Dodaj do ulubionych

Dlaczego mnie to nie dziwi...

01.03.09, 02:30
www.pudelek.pl/artykul/15780/chris_i_rihanna_znowu_razem/
Piękny przykład daje Rihanna kobietom, w końcu jak bije, to kocha... Jak można
być tak niemiłosiernie durnym?
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 02:33
      Ja mysle, ze to nie jest tak, ze jak cos Pudelek napisze, to
      wlasnie prawda najprawdziwsza. Noale jesli jednak tak, to to nie ma
      nic wspolnego z 'durnoscia'. Wez se o przemocy i psychologii ofiary
      poczytaj, a potem laskawie oceniaj, dziekuje z gory.
      • heretic_969 Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 03:18
        > Ja mysle, ze to nie jest tak, ze jak cos Pudelek napisze, to
        > wlasnie prawda najprawdziwsza.

        www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-1156803/Beaten-Rihanna-lover-Chris-Brown-says-I-forgive-him.html
        www.people.com/people/article/0,,20262240,00.html
        Tak lepiej?

        Wez se o przemocy i psychologii ofiary
        > poczytaj, a potem laskawie oceniaj, dziekuje z gory.

        Ja też podziękuję, mam to szczerze mówiąc gdzieś. Dziwne, że feministka
        usprawiedliwia taką psią uległość wobec faceta.
        • easz Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 22:59
          heretic_969 napisał:

          > > Wez se o przemocy i psychologii ofiary
          > > poczytaj, a potem laskawie oceniaj, dziekuje z gory.
          >
          > Ja też podziękuję, mam to szczerze mówiąc gdzieś. Dziwne, że
          > feministka usprawiedliwia taką psią uległość wobec faceta.

          Dziwię się, że ignorant, który ma gdzieś, wypowiada się w temacie, o
          którym nie ma pojęcia, poczytać, dowiedzieć się nie chce, ale za to
          chce kogoś do czegoś przekonać, sprowokować, coś zarzucić, obrazić??
          Poczytaj, poczytaj. Choćby o wyuczonej bezradności.
          • heretic_969 Ciekawe tylko, 02.03.09, 00:43
            dlaczego ta "wyuczona bezradność" dotyka wyłącznie kobiet. I dlaczego ona dotyka
            nawet te kobiety, które mają wszelkie warunki, by być w stu procentach
            niezależne od partnerów. Niech pani ekspertka to wytłumaczy.
            • easz Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 00:59
              heretic_969 napisał:

              > dlaczego ta "wyuczona bezradność" dotyka wyłącznie kobiet.

              Tylko? W kategoriach nieprzemocowych to się przejdź do pierwszego
              lepszego urzędu pracy i popytaj kogo, jak i dlaczego dotyka. Jeśli
              chodzi o przemoc kobiet wobec mężczyzn, to wszystko przed Tobą,
              zajmij się sprawą - wg takich jak Ty antyfeministów takiej przemocy
              jest równie dużo jak tej wobec kobiet, tylko nie jest zbadana,
              statystycznie zakłamana, bo mężczyźni się wstydzą kamingałtów, bo to
              społecznie jest źle postrzegane. A może to wyuczona bezradność? Zrób
              coś, zamiast biadolić na kobiety.

              > I dlaczego ona dotyka nawet te kobiety, które mają wszelkie warunki

              Co to wg Ciebie "wszelkie warunki"?

              > by być w stu procentach niezależne od partnerów. Niech pani
              > ekspertka to wytłumaczy.

              Poczytaj ekspertki i ekspertów. Bo nadal guzik wiesz.
              • heretic_969 Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 01:34
                Widzę, że dyskusja jest dla Ciebie emocjonalnie uciążliwa. Biadolę na kobiety,
                bo pozwalają siebie traktować jak g****, i mnie to boli, taki ze mnie
                antyfeminista.
                A może Ty sama jesteś z tych, co lubią być prane?
                • easz Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 01:49
                  heretic_969 napisał:

                  > Widzę, że dyskusja jest dla Ciebie emocjonalnie uciążliwa.

                  O? Tak się szybko "argumenciki" skończyły? To jednak bez poczytania
                  się nie obejdzie na dłuższą metę.

                  > Biadolę na kobiety, bo pozwalają siebie traktować jak g****, i
                  > mnie to boli, taki ze mnie antyfeminista.

                  Pozwalają? Black-emissary - widzisz? O tym mówiłam.

                  > A może Ty sama jesteś z tych, co lubią być prane?

                  A Ty z tych, co lubią prać?
                    • easz Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 08:01
                      heretic_969 napisał:

                      > Nie, nie lubię prać, wręcz przeciwnie. Dlatego przyzwolenie kobiet na przemoc
                      doprowadza mnie do wściekłości.

                      A zachowujesz się deczko nieadekwatnie - widzę tylko wściekłość. Po prostu mnie
                      nie przekonujesz, może tak być, nie?
                    • easz Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 13:54
                      black-emissary napisała:

                      > easz napisała:
                      > > Pozwalają? Black-emissary - widzisz? O tym mówiłam.
                      >
                      > Bo pozwalają. Niektóre, oczywiście.

                      Jak tak, to pozwalają wszystkie. Pytanie jak to się dzieje, jaki jest mechanizm?
                      Wiesz coś o tym? A nie konkluzje typu "sama sobie winna, to ma", bezpodstawne,
                      bo wg _normalnego_, zdrowego człowieka, który ma się dobrze tak to wygląda.
                      Trochę empatii na początek.
                      • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 14:07
                        easz napisała:
                        > Jak tak, to pozwalają wszystkie.

                        Wybacz, ale nie dostrzegam takiego wynikania. Raczysz wykazać?

                        > Trochę empatii na początek.

                        Nie mylmy empatii z tolerancją głupoty.

                        Empatię mogę odczuwać w stosunku do kobiet skatowanych po raz pierwszy. Nie drugi.

                        Co więcej - już przygotowuję się na gromy :) - uważam, że szukanie
                        usprawiedliwień w "psychologii ofiary" robi więcej szkody niż pożytku.
                        • easz Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 22:12
                          black-emissary napisała:

                          > easz napisała:
                          > > Jak tak, to pozwalają wszystkie.
                          >
                          > Wybacz, ale nie dostrzegam takiego wynikania. Raczysz wykazać?

                          No, mówiłam, jakbyś poczytała, to by było łatwiej. ABC. Ofiary
                          przemocy, o których mówimy, to osoby pozostające pod wpływem
                          przemocowca permanentnie, wieloletnio, stale, wracające, trwające
                          przy itd. itp. Nie pani, albo pan co dostał/a raz w dziąsło. Resztę
                          se dośpiewaj, tfu, doczytaj wreszcie.

                          > > Trochę empatii na początek.
                          >
                          > Nie mylmy empatii z tolerancją głupoty.

                          Możecie mylić z czym chcecie, widocznie się dogadać wewnętrznie nie
                          możecie, jak was tyle/u. Ja wiem, o czym mówię.

                          > Empatię mogę odczuwać w stosunku do kobiet skatowanych po raz
                          > pierwszy. Nie drugi.

                          Poczytaj, poczytaj. Przemoc domowa nie zaczyna się od skatowania.
                          Prościutko to sobie wyobrażasz i nieprawdziwie. Myślisz, że to z
                          Rijanną też się od skatowania zaczęło? tego sprzed paru dni? Nie
                          bądź naiwna. Jak tak, to już dawno nie powinnaś się nad nia litować
                          i w ogóle tą sprawą interesować, bo to jest nasty, jeśli nie
                          xdziesiąty raz z kolei, a zaczęło się od jakiejś błachostki, typu -
                          nie takie buty założyłaś, albo - za często gadasz z matka/nie podoba
                          mi się twoja koleżanka, ma na ciebie zły wpływ/brzydko ci w tej
                          szmince.

                          > Co więcej - już przygotowuję się na gromy :) - uważam, że szukanie
                          > usprawiedliwień w "psychologii ofiary" robi więcej szkody niż
                          > pożytku.

                          Znów błąd, może ci komentatorzy spod artykulików
                          szukają "usprawiedliwień", jak widać i jednej strony, i drugiej.
                          Faktycznie chodzi o pomoc. Takimi pogardliwymi tekstami, z góry, z
                          majestatu swojej "wiedzy" i "nieomylności" nikt tym kobietom nie
                          pomoże - dalej i wciąż będą ukrywały, to co je spotyka, a tym samym
                          czyny sprawców, i będą zostawały. To m.in. takie osoby jak Ty im
                          dodają, osoby które nawet nie staraja się zrozumieć, bez odrobiny
                          dobrej woli, ale ferujace wyroki jak specjaliści i autorytety. Jeśli
                          Ci z tym dobrze, to ok, wolna wola. Tylko porzuć ten autorytarny,
                          nieomylny ton - nie przystoi.
                          • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 22:28
                            easz napisała:
                            > No, mówiłam, jakbyś poczytała, to by było łatwiej. ABC. Ofiary
                            > przemocy, o których mówimy, to osoby pozostające pod wpływem
                            > przemocowca permanentnie, wieloletnio, stale, wracające, trwające
                            > przy itd. itp. Nie pani, albo pan co dostał/a raz w dziąsło. Resztę
                            > se dośpiewaj, tfu, doczytaj wreszcie.

                            Wybacz, ale to NIJAK nie ma się do tego o czym pisałam.
                            A argument "doczytaj" jest wyjątkowo słaby.

                            > Możecie mylić z czym chcecie, widocznie się dogadać wewnętrznie nie
                            > możecie, jak was tyle/u. Ja wiem, o czym mówię.

                            Też mam się słówek i składni zacząć czepiać? Proszę, nie obniżajmy poziomu
                            jeszcze bardziej...

                            > Poczytaj, poczytaj. Przemoc domowa nie zaczyna się od skatowania.
                            > Prościutko to sobie wyobrażasz i nieprawdziwie.

                            Prościutko i nieprawdziwie to Ty sobie wyobrażasz co ja wiem czy znam.

                            > Myślisz, że to z
                            > Rijanną też się od skatowania zaczęło? tego sprzed paru dni?

                            Myślę, że co tam się stało to się nigdy i tak nie dowiemy.
                            Cokolwiek się jednak nie stało 80% z tego to jest PR.

                            > Faktycznie chodzi o pomoc. Takimi pogardliwymi tekstami, z góry, z
                            > majestatu swojej "wiedzy" i "nieomylności" nikt tym kobietom nie
                            > pomoże - dalej i wciąż będą ukrywały, to co je spotyka, a tym samym
                            > czyny sprawców, i będą zostawały. To m.in. takie osoby jak Ty im
                            > dodają, osoby które nawet nie staraja się zrozumieć, bez odrobiny
                            > dobrej woli, ale ferujace wyroki jak specjaliści i autorytety.

                            Ponownie proszę, abyś nie fantazjowała na temat mojej wiedzy czy woli.
                            • easz Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 22:45
                              black-emissary napisała:

                              > Wybacz, ale to NIJAK nie ma się do tego o czym pisałam.
                              > A argument "doczytaj" jest wyjątkowo słaby.

                              To Twoim zdaniem. Poczytaj też swoje wypowiedzi jeszcze raz. Ja nie
                              mam tu już o czym z Tobą gadać. Zero kontaktu i porozumienia. O
                              kolorach?

                              > > Możecie mylić z czym chcecie, widocznie się dogadać wewnętrznie
                              > > nie możecie, jak was tyle/u. Ja wiem, o czym mówię.
                              >
                              > Też mam się słówek i składni zacząć czepiać? Proszę, nie obniżajmy
                              > poziomu jeszcze bardziej...

                              A to jest akurat lusterko - Twój styl, wziełam tylko przykład. Ja
                              nie jestem z Toba żadne "my", te maniery na mnie nie działają, a
                              będę je wytykała, coby inni przypadkiem się nie zasugerowali patrząc
                              z boku.

                              > > Poczytaj, poczytaj. Przemoc domowa nie zaczyna się od skatowania.
                              > > Prościutko to sobie wyobrażasz i nieprawdziwie.
                              >
                              > Prościutko i nieprawdziwie to Ty sobie wyobrażasz co ja wiem czy
                              > znam.

                              No sama przecież tu piszesz o sobie, no a o kim?

                              > > Myślisz, że to z
                              > > Rijanną też się od skatowania zaczęło? tego sprzed paru dni?
                              >
                              > Myślę, że co tam się stało to się nigdy i tak nie dowiemy.
                              > Cokolwiek się jednak nie stało 80% z tego to jest PR.

                              Być może. Ale jest pewien schemat zachowań, co byś o tym nie
                              myślała. Stwórz swój świat, to będziesz mogła go wykreować i ułożyć
                              od podstaw po swojemu.

                              > > Faktycznie chodzi o pomoc. Takimi pogardliwymi tekstami, z góry,
                              > > z majestatu swojej "wiedzy" i "nieomylności" nikt tym kobietom
                              > > nie pomoże - dalej i wciąż będą ukrywały, to co je spotyka, a
                              > > tym samym czyny sprawców, i będą zostawały. To m.in. takie osoby
                              > > jak Ty im dodają, osoby które nawet nie staraja się zrozumieć,
                              > > bez odrobiny dobrej woli, ale ferujace wyroki jak specjaliści i
                              > > autorytety.
                              >
                              > Ponownie proszę, abyś nie fantazjowała na temat mojej wiedzy czy
                              > woli.

