Zamach UE na polską rodzinę

03.04.09, 10:20
Do konca nie wiadomo jeszcze którą rodzinę, ale to sie pewnie
szybko wyjasni:

>>Parlament Europejski (PE) poparł nową unijną dyrektywę, która ma
zakazać dyskryminacji, także gejów i lesbijek, w Unii Europejskiej,
zaostrzając niektóre przepisy w porównaniu z propozycją Komisji
Europejskiej.

Dyrektywa dotyczy dyskryminacji ze względu na orientację seksualną,
wiek, niepełnosprawność, religię czy przekonania. Ma gwarantować
równe traktowanie w dziedzinie socjalnej (w tym zabezpieczenia
społecznego i ochrony zdrowia), edukacji oraz w dostępie do towarów
i usług takich jak bankowość, mieszkalnictwo, transport i opieka
zdrowotna - oferowanych powszechnie na zasadach komercyjnych.

Część przyjętych poprawek sprawozdawczyni, holenderskiej Zielonej
Kathalijne Marii Buitenweg, zmierza do uniknięcia dyskryminacji w
dostępie do edukacji wyznaniowej. Eurodeputowani przyjęli zapis,
że "państwa członkowskie mogą dopuszczać jedynie w obiektywnie
uzasadnionych przypadkach różnice oparte na religii i
światopoglądzie (...)".
(...)

Obecnie unijne prawo zakazuje jakiejkolwiek dyskryminacji tylko w
miejscu pracy. Ponadto obowiązują dyrektywy w sprawie równego
traktowania kobiet i mężczyzn oraz zakazu dyskryminacji ze względu
na pochodzenie rasowe lub etniczne.

(...)
Dyrektywa nie obejmuje prawa rodzinnego, więc nie narzuca krajom
członkowskim żadnych rozwiązań w zakresie związków homoseksualnych
czy adopcji przez takie związki dzieci. (...)

Ponieważ zastąpiła ona zapis o tym, że nowe przepisy "nie naruszają
przepisów krajowych regulujących stan cywilny lub stosunki
rodzinne, w tym prawa reprodukcyjne", europoseł PiS Konrad
Szymański uznał dyrektywę za zamach na rodzinę.

- Komisja Europejska zapewnia, że celem tego projektu nie są zmiany
prawa małżeńskiego i adopcyjnego państw członkowskich. Zarzeka się,
że nie chce zmieniać sytuacji prawnej Kościoła oraz religijnych
instytucji wychowawczych i opiekuńczych. Sprawozdanie Buitenweg
przekreśla te ograniczenia we wszystkich wymiarach - powiedział
poseł podczas debaty w PE. - Najwyraźniej europejska lewica chce
sprowadzić integrację europejską do jednego: obsesyjnego
przepychania kolanem coraz to nowych postulatów homoseksualnych".
(...)<<

wiadomosci.onet.pl/1945953,12,item.html
    • stephen_s Re: Zamach UE na polską rodzinę 03.04.09, 11:13
      Dyrektywy UE są coraz bardziej niepokojące.

      Osobiście nie mam wątpliwości, że któregoś dnia dostaniemy dyrektywę domagającą
      sie zalegalizowania małżeństw homoseksualnych itd. A przecież nie tak miało być...
      • pavvka Re: Zamach UE na polską rodzinę 03.04.09, 11:51
        stephen_s napisał:

        > Dyrektywy UE są coraz bardziej niepokojące.

        Ale konkretnie, proszę: co jest niepokojącego w równym traktowaniu w
        dziedzinie socjalnej (w tym zabezpieczenia społecznego i ochrony
        zdrowia), edukacji oraz w dostępie do towarów i usług takich jak
        bankowość, mieszkalnictwo, transport i opieka zdrowotna?
        • stephen_s Re: Zamach UE na polską rodzinę 03.04.09, 12:38
          W tym? Nic. Ale jak wstępowaliśmy do UE, to mówiono, że nic nam nikt nie będzie
          narzucać w sferze obyczajowości itd. Wcześniejsze dyrektywy UE były ostrożne,
          umiarkowane... teraz idą coraz dalej. UE rości sobie prawo do decydowania o
          coraz większej ilości spraw... i jak tak dalej pójdzie, to okaże się, że Polska
          musi np. zalegalizować eutanazję, bo tak chce Unia. No sorry.
          • pavvka Re: Zamach UE na polską rodzinę 03.04.09, 15:41
            stephen_s napisał:

            > W tym? Nic. Ale jak wstępowaliśmy do UE, to mówiono, że nic nam
            nikt nie będzie
            > narzucać w sferze obyczajowości itd. Wcześniejsze dyrektywy UE
            były ostrożne,
            > umiarkowane... teraz idą coraz dalej.

            Tzn. jak daleko? Co nam ta dyrektywa w kwestii obyczajowości narzuca?

            > i jak tak dalej pójdzie, to okaże się, że Polska
            > musi np. zalegalizować eutanazję, bo tak chce Unia. No sorry.

            Zauważyłem, że jaktakdalejpójdzizm to ulubione narzędzie prawicowych
            ekstremistów. Np. pojawia się protest przeciwko karaniu więzieniem
            za homoseksualizm w jakimś dalekim kraju, a wtedy jakiś
            Pospieszalski obwieszcza 'jak tak dalej pójdzie, to niedługo
            heteroseksualizm będzie u nas zakazany'. Jestem autentycznie
            rozczarowany, że używasz takich chwytów dyskusyjnych.
            • stephen_s Re: Zamach UE na polską rodzinę 03.04.09, 17:36
              > Tzn. jak daleko? Co nam ta dyrektywa w kwestii obyczajowości narzuca?

              Na razie nic. Natomiast obserwuję pewną ewolucję tych unijnych dyrektyw. Jeśli
              ten trend się utrzyma, to w końcu zaczniemy z UE otrzymywać dyrektywy dotyczące
              także obyczajowości... I to mi się nie podoba.

              > Zauważyłem, że jaktakdalejpójdzizm to ulubione narzędzie prawicowych
              > ekstremistów. Np. pojawia się protest przeciwko karaniu więzieniem
              > za homoseksualizm w jakimś dalekim kraju, a wtedy jakiś
              > Pospieszalski obwieszcza 'jak tak dalej pójdzie, to niedługo
              > heteroseksualizm będzie u nas zakazany'. Jestem autentycznie
              > rozczarowany, że używasz takich chwytów dyskusyjnych.

              To nie chodzi o ogólne "jaktakdalejpójdzie", ale o to, co napisałem wyżej: o
              widoczną (moim zdaniem) ewolucję UE w kwestii dyrektyw.
              • benek231 Wkrotce nakaza bys kochal gejow :O)) 03.04.09, 18:24
                stephen_s napisał:

                > > Tzn. jak daleko? Co nam ta dyrektywa w kwestii obyczajowości narzuca?
                >
                > Na razie nic. Natomiast obserwuję pewną ewolucję tych unijnych dyrektyw. Jeśli
                ten trend się utrzyma, to w końcu zaczniemy z UE otrzymywać dyrektywy dotyczące
                także obyczajowości... I to mi się nie podoba.
                =====================
                Znaczy twierdzisz, ze omawiana dyrektywa (jeszcze) nie dotyka obyczajowosci. Nie
                rozumiem wiec o co Tobie chodzi....

                Czy boisz sie, ze kaza Ci kochac homoseksualistow? Bo mysle, ze to by bylo
                wkraczanie w obyczajowosc.

                Ale tez, czy nalezy do polskiej obyczajowosci lepsze traktowanie jednych niz innych?


                • sabinac-0 Re: Wkrotce nakaza bys kochal gejow :O)) 04.04.09, 23:55
                  Nalezy.
            • saszenka2 Re: Zamach UE na polską rodzinę 10.04.09, 23:36
              W ogóle dla Pospieszalskich sam fakt nierzygania na widok gejów jest
              równoznaczny z zagrożeniem polskiej katolickiej rodziny, którą zmusi
              się do tolerowania, czytaj nieuprzykrzania życia, homoseksualistów.
            • kochanica-francuza Jestem prawicową ekstremistką, puffciu? 12.04.09, 20:38
              Bo i ja używam jaktakdalejpójdzizmu.
      • bene_gesserit Re: Zamach UE na polską rodzinę 03.04.09, 12:34

        I co wtedy?
        • stephen_s Re: Zamach UE na polską rodzinę 03.04.09, 12:39
          Nie każdemu sie musi to podobać, nie?
          • bene_gesserit Re: Zamach UE na polską rodzinę 03.04.09, 12:42
            To sie nie wydawaj za mezczyzne, nie?
            • stephen_s Re: Zamach UE na polską rodzinę 03.04.09, 15:12
              Tu nie chodzi o mnie, ale o to, że kazdy kraj miał w UE mieć prawo budować
              takie społeczeństwo, jakiego chciało społeczeństwo. Tymczasem wygląda na to, że
              coraz więcej spraw będzie nam narzucanych z Brukseli.
              • bene_gesserit Re: Zamach UE na polską rodzinę 03.04.09, 15:39
                Ja akurat nie mialam zludzen, ze chodzi o rynek zbytu i wasalstwo,
                szczegolnie w przypadku 'nowych czlonkow'. A liberalizacja prawa w
                sprawie malzenstw homo to akurat jedna z tych fajnych rzeczy.

