

Polska już dawno zeszła na psy. Szambo, a nie kraj.



Obserwuj wątek
                • six_a Re: nie wiem, zobacz do kodeksu 27.02.09, 23:42
                  przepraszam, ale pozostałe huknięcia nie należały do mnie, a powyżej też nie
                  hukałam, tylko zadałam pytanie.

                  no myślałam, że jak piszesz, że dożywocie nie jest, to może masz chociaż wizję,
                  która jest bardziej współmierna, ale skoro nie masz, to nie będę Cię męczyć.
                    • niedo-wiarek Re: wizję mam przecież pisałam, 28.02.09, 22:53
                      Zadośćuczynienia nie ma i nie będzie. Przeciętna ofiara najchętniej
                      pewnie zamordowałaby gwałciciela, co psychologicznie jest całkiem
                      zrozumiałe. Może nawet bym takie rozwiązanie sam popierał, gdyby nie
                      wiązało się automatycznie z mordowaniem niewinnych ludzi (tych
                      skutecznie pomówionych).
                    • six_a Re: wizję mam przecież pisałam, 28.02.09, 23:30
                      >kara łuży przede wszystkim resocjalizacji i nie może być zbyt >wysoka, bo się
                      popada w śmieszność.


                      co znaczy "się popada"? kto popada? i kto ma oceniać czy kara jest śmiesznie
                      wysoka albo śmiesznie niska? przestępca?

                      u nas jest 2 lata za gwałt, no z pobiciem może więcej, a w anglii dożywocie, to
                      która kara jest śmieszniejsza? i na czym polega resocjalizacja gwałciciela?
                      • znana.jako.ggigus ile za gwalt, masz w tekscie: 01.03.09, 16:42
                        Kodeks karny przewiduje za gwałt karę do 12 lat więzienia.

                        wiec nie dwa lata un as, bo dwa lata byly spowodowane okolicznosciami lagodzacymi.

                        popada w smiesznosc ten, kto zbyt wysokich kar zada, powiem wiecej - takie
                        zadania - wg mnie - deprecjonuja czyjes cierpienie, takie dziarskie,
                        populistyczne pohukiwanie

                        resocjalizacja gwalciciela polega na tym, aby na niego wplynac, aby nie
                        popelnial on wiecej takich czynow
                        • six_a Re: ile za gwalt, masz w tekscie: 01.03.09, 19:38
                          żeby w polsce dali 12 lat, to musi być albo na nieletnim albo ze spowodowaniem
                          śmierci, jak niedawno jakiś facet, zresztą recydywista, staruszkę 74-letnią
                          pobił, zgwałcil, w wyniku zdarzenia kobieta zmarła.
                          ja nie piszę o zagrożeniu na papierze, tylko o rzeczywistych standardowych
                          wyrokach, jakie się zasądza. te wyroki 2-letnie Cię nie śmieszą?

                          i od początku pytam, jaka kara Tobie wydaje się sensowna, a Ty tradycyjnie się
                          migasz od odpowiedzi, prosząc, żebym sobie porównała kodeksy. jeśli twierdzisz,
                          że się popada w śmieszność, to powiedz mi konkretnie, który kraj popada w
                          śmieszność.

                          >resocjalizacja gwalciciela polega na tym, aby na niego wplynac, aby >nie
                          popelnial on wiecej takich czynow
                          i już się to komuś udało, czy znowu tylko na w książkach można poczytać?
                          • znana.jako.ggigus w tekscie bylo napisane: DO 01.03.09, 22:59
                            12 lat, wiec nie szafuj tymi 12 latami za kazdy gwalt.
                            DO czyli gorny nawiasik.
                            Nie wiem, ile sie w Polsce daje za gwalty statystycznie, nie wiem, ile w innych
                            krajach i nie widze potrzeby sprawdzania.
                            w smiesznosc nie popada zaden kraj, a tylko indywidua i juz pisalam dlaczego.

                            tak, udalo sie, z tego co wiem, recydywa przy gwaltach jest niska.
                            Nie, nie mam statystyk i nie bede ich szukac.
                            • six_a Re: w tekscie bylo napisane: DO 01.03.09, 23:28
                              gdzie napisałam, że za każdy? poza tym w niektórych krajach widełki sięgają
                              dożywocia - wystarczająco śmiesznie czy za mało?

                              >Nie wiem, ile sie w Polsce daje za gwalty statystycznie, nie wiem, ile w innych
                              krajach i nie widze potrzeby sprawdzania.
                              no to teraz już wiesz, bo ci napisałam. + jak nie widzisz potrzeby, to po
                              cholerę prosisz mnie o porównywanie kodeksów.
                              sprawdź sobie, jakie są wszystkie możliwe kolory samochodów na świecie i
                              będziesz wiedziała, który jest najładniejszy - takie są te twoje porady mniej
                              więcej.

                              >z tego co wiem recydywa przy gwaltach jest niska
                              a z czego to wiesz???

                              >Nie, nie mam statystyk i nie bede ich szukac
                              w przeciwieństwie do ciebie, nie zamierzam się ich domagać. skoro nie mogę od
                              początku tej dyskusji wyciągnąć tak prostej odpowiedzi, jak OSOBISTEGO
                              mniemania, jaka kara wydaje ci się współmierna za gwałt, to całą resztę też
                              sobie można w zasadzie darować.
                              • znana.jako.ggigus w jakich krajach jest dożywocie? 01.03.09, 23:44
                                nie chce mi się szukań statystyk, to Ty zaczęłaś od innych krajów, więc sobie
                                poszukaj danych
                                no ale jak widzę, wolisz kłótnię
                                szkoda

                                nie, nie zabraniami mikomu OSOBISTEGO mniemania, osobiście wg mnie każdy możenp.
                                być rasistą, żądać dożywocia za gwałt i robić parę innych, dziwnych rzeczy byle
                                nie robił tego publicznie, a internet taką publiczną platformą jest
                                to jest wolny kraj, six_o, myśl, co chcesz
                                albo i nawet pisz, co chcesz, zmieniam zdanie, ale licz się z tym, że jak coś
                                napiszesz, to ktoś będzie miał nieco inne zdanie
                                bo to jest wolny kraj
                                • six_a Re: w jakich krajach jest dożywocie? 01.03.09, 23:56
                                  no a o co ja się pytam od zarania dziejów, pytam ile TY żądasz za gwałt,
                                  powiedzmy średni gwałt taki z nadarzającej się okazji, jak ten nad jeziorem. a
                                  pytam, bo uważasz, że kara jest z zasady symboliczna, a ci co domagają się
                                  większych są śmieszni.

                                  no pokaż, że jesteś w wolnym kraju, express yourself, just do it - nie będę się
                                  śmiać obiecuję.
                                    • six_a Re: nie, nie pytasz się to raz, a 02.03.09, 00:35
                                      to jest właśnie twój sposób dyskusji, ggigus. zaczęło się od mojego prostego
                                      pytania o to, co sądzisz w sprawie wysokości wyroków, a kończymy na tym, że nie
                                      będziesz mi tego mówić, bo nie stanowisz prawa (gratuluję odkrycia). NO TO NIE
                                      MÓW. brak odpowiedzi jak najbardziej jest odpowiedzią. a następnym razem po
                                      prostu napisz, że się boisz oskarżeń o rasizm czy wręcz przeciwnie
                                      przestępcofilię, a nie odwracasz kota ogonem.

                                      eot
                                      • znana.jako.ggigus czym innym jest pytanie - co 02.03.09, 00:43
                                        sadzisz i na to odpowoedzialam, ze kara nie moze byc zbyt wysoka,
                                        a czym innym . ile bys dala za gwatl.
                                        to jest Twoja metoda - slowo ty.
                                        nie ma znaczenia, ile ja bym dala, bo przypominam pytalas o to, ile bym dala w celu:
                                        cytat: no pokaż, że jesteś w wolnym kraju, express yourself, just do it - nie
                                        będę się
                                        śmiać obiecuję.