                              Znów - to tylko na podstawie tego, co mi dajesz. Chyba nie myślisz,
                              że jestem jakąś jasnowidzką. Ale proszę bardzo. Adieu.
                              • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 22:56
                                easz napisała:
                                > To Twoim zdaniem. Poczytaj też swoje wypowiedzi jeszcze raz. Ja nie
                                > mam tu już o czym z Tobą gadać. Zero kontaktu i porozumienia. O
                                > kolorach?

                                Ktośtam: Kobiety pozwalają siebie traktować źle.
                                Ty: Black, słyszysz?! "Pozwalają".
                                Ja: Niektóre pozwalają.
                                Ty: Jak tak, to pozwalają wszystkie.
                                Ja: Wytłumacz, bo nie rozumiem.
                                Ty: Poczytaj.

                                Hę?

                                > A to jest akurat lusterko - Twój styl, wziełam tylko przykład.

                                Wskaż proszę w którym miejscu czepiam się Twoich konstrukcji gramatycznych.

                                > > > Poczytaj, poczytaj. Przemoc domowa nie zaczyna się od skatowania.
                                > No sama przecież tu piszesz o sobie, no a o kim?

                                Ponownie poproszę o wskazanie odpowiedniego cytatu, tym razem gdzie piszę o swojej wiedzy i doświadczeniach w temacie. Czy raczej ich braku.
                                Grochola? :)

                                > Być może. Ale jest pewien schemat zachowań, co byś o tym nie
                                > myślała.

                                Przecież sama w pierwszym moim poście tutaj napisałam, że sprawa jest ważna właśnie ze względu na wzorce zachowań.

                                > Stwórz swój świat, to będziesz mogła go wykreować i ułożyć
                                > od podstaw po swojemu.

                                Ponownie od rzeczy.

                                > Znów - to tylko na podstawie tego, co mi dajesz

                                A cóż Ci takiego "daję"?
                                Póki co głównie czepiasz się końcówek.


                                Mój pogląd na sprawę jest banalnie prosty - jeżeli człowiek sam o siebie nie zadba to nikt inny za niego tego nie zrobi. Tyczy się także kobiet.
                                • easz Re: Ciekawe tylko, 03.03.09, 00:12
                                  black-emissary napisała:

                                  > Ktośtam: Kobiety pozwalają siebie traktować źle.
                                  > Ty: Black, słyszysz?! "Pozwalają".
                                  > Ja: Niektóre pozwalają.

                                  <Black - słyszysz - "pozwalają"> znaczyło - o, to mam na myśli,
                                  zobacz, namacalny dowód, nie trzeba było szukać, zaraz padną dalsze
                                  oskarżenia i przeinaczenia, a zaczęło się/zaczyna od "nie
                                  wytrzymał". Nie moja wina, że nie łapiesz kontynuacji i potem się
                                  robi co innego w dalszym ciągu, niż to, o czym mówiłam na początku.
                                  Ok, nie do końca moja, będę pamiętała na przyszłość, bo teraz
                                  jeszcze się muszę tłumaczyć.

                                  > > A to jest akurat lusterko - Twój styl, wziełam tylko przykład.
                                  >
                                  > Wskaż proszę w którym miejscu czepiam się Twoich konstrukcji
                                  > gramatycznych.

                                  ? Mówiłam o Twoim stylu, nie że się czepiałaś mnie, bo nie czepiałaś
                                  akurat w tym.

                                  > Ponownie poproszę o wskazanie odpowiedniego cytatu, tym razem
                                  > gdzie piszę o swojej wiedzy i doświadczeniach w temacie. Czy
                                  > raczej ich braku. Grochola? :)

                                  Wiedzy? Wygłaszasz opinie i sądy osądy - po nich wnioskuję o Tobie,
                                  Twoich poglądach i stosunku do świata.

                                  > > Być może. Ale jest pewien schemat zachowań, co byś o tym nie
                                  > > myślała.
                                  >
                                  > Przecież sama w pierwszym moim poście tutaj napisałam, że sprawa
                                  > jest ważna właśnie ze względu na wzorce zachowań.

                                  A to też "fajna" wybiórczość, że jedne wzorce przyjmujesz za fakt,
                                  prawdę, a innych nie.

                                  > > Stwórz swój świat, to będziesz mogła go wykreować i ułożyć
                                  > > od podstaw po swojemu.
                                  >
                                  > Ponownie od rzeczy.

                                  Nie. Jeśli chciałabyś, żeby było wg Ciebie, tak jak TY myślisz, że
                                  jest, to niestety.

                                  > > Znów - to tylko na podstawie tego, co mi dajesz
                                  >
                                  > A cóż Ci takiego "daję"?
                                  > Póki co głównie czepiasz się końcówek.

                                  Twoje wypowiedzi - opinie itd. j.w.

                                  > Mój pogląd na sprawę jest banalnie prosty - jeżeli człowiek sam o
                                  > siebie nie zadba to nikt inny za niego tego nie zrobi. Tyczy się
                                  > także kobiet.

                                  Też mam taki pogląd, ale jeszcze nieco poszerzony.
                                  • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 03.03.09, 21:04
                                    Easz, nie mam ochoty na słowne przepychanki, więc zostańmy może przy tym, że
                                    doszło do nieporozumienia, ok?

                                    Wracając do istoty sprawy - to, że niektóre (!) kobiety "pozwalają" się źle
                                    traktować w żaden sposób nie umniejsza winy ich prześladowców. Doprawdy jednak
                                    ciężko - mnie jak i wielu innym osobom, jak widać po komentarzach - oprzeć się
                                    zdziwieniu jak można pozwolić sobą pomiatać.
                                    Tak, wiem, napisano tysiące opracowań na ten temat, z kilkoma miałam okazję się
                                    zapoznać. I nie zmienia to mojej opinii w temacie.

                                    Jak napisałaś wcześniej "przemoc domowa nie zaczyna się od skatowania". Czasami
                                    właśnie od tego, czasami (zwykle?) nie, a rzeczywiście od "błahostki", czy
                                    raczej całego ciągu błahostek. Ile jednak takich "błahostek" można tolerować?
                                    Jak nazwać kobietę, która pozwala sobie dyktować co ma ubrać, z kim rozmawiać
                                    czy jak się zachowywać?
                                    Pierwsze słowo, które mnie przychodzi na myśl to "głupia", choć być może
                                    odpowiedniejszym byłoby "słaba". Tak czy inaczej w przypadku gdy - jak w
                                    plotkach o pannie R. - słyszę o kobiecie powracającej do znęcającego się nad nią
                                    chłopa to jednoznacznie ocenię to zachowanie jako durne.
                                    I cieszy mnie, że ogól uważa to zachowanie za durne - bo to oznacza, że nie ma
                                    przyzwolenia na kobiecą głupotę czy słabość. I dobrze!

                                    A czy panna R. potrzebuje tylko pomyśleć nad sobą czy zatrudnić sztab
                                    psychoterapeutów to już jej i jej rodziny problem.
                                      • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 03.03.09, 21:26
                                        bene_gesserit napisała:
                                        > Z ktorymi opracowaniami na ten temat sie zapoznalas? Z ciekawosci
                                        > pytam.

                                        Niestety ciekawości Twojej nie zaspokoję, gdyż zwyczajnie nie pamiętam nic, co
                                        byłoby w stanie je zidentyfikować.
                                    • easz Re: Ciekawe tylko, 04.03.09, 00:52
                                      black-emissary napisała:

                                      > Easz, nie mam ochoty na słowne przepychanki, więc zostańmy może
                                      > przy tym, że doszło do nieporozumienia, ok?

                                      Nie jestem pewna, ale niech Ci będzie.

                                      > Wracając do istoty sprawy

                                      Aha? zostańmy przy tym że, ale wracając do istoty sprawy, hiehie;)
                                      Ok, ok.

                                      > - to, że niektóre (!) kobiety "pozwalają" się źle
                                      > traktować w żaden sposób nie umniejsza winy ich prześladowców.
                                      > Doprawdy jednak ciężko - mnie jak i wielu innym osobom, jak widać
                                      > po komentarzach - oprzeć się
                                      > zdziwieniu jak można pozwolić sobą pomiatać.

                                      Ale ja rozumiem, że tak się myśli pospolicie w takich razach! A co
                                      Ty myślisz, że ja zawsze taka łoczytana i doświadczona byłam w
                                      temacie? Że nigdy się nie dziwowałam i nie gadałam "jak ona może na
                                      to pozwolić? toż trzeba gupim być, czy godności nie mieć". W tym
                                      rzecz, i dlatego jeśli Ci polecam lekturę i refleksję oraz
                                      wolontariat, to wiem co robię - nie dlatego, że chcę komuś
                                      upieprzyć, albo żeby było na moje. Ja to po prostu rozumiem od
                                      początku do końca, tylko już cierpliwości mam coraz mniej.

                                      A jak się zastanowisz, to sama zobaczysz jak blisko jest w opinii
                                      ludzi od "pozwala" do "sama jest sobie winna" i "zasłużyła".
                                      Podobnie jeśli chodzi o gwałt np., itp.

                                      > Tak, wiem, napisano tysiące opracowań na ten temat, z kilkoma
                                      > miałam okazję się zapoznać. I nie zmienia to mojej opinii w
                                      > temacie.

                                      Dziwię się, ale powiedzmy, że wierzę. Może jeszcze nie czas, albo
                                      nie te opracowania/badania/autorytety. A może zbyt mało dobrej woli,
                                      a może jednak Tobie np. większego wstrząsu potrzeba?.. Ale nie
                                      życzę:/

                                      > Jak napisałaś wcześniej "przemoc domowa nie zaczyna się od
                                      > skatowania". Czasami właśnie od tego, czasami (zwykle?) nie, a
                                      > rzeczywiście od "błahostki", czy raczej całego ciągu błahostek.
                                      > Ile jednak takich "błahostek" można tolerować?
                                      > Jak nazwać kobietę, która pozwala sobie dyktować co ma ubrać, z
                                      > kim rozmawiać czy jak się zachowywać?
                                      > Pierwsze słowo, które mnie przychodzi na myśl to "głupia", choć
                                      > być może odpowiedniejszym byłoby "słaba".

                                      A jak nazwać po prostu chorą osobę? Z depresją, schizofrenika,
                                      samobójcę, nie wiem, kogokolwiek - głupi? słaby? Bez urazy, ale
                                      nadal nie wiesz czym jest permanentna przemoc "doskonała", przykro
                                      mi, i stąd się bierze to "nieporozumienie".

                                      > Tak czy inaczej w przypadku gdy - jak w
                                      > plotkach o pannie R. - słyszę o kobiecie powracającej do
                                      > znęcającego się nad nią chłopa to jednoznacznie ocenię to
                                      > zachowanie jako durne. I cieszy mnie, że ogól uważa to zachowanie
                                      > za durne - bo to oznacza, że nie ma przyzwolenia na kobiecą
                                      > głupotę czy słabość. I dobrze!

                                      A na co jest w związku z tym przyzwolenie?..

                                      > A czy panna R. potrzebuje tylko pomyśleć nad sobą czy zatrudnić
                                      > sztab psychoterapeutów to już jej i jej rodziny problem.

                                      Niezupełnie, tworzą się wzorce np. - głupiej laleczki co "pozwala",
                                      no a "jak-suka-nie-da-pies-nie-weźmie", to właśnie pies jest
                                      usprawiedliwiony, nie kto inny, jeszcze nie zauważyłaś zależności?
                                      • bene_gesserit Re: Ciekawe tylko, 04.03.09, 00:56
                                        easz napisała:
                                        > A jak się zastanowisz, to sama zobaczysz jak blisko jest w opinii
                                        > ludzi od "pozwala" do "sama jest sobie winna" i "zasłużyła".
                                        > Podobnie jeśli chodzi o gwałt np., itp.

                                        Tu sie nie ma nad czym zastanawiac - slowo 'pozwalac' sugeruje akt
                                        swiadomej woli, wybor. 'Pozwolila sie katowc mezowi przez
                                        pietnascie lat', 'pozwolila sie zgwalcic obcemu facetowi'.
                                      • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 04.03.09, 01:26
                                        easz napisała:
                                        > Aha? zostańmy przy tym że, ale wracając do istoty sprawy, hiehie;)
                                        > Ok, ok.

                                        Ręce mi opadły.
                                        Ja się naprawdę staram prowadzić dyskusję, a Ty z miejsca wyjeżdżasz z takim czymś...

                                        > W tym
                                        > rzecz, i dlatego jeśli Ci polecam lekturę i refleksję oraz
                                        > wolontariat, to wiem co robię - nie dlatego, że chcę komuś
                                        > upieprzyć, albo żeby było na moje. Ja to po prostu rozumiem od
                                        > początku do końca, tylko już cierpliwości mam coraz mniej.

                                        To nie Ty mi swego czasu zarzucałaś protekcjonalny ton?

                                        > A jak się zastanowisz, to sama zobaczysz jak blisko jest w opinii
                                        > ludzi od "pozwala" do "sama jest sobie winna" i "zasłużyła".
                                        > Podobnie jeśli chodzi o gwałt np., itp.