                Podpisano:
                Spoleczenstwo Dokladnie Tak Samo Jak Ty
                • mijo81 Re: Zamach UE na polską rodzinę 04.04.09, 00:56
                  Jak narazie to nam się bilans płatniczy porawił....więc o czyj rynek
                  zbytu tu chodzi?
              • kocia_noga Re: Zamach UE na polską rodzinę 07.04.09, 13:36
                stephen_s napisał:

                > Tu nie chodzi o mnie, ale o to, że kazdy kraj miał w UE mieć
                prawo budować
                > takie społeczeństwo, jakiego chciało społeczeństwo. Tymczasem
                wygląda na to, że
                > coraz więcej spraw będzie nam narzucanych z Brukseli.

                Przypominam: społeczeństwo ostro sprzeciwiało się narzucaniu praw
                przez Watykan.Nadal większość jest przeciwna.
                >
                • dzikowy Re: Zamach UE na polską rodzinę 07.04.09, 13:50
                  Ale Bruksela nie ma wpływu na wynik wyborów w Polsce z prostej przyczyny - z
                  założenia się nie wtrąca.
                  • kocia_noga Re: Zamach UE na polską rodzinę 07.04.09, 13:57
                    dzikowy napisał:

                    > Ale Bruksela nie ma wpływu na wynik wyborów w Polsce z prostej
                    przyczyny - z
                    > założenia się nie wtrąca.

                    No wiem, zatem tym bardziej nie ma się Stephen_s czego bać, ale
                    jakoś katokonserwa boi się bardziej i wciąż.
                    • dzikowy Re: Zamach UE na polską rodzinę 07.04.09, 18:32
                      Boi się gdyż jest straszona. Metoda oblężonej twierdzy to jedyny sposób na
                      utrzymanie wpływów. Taka "Paradyzja".
              • saszenka2 Re: Zamach UE na polską rodzinę 10.04.09, 23:39
                stephen_s napisał:

                > Tu nie chodzi o mnie, ale o to, że kazdy kraj miał w UE mieć
                prawo budować
                > takie społeczeństwo, jakiego chciało społeczeństwo. Tymczasem
                wygląda na to, że
                > coraz więcej spraw będzie nam narzucanych z Brukseli.
                >
                Co to w ogóle znaczy, że jesteśmy społeczeństwem budowanym tak, jak
                wymaga tego społeczeństwo? Widzisz społeczeństwo nie jest tworem
                homogenicznym. Są katolicy, są prawosławni, są muzułmanie, biali,
                czarni, geje, bi, lesbijki, hetero i nie sposób wciskać wszystkich w
                jeden model. Bo to jest właśnie narzucanie. Unijna dyrektywa nie
                narzuca mi, jak mam żyć, wręcz przeciwnie, umożliwia mi, Tobie i
                każdemu obywatelowi życie w zgodzie z sobą, bez uprzykrzania życia i
                rzucania kłód pod nogi.
          • margot_may Re: Zamach UE na polską rodzinę 03.04.09, 12:44
            Kojarzysz mi się z plantatorem, któremu zabrali niewolników. Też mu się to nie
            podoba. Ale co z tego? Żaden argument.
            • stephen_s Re: Zamach UE na polską rodzinę 03.04.09, 15:12
              Masz argument w odpowiedzi do Bene...
              • dzikowy Re: Zamach UE na polską rodzinę 03.04.09, 19:40
                Nie pękaj, Stefan. W Traktacie Akcesyjnym są zapisy, które zablokują obowiązek
                stosowania się do owych Dyrektyw. Jeżeli Polska je wprowadzi to tylko dlatego,
                że do tego dorosła. Narzucania z zewnątrz nie będzie.
                • benek231 Re: Zamach UE na polską rodzinę 03.04.09, 20:27
                  dzikowy napisał:

                  > Nie pękaj, Stefan. W Traktacie Akcesyjnym są zapisy, które zablokują obowiązek
                  stosowania się do owych Dyrektyw. Jeżeli Polska je wprowadzi to tylko dlatego,
                  że do tego dorosła. Narzucania z zewnątrz nie będzie.
                  ==========

                  Sadzisz, ze Polska uzyska akceptacje krajow czlonkowskich pomimo dyskryminowania
                  "ze względu na orientację seksualną,
                  wiek, niepełnosprawność, religię czy przekonania."


                  Czy Twoim zdaniem nie ma potrzeby "równego traktowanie w dziedzinie socjalnej (w
                  tym zabezpieczenia społecznego i ochrony zdrowia), edukacji oraz w dostępie do
                  towarów i usług takich jak bankowość, mieszkalnictwo, transport i opieka
                  zdrowotna - oferowanych powszechnie na zasadach komercyjnych." ?

                  • dzikowy Re: Zamach UE na polską rodzinę 03.04.09, 21:34
                    > Sadzisz, ze Polska uzyska akceptacje krajow czlonkowskich pomimo dyskryminowani
                    > a
                    > "ze względu na orientację seksualną,
                    > wiek, niepełnosprawność, religię czy przekonania."

                    Uzyskała w Traktacie Akcesyjnym. Skoro Polska wynegocjowała sobie Traktat
                    Lizboński bez Karty Praw Podstawowych to znaczy, że nadal uzyskuje.
                    • benek231 Re: Zamach UE na polską rodzinę 03.04.09, 22:21
                      dzikowy napisał:

                      > > Sadzisz, ze Polska uzyska akceptacje krajow czlonkowskich pomimo
                      dyskryminowania "ze względu na orientację seksualną,
                      wiek, niepełnosprawność, religię czy przekonania."
                      >
                      > Uzyskała w Traktacie Akcesyjnym. Skoro Polska wynegocjowała sobie Traktat
                      Lizboński bez Karty Praw Podstawowych to znaczy, że nadal uzyskuje.
                      ===========
                      Ale tez, poczawszy od uznania prawa gejow do demonstrownia, przymuszana jest
                      Polska do owego "dorastania", o ktorym mowisz. Uwazam, ze niedlugo "dorosnie".
                      • dzikowy Re: Zamach UE na polską rodzinę 03.04.09, 22:42
                        > Ale tez, poczawszy od uznania prawa gejow do demonstrownia, przymuszana jest
                        > Polska do owego "dorastania", o ktorym mowisz. Uwazam, ze niedlugo "dorosnie".

                        Prawo do demonstrowania nigdy nie było rozpatrywane ze strony UE, ale przez
                        polski Trybunał Konstytucyjny i sądy. Co więcej. Jakiekolwiek "przymuszanie"
                        skończyło by się dla Brukseli odszkodowaniem dla Polski za łamanie warunków
                        Traktatu.
                  • dzikowy Re: Zamach UE na polską rodzinę 03.04.09, 21:38
                    > Czy Twoim zdaniem nie ma potrzeby "równego traktowanie w dziedzinie socjalnej (
                    > w
                    > tym zabezpieczenia społecznego i ochrony zdrowia), edukacji oraz w dostępie do
                    > towarów i usług takich jak bankowość, mieszkalnictwo, transport i opieka
                    > zdrowotna - oferowanych powszechnie na zasadach komercyjnych." ?

                    Jest, dlatego napisałem, że Polska to przegłosuje jak dorośnie. Widać jeszcze
                    nie dorosła skoro zabezpiecza się na wszelki wypadek przed wyciągnięciem z okopu.
                    • benek231 Re: Zamach UE na polską rodzinę 03.04.09, 22:24
                      dzikowy napisał:

                      Jest, dlatego napisałem, że Polska to przegłosuje jak dorośnie. Widać jeszcze
                      nie dorosła skoro zabezpiecza się na wszelki wypadek przed wyciągnięciem z okopu.
                      =====
                      Tylko patrzec jak dorosnie :)
      • saszenka2 Re: Zamach UE na polską rodzinę 10.04.09, 23:32
        stephen_s napisał:

        > Dyrektywy UE są coraz bardziej niepokojące.
        >
        > Osobiście nie mam wątpliwości, że któregoś dnia dostaniemy
        dyrektywę domagającą
        > sie zalegalizowania małżeństw homoseksualnych itd. A przecież nie
        tak miało być
        > ...
        >
        Stephen, nie wiem, czy zauważyłeś, ale istnieje pewne prawo
        zakazujące zmuszania któregokolwiek kraju do rejestrowania związków
        homoseksualnych. Nad czym osobiście sama ubolewam...
    • magnusg Szefem frakcji Zielonych jest pedofil 03.04.09, 21:18
      Szefem Zielonych w PE jest Daniel Cohn-Bendit.Pedofil, ktory we
      wlasnej biografii"Der grosse Basar/Wielki Bazar" przyznal, ze w
      latach 70-tych pracujac 2 lata w przedszkolu molestowal seksualnie
      male dzieci.Dlatego wszystko co to frakcja produkuje i postuluje
      nalezy traktowac jako smieci.Ktos, kto sobie wybiera na szefa
      jawnego pedofila powinien siedziec w zakladzie psychiatrycznym albo
      wiezieniu, a nie Parlamencie, gdzie stanowi sie prawo.
      • bene_gesserit Re: Szefem frakcji Zielonych jest pedofil 03.04.09, 21:19
        A w USA to czarnych bija.
        • magnusg Re: Szefem frakcji Zielonych jest pedofil 03.04.09, 21:26
          Widze, ze fakty cie przerosly.Popierasz projekt zlozony przez
          frakcje kierowana przez pedofila.
          Ale moze pedofilia cie nie obchodzi??To daruj sobie na przyszlosc
          trucie jakie to straszne, ze ofiarom gwaltow sie psychologicznie nie
          pomaga, bo pedofilskie molestowanie jest chyba jednak jeszcze
          gorsze.Nie sadzisz?
          • dzikowy Re: Szefem frakcji Zielonych jest pedofil 03.04.09, 21:36
            Dopóki nie odebrało się komuś praw obywatelskich to wara od tego wszystkim
            jakiej frakcji kieruje. Tak samo od Zielonych jak i faszolek wszelakich.
            • magnusg Re: Szefem frakcji Zielonych jest pedofil 03.04.09, 21:42
              Zalosne.Twoja obrona tego degenerata swiadczy o tobie samym.Moze
              masz podobne upodobania i dlatego go bronisz???
              • dzikowy Re: Szefem frakcji Zielonych jest pedofil 03.04.09, 21:45
                Nie zgadzam się z Tobą, dlatego dopuszczam Cię do głosu. Nie jedyny to degenerat
                na scenie politycznej, a pewnie i nie największy.
          • bertrada Re: Szefem frakcji Zielonych jest pedofil 04.04.09, 09:45
            > Widze, ze fakty cie przerosly.Popierasz projekt zlozony przez
            > frakcje kierowana przez pedofila.
            > Ale moze pedofilia cie nie obchodzi??To daruj sobie na przyszlosc
            > trucie jakie to straszne, ze ofiarom gwaltow sie psychologicznie nie
            > pomaga, bo pedofilskie molestowanie jest chyba jednak jeszcze
            > gorsze.Nie sadzisz?