                                        wisze, ze ci rola forumowej sedziny bardzo odpowiada, szkoda, ze nie ma zadnych
                                        przeslanek, abys ja mogla wypelniac
                                        smutne rzeczy piszesz, six-o,
                                        • six_a Re: czym innym jest pytanie - co 02.03.09, 00:50
                                          >slowo ty nie ma znaczenia, ile ja bym dala, bo przypominam pytalas >o to, ile
                                          bym dala w celu:

                                          to Ty mi teraz będziesz wyjaśniać cel moich pytań, no paradne. pominę fakt, że
                                          pytanie numer 1 leży od just do it o parę mil rosnącej irytacji dalej, ale co
                                          tam. wiesz lepiej, jak to ze lnem było.
                                          zakończę już, bo przy tobie padnę ze śmiechu normalnie.
                                          • znana.jako.ggigus pytanie - ile Ty dalabys 02.03.09, 01:08
                                            za gwalt (a po mam pisac - ze przypomne - no pokaż, że jesteś w wolnym kraju,
                                            express yourself, just do it - nie będę się
                                            śmiać obiecuję.
                                            )
                                            mowi samo za siebie.
                                            poziom irytacji oceniam u Ciebie na dosc wysoki, bo piszesz ad personam
                                            • six_a Re: pytanie - ile Ty dalabys 02.03.09, 01:15
                                              nadal nie wiesz, które pytanie zadałam ci jako pierwsze? a trzeba było
                                              odpowiedzieć w porę.
                                              moja irytacja rośnie wprost proporcjonalnie do twojego odwracania kota ogonem,
                                              byle nie odpowiedzieć i nie narazić się na ocenę forum.
                                              o łał to by było bolesne, prawda?
                                  • znana.jako.ggigus manipulujesz II 02.03.09, 00:17
                                    to sprawa gwałtu znad jeziora była skandaliczna z powodu zbyt niskiej kary
                                    a pisząc to: > no pokaż, że jesteś w wolnym kraju, express yourself, just do it
                                    - nie będę się
                                    > śmiać obiecuję.
                                    po raz kolejny pokazujesz, że jako six_a jesteś zainteresowna kłótnią

                                    nie wiem, czy obsesja jak stara trana może się odezwać. chyba tak
                                    współczuję, serio.
                                    • six_a Re: manipulujesz II 02.03.09, 00:39
                                      nie wiem niestety, co to jest stara trana i nawet mi tego nie tłumacz.

                                      wróć do pierwszego pytania i naucz się odpowiadać, jak się ludzie pytają. a jak
                                      nie masz własnego zdania, to może zastanów się nad niebraniem udziału w
                                      dyskusji, bo marudzenie o różnych kodeksach i różnych karach i rasizmie za
                                      wysokich wyroków i wolności na forum bówiczymjeszcze to po prostu klimaks
                                      bredzenia. gratuluję.
                                      • znana.jako.ggigus jednak wolisz pyskowke 02.03.09, 00:40
                                        szkoda, dyskutowac z toba chyba nie moge, bo jak widzisz mojego nicka, to od
                                        razu musisz pisac:
                                        wróć do pierwszego pytania i naucz się odpowiadać, jak się ludzie pytają. a jak
                                        > nie masz własnego zdania, to może zastanów się nad niebraniem udziału w
                                        > dyskusji, bo marudzenie o różnych kodeksach i różnych karach i rasizmie za
                                        > wysokich wyroków i wolności na forum bówiczymjeszcze to po prostu klimaks
                                        > bredzenia. gratuluję.
                                        >

                                        smutne
                                        • six_a Re: jednak wolisz pyskowke 02.03.09, 00:45
                                          nie ggigus, tracisz rozeznanie, zadałam Ci proste pytanie, na które nie chcesz
                                          prosto odpowiedzieć. reszta to Twój bajzel.

                                          a pyskówki chce ten, kto bije pianę, zamiast przejść do konkretu, w naszym
                                          przypadku jesteś to niezmiennie Ty.
                                          • znana.jako.ggigus nie widze sensu pytania 02.03.09, 00:50
                                            jaka role w dyskusji odgrywa ile bym dala za gwalt,
                                            Twoje pytanie tez deprecjonuje cala sprawe, wyboraz sobie, czyta nasza dyskusje
                                            jakas ofiara gwaltu i sie zastanawia - a po kiego ta ggigus musi pisac, ile
                                            czy sedziowie sluchaja ggigus?
                                            Twoim dociekaniem, umotywowanym chyba jednak starymi ranami, obsesjami, itepe,
                                            deprecjonujesz caly temat

                                            ojej

                                            zreszta tylko po to mam pisa,c zebys sie mogla pobawic w forumowa sedzine,
                                            cytatu z six_y sedziny powtrarzac nie musze

                                            a ten cytat:
                                            nie ggigus, tracisz rozeznanie, zadałam Ci proste pytanie, na które nie chcesz
                                            > prosto odpowiedzieć. reszta to Twój bajzel.
                                            >
                                            swiadczy po raz kolejny, ze wolisz zwyczajna pyskowke
                                            ale nie zawsze tak jest, ze jedem Tierchen sein Plaesierchen
                                            • six_a Re: nie widze sensu pytania 02.03.09, 01:07
                                              ggigus, ja widzę, że Ty nawet nie wiesz, jak brzmiało pierwsze pytanie, to o
                                              czym w ogóle mówisz????:

                                              Re: bo dozywocie jest po prostu niewspomierna
                                              Autor: six_a☺ 27.02.09, 23:09
                                              Dodaj do ulubionych Skasujcie
                                              Odpowiedz cytując Odpowiedz
                                              a jaka jest współmierna dla gwałtu?


                                              >zreszta tylko po to mam pisa,c zebys sie
                                              aaaa to to osądzanie jednak ci najbardziej doskwiera, no widzisz jaka dobra
                                              typerka ze mnie.
                                              nie nie po to, skoro wyrażasz opinię, że reszta forum pohukuje i się ośmiesza (i
                                              kto tu jest sędzią???), to zaprezentuj swoją ultrapoprawną politycznie
                                              alternatywę. całe forum umiera z niecierpliwości.
                                                  • znana.jako.ggigus i znowu manipulujesz, six_o 02.03.09, 01:40
                                                    piszesz o niewygodnych dla mnie pytaniach, a odpowiedzi zadasz, aby sie z nich
                                                    posmiac
                                                    musisz, niestety, albo traktowac mnie normalnie, czyli jak traktujesz tu innych,
                                                    albo powinnas wygasic mojego nicka, bo jak widac z tonu Twoich wypowiedzi,
                                                    mieszanki inkwizytorsko-prokuratorskio-przesmiewczej, dyskusja ze mna jest dla
                                                    Ciebie zbyt trudne

                                                    co napawa mnie - serio! - smutkiem
                                                  • znana.jako.ggigus ps jaka Twoja cecha 02.03.09, 01:23
                                                    pozwala Ci pisac, ze jakies pytania sa dla mnie niewygodne
                                                    tak na serio?
                                                    ej jakie pytania, jakie tu padly w tej dyskusji, moga byc dla niewygodne?
                                                    chyba sie zapedzilas, six_o, hehe
                                                    ta forumowa sedzina kusi...
                                                  • six_a Re: tak na serio? 02.03.09, 01:41
                                                    jest teza o pohukiwaniu forum, jest teza o rasizmie kar dożywocia za gwały, jest
                                                    teza o ośmieszaniu się ludzi, którzy domagają się dożywocia
                                                    wszystkie twoje, podpowiem

                                                    a teraz z drugiej strony:
                                                    jest moje pytanie o adekwatną wg ciebie karę za gwałt
                                                    jest notoryczny brak odpowiedzi na to pytanie

                                                    i ty się mnie pytasz, jaka moja cecha????
                                                    przecież każdy to wyczyta z twoich pokrętnych odpowiedzi, nie tylko ja.