                                        I dlatego nie wolno nigdy zwrócić uwagi na to, że ona też nie zachowuje się tak, jak powinna?

                                        > A jak nazwać po prostu chorą osobę? Z depresją, schizofrenika,
                                        > samobójcę, nie wiem, kogokolwiek - głupi? słaby? Bez urazy, ale
                                        > nadal nie wiesz czym jest permanentna przemoc "doskonała", przykro
                                        > mi, i stąd się bierze to "nieporozumienie".

                                        Oczywiście, że bywają sytuacje wyjątkowe, pewnie nawet częściej niż prawdopodobieństwo nakazuje. Ale przecież nie każda osoba, która stała się ofiarą przemocy domowej jest schizofrenikiem.

                                        > A na co jest w związku z tym przyzwolenie?..

                                        Na kobietę mówiącą "dość".

                                        > Niezupełnie, tworzą się wzorce np. - głupiej laleczki co "pozwala",
                                        > no a "jak-suka-nie-da-pies-nie-weźmie", to właśnie pies jest
                                        > usprawiedliwiony, nie kto inny, jeszcze nie zauważyłaś zależności?

                                        Kowalski wychodząc do pracy nie zamkną drzwi do mieszkania. Włamano się i go okradziono. Czy mamy nie krytykować zostawiania otwartych drzwi, bo to może stworzyć wzorzec usprawiedliwiania włamywaczy?
                                        • easz Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 01:59
                                          black-emissary napisała:

                                          > Ręce mi opadły. Ja się naprawdę staram prowadzić dyskusję, a Ty z
                                          > miejsca wyjeżdżasz z takim czymś...

                                          Nie no, ja się tylko ustosunkowałam, a wyjechałaś niejako z takim
                                          czymś dziwacznym Ty raczej;)

                                          > Oczywiście, że bywają sytuacje wyjątkowe, pewnie nawet częściej
                                          > niż prawdopodob ieństwo nakazuje. Ale przecież nie każda osoba,
                                          > która stała się ofiarą przemocy domowej jest schizofrenikiem.

                                          Nie, nie. Ja nie połączyłam schizofrenii z przemocą, jedynie
                                          nazwałam przemoc chorobą - również. Schizofrenia, depresja a
                                          samobójstwo konkretnie, to była moja odpowiedź na Twoje analogie z
                                          kosiarką i czymś tam jeszcze - o tym jakoby _świadomym_ włażeniu pod
                                          kombajn, kosiarkę, czy coś tam. CHOROBA - to była moja odpowiedź.

                                          > > A na co jest w związku z tym przyzwolenie?..
                                          >
                                          > Na kobietę mówiącą "dość".

                                          Świadomie być może tak, ale niestety nie widzisz, że nieświadomie
                                          tym samym dajesz przyzwolenie na bezkarność katów, bo jeśli ona nie
                                          ma nic przeciwko takiemu traktowaniu, to kat może katować bezkarnie,
                                          nawet jeśli jego ofiara jest już po pięciu próbach samobójczych i ma
                                          zero siły, orientacji i wiary w siebie, sens, pomoc i zmianę. Jeśli
                                          dla Ciebie jest to warte Twoich obecnych przekonań, to nie ma
                                          sprawy, żyj z tym, powodzenia.

                                          > Kowalski wychodząc do pracy nie zamkną drzwi do mieszkania.
                                          > Włamano się i go ok radziono. Czy mamy nie krytykować zostawiania
                                          > otwartych drzwi, bo to może stworzyć wzorzec usprawiedliwiania
                                          > włamywaczy?

                                          To ma być co? analogia? Ma się nijak, bo czy Kowalski doświadczał
                                          był permanentnej przemocy? A jeśli chodzi o pierwszy raz, którego
                                          się tak trzymasz, a który inaczej w rzeczywistości wygląda niż Ci
                                          się wydaje - żaden związek uczuciowy chyba Kowalskiego z włamywaczem
                                          nie łączył?



                                          > > W tym
                                          > > rzecz, i dlatego jeśli Ci polecam lekturę i refleksję oraz
                                          > > wolontariat, to wiem co robię - nie dlatego, że chcę komuś
                                          > > upieprzyć, albo żeby było na moje. Ja to po prostu rozumiem od
                                          > > początku do końca, tylko już cierpliwości mam coraz mniej.
                                          >
                                          > To nie Ty mi swego czasu zarzucałaś protekcjonalny ton?

                                          Ja. Bo takim tonem mówiłaś. Dobrej woli też masz coraz mniej, choć
                                          miałam nadzieję, że będzie Ci rosła. TO nie było protekcjonalne -
                                          nie pisałam tego oh, z wyżyn mojej jakoby supermądrości, bo jej nie
                                          mam. Myślałam, że napisałam dość wyraźnie, specjalnie dla Ciebie -
                                          jaka była moja droga, jak ja to przeżyłam, z mojego doświadczenia.
                                          Wielkie dzięki.
                                          • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 10:07
                                            easz napisała:
                                            > Nie no, ja się tylko ustosunkowałam, a wyjechałaś niejako z takim
                                            > czymś dziwacznym Ty raczej;)

                                            Ja "wyjechałam" z "hie hie" czy protekcjonalnym "ok, ok"?
                                            Wybacz, ale to już nie podpada pod błędy w komunikacji.

                                            > Nie, nie. Ja nie połączyłam schizofrenii z przemocą, jedynie
                                            > nazwałam przemoc chorobą - również.

                                            Głupotę też można nazywać chorobą. Epidemią wręcz.

                                            > Świadomie być może tak, ale niestety nie widzisz, że nieświadomie
                                            > tym samym dajesz przyzwolenie na bezkarność katów, bo jeśli ona nie
                                            > ma nic przeciwko takiemu traktowaniu, to kat może katować bezkarnie,

                                            Ja "nieświadomie" daję przyzwolenie na bezkarność?!
                                            Chris B. będzie bezkarny, bo kretynka do niego wróciła, a ponoć nawet za niego
                                            wyszła, więc nikt już jej nie zmusi do zeznań.

                                            > nawet jeśli jego ofiara jest już po pięciu próbach samobójczych i ma
                                            > zero siły, orientacji i wiary w siebie, sens, pomoc i zmianę. Jeśli
                                            > dla Ciebie jest to warte Twoich obecnych przekonań, to nie ma
                                            > sprawy, żyj z tym, powodzenia.

                                            To się nie zaczyna od pięciu prób samobójczych.

                                            > To ma być co? analogia? Ma się nijak, bo czy Kowalski doświadczał
                                            > był permanentnej przemocy? A jeśli chodzi o pierwszy raz, którego
                                            > się tak trzymasz, a który inaczej w rzeczywistości wygląda niż Ci
                                            > się wydaje - żaden związek uczuciowy chyba Kowalskiego z włamywaczem
                                            > nie łączył?

                                            A co do ma do istoty rzeczy?
                                            Błędne zachowanie ofiary NIE USPRAWIEDLIWIA kata. Nigdy, nijak.
                                            Ty próbujesz mi wmówić, że wskazując błędy ofiary usprawiedliwiam kata.

                                            > Ja. Bo takim tonem mówiłaś. Dobrej woli też masz coraz mniej, choć
                                            > miałam nadzieję, że będzie Ci rosła. TO nie było protekcjonalne -
                                            > nie pisałam tego oh, z wyżyn mojej jakoby supermądrości, bo jej nie
                                            > mam. Myślałam, że napisałam dość wyraźnie, specjalnie dla Ciebie -
                                            > jaka była moja droga, jak ja to przeżyłam, z mojego doświadczenia.
                                            > Wielkie dzięki.

                                            Zabrzmiało to jak wypowiadane z wyżyn mądrości. To o mojej "dobrej woli" też
                                            zresztą protekcjonalne.
                                            I doprawdy nie proszę Cię o żadne rady "specjalnie dla mnie". Też swoje przeżyłam.
                                    • six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 10:48
                                      >Doprawdy jednak ciężko - mnie jak i wielu innym osobom, jak widać po
                                      >komentarzach - oprzeć się zdziwieniu jak można pozwolić sobą pomiatać.
                                      ...
                                      > Pierwsze słowo, które mnie przychodzi na myśl to "głupia".

                                      eee tam, prosty mechanizm obronny. wszyscy, którzy są poszkodowani, to idioci, a
                                      ja nie, bo jeszcze mi się nic podobnego (pobicie, kradzież, coś tam) nie zdarzyło.
                                      czy są jakieś badania dowodzące, że ofiarami pobić w związku padają tylko
                                      osobniki, delikatnie ujmując, mało inteligentne? wątpię.
                                      jak dla mnie, skojarzenie czyjegoś nieszczęścia - pierwszego, piątego czy
                                      piętnastego w pierwszej kolejności z głupotą, jest równie mało przenikliwym
                                      wnioskiem. na dodatek wyjątkowo szkodliwym i dla ofiar, i ogólnie dla problemu.
                                      • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 11:15
                                        six_a napisała:
                                        > eee tam, prosty mechanizm obronny. wszyscy, którzy są poszkodowani, to idioci,
                                        > a
                                        > ja nie, bo jeszcze mi się nic podobnego (pobicie, kradzież, coś tam) nie zdarzy
                                        > ło.

                                        Tania psychologia wszystko wytłumaczy :).
                                        • six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 12:08
                                          no, po pierwsze, stosujesz ją w praktyce: najlepszy ten wpis o człowieku co pod
                                          kosiarkę lazł z głupoty.
                                          po drugie, jeśli tanie jest dobre, to po co przepłacać?
                                          ;)
                                              • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 16:22
                                                six_a napisała:
                                                > a o czym teraz piszesz?

                                                O Twoim "prostym mechanizmie obronnym".

                                                > i co przebije poziom: ofiara=>głupia?
                                                > jeśli wolisz krótką metę, nie dopisuj.

                                                To teraz łaskawie wskaż, gdzie napisałam, że ofiara=>głupia.
                                                • six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 16:34
                                                  rozumiem, że termin nie podpasował, ale reszta się zgadza? tak to działa,
                                                  prawda? bo argumentów przeciw nie widzę czy dopiero zobaczę? wytłumacz mi ze
                                                  swojej perspektywy, co innego skłania ludzi do nazywania okradzionych,
                                                  zgwałconych i pobitych kretynami.

                                                  łaskawie wskazuję:
                                                  "Włażących pod kosiarki ... też można tłumaczyć na setki sposobów. Dla mnie
                                                  pozostaną kretynami."
                                                  o pierwszym skojarzeniu z głupotą już było.
                                                  • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 16:42
                                                    six_a napisała:
                                                    > rozumiem, że termin nie podpasował, ale reszta się zgadza?

                                                    Wyżej dość dosadnie napisałam co o tym sądzę.

                                                    > wytłumacz mi ze swojej perspektywy, co innego skłania ludzi do
                                                    > nazywania okradzionych, zgwałconych i pobitych kretynami.

                                                    Czuję się, jakbym łbem w mur waliła. To też w zasadzie głupota :).

                                                    Jeszcze raz:
                                                    1) zgwałcony, okradziony, pobity => ofiara
                                                    2) łażący po ciemnych uliczkach nocą, zostawiający otwarte drzwi mieszkania, z własnej woli tkwiący w związku z sadystą => kretyn.
                                                    Przy czym spełnienie warunku 2 nie anuluje punktu 1, a gwałciciel, złodziej czy kat są tak samo winni bez względu na zachowanie ofiary.
                                                  • dzikowy Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 16:54
                                                    Proponuję eksperyment. Ponieważ można ubezpieczyć niemal wszystko od wszystkiego
                                                    podejmuję się wyliczenia stawki ubezpieczenia na wypadek napaści na sumę,
                                                    powiedzmy 200k PLN.
                                                    1. Niepijącej, niebywającej w knajpach nocą lub wracającą z przyjaciółmi, z
                                                    tendencją do ubierania się "skromnie".
                                                    2. Pijącej, czasami do przesady szczególnie w knajpach. Wracającej nie wiadomo
                                                    czy w towarzystwie, bo nie pamięta. Wychodzącą ubraną "na podryw".

                                                    Six_a pewnie dopatrzy się dyskryminacji ze strony ubezpieczyciela (bo wynik
                                                    badania będzie oczywisty) lub zwalania kosztów na ofiarę.
                                                    Tylko czy zamierzasz walczyć z dyskryminacją głupich?
                                                  • dzikowy Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 19:19
                                                    > już sam fakt, że takie ubezpieczenie mógłbyś zawrzeć, świadczy o czym???