            A co ma piernik do wiatraka? Dałeś się ponieść efektowi Horna. To, że ktoś
            nawalił w jednej dziedzinie, jeszcze nie oznacza, że w innej nie ma racji.
            • magnusg Re: Szefem frakcji Zielonych jest pedofil 10.04.09, 14:11
              Nie-sa "nawalenia", ktore dyskwalifikuja kogos dozywotnie.Ktos, kto
              jest tak zdemoralizowany i zboczony, ze molestuje male dzieci nie ma
              prawa stanowic dla innych zadnego prawa i wytaczac im przez to normy
              zachowania.
              Ale widac, ze ty masz inne normy.Niewazne czy gwalciciel, czy
              morderca czy pedofil.Jak popiera feministyczne i lewackie projekty,
              to jest kochany i trzeba mu dziekowac.Przykre.
              • kocia_noga Re: Szefem frakcji Zielonych jest pedofil 10.04.09, 15:10
                magnusg napisał:

                > Nie-sa "nawalenia", ktore dyskwalifikuja kogos dozywotnie.Ktos,
                kto
                > jest tak zdemoralizowany i zboczony, ze molestuje male dzieci nie
                ma
                > prawa stanowic dla innych zadnego prawa i wytaczac im przez to
                normy
                > zachowania.
                > Ale widac, ze ty masz inne normy.Niewazne czy gwalciciel, czy
                > morderca czy pedofil.Jak popiera feministyczne i lewackie
                projekty,
                > to jest kochany i trzeba mu dziekowac.Przykre.

                A czemu nie uczepisz się choćby JPII, który krył kościelnych
                pedofili? To autorytet dla ciebie?
                • benek231 Re: Szefem frakcji Zielonych jest pedofil 10.04.09, 16:05
                  kocia_noga napisała:

                  > magnusg napisał:
                  >
                  A czemu nie uczepisz się choćby JPII, który krył kościelnych
                  > pedofili? To autorytet dla ciebie?
                  =============
                  To jest typowy dla katoli "kalizm". Zawsze gdy pojawiala sie mozliwosc dyskusji
                  o pedofilskich aferach w kk - katole dawali nura w szuwar, zapuszczali konce w
                  wode i udawali, ze ich nie ma.
                  >
                  >
                  • magnusg Re: Szefem frakcji Zielonych jest pedofil 10.04.09, 20:30
                    Juz w trakcie tej dyskusji napisalem, ze jest mi calkowicie czy
                    pedofil jest politykiem,lekarzem,nauczycielem,kucharzem czy
                    ksiedzem.Zawsze jest smieciem.
                    Nie znam dowodow na to, ze JPII kryl pedofilow.Podaj zrodlo, ze mial
                    taka wiedze.Ja odpowiednie zrodlo obciazajace Cohn-Bendita podalem i
                    tego samego oczekuje.
                    To, ze poszczegolni biskupi kryli takie przypadki jest jednak
                    faktem.I wyrzadzili niniejszym krzywde nie tylko ofiarom, ale tez
                    calemu KK.
                    Glupie zachowanie, ktore krytykuje.
                    Kalizm moge wam tez zarzucic.Odnosnie pedofilii zawsze na forach
                    przytacza sie przyklady ksiezy-pedofilow.Ale lewackich politykow i
                    osobowosci, ktorzy tak jak Cohn-Bendit albo sami sa pedofilami albo
                    propaguja legalizacje pedofiliii nie widzicie jakos.
                • magnusg Re: Szefem frakcji Zielonych jest pedofil 10.04.09, 20:31
                  Ten watek jest odnosnie projektu zgloszonego przez Zielonych pod
                  kierownictwem pedofila Cohn-Bendita.Dlatego wiec pisze o nim.Proste?
                  • znana.jako.ggigus no popatrz magnusie 10.04.09, 23:54
                    a w Niemczech, w koncu w kraju, gdzie Cohn.Bendit dziala, o jego pedofilii nic
                    nie wiadomo.
                    • magnusg Re: no popatrz magnusie 12.04.09, 09:32
                      Ty moze nie wiesz, bo nie chcesz wiedziec.
                      To cytaty z jego biografii-pomysl nad tym:
                      "Mein Flirt mit den Kinder nahm bald erotische Züge an …

                      Manchmal kam es vor, daß die kleinen Kinder mir die Hose aufgeknöpft
                      haben, und angefangen haben, mich zu streicheln. Wenn die Kinder
                      darauf bestanden, hab ich sie auch gestreichelt…

                      Das Problem mit den Liberalen war: Sie erkannten die Sexualität der
                      Kinder nur an, während ich versuchte sie zu entwickeln!”

                      Ale to tylko mala czesc pedofilskich ciagatek w partii Zielonych.Tam
                      az roilo sie od projektow, ktore mialy na celu legalizacje pedofilii:
                      Poczytaj sobie sama.
                      Traditionelle Moralvorstellungen sollen verschwinden. Die Gesetze
                      zum Schutz Minderjähriger §§ 175 und §§ 182 Strafgesetzbuch sollen
                      gestrichen werden. In einem Gesetzentwurf behaupten die Grünen,
                      diese Paragraphen "bedrohen einvernehmliche sexuelle Kontakte mit
                      Strafe und dienen damit nicht dem Schutz der sexuellen
                      Selbstbestimmung. Sie behindern die freie Entfaltung der
                      Persönlichkeit ..." (Bundestagsdrucksache 10 / 2832 vom 4. Februar
                      1985).

                      Hierzu gehört insbesondere die Abschaffung des Schutzes
                      minderjähriger Jungen vor homosexuellen Handlungen: "Die
                      Strafdrohung belastet das konfliktfreie sexuelle Erleben derjenigen
                      Jugendlichen, die sich ihrer homosexuellen Orientierung bereits
                      gewiss sind. Die Strafandrohung, der sich ein zufällig über 18 Jahre
                      alter Partner ausgesetzt sieht, vermittelt eine negative Bewertung
                      der gesamten Beziehung ..." (Bundesdrucksache 10 / 2832 vom 4.
                      Februar 1985).

                      Hierzu gehört auch die Abschaffung des Schutzes minderjähriger
                      Mädchen vor sexuellem Missbrauch - weil - so der Grüne
                      Gesetzentwurf: "Schutzgüter wie Virginität, Geschlechtsehre und
                      ähnliches sind nur scheinbar individuelle und gehen auf ältere
                      Vorstellungen von 'Marktwert' und 'Heiratschancen' des Mädchens
                      zurück (...) Mädchen wird die Fähigkeit zur Entscheidung über ihre
                      sexuellen Interaktionen abgesprochen, das Vorhandensein einer
                      eigenständigen und selbstbestimmten Sexualität von Mädchen wird
                      geleugnet." (Bundesdrucksache 10/ 2832 vom 4. Februar 1985).


                      Zu Anfang des Jahres 1985 haben die Grünen einen Gesetzentwurf
                      eingebracht, der die Verführung von Mädchen unter 16 Jahren zum
                      Beischlaf sowie homosexuelle Handlungen an Kindern und Jugendlichen
                      nicht mehr unter Strafe stellt. Begründung: "die Strafandrohung
                      behindere Kinder und Jugendliche beim Herausfinden der ihnen gemäßen
                      Sexualität". (SZ, 12. Februar 1985).

                      Auf ihrer Landeskonferenz in Lüdenscheid (März 1985) fordern die
                      Grünen in NRW, dass "gewaltfreie Sexualität" zwischen Kindern und
                      Erwachsenen niemals Gegenstand strafrechtlicher Verfolgung sein
                      dürfe. Sie sei "im Gegenteil von allen Restriktionen zu befreien,
                      die ihr in dieser Gesellschaft auferlegt sind".