                                                    eee tam.
                                                  • znana.jako.ggigus bo ja nie widze sensu pytania 02.03.09, 01:43
                                                    MOJEJ osoby, zrozum to wreszcie. Poza tym chcialas sie posmiac z mojej
                                                    odpowiedzi, prosze tu cytat:no pokaż, że jesteś w wolnym kraju, express
                                                    yourself, just do it - nie będę się
                                                    śmiać obiecuję.

                                                    po takim komentarzu z Twojej strony TYM BARDZIEJ nie widze sensu udzielania
                                                    odpowiedzi, przykro mi
                                                  • six_a Re: a ja widzę 02.03.09, 02:04
                                                    i powinnaś założyć, że skoro pytam, to widzę. a nie szukać u mnie motywów ple
                                                    ple ple i topić dyskusję w swoim tradycyjnym bagnie absurdu, czy jest to
                                                    wystarczająco proste?

                                                    podsumowując: czekałaś na koniec dyskusji, żeby uzasadnić brak odpowiedzi na
                                                    początku???? żenada jakaś.
                                                  • znana.jako.ggigus PS si_o, uwazaj na obsesje 02.03.09, 01:45
                                                    skoro piszesz:
                                                    przecież każdy to wyczyta z twoich pokrętnych odpowiedzi, nie tylko ja.

                                                    ojej, six_o, co ja Ci uczynilam, ze piszesz takie rzeczy.
                                                    no napisz, mozesz nawet na priva, czym Ci zalazlam za skore.
                                                    ciekawosc reczy.
                                • six_a Re: w jakich krajach jest dożywocie? 02.03.09, 00:02
                                  w anglii słynny już jakub tomczak dostał właśnie dożywocie za gwałt.
                                  w polsce za gwałt i zabójstwo też dostaje się dożywocie - więc teza niedowiarka
                                  o opłacalności zabicia ofiary gwałtu gdzieś tam poniżej jest mocno kulawa.
                                    • six_a Re: manipulujesz 02.03.09, 00:42
                                      jak masz inne dane, to mnie oświeć
                                      najwyraźniej jednak jest powszechna, skoro jedno dożywocie było za sam gwałt, a
                                      drugie za uszkodzenie ciała.
                                      czyli dwa dożywocia, anglia jest śmieszna? no a tak się chciałaś przenieść,
                                      podtrzymujesz chęci?

                                      ale nie jest surowa wbrew pozorom, bo po 9 latach już można się starać o
                                      wyjście. jakbyś dostała dożywocie w polsce, to średnio widzę tak krótki czas
                                      siedzenia.

                                      to gdzie jest śmieszniej? tam czy tu?
                                        • six_a Re: powtarzam . to byla jedna!!! slynna!!! 02.03.09, 01:01
                                          owszem, jest całkiem powszechna, nie chce mi się szukać, pierwsze lepsze z
                                          brzegu biorę: 10 Cze 2008 ... Sąd w Nottingham w środkowej Anglii skazał
                                          30-letniego Polaka Cezarego Z. na karę dożywotniego pozbawienia wolności za
                                          gwałt na 38-letniej....

                                          tylko przypadkiem nie zacznij, że to rasizm i tylko obcokrajowców tak karzą.


                                          a polecam także tego linka:
                                          www.czabanski.net/jacek/index.php?option=com_content&task=view&id=43&Itemid=39
                                          tam sobie poczytasz o gwałtach i karach, o tym jakim przestępstwem jest gwałt i
                                          dlaczego w polsce jest karany jak kradzież, a gdzie indziej jak zabójstwo, bo
                                          widzę, że nie bardzo się orientujesz, o czym mówisz, cytat: "Przykładowo,
                                          badania wiktymologiczne pokazują, że przestępstwem wywierającym najcięższe
                                          skutki - poza zabójstwem - jest przestępstwo zgwałcenia. Czym twórcy kodeksu
                                          karnego z 1997 r. mogą w takim razie wytłumaczyć swoją decyzję o tym, że
                                          zgwałcenie powinno być karane tak jak kradzież z włamaniem (tj. od roku do lat 10)?"
                                            • six_a Re: poczytaj u Czabanskiego: 02.03.09, 01:12
                                              to są średnie kary zasądzane, ggigus, co nie wyklucza częstego dawania dożywocia
                                              w anglii ani w sporadycznych przypadkach 12 lat czy nawet dożywocia w polsce,
                                              jeśli doszło zabójstwo.

                                              poza tym to nie jest kwestia wysokości tylko rangi czynu: w polsce gwałt to
                                              przestępstwo rangi włamu, gdzie indziej NIE i dlatego zgwałcone kobiety 'cieszą'
                                              się powszechną pogardą, ofiary umierają ze wstydu już podczas postępowania, a
                                              przestępca może nawet dostać wyrok w zawiasach, bo akurat ma rodzinę do
                                              wyżywienia. podczas gdy w każdym normalnym kraju nie wymiga się od więzienia w
                                              takim przypadku.
                                              • znana.jako.ggigus przecietna kara 02.03.09, 01:20
                                                7 lat jest jednak daleka od dozywocia

                                                a co do statusu gwaltu jako przestepstwa - na ten temat dopiero zaczynamy, ale
                                                chyba skonczymy, bo ja akurat w pelni zgadzam sie z tym, co pisze Czabanski
                                                • six_a Re: przecietna kara 02.03.09, 01:32
                                                  no nie wiem czy się zgadzasz, skoro uważasz, że kara nie stanowi
                                                  zadośćuczynienia i jest jakimś tam symbolem, nieprzekładającym się na nic realnego.

                                                  widzisz, dożywocie w anglii ma charakter odstraszający, bo wiesz, że na co
                                                  najmniej 9 lat idziesz do pierdla, a polskie 12 lat charakteru odstraszającego
                                                  nie ma, bo dostajesz góra dwa lata jak dla brata z odliczeniem tego, co w
                                                  areszcie się przesiedziało, po czym wychodzisz i na nowo zaczynasz nękać swoją
                                                  ofiarę, jak to ma miejsce w wielu przypadkach. po prostu: za krótki czas na
                                                  przemyślenie czynu.
                                                  • six_a Re: no skoro tak orzekasz 02.03.09, 01:59
                                                    z doniesień prasowych, z opinii społeczeństwa na temat gwałtu i bagatelizowania
                                                    (hihihi, hahaha, facet musi się wyszumieć, żona nie dała, to wziął gdzie
                                                    indziej, jak suka nie da, to pies nie weźmie), z recydywy i tak dalej.

                                                    trzeba wyjątkowo nie mieć wyobraźni i rozeznania, by uważać, że w polsce kary są
                                                    adekwatne, a dożywocie jest rasizmem. prawdę mówiąc gwałciciel na dożywociu lub
                                                    bardzo długiej odsiadce jest całkiem sensownym pomysłem, szczególnie że w
                                                    przypadku gwałtu w grę wchodzi także popęd, którego resocjalizować nie ma jak,
                                                    można go tylko zneutralizować farmakologicznie.
                          • znana.jako.ggigus wg mnie - powtarzam - taki 01.03.09, 22:55
                            ze zadanie zbyt wysokiej kary osmiesza cala sprawe, zadanie dozywocia za gwalt
                            np. kara jak najbardziej niewspolmierna, nie pisze o jakichs wyjatkowo
                            bestiaslkich przypadkach.
                            Zbyt wysokie zadania osmieszaja cala akcje, bo sama kara w sobie ma czysto
                            symboliczne dzialanie, pobyt w wiezieniu jest aktem ograniczenia wolnosci, a nie
                            proba wyrownania krzywd. Kara pozbawienia wolnosci czy kazda inna kara jest i
                            pozostanie tylko symbolem, bo uczynionego zla nie da sie odwrocic niczym.
                            • six_a Re: wg mnie - powtarzam - taki 01.03.09, 23:22
                              >Kara pozbawienia wolnosci czy kazda inna kara jest i
                              >pozostanie tylko symbolem

                              przepraszam, ale z lekka pleciesz. symbolem jest pozbawienie wolności, grzywna
                              czy odebranie prawa jazdy???
                              jeśli tak, to domyślam się, że przestępca jeszcze bardziej może mieć w dupie
                              symbole niż zadośćuczynienie ofierze.