                                                    A o czym świadczy ubezpieczenie od pożaru, kradzieży i zdrowotne? Takie samo jak
                                                    każde inne. Zrobisz sobie silikony i zarabiasz nimi, to też je sobie ubezpieczysz.
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 21:31
                                                    genialne, dzikowy:)

                                                    ubezpieczenie od pożaru świadczy o tym, że aby pożar zaistniał, spalony nie
                                                    musiał własnoręcznie podpalać domu
                                                    ubezpieczenie od napaści świadczy o tym, że nie musisz wystroić się jak tirówka,
                                                    żeby zostać napadniętym i zgwałconym

                                                    i nie pisz mi już więcej o byciu więcej narażonym z powodu ubrania, bo śmiać mi
                                                    się chce. jak Twoja dziewczyna zostanie zgwałcona, to tylko przestępca będzie
                                                    (za Twoim zresztą przyzwoleniem) oceniał atrakcyjność jej ubioru, choćby
                                                    chadzała na co dzień w worze pokutnym.
                                                    amen
                                                  • dzikowy Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 21:50
                                                    > ubezpieczenie od napaści świadczy o tym, że nie musisz wystroić się jak tirówka
                                                    > ,
                                                    > żeby zostać napadniętym i zgwałconym

                                                    Jeżeli zostawisz dowód rejestracyjny w samochodzie, który został skradziony lub
                                                    go nie zamkniesz, lub choćby nie zgłosisz, że jest dodatkowy zestaw kluczy NIE
                                                    DOSTANIESZ ODSZKODOWANIA!
                                                    Czemu? Bo na Tobie również spoczywa obowiązek podjęcia działań mających na celu
                                                    zmniejszenie ryzyka. Dlatego podałem przykład ubezpieczenia na wypadek napaści.
                                                    Ubezpieczyciel wyliczy ryzyko i jeżeli zgłosisz, że chodzisz w worku pokutnym,
                                                    nie wracasz samotnie po nocach i nie zdarza Ci się ochlej na mieście to
                                                    zapłacisz mniejszą składkę, ale w przypadku starania o odszkodowanie Twoja
                                                    deklaracja zostanie sprawdzona i może się skończyć oskarżeniem o próbę
                                                    wyłudzenia odszkodowania jeżeli było inaczej niż w deklaracji. To, że gwałciciel
                                                    jest winny gwałtu nie zwalnia potencjalnych ofiar od OBOWIĄZKU zmniejszenia
                                                    ryzyka gwałtu. Czarna Posełka słusznie pisze, że osoby, które świadomie lub
                                                    nierozsądnie narażają się na gwałt, zresztą jak na każdą krzywdę, która może je
                                                    spotkać, zachowują się głupio. I nie zmienia to faktu, że nie są winne temu, że
                                                    zostały zgwałcone. Głupio się po prostu narażają na szkodę.
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 23:36
                                                    > lub choćby nie zgłosisz, że jest dodatkowy zestaw kluczy NIE
                                                    > DOSTANIESZ ODSZKODOWANIA!

                                                    nie plączmy się w takich szczegółach, dobra? jest to bez sensu. o ile w
                                                    przypadku samochodu mamy te prostackie kluczyki w liczbie sztuk dwóch i łatwość
                                                    stwierdzenia, czy te kluczyki są czy ich nie ma, o tyle w przypadku narażenia
                                                    się na gwałt utonęlibyśmy w absurdach, bo niby co będziemy określać? długość
                                                    sukienek, porę dnia czy grubość warstwy makijażu, na której kończy się
                                                    normalna-ostrożna kobieta, a zaczyna lekkomyślna lafirynda, która sama się prosiła?
                                                    żałosne w złodziejstwie i napaściach jest nie to, jak łatwa czy bezmyślna
                                                    okazała się ofiara, tylko jak łatwo było przestępcy sięgnąć po to, co nie swoje.
                                                    są ludzie, którzy oddają znalezioną kasę, jesteś sobie w stanie to wyobrazić? a
                                                    mogliby ją wziąć, a wg Twojej teorii nawet powinni, bo leżało na środku ulicy
                                                    zostawione przez ewidentnego kretyna, więc to wina kretyna.
                                                  • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 23:49
                                                    six_a napisała:
                                                    > żałosne w złodziejstwie i napaściach jest nie to, jak łatwa czy bezmyślna
                                                    > okazała się ofiara, tylko jak łatwo było przestępcy sięgnąć po to, co nie swoje
                                                    > .
                                                    > są ludzie, którzy oddają znalezioną kasę, jesteś sobie w stanie to wyobrazić? a
                                                    > mogliby ją wziąć, a wg Twojej teorii nawet powinni, bo leżało na środku ulicy
                                                    > zostawione przez ewidentnego kretyna, więc to wina kretyna.

                                                    Jeszcze raz - brak odpowiedniego zabezpieczenia się przez ofiarę przed szkodą nie oznacza, że ofiara "sama sobie winna", nie oznacza, że złoczyńca jest jakkolwiek usprawiedliwiony.
                                                    Jednocześnie wina przestępcy nie powoduje, że nie wolno zwrócić uwagi na niefrasobliwość ofiary.

                                                    Jeżeli idę nocą samotnie przez niebezpieczną okolicę to zachowuję się głupio. Wszystko jedno czy mnie ktoś napadnie czy nie, zachowanie głupim pozostaje.

                                                    Jeżeli ktoś mnie napadnie to wszystko jedno czy zrobi to w biały dzień czy owej nocy popełnia takie samo przestępstwo.

                                                    Ocena tych kwestii jest niezależna.
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 02:03
                                                    > Jeżeli idę nocą samotnie przez niebezpieczną okolicę to zachowuję się głupio.
                                                    Wszystko jedno czy mnie ktoś napadnie czy nie, zachowanie głupim pozostaje.

                                                    nienobłagam, nie od nowa
                                                    kupa ludzi w tym kraju idzie przez ciemną okolicę zimą do roboty i tak samo
                                                    wraca, nie wszyscy żyją w oświetlonym centrum pod obstrzałem kamer - to którędy
                                                    mają wracać, żebyś wreszcie raczyła sięgnąć wzrokiem poza czubek własnego nosa i
                                                    zdjąć z nich ten absurdalny zarzut głupoty, będący twoją jednostkową opinią, a
                                                    nie jakimś ogólnie obowiązującym prawem.
                                                    no czy to jest takie trudne?
                                                  • dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 02:08
                                                    > zdjąć z nich ten absurdalny zarzut głupoty, będący twoją jednostkową opinią, a
                                                    > nie jakimś ogólnie obowiązującym prawem.
                                                    > no czy to jest takie trudne?

                                                    Widać jest, skoro nawet systemy obliczające współczynnik ryzyka się gubią.
                                                  • powie-wiatru Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 21:44
                                                    dzikowy napisał:

                                                    > Proponuję eksperyment. Ponieważ można ubezpieczyć niemal wszystko
                                                    od wszystkieg
                                                    > o
                                                    > podejmuję się wyliczenia stawki ubezpieczenia na wypadek napaści
                                                    na sumę,
                                                    > powiedzmy 200k PLN.
                                                    > 1. Niepijącej, niebywającej w knajpach nocą lub wracającą z
                                                    przyjaciółmi, z
                                                    > tendencją do ubierania się "skromnie".
                                                    > 2. Pijącej, czasami do przesady szczególnie w knajpach. Wracającej
                                                    nie wiadomo
                                                    > czy w towarzystwie, bo nie pamięta. Wychodzącą ubraną "na podryw".
                                                    >
                                                    ....................................................................
                                                    Statystyki podają, że najczęściej dochodzi do gwałtów w miejscu
                                                    zamieszkania ofiary a sprawcami są osoby które zna.
                                                  • dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 21:58
                                                    > Statystyki podają, że najczęściej dochodzi do gwałtów w miejscu
                                                    > zamieszkania ofiary a sprawcami są osoby które zna.

                                                    Nie dziwota - w miejscach, w których statystycznie najdłużej przebywa. Dlatego
                                                    też najwięcej wypadków zdarza się w domu.
                                                    A sprawcy? - seryjni też pierwszą ofiarę upatrują w sąsiedztwie.
                                                  • powie-wiatru Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:10
                                                    dzikowy napisał:

                                                    > > Statystyki podają, że najczęściej dochodzi do gwałtów w miejscu
                                                    > > zamieszkania ofiary a sprawcami są osoby które zna.
                                                    >
                                                    > Nie dziwota - w miejscach, w których statystycznie najdłużej
                                                    przebywa. Dlatego
                                                    > też najwięcej wypadków zdarza się w domu.
                                                    > A sprawcy? - seryjni też pierwszą ofiarę upatrują w sąsiedztwie.

                                                    Tutaj jest trochę więcej na ten teamt:
                                                    survivors.pl/index.php?dzial=gwalt2


                                                    Na podstawie badań 900 kobiet (Diana Russell) wybranych losowo.
                                                    Stwierdzono, 3% było zgwałconych przez obcego im mężczyznę, 8% przez
                                                    swoich mężów. Te wyniki obejmują wszystkie kobiety, nawet te, które
                                                    nigdy nie były mężatkami. Jeśli policzymy tylko kobiety, które były
                                                    mężatkami, aż 14% czyli 1 na 7 kobiet przyznała, że była zgwałcona
                                                    przez męża. Według badań Finkelhor & Kersti Yllo przeprowadzonych na
                                                    300 kobietach, 10% z nich, zgłosiło gwałt przez współmałżonka, a 3%
                                                    przez obcego im mężczyznę. Statystyki nie oficjalne są drastyczne,
                                                    prawie co druga kobieta jest krzywdzona.


                                                    www.zdrowemiasto.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1731&alt=47

                                                    Demitologizacja gwałtu
                                                    W powszechnym mniemaniu gwałtu na kobiecie dopuszcza się jakiś
                                                    prymitywny, nieznajomy mężczyzna, w zapuszczonym parku, pod osłoną
                                                    nocy.
                                                    Zdarza się to dość rzadko i to najczęściej tym kobietom, które same
                                                    tego chcą. Tymczasem istnieje szereg badań naukowych, które
                                                    demitologizują tak przedstawione zjawisko gwałtu. Badania niespełna
                                                    czterystu młodych słuchaczek studium wykazały, że 15% z nich w
                                                    przeszłości było zmuszanych do odbycia stosunku seksualnego. Jedne z
                                                    badań ujawniły, że najczęściej do gwałtu dochodzi na randce z
                                                    chłopakiem, który dziewczynie się podoba i z którym rozważała
                                                    możliwość „chodzenia” w niedalekiej przyszłości. Inne badania
                                                    wykazały, że sprawcami ponad 60% gwałtów są sympatie, narzeczeni,
                                                    bądź mężowie ofiar. Jeszcze inne wyniki badań na populacji niespełna
                                                    tysiąca zamężnych kobiet okazały się zaskakujące dla samych
                                                    naukowców: 14% kobiet zostało zgwałconych przez własnych mężów.
                                                    Ciekawych danych dostarczył jeden z eksperymentów przeprowadzonych w
                                                    laboratorium. Mężczyznom pokazywano w nim nagrania video
                                                    przedstawiające zarówno sceny dobrowolnego stosunku seksualnego, jak
                                                    i gwałtu. Obiektywne pomiary fizjologiczne, jak i ich własne
                                                    zeznania ujawniły, że oba rodzaje scen są dla nich podniecające w
                                                    równym stopniu. Badania te nie świadczą o tym, że każdy mężczyzna
                                                    jest potencjalnym agresorem seksualnym. Wykazują raczej znaczne
                                                    pokłady różnego rodzaju atawizmów rządzących naszym życiem
                                                    seksualnym w sposób nie zawsze przez nas uświadomiony.

                                                    Jak wobec tego wyobrażasz sobie to wyliczanie ubezpieczenia?

                                                  • dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:20
                                                    > Jak wobec tego wyobrażasz sobie to wyliczanie ubezpieczenia?

                                                    Wyliczenie miało dotyczyć nie ryzyka gwałtu, a napaści. Gwałt ze strony osób
                                                    znanych to zupełnie inna kwestia. Cały czas dyskutujemy z six_ą o używaniu
                                                    zdrowego rozsądku. Nie rozumiem zatem czemu taki apel jest uważany za:
                                                    1. usprawiedliwienie sprawców kosztem ofiar
                                                    2. oskarżanie mnie u uznawanie każdej ofiary gwałtu za idiotkę a priori

                                                    W sytuacji każdego tragicznego zdarzenia ofiara mówi sobie najczęściej, że mogła
                                                    zrobić więcej. Ja tak nie uważam - czasami może zrobić więcej, czy to używając
                                                    zamków czy to unikając hazardowej okolicy czy to rozglądając się przed
                                                    przejściem przez ulicę. Tyle.

                                                    Tobie, Powiew też się oberwie - Six_a w innym wątku postulowała okresowe i
                                                    obowiązkowe badania mężczyzn, żeby prewencyjnie wykluczyć gwałcicieli in spe. Ja
                                                    udowadniałem jej nielegalność takiego pomysłu, Twoje cytaty jego niedorzeczność.
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:28
                                                    >Wyliczenie miało dotyczyć nie ryzyka gwałtu, a napaści. Gwałt ze >strony osób
                                                    znanych to zupełnie inna kwestia. Cały czas dyskutujemy >z six_ą o używaniu
                                                    zdrowego rozsądku.

                                                    BO WSZYSCY tego rozsądku używali, dlaczego, dzikowy, uważasz innych za debili,
                                                    no oświeć mnie. a może masz dowody, że to byli skrajnie lekkomyślni na co dzień
                                                    ludzie, na dodatek z niskim iq. no może i tacy się zdarzyli, ale to nie jest
                                                    podstawa do uważania, że każdy wyłączył rozsądek na krótko przed napaścią. no
                                                    zlituj się, ile można o tym samym!