                      Der mit Mehrheit verabschiedete Programmteil attestiert zum Thema
                      Beziehungen zwischen Erwachsenen und Kindern denjenigen
                      eine "gesellschaftliche Unterdrückung, die gewaltfreie Sexualität
                      mit Kindern wollen, dazu fähig sind und deren gesamte Existenz

                      von einem Tag auf den anderen vernichtet wird, wenn bekannt wird,
                      dass sie Beziehungen eingegangen sind, die wir alle als für beide
                      Teile angenehm, produktiv, entwicklungsfördernd, kurz: positiv
                      ansehen müssen".

                      (...) "gewaltfreie Sexualität muss frei sein für jeden Menschen,
                      unabhängig von Alter, Geschlecht oder anderen Merkmalen (...) Daher
                      sind alle Straftatbestände zu streichen, die gewaltfreie Sexualität
                      mit Strafe bedrohen". (dpa 10.3.1985, Bild, 11.3. 1985, FAZ, 16.3.
                      1985, Die Welt, 20.3.1985).

                      Wegen der öffentlichen Empörung zogen die NRW-Grünen im beginnenden
                      Landtagswahlkampf diesen Teil ihres Wahlprogramms zurück. Nicht aber
                      Die Grünen in Bonn!

                      Im April 1985 betreiben auch die Grünen in Baden-Württemberg eine
                      Lockerung des Sexualstrafrechts. " Einvernehmliche sexuelle
                      Beziehungen zwischen Erwachsenen und Kindern müssen straffrei sein.
                      Kinder gehören sich selber." Ferner ist zu lesen: "Da Kinder
                      Menschen sind, hat niemand das Recht, sich unter welchem Vorwand
                      auch immer über ihr Recht auf Selbstbestimmung und persönliches
                      Glück hinwegzusetzen".

                      Im Jahr 1987 fordern die Grünen:

                      "Kinder und Jugendliche müssen ihre Sexualität frei von Angst
                      entwickeln können. In der öffentlichen Erziehung dürfen abweichende
                      Formen der Sexualität nicht länger diskriminiert werden. Lesbische
                      und schwule Emanzipationsgruppen müssen gefördert werden." (Alles
                      verändert sich, wenn Du es veränderst; Broschüre zur Jugendpolitik
                      der Grünen 1987).

                      "Schon in Kindertagesstätten oder Kinderläden ist eine gleichwertige
                      Darstellung lesbisch/schwuler Lebensformen einschließlich der
                      Sexualität erforderlich. Eine von Anfang an offene und hemmungslose
                      Auseinandersetzung mit Sexualität macht eine sogenannte Aufklärung
                      überflüssig."

                      "Die problematische Sozialstruktur unserer Stadt macht ein breites,
                      aus öffentlichen Mitteln gefördertes Angebot für die 10-14-jährigen
                      Kinder notwendig. Wir setzen uns ein für (...) eine freie Entfaltung
                      der Sexualität."

                      "Es ist unmenschlich, Sexualität nur einer bestimmten Altersstufe
                      und unter bestimmten Bedingungen zuzubilligen. Wenn Jugendliche den
                      Wunsch haben, mit gleichaltrigen oder älteren außerhalb der Familie
                      zusammenzuleben, sei es, weil ihre Homosexualität von ihren Eltern
                      nicht akzeptiert wird, sei es, weil sie pädosexuelle Neigungen
                      haben, sei es aus anderen Gründen, muss ihnen die Möglichkeit dazu
                      eingeräumt werden." Auszüge aus dem Wahlprogramm der Alternativen
                      Liste Berlin, 1985).

                      Das Programm der Grünen zur Bundestagswahl 1987 fordert die
                      Herabsetzung des Schutzalters gegen sexuellen Missbrauch auf 14
                      Jahre.
                      Traditionelle Moralvorstellungen sollen verschwinden. Die Gesetze
                      zum Schutz Minderjähriger §§ 175 und §§ 182 Strafgesetzbuch sollen
                      gestrichen werden. In einem Gesetzentwurf behaupten die Grünen,
                      diese Paragraphen "bedrohen einvernehmliche sexuelle Kontakte mit
                      Strafe und dienen damit nicht dem Schutz der sexuellen
                      Selbstbestimmung. Sie behindern die freie Entfaltung der
                      Persönlichkeit ..." (Bundestagsdrucksache 10 / 2832 vom 4. Februar
                      1985).

                      Hierzu gehört insbesondere die Abschaffung des Schutzes
                      minderjähriger Jungen vor homosexuellen Handlungen: "Die
                      Strafdrohung belastet das konfliktfreie sexuelle Erleben derjenigen
                      Jugendlichen, die sich ihrer homosexuellen Orientierung bereits
                      gewiss sind. Die Strafandrohung, der sich ein zufällig über 18 Jahre
                      alter Partner ausgesetzt sieht, vermittelt eine negative Bewertung
                      der gesamten Beziehung ..." (Bundesdrucksache 10 / 2832 vom 4.
                      Februar 1985).

                      Hierzu gehört auch die Abschaffung des Schutzes minderjähriger
                      Mädchen vor sexuellem Missbrauch - weil - so der Grüne
                      Gesetzentwurf: "Schutzgüter wie Virginität, Geschlechtsehre und
                      ähnliches sind nur scheinbar individuelle und gehen auf ältere
                      Vorstellungen von 'Marktwert' und 'Heiratschancen' des Mädchens
                      zurück (...) Mädchen wird die Fähigkeit zur Entscheidung über ihre
                      sexuellen Interaktionen abgesprochen, das Vorhandensein einer
                      eigenständigen und selbstbestimmten Sexualität von Mädchen wird
                      geleugnet." (Bundesdrucksache 10/ 2832 vom 4. Februar 1985).

                      Ob das unsere ausländischen Mitbürger muslimischen Glaubens für die
                      Grünen begeistern wird?

                      Zu Anfang des Jahres 1985 haben die Grünen einen Gesetzentwurf
                      eingebracht, der die Verführung von Mädchen unter 16 Jahren zum
                      Beischlaf sowie homosexuelle Handlungen an Kindern und Jugendlichen
                      nicht mehr unter Strafe stellt. Begründung: "die Strafandrohung
                      behindere Kinder und Jugendliche beim Herausfinden der ihnen gemäßen
                      Sexualität". (SZ, 12. Februar 1985).

                      Auf ihrer Landeskonferenz in Lüdenscheid (März 1985) fordern die
                      Grünen in NRW, dass "gewaltfreie Sexualität" zwischen Kindern und
                      Erwachsenen niemals Gegenstand strafrec
              • bertrada Re: Szefem frakcji Zielonych jest pedofil 10.04.09, 22:09
                No naprawdę, efekt Horna plus popadnięcie w masową antypedofilną histerię. A do
                oceny polityki trzeba przede wszystkim dystansu i chłodnego podejścia do tematu.
                Poczytaj sobie coś o efekcie halo/horna. Często sama świadomość tego, że takie
                zjawisko występuje pozwala na uniknięcie wpadnięcia w jego sidła.
                • dzikowy Re: Szefem frakcji Zielonych jest pedofil 10.04.09, 23:18
                  > Poczytaj sobie coś o efekcie halo/horna. Często sama świadomość tego, że takie
                  > zjawisko występuje pozwala na uniknięcie wpadnięcia w jego sidła.

                  To takie psychologiczne banialuki nie mające pokrycia w rzeczywistości przecież.
                  • bertrada Re: Szefem frakcji Zielonych jest pedofil 10.04.09, 23:52
                    To akurat ma pokrycie w rzeczywistości. Wszyscy politycy i marketingowcy z tego
                    korzystają.
      • benek231 Wielu biskupow kk to pedofile 03.04.09, 22:27

        "Dlatego wszystko co to frakcja produkuje i postuluje nalezy traktowac jako smieci."
        • magnusg Re: Wielu biskupow kk to pedofile 03.04.09, 22:47
          I niby co to ma wspolnego z tym konkretnym projektem?
          I podaj jakich biskupow konkretnie masz na mysli i jakie masz dowody
          na ich pedofilskie ciagatki.Jak juz sie wypowiadasz to badz
          konkretny.
          Jesli jednak myslisz, ze stane tutaj w obronie jakiegos pedofila z
          KK to sie grubo mylisz.Tym sie roznie od niektorych tutaj, ze nie
          bronie pedofilow tylko dlatego, ze sa moze politycznie bliscy moim
          pogladom.Pedofil to smiec-jesli ma sutanne tez.
          • benek231 Re: Wielu biskupow kk to pedofile 04.04.09, 06:36
            A t ma wspolnego, ze gosciu skasowal cala organizacje, z powodu rzekomej
            pedofilii lidera. Odpowiedzialem tym samym, po prostu.