                              i doprawdy nie wiem dla kogo 5 lat w więzieniu może być symbolem, bo dla mnie by
                              nie było, podobnie jak mandat nie jest jakimś tam symbolem, tylko realną
                              niewygodą, odczuwaną na własnej kieszeni. każda kara ma w sobie element
                              zadośćuczynienia, korekcji i prewencji.
                              • margot_may Re: wg mnie - powtarzam - taki 02.03.09, 01:39
                                Sądzę, że Giggus chciała nawiązać do żądań niektórych pro-lifeowców, a by za
                                aborcję zasądzano dożywocie, bo w końcu to morderstwo...

                                Ale istnieją przypadki zgwałceń, które nadają się na dożywocie, więc co za tym
                                idzie powinna być możliwość takiej kary.
                                  • six_a Re: oczywiscie, ze takie przypadki sa - 02.03.09, 01:50
                                    >nie jest stosowana, wbrew temu, co pisala six_a, ani w
                                    >Anglii, ani gdziekolwiek indziej

                                    no teraz to już przegięłaś, to jaką karę dostał tomczak albo ten drugi polak z
                                    cytowanego przeze mnie fragmentu o karach dożywocia za gwałt? JEST STOSOWANA,
                                    jak najbardziej i to tylko za gwałt. za trwałe uszkodzenie ciała dostaje się
                                    oddzielnie.
                                    co będziesz kwestionować oczywistości z pierwszych stron gazet?
                                    • dzikowy Re: oczywiscie, ze takie przypadki sa - 02.03.09, 15:22
                                      Dziwaczne jest porównywanie systemu kodeksowego stosowanego w Europie
                                      kontynentalnej z systemem kazuistycznym popularnym w British Commonwealth i USA.
                                      W USA jest stosowana również kara śmierci, na co chętnie powołują się jej
                                      zwolennicy pomijając fakt, że proces tworzenia się przepisów karnych jest
                                      zupełnie inny. Inne też są cele stosowania kary. Jeżeli do sądów dorwą się laicy
                                      w postaci ław przysięgłych czy innych trybunałów ludowych zemsta czy
                                      "zadośćuczynienie" staje się znacznie ważniejsze niż resocjalizacja.
                                      GGigus ma rację pisząc, że zbyt wysokie kary narażają system sądowniczy na
                                      śmieszność. Przesiadywanie latami na koszt państwa bez odpowiednich działań
                                      resocjalizacyjnych tylko demoralizuje i nie tylko nie zmniejsza ryzyka recydywy,
                                      ale znacznie je zwiększa. O demoralizującym wpływie dożywotniej kary nie
                                      wspomnę. Pozbawienie jakiejkolwiek nadziei na wyjście z mamra powoduje
                                      zawieszenie na kołku wszelkich dotychczasowych zasad etycznych i staje się
                                      groźne dla współwięźniów i personelu więziennego. Napiszesz - Co z tego, że
                                      zagraża innym więźniom, sami sobie winni, że się tam znaleźli.
                                      Ale skazani są precyzyjnym wyrokiem i nic więcej niż orzekł sąd nie ma prawa się
                                      przydarzyć. Przestępstwo popełnione wobec przestępcy nie jest żadnym
                                      usprawiedliwieniem. Chyba że jesteś zwolenniczką linczu?
                                      • six_a Re: oczywiscie, ze takie przypadki sa - 03.03.09, 00:00
                                        przede wszystkim to skąd wiesz, że bez działań resocjalizacyjnych?
                                        po drugie kara dożywocia nie oznacza faktycznego przesiedzenia w więzieniu
                                        całego życia, ponieważ istnieją zwolnienia i jak najbardziej można się o nie
                                        ubiegać, jest też instytucja ułaskawienia.

                                        ggigus pieje o śmieszności dożywocia, ale przy dożywociu PODWÓJNYM dla
                                        tomczaka, dano mu możliwość ubiegania się o wyjście już po 9 latach. czyli
                                        wysoka kara, ta niby śmieszna + faktycznie dłuższy czas odsiadki za gwałt niż w
                                        polsce, nie przekreślają całego życia, natomiast są skutecznym batem wiszącym
                                        nad gwałcicielem angielskim, który nie dostanie marnych trzech lat albo w ogóle
                                        w zawiasach, bo żona, bo dziecko, bo rybki i w ogóle wysoki sądzie ciemno było...
                                        • dzikowy Re: oczywiscie, ze takie przypadki sa - 03.03.09, 02:40
                                          natomiast są skutecznym batem wiszącym
                                          > nad gwałcicielem angielskim

                                          Wysokość kary nie ma przełożenia na liczbę przestępstw. Inaczej warto byłoby się
                                          zastanowić nad karą śmierci nawet za kradzież batonika. (Star Trek: TNG 1x08 :-)
                                          • dzikowy Re: oczywiscie, ze takie przypadki sa - 03.03.09, 02:57
                                            "Nie widać natomiast związku między zaostrzeniem prawa a spadkiem
                                            przestępczości. O takim związku mówili m.in. politycy PiS, krytykując
                                            złagodzenie prawa w nowym kodeksie karnym z 1997 r. Licznymi nowelizacjami
                                            podnoszono więc dolne granice kar za wiele przestępstw, by zmusić sądy do
                                            surowszego orzekania. Ale z danych "Atlasu..." nie wynika, by to się udało. A
                                            przestępczość spada. Polskie sądy w 1990 r. na karę więzienia bez zawieszenia
                                            skazywały 27 proc. oskarżonych, a w 2006 - 9 proc. Mimo podniesienia z 12 do 15
                                            lat maksymalnej kary za gwałt zbiorowy lub szczególnie okrutny, średnia kara za
                                            to przestępstwo spadła z czterech lat w 1997 r. do niecałych trzech lat w 2006.
                                            A mimo to liczba gwałtów systematycznie spada: w 2000 r. wynosiła 6,2 na 100
                                            tys. ludności, a w 2007 - 4,8.

                                            Za to wzrosła wykrywalność przestępstw: w 2000 r. wynosiła 49 proc., w 2007 - 65
                                            proc. To potwierdzałoby tezę, że nie surowość kary, ale jej nieuchronność
                                            odstrasza od łamania prawa."

                                            za: wyborcza.pl/1,75248,6337224,Lawinowy_spadek_przestepczosci.html
                                          • six_a Re: oczywiscie, ze takie przypadki sa - 03.03.09, 13:54
                                            dopiero co obśmiewałeś regulamin randek i zakaz ustawowy gapienia się w dekolt,
                                            a tu proponujesz karę śmierci za kradzież batonika? logika śpi pewnie nocą?

                                            poza tym z tą wysokością kar też różnie bywa, zależy po czym kara bije
                                            najdotkliwiej. przyznasz, że kary za wykroczenia drogowe są dużo wyższe gdzie
                                            indziej, niż u nas. a policję widać częściej na naszych drogach, niż na obcych.
                                            i gdzie się twoim zdaniem ludzie bardziej pilnują, żeby nie podpaść? tu czy tam?
                                            a jak jeździ polak za granicą? wzorowo jeździ. więc nie można zakładać, że
                                            wysokość kar nie odstrasza, skoro na przykładzie kar tak podstawowych jak przy
                                            wykroczeniach drogowych, widać, że jednak odstraszają.

                                            najcięższe kary powinny być właśnie za naruszanie nietykalności. morderstwa,
                                            zabójstwa, gwałty, nadużycia seksualne, lanie własnych dzieci i tak dalej, to
                                            powinno wyprostować przy okazji stosunek niektórych osobników do cudzego mienia.
                                            Dopóki gwałty i np. bicie dzieci uważa się za święte prawo mężczyzn czy rodziców
                                            - oczywiście nieoficjalnie, tylko w podświadomości, a kary są faktycznie
                                            symboliczne, nic się w podejściu do drugiego człowieka nie zmieni.
                                            • dzikowy Re: oczywiscie, ze takie przypadki sa - 04.03.09, 14:48
                                              więc nie można zakładać, że
                                              > wysokość kar nie odstrasza, skoro na przykładzie kar tak podstawowych jak przy
                                              > wykroczeniach drogowych, widać, że jednak odstraszają.