                                                    i nie odwracaj świnki ogonem, bo gwałt jest gwałt, a teraz nagle ten domowy już
                                                    nie pasuje do Twoich dobrych rad wujka dzikowego?
                                                  • dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:37
                                                    no może i tacy się zdarzyli, ale to nie jest
                                                    > podstawa do uważania, że każdy wyłączył rozsądek na krótko przed napaścią.

                                                    Znowu nieuprawniona teza, ale przyznam Ci rację - może się takie osoby zdarzyły.
                                                    Skoro ja piszę truizmy, to czemu zamiast napisać - masz rację, to truizm - stale
                                                    je podważasz?

                                                    > i nie odwracaj świnki ogonem,

                                                    Świnki nie mają ogonów.

                                                    bo gwałt jest gwałt, a teraz nagle ten domowy już
                                                    > nie pasuje do Twoich dobrych rad wujka dzikowego?

                                                    Jakiś czas temu pisałaś o genetycznych i społecznych skłonnościach do wchodzenia
                                                    w związki toksyczne lub relacje prowadzące do przemocy. Może badajmy potencjalne
                                                    ofiary pod kątem tych skłonności i narzucajmy im celibat? Rada wujka dzikowego.
                                                    Żeby ją obalić możesz użyć moich argumentów, nawet Ci podstawę prawną podam.
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:46
                                                    przecież to jest Twoja teza, do jasnej anelki?!? pierniczysz o braku podstawowej
                                                    dawki rozsądku u ofiar od wczoraj co najmniej.

                                                    >to czemu zamiast napisać
                                                    szczerze? myślałam, że masz świadomość truizmu, a jeśli nie miałeś, to już masz.
                                                    i: ja go nie podważam jako truizmu, tylko jako argument w dyskusji o ofiarach i
                                                    ich domniemanej głupocie wynikającej z braku rozsądku wynikającego z głupoty.

                                                    > Świnki nie mają ogonów.
                                                    a kość ogonową?

                                                    >Może badajmy potencjalne ofiary pod kątem tych skłonności i narzucajmy im celibat?
                                                    co to za brednie znowu??? jak Ci się znudziło, to przestańmy po prostu.
                                                  • dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:58
                                                    pierniczysz o braku podstawowe
                                                    > j
                                                    > dawki rozsądku u ofiar od wczoraj co najmniej.

                                                    Braku podstawowej dawki rozsądku o ofiar pozbawionych podstawowej dawki
                                                    rozsądku. Tu się zgodzę.

                                                    > a kość ogonową?
                                                    Tak.

                                                    > co to za brednie znowu??? jak Ci się znudziło, to przestańmy po prostu.

                                                    Twoją metodą rozwiązania problemu gwałtów było okresowe badanie wszystkich
                                                    mężczyzn pod kątem skłonności do agresywnych zachowań seksualnych i kierowanie
                                                    na terapię. Powiew przytoczyła fragment, który neguje naukowe podstawy takich
                                                    badań (ja negowałem je z przyczyn prawnych). Skoro jednak sama podajesz dowody
                                                    na skłonność ofiar do wchodzenia w związki z gwałcicielami to może je okresowo
                                                    badać i kierować na terapię. Pomijając legalność-realność przedsięwzięcia
                                                    miałoby to wpływ na redukcję przypadków gwałtu ze strony partnerów. A przecież
                                                    brak pomysłów na rozwiązanie tego problemu przed chwilą zarzucałaś mi.

                                                    Zaprzecz.
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 23:15
                                                    >Braku podstawowej dawki rozsądku o ofiar pozbawionych podstawowej dawki
                                                    rozsądku. Tu się zgodzę.

                                                    taaa, tylko zapominasz, że "ofiary pozbawione podstawowej dawki rozsądku" to
                                                    tylko Twój osąd, nie żadna rzeczywistość. a osąd ten wyrabiasz sobie na
                                                    podstawie doniesień pudelka czy rubryki kryminalnej, gdzie napisano, że było
                                                    ciemno, a ofiara była sama, wątła podstawa, by stwierdzić nawet brak rozsądku.

                                                    w tamtej dyskusji chodziło mi o dostęp obywateli, nie tylko mężczyzn do opieki
                                                    psychologicznej w ramach ubezpieczenia. i ta opieka istnieje na etapie
                                                    przedszkolnym i szkolnym - więc nie zaczynaj o wolnościach - i potem się urywa,
                                                    by powrócić w formie leczenia psychiatrycznego lub konfliktu z prawem
                                                    wynikającego z jakichś tam zaburzeń.
                                                    nie będę odgrzewać kotleta, bo już się wypowiedziałam obszernie tam.
                                                  • dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 23:31
                                                    > taaa, tylko zapominasz, że "ofiary pozbawione podstawowej dawki rozsądku" to
                                                    > tylko Twój osąd, nie żadna rzeczywistość.

                                                    Posługuję się modelową "ofiarą pozbawioną rozsądku".

                                                    > w tamtej dyskusji chodziło mi o dostęp obywateli, nie tylko mężczyzn do opieki
                                                    > psychologicznej w ramach ubezpieczenia.

                                                    Twój post z 12.01:
                                                    d) badania psychologiczne na wszystkich etapach rozwoju, e) monitorowanie
                                                    przeszłości i niedopuszczanie do zatrudniania się osób rozchwianych psychicznie
                                                    i seksualnie w szkołach, ośrodkach sportowych itp. f) objęcie takich osób
                                                    obowiązkiem terapii,

                                                    Chociaż, skoro lepiej niż ja wiesz co ja piszę, tym bardziej wiesz lepiej co
                                                    sama napisałaś.
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 07.03.09, 17:45
                                                    > Posługuję się modelową "ofiarą pozbawioną rozsądku".
                                                    no nareszcie! na wyborze tego akurat modelu polega idiotyzm Twojego rozumowania.
                                                    bierzesz kompletny margines (czyli te skrajnie nieodpowiedzialne osoby) do
                                                    podsumowania wszystkich możliwych ofiar dajmy na to gwałtów.
                                                    pomijam litościwie, że taka ocena formułowana przez osoby postronne = klasyczne
                                                    bicie piany i wymądrzanie się, i nic nie wnosi do sprawy: ani nie pomaga
                                                    ofiarom, ani nie wpływa na przestępców, ani nawet nie działa prewencyjnie.
                                                    wpisuje się za to w mądraliński ton przeróżnych pudelków i superekspresów, które
                                                    zawsze wiedzą lepiej. kup sobie moher, wracając z odpustu i zasiądź do plot z
                                                    kumami, pewnie lepiej docenią te gadki o nieostrożności niż ja. no, ale jednak
                                                    po coś tę pianę bijesz, przypuszczam, że poprawia Ci to samopoczucie.

                                                    czy w cytacie ze mnie, który przytaczasz, jest cokolwiek o gwałcicielach płci
                                                    męskiej, o mężczyznach wyłącznie, i czy w ogóle jest w tym cytacie cokolwiek, co
                                                    byłoby sprzeczne z moją wypowiedzią wyżej, zaczynającą się od: "o ile pamiętam...".
                                                  • dzikowy Re: Ciekawe tylko, 07.03.09, 19:28
                                                    > idiotyzm Twojego rozumowania.

                                                    Rozumowanie i idiotyzm to oksymoron. Rozumowe podejście do dowolnego zagadnienia
                                                    od dowolnej strony idiotyczne nie jest - może być nawet ćwiczeniem.

                                                    klasyczne
                                                    > bicie piany i wymądrzanie się, i nic nie wnosi do sprawy: ani nie pomaga
                                                    > ofiarom, ani nie wpływa na przestępców, ani nawet nie działa prewencyjnie.

                                                    A musi? Tobie się wydaje, że masz jakiś wpływ na otaczającą rzeczywistość.
                                                    Skończ zatem bicie piany ograniczające się do negowania wszystkiego co napiszę
                                                    jak czy Black. Troszkę konstruktywizmu. :P

                                                    kup sobie moher, wracając z odpustu i zasiądź do plot z
                                                    > kumami, pewnie lepiej docenią te gadki o nieostrożności niż ja. no, ale jednak
                                                    > po coś tę pianę bijesz, przypuszczam, że poprawia Ci to samopoczucie.

                                                    Pisałem o obchodzie (od czas. obejść), nie odpuście, ale Ty i tak wiesz lepiej.

                                                    > czy w cytacie ze mnie, który przytaczasz, jest cokolwiek o gwałcicielach płci
                                                    > męskiej, o mężczyznach wyłącznie

                                                    Nie. Jest o obowiązku badania. Nie musi być dla jednej płci żeby było to
                                                    nielegalne, oprócz tego, że bezcelowe. Twoje posty to albo krytyka moich
                                                    wypowiedzi (lub Black) jako nieproduktywnych lub trywialnych, lub nieprawdziwych
                                                    i będących skutkiem "idiotyzmu rozumowania".
                                                    Jak sama coś wymyślisz to nierealne banialuki zarzucające podstawowe prawa
                                                    człowieka.

                                                    (Czekam na pytanie - a co z podstawowymi prawami ofiary? D.C. al Fine)
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 07.03.09, 22:52
                                                    >Rozumowe podejście do dowolnego zagadnienia od dowolnej strony idiotyczne nie jest
                                                    niczego innego nie byłeś w stanie w tym miejscu wymyślić?

                                                    > Skończ zatem bicie piany ograniczające się do negowania
                                                    panowie przodem, jak przystało na ff;)

                                                    > Pisałem o obchodzie (od czas. obejść),
                                                    a co mnie to OBCHODZI, nie rozumiesz, nie odpisuj albo dopytaj.

                                                    > Nie. Jest o obowiązku badania. Nie musi być dla jednej płci żeby było to
                                                    nielegalne, oprócz tego, że bezcelowe.
                                                    a co ma ten stary, odkurzony piernik do tematu rihanny? dzikowy, ja Cię znam ;),
                                                    zjeżdżasz z tematu, bo przestałeś mieć argument przyzwoitego ubierania się w
                                                    stosunku do ofiar np. gwałtów domowych, bicie piany też wyszło z worka, no nie
                                                    wiem, co Ci strzeliło teraz do przemęczonej główki z tymi badaniami.

                                                    > Jak sama coś wymyślisz to nierealne banialuki zarzucające podstawowe prawa
                                                    człowieka.
                                                    i co z tego tak właściwie??? dziś nierealne, jutro może realne, kto wie? Ty????
                                                    rotf.

                                                    >Czekam na pytanie - a co z podstawowymi prawami ofiary
                                                    a dużo masz czasu?
                                                  • dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 01:07
                                                    > zjeżdżasz z tematu, bo przestałeś mieć argument przyzwoitego ubierania się w
                                                    > stosunku do ofiar np. gwałtów domowych, bicie piany też wyszło z worka, no nie
                                                    > wiem, co Ci strzeliło teraz do przemęczonej główki z tymi badaniami.

                                                    > i co z tego tak właściwie??? dziś nierealne, jutro może realne, kto wie? Ty????
                                                    > rotf.

                                                    Bo nie ma argumentów. Można się bawić tematem, ale niczego nie osiągniesz ani
                                                    Ty, ani my, dlatego, że ofiara i sprawca gwałtu lub usiłowania gwałtu zaczyna
                                                    się dopiero w trakcie gwałtu/usiłowania lub po. Do tego czasu nie ma możliwości
                                                    reakcji. Nie wymyślisz żadnego sposobu reakcji na zdarzenie, którego jeszcze nie
                                                    było, więc możemy sobie dyskutować do woli. Spróbujesz prewencji poprzez
                                                    eliminowanie sprawców in spe złamiesz podstawowe prawa człowieka. Co do Rihanny
                                                    i innych będących w związkach z przestępcami, to szczerze - wali mnie to.
                                                    Spośród osób ze świecznika bardzo szanuję odwagę i zachowanie Tiny Turner dla
                                                    przykładu, a Rihanny uważam za głupie. Jak lubi, to niech się trzyma chłopa - na
                                                    zdrowie.

                                                    Przytoczenie tematu badań to był przykład, że nie ma rozwiązania jednocześnie
                                                    skutecznego w prewencji i nie łamiącego prawa. Uważasz, że kiedyś będzie
                                                    legalne? Licz na to. Ja oczekuje powrotu czasów żon ze Stepford, mamy podobne
                                                    szanse. W temacie kobiet gwałconych w związkach zająć się należy wyłącznie tymi
                                                    ofiarami, które nie mają finansowych możliwości, żeby zerwać związek. Należy im
                                                    to umożliwić i tyle. Resztę, czyli dziane laski ze świecznika uważam za
                                                    "nierozsądne". Że w związku trzymają je emocje? To widać gwałt nie wywołał
                                                    emocji wystarczająco silnych.
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 01:27
                                                    >Można się bawić tematem, ale niczego nie osiągniesz ani
                                                    owszem chcę osiągnąć, ale nie zbawienie świata, jak sobie tam roisz, tylko to,
                                                    żebyś przestał używać epitetu głupoty w stosunku do ofiar, bo się nie ubrały,
                                                    jak należy albo bo lubią dostawać lanie. a jeśli musisz, zaznaczaj z łaski, że
                                                    to Twoja osobista opinia, a nie prawo ogólne.