            W ciagu ostatnich 10 lat w Stanach oskarzanych bylo o pedofilie 3 biskupow a w
            Irlandii 2. Nazwisk i spraw nie kolekcjonuje. Ponadto znacznie wiecej hierarchow
            uwiklanych bylo w mataczenia, ukrywania, kamuflowania...
            Mysle, ze po prostu kryli takich jak oni sami...
            • benek231 PS: Wielu biskupow kk to pedofile 04.04.09, 07:02
              Przez moment wydalo mi sie, ze odpowiadam Dzikowemu - takze na Twoj temat (ten
              'gosciu skasowal cala organizacje, z powodu rzekomej
              pedofilii lidera' to Ty :)
              • magnusg Re: PS: Wielu biskupow kk to pedofile 04.04.09, 09:23
                Nie rzekomej tylko faktycznej, ktora sam potwierdzil we wlasnej
                biografii.Poczytaj sobie ta biografie.Jest dokladny nawet opis jak
                molestowal dzieci albo jak dzieci otwieraly mu rozporek i go "tam"
                masowaly.
                I tak to prawda-kasuje taka organizacje, bo znajac te fakty wybrala
                sobie takiego lidera.
                To tak jakby KK wybral sobie Papieza o ktorym kazdy by wiedzial, ze
                molestowal dzieci.
                • benek231 Re: PS: Wielu biskupow kk to pedofile 04.04.09, 17:07
                  magnusg napisał:

                  Temu liderowi Zielonch na pohybel, oczywiscie, ale stosujac Twoje standardy ja,
                  dla odmiany pozwole sobie na skasowanie kk :)


                  > I tak to prawda-kasuje taka organizacje, bo znajac te fakty wybrala
                  > sobie takiego lidera.
                  > To tak jakby KK wybral sobie Papieza o ktorym kazdy by wiedzial, ze
                  > molestowal dzieci.
                  =====
                  No wlasnie - i tu nie masz pewnosci, kolego. Oni tak to robia, ze zazwyczaj
                  wiedza pozoztaje pomiedy nimi. No i wybieraja sie nawzajem, przy czym, wiadomo,
                  zaden normalny mezczyzna nie pojdzie na ksiedza.
          • saszenka2 Re: Wielu biskupow kk to pedofile 10.04.09, 23:48
            Paetz i wielu, wielu innych, choćby ksiądz Andrzej, o którym
            rozpisywała się "GW" bodajże rok temu.
      • saszenka2 Re: Szefem frakcji Zielonych jest pedofil 10.04.09, 23:43
        W ogóle zdelegalizujmy Kościół. Organizacja, która ma w swych
        szeregach pedofilów, nie powinna mieć racji bytu i bycia głosem
        sumień. Widzisz analogię i absurd?
        • kocia_noga Re: Szefem frakcji Zielonych jest pedofil 12.04.09, 17:09
          saszenka2 napisała:

          > W ogóle zdelegalizujmy Kościół. Organizacja, która ma w swych
          > szeregach pedofilów, nie powinna mieć racji bytu i bycia głosem
          > sumień. Widzisz analogię i absurd?

          Ja wole już z dwojga złego organizację, której członkowie są
          szczerzy i jawnie wypowiadają się na rózne tematy od organizacji z
          gruntu zakłamanej i zatajającej.
    • bertrada Re: Zamach UE na polską rodzinę 04.04.09, 09:59
      Skoro UE ma być wspólnym rynkiem bez jakichkolwiek barier, to logiczne jest, że
      wszystkie kraje muszą przestrzegać wspólnych zasad. Przede wszystkim tych, które
      dają wszystkim obywatelom równe możliwości do korzystania z dóbr i usług
      znajdujących się na tym rynku.
      Co więcej, idea wspólnego rynku polega na jak największym zglobalizowaniu tego
      rynku. Czyli możliwości sprzedaży tych samych produktów i usług wszystkim
      konsumentom, bez konieczności ich dostosowywania do indywidualnych potrzeb.
      Takie indywidualizowanie zwiększa koszty i tym samym obniża zyski i sprawia, że
      rynek UE staje się mniej konkurencyjne w stosunku do np rynku amerykańskiego. W
      zupełności wystarcza, że trzeba produkować etykiety w kilkudziesięciu językach.
      Dlatego tak istotne jest zniesienie wszelkich różnic. Nie tylko w zakresie norm
      prawnych ale także w zakresie kultur i obyczajowości.
      • magnusg Re: Zamach UE na polską rodzinę 04.04.09, 10:15
        Co ma wymiana towarow i uslug wspolnego ze wspolna kultura??
        Ujednolicenia kulturowe i swiatopogladowe wszystkich to cecha
        dyktatur, gdzie kazdy ma byc taki sam, tak samo myslec i tak samo
        poslusznie wykonywac polecenia.O czym ty w ogole piszesz.??
        Jednolitosc kulturowa w Europie??Zastanow sie troche.
        • dzikowy Re: Zamach UE na polską rodzinę 04.04.09, 10:33
          Przyklasnę Ci, w zasadzie całe UNESCO Ci przyklaskuje.
        • bertrada Re: Zamach UE na polską rodzinę 04.04.09, 10:36
          Jedność kulturowa to cecha wspólnego rynku. Nie ma nic wspólnego z żadna
          dyktaturą ani z totalitaryzmem. Jest wymogiem globalnej gospodarki. Chodzi o to,
          żeby wszyscy ludzie mieli takie same potrzeby, ulegali tej samej modzie i dawali
          się omamiać tym samym reklamom. Dzięki temu np można tanio upchnąć 300mln sztuk
          danego produktu. ;))
          Naprawdę nie ma się co doszukiwać tutaj żadnej teorii spiskowej. To tylko zwykła
          ekonomia.
          • dzikowy Re: Zamach UE na polską rodzinę 04.04.09, 10:39
            Ale różnorodność kulturowa jest w UE wartością samą w sobie i często stojąc w
            konflikcie z rachunkiem ekonomicznym z owym rachunkiem wygrywa. Podobnie ochrona
            środowiska.
            • bertrada Re: Zamach UE na polską rodzinę 04.04.09, 10:52
              Odkąd hominidzi zjednoczyli się w pierwszą społeczność, to musieli zrzec się
              swoich odrębności kulturowych i przyjąć jedną wspólną kulturę. Jest to warunek
              konieczny istnienia jakiejkolwiek organizacji.
              A potem w miarę rozrostu cywilizacji, społeczności silniejsze ekonomicznie
              wchłaniały społeczności ekonomicznie słabsze i narzucały im swoją kulturę.
              W końcu sam fakt, że Europejczycy są chrześcijanami, świadczy o tym, że w pewnym
              momencie zostali zmuszeni do porzucenia dotychczasowych zwyczajów i przejęcia
              zwyczajów kogoś silniejszego. A w zamian dostali bardziej dostatnie życie.
              A im rynek bardziej globalny tym zróżnicowanie konsumentów musi być mniejsze.
              Nikt jakoś nie protestuje przed tym, że nie może się ubierać np po krakowsku czy
              łowicku, tylko paraduje w hipermarketowych t-shirtach i adidaskopodobnych
              butach, takich samych jak 90% ludzkości.
              • stephen_s Re: Zamach UE na polską rodzinę 04.04.09, 11:25
                Zatem powinnismy poświęcić dziedzictwo kulturowe dla wygodnego zycia? Na serio
                tak uważasz?
                • bertrada Re: Zamach UE na polską rodzinę 04.04.09, 11:31
                  Obawiam się, że już dawno je poświęciliśmy.
              • dzikowy Re: Zamach UE na polską rodzinę 04.04.09, 16:09
                > A potem w miarę rozrostu cywilizacji, społeczności silniejsze ekonomicznie
                > wchłaniały społeczności ekonomicznie słabsze i narzucały im swoją kulturę.

                Taaa, jak Rzym narzucił swoją kulturę podbitej Grecji. A może Grecja była
                silniejsza ekonomicznie - mieli stosy złotych oliwek zakopanych pod płotem.

                > W końcu sam fakt, że Europejczycy są chrześcijanami, świadczy o tym, że w pewny
                > m
                > momencie zostali zmuszeni do porzucenia dotychczasowych zwyczajów i przejęcia
                > zwyczajów kogoś silniejszego.

                Wskutek działań militarnych, nie ekonomicznych. Zaprowadzanie demokracji w Iraku
                czy Afganistanie się jakoś nie udaje, właśnie dlatego, że standardy etyczne
                leżące u podstawy UE wykluczają taką metodę, czyli nie da się "pójść na całość".
                Jak wytłumaczysz dostosowywanie się Chin czy wcześniej Japonii do Zachodu, nie
                kierunek odwrotny? Przecież sumarycznie Azja ma coraz większy udział w światowym
                PKB.

                > A im rynek bardziej globalny tym zróżnicowanie konsumentów musi być mniejsze.

                To już problem rynku. Cały czas proponujesz dostosować konsumenta do rynku, a to
                nie PRL. Nie każdy jest idiotą z Media Markt. Naczytałaś się Ritzera i jakoś
                dziwnie go interpretujesz - on dostrzegał zagrożenia unifikacji społeczeństw, Ty
                jej bronisz.

                > Nikt jakoś nie protestuje przed tym, że nie może się ubierać np po krakowsku cz
                > y
                > łowicku, tylko paraduje w hipermarketowych t-shirtach i adidaskopodobnych
                > butach, takich samych jak 90% ludzkości.

                Dziękuję za wykluczenie mnie z 90%, zawsze coś.
                • bertrada Re: Zamach UE na polską rodzinę 04.04.09, 21:25
                  > Taaa, jak Rzym narzucił swoją kulturę podbitej Grecji. A może Grecja była
                  > silniejsza ekonomicznie - mieli stosy złotych oliwek zakopanych pod płotem.

                  Jak świat się nieco powiększył i wyszedł poza obszar basenu morza śródziemnego,
                  to starożytni musieli się nieco zrestrukturyzować. Ale najwidoczniej ta
                  restrukturyzacja nie wymagała jakiś drastycznych zmian kulturowych, więc
                  pozostali przy dotychczasowych obrządkach. Co nie zmienia faktu, że
                  skolonializowali kulturowo niemalże całą Europę.
                  Dopiero potem, jak świat znów się powiększył, to do zarządzania europejską
                  globalną wioską trzeba było wymyślić chrześcijaństwo, bo dotychczasowy system
                  stał się niewydolny.