                                              Wysokość kary jest wtórna i ma jakiekolwiek znaczenie dopiero gdy osiągnie się
                                              maksymalny wpływ poprzez nieuchronność. W każdym kraju mandat za wykroczenie
                                              drogowe wręczany jest natychmiast, zatem wysokość może już coś zmienić. Poza tym
                                              O jakiej jeździe za granicą mówisz? Tam na odcinku 150 metrów nie ma 46 znaków.

                                              > Dopóki gwałty i np. bicie dzieci uważa się za święte prawo mężczyzn czy rodzicó
                                              > w
                                              > - oczywiście nieoficjalnie, tylko w podświadomości, a kary są faktycznie
                                              > symboliczne, nic się w podejściu do drugiego człowieka nie zmieni.

                                              LOOL, już w podświadomość zaglądasz :P
                                              • six_a Re: oczywiscie, ze takie przypadki sa - 05.03.09, 05:34
                                                wysokość kary nie jest wtórna, bo najpierw wiesz, ile dostaniesz, a potem jak
                                                już siedzisz, to możesz wpływać na skrócenie kary.

                                                >Tam na odcinku 150 metrów nie ma 46 znaków
                                                aha, więc to jest przyczyna piractwa i np. jazdy z prędkością 200? za dużo
                                                znaków? rotfl...

                                                >już w podświadomość zaglądasz
                                                większość ludzi wie, że nie należy tłuc innych, prowadzi ultrapoprawnościowe
                                                dyskusje na ten temat, a być może wie nawet o jakichś karach, jakie za to grożą,
                                                ale już w domu przestaje to wiedzieć, bo dziecko jest uważane za własność
                                                rodzica, tak jak kobieta jest uważana za własność mężczyzny. której części nie
                                                rozumiesz?
                                                • dzikowy Re: oczywiscie, ze takie przypadki sa - 05.03.09, 12:38
                                                  > aha, więc to jest przyczyna piractwa i np. jazdy z prędkością 200? za dużo
                                                  > znaków? rotfl...

                                                  Jedna z przyczyn. Jeżeli nie jesteś w stanie przestrzegać jakiegoś przepisu, bo
                                                  stoi w sprzeczności z innym lub jest ich po prostu za dużo, to z czasem zaczyna
                                                  się olewać je wszystkie, skoro kary i tak nie da się uniknąć. Przykładem niech
                                                  będą przepisy skarbowe.
                          • dzikowy Re: ile za gwalt, masz w tekscie: 04.03.09, 14:49
                            nyahaha napisała:

                            > Ciekawa jestem, czy gdyby to Ciebie lub kogoś z Twoich bliskich zgwałcił jakiś
                            > zwyrodnialec zachowałabyś swoje poglądy. Jakoś nie wydaje mi się.

                            I słusznie. Dlatego to nie poszkodowani szafują wyroki, a instytucja, która ma
                            działać niezależnie od emocjonalnego stosunku do sprawy. To zabezpieczenie przed
                            linczem czarownic :)
    • niedo-wiarek A w jakim ja żyję? 27.02.09, 08:11
      www.przekroj.pl/wydarzenia_kraj_artykul,4163.html
      Po prostu ludzie zdają sobie sprawę, że wielu kobietom należy ufać średnio. Gdy chcą zrobić facetowi krzywdę, nie cofną się przed niczym ;)
        • niedo-wiarek Re: A w jakim ja żyję? 27.02.09, 11:15
          siegfriedswaelderin napisała:

          > Ten artykuł jako komentarz do doniesienia, o którym mowa, jest - delikatnie
          > mówiąc - komentarzem nietrafionym.

          To Twoja opinia. Artykuł pokazuje, jak łatwo oskarżyć o przestępstwo seksualne w Polsce. I jakoś ofiarami tych zbrodni sądowych zawsze padają mężczyźni.
            • niedo-wiarek Re: A w jakim ja żyję? 27.02.09, 11:27
              jj1978 napisała:

              > ale to sa dwie rozne sprawy - za klamstwo przed sadem tez sie chyba idzie do
              > wiezienia czy nie?

              Ale jak tutaj udowodnić, co jast prawdą, a co kłamstwem, jeśli nie ma, dowodów, świadków i wierzy się "ofierze" na słowo?
              • jj1978 Re: A w jakim ja żyję? 27.02.09, 11:31
                > Ale jak tutaj udowodnić, co jast prawdą, a co kłamstwem, jeśli nie ma, dowodów,
                > świadków i wierzy się "ofierze" na słowo?

                w polsce sie skazuje za gwalty bez dowodow, tak 'na slowo'? nie bywam w kraju za
                czesto ale jakos trudno mi w to uwierzyc.
                • niedo-wiarek Re: A w jakim ja żyję? 27.02.09, 11:34
                  jj1978 napisała:


                  > w polsce sie skazuje za gwalty bez dowodow, tak 'na slowo'? nie bywam w kraju z
                  > a
                  > czesto ale jakos trudno mi w to uwierzyc.


                  Na szczęście w Polsce prawo jeszcze funkcjonuje. Ale czytając demagogiczne postulaty odnoszę wtażenie, że niektóre panie chciałyby przywrócenia obyczajów rodem z Dzikiego Zachodu ;)
                  • iluminacja256 Re: A w jakim ja żyję? 27.02.09, 16:32
                    Nie kompromituj się . Gosc, który zgwałcił babke w Anglii w Polsce
                    był broniony nawet wtedy, kiedy okazało się, ze dowodem jest DNA z
                    jego spermy - bo co to za dowód.

                    I ty coś mówiłeś o demagogi?
                    Spadaj mizoginie.
                    • six_a Re: A w jakim ja żyję? 02.03.09, 00:31
                      nie ma co porównywać.

                      to nie była tak oczywista sprawa jak ta znad jeziora, gdzie mamy zeznającą
                      ofiarę i świadków zdarzenia + tyle dowodów, że nawet dna nie byłoby potrzebne.

                      i nie chodzi wcale o to, że ciemni polacy kwestionują nawet taką oczywistość jak
                      badanie dna albo że bronią swojaka choćby się waliło i paliło, tylko o to, że
                      dowodem było wyłącznie dna - żadnych innych śladów łączących ofiarę i
                      oskarżonego nie znaleziono, co jest dość dziwne jak na tego rodzaju przestępstwo
                      wymagające bliskiego kontaktu. dodatkowo badaniu oskarżony poddał się
                      dobrowolnie, choć tego robić nie musiał, a pewnie wiedział, co oznacza takie
                      badanie. a obok tego wszystkiego w anglii w najlepsze trwała dyskusja na temat
                      wielu niesłusznych wyroków zasądzonych właśnie na podstawie dna.
        • nekomimimode Re: W jakim ja kraju żyję? 27.02.09, 10:46
          no zastanów się. 2 lata za gwałt to nie jest naruszenie prawa
          ofiary? skoro polacy nie potrafią sami prawa chroniącego ludzi przed
          gwałtem uchwalić to powinni dostać jakieś pouczenie przynajmniej ,
          albo powinno się narzucic nam prawo i już.
          • jj1978 Re: W jakim ja kraju żyję? 27.02.09, 11:02
            no zastanów się. 2 lata za gwałt to nie jest naruszenie prawa
            > ofiary?

            jakiego prawa. konwencja praw czlowieka wymienia konkretne prawa, ktory artykol
            zostal naruszony?
            Strassburg nie jest jakims nadtrybulalem ktory narzuca swoja interpretacje prawa
            wg schematu i ideologii ale konwencji praw czle czy jak sie to po polsku nazywa
            z 1954 roku. zasada jest prosta, zeby zlozyc skarge trzeba wyczerpac caly proces
            apelacyjny w kraju, byc ofiara w sensie art 34 (nie pamietam juz moze to inny
            art), i wskazac ktory artykol jest podstawa skargi.