                                                    >Nie wymyślisz żadnego sposobu reakcji na zdarzenie, które
                                                    tradycyjnie bujasz w obłokach, bo ja nigdzie nie wymyślam sposobów, a
                                                    przynajmniej nie przy tej dyskusji.

                                                    >Spróbujesz prewencji poprzez eliminowanie sprawców in spe zł
                                                    ustaliliśmy już chyba, że nie wracamy do tamtej dyskusji, ogłuchłeś?:)

                                                    >Spośród osób ze świecznika bardzo szanuję odwagę i zachowanie Tiny >Turner dla
                                                    przykładu, a Rihanny uważam za głupie.
                                                    muszę Cię zmartwić, tina oberwała znacznie więcej od ike'a niż (na razie)
                                                    rihanna od chrisa, i też nie odeszła po pierwszym siniaku - czyli tak samo
                                                    głupia była, mówiąc po twojemu. nie wiem, skąd faworyzowanie? bo tina starsza i
                                                    uważanko się należy?;)

                                                    >To widać gwałt nie wywołał emocji wystarczająco silnych.
                                                    no widzisz, zatoczyliśmy kółeczko i sięgnąłeś właśnie dna corgana i tego
                                                    drugiego, nie pamiętam jak mu tam. uściśnij kolesiom prawicę.
                                                  • dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 01:34
                                                    > przykładu, a Rihanny uważam za głupie.
                                                    > muszę Cię zmartwić, tina oberwała znacznie więcej od ike'a niż (na razie)
                                                    > rihanna od chrisa, i też nie odeszła po pierwszym siniaku

                                                    Teraz nie ma przyzwolenia na przemoc w związku, wtedy nie było na rozwód. Teraz
                                                    uważamy, że Rihanna jest głupia, bo się trzyma tego tam, wtedy pewnie
                                                    uważalibyśmy inaczej, nie wykluczam. Co z Bardotką? Też walczyła z całym
                                                    otoczeniem, w końcu była "ikoną".

                                                    > >To widać gwałt nie wywołał emocji wystarczająco silnych.
                                                    > no widzisz, zatoczyliśmy kółeczko i sięgnąłeś właśnie dna corgana i tego
                                                    > drugiego, nie pamiętam jak mu tam. uściśnij kolesiom prawicę.

                                                    Nie rozumiem. Nie odchodzi, choć jej nie bronią (a nawet radzą), to widać tak
                                                    jest jej lepiej. O W. Houston nie piszę, bo ona wpadła w dragi, ale Rihanna
                                                    chyba nie ma chłopa dilera? Oburzasz się na sepulki?
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 02:19
                                                    dzikowy, ja już mam dosyć. nie będę z Tobą pleść trzy po trzy na temat bardotki
                                                    i łitnej;)

                                                    wrrr, nie chodzi o to, ROBI rihanna, tylko o to, jak Ty czy inni to OCENIACIE.
                                                    Mówiąc: gwałt nie wywołał emocji wystarczająco silnych, została, "bo to lubi",
                                                    jak najbardziej rozpowszechniacie wyssane z palca opinie - no kto lubi dostawać
                                                    wpie...za przeproszeniem??? poza zdeklarowanymi masochistami powiedzmy. to
                                                    jest to wasze zdroworozsądkowe podejście?

                                                    i co to są "sepulki"?;)
                                                  • dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 02:38
                                                    To, co robi Rihanna ma większy wpływ niż nasze paplanie, dlatego tym bardziej
                                                    powinna być krytykowana za pozostanie w takim związku. Skutki jej zaniechania
                                                    powodują ocenę, a raczej refleksję nad przyczyną, a tej w ogóle nie powinno
                                                    być, bo nie powinna była z nim zostać. Jedyne na co możemy mieć wpływ to ogólna
                                                    ocena zjawiska. Będzie postrzegane jednoznacznie negatywnie, to wezmą się za
                                                    szczegóły specjaliści na polecenie polityków, którzy robią tylko to, co im się
                                                    opłaca. Więc jeżeli piszę - ma z nim zerwać choćby się paliło i waliło to tylko
                                                    w tym celu. Jeżeli napiszę, że została dlatego, że jest głupia, z tego samego
                                                    powodu.

                                                    poza zdeklarowanymi masochistami powiedzmy. to
                                                    > jest to wasze zdroworozsądkowe podejście?

                                                    > i co to są "sepulki"?;)
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 13:09
                                                    ile razy ja jeszcze powtórzę, że opierasz swoje szumne krytyki na donosach
                                                    pudelka, czyli na niczym. nie wiesz na pewno, czy została, bo może to ordynarna
                                                    plota, a nawet jeśli została, to dalej nie wiesz na jakich warunkach. a co jeśli
                                                    rzeczona rihanna została z tym chrisem i oboje podjęli terapię? jestem pewna, że
                                                    o tym pudelek by nie napisał, bo raz że pewnie nie wie - cały system tych
                                                    donosów opiera się wyłącznie na fotkach pstrykniętych przez fotografów i
                                                    pokazujących parę razem - tylko co z tego do jasnej cholery niby wynika? dwa, że
                                                    to jest mało atrakcyjne mięcho dla ludu czytającego pudelka, lepiej napisać, że
                                                    wróciła, więc jest głupia i daje zły przykład, a dzikowy przyklaśnie i będzie
                                                    niósł krytykę na sztandarze w imię niewiadomo za bardzo czego - bo w sumie ani
                                                    go to ziębi, ani grzeje.
                                                  • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 13:41
                                                    six_a napisała:
                                                    > ile razy ja jeszcze powtórzę, że opierasz swoje szumne krytyki na donosach
                                                    > pudelka, czyli na niczym. nie wiesz na pewno, czy została, bo może to ordynarna
                                                    > plota, a nawet jeśli została, to dalej nie wiesz na jakich warunkach. a co jeśl
                                                    > i
                                                    > rzeczona rihanna została z tym chrisem i oboje podjęli terapię? jestem pewna, ż
                                                    > e
                                                    > o tym pudelek by nie napisał, bo raz że pewnie nie wie - cały system tych
                                                    > donosów opiera się wyłącznie na fotkach pstrykniętych przez fotografów i
                                                    > pokazujących parę razem - tylko co z tego do jasnej cholery niby wynika? dwa, ż
                                                    > e
                                                    > to jest mało atrakcyjne mięcho dla ludu czytającego pudelka, lepiej napisać, że
                                                    > wróciła, więc jest głupia i daje zły przykład, a dzikowy przyklaśnie i będzie
                                                    > niósł krytykę na sztandarze w imię niewiadomo za bardzo czego - bo w sumie ani
                                                    > go to ziębi, ani grzeje.

                                                    Opierając się na tym co na Pudelku (i nie tylko, sprawa była opisywana przez
                                                    wiele mediów) napisano i zakładając, że sam fakt istnienia Rihanny i jej chłopa
                                                    jest prawdą to widzę tylko jedno wytłumaczenie - jeżeli Rihanna jest masochistką
                                                    to wszystko odszczekuję i niech się dobrze bawią.
                                                    Żadne inne wytłumaczenie usprawiedliwiające ją nie zgadza się choćby z tymi
                                                    powierzchownymi faktami, jakie przedstawiono.
                                                  • dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 13:48
                                                    le razy ja jeszcze powtórzę, że opierasz swoje szumne krytyki na donosach
                                                    pudelka, czyli na niczym.

                                                    Zupełnie na niczym, bo pudelka nie czytam, kim jest owa Rihanna pojęcia nie mam,
                                                    poza tym, że dostała od chłopa bęcki i nie odeszła.

                                                    A. Krytykuję dostanie wpie...i pozostanie w związku osób A i B, czyli zupełnie
                                                    dla mnie abstrakcyjnych, takich, które mnie ani ziębią, ani grzeją.

                                                    B. Pozostanie i podjęcie terapii dwóch abstrakcyjnych osób Ai B inaczej ocenię.

                                                    C. Odejście A od sprawcy B jeszcze inaczej ocenię.
                                                    Przy braku dzieci i przy odpowiedniej ilości kasy wybierając opcję A w moim
                                                    pojęciu osoba A jest idiotką. Czy to Rihanna - nie wiem. Rihanna z pudelka z
                                                    pewnością tak.
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 14:46
                                                    tina też nie odeszła tak hop siup, ale jakimś cudem zasługuje na Twój szacun. i
                                                    weź mnie nie osłabiaj brakiem rozwodów, to nie był XVIII wiek, tylko lata 70.
                                                    ubiegłego stulecia.

                                                    i nieeeeee, nie krytykujesz wpie..., tylko głupotę pobitej.

                                                    >A w moim pojęciu osoba A jest idiotką.
                                                    nadal świadczy to wyłącznie o Twoim bladym pojęciu, nie tylko o każdym dowolnym
                                                    przypadku ale i o problemie jako takim. a twoja opinia na temat czy ktoś jest
                                                    idiotą czy nie, jest na pewno supercenna dla ludzkości i dla rihanny, myślałby kto.
                                                  • dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 15:17
                                                    nadal świadczy to wyłącznie o Twoim bladym pojęciu, nie tylko o każdym dowolnym
                                                    > przypadku ale i o problemie jako takim. a twoja opinia na temat czy ktoś jest
                                                    > idiotą czy nie, jest na pewno supercenna dla ludzkości i dla rihanny, myślałby
                                                    > kto.

                                                    Owszem. Określenie zachowania idiotycznego jest jednoznacznie pejoratywne,
                                                    dlatego nie chcąc zostać posądzonym o brak rozumu unikać się będzie zachować W
                                                    POWSZECHNEJ OCENIE idiotycznych.
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 18:49
                                                    postęp normalnie! czyżbyś w końcu zajarzył różnicę między oceną czyjegoś
                                                    zachowania a oceną ryczałtową osoby?
                                                    no, gratuluję!

                                                    >dlatego nie chcąc zostać posądzonym o brak rozumu unikać się będzie zachować W
                                                    POWSZECHNEJ OCENIE idiotycznych
                                                    tak, na pewno, tak jak martyna wojciechowska przestanie jeździć na wyprawy, bo
                                                    pół forum jakiejś tam gazety uważa ją za wyrodną matkę. eeee tam. nie
                                                    rozśmieszaj mnie.
                                                  • dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 18:56
                                                    Raczej gdyby całe fora kilku gazet napisało, że jest głupia. Określenie "Głupi"
                                                    napiętnuje jednoznacznie i celnie bez względu na poglądy. Dlatego tak się
                                                    burzysz, bo uważasz, że zarzucanie ofierze głupiego postępowania dodatkowo ja
                                                    krzywdzi.
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 19:00
                                                    omatko, a już było światełko w tunelu. NIE zarzucanie głupiego zachowania, a
                                                    ocenianie tej osoby jako głupiej. i owszem, komentarze: co za debilka, kretynka,
                                                    idiotka są krzywdzące - wbij to sobie. co innego powiedzieć: źle postąpiłeś, a
                                                    co innego: jesteś złym człowiekiem.
                                                  • dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 19:07
                                                    Czy nie pisałem, że Rihanna (ta opisana, nie rzeczywista, o której nie wiem
                                                    nawet czy śpiewa czy gra) postępuje głupio?

                                                    Dziwna ta rozmowa. Ja operuję na abstraktach, Ty na konkretach - facet gada z
                                                    babą po prostu.
                                                    Tylko Black obraz rozwala.
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 19:13
                                                    taaaa, tylko biedna rihanna rzeczywista jest i może nie wiedzieć, że jakiś
                                                    wielce wysublimowany typek forumowy operuje na abstrakcie rihanny.
                                                    kochany, ja widzę, że Ty i black jak te dwie myjące się rąsie.
                                                    nie przeszkadzam ;P
                                                  • dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 19:26
                                                    > taaaa, tylko biedna rihanna rzeczywista jest i może nie wiedzieć, że jakiś
                                                    > wielce wysublimowany typek forumowy operuje na abstrakcie rihanny.

                                                    Według Ciebie i tak uważam, że jest głupia, więc nie ma szans się zorientować w
                                                    niuansach.
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 19:52
                                                    > Według Ciebie i tak uważam, że jest głupia,
                                                    co to znaczy "według mnie", dzikowy?
                                                    Według Ciebie chyba, masz początki alzheimera???: "...uważamy, że Rihanna jest
                                                    głupia, bo się trzyma tego tam..."
                                                  • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 19:53
                                                    six_a napisała:
                                                    > taaaa, tylko biedna rihanna rzeczywista jest i może nie wiedzieć, że jakiś
                                                    > wielce wysublimowany typek forumowy operuje na abstrakcie rihanny.

                                                    Prawdziwej Rihanny pewnie to i tak nie rusza, wszystko jedno jak gadają, byle by
                                                    gadali.