                  > > W końcu sam fakt, że Europejczycy są chrześcijanami, świadczy o tym, że w
                  pewnym momencie zostali zmuszeni do porzucenia dotychczasowych zwyczajów i
                  przejęcia zwyczajów kogoś silniejszego.
                  >
                  > Wskutek działań militarnych, nie ekonomicznych.

                  Metody są różne. Ważne, że cel zawsze jest ten sam. Zdobyć nowe rynki zbytu dla
                  swoich towarów i nowych producentów PKB.

                  > Jak wytłumaczysz dostosowywanie się Chin czy wcześniej Japonii do Zachodu, nie
                  > kierunek odwrotny? Przecież sumarycznie Azja ma coraz większy udział w
                  światowy m PKB.

                  Bo jednak to Anglosasi trzymają w swoich rękach kapitał i władzę i to oni
                  kolonizują kulturowo globalna wioskę a nie Azjaci.

                  > ...Naczytałaś się Ritzera i jakoś dziwnie go interpretujesz

                  Nie znam gościa. Moja wiedza ma inne źródło.
                  • dzikowy Re: Zamach UE na polską rodzinę 05.04.09, 10:54
                    > Jak świat się nieco powiększył i wyszedł poza obszar basenu morza śródziemnego,
                    > to starożytni musieli się nieco zrestrukturyzować. Ale najwidoczniej ta
                    > restrukturyzacja nie wymagała jakiś drastycznych zmian kulturowych, więc
                    > pozostali przy dotychczasowych obrządkach.

                    Halo, pokazałem dziurę w Twojej teorii dominacji ekonomicznej = kulturowej.
                    Rzymianie właśnie przejęli obrządki od podbitego państwa, co więcej to grecka
                    kultura nie rzymska zdominowała obszar starożytnej Europy i Afryki Północnej.
                    Jakoś Twoja teoria unifikacji kulturalnej nie uznaje kultury jako metody wpływu
                    równorzędnego z militarnymi i ekonomicznymi.

                    > Dopiero potem, jak świat znów się powiększył, to do zarządzania europejską
                    > globalną wioską trzeba było wymyślić chrześcijaństwo, bo dotychczasowy system
                    > stał się niewydolny.

                    Niewydolność Imperium Rzymskiego spowodowana była ewolucyjnym rozrostem
                    biurokracji i jej nadmierna centralizacją przy technicznych brakach w
                    komunikacji - przyczyny rozpadu każdego imperium. Powiedz jeszcze, że reformy
                    religijne Amenhotepa IV mały ratować Egipt :P

                    > Metody są różne. Ważne, że cel zawsze jest ten sam. Zdobyć nowe rynki zbytu dla
                    > swoich towarów i nowych producentów PKB.

                    Ale militarne są negowane przez nowoczesne społeczeństwa przez co mało
                    skuteczne, inna sprawa, że też mało opłacalne. Kolonie Brytyjczykom zaczęły
                    przynosić dochody dekady po podboju, teraz byłoby jeszcze drożej.

                    > Nie znam gościa. Moja wiedza ma inne źródło.

                    Zyzaka też. :)
                    • bertrada Re: Zamach UE na polską rodzinę 05.04.09, 18:05
                      Naprawdę nie widzisz analogii pomiędzy ekonomią a polityką? Dokładnie tymi
                      samymi zasadami kierują się managerowie firm i politycy. Państwo to nic innego
                      jak duża firma. I w świecie, tak jak i na rynku, mamy małe lokalne firmy,
                      których celem jest przetrwać a mamy też i giganty, których celem jest zdobycie
                      dominującej pozycji globalisty.
                      I tak było od początku świata. A te wszystkie wojny i rewolucje, to nic innego
                      jak zwykłe restrukturyzacje. Jak firma zdobywa nowe rynki i rozszerza swoją
                      działalność, to logiczne jest, że musi się zrestrukturyzować. Dotychczasowe
                      mechanizmy, które sprawiały, że organizacja dobrze sobie radziła na lokalnym
                      rynku, zazwyczaj są kompletnie bezużyteczne podczas zarządzania firmą działającą
                      np na rynku międzynarodowym. I wówczas dochodzi do czegoś w rodzaju rewolucji.
                      Trzeba wykopać stary zarząd, który jest zbyt skostniały żeby przyjąć nowe,
                      wprowadzić nowe zasady, zatrudnić nowe osoby, itp. I często nie obywa się bez
                      ofiar w ludziach. I bardzo często sprowadza się to doprowadzenia starej firmy do
                      bankructwa i przeniesienia kapitału w inne miejsce i otworzenia nowej firmy,
                      działającej po nowemu.

                      I dokładnie tak samo było w przypadku rozwoju ludzkiej cywilizacji. Dopóki świat
                      ograniczał się do basenu morza śródziemnego, to system gracki był OK. Natomiast
                      jak Grecy zdobyli nowe tereny, to bardzo szybko okazało się, że stare metody
                      zarządzania są bezużyteczne i trzeba wprowadzić zmiany. No i powstało całkiem
                      nowe Cesarstwo Rzymskie. Oczywiście na bazie greckich doświadczeń i greckiego
                      kapitału. Ale z nowymi ludźmi u sterów.
                      A potem, jak świat znowu się rozszerzył, to okazało się, że nie sposób przy
                      ówczesnej technologii zarządzać tak gigantycznym imperium. Trzeba było przejść
                      na system franczyzowy. Czyli pod egidą chrześcijaństwa rozdawać licencję na
                      prowadzenie państwa. I to się świetnie sprawdzało dopóki nie odkryto nowych
                      lądów i dopóki Anglosasi nie dorobili się na koloniach i nie postanowili przejąć
                      pałeczki.
                      A każda zmiana wiąże się z tym, że dotychczasowa grupa trzymająca kapitał i
                      władzę traci. A jak grozi jej widmo straty to za wszelką cenę próbuje nie
                      dopuścić do zmian a przynajmniej przesunąć je w czasie. Stąd wojny i rewolucje.
                      A, że life is brutal, to zawsze cierpią na tym zwykli śmiertelnicy, którzy po
                      prostu mieli pecha urodzić się w niewłaściwych czasach.
                      • dzikowy Re: Zamach UE na polską rodzinę 05.04.09, 18:40
                        Wracaj do historii, bo pojęcia nie mam o której płaszczyźnie czasoprzestrzennej
                        piszesz. Jakie podboje Greków? Jeśli już to Macedończyków. Rzym wprowadził
                        wierzenia, sztukę i język grecki wśród elit z powodu potrzeby organizacji
                        państwa? OD PODBITEGO PRZEZ SIEBIE PAŃSTWA, POWTARZAM!!!
                        Chrześcijaństwo wprowadziło franczyzę, olaboga, a czym były autonomiczne
                        kulturowo i militarnie prowincje rzymskie, które miały po prostu płacić i
                        siedzieć cicho?
                        I jak to się ma do makdonaldyzacji, o której - sama przyznałaś - pojęcia nie
                        masz. Jeżeli feminizm zamierza wprowadzać swój porządek ekonomiczny w oparciu o
                        takie podstawy, to ja postoję obok i popatrzę.
                        Kiełbaski usmażę na tym porządku.
                        • bertrada Re: Zamach UE na polską rodzinę 05.04.09, 19:02
                          Przestań bezmyślnie powtarzać przeczytane informacje, tylko zacznij myśleć
                          samodzielnie.
                          Każda zmiana lokalizacji kapitału i władzy była powiązana z powiększeniem
                          terytorium i zwiększeniem liczby ludności należącej do danej cywilizacji.
                          Logiczne jest, że jak zarządzany przez nas obszar i zamieszkała go ludność
                          powiększą się i przekroczą pewien krytyczny punkt, to dotychczasowe metody
                          zarządzania stają się niewydolne. Głównie z powodu problemów z efektywną
                          łącznością i komunikacją. Dlatego trzeba trochę na zasadzie prób i błędów
                          wprowadzać nowe. I tak też się działo.

                          A jeżeli chodzi o kulturę, to jest ona podstawowym czynnikiem spajającym ludzi
                          działających w ramach danej organizacji. I to już nie jest mój wymysł tylko
                          wymysł specjalistów od zarządzania. Ludzie, żeby efektywnie działali na rzecz
                          danej społeczności muszą czuć do nie przynależność. A wszelkie rytuały,
                          zwyczaje, strój, itp jednoczą ludzi. Dlatego jak ktoś chce zarządzać jakąś
                          społecznością, to przede wszystkim musi ujednolicić kulturę. Zazwyczaj dzieje
                          się tak, że silniejszy rozszerza swoją działalność na terytorium słabszych i
                          narzuca lokalnej społeczności swoje zwyczaje. W końcu łatwiej jest dostosować
                          mniejszość do większości niż odwrotnie.

                          A co do Rzymian, to przypuszczam, że oni najpierw przejęli od Greków zwyczaje a
                          dopiero potem obrośli w siłę i narzucili swoją kulturę reszcie podbitego przez
                          siebie świata.
                          Mam wrażenie, że wszystkie ludy basenu morza śródziemnego miały te same
                          wierzenia i zwyczaje. Tylko, że szczegóły tych wierzeń były dostosowywane do
                          lokalnych potrzeb.