            Strassburg tez nie poprawia niczyjego prawa - np w tak komentowanej sprawie pani
            tysiac, polska nie wykonywala wlasnego prawa czego rezultatem byla
            dyskryminacja, stad wyrok trybunalu. gdyby w polsce byl calkowity zakaz aborcji,
            nie byloby podstawy do skargi - moze rodzimi fanatycy powinni byli rozwazyc
            takie rozwiazanie:)?
            • sabinac-0 Re: W jakim ja kraju żyję? 28.02.09, 20:30
              Nieprawda. Gdy grupa irlandzkic kobiet ktorym zakazano terminacji
              ciazy gdy dowiedzialy sie o smiertelnych wadach plodu zlozyla
              wniosek do Strasburga stwierdzono, ze choc nie zostalo zlamane
              krajowe prawo (w Irlandii obowiazuje calkowity zakaz aborcji) to
              zostala zlamana miedzynarodowa konwencja o zakazie stosowania tortur.
              Tak samo - jesli ofiare gwaltu skazuje sie na kontakt z gwalcicielem
              (ktory po krotkiej odsiadce moze spokojnie nekac ofiare) to zostaje
              zlamana klauzula o prawie kazdego czlowieka do bezpieczenstwa i do
              poszanowania godnosci.
              • jj1978 Re: W jakim ja kraju żyję? 28.02.09, 23:10
                mozesz podac zrodlo? jesli to D v Ireland to sprawa zostala
                odrzucona, ofiara rzeczywiscie przywolywala art 3.
                full citation byloby najlepsze to wrzuce w lawtel albo lexis nexis.
                byla jeszcze jedna ABC v Ireland ale chyba jest nadal pending - ale
                first hearing bylo dopiero latem zeszlego roku, jest juz wyrok???
                art 3 ma bardzo specyficzna historie precedensu jesli chodzi o to co
                sie kwalifikuje jako torture and inhuman or degrading treatment
                dlatego jestem ciekawa jak decyzja zostala podjeta.
            • jj1978 Re: pytam serio ktoś pomoże? 27.02.09, 11:40
              w krajach gdzie sa jednomandatowe okregi wyborcze jest to latwiejsze, duzo
              latwiej jest rozliczyc politykow z obietnic.
              pisac listy do swoich poslow, zorganizowac lobby, stowarzyszenie itd,
              rozwiazanie angielskie gdzie kara za gwalt jest rowna karze za morderstwo tez
              nie wzielo sie znikad.
              • niedo-wiarek Re: pytam serio ktoś pomoże? 27.02.09, 11:47
                jj1978 napisała:

                > rozwiazanie angielskie gdzie kara za gwalt jest rowna karze za morderstwo tez
                > nie wzielo sie znikad.

                Tak na logikę, to jeśli ktoś zgwałci i nie ma świadków, to rozsądnie jest w takim przypadku ofiarę zamordować. Kara i tak się nie zwiększy ;)
                • jj1978 Re: pytam serio ktoś pomoże? 27.02.09, 11:56
                  angielski system jest dosc specyficzny, dozywocie oznacza ze zazwyczaj mozna sie
                  ubiegac o zwolnienie warunkowe po 12 latach (zazwyczaj wczesniej bo wlicza sie w
                  odsiadke czas spedzony w wiezieniu podczas procesu). jesli zostaniesz skazany za
                  gwalt i morderstwo prawdopodobnym jest ze sad w wyroku zaznaczy ze o zwonienie
                  warunkowe mozesz ubiegac sie po odsiedzeniu np 15 lat albo wiecej.
                    • iluminacja256 Re: pytam serio ktoś pomoże? 27.02.09, 16:36
                      A co to za róznica, skoro mozna isc na dwa lata, a po dwóch latach
                      swiatka wyruchac ponownie i tym razem juz tak, ze zapamięta, zeby
                      suka nie myslała, ze jak porzadnego człoweika wsadzi do ciupy, to on
                      jej nie nauczy grzecznosci .

                      gó... wiesz o gwałcie i takim jak ty, szczerze zycz,e zeby kiedyś
                      sie przekonali o co w tym biega
                            • iluminacja256 Re: pytam serio ktoś pomoże? 27.02.09, 17:03
                              Mozesz się nie zgadzać - kazdy twój post i tak mówi sam za siebie -
                              wyraziłeś nastepujące poglądy:

                              - kobiety wkopują męzczyzn fałszywie w gwałty
                              - kobiety prowokują męzczyzn seksualnie, wiec to ich wina, ze są
                              gwalcone
                              - kobiety domagaja sie kar, a wysoka kara za gwałt , w
                              przeciwieństwie do kar za inne przestpstwa, działa odwrotnie , wiec
                              kary za gwałt powinny być jak najniższe
                              - kobiety nigdy nei mają dowodów na gwałt, to znaczy bezposredniego
                              świadka, który stał obok i sie przygladał xczy na pewno nie było jej
                              dobrze

                              To wszytko NAPISALES TY.
                              • niedo-wiarek Re: pytam serio ktoś pomoże? 27.02.09, 17:10
                                iluminacja256 napisał:


                                > - kobiety wkopują męzczyzn fałszywie w gwałty

                                Tak to prawda. Zaznaczam jednak, że miałem na myśli część kobiet.

                                > - kobiety prowokują męzczyzn seksualnie, wiec to ich wina, ze są
                                > gwalcone

                                Nie pisałem o winie. O ile nie mają złych chęci, widzę w takich zachowaniach brak wyobraźni.

                                > - kobiety domagaja sie kar, a wysoka kara za gwałt , w
                                > przeciwieństwie do kar za inne przestpstwa, działa odwrotnie , wiec
                                > kary za gwałt powinny być jak najniższe

                                Nie pisałem tego. Uważam, że kary za przestępstwa powinny być rozsądne. Prawo linczu w cywilizowanym świecie nie obowiązuje.

                                > - kobiety nigdy nei mają dowodów na gwałt, to znaczy bezposredniego
                                > świadka, który stał obok i sie przygladał xczy na pewno nie było jej
                                > dobrze

                                Pisałem, że w przypadku świadków i ewidentnych dowodów, sąd może mieć uzasadnione wątpliwości. Jedna z uczestniczek wątku, przytoczyła sytuację, w którejh "dowody" okazałyby się ewidentne i obciążające oskarżonego, gdyby nie przypadkowa taśma wideo. Oskarżony ma prawo do obrony i tyle. Może twierdzisz, że nie powinien mieć?
                                • iluminacja256 Re: pytam serio ktoś pomoże? 27.02.09, 17:20
                                  >Tak to prawda. Zaznaczam jednak, że miałem na myśli część kobiet

                                  A która to częsc?

                                  > O ile nie mają złych chęci, widzę w takich zachowaniach brak
                                  wyobraźni.

                                  a na czym polega to seksualne prowokowanie? Bo np. muzułmanie
                                  uwazają ze jesli kobieta wyjdzie sama z\ domu to juz prowokuje.
                                  Prowokuje , bo istnieje.

                                  >Uważam, że kary za przestępstwa powinny być rozsądne

                                  Rozsądne, to znaczy jakie? Dwa lata za gwałt zbiorowy zlecony na
                                  zamówienie? A czemu nie rok w zawieszeniu - opłaciłoby sie bardziej -
                                  nie trzeba by było karmić przestepcy. Prwda jest taka, z emamy
                                  najniższe kary za przestepstwa seksualne w Europie.


                                  >Oskarżony ma prawo do obrony i tyle. Może twierdzisz, że nie powin
                                  > ien mieć?

                                  Nie, ty twierdzisz, ze w zasadzie kobieta powinna mieć swidka,
                                  relację video, złamane nogi i rozerwaną macicę oraz zaświadczenie od
                                  proboszcza, czy aby nie prowokuje seksualnie - wtedy mozna to
                                  wszystko rozpatrywać.
                                  Ani razu nie odniosłeś sie do przypadków z pierwszego postu - za to
                                  powklejałes jakieś pie...e o kobietach pedofilkach i seksualnym
                                  prowokowaniu - to swiadczy samo za sibie.