                                                    Tyle tutaj natomiast napisano o wzorcach - ów tragicznie durnie zachowujący
                                                    abstrakt Rihanny tworzy wzorzec, który może mieć tragiczne skutki dla wielu
                                                    prawdziwych osób.
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 19:57
                                                    >Prawdziwej Rihanny pewnie to i tak nie rusza,
                                                    no, jak jej nie rusza, to chyba wasze teorie o edukacyjnym charakterze
                                                    punktowania czyjejś domniemanej głupoty właśnie legły w gruzach.
                                                  • dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 20:05
                                                    Nie legły. Rihanna jest brana za wzór przez jej "target". Dlatego to jak
                                                    zostanie opisane jej zachowanie, zupełnie niezależnie od tego czy zgodnie z
                                                    prawdą czy nie - nikt na to nie zwróci uwagi, taki będzie wpływ opisu na osoby,
                                                    które znajdą się w podobnej sytuacji i na obraz Rihanny (wyobrażony,
                                                    wyczytany...) zwracają uwagę podejmując decyzję.

                                                    Dlatego Stawiałem T.Turner jako wzór, bo chciałbym, żeby osoby, które staną
                                                    przed podobnym wyborem postąpiły jak ona.

                                                    Co do Rihanny:
                                                    Opisano, że dostała od chłopa bęcki - stało się to faktem dla odbiorcy
                                                    Opisano, że nadal z chłopem jest - to też jest faktem dla odbiorcy

                                                    Laski chore na jej punkcie i będące w podobnej sytuacji nie zadzwonią do idolki,
                                                    żeby wyjaśnić wątpliwości i szczegóły, tylko zajrzą do plotka.

                                                    To jak było naprawdę jest nieistotne. Wpływ ma jak to przedstawiono w Brawo,
                                                    Plotku i innych. Rihanna tam opisana jest głupia.
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 20:39
                                                    zieeeeeeeew
                                                    target rihanny współczuje rihannie i wiesza psy na koledze krzysiu-misiu. a
                                                    głupotę wytykają rihannie tylko takie zawistne typki jak.... :)
                                                  • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 20:48
                                                    six_a napisała:
                                                    > target rihanny współczuje rihannie i wiesza psy na koledze krzysiu-misiu.

                                                    Też oczywiście kompletnie bezpodstawnie, opierając się tylko na tym, co na
                                                    Pudelku napisali...

                                                    Ktoś tutaj komuś wcześniej zarzucał bronienie bestii.
                                                  • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 20:46
                                                    six_a napisała:
                                                    > no, jak jej nie rusza, to chyba wasze teorie o edukacyjnym charakterze
                                                    > punktowania czyjejś domniemanej głupoty właśnie legły w gruzach.

                                                    Tak to jest jak się czyta po łebkach...
                                                    Przecież zaraz w następnym akapicie odniosłam się do tych "gruzów".
                                                  • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 02:42
                                                    six_a napisała:
                                                    > wrrr, nie chodzi o to, ROBI rihanna, tylko o to, jak Ty czy inni to OCENIACIE.

                                                    Dzikowy bardzo dobrze to posumował, pozostaje za nim powtórzyć - to co robi
                                                    Rihanna ma (niestety) wpływ na innych, więc tym bardziej powinniśmy - w miarę
                                                    swoich skromnych możliwości - to krytykować.

                                                    > Mówiąc: gwałt nie wywołał emocji wystarczająco silnych, została, "bo to lubi",
                                                    > jak najbardziej rozpowszechniacie wyssane z palca opinie - no kto lubi dostawać
                                                    > wpie...za przeproszeniem??? poza zdeklarowanymi masochistami powiedzmy. to
                                                    > jest to wasze zdroworozsądkowe podejście?

                                                    No to po jasną cholerę ona z nim zostaje?
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 13:00
                                                    > powinniśmy w miarę swoich skromnych możliwości - to krytykować.to krytykować.
                                                    moim zdaniem w ogóle nie ma CZEGO krytykować, przypominam, że jest to nius z du
                                                    wzięty, czyli z pudelka. nie wiemy nawet czy to prawda, ale do krytyki i
                                                    gromienia, zresztą głównie ofiary, bo o kacie ani mru mru, ani tu ani tam, każdy
                                                    pierwszy.

                                                    ostatni przykład Ci dam i już kończę: załóżmy, że zrobiłaś coś, co w opinii
                                                    Twoich znajomych jest głupotą, a Ty zyskałaś przydomek idiotki. niestety ich
                                                    zdanie zupełnie nie pokrywa się z Twoimi własnymi odczuciami w tej sprawie,
                                                    ponieważ jako insider wiesz o wiele więcej, niż oni patrząc z zewnątrz. czy
                                                    rzeczywiście jesteś w stanie mimo to, przyjąć ich punkt widzenia za
                                                    rzeczywistość i uznać, że faktycznie jesteś głupia, wyciągnąć z tego wnioski i
                                                    wyeliminować swoją przypisaną przez otoczenie "głupotę". Oraz 2: czy ci znajomi,
                                                    krytykując Cię, sami czegoś się uczą oprócz treningu łatwego osądu, i czy to, że
                                                    nazwali Cię głupią ma jakiś wpływ na to, że sami nie postąpią równie głupio albo
                                                    i głupiej, i nie otrzymają w nagrodę takiego samego epitetu, jaki chętnie
                                                    rozdają innym?
                                                  • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 13:39
                                                    six_a napisała:
                                                    > moim zdaniem w ogóle nie ma CZEGO krytykować, przypominam, że jest to nius z du
                                                    > wzięty, czyli z pudelka. nie wiemy nawet czy to prawda

                                                    O samym fakcie istnienia Rihanny wiem też z Pudelka.
                                                    Oczywiście, że poruszamy się tutaj w pewnym spektrum abstrakcji i założeń.

                                                    > bo o kacie ani mru mru

                                                    Ani mru mru?! Przecież jego ocenia jest prosta i istnieje w tej dziedzinie
                                                    konsensus.
                                                    Ale jeżeli już chcesz szukać usprawiedliwiających jego działania to w pierwszej
                                                    kolejności spójrz na siebie.

                                                    >
                                                    > ostatni przykład Ci dam i już kończę: załóżmy, że zrobiłaś coś, co w opinii
                                                    > Twoich znajomych jest głupotą, a Ty zyskałaś przydomek idiotki. niestety ich
                                                    > zdanie zupełnie nie pokrywa się z Twoimi własnymi odczuciami w tej sprawie,
                                                    > ponieważ jako insider wiesz o wiele więcej, niż oni patrząc z zewnątrz. czy
                                                    > rzeczywiście jesteś w stanie mimo to, przyjąć ich punkt widzenia za
                                                    > rzeczywistość i uznać, że faktycznie jesteś głupia, wyciągnąć z tego wnioski i
                                                    > wyeliminować swoją przypisaną przez otoczenie "głupotę". Oraz 2: czy ci znajomi
                                                    > ,
                                                    > krytykując Cię, sami czegoś się uczą oprócz treningu łatwego osądu, i czy to, ż
                                                    > e
                                                    > nazwali Cię głupią ma jakiś wpływ na to, że sami nie postąpią równie głupio alb
                                                    > o
                                                    > i głupiej, i nie otrzymają w nagrodę takiego samego epitetu, jaki chętnie
                                                    > rozdają innym?

                                                    Jeżeli mają rację to dobrze zrobili.
                                                    Jeżeli nie mają to ch... z nimi.
                                                  • dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 13:41
                                                    moim zdaniem w ogóle nie ma CZEGO krytykować, przypominam, że jest to nius z du
                                                    > wzięty, czyli z pudelka. nie wiemy nawet czy to prawda, ale do krytyki i
                                                    > gromienia, zresztą głównie ofiary, bo o kacie ani mru mru, ani tu ani tam, każd
                                                    > y
                                                    > pierwszy.

                                                    Też mi nowość. Na razie krytykujesz księży za ekskomunikę na podstawie zajawki
                                                    też z dupy wziętej nie znając wszystkich okoliczności.

                                                    W ten sposób zawsze odmawiasz sobie prawa do krytyki, bo uczestnik będzie znał
                                                    wszystkie okoliczności lepiej... Chociaż nie, Ty jesteś wyjątkiem. Przecież co
                                                    krok udowadniasz, że wiesz lepiej, co autor miał na myśli. :P
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 14:38
                                                    ale co porównujesz? ta ekskomunika jest faktem, a faktów z życia rihanny nie znamy.

                                                    > W ten sposób zawsze odmawiasz sobie prawa do krytyki,
                                                    bzdet, patrz wyżej. masz podstawy, krytykuj. chcesz powiedzieć komuś, że jest
                                                    durniem, bo chcesz sobie poprawić nastrój, powiedz mu to bez całej otoczki
                                                    "konstruktywnej krytyki". będzie uczciwiej.

                                                    i nie nudź!
                                                  • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 14:48
                                                    six_a napisała:
                                                    > ale co porównujesz? ta ekskomunika jest faktem, a faktów z życia rihanny nie zn
                                                    > amy.

                                                    Ekskomunika jest takim samym faktem jak to, że chłop gwiazdeczki ma sprawę o
                                                    pobicie. Tło ekskomuniki jest tak samo mgliste jak pobicia - znane wyłącznie z
                                                    subiektywnych doniesień prasowych.
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 14:56
                                                    ale Wy marudni jesteście obydwoje,
                                                    przepraszam, ale czy ja pisałam w związku z wydaniem ekskomuniki, że biskup X
                                                    jest głupi albo że lekarze są głupi, albo że zgwałcona dziewczynka jest głupia,
                                                    bo nie uważała i dała się zaciążyć???? bo jakbym przypadkiem coś takiego
                                                    napisała, to możemy jeszcze pogadać o analogiach, a jeśli nie pisałam, to
                                                    dziękuję za uwagę.

                                                    naprawdę nie kumacie różnicy?
                                                  • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 15:06
                                                    six_a napisała:
                                                    > naprawdę nie kumacie różnicy?

                                                    Nie :).

                                                    Mowa była o ocenianiu faktów prasowych. To jak je ocenimy nie ma tutaj większego
                                                    znaczenia, liczy się to, że mamy prawo je oceniać na pewnej płaszczyźnie abstrakcji.
                                                    Tobie najwyraźniej przeszkadza to, gdy ocena jest niezgodna z Twoją (czy raczej
                                                    z brakiem Twojej oceny), ale gdy Ty chcesz z jakiegoś faktu medialnego wnioski
                                                    wyciągać to nagle staje się to niepodważalną prawdą.
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 18:40
                                                    niestety, black, nic z tego co piszesz nie jest prawdą. w przypadku tego wątku
                                                    rozmawiamy nie o ocenie faktów a o wyciąganiu z "faktów" wniosków na temat cech
                                                    osobowych, czyli pisaniu o tym, że rihanna jest głupia i kobiety takie jak
                                                    rihanna też gópie som jak bót. nie zamierzam tego więcej wyjaśniać, więc zapisz
                                                    sobie gdzieś.

                                                    2: zupełnie mi nie przeszkadza różnica ocen, przeszkadza mi odwracanie kota ogonem.

                                                    3: >ale gdy Ty chcesz z jakiegoś faktu medialnego wnioski wyciągać to nagle
                                                    staje się to niepodważalną prawdą
                                                    kłamstwo numer trzy: w formie ledwie przypuszczenia wysnułam sobie, że rihanna
                                                    może mieć problem z wyjściem hop siup z takiego związku, bo .... patrz wyżej.
                                                    nikomu nie wciskałam tego jako prawdy objawionej.

                                                    proponuję, żebyś wyciągnęła wnioski z powyższego i jeśli nie masz nic więcej do
                                                    powiedzenia ponad to, co w kółko powtarzasz od parunastu postów, to daj spokój.
                                                    mnie swojego kitu na pewno nie wciśniesz :D
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 20:43
                                                    > Tak to jest, jak się komuś wydaje, że wszelkie rozumy pozjadał i lepiej wie co
                                                    kto napisał niż ten ktoś sam.

                                                    ciekawa konstrukcja, ale jak tak popatrzeć na Twoje wypowiedzi w różnych
                                                    wątkach, to zupełnie jakbyś o sobie pisała. po prostu jak ulał:)
                                                  • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 20:49
                                                    six_a napisała:
                                                    > ciekawa konstrukcja, ale jak tak popatrzeć na Twoje wypowiedzi w różnych
                                                    > wątkach, to zupełnie jakbyś o sobie pisała. po prostu jak ulał:)

                                                    - Głupi jesteś.
                                                    - O sobie mówisz?

                                                    Sięgnęłyśmy poziomu przedszkola :).
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 20:58
                                                    > Sięgnęłyśmy poziomu przedszkola :)
                                                    nie sięgnęłyśmy, spoko, ja tylko odwiedzam, ale już się zbieram. tak że bierzcie
                                                    z dzikowym łopatki i wracajcie do zabawy w wyzywanie od głupków kogo tam chcecie:)
                                                    mam nawet dla Ciebie kolejny baaardzo obiecujący kawałek forum: proponuję
                                                    rozwinąć tę lotną refleksję na temat "pewnych kobiet", których nigdy nie zrozumiesz.
                                                    :)
                                                  • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 21:06
                                                    six_a napisała:
                                                    > nie sięgnęłyśmy, spoko, ja tylko odwiedzam, ale już się zbieram. tak że bierzci
                                                    > e
                                                    > z dzikowym łopatki i wracajcie do zabawy w wyzywanie od głupków kogo tam chceci
                                                    > e:)

                                                    Dzikowy robi tutaj za przedszkolanka :p.