                          A makdonaldyzacja i współczesna gospodarka to zupełnie inna bajka. To co się
                          teraz dzieje to wygląda na trend powrotu do jednego gigantycznego państwa. A
                          dzięki rozwojowi techniki jest to fizycznie możliwe.
                          • dzikowy Re: Zamach UE na polską rodzinę 05.04.09, 19:42
                            > A makdonaldyzacja i współczesna gospodarka to zupełnie inna bajka. To co się
                            > teraz dzieje to wygląda na trend powrotu do jednego gigantycznego państwa. A
                            > dzięki rozwojowi techniki jest to fizycznie możliwe.

                            Bzdura. Człowiek musi mieć wroga, unifikacja globalnej byłaby możliwa gdybyśmy
                            znaleźli coś poza ziemią, co możemy zabić lub wyprawić ludzi gdzieś indziej na
                            sto lat i później ich zabijać.

                            > A co do Rzymian, to przypuszczam, że oni najpierw przejęli od Greków zwyczaje a
                            > dopiero potem obrośli w siłę i narzucili swoją kulturę reszcie podbitego przez
                            > siebie świata.
                            > Mam wrażenie, że wszystkie ludy basenu morza śródziemnego miały te same
                            > wierzenia i zwyczaje. Tylko, że szczegóły tych wierzeń były dostosowywane do
                            > lokalnych potrzeb.

                            Bzdury, bzdury, otóż właśnie Ci się wydaje. Wracaj do historii. Mircea Eliade
                            też nie zaszkodzi.

                            > A jeżeli chodzi o kulturę, to jest ona podstawowym czynnikiem spajającym ludzi
                            > działających w ramach danej organizacji. I to już nie jest mój wymysł tylko
                            > wymysł specjalistów od zarządzania. Ludzie, żeby efektywnie działali na rzecz
                            > danej społeczności muszą czuć do nie przynależność. A wszelkie rytuały,
                            > zwyczaje, strój, itp jednoczą ludzi. Dlatego jak ktoś chce zarządzać jakąś
                            > społecznością, to przede wszystkim musi ujednolicić kulturę. Zazwyczaj dzieje
                            > się tak, że silniejszy rozszerza swoją działalność na terytorium słabszych i
                            > narzuca lokalnej społeczności swoje zwyczaje. W końcu łatwiej jest dostosować
                            > mniejszość do większości niż odwrotnie.

                            Casus Jezusa i jego mniejszości. Kultura na szczęście nadal jest niepoliczalna i
                            nie sposób ją usystematyzować, a co dopiero przewidzieć. Zauważ, że jak jakiś
                            "kreator" opowiada co będzie modne w przyszłym sezonie, to ma to moc sprawczą
                            tylko na podstawie jego autorytetu. To samo dotyczy każdej dziedziny kultury.
                            Nie da się zrobić matematycznego modelu kultury. To czym zajmują się specjaliści
                            od zarządzania i absolwenci innych blabla-studiów to podstawy psychologii,
                            podstawy ekonomii, podstawy socjologii wybełtane w jednym kotle dla zrobienia
                            kasy - jak centra medycyny niekonwencjonalnej. Poza tym, nie widzisz sprzeczności:
                            1> Przestań bezmyślnie powtarzać przeczytane informacje, tylko zacznij myśleć
                            > samodzielnie.
                            2>I to już nie jest mój wymysł tylko
                            > wymysł specjalistów od zarządzania.

                            Z nas dwojga to chyba ja tutaj myślę samodzielnie.
                            • bertrada Re: Zamach UE na polską rodzinę 05.04.09, 19:59
                              > Poza tym, nie widzisz sprzeczności:
                              > 1> Przestań bezmyślnie powtarzać przeczytane informacje, tylko zacznij myśleć
                              samodzielnie.
                              > 2>I to już nie jest mój wymysł tylko
                              > > wymysł specjalistów od zarządzania.

                              Ad 2 to było coś specjalnie dla Ciebie. Ponieważ nie wierzysz z nic co mówię, to
                              postanowiłam podeprzeć się autorytetami.

                              A zarządzanie i marketing to nie są pseudonauki. To ta cała wielbiona przez
                              Ciebie psychologia to pseudonauka. Opiera się jedynie na mniej lub bardziej
                              absurdalnych teoriach. Natomiast zarówno marketing, jak i zarządzanie, jak i
                              ekonomia muszą mieć pokrycie w rzeczywistości. Zostały stworzone tylko i
                              wyłącznie po to żeby przy ich pomocy zarabiać pieniądze. A w tym wypadku nie ma
                              mowy o żadnych niesprawdzonych pseudonaukach.

                              A co do historii, to mimo wszystko wypadałoby czasem spojrzeć na nią trochę
                              globalnie a nie tylko przez pryzmat lokalnych dat i faktów. W zrozumieniu tego
                              co się w świecie dzieje mało istotne są te wszystkie historyczne powiastki.
                              Istotne jest spojrzenie na to wszystko jak na całość.
                              • dzikowy Re: Zamach UE na polską rodzinę 05.04.09, 20:39
                                > A zarządzanie i marketing to nie są pseudonauki. To ta cała wielbiona przez
                                > Ciebie psychologia to pseudonauka.

                                Nie wierzę, bo z natury jestem sceptyczny. Nie opieram się też na psychologach,
                                ale raczej socjologach kultury i wcale pokaźnej bazie opracowań UNESCO. I jakoś
                                nie ma tam pochwały dla kulturalnej unifikacji jako środka dla szybszego
                                rozwoju, wprost przeciwnie. Jakoś wszyscy sygnatariusze kolejnych dokumentów
                                promujących dywersyfikację kulturalną jako jeden z argumentów "za" przytaczają
                                korzyści społeczne i ekonomiczne. Ale pewnie oni też, podobnie jak Ty "uważają"
                                i "wydaje im się".

                                > A co do historii, to mimo wszystko wypadałoby czasem spojrzeć na nią trochę
                                > globalnie a nie tylko przez pryzmat lokalnych dat i faktów.

                                A co może być bardziej globalne dla starożytnego świata niż imperium rzymskie,
                                bo nadal nie rozumiem, Indie chcesz tam wpleść?

                                W zrozumieniu tego
                                > co się w świecie dzieje mało istotne są te wszystkie historyczne powiastki.
                                > Istotne jest spojrzenie na to wszystko jak na całość.

                                Nieistotne są opowiastki, które zadają kłam Twoim teoriom. Vide nie ma znaczenia
                                dominacja kulturalna Grecji nad Rzymem i prowincjami, ale chrześcijańska już
                                tak. Mam Cię jeszcze odesłać do metodologii badań naukowych?
                                • bertrada Re: Zamach UE na polską rodzinę 05.04.09, 21:12
                                  Nie wiem do czego w ogóle zmierzasz.

                                  Faktem jest, że każda społeczność zorganizowana wokół jednej cywilizacji zawsze
                                  miała wspólną kulturę. Przynajmniej w ogólnym zarysie, bo zawsze jakieś
                                  naleciałości lokalne były.
                                  Drugim faktem jest, że jak jedna cywilizacja powiększała się kosztem innej, to
                                  następowało mieszanie się kultur. I zazwyczaj powstawał mix z wyraźną przewagą
                                  zwyczajów najeźdźcy.

                                  A to, dlaczego tak się dzieje i jaki jest mechanizm tego wszystkiego, to
                                  oczywiście temat na doktorat. Można zaryzykować stwierdzenie, że skoro tak się
                                  dzieje, to znaczy, że z jakiegoś powodu jest to korzystne. I drugie
                                  stwierdzenie, że jak nie wiadomo do końca o co chodzi, to zazwyczaj chodzi o
                                  pieniądze.

                                  A co do Rzymian, to niestety niewiele wiadomo o tym co porabiali zanim stali się
                                  potęgą i w co wierzyli. Zapewne byli jednym z wielu ludów stojących w cieniu
                                  greckiego imperium. I stąd, podobnie jak i inne ludy mogli przejąć zwyczaje,
                                  naukę i wierzenia "lepszych" od siebie. Logika i potrzeba przetrwania
                                  podpowiadają, żeby przejmować sprawdzone wzorce. A skoro ktoś zdobył pozycję
                                  lidera, znaczy metody postępowania ma dobre i warte naśladownictwa.

                                  A co do UE, no to faktycznie jest tu dość spora ingerencja unijnych władz w
                                  gospodarkę. Ale zaryzykowałabym stwierdzenie, że jakby dać temu wszystkiemu
                                  wolną rękę i puścić europejską gospodarkę na żywioł to jeszcze wcześniej
                                  doszłoby do powstania jednolitego rynku i jednolitej europejskiej kultury.
                                  Ale ta ingerencja zapobiega zdominowaniu Unii przez państwa, które mają
                                  gospodarczą przewagę nad innymi.
                                  • dzikowy Re: Zamach UE na polską rodzinę 05.04.09, 21:40
                                    Alleluja, wreszcie wspominasz o "lokalnych naleciałościach". To właśnie owe
                                    naleciałości są zarzewiem każdej kolejnej przemiany w społeczeństwie i dlatego
                                    są tak cenne. To brak komfortu w jakiejś sferze powoduje, że szuka się innego
                                    rozwiązania, często korzystając ze sprawdzonych wzorców, ale poprzez adaptację,
                                    nie aneksję tychże. Czyli unifikacja całego organizmu społecznego poprzez
                                    skrojenie go do potrzeb rynku zatrzyma rozwój.