                                  • niedo-wiarek Re: pytam serio ktoś pomoże? 27.02.09, 17:32
                                    Tak zbiorczo. Trudno mi się odnosić do przypadku z pierwszego postu, ponieważ go dokładnie nie znam. I chyba nikt z tu się wypowiadających go nie zna. Natomiast inicjatorka wątku wykorzystała ten przypadek do przyrównania Polski do szamba. W takiej sytuacji dyskusja przybiera określony charakter. Ten typ wątku po prostu.
                                    Masz rację, że podrzucam argumenty i sytuacje nie pasujące do tego obrazka antykobiecego szamba. I uważam, że robię słusznie, bo z tezą "Polska zeszła na psy i jest szambem" po prostu się nie zgadzam.
                                    • iluminacja256 Re: pytam serio ktoś pomoże? 27.02.09, 17:40
                                      >Masz rację, że podrzucam argumenty i sytuacje nie pasujące do tego
                                      obrazka antykobiecego szamba.

                                      Szkoda tylko, z e nie masz przy tym na tyle uczciwosci, zeby napisać
                                      cośkolwiek na temat. Moze dlatego, ze jestem niemal na 100% pewne -
                                      nei amsz ani własnej kobiety, ani córki , która by doswiadczyła tego
                                      koszmaru - gwarantuje, ze inaczej spiewałbys na temat "antykobiecych
                                      obrazków w Polsce"

                                      • claratrueba Re: pytam serio ktoś pomoże? 27.02.09, 18:13
                                        Iluminacjo, gwałt jest przestępstwem strasznym, niszczącym psychikę i
                                        najczęściej całe późniejsze życie ofiary. To jest bezsporne. Ale wymiar
                                        sprawiedliwości nie może zacząć wydawać wyroków "po uważaniu" lub "zgodnie z
                                        wolą ludu" w przypadku żadnego, nawet najobrzydliwszego przestępstwa. Traktując
                                        wybiórczo dowody, kierując się emocjami. Prawo musi chronić każdego- po to jest
                                        domniemanie niewinności, chroni również Ciebie przed np. moim pomówieniem Cię
                                        lub oskarżeniem. Przekonanie ludu prostego "sama chciała" nie jest w żadnym
                                        stopniu reprezentowane w sądach, choć prowokujące zachowanie ofiary o ile jest
                                        bezsporne, może być brane pod uwagę. Ale wierz mi, to niezwykle rzadkie
                                        przypadki. Z zasady zapadające u nas wyroki są z górnego, nie dolnego zagrożenia
                                        karą (więc bliżej 10 niż 1 rok), to jest wyrok wysoki. Porównywalny z wyrokami
                                        za zabójstwo. Są to wyroki na ogół WYŻSZE niż np. w Niemczech lub USA (o ile nie
                                        ma recydywy) tyle, że o "przęcietnych" wyrokach w tych krajach nasza prasa nie
                                        pisze . Ten przypadek jest naprawdę wyjątkowy.
                                        • iluminacja256 Re: pytam serio ktoś pomoże? 27.02.09, 18:47
                                          Ale wymiar
                                          > sprawiedliwości nie może zacząć wydawać wyroków "po uważaniu"
                                          lub "zgodnie z
                                          > wolą ludu" w przypadku żadnego, nawet najobrzydliwszego
                                          przestępstwa

                                          Napisałam coś takiego?
                                          nie.
                                          Napisałam za to, ze mamy najnizsze w Europie kary za przestępstwa
                                          seksualne.

                                          Co ciekawe - nikt jakoś do tego aspektu się nie odniósł.
                                          Dla mnie to symptomatyczne.
                                          • claratrueba Re: pytam serio ktoś pomoże? 27.02.09, 19:21
                                            Ja naprawdę nie wiem, jakie są kary w kodeksach karnych za takie przestępstwa w
                                            innych krajach. Piszę, że wymierzane są porównywalne z naszymi. Za gwałt, nie
                                            towarzyszące mu okaleczenia fizyczne. W sprawie np. Jakuba T. podwójne dożywocie
                                            nie jest karą za gwałt, a karą łączną za gwałt i trwałe okaleczenie ofiary. U
                                            nas też są wymierzane kary łączne, choć rzeczywiście nie tak wyraziste. Czy
                                            powinny być wyższe? Nie wiem. Nie wierzę w odstraszające działanie wysokości
                                            kary, bo jego brak został wielokrotnie udowodniony. Liczba ciężkich przestępstw
                                            nie zależy od sankcji karnych.
                                              • claratrueba Re: pytam serio ktoś pomoże? 27.02.09, 23:24
                                                jj1978 napisała:

                                                > w uk kara dozywocia ustawowo przysluguje za gwalt, morderstwo, i
                                                > grevious body harm (cos na ksztalt ciezkich obrazen)

                                                Otóż nie "przysługuje". Jest to najwyższa możliwa do zasądzenia kara za te
                                                przestępstwa. Sprawdź najniższą (rok, dwa?). Gradacja kar wynika z okoliczności
                                                sprawy. Dożywocie nie jest zasądzane "z automatu" za każdy gwałt (raczej nie za
                                                date rape bez ewidentnych dowodów przemocy) i za każde morderstwo (analogicznie
                                                "z litości" jak u nas 148 par.1) i nie za każde ciężkie obrażenia bo różny jest
                                                stopień ich ciężkości.
                                                • jj1978 Re: pytam serio ktoś pomoże? 28.02.09, 11:46
                                                  Dożywocie nie jest zasądzane "z automatu" za każdy gwałt (raczej nie
                                                  za
                                                  > date rape bez ewidentnych dowodów przemocy) i za każde morderstwo
                                                  (analogicznie
                                                  > "z litości" jak u nas 148 par.1) i nie za każde ciężkie obrażenia
                                                  bo różny jest
                                                  > stopień ich ciężkości.

                                                  jesli mowimy o UK to nie ma czegos takiego jak morderstwo 'z
                                                  litosci' - jesli juz to byloby to manslaughter i w tym wypadku nie
                                                  ma minimalnej kary (uznany za winnego moze wyjsc na wolnosc zaraz po
                                                  procesie)

                                                  nie ma tez czeogos takiego jak 'date rape' - w tej sytuacji poniewaz
                                                  udowodnienie 'lack of consent' jest czesto problematyczne, sprawca
                                                  jest czesto uznany winnym of sexual assault (zupelnie inna
                                                  kwalifikacja czynu i inne kary)

                                                  grievious body harm - tak samo chociaz zalezy czy causing czy
                                                  inflicting. punktem wyjsciowym jest dozywocie. nie zmienia to faktu
                                                  ze po uznaniu winnym a przed ogloszeniem wyroku przygotowywany jest
                                                  tzw 'presentence report' bioracy pod uwage ewentualne okolicznosci
                                                  lagodzace ktory jest potem przedstawiany sedziemu.
                                                  zrodla ponizej (uff ale sie napracowalam, a prawo karne i criminal
                                                  justice mialam 2 lata temu!)