                                                    > mam nawet dla Ciebie kolejny baaardzo obiecujący kawałek forum: proponuję
                                                    > rozwinąć tę lotną refleksję na temat "pewnych kobiet", których nigdy nie zrozum
                                                    > iesz.
                                                    > :)

                                                    Była raczej jasna...
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 23:27
                                                    > Dzikowy robi tutaj za przedszkolanka :p
                                                    nawet by się nadawał, tak ładnie tłumaczy i podręczniki każe czytać;)

                                                    > Była raczej jasna...
                                                    a czy ja piszę, że ciemna?;)
                                                  • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 23:40
                                                    six_a napisała:
                                                    > taaa, tylko zapominasz, że "ofiary pozbawione podstawowej dawki rozsądku" to
                                                    > tylko Twój osąd, nie żadna rzeczywistość. a osąd ten wyrabiasz sobie na
                                                    > podstawie doniesień pudelka czy rubryki kryminalnej, gdzie napisano, że było
                                                    > ciemno, a ofiara była sama, wątła podstawa, by stwierdzić nawet brak rozsądku.

                                                    Żadna rzeczywistość? :|
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 07.03.09, 17:58
                                                    a gdzie ja temu zaprzeczam?
                                                    zmniejsza ryzyko, ale nie chroni. a u Was to jest główny argument, tylko jaka
                                                    jego siła, jeśli się nie sprawdza? czy nastoletnia córka sfiksowanego ojca się
                                                    nie chroniła? czy ludzie wpadający pod samochód, a nie chcący popełnić
                                                    samobójstwo, się nie chronili? mitologizujecie to rozsądne zachowanie podnosząc
                                                    je do rangi głównego środka zapobiegawczego. i co to daje?
                                                    rihanna durna, bo wróciła do faceta (sprawy nie znamy w ogóle, ale pudelek
                                                    napisał, więc wniosek o głupocie rihanny, a przy okazji innych kobiet tkwiących
                                                    w podobnych relacjach, to już tylko formalność), człowiek który wchodzi pod
                                                    kosiarkę to też kretyn, co prawda nie znamy takich ludzi, ale twierdzić można
                                                    wszystko, ludzie łażący ciemną drogą do pracy - durnie od pierwszego do
                                                    ostatniego. niech chodzą w dzień albo niech w ogóle nie chodzą. no, to zaczyna
                                                    się robić śmieszne.

                                                    i dokąd konkretnie prowadzi Cię osądzanie ofiar przestępstw?
                                                  • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 07.03.09, 18:09
                                                    six_a napisała:
                                                    > zmniejsza ryzyko, ale nie chroni.

                                                    A ktoś twierdzi, że chroni (zabezpiecza w 100%)?
                                                    Lepiej zabezpieczyć się częściowo niż wcale, prawda?

                                                    > i dokąd konkretnie prowadzi Cię osądzanie ofiar przestępstw?

                                                    Dotąd, że może inne potencjalne ofiary też postanowią się zabezpieczyć.

                                                    A dokąd prowadzi kompletne ignorowanie ich osobistej odpowiedzialności za własny
                                                    los?
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 07.03.09, 22:57
                                                    tak, lepiej się zabezpieczać, ale to nie prowadzi do wniosku, że jakiś tam
                                                    napadnięty, znaleziony pod kosiarką albo pobita rihanna jest idiotą/idiotką. i o
                                                    tym jest ta cała dyskusja, a nie o tym, czy warto, czy nie warto i jak bardzo
                                                    warto. możemy więc chyba zakończyć.

                                                    > Dotąd, że może inne potencjalne ofiary też postanowią się zabezpieczyć
                                                    tak, no to jest wishful thinking najwyższej próby. nazwijmy kogoś idiotą, żeby
                                                    cała reszta się zabezpieczyła. ciekawe przed czym? chyba głównie przed zyskaniem
                                                    epitetu idiota z ust ludzi Tobie podobnych.
                                                  • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 07.03.09, 23:22
                                                    six_a napisała:
                                                    > tak, lepiej się zabezpieczać, ale to nie prowadzi do wniosku, że jakiś tam
                                                    > napadnięty, znaleziony pod kosiarką albo pobita rihanna jest idiotą/idiotką.

                                                    Jeżeli lepiej się zabezpieczyć i jest to wiedzą ogólnie znaną, a wręcz trywialną
                                                    to doprawdy ciężko niestosowanie tych zabezpieczeń uznać za zachowanie rozsądne.

                                                    > tak, no to jest wishful thinking najwyższej próby. nazwijmy kogoś idiotą, żeby
                                                    > cała reszta się zabezpieczyła. ciekawe przed czym? chyba głównie przed zyskanie
                                                    > m
                                                    > epitetu idiota z ust ludzi Tobie podobnych.

                                                    Nie odpowiedziałaś na moje pytanie :).
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 07.03.09, 23:30
                                                    > to doprawdy ciężko niestosowanie tych zabezpieczeń uznać za zachowanie rozsądne
                                                    tak, z małą korektą: Tobie i dzikowemu trudno.

                                                    na to pytanie nie odpowiedziałam?
                                                    A dokąd prowadzi kompletne ignorowanie ich osobistej odpowiedzialności za
                                                    własnylos?
                                                    musisz je zadać komuś, kto "kompletnie ignoruje", ale nie widziałam takich w tym
                                                    wątku, więc może być problem.
                                                  • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 01:09
                                                    six_a napisała:
                                                    > > to doprawdy ciężko niestosowanie tych zabezpieczeń uznać za zachowanie ro
                                                    > zsądne
                                                    > tak, z małą korektą: Tobie i dzikowemu trudno.
                                                    >
                                                    > na to pytanie nie odpowiedziałam?
                                                    > A dokąd prowadzi kompletne ignorowanie ich osobistej odpowiedzialności za
                                                    > własnylos?
                                                    > musisz je zadać komuś, kto "kompletnie ignoruje", ale nie widziałam takich w ty
                                                    > m
                                                    > wątku, więc może być problem.

                                                    Zrobiłaś to dwa zdania wcześniej :).
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:23
                                                    W powszechnym mniemaniu gwałtu na kobiecie dopuszcza się jakiś
                                                    prymitywny, nieznajomy mężczyzna, w zapuszczonym parku, pod osłoną
                                                    nocy. Zdarza się to dość rzadko i to najczęściej tym kobietom, które same tego chcą.

                                                    demitologizacja na całego :|
                                                    ostatnio chciała tego jakaś studentka w krakowie, którą gwałciciel wciągnął do
                                                    pustostanu i tam przetrzymywał w wiadomym celu. tak mnie tylko zastanawia: jeśli
                                                    trzeba pójść do parku w ramach chcicy na gwałt, to o ileż bliżej jest jednak
                                                    gwałciciel domowy. to może te gwałcone żony jeszcze bardziej nawet chcą, niż te
                                                    co w parku chciały?
                                                    ręce opadają.
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 18:55
                                                    > Czuję się, jakbym łbem w mur waliła.
                                                    widocznie jeszcze za słabo alebo rozbieg większy trzeba.

                                                    nie twórz pierdół, bo pisałaś, że ktoś kto włazi pod kosiarkę jest kretynem. na
                                                    tej samej zasadzie kretynem jest każdy kto miał wypadek, bo nie należy sądzić by
                                                    ludzie przypominali rzeczywistych kretynów rodem z jackassa i wchodzili
                                                    świadomie pod kosiarkę.

                                                    a twój punkt pierwszy wygląda w świetle tego, co piszesz w tym wątku, tak:
                                                    1) zgwałcony, okradziony, pobity => ofiara => kretyn (bo nic lepszego mi nie
                                                    przychodzi do główki)

                                                    wracaj pod mur i powodzenia.
                                                  • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 20:37
                                                    six_a napisała:
                                                    > nie twórz pierdół, bo pisałaś, że ktoś kto włazi pod kosiarkę jest kretynem. na
                                                    > tej samej zasadzie kretynem jest każdy kto miał wypadek, bo nie należy sądzić b
                                                    > y
                                                    > ludzie przypominali rzeczywistych kretynów rodem z jackassa i wchodzili
                                                    > świadomie pod kosiarkę.

                                                    WŁAZI, a nie wpada. WŁAZI. Jak "kretyn rodem z jackassa" właśnie.

                                                    > a twój punkt pierwszy wygląda w świetle tego, co piszesz w tym wątku, tak:
                                                    > 1) zgwałcony, okradziony, pobity => ofiara => kretyn (bo nic lepszego m
                                                    > i nie
                                                    > przychodzi do główki)

                                                    Wskaż dokładne cytaty, bo póki co w kółko temu zaprzeczam, a Ty mimo to wkładasz
                                                    mi w klawiaturę bzdury, których nie pisałam.

                                                    Nie jest kretynizmem stanie się ofiarą.
                                                    Kretynizmem jest niepotrzebne i świadome narażanie się na stanie się ofiarą.
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 21:24
                                                    > WŁAZI, a nie wpada. WŁAZI. Jak "kretyn rodem z jackassa" właśnie.

                                                    ale znasz takich, tak? jak znasz, to spoko, odwołuję, co wyżej. rihanna to też
                                                    kretynka? wprawdzie nie poznałaś jej osobiście, ale do diagnozy wystarcza
                                                    pudelek + własne, zapewne częste spotkania z kretynami wchodzącymi pod kosiarki
                                                    czy w ogień.

                                                    > Wskaż dokładne cytaty, bo póki co w kółko temu zaprzeczam
                                                    było wyżej, całkiem dokładnie zacytowane, okularów potrzebujesz czy uważasz, że
                                                    cytowałam kogoś innego?

                                                    > Nie jest kretynizmem stanie się ofiarą. Kretynizmem jest niepotrzebne i
                                                    świadome narażanie się na stanie się ofiarą
                                                    w takim razie jesteś kretynką do sześcianu, bo codziennie narażasz się na
                                                    spotkanie z samochodem na ulicy. pasuje ci własna interpretacja kretynizmu? to
                                                    więcej się nie odzywam.
                                                  • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 21:32
                                                    six_a napisała:
                                                    > ale znasz takich, tak? jak znasz, to spoko, odwołuję, co wyżej.

                                                    Wiesz co do takiego PRZYKŁAD? Ów był celowo absurdalny, aby uciec od zbędnych
                                                    konotacji. Niestety - nie udało się.

                                                    > było wyżej, całkiem dokładnie zacytowane, okularów potrzebujesz czy uważasz, że
                                                    > cytowałam kogoś innego?

                                                    To nie były cytaty, to była Twoja impresja na ich temat.

                                                    > w takim razie jesteś kretynką do sześcianu, bo codziennie narażasz się na
                                                    > spotkanie z samochodem na ulicy.

                                                    Czytaj może dokładniej...
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 21:48
                                                    używasz absurdalnych przykładów na potwierdzenie swojej absurdalnej tezy o
                                                    kretynizmie osoby, o której wyczytałaś na pudelku? to rzeczywiście ma sens!

                                                    >To nie były cytaty, to była Twoja
                                                    nie, cytat był dokładny, a impresją mogła być interpretacja. ponieważ jednak nie
                                                    jesteś miłoszem, nie ma zbyt wielu możliwości interpretacyjnych, więc daruj
                                                    sobie może odwracanie kota ogonem.

                                                    > Czytaj może dokładniej...
                                                    jak tylko będę miała co.

                                                    eot
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 23:22
                                                    wszystko się zgadza, oprócz tego, że nie stawiałam żadnych tez.
                                                    a nawet jeśli przypadkowo coś tam, gdzieś tam postawiłam, to nie na zasadzie
                                                    wyroku, tylko przypuszczenia.
                                                    nie znam, nie wiem, nie było mnie przy tym, ale trzymać się będę jednakowoż
                                                    tego, że szufladkowanie ofiar zachowań przemocowych jako wyniku zidiocenia, w
                                                    części, całości czy pojedynczym przypadku rihanny to jednak nadużycie.

                                                    no, prościej już nie mogę.
                                                  • black-emissary Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 23:31
                                                    six_a napisała:
                                                    > nie znam, nie wiem, nie było mnie przy tym, ale trzymać się będę jednakowoż
                                                    > tego, że szufladkowanie ofiar zachowań przemocowych jako wyniku zidiocenia, w
                                                    > części, całości czy pojedynczym przypadku rihanny to jednak nadużycie.

                                                    Ależ ja przecież nigdzie nie stawiałam takiej tezy.
                                                  • six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 02:18
                                                    w sensie formalnym nie stawiałaś? no ale przychylasz się do opinii, że kobieta
                                                    uderzona drugi czy kolejny raz jest zwyczajnie głupia? to może po prostu nie
                                                    wiesz, że stawiasz tezę? ;)

                                                    aaa, i jeszcze gdzieś tam pominęłam, że opinia o tym czy ktoś jest nierozważny,
                                                    czyli głupi jest niezależna od tego, że jest ofiarą, a przestępca przestępcą. w
                                                    teorii może być, a w praktyce tę "niezależność" najpiękniej chyba widać po
                                                    komentarzach typu: "durna, sama się prosiła", "lubi lanie, to dostaje" itakdalej
                                                    itakdalej