heretic_969 01.03.09, 02:30 www.pudelek.pl/artykul/15780/chris_i_rihanna_znowu_razem/ Piękny przykład daje Rihanna kobietom, w końcu jak bije, to kocha... Jak można być tak niemiłosiernie durnym? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bene_gesserit Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 02:33 Ja mysle, ze to nie jest tak, ze jak cos Pudelek napisze, to wlasnie prawda najprawdziwsza. Noale jesli jednak tak, to to nie ma nic wspolnego z 'durnoscia'. Wez se o przemocy i psychologii ofiary poczytaj, a potem laskawie oceniaj, dziekuje z gory. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 03:18 > Ja mysle, ze to nie jest tak, ze jak cos Pudelek napisze, to > wlasnie prawda najprawdziwsza. www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-1156803/Beaten-Rihanna-lover-Chris-Brown-says-I-forgive-him.html www.people.com/people/article/0,,20262240,00.html Tak lepiej? Wez se o przemocy i psychologii ofiary > poczytaj, a potem laskawie oceniaj, dziekuje z gory. Ja też podziękuję, mam to szczerze mówiąc gdzieś. Dziwne, że feministka usprawiedliwia taką psią uległość wobec faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 07:34 Nie przejmuj się. Chyba ma zły humor ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 11:58 Usprawiedliwiam? Po prostu nie stawiam sie 'ponad', bo wiem. Radze - poczytaj, bo ignorancja szczegolnie tu szkodzi. www.niebieskalinia.pl/index.php? assign=ofiary_przemocy&w=1280. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 22:59 heretic_969 napisał: > > Wez se o przemocy i psychologii ofiary > > poczytaj, a potem laskawie oceniaj, dziekuje z gory. > > Ja też podziękuję, mam to szczerze mówiąc gdzieś. Dziwne, że > feministka usprawiedliwia taką psią uległość wobec faceta. Dziwię się, że ignorant, który ma gdzieś, wypowiada się w temacie, o którym nie ma pojęcia, poczytać, dowiedzieć się nie chce, ale za to chce kogoś do czegoś przekonać, sprowokować, coś zarzucić, obrazić?? Poczytaj, poczytaj. Choćby o wyuczonej bezradności. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Ciekawe tylko, 02.03.09, 00:43 dlaczego ta "wyuczona bezradność" dotyka wyłącznie kobiet. I dlaczego ona dotyka nawet te kobiety, które mają wszelkie warunki, by być w stu procentach niezależne od partnerów. Niech pani ekspertka to wytłumaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 00:59 heretic_969 napisał: > dlaczego ta "wyuczona bezradność" dotyka wyłącznie kobiet. Tylko? W kategoriach nieprzemocowych to się przejdź do pierwszego lepszego urzędu pracy i popytaj kogo, jak i dlaczego dotyka. Jeśli chodzi o przemoc kobiet wobec mężczyzn, to wszystko przed Tobą, zajmij się sprawą - wg takich jak Ty antyfeministów takiej przemocy jest równie dużo jak tej wobec kobiet, tylko nie jest zbadana, statystycznie zakłamana, bo mężczyźni się wstydzą kamingałtów, bo to społecznie jest źle postrzegane. A może to wyuczona bezradność? Zrób coś, zamiast biadolić na kobiety. > I dlaczego ona dotyka nawet te kobiety, które mają wszelkie warunki Co to wg Ciebie "wszelkie warunki"? > by być w stu procentach niezależne od partnerów. Niech pani > ekspertka to wytłumaczy. Poczytaj ekspertki i ekspertów. Bo nadal guzik wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 01:34 Widzę, że dyskusja jest dla Ciebie emocjonalnie uciążliwa. Biadolę na kobiety, bo pozwalają siebie traktować jak g****, i mnie to boli, taki ze mnie antyfeminista. A może Ty sama jesteś z tych, co lubią być prane? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 01:41 Tak, oczywiscie chodzi o to, ze ofiary przemocy po prostu lubia byc, jak to ujales, 'prane'. Puknij sie w pusty leb, najlepiej skutecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 02:03 Cóż, lepszy pusty łeb niż głupi łeb... Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 01:49 heretic_969 napisał: > Widzę, że dyskusja jest dla Ciebie emocjonalnie uciążliwa. O? Tak się szybko "argumenciki" skończyły? To jednak bez poczytania się nie obejdzie na dłuższą metę. > Biadolę na kobiety, bo pozwalają siebie traktować jak g****, i > mnie to boli, taki ze mnie antyfeminista. Pozwalają? Black-emissary - widzisz? O tym mówiłam. > A może Ty sama jesteś z tych, co lubią być prane? A Ty z tych, co lubią prać? Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 02:04 Nie, nie lubię prać, wręcz przeciwnie. Dlatego przyzwolenie kobiet na przemoc doprowadza mnie do wściekłości. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 08:01 heretic_969 napisał: > Nie, nie lubię prać, wręcz przeciwnie. Dlatego przyzwolenie kobiet na przemoc doprowadza mnie do wściekłości. A zachowujesz się deczko nieadekwatnie - widzę tylko wściekłość. Po prostu mnie nie przekonujesz, może tak być, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 10:37 easz napisała: > Pozwalają? Black-emissary - widzisz? O tym mówiłam. Bo pozwalają. Niektóre, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 13:54 black-emissary napisała: > easz napisała: > > Pozwalają? Black-emissary - widzisz? O tym mówiłam. > > Bo pozwalają. Niektóre, oczywiście. Jak tak, to pozwalają wszystkie. Pytanie jak to się dzieje, jaki jest mechanizm? Wiesz coś o tym? A nie konkluzje typu "sama sobie winna, to ma", bezpodstawne, bo wg _normalnego_, zdrowego człowieka, który ma się dobrze tak to wygląda. Trochę empatii na początek. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 14:07 easz napisała: > Jak tak, to pozwalają wszystkie. Wybacz, ale nie dostrzegam takiego wynikania. Raczysz wykazać? > Trochę empatii na początek. Nie mylmy empatii z tolerancją głupoty. Empatię mogę odczuwać w stosunku do kobiet skatowanych po raz pierwszy. Nie drugi. Co więcej - już przygotowuję się na gromy :) - uważam, że szukanie usprawiedliwień w "psychologii ofiary" robi więcej szkody niż pożytku. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 22:12 black-emissary napisała: > easz napisała: > > Jak tak, to pozwalają wszystkie. > > Wybacz, ale nie dostrzegam takiego wynikania. Raczysz wykazać? No, mówiłam, jakbyś poczytała, to by było łatwiej. ABC. Ofiary przemocy, o których mówimy, to osoby pozostające pod wpływem przemocowca permanentnie, wieloletnio, stale, wracające, trwające przy itd. itp. Nie pani, albo pan co dostał/a raz w dziąsło. Resztę se dośpiewaj, tfu, doczytaj wreszcie. > > Trochę empatii na początek. > > Nie mylmy empatii z tolerancją głupoty. Możecie mylić z czym chcecie, widocznie się dogadać wewnętrznie nie możecie, jak was tyle/u. Ja wiem, o czym mówię. > Empatię mogę odczuwać w stosunku do kobiet skatowanych po raz > pierwszy. Nie drugi. Poczytaj, poczytaj. Przemoc domowa nie zaczyna się od skatowania. Prościutko to sobie wyobrażasz i nieprawdziwie. Myślisz, że to z Rijanną też się od skatowania zaczęło? tego sprzed paru dni? Nie bądź naiwna. Jak tak, to już dawno nie powinnaś się nad nia litować i w ogóle tą sprawą interesować, bo to jest nasty, jeśli nie xdziesiąty raz z kolei, a zaczęło się od jakiejś błachostki, typu - nie takie buty założyłaś, albo - za często gadasz z matka/nie podoba mi się twoja koleżanka, ma na ciebie zły wpływ/brzydko ci w tej szmince. > Co więcej - już przygotowuję się na gromy :) - uważam, że szukanie > usprawiedliwień w "psychologii ofiary" robi więcej szkody niż > pożytku. Znów błąd, może ci komentatorzy spod artykulików szukają "usprawiedliwień", jak widać i jednej strony, i drugiej. Faktycznie chodzi o pomoc. Takimi pogardliwymi tekstami, z góry, z majestatu swojej "wiedzy" i "nieomylności" nikt tym kobietom nie pomoże - dalej i wciąż będą ukrywały, to co je spotyka, a tym samym czyny sprawców, i będą zostawały. To m.in. takie osoby jak Ty im dodają, osoby które nawet nie staraja się zrozumieć, bez odrobiny dobrej woli, ale ferujace wyroki jak specjaliści i autorytety. Jeśli Ci z tym dobrze, to ok, wolna wola. Tylko porzuć ten autorytarny, nieomylny ton - nie przystoi. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 22:28 easz napisała: > No, mówiłam, jakbyś poczytała, to by było łatwiej. ABC. Ofiary > przemocy, o których mówimy, to osoby pozostające pod wpływem > przemocowca permanentnie, wieloletnio, stale, wracające, trwające > przy itd. itp. Nie pani, albo pan co dostał/a raz w dziąsło. Resztę > se dośpiewaj, tfu, doczytaj wreszcie. Wybacz, ale to NIJAK nie ma się do tego o czym pisałam. A argument "doczytaj" jest wyjątkowo słaby. > Możecie mylić z czym chcecie, widocznie się dogadać wewnętrznie nie > możecie, jak was tyle/u. Ja wiem, o czym mówię. Też mam się słówek i składni zacząć czepiać? Proszę, nie obniżajmy poziomu jeszcze bardziej... > Poczytaj, poczytaj. Przemoc domowa nie zaczyna się od skatowania. > Prościutko to sobie wyobrażasz i nieprawdziwie. Prościutko i nieprawdziwie to Ty sobie wyobrażasz co ja wiem czy znam. > Myślisz, że to z > Rijanną też się od skatowania zaczęło? tego sprzed paru dni? Myślę, że co tam się stało to się nigdy i tak nie dowiemy. Cokolwiek się jednak nie stało 80% z tego to jest PR. > Faktycznie chodzi o pomoc. Takimi pogardliwymi tekstami, z góry, z > majestatu swojej "wiedzy" i "nieomylności" nikt tym kobietom nie > pomoże - dalej i wciąż będą ukrywały, to co je spotyka, a tym samym > czyny sprawców, i będą zostawały. To m.in. takie osoby jak Ty im > dodają, osoby które nawet nie staraja się zrozumieć, bez odrobiny > dobrej woli, ale ferujace wyroki jak specjaliści i autorytety. Ponownie proszę, abyś nie fantazjowała na temat mojej wiedzy czy woli. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 22:45 black-emissary napisała: > Wybacz, ale to NIJAK nie ma się do tego o czym pisałam. > A argument "doczytaj" jest wyjątkowo słaby. To Twoim zdaniem. Poczytaj też swoje wypowiedzi jeszcze raz. Ja nie mam tu już o czym z Tobą gadać. Zero kontaktu i porozumienia. O kolorach? > > Możecie mylić z czym chcecie, widocznie się dogadać wewnętrznie > > nie możecie, jak was tyle/u. Ja wiem, o czym mówię. > > Też mam się słówek i składni zacząć czepiać? Proszę, nie obniżajmy > poziomu jeszcze bardziej... A to jest akurat lusterko - Twój styl, wziełam tylko przykład. Ja nie jestem z Toba żadne "my", te maniery na mnie nie działają, a będę je wytykała, coby inni przypadkiem się nie zasugerowali patrząc z boku. > > Poczytaj, poczytaj. Przemoc domowa nie zaczyna się od skatowania. > > Prościutko to sobie wyobrażasz i nieprawdziwie. > > Prościutko i nieprawdziwie to Ty sobie wyobrażasz co ja wiem czy > znam. No sama przecież tu piszesz o sobie, no a o kim? > > Myślisz, że to z > > Rijanną też się od skatowania zaczęło? tego sprzed paru dni? > > Myślę, że co tam się stało to się nigdy i tak nie dowiemy. > Cokolwiek się jednak nie stało 80% z tego to jest PR. Być może. Ale jest pewien schemat zachowań, co byś o tym nie myślała. Stwórz swój świat, to będziesz mogła go wykreować i ułożyć od podstaw po swojemu. > > Faktycznie chodzi o pomoc. Takimi pogardliwymi tekstami, z góry, > > z majestatu swojej "wiedzy" i "nieomylności" nikt tym kobietom > > nie pomoże - dalej i wciąż będą ukrywały, to co je spotyka, a > > tym samym czyny sprawców, i będą zostawały. To m.in. takie osoby > > jak Ty im dodają, osoby które nawet nie staraja się zrozumieć, > > bez odrobiny dobrej woli, ale ferujace wyroki jak specjaliści i > > autorytety. > > Ponownie proszę, abyś nie fantazjowała na temat mojej wiedzy czy > woli. Znów - to tylko na podstawie tego, co mi dajesz. Chyba nie myślisz, że jestem jakąś jasnowidzką. Ale proszę bardzo. Adieu. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 02.03.09, 22:56 easz napisała: > To Twoim zdaniem. Poczytaj też swoje wypowiedzi jeszcze raz. Ja nie > mam tu już o czym z Tobą gadać. Zero kontaktu i porozumienia. O > kolorach? Ktośtam: Kobiety pozwalają siebie traktować źle. Ty: Black, słyszysz?! "Pozwalają". Ja: Niektóre pozwalają. Ty: Jak tak, to pozwalają wszystkie. Ja: Wytłumacz, bo nie rozumiem. Ty: Poczytaj. Hę? > A to jest akurat lusterko - Twój styl, wziełam tylko przykład. Wskaż proszę w którym miejscu czepiam się Twoich konstrukcji gramatycznych. > > > Poczytaj, poczytaj. Przemoc domowa nie zaczyna się od skatowania. > No sama przecież tu piszesz o sobie, no a o kim? Ponownie poproszę o wskazanie odpowiedniego cytatu, tym razem gdzie piszę o swojej wiedzy i doświadczeniach w temacie. Czy raczej ich braku. Grochola? :) > Być może. Ale jest pewien schemat zachowań, co byś o tym nie > myślała. Przecież sama w pierwszym moim poście tutaj napisałam, że sprawa jest ważna właśnie ze względu na wzorce zachowań. > Stwórz swój świat, to będziesz mogła go wykreować i ułożyć > od podstaw po swojemu. Ponownie od rzeczy. > Znów - to tylko na podstawie tego, co mi dajesz A cóż Ci takiego "daję"? Póki co głównie czepiasz się końcówek. Mój pogląd na sprawę jest banalnie prosty - jeżeli człowiek sam o siebie nie zadba to nikt inny za niego tego nie zrobi. Tyczy się także kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ciekawe tylko, 03.03.09, 00:12 black-emissary napisała: > Ktośtam: Kobiety pozwalają siebie traktować źle. > Ty: Black, słyszysz?! "Pozwalają". > Ja: Niektóre pozwalają. <Black - słyszysz - "pozwalają"> znaczyło - o, to mam na myśli, zobacz, namacalny dowód, nie trzeba było szukać, zaraz padną dalsze oskarżenia i przeinaczenia, a zaczęło się/zaczyna od "nie wytrzymał". Nie moja wina, że nie łapiesz kontynuacji i potem się robi co innego w dalszym ciągu, niż to, o czym mówiłam na początku. Ok, nie do końca moja, będę pamiętała na przyszłość, bo teraz jeszcze się muszę tłumaczyć. > > A to jest akurat lusterko - Twój styl, wziełam tylko przykład. > > Wskaż proszę w którym miejscu czepiam się Twoich konstrukcji > gramatycznych. ? Mówiłam o Twoim stylu, nie że się czepiałaś mnie, bo nie czepiałaś akurat w tym. > Ponownie poproszę o wskazanie odpowiedniego cytatu, tym razem > gdzie piszę o swojej wiedzy i doświadczeniach w temacie. Czy > raczej ich braku. Grochola? :) Wiedzy? Wygłaszasz opinie i sądy osądy - po nich wnioskuję o Tobie, Twoich poglądach i stosunku do świata. > > Być może. Ale jest pewien schemat zachowań, co byś o tym nie > > myślała. > > Przecież sama w pierwszym moim poście tutaj napisałam, że sprawa > jest ważna właśnie ze względu na wzorce zachowań. A to też "fajna" wybiórczość, że jedne wzorce przyjmujesz za fakt, prawdę, a innych nie. > > Stwórz swój świat, to będziesz mogła go wykreować i ułożyć > > od podstaw po swojemu. > > Ponownie od rzeczy. Nie. Jeśli chciałabyś, żeby było wg Ciebie, tak jak TY myślisz, że jest, to niestety. > > Znów - to tylko na podstawie tego, co mi dajesz > > A cóż Ci takiego "daję"? > Póki co głównie czepiasz się końcówek. Twoje wypowiedzi - opinie itd. j.w. > Mój pogląd na sprawę jest banalnie prosty - jeżeli człowiek sam o > siebie nie zadba to nikt inny za niego tego nie zrobi. Tyczy się > także kobiet. Też mam taki pogląd, ale jeszcze nieco poszerzony. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 03.03.09, 21:04 Easz, nie mam ochoty na słowne przepychanki, więc zostańmy może przy tym, że doszło do nieporozumienia, ok? Wracając do istoty sprawy - to, że niektóre (!) kobiety "pozwalają" się źle traktować w żaden sposób nie umniejsza winy ich prześladowców. Doprawdy jednak ciężko - mnie jak i wielu innym osobom, jak widać po komentarzach - oprzeć się zdziwieniu jak można pozwolić sobą pomiatać. Tak, wiem, napisano tysiące opracowań na ten temat, z kilkoma miałam okazję się zapoznać. I nie zmienia to mojej opinii w temacie. Jak napisałaś wcześniej "przemoc domowa nie zaczyna się od skatowania". Czasami właśnie od tego, czasami (zwykle?) nie, a rzeczywiście od "błahostki", czy raczej całego ciągu błahostek. Ile jednak takich "błahostek" można tolerować? Jak nazwać kobietę, która pozwala sobie dyktować co ma ubrać, z kim rozmawiać czy jak się zachowywać? Pierwsze słowo, które mnie przychodzi na myśl to "głupia", choć być może odpowiedniejszym byłoby "słaba". Tak czy inaczej w przypadku gdy - jak w plotkach o pannie R. - słyszę o kobiecie powracającej do znęcającego się nad nią chłopa to jednoznacznie ocenię to zachowanie jako durne. I cieszy mnie, że ogól uważa to zachowanie za durne - bo to oznacza, że nie ma przyzwolenia na kobiecą głupotę czy słabość. I dobrze! A czy panna R. potrzebuje tylko pomyśleć nad sobą czy zatrudnić sztab psychoterapeutów to już jej i jej rodziny problem. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Ciekawe tylko, 03.03.09, 21:22 Z ktorymi opracowaniami na ten temat sie zapoznalas? Z ciekawosci pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 03.03.09, 21:26 bene_gesserit napisała: > Z ktorymi opracowaniami na ten temat sie zapoznalas? Z ciekawosci > pytam. Niestety ciekawości Twojej nie zaspokoję, gdyż zwyczajnie nie pamiętam nic, co byłoby w stanie je zidentyfikować. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ciekawe tylko, 04.03.09, 00:52 black-emissary napisała: > Easz, nie mam ochoty na słowne przepychanki, więc zostańmy może > przy tym, że doszło do nieporozumienia, ok? Nie jestem pewna, ale niech Ci będzie. > Wracając do istoty sprawy Aha? zostańmy przy tym że, ale wracając do istoty sprawy, hiehie;) Ok, ok. > - to, że niektóre (!) kobiety "pozwalają" się źle > traktować w żaden sposób nie umniejsza winy ich prześladowców. > Doprawdy jednak ciężko - mnie jak i wielu innym osobom, jak widać > po komentarzach - oprzeć się > zdziwieniu jak można pozwolić sobą pomiatać. Ale ja rozumiem, że tak się myśli pospolicie w takich razach! A co Ty myślisz, że ja zawsze taka łoczytana i doświadczona byłam w temacie? Że nigdy się nie dziwowałam i nie gadałam "jak ona może na to pozwolić? toż trzeba gupim być, czy godności nie mieć". W tym rzecz, i dlatego jeśli Ci polecam lekturę i refleksję oraz wolontariat, to wiem co robię - nie dlatego, że chcę komuś upieprzyć, albo żeby było na moje. Ja to po prostu rozumiem od początku do końca, tylko już cierpliwości mam coraz mniej. A jak się zastanowisz, to sama zobaczysz jak blisko jest w opinii ludzi od "pozwala" do "sama jest sobie winna" i "zasłużyła". Podobnie jeśli chodzi o gwałt np., itp. > Tak, wiem, napisano tysiące opracowań na ten temat, z kilkoma > miałam okazję się zapoznać. I nie zmienia to mojej opinii w > temacie. Dziwię się, ale powiedzmy, że wierzę. Może jeszcze nie czas, albo nie te opracowania/badania/autorytety. A może zbyt mało dobrej woli, a może jednak Tobie np. większego wstrząsu potrzeba?.. Ale nie życzę:/ > Jak napisałaś wcześniej "przemoc domowa nie zaczyna się od > skatowania". Czasami właśnie od tego, czasami (zwykle?) nie, a > rzeczywiście od "błahostki", czy raczej całego ciągu błahostek. > Ile jednak takich "błahostek" można tolerować? > Jak nazwać kobietę, która pozwala sobie dyktować co ma ubrać, z > kim rozmawiać czy jak się zachowywać? > Pierwsze słowo, które mnie przychodzi na myśl to "głupia", choć > być może odpowiedniejszym byłoby "słaba". A jak nazwać po prostu chorą osobę? Z depresją, schizofrenika, samobójcę, nie wiem, kogokolwiek - głupi? słaby? Bez urazy, ale nadal nie wiesz czym jest permanentna przemoc "doskonała", przykro mi, i stąd się bierze to "nieporozumienie". > Tak czy inaczej w przypadku gdy - jak w > plotkach o pannie R. - słyszę o kobiecie powracającej do > znęcającego się nad nią chłopa to jednoznacznie ocenię to > zachowanie jako durne. I cieszy mnie, że ogól uważa to zachowanie > za durne - bo to oznacza, że nie ma przyzwolenia na kobiecą > głupotę czy słabość. I dobrze! A na co jest w związku z tym przyzwolenie?.. > A czy panna R. potrzebuje tylko pomyśleć nad sobą czy zatrudnić > sztab psychoterapeutów to już jej i jej rodziny problem. Niezupełnie, tworzą się wzorce np. - głupiej laleczki co "pozwala", no a "jak-suka-nie-da-pies-nie-weźmie", to właśnie pies jest usprawiedliwiony, nie kto inny, jeszcze nie zauważyłaś zależności? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Ciekawe tylko, 04.03.09, 00:56 easz napisała: > A jak się zastanowisz, to sama zobaczysz jak blisko jest w opinii > ludzi od "pozwala" do "sama jest sobie winna" i "zasłużyła". > Podobnie jeśli chodzi o gwałt np., itp. Tu sie nie ma nad czym zastanawiac - slowo 'pozwalac' sugeruje akt swiadomej woli, wybor. 'Pozwolila sie katowc mezowi przez pietnascie lat', 'pozwolila sie zgwalcic obcemu facetowi'. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 04.03.09, 01:26 easz napisała: > Aha? zostańmy przy tym że, ale wracając do istoty sprawy, hiehie;) > Ok, ok. Ręce mi opadły. Ja się naprawdę staram prowadzić dyskusję, a Ty z miejsca wyjeżdżasz z takim czymś... > W tym > rzecz, i dlatego jeśli Ci polecam lekturę i refleksję oraz > wolontariat, to wiem co robię - nie dlatego, że chcę komuś > upieprzyć, albo żeby było na moje. Ja to po prostu rozumiem od > początku do końca, tylko już cierpliwości mam coraz mniej. To nie Ty mi swego czasu zarzucałaś protekcjonalny ton? > A jak się zastanowisz, to sama zobaczysz jak blisko jest w opinii > ludzi od "pozwala" do "sama jest sobie winna" i "zasłużyła". > Podobnie jeśli chodzi o gwałt np., itp. I dlatego nie wolno nigdy zwrócić uwagi na to, że ona też nie zachowuje się tak, jak powinna? > A jak nazwać po prostu chorą osobę? Z depresją, schizofrenika, > samobójcę, nie wiem, kogokolwiek - głupi? słaby? Bez urazy, ale > nadal nie wiesz czym jest permanentna przemoc "doskonała", przykro > mi, i stąd się bierze to "nieporozumienie". Oczywiście, że bywają sytuacje wyjątkowe, pewnie nawet częściej niż prawdopodobieństwo nakazuje. Ale przecież nie każda osoba, która stała się ofiarą przemocy domowej jest schizofrenikiem. > A na co jest w związku z tym przyzwolenie?.. Na kobietę mówiącą "dość". > Niezupełnie, tworzą się wzorce np. - głupiej laleczki co "pozwala", > no a "jak-suka-nie-da-pies-nie-weźmie", to właśnie pies jest > usprawiedliwiony, nie kto inny, jeszcze nie zauważyłaś zależności? Kowalski wychodząc do pracy nie zamkną drzwi do mieszkania. Włamano się i go okradziono. Czy mamy nie krytykować zostawiania otwartych drzwi, bo to może stworzyć wzorzec usprawiedliwiania włamywaczy? Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 01:59 black-emissary napisała: > Ręce mi opadły. Ja się naprawdę staram prowadzić dyskusję, a Ty z > miejsca wyjeżdżasz z takim czymś... Nie no, ja się tylko ustosunkowałam, a wyjechałaś niejako z takim czymś dziwacznym Ty raczej;) > Oczywiście, że bywają sytuacje wyjątkowe, pewnie nawet częściej > niż prawdopodob ieństwo nakazuje. Ale przecież nie każda osoba, > która stała się ofiarą przemocy domowej jest schizofrenikiem. Nie, nie. Ja nie połączyłam schizofrenii z przemocą, jedynie nazwałam przemoc chorobą - również. Schizofrenia, depresja a samobójstwo konkretnie, to była moja odpowiedź na Twoje analogie z kosiarką i czymś tam jeszcze - o tym jakoby _świadomym_ włażeniu pod kombajn, kosiarkę, czy coś tam. CHOROBA - to była moja odpowiedź. > > A na co jest w związku z tym przyzwolenie?.. > > Na kobietę mówiącą "dość". Świadomie być może tak, ale niestety nie widzisz, że nieświadomie tym samym dajesz przyzwolenie na bezkarność katów, bo jeśli ona nie ma nic przeciwko takiemu traktowaniu, to kat może katować bezkarnie, nawet jeśli jego ofiara jest już po pięciu próbach samobójczych i ma zero siły, orientacji i wiary w siebie, sens, pomoc i zmianę. Jeśli dla Ciebie jest to warte Twoich obecnych przekonań, to nie ma sprawy, żyj z tym, powodzenia. > Kowalski wychodząc do pracy nie zamkną drzwi do mieszkania. > Włamano się i go ok radziono. Czy mamy nie krytykować zostawiania > otwartych drzwi, bo to może stworzyć wzorzec usprawiedliwiania > włamywaczy? To ma być co? analogia? Ma się nijak, bo czy Kowalski doświadczał był permanentnej przemocy? A jeśli chodzi o pierwszy raz, którego się tak trzymasz, a który inaczej w rzeczywistości wygląda niż Ci się wydaje - żaden związek uczuciowy chyba Kowalskiego z włamywaczem nie łączył? > > W tym > > rzecz, i dlatego jeśli Ci polecam lekturę i refleksję oraz > > wolontariat, to wiem co robię - nie dlatego, że chcę komuś > > upieprzyć, albo żeby było na moje. Ja to po prostu rozumiem od > > początku do końca, tylko już cierpliwości mam coraz mniej. > > To nie Ty mi swego czasu zarzucałaś protekcjonalny ton? Ja. Bo takim tonem mówiłaś. Dobrej woli też masz coraz mniej, choć miałam nadzieję, że będzie Ci rosła. TO nie było protekcjonalne - nie pisałam tego oh, z wyżyn mojej jakoby supermądrości, bo jej nie mam. Myślałam, że napisałam dość wyraźnie, specjalnie dla Ciebie - jaka była moja droga, jak ja to przeżyłam, z mojego doświadczenia. Wielkie dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 10:07 easz napisała: > Nie no, ja się tylko ustosunkowałam, a wyjechałaś niejako z takim > czymś dziwacznym Ty raczej;) Ja "wyjechałam" z "hie hie" czy protekcjonalnym "ok, ok"? Wybacz, ale to już nie podpada pod błędy w komunikacji. > Nie, nie. Ja nie połączyłam schizofrenii z przemocą, jedynie > nazwałam przemoc chorobą - również. Głupotę też można nazywać chorobą. Epidemią wręcz. > Świadomie być może tak, ale niestety nie widzisz, że nieświadomie > tym samym dajesz przyzwolenie na bezkarność katów, bo jeśli ona nie > ma nic przeciwko takiemu traktowaniu, to kat może katować bezkarnie, Ja "nieświadomie" daję przyzwolenie na bezkarność?! Chris B. będzie bezkarny, bo kretynka do niego wróciła, a ponoć nawet za niego wyszła, więc nikt już jej nie zmusi do zeznań. > nawet jeśli jego ofiara jest już po pięciu próbach samobójczych i ma > zero siły, orientacji i wiary w siebie, sens, pomoc i zmianę. Jeśli > dla Ciebie jest to warte Twoich obecnych przekonań, to nie ma > sprawy, żyj z tym, powodzenia. To się nie zaczyna od pięciu prób samobójczych. > To ma być co? analogia? Ma się nijak, bo czy Kowalski doświadczał > był permanentnej przemocy? A jeśli chodzi o pierwszy raz, którego > się tak trzymasz, a który inaczej w rzeczywistości wygląda niż Ci > się wydaje - żaden związek uczuciowy chyba Kowalskiego z włamywaczem > nie łączył? A co do ma do istoty rzeczy? Błędne zachowanie ofiary NIE USPRAWIEDLIWIA kata. Nigdy, nijak. Ty próbujesz mi wmówić, że wskazując błędy ofiary usprawiedliwiam kata. > Ja. Bo takim tonem mówiłaś. Dobrej woli też masz coraz mniej, choć > miałam nadzieję, że będzie Ci rosła. TO nie było protekcjonalne - > nie pisałam tego oh, z wyżyn mojej jakoby supermądrości, bo jej nie > mam. Myślałam, że napisałam dość wyraźnie, specjalnie dla Ciebie - > jaka była moja droga, jak ja to przeżyłam, z mojego doświadczenia. > Wielkie dzięki. Zabrzmiało to jak wypowiadane z wyżyn mądrości. To o mojej "dobrej woli" też zresztą protekcjonalne. I doprawdy nie proszę Cię o żadne rady "specjalnie dla mnie". Też swoje przeżyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 10:48 >Doprawdy jednak ciężko - mnie jak i wielu innym osobom, jak widać po >komentarzach - oprzeć się zdziwieniu jak można pozwolić sobą pomiatać. ... > Pierwsze słowo, które mnie przychodzi na myśl to "głupia". eee tam, prosty mechanizm obronny. wszyscy, którzy są poszkodowani, to idioci, a ja nie, bo jeszcze mi się nic podobnego (pobicie, kradzież, coś tam) nie zdarzyło. czy są jakieś badania dowodzące, że ofiarami pobić w związku padają tylko osobniki, delikatnie ujmując, mało inteligentne? wątpię. jak dla mnie, skojarzenie czyjegoś nieszczęścia - pierwszego, piątego czy piętnastego w pierwszej kolejności z głupotą, jest równie mało przenikliwym wnioskiem. na dodatek wyjątkowo szkodliwym i dla ofiar, i ogólnie dla problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 11:15 six_a napisała: > eee tam, prosty mechanizm obronny. wszyscy, którzy są poszkodowani, to idioci, > a > ja nie, bo jeszcze mi się nic podobnego (pobicie, kradzież, coś tam) nie zdarzy > ło. Tania psychologia wszystko wytłumaczy :). Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 12:08 no, po pierwsze, stosujesz ją w praktyce: najlepszy ten wpis o człowieku co pod kosiarkę lazł z głupoty. po drugie, jeśli tanie jest dobre, to po co przepłacać? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 12:12 Takie pierdoły to jest mniej więcej poziom podstawowego internetowego argumentu "krytykujesz => zazdrościsz". Na krótką metę zabawne, na dłuższą nużące. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 16:17 a o czym teraz piszesz? i co przebije poziom: ofiara=>głupia? jeśli wolisz krótką metę, nie dopisuj. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 16:22 six_a napisała: > a o czym teraz piszesz? O Twoim "prostym mechanizmie obronnym". > i co przebije poziom: ofiara=>głupia? > jeśli wolisz krótką metę, nie dopisuj. To teraz łaskawie wskaż, gdzie napisałam, że ofiara=>głupia. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 16:34 rozumiem, że termin nie podpasował, ale reszta się zgadza? tak to działa, prawda? bo argumentów przeciw nie widzę czy dopiero zobaczę? wytłumacz mi ze swojej perspektywy, co innego skłania ludzi do nazywania okradzionych, zgwałconych i pobitych kretynami. łaskawie wskazuję: "Włażących pod kosiarki ... też można tłumaczyć na setki sposobów. Dla mnie pozostaną kretynami." o pierwszym skojarzeniu z głupotą już było. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 16:42 six_a napisała: > rozumiem, że termin nie podpasował, ale reszta się zgadza? Wyżej dość dosadnie napisałam co o tym sądzę. > wytłumacz mi ze swojej perspektywy, co innego skłania ludzi do > nazywania okradzionych, zgwałconych i pobitych kretynami. Czuję się, jakbym łbem w mur waliła. To też w zasadzie głupota :). Jeszcze raz: 1) zgwałcony, okradziony, pobity => ofiara 2) łażący po ciemnych uliczkach nocą, zostawiający otwarte drzwi mieszkania, z własnej woli tkwiący w związku z sadystą => kretyn. Przy czym spełnienie warunku 2 nie anuluje punktu 1, a gwałciciel, złodziej czy kat są tak samo winni bez względu na zachowanie ofiary. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 16:54 Proponuję eksperyment. Ponieważ można ubezpieczyć niemal wszystko od wszystkiego podejmuję się wyliczenia stawki ubezpieczenia na wypadek napaści na sumę, powiedzmy 200k PLN. 1. Niepijącej, niebywającej w knajpach nocą lub wracającą z przyjaciółmi, z tendencją do ubierania się "skromnie". 2. Pijącej, czasami do przesady szczególnie w knajpach. Wracającej nie wiadomo czy w towarzystwie, bo nie pamięta. Wychodzącą ubraną "na podryw". Six_a pewnie dopatrzy się dyskryminacji ze strony ubezpieczyciela (bo wynik badania będzie oczywisty) lub zwalania kosztów na ofiarę. Tylko czy zamierzasz walczyć z dyskryminacją głupich? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 18:49 o, mój ulubiony feminista na tym forum:) już sam fakt, że takie ubezpieczenie mógłbyś zawrzeć, świadczy o czym??? try harder. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 19:19 > już sam fakt, że takie ubezpieczenie mógłbyś zawrzeć, świadczy o czym??? A o czym świadczy ubezpieczenie od pożaru, kradzieży i zdrowotne? Takie samo jak każde inne. Zrobisz sobie silikony i zarabiasz nimi, to też je sobie ubezpieczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 21:31 genialne, dzikowy:) ubezpieczenie od pożaru świadczy o tym, że aby pożar zaistniał, spalony nie musiał własnoręcznie podpalać domu ubezpieczenie od napaści świadczy o tym, że nie musisz wystroić się jak tirówka, żeby zostać napadniętym i zgwałconym i nie pisz mi już więcej o byciu więcej narażonym z powodu ubrania, bo śmiać mi się chce. jak Twoja dziewczyna zostanie zgwałcona, to tylko przestępca będzie (za Twoim zresztą przyzwoleniem) oceniał atrakcyjność jej ubioru, choćby chadzała na co dzień w worze pokutnym. amen Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 21:50 > ubezpieczenie od napaści świadczy o tym, że nie musisz wystroić się jak tirówka > , > żeby zostać napadniętym i zgwałconym Jeżeli zostawisz dowód rejestracyjny w samochodzie, który został skradziony lub go nie zamkniesz, lub choćby nie zgłosisz, że jest dodatkowy zestaw kluczy NIE DOSTANIESZ ODSZKODOWANIA! Czemu? Bo na Tobie również spoczywa obowiązek podjęcia działań mających na celu zmniejszenie ryzyka. Dlatego podałem przykład ubezpieczenia na wypadek napaści. Ubezpieczyciel wyliczy ryzyko i jeżeli zgłosisz, że chodzisz w worku pokutnym, nie wracasz samotnie po nocach i nie zdarza Ci się ochlej na mieście to zapłacisz mniejszą składkę, ale w przypadku starania o odszkodowanie Twoja deklaracja zostanie sprawdzona i może się skończyć oskarżeniem o próbę wyłudzenia odszkodowania jeżeli było inaczej niż w deklaracji. To, że gwałciciel jest winny gwałtu nie zwalnia potencjalnych ofiar od OBOWIĄZKU zmniejszenia ryzyka gwałtu. Czarna Posełka słusznie pisze, że osoby, które świadomie lub nierozsądnie narażają się na gwałt, zresztą jak na każdą krzywdę, która może je spotkać, zachowują się głupio. I nie zmienia to faktu, że nie są winne temu, że zostały zgwałcone. Głupio się po prostu narażają na szkodę. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 23:36 > lub choćby nie zgłosisz, że jest dodatkowy zestaw kluczy NIE > DOSTANIESZ ODSZKODOWANIA! nie plączmy się w takich szczegółach, dobra? jest to bez sensu. o ile w przypadku samochodu mamy te prostackie kluczyki w liczbie sztuk dwóch i łatwość stwierdzenia, czy te kluczyki są czy ich nie ma, o tyle w przypadku narażenia się na gwałt utonęlibyśmy w absurdach, bo niby co będziemy określać? długość sukienek, porę dnia czy grubość warstwy makijażu, na której kończy się normalna-ostrożna kobieta, a zaczyna lekkomyślna lafirynda, która sama się prosiła? żałosne w złodziejstwie i napaściach jest nie to, jak łatwa czy bezmyślna okazała się ofiara, tylko jak łatwo było przestępcy sięgnąć po to, co nie swoje. są ludzie, którzy oddają znalezioną kasę, jesteś sobie w stanie to wyobrazić? a mogliby ją wziąć, a wg Twojej teorii nawet powinni, bo leżało na środku ulicy zostawione przez ewidentnego kretyna, więc to wina kretyna. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 23:49 six_a napisała: > żałosne w złodziejstwie i napaściach jest nie to, jak łatwa czy bezmyślna > okazała się ofiara, tylko jak łatwo było przestępcy sięgnąć po to, co nie swoje > . > są ludzie, którzy oddają znalezioną kasę, jesteś sobie w stanie to wyobrazić? a > mogliby ją wziąć, a wg Twojej teorii nawet powinni, bo leżało na środku ulicy > zostawione przez ewidentnego kretyna, więc to wina kretyna. Jeszcze raz - brak odpowiedniego zabezpieczenia się przez ofiarę przed szkodą nie oznacza, że ofiara "sama sobie winna", nie oznacza, że złoczyńca jest jakkolwiek usprawiedliwiony. Jednocześnie wina przestępcy nie powoduje, że nie wolno zwrócić uwagi na niefrasobliwość ofiary. Jeżeli idę nocą samotnie przez niebezpieczną okolicę to zachowuję się głupio. Wszystko jedno czy mnie ktoś napadnie czy nie, zachowanie głupim pozostaje. Jeżeli ktoś mnie napadnie to wszystko jedno czy zrobi to w biały dzień czy owej nocy popełnia takie samo przestępstwo. Ocena tych kwestii jest niezależna. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 02:03 > Jeżeli idę nocą samotnie przez niebezpieczną okolicę to zachowuję się głupio. Wszystko jedno czy mnie ktoś napadnie czy nie, zachowanie głupim pozostaje. nienobłagam, nie od nowa kupa ludzi w tym kraju idzie przez ciemną okolicę zimą do roboty i tak samo wraca, nie wszyscy żyją w oświetlonym centrum pod obstrzałem kamer - to którędy mają wracać, żebyś wreszcie raczyła sięgnąć wzrokiem poza czubek własnego nosa i zdjąć z nich ten absurdalny zarzut głupoty, będący twoją jednostkową opinią, a nie jakimś ogólnie obowiązującym prawem. no czy to jest takie trudne? Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 02:08 > zdjąć z nich ten absurdalny zarzut głupoty, będący twoją jednostkową opinią, a > nie jakimś ogólnie obowiązującym prawem. > no czy to jest takie trudne? Widać jest, skoro nawet systemy obliczające współczynnik ryzyka się gubią. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 02:34 co mają systemy obliczania do tego, czy uważasz kogoś za idiotę i z jakiego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 02:38 Jak zapłacisz to się dowiesz. P.S. Poniżej pasa. Wiem i przyznaję. Nie możesz mi zatem już dowalić :P Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 02:43 nie mam drobnych P.S. a, nie nie nie, podobno chcieć znaczy móc. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:32 six_a napisała: > żebyś wreszcie raczyła sięgnąć wzrokiem poza czubek własnego nosa Żebyś Ty tak wreszcie raczyła przestać mnie obrażać... :( Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:34 ale ja Cię nie obrażam, no może poza tekstem z murem, przęgięłam:) Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:55 Cały czas robisz jakieś uwagi pod moim adresem. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:57 tak? a które były szczególnie uciążliwe? postaram się uważać w przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
powie-wiatru Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 21:44 dzikowy napisał: > Proponuję eksperyment. Ponieważ można ubezpieczyć niemal wszystko od wszystkieg > o > podejmuję się wyliczenia stawki ubezpieczenia na wypadek napaści na sumę, > powiedzmy 200k PLN. > 1. Niepijącej, niebywającej w knajpach nocą lub wracającą z przyjaciółmi, z > tendencją do ubierania się "skromnie". > 2. Pijącej, czasami do przesady szczególnie w knajpach. Wracającej nie wiadomo > czy w towarzystwie, bo nie pamięta. Wychodzącą ubraną "na podryw". > .................................................................... Statystyki podają, że najczęściej dochodzi do gwałtów w miejscu zamieszkania ofiary a sprawcami są osoby które zna. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 21:58 > Statystyki podają, że najczęściej dochodzi do gwałtów w miejscu > zamieszkania ofiary a sprawcami są osoby które zna. Nie dziwota - w miejscach, w których statystycznie najdłużej przebywa. Dlatego też najwięcej wypadków zdarza się w domu. A sprawcy? - seryjni też pierwszą ofiarę upatrują w sąsiedztwie. Odpowiedz Link Zgłoś
powie-wiatru Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:10 dzikowy napisał: > > Statystyki podają, że najczęściej dochodzi do gwałtów w miejscu > > zamieszkania ofiary a sprawcami są osoby które zna. > > Nie dziwota - w miejscach, w których statystycznie najdłużej przebywa. Dlatego > też najwięcej wypadków zdarza się w domu. > A sprawcy? - seryjni też pierwszą ofiarę upatrują w sąsiedztwie. Tutaj jest trochę więcej na ten teamt: survivors.pl/index.php?dzial=gwalt2 Na podstawie badań 900 kobiet (Diana Russell) wybranych losowo. Stwierdzono, 3% było zgwałconych przez obcego im mężczyznę, 8% przez swoich mężów. Te wyniki obejmują wszystkie kobiety, nawet te, które nigdy nie były mężatkami. Jeśli policzymy tylko kobiety, które były mężatkami, aż 14% czyli 1 na 7 kobiet przyznała, że była zgwałcona przez męża. Według badań Finkelhor & Kersti Yllo przeprowadzonych na 300 kobietach, 10% z nich, zgłosiło gwałt przez współmałżonka, a 3% przez obcego im mężczyznę. Statystyki nie oficjalne są drastyczne, prawie co druga kobieta jest krzywdzona. www.zdrowemiasto.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1731&alt=47 Demitologizacja gwałtu W powszechnym mniemaniu gwałtu na kobiecie dopuszcza się jakiś prymitywny, nieznajomy mężczyzna, w zapuszczonym parku, pod osłoną nocy. Zdarza się to dość rzadko i to najczęściej tym kobietom, które same tego chcą. Tymczasem istnieje szereg badań naukowych, które demitologizują tak przedstawione zjawisko gwałtu. Badania niespełna czterystu młodych słuchaczek studium wykazały, że 15% z nich w przeszłości było zmuszanych do odbycia stosunku seksualnego. Jedne z badań ujawniły, że najczęściej do gwałtu dochodzi na randce z chłopakiem, który dziewczynie się podoba i z którym rozważała możliwość „chodzenia” w niedalekiej przyszłości. Inne badania wykazały, że sprawcami ponad 60% gwałtów są sympatie, narzeczeni, bądź mężowie ofiar. Jeszcze inne wyniki badań na populacji niespełna tysiąca zamężnych kobiet okazały się zaskakujące dla samych naukowców: 14% kobiet zostało zgwałconych przez własnych mężów. Ciekawych danych dostarczył jeden z eksperymentów przeprowadzonych w laboratorium. Mężczyznom pokazywano w nim nagrania video przedstawiające zarówno sceny dobrowolnego stosunku seksualnego, jak i gwałtu. Obiektywne pomiary fizjologiczne, jak i ich własne zeznania ujawniły, że oba rodzaje scen są dla nich podniecające w równym stopniu. Badania te nie świadczą o tym, że każdy mężczyzna jest potencjalnym agresorem seksualnym. Wykazują raczej znaczne pokłady różnego rodzaju atawizmów rządzących naszym życiem seksualnym w sposób nie zawsze przez nas uświadomiony. Jak wobec tego wyobrażasz sobie to wyliczanie ubezpieczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:20 > Jak wobec tego wyobrażasz sobie to wyliczanie ubezpieczenia? Wyliczenie miało dotyczyć nie ryzyka gwałtu, a napaści. Gwałt ze strony osób znanych to zupełnie inna kwestia. Cały czas dyskutujemy z six_ą o używaniu zdrowego rozsądku. Nie rozumiem zatem czemu taki apel jest uważany za: 1. usprawiedliwienie sprawców kosztem ofiar 2. oskarżanie mnie u uznawanie każdej ofiary gwałtu za idiotkę a priori W sytuacji każdego tragicznego zdarzenia ofiara mówi sobie najczęściej, że mogła zrobić więcej. Ja tak nie uważam - czasami może zrobić więcej, czy to używając zamków czy to unikając hazardowej okolicy czy to rozglądając się przed przejściem przez ulicę. Tyle. Tobie, Powiew też się oberwie - Six_a w innym wątku postulowała okresowe i obowiązkowe badania mężczyzn, żeby prewencyjnie wykluczyć gwałcicieli in spe. Ja udowadniałem jej nielegalność takiego pomysłu, Twoje cytaty jego niedorzeczność. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:28 >Wyliczenie miało dotyczyć nie ryzyka gwałtu, a napaści. Gwałt ze >strony osób znanych to zupełnie inna kwestia. Cały czas dyskutujemy >z six_ą o używaniu zdrowego rozsądku. BO WSZYSCY tego rozsądku używali, dlaczego, dzikowy, uważasz innych za debili, no oświeć mnie. a może masz dowody, że to byli skrajnie lekkomyślni na co dzień ludzie, na dodatek z niskim iq. no może i tacy się zdarzyli, ale to nie jest podstawa do uważania, że każdy wyłączył rozsądek na krótko przed napaścią. no zlituj się, ile można o tym samym! i nie odwracaj świnki ogonem, bo gwałt jest gwałt, a teraz nagle ten domowy już nie pasuje do Twoich dobrych rad wujka dzikowego? Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:37 no może i tacy się zdarzyli, ale to nie jest > podstawa do uważania, że każdy wyłączył rozsądek na krótko przed napaścią. Znowu nieuprawniona teza, ale przyznam Ci rację - może się takie osoby zdarzyły. Skoro ja piszę truizmy, to czemu zamiast napisać - masz rację, to truizm - stale je podważasz? > i nie odwracaj świnki ogonem, Świnki nie mają ogonów. bo gwałt jest gwałt, a teraz nagle ten domowy już > nie pasuje do Twoich dobrych rad wujka dzikowego? Jakiś czas temu pisałaś o genetycznych i społecznych skłonnościach do wchodzenia w związki toksyczne lub relacje prowadzące do przemocy. Może badajmy potencjalne ofiary pod kątem tych skłonności i narzucajmy im celibat? Rada wujka dzikowego. Żeby ją obalić możesz użyć moich argumentów, nawet Ci podstawę prawną podam. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:46 przecież to jest Twoja teza, do jasnej anelki?!? pierniczysz o braku podstawowej dawki rozsądku u ofiar od wczoraj co najmniej. >to czemu zamiast napisać szczerze? myślałam, że masz świadomość truizmu, a jeśli nie miałeś, to już masz. i: ja go nie podważam jako truizmu, tylko jako argument w dyskusji o ofiarach i ich domniemanej głupocie wynikającej z braku rozsądku wynikającego z głupoty. > Świnki nie mają ogonów. a kość ogonową? >Może badajmy potencjalne ofiary pod kątem tych skłonności i narzucajmy im celibat? co to za brednie znowu??? jak Ci się znudziło, to przestańmy po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:58 pierniczysz o braku podstawowe > j > dawki rozsądku u ofiar od wczoraj co najmniej. Braku podstawowej dawki rozsądku o ofiar pozbawionych podstawowej dawki rozsądku. Tu się zgodzę. > a kość ogonową? Tak. > co to za brednie znowu??? jak Ci się znudziło, to przestańmy po prostu. Twoją metodą rozwiązania problemu gwałtów było okresowe badanie wszystkich mężczyzn pod kątem skłonności do agresywnych zachowań seksualnych i kierowanie na terapię. Powiew przytoczyła fragment, który neguje naukowe podstawy takich badań (ja negowałem je z przyczyn prawnych). Skoro jednak sama podajesz dowody na skłonność ofiar do wchodzenia w związki z gwałcicielami to może je okresowo badać i kierować na terapię. Pomijając legalność-realność przedsięwzięcia miałoby to wpływ na redukcję przypadków gwałtu ze strony partnerów. A przecież brak pomysłów na rozwiązanie tego problemu przed chwilą zarzucałaś mi. Zaprzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 23:15 >Braku podstawowej dawki rozsądku o ofiar pozbawionych podstawowej dawki rozsądku. Tu się zgodzę. taaa, tylko zapominasz, że "ofiary pozbawione podstawowej dawki rozsądku" to tylko Twój osąd, nie żadna rzeczywistość. a osąd ten wyrabiasz sobie na podstawie doniesień pudelka czy rubryki kryminalnej, gdzie napisano, że było ciemno, a ofiara była sama, wątła podstawa, by stwierdzić nawet brak rozsądku. w tamtej dyskusji chodziło mi o dostęp obywateli, nie tylko mężczyzn do opieki psychologicznej w ramach ubezpieczenia. i ta opieka istnieje na etapie przedszkolnym i szkolnym - więc nie zaczynaj o wolnościach - i potem się urywa, by powrócić w formie leczenia psychiatrycznego lub konfliktu z prawem wynikającego z jakichś tam zaburzeń. nie będę odgrzewać kotleta, bo już się wypowiedziałam obszernie tam. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 23:31 > taaa, tylko zapominasz, że "ofiary pozbawione podstawowej dawki rozsądku" to > tylko Twój osąd, nie żadna rzeczywistość. Posługuję się modelową "ofiarą pozbawioną rozsądku". > w tamtej dyskusji chodziło mi o dostęp obywateli, nie tylko mężczyzn do opieki > psychologicznej w ramach ubezpieczenia. Twój post z 12.01: d) badania psychologiczne na wszystkich etapach rozwoju, e) monitorowanie przeszłości i niedopuszczanie do zatrudniania się osób rozchwianych psychicznie i seksualnie w szkołach, ośrodkach sportowych itp. f) objęcie takich osób obowiązkiem terapii, Chociaż, skoro lepiej niż ja wiesz co ja piszę, tym bardziej wiesz lepiej co sama napisałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 07.03.09, 17:45 > Posługuję się modelową "ofiarą pozbawioną rozsądku". no nareszcie! na wyborze tego akurat modelu polega idiotyzm Twojego rozumowania. bierzesz kompletny margines (czyli te skrajnie nieodpowiedzialne osoby) do podsumowania wszystkich możliwych ofiar dajmy na to gwałtów. pomijam litościwie, że taka ocena formułowana przez osoby postronne = klasyczne bicie piany i wymądrzanie się, i nic nie wnosi do sprawy: ani nie pomaga ofiarom, ani nie wpływa na przestępców, ani nawet nie działa prewencyjnie. wpisuje się za to w mądraliński ton przeróżnych pudelków i superekspresów, które zawsze wiedzą lepiej. kup sobie moher, wracając z odpustu i zasiądź do plot z kumami, pewnie lepiej docenią te gadki o nieostrożności niż ja. no, ale jednak po coś tę pianę bijesz, przypuszczam, że poprawia Ci to samopoczucie. czy w cytacie ze mnie, który przytaczasz, jest cokolwiek o gwałcicielach płci męskiej, o mężczyznach wyłącznie, i czy w ogóle jest w tym cytacie cokolwiek, co byłoby sprzeczne z moją wypowiedzią wyżej, zaczynającą się od: "o ile pamiętam...". Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 07.03.09, 19:28 > idiotyzm Twojego rozumowania. Rozumowanie i idiotyzm to oksymoron. Rozumowe podejście do dowolnego zagadnienia od dowolnej strony idiotyczne nie jest - może być nawet ćwiczeniem. klasyczne > bicie piany i wymądrzanie się, i nic nie wnosi do sprawy: ani nie pomaga > ofiarom, ani nie wpływa na przestępców, ani nawet nie działa prewencyjnie. A musi? Tobie się wydaje, że masz jakiś wpływ na otaczającą rzeczywistość. Skończ zatem bicie piany ograniczające się do negowania wszystkiego co napiszę jak czy Black. Troszkę konstruktywizmu. :P kup sobie moher, wracając z odpustu i zasiądź do plot z > kumami, pewnie lepiej docenią te gadki o nieostrożności niż ja. no, ale jednak > po coś tę pianę bijesz, przypuszczam, że poprawia Ci to samopoczucie. Pisałem o obchodzie (od czas. obejść), nie odpuście, ale Ty i tak wiesz lepiej. > czy w cytacie ze mnie, który przytaczasz, jest cokolwiek o gwałcicielach płci > męskiej, o mężczyznach wyłącznie Nie. Jest o obowiązku badania. Nie musi być dla jednej płci żeby było to nielegalne, oprócz tego, że bezcelowe. Twoje posty to albo krytyka moich wypowiedzi (lub Black) jako nieproduktywnych lub trywialnych, lub nieprawdziwych i będących skutkiem "idiotyzmu rozumowania". Jak sama coś wymyślisz to nierealne banialuki zarzucające podstawowe prawa człowieka. (Czekam na pytanie - a co z podstawowymi prawami ofiary? D.C. al Fine) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 07.03.09, 22:52 >Rozumowe podejście do dowolnego zagadnienia od dowolnej strony idiotyczne nie jest niczego innego nie byłeś w stanie w tym miejscu wymyślić? > Skończ zatem bicie piany ograniczające się do negowania panowie przodem, jak przystało na ff;) > Pisałem o obchodzie (od czas. obejść), a co mnie to OBCHODZI, nie rozumiesz, nie odpisuj albo dopytaj. > Nie. Jest o obowiązku badania. Nie musi być dla jednej płci żeby było to nielegalne, oprócz tego, że bezcelowe. a co ma ten stary, odkurzony piernik do tematu rihanny? dzikowy, ja Cię znam ;), zjeżdżasz z tematu, bo przestałeś mieć argument przyzwoitego ubierania się w stosunku do ofiar np. gwałtów domowych, bicie piany też wyszło z worka, no nie wiem, co Ci strzeliło teraz do przemęczonej główki z tymi badaniami. > Jak sama coś wymyślisz to nierealne banialuki zarzucające podstawowe prawa człowieka. i co z tego tak właściwie??? dziś nierealne, jutro może realne, kto wie? Ty???? rotf. >Czekam na pytanie - a co z podstawowymi prawami ofiary a dużo masz czasu? Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 01:07 > zjeżdżasz z tematu, bo przestałeś mieć argument przyzwoitego ubierania się w > stosunku do ofiar np. gwałtów domowych, bicie piany też wyszło z worka, no nie > wiem, co Ci strzeliło teraz do przemęczonej główki z tymi badaniami. > i co z tego tak właściwie??? dziś nierealne, jutro może realne, kto wie? Ty???? > rotf. Bo nie ma argumentów. Można się bawić tematem, ale niczego nie osiągniesz ani Ty, ani my, dlatego, że ofiara i sprawca gwałtu lub usiłowania gwałtu zaczyna się dopiero w trakcie gwałtu/usiłowania lub po. Do tego czasu nie ma możliwości reakcji. Nie wymyślisz żadnego sposobu reakcji na zdarzenie, którego jeszcze nie było, więc możemy sobie dyskutować do woli. Spróbujesz prewencji poprzez eliminowanie sprawców in spe złamiesz podstawowe prawa człowieka. Co do Rihanny i innych będących w związkach z przestępcami, to szczerze - wali mnie to. Spośród osób ze świecznika bardzo szanuję odwagę i zachowanie Tiny Turner dla przykładu, a Rihanny uważam za głupie. Jak lubi, to niech się trzyma chłopa - na zdrowie. Przytoczenie tematu badań to był przykład, że nie ma rozwiązania jednocześnie skutecznego w prewencji i nie łamiącego prawa. Uważasz, że kiedyś będzie legalne? Licz na to. Ja oczekuje powrotu czasów żon ze Stepford, mamy podobne szanse. W temacie kobiet gwałconych w związkach zająć się należy wyłącznie tymi ofiarami, które nie mają finansowych możliwości, żeby zerwać związek. Należy im to umożliwić i tyle. Resztę, czyli dziane laski ze świecznika uważam za "nierozsądne". Że w związku trzymają je emocje? To widać gwałt nie wywołał emocji wystarczająco silnych. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 01:27 >Można się bawić tematem, ale niczego nie osiągniesz ani owszem chcę osiągnąć, ale nie zbawienie świata, jak sobie tam roisz, tylko to, żebyś przestał używać epitetu głupoty w stosunku do ofiar, bo się nie ubrały, jak należy albo bo lubią dostawać lanie. a jeśli musisz, zaznaczaj z łaski, że to Twoja osobista opinia, a nie prawo ogólne. >Nie wymyślisz żadnego sposobu reakcji na zdarzenie, które tradycyjnie bujasz w obłokach, bo ja nigdzie nie wymyślam sposobów, a przynajmniej nie przy tej dyskusji. >Spróbujesz prewencji poprzez eliminowanie sprawców in spe zł ustaliliśmy już chyba, że nie wracamy do tamtej dyskusji, ogłuchłeś?:) >Spośród osób ze świecznika bardzo szanuję odwagę i zachowanie Tiny >Turner dla przykładu, a Rihanny uważam za głupie. muszę Cię zmartwić, tina oberwała znacznie więcej od ike'a niż (na razie) rihanna od chrisa, i też nie odeszła po pierwszym siniaku - czyli tak samo głupia była, mówiąc po twojemu. nie wiem, skąd faworyzowanie? bo tina starsza i uważanko się należy?;) >To widać gwałt nie wywołał emocji wystarczająco silnych. no widzisz, zatoczyliśmy kółeczko i sięgnąłeś właśnie dna corgana i tego drugiego, nie pamiętam jak mu tam. uściśnij kolesiom prawicę. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 01:34 > przykładu, a Rihanny uważam za głupie. > muszę Cię zmartwić, tina oberwała znacznie więcej od ike'a niż (na razie) > rihanna od chrisa, i też nie odeszła po pierwszym siniaku Teraz nie ma przyzwolenia na przemoc w związku, wtedy nie było na rozwód. Teraz uważamy, że Rihanna jest głupia, bo się trzyma tego tam, wtedy pewnie uważalibyśmy inaczej, nie wykluczam. Co z Bardotką? Też walczyła z całym otoczeniem, w końcu była "ikoną". > >To widać gwałt nie wywołał emocji wystarczająco silnych. > no widzisz, zatoczyliśmy kółeczko i sięgnąłeś właśnie dna corgana i tego > drugiego, nie pamiętam jak mu tam. uściśnij kolesiom prawicę. Nie rozumiem. Nie odchodzi, choć jej nie bronią (a nawet radzą), to widać tak jest jej lepiej. O W. Houston nie piszę, bo ona wpadła w dragi, ale Rihanna chyba nie ma chłopa dilera? Oburzasz się na sepulki? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 02:19 dzikowy, ja już mam dosyć. nie będę z Tobą pleść trzy po trzy na temat bardotki i łitnej;) wrrr, nie chodzi o to, ROBI rihanna, tylko o to, jak Ty czy inni to OCENIACIE. Mówiąc: gwałt nie wywołał emocji wystarczająco silnych, została, "bo to lubi", jak najbardziej rozpowszechniacie wyssane z palca opinie - no kto lubi dostawać wpie...za przeproszeniem??? poza zdeklarowanymi masochistami powiedzmy. to jest to wasze zdroworozsądkowe podejście? i co to są "sepulki"?;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 02:38 To, co robi Rihanna ma większy wpływ niż nasze paplanie, dlatego tym bardziej powinna być krytykowana za pozostanie w takim związku. Skutki jej zaniechania powodują ocenę, a raczej refleksję nad przyczyną, a tej w ogóle nie powinno być, bo nie powinna była z nim zostać. Jedyne na co możemy mieć wpływ to ogólna ocena zjawiska. Będzie postrzegane jednoznacznie negatywnie, to wezmą się za szczegóły specjaliści na polecenie polityków, którzy robią tylko to, co im się opłaca. Więc jeżeli piszę - ma z nim zerwać choćby się paliło i waliło to tylko w tym celu. Jeżeli napiszę, że została dlatego, że jest głupia, z tego samego powodu. poza zdeklarowanymi masochistami powiedzmy. to > jest to wasze zdroworozsądkowe podejście? > i co to są "sepulki"?;) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 13:09 ile razy ja jeszcze powtórzę, że opierasz swoje szumne krytyki na donosach pudelka, czyli na niczym. nie wiesz na pewno, czy została, bo może to ordynarna plota, a nawet jeśli została, to dalej nie wiesz na jakich warunkach. a co jeśli rzeczona rihanna została z tym chrisem i oboje podjęli terapię? jestem pewna, że o tym pudelek by nie napisał, bo raz że pewnie nie wie - cały system tych donosów opiera się wyłącznie na fotkach pstrykniętych przez fotografów i pokazujących parę razem - tylko co z tego do jasnej cholery niby wynika? dwa, że to jest mało atrakcyjne mięcho dla ludu czytającego pudelka, lepiej napisać, że wróciła, więc jest głupia i daje zły przykład, a dzikowy przyklaśnie i będzie niósł krytykę na sztandarze w imię niewiadomo za bardzo czego - bo w sumie ani go to ziębi, ani grzeje. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 13:41 six_a napisała: > ile razy ja jeszcze powtórzę, że opierasz swoje szumne krytyki na donosach > pudelka, czyli na niczym. nie wiesz na pewno, czy została, bo może to ordynarna > plota, a nawet jeśli została, to dalej nie wiesz na jakich warunkach. a co jeśl > i > rzeczona rihanna została z tym chrisem i oboje podjęli terapię? jestem pewna, ż > e > o tym pudelek by nie napisał, bo raz że pewnie nie wie - cały system tych > donosów opiera się wyłącznie na fotkach pstrykniętych przez fotografów i > pokazujących parę razem - tylko co z tego do jasnej cholery niby wynika? dwa, ż > e > to jest mało atrakcyjne mięcho dla ludu czytającego pudelka, lepiej napisać, że > wróciła, więc jest głupia i daje zły przykład, a dzikowy przyklaśnie i będzie > niósł krytykę na sztandarze w imię niewiadomo za bardzo czego - bo w sumie ani > go to ziębi, ani grzeje. Opierając się na tym co na Pudelku (i nie tylko, sprawa była opisywana przez wiele mediów) napisano i zakładając, że sam fakt istnienia Rihanny i jej chłopa jest prawdą to widzę tylko jedno wytłumaczenie - jeżeli Rihanna jest masochistką to wszystko odszczekuję i niech się dobrze bawią. Żadne inne wytłumaczenie usprawiedliwiające ją nie zgadza się choćby z tymi powierzchownymi faktami, jakie przedstawiono. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 13:48 le razy ja jeszcze powtórzę, że opierasz swoje szumne krytyki na donosach pudelka, czyli na niczym. Zupełnie na niczym, bo pudelka nie czytam, kim jest owa Rihanna pojęcia nie mam, poza tym, że dostała od chłopa bęcki i nie odeszła. A. Krytykuję dostanie wpie...i pozostanie w związku osób A i B, czyli zupełnie dla mnie abstrakcyjnych, takich, które mnie ani ziębią, ani grzeją. B. Pozostanie i podjęcie terapii dwóch abstrakcyjnych osób Ai B inaczej ocenię. C. Odejście A od sprawcy B jeszcze inaczej ocenię. Przy braku dzieci i przy odpowiedniej ilości kasy wybierając opcję A w moim pojęciu osoba A jest idiotką. Czy to Rihanna - nie wiem. Rihanna z pudelka z pewnością tak. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 14:46 tina też nie odeszła tak hop siup, ale jakimś cudem zasługuje na Twój szacun. i weź mnie nie osłabiaj brakiem rozwodów, to nie był XVIII wiek, tylko lata 70. ubiegłego stulecia. i nieeeeee, nie krytykujesz wpie..., tylko głupotę pobitej. >A w moim pojęciu osoba A jest idiotką. nadal świadczy to wyłącznie o Twoim bladym pojęciu, nie tylko o każdym dowolnym przypadku ale i o problemie jako takim. a twoja opinia na temat czy ktoś jest idiotą czy nie, jest na pewno supercenna dla ludzkości i dla rihanny, myślałby kto. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 15:17 nadal świadczy to wyłącznie o Twoim bladym pojęciu, nie tylko o każdym dowolnym > przypadku ale i o problemie jako takim. a twoja opinia na temat czy ktoś jest > idiotą czy nie, jest na pewno supercenna dla ludzkości i dla rihanny, myślałby > kto. Owszem. Określenie zachowania idiotycznego jest jednoznacznie pejoratywne, dlatego nie chcąc zostać posądzonym o brak rozumu unikać się będzie zachować W POWSZECHNEJ OCENIE idiotycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 18:49 postęp normalnie! czyżbyś w końcu zajarzył różnicę między oceną czyjegoś zachowania a oceną ryczałtową osoby? no, gratuluję! >dlatego nie chcąc zostać posądzonym o brak rozumu unikać się będzie zachować W POWSZECHNEJ OCENIE idiotycznych tak, na pewno, tak jak martyna wojciechowska przestanie jeździć na wyprawy, bo pół forum jakiejś tam gazety uważa ją za wyrodną matkę. eeee tam. nie rozśmieszaj mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 18:56 Raczej gdyby całe fora kilku gazet napisało, że jest głupia. Określenie "Głupi" napiętnuje jednoznacznie i celnie bez względu na poglądy. Dlatego tak się burzysz, bo uważasz, że zarzucanie ofierze głupiego postępowania dodatkowo ja krzywdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 19:00 omatko, a już było światełko w tunelu. NIE zarzucanie głupiego zachowania, a ocenianie tej osoby jako głupiej. i owszem, komentarze: co za debilka, kretynka, idiotka są krzywdzące - wbij to sobie. co innego powiedzieć: źle postąpiłeś, a co innego: jesteś złym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 19:07 Czy nie pisałem, że Rihanna (ta opisana, nie rzeczywista, o której nie wiem nawet czy śpiewa czy gra) postępuje głupio? Dziwna ta rozmowa. Ja operuję na abstraktach, Ty na konkretach - facet gada z babą po prostu. Tylko Black obraz rozwala. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 19:13 taaaa, tylko biedna rihanna rzeczywista jest i może nie wiedzieć, że jakiś wielce wysublimowany typek forumowy operuje na abstrakcie rihanny. kochany, ja widzę, że Ty i black jak te dwie myjące się rąsie. nie przeszkadzam ;P Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 19:26 > taaaa, tylko biedna rihanna rzeczywista jest i może nie wiedzieć, że jakiś > wielce wysublimowany typek forumowy operuje na abstrakcie rihanny. Według Ciebie i tak uważam, że jest głupia, więc nie ma szans się zorientować w niuansach. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 19:52 > Według Ciebie i tak uważam, że jest głupia, co to znaczy "według mnie", dzikowy? Według Ciebie chyba, masz początki alzheimera???: "...uważamy, że Rihanna jest głupia, bo się trzyma tego tam..." Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 19:57 masz początki alzheimera??? Raczej Parkinsona, ale po kieliszku jakoś przechodzi :P Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 20:05 > Raczej Parkinsona, ale no, też fatalnie, ale co robić, starość. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 19:53 six_a napisała: > taaaa, tylko biedna rihanna rzeczywista jest i może nie wiedzieć, że jakiś > wielce wysublimowany typek forumowy operuje na abstrakcie rihanny. Prawdziwej Rihanny pewnie to i tak nie rusza, wszystko jedno jak gadają, byle by gadali. Tyle tutaj natomiast napisano o wzorcach - ów tragicznie durnie zachowujący abstrakt Rihanny tworzy wzorzec, który może mieć tragiczne skutki dla wielu prawdziwych osób. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 19:57 >Prawdziwej Rihanny pewnie to i tak nie rusza, no, jak jej nie rusza, to chyba wasze teorie o edukacyjnym charakterze punktowania czyjejś domniemanej głupoty właśnie legły w gruzach. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 20:05 Nie legły. Rihanna jest brana za wzór przez jej "target". Dlatego to jak zostanie opisane jej zachowanie, zupełnie niezależnie od tego czy zgodnie z prawdą czy nie - nikt na to nie zwróci uwagi, taki będzie wpływ opisu na osoby, które znajdą się w podobnej sytuacji i na obraz Rihanny (wyobrażony, wyczytany...) zwracają uwagę podejmując decyzję. Dlatego Stawiałem T.Turner jako wzór, bo chciałbym, żeby osoby, które staną przed podobnym wyborem postąpiły jak ona. Co do Rihanny: Opisano, że dostała od chłopa bęcki - stało się to faktem dla odbiorcy Opisano, że nadal z chłopem jest - to też jest faktem dla odbiorcy Laski chore na jej punkcie i będące w podobnej sytuacji nie zadzwonią do idolki, żeby wyjaśnić wątpliwości i szczegóły, tylko zajrzą do plotka. To jak było naprawdę jest nieistotne. Wpływ ma jak to przedstawiono w Brawo, Plotku i innych. Rihanna tam opisana jest głupia. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 20:39 zieeeeeeeew target rihanny współczuje rihannie i wiesza psy na koledze krzysiu-misiu. a głupotę wytykają rihannie tylko takie zawistne typki jak.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 20:48 six_a napisała: > target rihanny współczuje rihannie i wiesza psy na koledze krzysiu-misiu. Też oczywiście kompletnie bezpodstawnie, opierając się tylko na tym, co na Pudelku napisali... Ktoś tutaj komuś wcześniej zarzucał bronienie bestii. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 20:46 six_a napisała: > no, jak jej nie rusza, to chyba wasze teorie o edukacyjnym charakterze > punktowania czyjejś domniemanej głupoty właśnie legły w gruzach. Tak to jest jak się czyta po łebkach... Przecież zaraz w następnym akapicie odniosłam się do tych "gruzów". Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 19:51 dzikowy napisał: > Tylko Black obraz rozwala. Przepraszam :(. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 02:42 six_a napisała: > wrrr, nie chodzi o to, ROBI rihanna, tylko o to, jak Ty czy inni to OCENIACIE. Dzikowy bardzo dobrze to posumował, pozostaje za nim powtórzyć - to co robi Rihanna ma (niestety) wpływ na innych, więc tym bardziej powinniśmy - w miarę swoich skromnych możliwości - to krytykować. > Mówiąc: gwałt nie wywołał emocji wystarczająco silnych, została, "bo to lubi", > jak najbardziej rozpowszechniacie wyssane z palca opinie - no kto lubi dostawać > wpie...za przeproszeniem??? poza zdeklarowanymi masochistami powiedzmy. to > jest to wasze zdroworozsądkowe podejście? No to po jasną cholerę ona z nim zostaje? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 13:00 > powinniśmy w miarę swoich skromnych możliwości - to krytykować.to krytykować. moim zdaniem w ogóle nie ma CZEGO krytykować, przypominam, że jest to nius z du wzięty, czyli z pudelka. nie wiemy nawet czy to prawda, ale do krytyki i gromienia, zresztą głównie ofiary, bo o kacie ani mru mru, ani tu ani tam, każdy pierwszy. ostatni przykład Ci dam i już kończę: załóżmy, że zrobiłaś coś, co w opinii Twoich znajomych jest głupotą, a Ty zyskałaś przydomek idiotki. niestety ich zdanie zupełnie nie pokrywa się z Twoimi własnymi odczuciami w tej sprawie, ponieważ jako insider wiesz o wiele więcej, niż oni patrząc z zewnątrz. czy rzeczywiście jesteś w stanie mimo to, przyjąć ich punkt widzenia za rzeczywistość i uznać, że faktycznie jesteś głupia, wyciągnąć z tego wnioski i wyeliminować swoją przypisaną przez otoczenie "głupotę". Oraz 2: czy ci znajomi, krytykując Cię, sami czegoś się uczą oprócz treningu łatwego osądu, i czy to, że nazwali Cię głupią ma jakiś wpływ na to, że sami nie postąpią równie głupio albo i głupiej, i nie otrzymają w nagrodę takiego samego epitetu, jaki chętnie rozdają innym? Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 13:39 six_a napisała: > moim zdaniem w ogóle nie ma CZEGO krytykować, przypominam, że jest to nius z du > wzięty, czyli z pudelka. nie wiemy nawet czy to prawda O samym fakcie istnienia Rihanny wiem też z Pudelka. Oczywiście, że poruszamy się tutaj w pewnym spektrum abstrakcji i założeń. > bo o kacie ani mru mru Ani mru mru?! Przecież jego ocenia jest prosta i istnieje w tej dziedzinie konsensus. Ale jeżeli już chcesz szukać usprawiedliwiających jego działania to w pierwszej kolejności spójrz na siebie. > > ostatni przykład Ci dam i już kończę: załóżmy, że zrobiłaś coś, co w opinii > Twoich znajomych jest głupotą, a Ty zyskałaś przydomek idiotki. niestety ich > zdanie zupełnie nie pokrywa się z Twoimi własnymi odczuciami w tej sprawie, > ponieważ jako insider wiesz o wiele więcej, niż oni patrząc z zewnątrz. czy > rzeczywiście jesteś w stanie mimo to, przyjąć ich punkt widzenia za > rzeczywistość i uznać, że faktycznie jesteś głupia, wyciągnąć z tego wnioski i > wyeliminować swoją przypisaną przez otoczenie "głupotę". Oraz 2: czy ci znajomi > , > krytykując Cię, sami czegoś się uczą oprócz treningu łatwego osądu, i czy to, ż > e > nazwali Cię głupią ma jakiś wpływ na to, że sami nie postąpią równie głupio alb > o > i głupiej, i nie otrzymają w nagrodę takiego samego epitetu, jaki chętnie > rozdają innym? Jeżeli mają rację to dobrze zrobili. Jeżeli nie mają to ch... z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 13:41 moim zdaniem w ogóle nie ma CZEGO krytykować, przypominam, że jest to nius z du > wzięty, czyli z pudelka. nie wiemy nawet czy to prawda, ale do krytyki i > gromienia, zresztą głównie ofiary, bo o kacie ani mru mru, ani tu ani tam, każd > y > pierwszy. Też mi nowość. Na razie krytykujesz księży za ekskomunikę na podstawie zajawki też z dupy wziętej nie znając wszystkich okoliczności. W ten sposób zawsze odmawiasz sobie prawa do krytyki, bo uczestnik będzie znał wszystkie okoliczności lepiej... Chociaż nie, Ty jesteś wyjątkiem. Przecież co krok udowadniasz, że wiesz lepiej, co autor miał na myśli. :P Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 14:38 ale co porównujesz? ta ekskomunika jest faktem, a faktów z życia rihanny nie znamy. > W ten sposób zawsze odmawiasz sobie prawa do krytyki, bzdet, patrz wyżej. masz podstawy, krytykuj. chcesz powiedzieć komuś, że jest durniem, bo chcesz sobie poprawić nastrój, powiedz mu to bez całej otoczki "konstruktywnej krytyki". będzie uczciwiej. i nie nudź! Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 14:48 six_a napisała: > ale co porównujesz? ta ekskomunika jest faktem, a faktów z życia rihanny nie zn > amy. Ekskomunika jest takim samym faktem jak to, że chłop gwiazdeczki ma sprawę o pobicie. Tło ekskomuniki jest tak samo mgliste jak pobicia - znane wyłącznie z subiektywnych doniesień prasowych. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 14:56 ale Wy marudni jesteście obydwoje, przepraszam, ale czy ja pisałam w związku z wydaniem ekskomuniki, że biskup X jest głupi albo że lekarze są głupi, albo że zgwałcona dziewczynka jest głupia, bo nie uważała i dała się zaciążyć???? bo jakbym przypadkiem coś takiego napisała, to możemy jeszcze pogadać o analogiach, a jeśli nie pisałam, to dziękuję za uwagę. naprawdę nie kumacie różnicy? Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 15:06 six_a napisała: > naprawdę nie kumacie różnicy? Nie :). Mowa była o ocenianiu faktów prasowych. To jak je ocenimy nie ma tutaj większego znaczenia, liczy się to, że mamy prawo je oceniać na pewnej płaszczyźnie abstrakcji. Tobie najwyraźniej przeszkadza to, gdy ocena jest niezgodna z Twoją (czy raczej z brakiem Twojej oceny), ale gdy Ty chcesz z jakiegoś faktu medialnego wnioski wyciągać to nagle staje się to niepodważalną prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 18:40 niestety, black, nic z tego co piszesz nie jest prawdą. w przypadku tego wątku rozmawiamy nie o ocenie faktów a o wyciąganiu z "faktów" wniosków na temat cech osobowych, czyli pisaniu o tym, że rihanna jest głupia i kobiety takie jak rihanna też gópie som jak bót. nie zamierzam tego więcej wyjaśniać, więc zapisz sobie gdzieś. 2: zupełnie mi nie przeszkadza różnica ocen, przeszkadza mi odwracanie kota ogonem. 3: >ale gdy Ty chcesz z jakiegoś faktu medialnego wnioski wyciągać to nagle staje się to niepodważalną prawdą kłamstwo numer trzy: w formie ledwie przypuszczenia wysnułam sobie, że rihanna może mieć problem z wyjściem hop siup z takiego związku, bo .... patrz wyżej. nikomu nie wciskałam tego jako prawdy objawionej. proponuję, żebyś wyciągnęła wnioski z powyższego i jeśli nie masz nic więcej do powiedzenia ponad to, co w kółko powtarzasz od parunastu postów, to daj spokój. mnie swojego kitu na pewno nie wciśniesz :D Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 18:44 six_a napisała: > mnie swojego kitu na pewno nie wciśniesz :D Ty mnie swojego tym bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 18:49 najpierw musiałabyś udowodnić, że coś Ci wciskam. powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 19:56 six_a napisała: > a nie? A nie. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 20:02 > A nie. tak to jest, jak się po łebkach czyta. :) Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 20:38 six_a napisała: > tak to jest, jak się po łebkach czyta. Tak to jest, jak się komuś wydaje, że wszelkie rozumy pozjadał i lepiej wie co kto napisał niż ten ktoś sam. :) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 20:43 > Tak to jest, jak się komuś wydaje, że wszelkie rozumy pozjadał i lepiej wie co kto napisał niż ten ktoś sam. ciekawa konstrukcja, ale jak tak popatrzeć na Twoje wypowiedzi w różnych wątkach, to zupełnie jakbyś o sobie pisała. po prostu jak ulał:) Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 20:49 six_a napisała: > ciekawa konstrukcja, ale jak tak popatrzeć na Twoje wypowiedzi w różnych > wątkach, to zupełnie jakbyś o sobie pisała. po prostu jak ulał:) - Głupi jesteś. - O sobie mówisz? Sięgnęłyśmy poziomu przedszkola :). Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 20:51 Wybierzcie sobie kąty. Facet musiał wkroczyć :P Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 20:58 Lubisz kobietom rozkazywać? :) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 20:58 > Sięgnęłyśmy poziomu przedszkola :) nie sięgnęłyśmy, spoko, ja tylko odwiedzam, ale już się zbieram. tak że bierzcie z dzikowym łopatki i wracajcie do zabawy w wyzywanie od głupków kogo tam chcecie:) mam nawet dla Ciebie kolejny baaardzo obiecujący kawałek forum: proponuję rozwinąć tę lotną refleksję na temat "pewnych kobiet", których nigdy nie zrozumiesz. :) Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 21:06 six_a napisała: > nie sięgnęłyśmy, spoko, ja tylko odwiedzam, ale już się zbieram. tak że bierzci > e > z dzikowym łopatki i wracajcie do zabawy w wyzywanie od głupków kogo tam chceci > e:) Dzikowy robi tutaj za przedszkolanka :p. > mam nawet dla Ciebie kolejny baaardzo obiecujący kawałek forum: proponuję > rozwinąć tę lotną refleksję na temat "pewnych kobiet", których nigdy nie zrozum > iesz. > :) Była raczej jasna... Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 23:27 > Dzikowy robi tutaj za przedszkolanka :p nawet by się nadawał, tak ładnie tłumaczy i podręczniki każe czytać;) > Była raczej jasna... a czy ja piszę, że ciemna?;) Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 23:29 six_a napisała: > a czy ja piszę, że ciemna?;) No to cóż tutaj rozwijać? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 23:34 bo tak lapidarnie jakoś. ale może racja, poczekajmy, samo się rozwinie;) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 09.03.09, 13:27 jak rozmaryn, a mówiłam, że będzie miało wzięcie;) Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 23:40 six_a napisała: > taaa, tylko zapominasz, że "ofiary pozbawione podstawowej dawki rozsądku" to > tylko Twój osąd, nie żadna rzeczywistość. a osąd ten wyrabiasz sobie na > podstawie doniesień pudelka czy rubryki kryminalnej, gdzie napisano, że było > ciemno, a ofiara była sama, wątła podstawa, by stwierdzić nawet brak rozsądku. Żadna rzeczywistość? :| Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 23:42 Six, ja na prawdę nie rozumiem co Ty próbujesz osiągnąć zaprzeczając takim oczywistościom jak to, że rozsądne zachowanie zmniejsza ryzyko stania się ofiarą. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 07.03.09, 17:58 a gdzie ja temu zaprzeczam? zmniejsza ryzyko, ale nie chroni. a u Was to jest główny argument, tylko jaka jego siła, jeśli się nie sprawdza? czy nastoletnia córka sfiksowanego ojca się nie chroniła? czy ludzie wpadający pod samochód, a nie chcący popełnić samobójstwo, się nie chronili? mitologizujecie to rozsądne zachowanie podnosząc je do rangi głównego środka zapobiegawczego. i co to daje? rihanna durna, bo wróciła do faceta (sprawy nie znamy w ogóle, ale pudelek napisał, więc wniosek o głupocie rihanny, a przy okazji innych kobiet tkwiących w podobnych relacjach, to już tylko formalność), człowiek który wchodzi pod kosiarkę to też kretyn, co prawda nie znamy takich ludzi, ale twierdzić można wszystko, ludzie łażący ciemną drogą do pracy - durnie od pierwszego do ostatniego. niech chodzą w dzień albo niech w ogóle nie chodzą. no, to zaczyna się robić śmieszne. i dokąd konkretnie prowadzi Cię osądzanie ofiar przestępstw? Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 07.03.09, 18:09 six_a napisała: > zmniejsza ryzyko, ale nie chroni. A ktoś twierdzi, że chroni (zabezpiecza w 100%)? Lepiej zabezpieczyć się częściowo niż wcale, prawda? > i dokąd konkretnie prowadzi Cię osądzanie ofiar przestępstw? Dotąd, że może inne potencjalne ofiary też postanowią się zabezpieczyć. A dokąd prowadzi kompletne ignorowanie ich osobistej odpowiedzialności za własny los? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 07.03.09, 22:57 tak, lepiej się zabezpieczać, ale to nie prowadzi do wniosku, że jakiś tam napadnięty, znaleziony pod kosiarką albo pobita rihanna jest idiotą/idiotką. i o tym jest ta cała dyskusja, a nie o tym, czy warto, czy nie warto i jak bardzo warto. możemy więc chyba zakończyć. > Dotąd, że może inne potencjalne ofiary też postanowią się zabezpieczyć tak, no to jest wishful thinking najwyższej próby. nazwijmy kogoś idiotą, żeby cała reszta się zabezpieczyła. ciekawe przed czym? chyba głównie przed zyskaniem epitetu idiota z ust ludzi Tobie podobnych. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 07.03.09, 23:22 six_a napisała: > tak, lepiej się zabezpieczać, ale to nie prowadzi do wniosku, że jakiś tam > napadnięty, znaleziony pod kosiarką albo pobita rihanna jest idiotą/idiotką. Jeżeli lepiej się zabezpieczyć i jest to wiedzą ogólnie znaną, a wręcz trywialną to doprawdy ciężko niestosowanie tych zabezpieczeń uznać za zachowanie rozsądne. > tak, no to jest wishful thinking najwyższej próby. nazwijmy kogoś idiotą, żeby > cała reszta się zabezpieczyła. ciekawe przed czym? chyba głównie przed zyskanie > m > epitetu idiota z ust ludzi Tobie podobnych. Nie odpowiedziałaś na moje pytanie :). Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 07.03.09, 23:30 > to doprawdy ciężko niestosowanie tych zabezpieczeń uznać za zachowanie rozsądne tak, z małą korektą: Tobie i dzikowemu trudno. na to pytanie nie odpowiedziałam? A dokąd prowadzi kompletne ignorowanie ich osobistej odpowiedzialności za własnylos? musisz je zadać komuś, kto "kompletnie ignoruje", ale nie widziałam takich w tym wątku, więc może być problem. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 01:09 six_a napisała: > > to doprawdy ciężko niestosowanie tych zabezpieczeń uznać za zachowanie ro > zsądne > tak, z małą korektą: Tobie i dzikowemu trudno. > > na to pytanie nie odpowiedziałam? > A dokąd prowadzi kompletne ignorowanie ich osobistej odpowiedzialności za > własnylos? > musisz je zadać komuś, kto "kompletnie ignoruje", ale nie widziałam takich w ty > m > wątku, więc może być problem. Zrobiłaś to dwa zdania wcześniej :). Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 01:29 uff, czyli nareszcie możemy puścić napisy końcowe;) - Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 01:37 six_a napisała: > uff, czyli nareszcie możemy puścić napisy końcowe;) > - Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 08.03.09, 02:39 Te napisy końcowe to raczej po cliffhangerze, ale jeżeli taką ulgę Ci to sprawia, to niech lecą. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:23 W powszechnym mniemaniu gwałtu na kobiecie dopuszcza się jakiś prymitywny, nieznajomy mężczyzna, w zapuszczonym parku, pod osłoną nocy. Zdarza się to dość rzadko i to najczęściej tym kobietom, które same tego chcą. demitologizacja na całego :| ostatnio chciała tego jakaś studentka w krakowie, którą gwałciciel wciągnął do pustostanu i tam przetrzymywał w wiadomym celu. tak mnie tylko zastanawia: jeśli trzeba pójść do parku w ramach chcicy na gwałt, to o ileż bliżej jest jednak gwałciciel domowy. to może te gwałcone żony jeszcze bardziej nawet chcą, niż te co w parku chciały? ręce opadają. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 18:55 > Czuję się, jakbym łbem w mur waliła. widocznie jeszcze za słabo alebo rozbieg większy trzeba. nie twórz pierdół, bo pisałaś, że ktoś kto włazi pod kosiarkę jest kretynem. na tej samej zasadzie kretynem jest każdy kto miał wypadek, bo nie należy sądzić by ludzie przypominali rzeczywistych kretynów rodem z jackassa i wchodzili świadomie pod kosiarkę. a twój punkt pierwszy wygląda w świetle tego, co piszesz w tym wątku, tak: 1) zgwałcony, okradziony, pobity => ofiara => kretyn (bo nic lepszego mi nie przychodzi do główki) wracaj pod mur i powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 20:37 six_a napisała: > nie twórz pierdół, bo pisałaś, że ktoś kto włazi pod kosiarkę jest kretynem. na > tej samej zasadzie kretynem jest każdy kto miał wypadek, bo nie należy sądzić b > y > ludzie przypominali rzeczywistych kretynów rodem z jackassa i wchodzili > świadomie pod kosiarkę. WŁAZI, a nie wpada. WŁAZI. Jak "kretyn rodem z jackassa" właśnie. > a twój punkt pierwszy wygląda w świetle tego, co piszesz w tym wątku, tak: > 1) zgwałcony, okradziony, pobity => ofiara => kretyn (bo nic lepszego m > i nie > przychodzi do główki) Wskaż dokładne cytaty, bo póki co w kółko temu zaprzeczam, a Ty mimo to wkładasz mi w klawiaturę bzdury, których nie pisałam. Nie jest kretynizmem stanie się ofiarą. Kretynizmem jest niepotrzebne i świadome narażanie się na stanie się ofiarą. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 21:24 > WŁAZI, a nie wpada. WŁAZI. Jak "kretyn rodem z jackassa" właśnie. ale znasz takich, tak? jak znasz, to spoko, odwołuję, co wyżej. rihanna to też kretynka? wprawdzie nie poznałaś jej osobiście, ale do diagnozy wystarcza pudelek + własne, zapewne częste spotkania z kretynami wchodzącymi pod kosiarki czy w ogień. > Wskaż dokładne cytaty, bo póki co w kółko temu zaprzeczam było wyżej, całkiem dokładnie zacytowane, okularów potrzebujesz czy uważasz, że cytowałam kogoś innego? > Nie jest kretynizmem stanie się ofiarą. Kretynizmem jest niepotrzebne i świadome narażanie się na stanie się ofiarą w takim razie jesteś kretynką do sześcianu, bo codziennie narażasz się na spotkanie z samochodem na ulicy. pasuje ci własna interpretacja kretynizmu? to więcej się nie odzywam. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 21:32 six_a napisała: > ale znasz takich, tak? jak znasz, to spoko, odwołuję, co wyżej. Wiesz co do takiego PRZYKŁAD? Ów był celowo absurdalny, aby uciec od zbędnych konotacji. Niestety - nie udało się. > było wyżej, całkiem dokładnie zacytowane, okularów potrzebujesz czy uważasz, że > cytowałam kogoś innego? To nie były cytaty, to była Twoja impresja na ich temat. > w takim razie jesteś kretynką do sześcianu, bo codziennie narażasz się na > spotkanie z samochodem na ulicy. Czytaj może dokładniej... Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 21:48 używasz absurdalnych przykładów na potwierdzenie swojej absurdalnej tezy o kretynizmie osoby, o której wyczytałaś na pudelku? to rzeczywiście ma sens! >To nie były cytaty, to była Twoja nie, cytat był dokładny, a impresją mogła być interpretacja. ponieważ jednak nie jesteś miłoszem, nie ma zbyt wielu możliwości interpretacyjnych, więc daruj sobie może odwracanie kota ogonem. > Czytaj może dokładniej... jak tylko będę miała co. eot Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 21:55 six_a napisała: > eot Tak najprościej. Ale w sumie i racja - przecież Ty wiesz najlepiej i czytasz tylko to, co pasuje do Twojej z góry ustalonej tezy. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 23:22 wszystko się zgadza, oprócz tego, że nie stawiałam żadnych tez. a nawet jeśli przypadkowo coś tam, gdzieś tam postawiłam, to nie na zasadzie wyroku, tylko przypuszczenia. nie znam, nie wiem, nie było mnie przy tym, ale trzymać się będę jednakowoż tego, że szufladkowanie ofiar zachowań przemocowych jako wyniku zidiocenia, w części, całości czy pojedynczym przypadku rihanny to jednak nadużycie. no, prościej już nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 23:31 six_a napisała: > nie znam, nie wiem, nie było mnie przy tym, ale trzymać się będę jednakowoż > tego, że szufladkowanie ofiar zachowań przemocowych jako wyniku zidiocenia, w > części, całości czy pojedynczym przypadku rihanny to jednak nadużycie. Ależ ja przecież nigdzie nie stawiałam takiej tezy. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 02:18 w sensie formalnym nie stawiałaś? no ale przychylasz się do opinii, że kobieta uderzona drugi czy kolejny raz jest zwyczajnie głupia? to może po prostu nie wiesz, że stawiasz tezę? ;) aaa, i jeszcze gdzieś tam pominęłam, że opinia o tym czy ktoś jest nierozważny, czyli głupi jest niezależna od tego, że jest ofiarą, a przestępca przestępcą. w teorii może być, a w praktyce tę "niezależność" najpiękniej chyba widać po komentarzach typu: "durna, sama się prosiła", "lubi lanie, to dostaje" itakdalej itakdalej Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 02:24 w sensie formalnym nie stawiałaś? no ale przychylasz się do opinii, że kobieta uderzona drugi czy kolejny raz jest zwyczajnie głupia? to może po prostu nie wiesz, że stawiasz tezę? ;) aaa, i jeszcze gdzieś tam pominęłam, że opinia o tym czy ktoś jest nierozważny, czyli głupi jest niezależna od tego, że jest ofiarą, a przestępca przestępcą. w teorii może być, a w praktyce tę "niezależność" najpiękniej chyba widać po komentarzach typu: "durna, sama się prosiła", "lubi lanie, to dostaje" itakdalej itakdalej Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 21:52 >w takim razie jesteś kretynką do sześcianu, bo codziennie narażasz się na >spotkanie z samochodem na ulicy. Ale rozsądnie zmniejszam to ryzyko korzystając z przejść dla pieszych, świateł i rozglądając się przed przekroczeniem ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 23:16 ale to nie do Ciebie było. czy jesteś jednak kobietą?;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 23:18 Myślałem, że Twoja argumentacja jest uniwersalna, ale widocznie masz specyficznie kobiece podejście do tematu. To faktycznie skutkuje eot. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 23:25 tak, moje szalenie specyficzne kobiece podejście zostało wyrażone końcówką żeńską, bo zwracałam się do black... nie moja wina, że dyskusja jest długa i dżewko się popierniczyło. weź się nie obraź tylko;) Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 23:28 six_a napisała: > ale to nie do Ciebie było. czy jesteś jednak kobietą?;) dzikowy zwrócił jedynie uwagę na to, co najwyraźniej umknęło Twojej uwadze - podkreśloną przeze mnie sensowność ryzyka. Po ulicach chodzić trzeba, więc jest to ryzyko niezbędne. Ale należy je minimalizować. Podobnie ciężko żyć samotnie, więc wiążemy się z innymi osobami, co zawsze jest ryzykiem. Warto jednak wybierać te osoby tak, aby ryzyko było jak najmniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 23:56 pewnie, że staramy się wybierać i minimalizować różne ryzyka, tylko że liczba przypadków chodzących po ludziach raczej nie świadczy o tym, że te wybory dużo dają. są zresztą całe tomy wskazujące na zależność bycia ofiarą od przeżyć dziecięcych czy wieku dorastania. to się nie bierze z niczego, wybór partnera to nie jest tak do końca świadomy wybór, a przynajmniej nie za pierwszym razem;), a osoby, które notorycznie "wybierają" pijaka czy sadystę, to nie są "po prostu" idioci, tylko ludzie niemający świadomości, skąd się te "wybory" biorą. a mogą brać się choćby ze strachu przed nieznanym: w domu był alkohol i szarpaniny, matka cierpiała, ale jakoś tam sobie radziła, więc gdy córka po jakimś tam czasie sielanki spotyka się z pięścią ukochanego, twierdzi że sobie poradzi, bo zna to od podszewki. naprawdę trzeba mnóstwo roboty, żeby raz: coś tam sobie uświadomić, dwa: wyjść z bagna, trzy: znaleźć partnera z kompletnie innej bajki niż dotychczas. i jeżeli taka rihanna, dajmy na to, po ciężkim pobiciu wraca do kochasia, to wg mnie znaczy to tylko tyle, że jeszcze dłuuuuuuga droga przed nią. wyczerpałam na dziś limit objaśnień, posłucham sobie chyba muzyczki jakiejś, o, polecam tę z linka (zupełnie bez podtekstu:) i całą resztę z tej płyty, i całą resztę tej artystki i wszystkie jej przyszłe płyty, oby było jak najwięcej! no cud, miód i orzeszki, że nie mogę wyjść z podziwu od jakiegoś tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 00:20 six_a napisała: > pewnie, że staramy się wybierać i minimalizować różne ryzyka, tylko że liczba > przypadków chodzących po ludziach raczej nie świadczy o tym, że te wybory dużo > dają. Śmiem twierdzić, że dają niewiarygodnie dużo. Oczywiście aby to w pełni określić należałoby na czas jakiś przestać minimalizować i sprawdzić statystykę, ale chyba wystarczy sobie wyobrazić jakby to było przechodzić przez ulicę zawsze tam, gdzie najbliżej, a nie gdzie najbezpieczniej. > są zresztą całe tomy wskazujące na zależność bycia ofiarą od przeżyć dziecięcyc > h > czy wieku dorastania. Ludzie są różni i sytuacje są różne. Jedni potrzebują długotrwałej terapii, innym potrzeba przysłowiowego kopa w tyłek. Tak czy inaczej, bez względu na to skąd się problem bierze początkiem musi być uświadomienie sobie, że sytuacja nie jest normalna, że to co robimy jest sprzeczne z naszym dobrem. Zwyczajnie... głupie. > wyczerpałam na dziś limit objaśnień Szkoda, że wyczerpał się właśnie wówczas, gdy "objaśnienia" zaczęły przybierać jakąś formę. > polecam tę z linka (zupełnie bez podtekstu:) i całą resztę z tej płyty, i całą > resztę tej artystki i wszystkie jej przyszłe płyty, oby było jak najwięcej! no > cud, miód i orzeszki, że nie mogę wyjść z podziwu od jakiegoś tygodnia. Absolutnie nie moja muzyczna bajka, ale miłego słuchania :). Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 01:53 > Śmiem twierdzić, że dają niewiarygodnie dużo. nie, nie dają, nie bez jakiegoś tam stopnia świadomości. tylko dla Ciebie to są wybory czarno-białe typu: iść przez zebrę, czy wpieprzyć się między samochody, a wg. wszyscy ludzie jednak wybierają zebrę, a ich dylematy są szaro-szare z taką samą opcją zagrożenia i wyjścia cało, jak przy wpieprzeniu się w samochody: wrócić z imprezki: a) z kolegą? b)taksówką? c)na piechotę? d) odprowadzić najpierw bardziej wstawioną ode mnie koleżankę? i jak, któraś opcja daje większe bezpieczeństwo niż inna? nie bardzo. opcja dająca bezpieczeństwo polega na zamknięciu się w domu i niewyjściu na imprezę. jest to opcja z gruntu niewygodna i ograniczająca, bo z jakiej niby racji prawo łażenia nocą przysługiwać tylko silniejszym i bezkarnym? >innym potrzeba przysłowiowego kopa w tyłek. nie ma takich ludzi, którzy skopani przez życie, marzyliby o kolejnym kopniaku. to Twoja fantazja opierająca się na tym, że wiesz lepiej. może pudelka za dużo? > Absolutnie nie moja muzyczna bajka dziiiiiwne;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 01:57 > wrócić z imprezki: a) z kolegą? b)taksówką? c)na piechotę? d) odprowadzić > najpierw bardziej wstawioną ode mnie koleżankę? i jak, któraś opcja daje większ > e > bezpieczeństwo niż inna? A kto powiedział, że to łatwe? Dlatego jesteś pełnoletnie dopiero po 18 latach życia. To nie świnka morska, że zapiszczy i dostaje 5 warzywek i siano - tu się dostaje po dupie. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 16:13 > A kto powiedział, że to łatwe? Ty? podobno wystarczy się pilnować i mieć odpowiednio odrażające szmaty na sobie;), a i jeszcze ubezpieczenie trzeba mieć, i chłopaka, który przywali, i znać karate, i być jak chuck norris. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 18:45 > Ty? podobno wystarczy się pilnować i mieć odpowiednio odrażające szmaty na > sobie;), a i jeszcze ubezpieczenie trzeba mieć, i chłopaka, który przywali, i > znać karate, i być jak chuck norris. ...co znacznie zmniejszy ryzyko stania się ofiarą. Masz brzydką tendencję do wyciągania z tekstu treści, których tam nie ma, czekam zatem na CYTAT ze mnie, że to łatwe lub odszczekanie. Dżendersy studiujesz czy dogmatykę? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 18:54 >Masz brzydką tendencję do... to jest akurat bardzo praktyczna tendencja do podsumowywania w jednym zdaniu wszystkich komicznych argumentów przytaczanych przez dyskutantów, którzy tradycyjnie odpowiadają tylko jednym: znajdź cytat. no sorry, ale co ja jestem, google? weź i poszukaj, jak nie pamiętasz, co piszesz. ...co znacznie zmniejszy ryzyko stania się ofiarą. wytłumacz to zgwałconym emerytkom i zakonnicom, zgwałconym dzieciom i zgwałconym facetom w więzieniu, na pewno się uśmieją. >Dżendersy studiujesz czy dogmatykę nieeee, ja już się wyniosłam z wieku studiowania, a szkoda, bo takie fajne kierunki teraz dają:) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 21:22 > >Masz brzydką tendencję do... > to jest akurat bardzo praktyczna tendencja do podsumowywania w jednym zdaniu > wszystkich komicznych argumentów przytaczanych przez dyskutantów, którzy > tradycyjnie odpowiadają tylko jednym: znajdź cytat. "Znajdź cytat" było skutkiem Twojego odwracania kota ogonem, nie przyczyną. Poza tym brzydka tendencja i praktyczna tendencja to dwie różne kwestie oceniane w kategoriach estetycznej i praktycznej. > ...co znacznie zmniejszy ryzyko stania się ofiarą. > wytłumacz to zgwałconym emerytkom i zakonnicom, zgwałconym dzieciom i zgwałcony > m > facetom w więzieniu, na pewno się uśmieją. > Nadal mówię o ryzyku, nie pewności. Rozumiem, że posługujesz się tylko binarną oceną rzeczywistości i jeżeli jakaś metoda w 100% nie wyklucza ryzyka gwałtu należy jej poniechać. > nieeee, ja już się wyniosłam z wieku studiowania, a szkoda, bo takie fajne > kierunki teraz dają:) Polecam jednak wrócić zaznajomić się z podstawami logiki. Wystarczy na początek Ziembiński do poduszki. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:15 > Nadal mówię o ryzyku, nie pewności. Rozumiem, że posługujesz się tylko binarną oceną rzeczywistości i jeżeli jakaś metoda w 100% nie wyklucza ryzyka gwałtu należy jej poniechać. nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że z tych Twoich opisów ryzyk, nic kompletnie nie wynika poza truizmami typu: trzeba na siebie uważać i nie wracać pijanym w kusej kiecce. komu to mówisz? Ty uważasz, ja uważam i większość też uważa. a tym, co zostali napadnięci, zawsze da się powiedzieć, w którym miejscu nie uważali. mądry polak po szkodzie i takie tam ple ple. nie ma jak własne doświadczenie - nie znoszę tego argumentu, ale zawsze do niego prowadzisz. jak Cię obrobią z samochodu czy czego tam, to opowiesz nam wszystkim, jak do tego doszło i corgan lub inny typek podsumuje to adekwatnie do Twoich przemyśleń w temacie. porady 'co czytać w czasach zagłady' zachowaj sobie na jakieś inne forum. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:26 jak > Cię obrobią z samochodu czy czego tam, to opowiesz nam wszystkim, jak do tego > doszło i corgan lub inny typek podsumuje to adekwatnie do Twoich przemyśleń w > temacie. Jak mi przebito opony dla zgrywy podkładając na parkingu gwoździe (samochód wielce nietypowy, a to wku...a) zacząłem przed każdym odpaleniem oglądać koła i podzieliłem się spostrzeżeniami z bliźnimi poprzez forum. > porady 'co czytać w czasach zagłady' zachowaj sobie na jakieś inne forum. Jakie naprawdę znaczenie mają znaki nadawcy we wspólnym kodzie jakim jest j. polski to semantyka - taki dział logiki. Dlatego proponuję Ci Ziembińskiego. Może zrozumiesz, że jak pomacham Ci na ulicy, to nie próbuję Cię policzkować na odległość czy obrazić w inny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:33 no wiesz??? nie masz podstawowego środka ochrony samochodu, jakim jest garaż? gdzie Twój rozsądek, chłopie? od ostrzegania na forum na pewno nie przebiją Ci ich kolejny raz. wspaniale sobie poradziłeś, gratuluję ;). jak zaczniesz się stosować do swojego ulubionego autora, to pogadamy, bo na razie to chyba spis treści czytałeś. > Może zrozumiesz, że jak pomacham Ci na ulicy, to nie próbuję Cię policzkować na odległość czy obrazić w inny sposób. i takie wnioski nauczyłeś się wyciągać po lekturze? hmmm, hmmm, hmmm. poza tym baaaardzo ciekawe skojarzenie:) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:45 > no wiesz??? nie masz podstawowego środka ochrony samochodu, jakim jest garaż? Mam, ale nie wożę go ze sobą. W "granicach rozsądku" jestem zabezpieczony. od ostrzegania na forum na pewno nie przebiją Ci > ich kolejny raz. Mi nie przebiją dzięki moim "obchodom" przed odjazdem. Od ostrzegania na forum innym być może też nie. > jak zaczniesz się stosować do swojego ulubionego autora, to pogadamy, bo na > razie to chyba spis treści czytałeś. Nie jest ulubionym - "logika praktyczna" to podręcznik. > i takie wnioski nauczyłeś się wyciągać po lekturze? Wszystko lege artis. Ty za to nauczyłaś się wyciągać błędne jak widzę po wciskaniu co chwilę słów, których adwersarze nie napisali. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:56 od obchodów??? ale uroczystych? a odczyniasz też jakieś czary? czy wystarczy zwykłe okadzanie opon i ryzyko znika? następnym razem nie zabieraj samochodu tam, gdzie przebijają opony, to byłby właściwy środek zamiast jakichś idiotycznych za przeproszeniem obchodów. a są ludzie, którzy np. nie myją aut programowo, żeby nie kusiły blaskiem? to może być jakaś analogia do Twoich porad, żeby nie wychodzić w stroju randkowym. zastosuj sobie:) > Nie jest ulubionym to akurat widzę. > Ty za to nauczyłaś się wyciągać błędne jak widzę po > wciskaniu co chwilę słów, których adwersarze nie napisali or: adwersarze nie rozumieją, co piszą i sugerują swoim pisaniem. widzą cytaty, nie ogarniają całości. też tak może być, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 23:02 > od obchodów??? ale uroczystych? a odczyniasz też jakieś czary? czy wystarczy > zwykłe okadzanie opon i ryzyko znika? > pół godziny wcześniej: "Jak mi przebito opony dla zgrywy podkładając na parkingu gwoździe (samochód wielce nietypowy, a to wku...a) zacząłem przed każdym odpaleniem oglądać koła i podzieliłem się spostrzeżeniami z bliźnimi poprzez forum." Mam Ci opisać procedurę czy ogarniasz wyobraźnią? Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 23:14 six_a napisała: > or: adwersarze nie rozumieją, co piszą No tak... Ty lepiej rozumiesz to, co piszą inni niż oni sami :). Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 23:22 > No tak... Ty lepiej ro czasami tak bywa, na odwrót też bywa. nie jestem jakoś szczególnie przywiązana do tej pierwszej wersji. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 22:10 six_a napisała: > nie, nie dają, nie bez jakiegoś tam stopnia świadomości. tylko dla Ciebie to są > wybory czarno-białe typu: iść przez zebrę, czy wpieprzyć się między samochody, > a > wg. wszyscy ludzie jednak wybierają zebrę, a ich dylematy są szaro-szare z taką > samą opcją zagrożenia i wyjścia cało, jak przy wpieprzeniu się w samochody: > wrócić z imprezki: a) z kolegą? b)taksówką? c)na piechotę? d) odprowadzić > najpierw bardziej wstawioną ode mnie koleżankę? i jak, któraś opcja daje większ > e > bezpieczeństwo niż inna? nie bardzo. opcja dająca bezpieczeństwo polega na > zamknięciu się w domu i niewyjściu na imprezę. jest to opcja z gruntu niewygodn > a > i ograniczająca, bo z jakiej niby racji prawo łażenia nocą przysługiwać tylko > silniejszym i bezkarnym? Nic nie zrozumiałam niestety :(. > dziiiiiwne;) Prawda? :) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 00:24 > pewnie, że staramy się wybierać i minimalizować różne ryzyka, tylko że liczba > przypadków chodzących po ludziach raczej nie świadczy o tym, że te wybory dużo > dają. Źródła poproszę i nie fora o trzeciej płci czy - przynajmniej "dr". Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 01:32 nie chce mi się szukać, dzikowy. Ty na poparcie swoich słów nic nie przytaczasz, więc zrozumiesz chyba. popytaj znajomych, jak znajdziesz takiego świętego, któremu nic w życiu nie rąbnęli, to będzie to ten jeden vs. reszta. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 01:39 Jak będę miał20 tyś. znajomych z wszelkich grup statystycznych i ich przepytam to zmienię imię na GUS czy inny CBOS i dam Ci wiarygodną odpowiedź. Jak na razie Ty rzucasz plotkarskie oczywistości spod kruchty czy kolejki w przychodni i na ich podstawie chcesz regulować postępowanie sądowe. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 01:58 które to są te plotkarskie oczywistości? eeee i jakie sądowe postępowanie? popieprzyły Ci się wątki po nocy? tu jest o rihannie na kwaśne jabłko. kojarzysz jeszcze wątek czy nic kompletnie? Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 02:04 Kojarzę. Kojarzę również poprzednie dyskusję z Tobą i Twoje na owe tematy poglądy. Rihanna to kolejny przykład po W. Houston i A. Winehouse. O czym dyskutować? Tylko że pierwsza już (?) wyszła na prostą, a druga próbuje. Rihanna też kiedyś się otrząśnie, na razie jak multum populacji tego kulawego globu uważam, że robi nierozsądnie. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 02:31 >O czym dyskutować? sądząc po długości wątku, było o czym. a można np. o tym, że należy wreszcie tak dla odmiany zacząć przenosić ciężar dyskusji takich przypadków i podobnych z ofiar na agresorów, oraz zastanawiać się nad tym, co robić z agresorami. a nie pouczać, co zrobiła źle ofiara, bo jak widać jest to a) mocno nudnawe i b) nie przynosi oczekiwanych skutków. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 02:42 > sądząc po długości wątku, było o czym. > a można np. o tym, że należy wreszcie tak dla odmiany zacząć przenosić ciężar > dyskusji takich przypadków i podobnych z ofiar na agresorów Słusznie. Jeżeli sprawa jest już publiczna, to prokuratura powinna interweniować. Czemu tego nie robi? Bo ofiary odwołują zeznania i negują dowody. Dopóki to robią to nikt nie jest w stanie sprawców skazać. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 23:39 Czlowiekowi w klinicznej depresji powiedziec 'usmiechnij sie, i w ogole wez sie w garsc'. Alkoholikowi - 'przestan pic, to wszystko ci sie ulozy'. Ofierze przemocy domowej - 'glupia ci... z ciebie, ze sie tak pozwalasz katowac'. Brawo, naprawiacze swiata. Wasze swiatle rady doprawdy sa drogocenne, swiadcza o glebokiej znajomosci tematu i takiejz empatii. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 23:52 bene_gesserit napisała: > Czlowiekowi w klinicznej depresji powiedziec 'usmiechnij sie, i w > ogole wez sie w garsc'. > Alkoholikowi - 'przestan pic, to wszystko ci sie ulozy'. > Ofierze przemocy domowej - 'glupia ci... z ciebie, ze sie tak > pozwalasz katowac'. To działa w obydwie strony. Osobie przygnębionej nie ma sensu proponować leczenia depresji a okazjonalnie pijącemu spotkań AA. A przemocy domowej powinno się przeciwdziałać jak najwcześniej, a nie gdy już wszystko się kompletnie pokręciło. > Brawo, naprawiacze swiata. Wasze swiatle rady doprawdy sa > drogocenne, swiadcza o glebokiej znajomosci tematu i takiejz > empatii. Jestem pełna empatii także w stosunku do osób, które płacą za swoją głupotę. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 00:18 'usmiechnij sie, i w ogole wez sie w garsc' Nie, leczenie, kliniczne jeśli trzeba. > Alkoholikowi - 'przestan pic, to wszystko ci sie ulozy' j.w. > Ofierze przemocy domowej - 'glupia ci... z ciebie, ze sie tak > pozwalasz katowac'. Bene, Ty znowu o empatii. Czy wszystkie ofiary jakichkolwiek przestępstw będą wskutek swoich doświadczeń mówią - lejcie na swoje bezpieczeństwo w imię praw, które Wam się należą? Tylko dlaczego wszyscy zaczynają się do prostych metod bezpiecznego zachowania stosowań dopiero post factum? > Brawo, naprawiacze swiata. Wasze swiatle rady doprawdy sa > drogocenne, swiadcza o glebokiej znajomosci tematu i takiejz > empatii. Gdybym uderzył, albo chociaż zwyzywał Lubą (zostańmy przy zwyzywaniu, bo uderzenie mam zupełnie poza percepcją) to dostałbym wpie...talerzem i został wystawiony za drzwi. Jeśli nie własnoręcznie to przy pomocy bliźnich mundurowych. Dziwisz się egocentrycznemu postrzeganiu świata? Moje jest takie gdy chodzi o przemoc domową: 1. Ofiara zgłasza, bo jest dorosła. Jeżeli nie jest, to państwo decyduje za nią, ale w każdej kwestii - wóz, albo przewóz. Mamy prawa to z nich korzystamy. Jeżeli nie chcemy, to odchodzimy z kwitkiem, w końcu intercyza jest w porządku, czemu zatem donos na policję nie? 2. Przestępca jest izolowany przez organy państwa. Należy jednak zachować przy tym zasadę domniemania niewinności - jest nadrzędna. 3. SZYBKI proces i SZYBKI wyrok i sprawa zamknięta. Państwo ma pomóc ofierze leczyć się z traumy - nie zadośćuczynić, bo to nie państwa wina - odszkodowań można dochodzić od sprawcy na drodze cywilnej. Że mało empatyczne? A czemu mam się litować nad osobami, które tego nie chcą? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 00:27 Empatii w sensie zrozumienia tej historii. Empatia _i_ wiedza na temat. Mowienie o katowanej, ze glupia jest jest tak samo glupie (nieempatycznie glupie rowniez), jak mowienie o depresyjnym, ze powinien byc bardziej wesoly. Mowienie o ofierze przemocy 'dorosla jest, w wolnym swiecie zyje, na policje isc powinna, a przemocowca wystawic za drzwi' jest tak samo glupie i nieempatyczne, jak mowienie narkomanowi 'chlopie, co ty tak ten crack wciagasz, wez przestan, to ci sie zycie lepiej ulozy'. Wlasnie zabieralam sie za tlumaczenie, jak to z ofiarami przemocy jest, ale wszak zrobiono to juz piec miliardow razy, i to lepiej. Wez sobie poczytaj i _zrozum_, ze nikt nie mowi o tobie i lubej, ani o tobie i swinkach. O przyczynach, mechanizmach itd sobie poczytaj, a potem dyskutuj o iq ofiar przemocy. eot, eot eot Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Ciekawe tylko, 06.03.09, 00:32 A, i jeszcze sobie poczytaj o postawowym bledzie atrybucyjnym potem albo najpierw, dzieki z gory. I calej ich reszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Ciekawe tylko, 05.03.09, 11:53 Mnie zadziwia nie skala takiego myslenia, ale jego sila. 'Ja jestem madra, mnie sie cos takiego nie zdarzy, nienienienienie'. Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 07:36 heretic_969 napisał: >Jak można > być tak niemiłosiernie durnym? Może po prostu jest zakochana :) Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 08:36 ma dziewczyna wszystko... nie rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 08:45 Co niby ma? Nikt nie ma wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 09:02 pieniądze, robi to co lubi, mogła by mieć każdego Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 09:08 nekomimimode napisała: > pieniądze, robi to co lubi, mogła by mieć każdego Nawet wielebnego Benedykta? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 09:28 Jest taki typ kobiet, które czego by nie miały bedą ciągnąc do takich załosnych dupków - nie wiem, moze to kwestia wychowania, moze uwarunkowań genetyczncyh - nie mam zielonego pojęcia. Odeszły by od tego, wybrałyby sobie identycznego palanta nr 2. Tak samo jak sa i takie, które po pierwszym podniesieniu an nie głosu i niekontrolowanym zamachnieciu sie bez uderznia, pakują delikwentowi walichę i wystawiaja za drzwi, a w razie telefonów, gróźb i nagabywań wynajmują panów, którzy wyjasniaja obywatelowi, zeby zajać sie sobą sam, o ile ma jeszcze pelnie wladz fizycznych . To trochę bardziej skomplikowane, niż "pieniadze = wolnsc i niezaleznosc". Nie da sie uciec od własnej głowy - gdyby to było mozliwe to Whitney nie zadawałaby sie z Bobbiem B i nie skończyła tak, jak skończyła. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 09:35 amerykańskie dziewczyny chyba lubią "gangsterów" Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 09:58 Moze i tak:) A sporo Polek daje sie wpakowac w niefajne kabały z muzułmanami, zakończone wyjazdem z dziecmi, bez znajomosci języka, kultury i kraju, do takich miejsc jak Arabia Saudyjska czy Pakistan. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 12:01 To nie jest kwestia 'amerykanskich kobiet', bo w Polsce przemoc domowa kwitnie - poszukajcie sobie statystyk. To nie jest kwestia 'typu kobiet', bo ofiarami przemocowcow padaja najrozniejsze 'typy kobiet'. Znajda sie metody na kazda - po prostu czasem trzeba lepszego psychopaty i sadysty. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 14:38 Jednakże w przypadku, gdy ona nie ma gdzie się podziać zostawanie ze skur.ielem można jeszcze jakoś tam - z trudem - wytłumaczyć. Tutaj nie ma żadnego takiego wytłumaczenia, a dla przeciętnego człowieka powracanie z własnej woli do kata nie mieści się w głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 14:43 black-emissary napisała: > Tutaj nie ma żadnego takiego wytłumaczenia Nieśmiało zwracam uwage na fakt, że niektóre kobiety odczuwają przyjemność podczas stosunków seksualnych z mężczyznami. To może być wytłumaczenie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 15:14 Nieśmiało zwracam uwagę na fakt, że dla większości kobiet bycie w trakcie stosunku bitą nie jest warunkiem koniecznym odczuwania przyjemności. Choć oczywiście zdarzają się i takie, ale nie o nich mowa. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 15:52 no ale sory ona chyba zostala przez niego skopana. widizałaś zdjęcie? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 15:28 Nieśmiało zwracam uwagę, że Rihanna ma do wyboru jeszcze paru mężczyzn oprócz tego pana. Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 15:42 Może ona jest po prostu wierna :) Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 15:54 nekomimimode napisała: > debil Nie zgadzam się :) Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 15:51 co ty znowu pierdzielisz Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 23:00 black-emissary napisała: > Tutaj nie ma żadnego takiego wytłumaczenia, a dla przeciętnego > człowieka powracanie z własnej woli do kata nie mieści się w > głowie. Może się nie mieści, ale to nie znaczy, że jest tak, jak się przeciętnemu człowiekowi wydaje. Tylko że jak się komuś coś wydaje, to często zaraz leci ocena:/ Myślałam, że przynajmniej ostatnia kniga Grocholi coś tam poruszyła w przeciętnej czytelniczce przynajmniej, w przecietnym człowieku... Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 11:28 easz napisała: > Może się nie mieści, ale to nie znaczy, że jest tak, jak się > przeciętnemu człowiekowi wydaje. Ile znasz osób celowo włażących pod kosiarkę, skaczących w ognisko lub na inny sposób świadomie i bezcelowo narażających się na ból i obrażenia? > Myślałam, że przynajmniej ostatnia kniga Grocholi coś tam poruszyła > w przeciętnej czytelniczce przynajmniej, w przecietnym człowieku... Twórczość równie mi daleka co skrzeki Rihanny. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 11:31 black-emissary napisała: > easz napisała: > > Może się nie mieści, ale to nie znaczy, że jest tak, jak się > > przeciętnemu człowiekowi wydaje. > > Ile znasz osób celowo włażących pod kosiarkę, skaczących w ognisko lub na inny > sposób świadomie i bezcelowo narażających się na ból i obrażenia? Powaznie porownujesz ofiary przemocy do tego typu ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 11:44 bene_gesserit napisała: > Powaznie porownujesz ofiary przemocy do tego typu ludzi? Gdy pozwalają się temu powtarzać to są już ofiary nie tylko przemocy, ale ofiary własnej głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 11:51 Obawiam sie, ze ty i twoj mentalny kolega heretic jestescie ofiarami wlasnej ignorancji. Oraz zapalu, z ktorym dyskutujecie na temat, o ktorym nie wiecie dokladnie nic. Ofiarom wspolczuje i _naprawde_ radze poczytac zanim sie otworzy buzie albo ruszy paluszkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 11:54 Obawiam się, że Twoja ignorancja w zakresie mojej osoby nie pozwala Ci na ocenianie na jaki temat coś wiem, a na jaki nie. Włażących pod kosiarki czy skaczących w ogień też można tłumaczyć na setki sposobów. Dla mnie pozostaną kretynami. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 11:59 Mam w nosie twoja osobe, w calosci :) Wystarczy mi to, co piszesz. A kazdym swoim zdaniem nt przemocy i ofiar przemocy zaswiadczasz o bezdennej w temacie niewiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 12:02 bene_gesserit napisała: > Mam w nosie twoja osobe, w calosci :) Doprawdy, Twoja kultura osobista i umiejętności dyskusji są wręcz zachwycające. > Wystarczy mi to, co piszesz. A kazdym swoim zdaniem nt przemocy i > ofiar przemocy zaswiadczasz o bezdennej w temacie niewiedzy. Nie mam najmniejszego zamiaru czegokolwiek Ci udowadniać. Ale wbij sobie w ten zakuty łeb, że niezgadzanie się z Twoją osobą nie implikuje ignorancji. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 12:09 A: Diamenty sa miekkie. B: Diamenty nie sa miekkie. A: Diamenty sa miekkie jak nieprzymierzajac kuchenny zmywak. B: Diamenty nie sa miekkie, radze ci powtorzyc material z chemii i fizyki z ostatnich klas podstawowki, zanim sie ostatecznie skompromitujesz. A: Bardzo jestes niekulturalna, ale wbij sobie w ten zakuty łeb, że niezgadzanie się z Twoją osobą nie implikuje ignorancji. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 12:27 A. Diamenty są ładne. B. Nie otwieraj buzi, ignorantko. A. Na jakich podstawach tak mnie oceniasz? B. Mam cię całą w nosie, bezdenna ignorantko. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 12:35 A teraz ladnie podasz linki do postow, w ktorych nazwalam cie 'ignorantka', dziekuje z gory. Chyba ze nie czaisz roznicy miedzy nazwaniem kogos ignorantem a wytknieciem jego pogladom ignorancji. > B. Mam cię całą w nosie, bezdenna ignorantko. W przeciwienstwie do ciebie, specjalistko od 'zakutych lbow', ja przy 'nosie' uzylam emotikonu :), wyraznie dajac do zrozumienia, ze nie mowie powaznie. Powaznie nie mam cie w nosie, bo nawet jesli wazysz 40 kilo, bys sie jednak nei zmiescila. Oj biedna ty. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 13:11 Jak zwykle zbaczasz z tematu. Przyznam, że niezła w tym jesteś :). Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 13:34 Ja tam cie nie znam, ale juz zauwazylam, ze poproszona o dowody rzekomych zarzutow, bledniesz, potem gwaltownie sie rumienisz i siorbiac nerwowo herbatke, odwracasz kota ogonem. Mam przynajmniej nadzieje, ze zrozumialas, ze brzydko sie dziewczynko bawisz. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 13:37 Wyluzuj, dzieweczko, wyluzuj. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 22:43 bene_gesserit napisała: > Ja tam cie nie znam, ale juz zauwazylam, ze poproszona o dowody > rzekomych zarzutow, bledniesz, potem gwaltownie sie rumienisz i > siorbiac nerwowo herbatke, odwracasz kota ogonem. Mam przynajmniej > nadzieje, ze zrozumialas, ze brzydko sie dziewczynko bawisz. Może kogoś innego tak ochrzaniłaś, a przypadkiem wyszło, że to ta sama osoba;) I stąd skucha. Tylko jakby Ci tu wobec tego odpowiedzieć nie dekonspirując się... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 14:02 black-emissary napisała: > Ale wbij sobie w ten zakuty łeb, że niezgadzanie się z Twoją osobą nie implikuje ignorancji. Tylko że tu nie chodzi o niezgadzanie się, tylko o podstawy niezgadzania się, powody, czy raczej ich brak. Dlaczego się nie zgadzasz? Bo tak? Aha. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 13:56 black-emissary napisała: > easz napisała: > > Może się nie mieści, ale to nie znaczy, że jest tak, jak się > > przeciętnemu człowiekowi wydaje. > > Ile znasz osób celowo włażących pod kosiarkę, skaczących w ognisko > lub na inny sposób świadomie i bezcelowo narażających się na ból i > obrażenia? Świadomie? Jesteś pewna poprawności użytego tu słowa? Znam niedoszłych samobójców. Wymagali leczenia, długiego i wielostronnego. Nie powiesz chyba, że to zdrowi ludzie, jak Ty, czy ja? Ty też poczytaj, albo przejdź się na wolontariat do jakiegoś domu samotnej matki, takie powinny być w każdym mieście. A zacznij od empatii, serio. > > Myślałam, że przynajmniej ostatnia kniga Grocholi coś tam poruszyła w przeciętnej czytelniczce przynajmniej, w przecietnym człowieku... > > Twórczość równie mi daleka co skrzeki Rihanny. Ok, chodziło mi o przeciętnego czytelnika - ogół, większość, czyli tych, którzy dają/mają potem głos najsilniej. Ale są też teksty ambitniejsze i nie tylko popularnonaukowe. Jeśli nie masz ochoty zetknąć się z problemem w realu np. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 23:06 iluminacja256 napisał: > Jest taki typ kobiet, które czego by nie miały bedą ciągnąc do > takich załosnych dupków - nie wiem, moze to kwestia wychowania, > moze uwarunkowań genetyczncyh - nie mam zielonego pojęcia. Odeszły > by od tego, wybrałyby sobie identycznego palanta nr 2. Tak samo > jak sa i takie, które po pierwszym podniesieniu an nie głosu i > niekontrolowanym zamachnieciu sie bez uderznia, pakują > delikwentowi walichę i wystawiaja za drzwi Toksyczne związki? Nie nazwałabym tego "typem". Ale poruszyłaś ciekawą, istotną kwestię - to, jak się kobiety "wychowuje", socjalizuje. To jest problem. A potem problem z poczuciem własnej wartości, z pewnością siebie itp. Plus psychologia przemocowych związków, kontaktów itd. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 14:16 a faceci tkwiący całe życie pod pantoflem albo wręcz gnębieni przez mamusie, żonusie i inne usie też po prostu są durniami? takie to prościutkie? Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 14:43 Sprawa została bardzo rozdmuchana i niestety taki jej finał jest fatalny. Ta historia mogła stać się pozytywnym przykładem dla niektórych kobiet, a rozwija się w najgorszy z możliwych sposobów. Marketingowa gra, która może mieć przykre skutki dla wielu osób. Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 20:10 Mnie się wydaje, że ta historia może być krokiem na przód. Można pokazać, ze nie wystarczy mieć pieniędzy by odejść od stosującego przemoc partnera, że konieczna jest terapia. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 21:49 Niestety obawiam się, że przykład ten będzie raczej pokazywać, że przy oprawcy można zostać nawet jeżeli nie trzeba. Jeżeli nawet Rihanna wybaczyła Chrisowi to dlaczego Kowalska ma nie wybaczyć Kowalskiemu? Paskudna cała ta sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 02:20 Najgorsze byłoby, gdyby komentujący się od niej odwrócili, że my tu z sercem na dłoni, a ona wybiera tego drania. Na zasadzie: jak sama chce, to my nie będziemy pomagać. Jakby tu był wybór on vs my. Ona miała chyba trudne dzieciństwo- pijący i ćpający ojciec, nie wiadomo czy stosował wobec niej przemoc, ale obecne wdawanie się w takie relacje to zapewne pokłosie relacji z ojcem. I dobrze by było, aby ktoś zauważył tą przyczynę, żeby nie było głosów "kobiety takie już są" czy coś w tym stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 08:04 margot_may napisała: > Najgorsze byłoby, gdyby komentujący się od niej odwrócili, że my tu z sercem na dłoni, a ona wybiera tego drania. Na zasadzie: jak sama chce, to my nie będziemy pomagać. Jakby tu był wybór on vs my. > > Ona miała chyba trudne dzieciństwo- pijący i ćpający ojciec, nie wiadomo czy stosował wobec niej przemoc, ale obecne wdawanie się w takie relacje to zapewne pokłosie relacji z ojcem. I dobrze by było, aby ktoś zauważył tą przyczynę, żeby nie było głosów "kobiety takie już są" czy coś w tym stylu. Już je masz, tu w wątku. Pod tamtymi artykulikami też. Będzie jeszcze lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 12:38 No faktycznie. Black_emissary chociażby- "po prostu głupia jest". Ech. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 23:08 margot_may napisała: > Mnie się wydaje, że ta historia może być krokiem na przód. Można > pokazać, ze nie wystarczy mieć pieniędzy by odejść od stosującego > przemoc partnera, że konieczna jest terapia. Też tak myślę, ale nie wiem, czy bez jakiegoś dodatkowego "komentarza"... Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 23:01 black-emissary napisała: > Sprawa została bardzo rozdmuchana i niestety taki jej finał jest > fatalny. Ta historia mogła stać się pozytywnym przykładem dla > niektórych kobiet, a rozwija się w najgorszy z możliwych sposobów. > > Marketingowa gra, która może mieć przykre skutki dla wielu osób. Może w Polsce. Czytałam już parę tych artykulików na różnych stronach plotkarskich i co zwróciło moją uwagę - tam reakcja opini publicznej była jednoznaczna - potępiająca, i ze strony fanów, i ze strony osób z ich otoczenia, profesjonalistów, co nawet może ważniejsze, jako wzorzec, powiedzmy. U nas - artykuły w tonie "nie wytrzymał". Polska specyfika. Komentarze już różne - od równie debilnych jak ton "nie wytrzymał", po potępiajace - rozłożone płciowo, a jakże, o tyle o ile można sądzić w necie. Teraz wszyscy się na nią wkurzą i wyzwą od najgorszych, a właśnie być może dlatego, że tak mało wiedzą i chcą wiedzieć o przemocy, jej ofiarach i sprawcach. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 01.03.09, 23:24 Możesz wskazać jakiekolwiek artykuły w tonie "nie wytrzymał" i tę "polską specyfikę"? Przytłaczająca większość opinii jakie czytałam także po polsku potępiała zachowanie faceta i stawała murem za ofiarą, a jeżeli ktoś się wyłamał to natychmiast był za to krytykowany. Natomiast komentarze do informacji o jej wybaczeniu są oczywiście inne, bo jak można skomentować takie coś? I bardzo dobrze, że takie są, to jedyny aktualnie pozytywny aspekt sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 00:06 black-emissary napisała: > Możesz wskazać jakiekolwiek artykuły w tonie "nie wytrzymał" i > tę "polską specyfikę"? Mogę. Pierwszy z brzegu, chyba jeden z pierwszych w ogóle. Może potem zaszły jakieś zmiany w pisaniu na ten temat, ale nie zauważyłam specjalnie. Zwróć uwagę na komentarze - są różne, jak pisałam, może teraz jest ich więcej, minęło kilka dni. "Artykuł" też jest krytykowany. tinyurl.com/bn38lw "Chłopak nie wytrzymał i podniósł na nią rękę", dosłownie, ale może dla Ciebie to "detal". Możesz też sobie przecież poczytać komentarze i artykuły dotyczących innych spraw, może podobnych. W tonie "czy można zgwałcić prostytutkę" np. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 00:16 Dobór słów w artykule niefortunny, ale nie dostrzegam, by ton całości był zły - raczej stara się być obiektywny. Co do komentarzy - zawsze się kilku kretynów znajdzie, ale większość jest oburzona zachowaniem "damskiego boksera". Warto też pamiętać, że tutaj pewną rolę gra i emocjonalne podejście do samej gwiazdeczki, która od dawna prezentuje styl powiedzmy kontrowersyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 00:50 black-emissary napisała: > Dobór słów w artykule niefortunny, ale nie dostrzegam, by ton > całości był zły - raczej stara się być obiektywny. Owszem, więcej nawet, ja myślę, że to nie było świadome i to jest równie okropne, gdyby było. Jak bardzo to jest w nas, że odruchowo, w zupełnie nieświadomy sposób używamy takiego języka i robimy komuś krzywdę, np. na co dzień? To się mogą wydać niuanse, ale od jednego do drugiego i już może być poważniejsza sprawa. Bo ktoś powie "nie wytrzymał", ktoś dopowie "przecież każdy może stracić cierpliwość", potem, bo ja wiem? "widocznie sprowokowała"... Słyszałam już takie historie, na własne uszy. Nie wymyślam, tak jak i z tym. Widzisz, myślę, że jakby to ktoś tam u nich przeczytał, to reakcja krytyczna byłaby silniejsza. U nas też parę osób to zauważyło, nie jest źle. Ale niektóre komentarze:/ > Co do komentarzy - zawsze się kilku kretynów znajdzie, ale > większość jest oburzona zachowaniem "damskiego boksera". > Warto też pamiętać, że tutaj pewną rolę gra i emocjonalne > podejście do samej gwiazdeczki, która od dawna prezentuje styl > powiedzmy kontrowersyjny. Może, ale to nie powód. Tak samo jak się tam emocjonalnie ludzie nie zastanawiają, co piszą i w jakim kontekście, bo jej nie lubią, tak czytający biorą to, jak idzie. Przy innej sprawie, podobnej, może być już jakiśtam wzorzec/odruch/nawyk, choć kontekst będzie inny. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 01:16 noo ja czytałam opinię ,że rihanna robi z siebie dziwkę , ubiera się jak dziwka itd , i że pewnie ten krys zobaczył ją z innym i ,że się nie dziwi że nie wytrzymał, dalej jakaś dziewczyna przytakiwała temu komentującemu. zresztą na początku była informacja na onecie i tam wcale nie było tak wielu komentarzy potępiających psychola raczej zmieniających temat i okrężnych różnych, nieadekwatnych do "ciężkości " tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 10:39 To nie chodzi o to że "robi z siebie dziwkę", to żadne wytłumaczenie pobicia. Chodzi o to, że jako popularna gwiazdka ma tyluż fanów co "antyfanów". Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 10:34 Ty to widzisz jako podświadome, odruchowe czy inaczej poukrywane przekonanie o winie kobiet, ja to widzę jako nieudolną próbę zachowanie dziennikarskiej neutralności. I pewnie do porozumienia w tej materii nie dojdziemy. A odruchy komentujących są bardzo dobre - każdy w zasadzie komentarz umniejszający przewinienie damskiego boksera natychmiast spotyka się z ostrą reakcją. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 13:52 black-emissary napisała: > ja to widzę jako nieudolną próbę zachowanie dziennikarskiej > neutralności. Na kotku, pudelku, czy jak tam, taa;) > A odruchy komentujących są bardzo dobre - każdy w zasadzie komentarz umniejszający przewinienie damskiego boksera natychmiast spotyka się z ostrą reakcją. Noo, bez tego to już bym się załamała. Ale nie można nie widzieć i nie brać pod uwagę również tych dennych, przemocowych komentarzy. Jest ich sporo i SĄ. Bo tak, to można by było to też odwrotnie widzieć, że te denne to reakcja na te potępiające przemoc. Dosyć to wymieszane. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 13:55 easz napisała: > Noo, bez tego to już bym się załamała. Ale nie można nie widzieć i nie brać pod > uwagę również tych dennych, przemocowych komentarzy. Jest ich sporo i SĄ. Ale trzeba wziąć poprawkę na to, że niektórzy piszą celowo po to żeby prowokować. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 14:00 pavvka napisał: > Ale trzeba wziąć poprawkę na to, że niektórzy piszą celowo po to > żeby prowokować. Zupełnie jak tu?.. Tzn. że problemu praktycznie nie ma, feminizm jest też zbędny, to forum też, bo ataki to tak z nudów, żeby prowokować, dla fanu? Pavvka, ja to biorę też pod uwagę. Takie rzeczy można troszkę rozróżnić, poznać. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 14:26 easz napisała: > Zupełnie jak tu?.. Tzn. że problemu praktycznie nie ma, feminizm jest też > zbędny, to forum też, bo ataki to tak z nudów, żeby prowokować, dla fanu? Zauważ, że użyłem słowa 'niektórzy'. > Pavvka, ja to biorę też pod uwagę. Takie rzeczy można troszkę rozróżnić, poznać Niby można, a jednak niektóre stałe bywalczynie wciąż biorą Tada na poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 22:29 pavvka napisał: > Zauważ, że użyłem słowa 'niektórzy'. Ja też, mam wrażenie. A ci, co są, to są. To pudelek, więc się bierze wszystko pod uwagę. > > Pavvka, ja to biorę też pod uwagę. Takie rzeczy można troszkę > rozróżnić, poznać > > Niby można, a jednak niektóre stałe bywalczynie wciąż biorą Tada > na poważnie. Może dają się/dajemy się? sprowokować. Zacytuję brzydko - nie wytrzymujema. I myślę też, że pomimo że to trolle, nie może czasami zostać i tak wisieć jakiś tekst kłamliwy i syfiasty bez żadnej adnotacji. Z różnych powodów. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 14:02 easz napisała: > Na kotku, pudelku, czy jak tam, taa;) No komentując życie prywatne popowej gwiazdeczki musimy się z takim "dziennikarstwem" pogodzić :). > Ale nie można nie widzieć i nie brać pod > uwagę również tych dennych, przemocowych komentarzy. Większość z nich to zapewne nastolatki nakręcone pisaniem czegoś "niepoprawnego". Nie można przejmować się głosami w internecie bez odpowiedniego przefiltrowania. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 14:08 black-emissary napisała: > easz napisała: > > Na kotku, pudelku, czy jak tam, taa;) > > No komentując życie prywatne popowej gwiazdeczki musimy się z takim > "dziennikarstwem" pogodzić :) Ok, może wy musicie, my nie. To się jeszcze pogódźcie z grocholkami. Albo psychologią. Bardziej na zdrowie wam wyjdzie. Zwłaszcza jak się np. zięciu przemocowy trafi, albo chłopak. > > Ale nie można nie widzieć i nie brać pod > > uwagę również tych dennych, przemocowych komentarzy. > > Większość z nich to zapewne nastolatki nakręcone pisaniem czegoś > "niepoprawnego". Nie można przejmować się głosami w internecie bez odpowiednieg o przefiltrowania. Filtruję, filtruję, jakbym tego nie robiła, to już by mi się odjechało, mówiłam już. Tylko że nie doceniasz - z tych nastolatek i nastolatków będą za chwilę dorośli ludzie, a Ty będziesz na nich skazana, kiedy np. Cię obiją pod sklepem. Ja też. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 14:27 easz napisała: > Ok, może wy musicie, my nie. To się jeszcze pogódźcie z grocholkami. Albo > psychologią. Dziękuję, postoję :). > Zwłaszcza jak się np. zięciu > przemocowy trafi, albo chłopak. O mnie się nie martw. > Tylko że nie doceniasz - z tych nastolatek i nastolatków będą za chwilę > dorośli ludzie, a Ty będziesz na nich skazana, kiedy np. Cię obiją pod sklepem. Tych co w necie pyszczą akurat boję się najmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 22:15 black-emissary napisała: > > Tylko że nie doceniasz - z tych nastolatek i nastolatków będą za > > chwilę dorośli ludzie, a Ty będziesz na nich skazana, kiedy np. > > Cię obiją pod sklepem. > > Tych co w necie pyszczą akurat boję się najmniej. Och, myślałaś, że mam na myśli, że to ci spod sklepu? Nie moja droga, to kwiat, który trafi do urzędów, sądów i na stołki. Jesteś uwalona. A jak nie Ty, to jakaś realna ofiara. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Cyniczny? Raczej zwracający uwagę na problem 02.03.09, 01:41 Konkretnie na jaki problem? Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: Cyniczny? Raczej zwracający uwagę na problem 02.03.09, 02:01 Że kobiety są zbyt tolerancyjne wobec przemocy męskiej, skoro sama na to wpaść nie możesz. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: wzruszony losem biednej rihanny 02.03.09, 02:10 znalazłeś pretekst do napisania, że kobiety są durne? oryginalne wielce. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: wzruszony losem biednej rihanny 02.03.09, 02:12 A gdzie ja napisałem, że kobiety są durne? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: wzruszony losem biednej rihanny 02.03.09, 02:17 Imo problem masz raczej ty. Bo nie potrafisz - bo nie chcesz - zrozumiec sytuacji. Wolisz uzywac takich slow i sformulowan, jak 'durne', 'glupie', 'lubia byc prane'. Co swiadczy _jedynie_ o twojej ignorancji w temacie, w ktorym wypowiadasz sie dosc uparcie. Do twojej informacji: tego typu uwagi o ofiarach przemocy podobne sa do staniecia nad czlowiekiem na wozku i glosne zastanawianie sie, czemu ten durny debil nie biega oraz dojscie do wniosku, ze najwyrazniej jest poteznym leniem. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: wzruszony losem biednej rihanny 02.03.09, 02:39 Bene, z litości Ci po raz ostatni tłumaczę, że tu nie chodzi o pastwienie się nad ofiarami przemocy. Tu chodzi o społeczne przyzwolenie na bicie kobiet, a zachowanie Rihanny tylko je potęguje. Niestety (choć może Ciebie to cieszy). Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: wzruszony losem biednej rihanny 02.03.09, 11:07 Po raz ostatni ci tlumacze, ze nic nie wiesz o przemocy, a kazdy twoj glupi post to swiadectwo bezdennej ignorancji, ktorym szkodzisz tematowi. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: wzruszony losem biednej rihanny 02.03.09, 02:20 tiuuuuuuuuuuuu: Biadolę na kobiety, bo pozwalają siebie traktować jak g**** już nie tylko rihana która jest durna, co zostało skutecznie udowodnione powrotem do bijanta, ale wszystkie kobiety pozwalają. pocieszę cię może: w kwestii uzależnień psychicznych faceci są równie 'durni', a skoro już jesteś przedstawicielem swojej płci, wykaż się równą troską o durnych facetów, najlepiej na forum mężczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: wzruszony losem biednej rihanny 02.03.09, 02:41 Więc po co piszesz, że ja nazywam kobiety durnymi? I skąd w ogóle wiesz, że przypadek Rihanny to jest uzależnienie psychiczne? Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: wzruszony losem biednej rihanny 02.03.09, 08:01 heretic_969 napisał: > A gdzie ja napisałem, że kobiety są durne? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=92047165&a=92083544&wv.x=0 - tu na pewno nie. Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 widocznie do tanga trzeba dwojga 02.03.09, 02:44 chyba ta Rihanna lubi jak ją ten Kris leje po mordzie. Ale jak to się mówi "niegrzeczne dziewczynki idą tam gdzie chcą". Gdyby mnie ktoś tak pobił (kobiety też potrafią) albo np. ktoś z rodziny (też znam takie przypadki) to albo bym oprawcę rozerwał na strzępy a gdybym nie miał takiej możliwości - na pewno zerwał wszelkie kontakty. Chyba nie będę się wzruszał Rihanną jak ten kolo da jej ostro po mordzie następny raz. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Wreszcie jakiś normalny komentarz. 02.03.09, 04:12 Zgadzam się z Tobą w zupełności. Niestety, niektórzy wolą wszystko tłumaczyć "psychologią ofiary". Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Wreszcie jakiś normalny komentarz. 02.03.09, 08:02 heretic_969 napisał: > Zgadzam się z Tobą w zupełności. Niestety, niektórzy wolą wszystko tłumaczyć "psychologią ofiary". Nie WSZYSTKO. Ale to jest istotny argument - w psychologii CZŁOWIEKA. A Ty w ogóle nie możesz stwierdzić jego zasadności i proporcji, bo jak sam się przyznałeś nie wiesz nic na ten temat i dowiedzieć się nie chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Wreszcie jakiś normalny komentarz. 02.03.09, 09:37 no cóż, psychologia oprawcy byłaby w tym wątku pewnie ciut niewygodna dla panów dyskutantów, prawda? nie ma pół słowa o tym, jakim trzeba być sadystą, żeby kogoś skatować, natomiast w każdym poście heretica+corgana jest o tym, jaka to głupota być ofiarą oraz przyklask dla ew. kolejnego lania, bo jak rihanna taka głupia, to pewnie lubi i niech ma. Odpowiedz Link Zgłoś
bruford Re: Wreszcie jakiś normalny komentarz. 02.03.09, 10:21 Coś jednak na rzeczy jest.W ost. dwóch przypadkach przemocy domowej z jakimi miałem do czynienia Pani sobie ,jak przyszło co do czego , robiła rachunek za i przeciw.I jej wychodziło ,że się nie opłaca.Niech tam się już domowy charakteropata wyżyje czasami ale za to do dzieci jest niania , na podjeździe nóweczka z wyższej półki i do roboty codziennie na 8 chodzić nie trzeba.I nie chodziło o kobiety w pełni zależne ale wykształcone , z poszukiwanym zawodem w garści. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Wreszcie jakiś normalny komentarz. 02.03.09, 10:27 Każdemu wolno taki rachunek przeprowadzić i wybrać to, co jemu bardziej pasuje. I nie ma co się nad nimi użalać, gdy wybiorą tak a nie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Wreszcie jakiś normalny komentarz. 02.03.09, 10:45 skoro jej się opłaca, to znaczy, że zależność na poziomie materialnym istnieje, więc co ma do tego wykształcenie, za to wyrachowanie pewnie ma? inna sprawa to zależność emocjonalna, którą zakładam sobie w przypadku rihanny, bo innych przypadłości nie widzę. na brak kasy kobieta nie narzeka, na brak innych facetów też pewnie nie, musi toksyczna miłość. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: widocznie do tanga trzeba dwojga 02.03.09, 08:02 corgan1 napisał: > chyba ta Rihanna lubi jak ją ten Kris leje po mordzie. Ale jak to się mówi "niegrzeczne dziewczynki idą tam gdzie chcą". A chyba to się udka bols. > Gdyby mnie ktoś tak pobił (kobiety też potrafią) albo np. ktoś z rodziny (też znam takie przypadki) to albo bym oprawcę rozerwał na strzępy a gdybym nie miał takiej możliwości - na pewno zerwał wszelkie kontakty. To może Ty. Może. Powtarzam, problem nie dotyczy tylko kobiet doświadczających przemocy, więc jeśli wierzysz w istnienie przemocy kobiet wobec mężczyzn np., to nie strzelaj sobie w stopę. A te przypadki w rodzinie, które znasz, a o któych piszesz - dotyczą mężczyzn jak rozumiem? Jak się zachowali? Napiszesz coś więcej? > Chyba nie będę się wzruszał Rihanną jak ten kolo da jej ostro po mordzie następny raz. Do przewidzenia, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: widocznie do tanga trzeba dwojga 02.03.09, 10:26 corgan1 napisał: > Chyba nie będę się wzruszał Rihanną jak ten kolo da jej ostro po mordzie > następny raz. Następny raz to już będzie sama sobie winna. Problem w tym, że dzięki takiej Rihannie ludzie będą podobnie myśleć i o innych kobietach. Odpowiedz Link Zgłoś
rafi-nka Re: Dlaczego mnie to nie dziwi... 02.03.09, 13:32 szczrze to ja poczekam z opiniami na trochę więcej szczegółów, bo tak na prawdę to te dwa "gołąbki" nic jeszcze nie powiedziały-niech mu wybacza ok ale to powinno oznaczać definitywny koniec związku, niech nawet wycofa oskarżenie jak chce, ale nie kontynuje znajomości. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode ot 02.03.09, 15:20 patrzcie jak promuje się amerykańska nastoletnia gwiazdka internetowa . te postaci są prrzerażające. www.kikikannibal.com/ Odpowiedz Link Zgłoś