                                                  S 1(4) Sexual Offences Act 2003 A person guilty of an offence under
                                                  this section is liable, on conviction on indictment, to imprisonment
                                                  for life. (Section 1 – Rape)

                                                  S 2(4) Sexual Offences Act 2003 A person guilty of an offence under
                                                  this section is liable, on conviction on indictment, to imprisonment
                                                  for life. (Section 2 – Assault by Penetration) - cos jak gwalt tylko
                                                  bez uzycia penisa (kobieta moze byc uznan winna)


                                                  S 18 Offences Against the Person Act 1861 - Shooting or attempting
                                                  to shoot, or wounding with intent to do grievous bodily harm
                                                  Whosoever shall unlawfully and maliciously by any means whatsoever
                                                  wound or cause any grievous bodily harm to any person, . . . with
                                                  intent, . . . to do some . . . grievous bodily harm to any person,
                                                  or with intent to resist or prevent the lawful apprehension or
                                                  detainer of any person, shall be guilty of felony, and being
                                                  convicted thereof shall be liable . . . to be kept in penal
                                                  servitude for life . . . (text obecnie obowiazujacy)



                                                  • claratrueba Re: pytam serio ktoś pomoże? 01.03.09, 07:21
                                                    Cytowanie nie ma większego sensu jeśli nie podajesz stosowanej interpretacji- co
                                                    jest kwalifikowane jako taki czyn- sama nazwa czynu niczego nie wyjaśnia.
                                                    "sexual assault" może odpowiadac naszemu art.197- gwałt, może następnym o
                                                    "innych czynnościach seksualnych" może w ogóle innemu przestępstwu.Podobnie brak
                                                    definicji "grevious body harm", piszesz jedynie o zamiarze bezpośrednim.
                                                    Ale zajrzę do tych aktów prawnych.
                                                  • jj1978 Re: pytam serio ktoś pomoże? 01.03.09, 11:55
                                                    od interpretacji jest case law - na tym polega system precedensu.
                                                    jesli chodzi o sexual offences act 2003 to jako jeden z niewielu
                                                    dokladnie definiuje rape, assault by penetration and sexual assault
                                                    w sekcjacji 1-3, wyliczajac 'skladniki' przestepstwa,

                                                    GBH - jest kwalifikowane jako uszkodzenie ciala pozostawiajace
                                                    trwale slady. np zlamane kosci, ale tez trwala szkoda psychiczna

                                                    nie da sie przelozyc systemu common law na kodeks karny - co nie
                                                    zmienia fakru ze jezeli zostaniesz uznana winna czynu za ktory
                                                    dostaje sie dozywocie bedzie to punkt wyjsciowy bo wymiar kary nie
                                                    jest wnioskowany w akcie oskarzenia.
    • siegfriedswaelderin Re: W jakim ja kraju żyję? 27.02.09, 11:11
      A w ogóle co to za język?!
      "sprawca w momencie gwałtu miał 17 lat, nie był wcześniej karany, a jego
      partnerka była w 5 miesiącu ciąży"

      Partnerka? W którym momencie ona była jego "partnerką". Podczas gwałtu jest
      gwałciciel i ofiara. Partnerzy to sobie mogą być podczas normalnego seksu za
      zgodą obu stron.
          • claratrueba Re: W jakim ja kraju żyję? 27.02.09, 11:38
            Żyjesz w normalnym- to odpowiedź na tytuł wątku. Gdzie wymiar sprawiedliwości
            nie zawsze wydaje dobre wyroki, nie zawsze takie może wydać jeśli materiał
            dowodowy jest kiepski z winy policji lub, wcale nierzadko, z winy poszkodowanego
            (zmienianie zeznań, brak obdukcji lub niewłaściwie zrobiona) z brak wiarygodnych
            świadków- szczególnie gwałt, sprzecznych zeznań świadków lub co gorsza
            niekorzystnych dla ofiary. Sędzia nie ma daru nieomylności danego od Ducha
            Świętego, prokuratorem najczęsciej zostaje prawnik zbyt słaby by dostać się na
            aplikację adwokacką, radcowską, sędziowską lub notarialną. W przytoczonych przez
            autorkę przykładach nie znamy stanu faktycznego, nie znali ich również
            dziennikarze piszący artykuły- akta i materiały dochodzeniowe są tajne. Napisali
            co chcieli: prawdopodobnie jedynie na podst. informacji którejś ze stron,
            uzasadnienia wyroku wysłuchać nie mogli- sprawy o gwałt są z wyłączeniem
            publiczności i prasy. rzetelność autorow artykułu jest prawdopodobnie żadna.
            Sankcja karna za gwałt wynosi od roku do 10 lat, okrutnego od 2 do 12 art.197
            KK, jesli jest wydany tak łagodny wyrok- sędzia musi mieć uzasadnione podstawy.
            Nie narazi się na apelację od wyroku (zostaje mu w aktach i utrudnia awans) na
            podstawie tak nędznych "okoliczności łagodzących".
            • jj1978 Re: W jakim ja kraju żyję? 27.02.09, 11:44
              > uzasadnienia wyroku wysłuchać nie mogli- sprawy o gwałt są z wyłączeniem
              > publiczności i prasy

              dlaczego???

              jesli jest wydany tak łagodny wyrok- sędzia musi mieć uzasadnione podstawy.
              > Nie narazi się na apelację od wyroku (zostaje mu w aktach i utrudnia awans) na
              > podstawie tak nędznych "okoliczności łagodzących".

              prokuratura nie moze apelowac co do wysokosci wyroku?

              BTW, to sa autentyczne pytania, polski system prawny nie jest mi dobrze znany.
              • claratrueba Re: W jakim ja kraju żyję? 27.02.09, 17:24
                Dlatego, że ofiara raczej nie jest zainteresowana rozgłosem. Chyba zrozumiale,
                prawda? Chciałabyś żeby twoje sąsiadki słuchały co ktoś z tobą robił i słuchały
                jego zeznań, jak to go prowokowałaś? Poznały szczegóły badania ginekologicznego,
                zobaczyły zdjęcia? Żeby to było na pierwszej stronie gazety?

                Prokuratura, tak samo jak obrona, może apelować od wyroku. Nie może się domagać
                wyższego niż żądała w pierwszej instancji, o ile nie zaszły nowe okoliczności w
                sprawie.
                • jj1978 Re: W jakim ja kraju żyję? 27.02.09, 17:37
                  system common law jest w takim razie duzo lepszy, raporty spraw sa publikowane
                  zeby mozna bylo sie nimi posilkowac w innych sprawach, nazwisko ofiary w
                  procesach kryminalnych nie jest publikowane bo po co? zdjecia ofiar w gazetach
                  to troche inna sprawa i to zwlaszcza w polsce gdzie zgodnie z norma spoleczna to
                  ofiara sie wstydzi a nie sprawca.
            • bene_gesserit Re: W jakim ja kraju żyję? 27.02.09, 12:49
              A nie zastanawia cie, claratrueba, uzasadnienie sedziego? To sie
              nie miesci w marginesie 'bledu' czy 'niebycia Duchem Swietym'.
              'Biedny chlop musial, bo mlody byl, a jego kobieta w ciazy byla, to
              mu nie dawala tak czesto, jak chcial, to wzial i zgwalcil te, ktora
              akurat byla pod reka. Co z tego, ze pare godzin wczesniej jej facet
              umarl'. Powaznie ci sie krew nie scina, kiedy czystasz cos takiego?
        • siegfriedswaelderin Re: W jakim ja kraju żyję? 27.02.09, 11:28
          Biwakująca nad jeziorem 14-latka została zgwałcona przez 17-letniego Radosława
          H. - mieszkańca jednej z okolicznych miejscowości. Jej chłopak, który
          towarzyszył jej na biwaku, tej samej nocy utonął w jeziorze (...).

          Zgadzając się na tak łagodną karę wziął pod uwagę, że sprawca w momencie gwałtu
          miał 17 lat, nie był wcześniej karany, a jego partnerka była w 5 miesiącu ciąży
          - powiedziała rzeczniczka (...)

          Ona mówi o gwałcicielu i jego ofierze. Chyba że jej wypowiedź jest jeszcze
          głupsza od uzasadnienia ZTM-u.
      • epiphany Re: W jakim ja kraju żyję? 27.02.09, 11:21
        Jak ja to rozumiem: w ciąży nie była ofiara, lecz "partnerka" (dziewczyna,
        narzeczona, jak zwał tak zwał)sprawcy. Prokurator wyszedł ze skądinąd słusznego
        założenia, że ojciec powinien łożyć na potomka, zaś w więzieniu zdobycie środków
        na ten cel będzie utrudnione.
        BTW, co za wiara w odpowiedzialność 17-letniego ojca...