                                    Ale zaryzykowałabym stwierdzenie, że jakby dać temu wszystkiemu
                                    > wolną rękę i puścić europejską gospodarkę na żywioł to jeszcze wcześniej
                                    > doszłoby do powstania jednolitego rynku i jednolitej europejskiej kultury.

                                    Akurat obecnie taka teza jest rzeczywiście ryzykowna. Wolna ręka w Stanach po
                                    pierwsze nie zunifikowała kraju kulturowo, zamiast tego rozbiła je na getta, po
                                    drugie faktycznie przyspieszyła gospodarkę.
                                    W dół.
                                    • bertrada Re: Zamach UE na polską rodzinę 05.04.09, 22:19
                                      Globalizacja (w dowolnym obszarze) jest równie utopijnym pojęciem jak rynek
                                      doskonały. Czegoś takiego jak kultura czy obyczajowość nie da się zglobalizować.
                                      Chociażby dlatego, że na kulturę wpływają takie czynniki jak klimat,
                                      ukształtowanie środowiska, czy dostępność zasobów naturalnych. Trudno, żeby tacy
                                      Kaszubi mieli takie same zwyczaje jak Górale, albo żeby Szwedzi żyli sobie jak
                                      Grecy.

                                      Jest co prawda coś takiego jak rynek globalny, ale tak naprawdę nie ma produktu
                                      globalnego. nawet coca-cola i menu McDonalda są zróżnicowane w zależności od
                                      miejsca sprzedaży.

                                      W tendencji do jednolicenia kultury chodzi o to, żeby doprowadzić do tego, żeby
                                      możliwie jak największa ilość osób miała podobne zwyczaje konsumenckie. I żeby
                                      oni wszyscy zgodzili się na przyjęcie podobnych norm prawnych i reguł rządzących
                                      życiem. Ma to dwojakie zastosowanie. Ułatwia życie przedsiębiorcom i ułatwia
                                      migrację. Dużo łatwiej przenieść się do regionu, w którym ludzie żyją w znany mi
                                      sposób, niż do regionu zupełnie odmiennego kulturowo. A w jakiejkolwiek
                                      wspólnocie gospodarczej najważniejszy jest swobodny przepływ wszystkich
                                      czynników wytwórczych.

                                      USA są jednorodne kulturowo. Jakieś niszowe mniejszości etniczne czy religijne
                                      nie mają większego znaczenia dla gospodarki. Ważne, że jest to jeden wielki
                                      rynek zbytu dla tych wszystkich masowych dóbr i usług.
                                      A mówiąc o rozbiciu społeczeństwa na getta, zapewne myślisz o zróżnicowaniu
                                      klasowym społeczeństwa. No cóż, komunistyczna globalna wioska to dopiero utopia.
                                      Najważniejsze jest, żeby potrzeby osób z poszczególnych warstw społecznych były
                                      zbliżone.
                                      Nie mówię w tym momencie o etyce tylko o biznesie. ;)
                                      • dzikowy Re: Zamach UE na polską rodzinę 05.04.09, 22:31
                                        > USA są jednorodne kulturowo. Jakieś niszowe mniejszości etniczne czy religijne
                                        > nie mają większego znaczenia dla gospodarki. Ważne, że jest to jeden wielki
                                        > rynek zbytu dla tych wszystkich masowych dóbr i usług.

                                        I jak pozbawisz tego rynku, zostaje pustka bo poza kasą i baseballem nie ma za
                                        bardzo o czym pomówić (czy choćby w jednym języku).

                                        > A mówiąc o rozbiciu społeczeństwa na getta, zapewne myślisz o zróżnicowaniu
                                        > klasowym społeczeństwa.

                                        Mam na myśli rozbicie etniczne. Budowa społeczeństwa stricte konsumenckiego jest
                                        opłacalna na krótką metę - produkujemy i sprzedajemy, ale zanika potrzeba
                                        unifikacji na pozostałych płaszczyznach. Powstają getta imigrantów, którzy
                                        potrzebują identyfikacji kulturowej, nie tylko konsumenckiej. Powstają zatem
                                        getta, zresztą dzieje się tak w każdym miejscu, gdzie dopuszcza się migrację
                                        zarobkową.
                                        • bertrada Re: Zamach UE na polską rodzinę 05.04.09, 22:50
                                          USA to zupełnie inna bajka. Tamtejszy rynek też nie jest wolnym rynkiem i rząd
                                          jak najbardziej miesza się do gospodarki.

                                          A co do zróżnicowania etnicznego, to jest to efektem z jednej strony nepotyzmu i
                                          nepotyzmopodobnych praktyk a z drugiej strony tego, że różne nacje wchodziły na
                                          ten rynek z innymi zasobami. A, że każdy popiera chętniej swoich niż obcych, to
                                          jest jak jest. Do tego trzeba dołożyć fakt, że od samego początku grupa
                                          trzymająca kapitał i władzę składała się prawie wyłącznie z Anglosasów, którym
                                          nie w głowie było spoufalać się z nikim innym. No chyba, że potrzebowali akurat
                                          zastrzyku gotówki a ta była w rękach nieanglosaskich, ale to wyjątki. W końcu
                                          wśród emigrantów były zarówno osoby, które miały do zaoferowania ręce do pracy,
                                          jak i bogaci inwestorzy. I sam ten fakt spowodował silne zróżnicowanie
                                          społeczeństwa amerykańskiego już na początku jego powstania.

                                          A UE usilnie próbuje znieść różnice i doprowadzić do powstania organizacji
                                          składającej się z mniej więcej równych sobie obszarów. Stąd te absurdalne
                                          przepisy i narzucanie innym stylu życia.
                                          • dzikowy Re: Zamach UE na polską rodzinę 06.04.09, 15:39
                                            > Stąd te absurdalne
                                            > przepisy i narzucanie innym stylu życia.

                                            Masz na myśli parytety, żłobki przyzakładowe i inne absurdalne przepisy?
                                            • bertrada Re: Zamach UE na polską rodzinę 06.04.09, 15:47
                                              Mam na myśli te wszystkie normy i przepisy unijne, w stylu jedynie słusznej
                                              krzywizny banana. Ma to swoje uzasadnienie, niemniej jednak brzmi z lekka
                                              absurdalnie. ;)
                                              • dzikowy Re: Zamach UE na polską rodzinę 06.04.09, 20:06
                                                Z bananami chodziło o celną blokadę importu bananów południowoamerykańskich. Ma
                                                to więcej uzasadnienia niż parytety.
                              • saszenka2 Re: Zamach UE na polską rodzinę 11.04.09, 00:04
                                bertrada napisała:

                                > > Poza tym, nie widzisz sprzeczności:
                                > > 1> Przestań bezmyślnie powtarzać przeczytane informacje, tylko
                                zaczni
                                > j myśleć
                                > samodzielnie.
                                > > 2>I to już nie jest mój wymysł tylko
                                > > > wymysł specjalistów od zarządzania.
                                >
                                > Ad 2 to było coś specjalnie dla Ciebie. Ponieważ nie wierzysz z
                                nic co mówię, t
                                > o
                                > postanowiłam podeprzeć się autorytetami.
                                >
                                > A zarządzanie i marketing to nie są pseudonauki. To ta cała
                                wielbiona przez
                                > Ciebie psychologia to pseudonauka. Opiera się jedynie na mniej lub
                                bardziej
                                > absurdalnych teoriach. Natomiast zarówno marketing, jak i
                                zarządzanie, jak i
                                > ekonomia muszą mieć pokrycie w rzeczywistości. Zostały stworzone
                                tylko i
                                > wyłącznie po to żeby przy ich pomocy zarabiać pieniądze. A w tym
                                wypadku nie ma
                                > mowy o żadnych niesprawdzonych pseudonaukach.
                                >
                                > A co do historii, to mimo wszystko wypadałoby czasem spojrzeć na
                                nią trochę
                                > globalnie a nie tylko przez pryzmat lokalnych dat i faktów. W
                                zrozumieniu tego
                                > co się w świecie dzieje mało istotne są te wszystkie historyczne
                                powiastki.
                                > Istotne jest spojrzenie na to wszystko jak na całość.

                                Ekonomia, chemia, fizyka, biologia, matematyka to nauki.
                                Psychologia, kulturoznawstwo, socjologia to już niestety
                                pseudonauki. W angielskim istnieje dwa określenia. Jedno
                                charakteryzuje nauki ścisłe, doświadczalne drugie dziedziny
                                społeczne.
                                • znana.jako.ggigus no akurat socjologia 11.04.09, 00:13
                                  to b. scisla nauka. Serio mowie.
                                  • saszenka2 Re: no akurat socjologia 11.04.09, 00:15
                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                    > to b. scisla nauka. Serio mowie.

                                    Ścisła, jeśli robisz statystyki. Ale snucie teorii rozmaitych,
                                    których nie zbadasz termometrem już takie ścisłe nie jest,
                                    aczkolwiek statystyki są już w stanie określić nam pewne rzeczy
                                    dokładniej niż gdybania psychologów.
                                    • znana.jako.ggigus no akurat nie 11.04.09, 00:17
                                      nie tylko statystyka
                                      metody badan empirycznych, wyciaganie wnioskow to niesamowicie logiczne
                                      dziedziny socjologii
                                      dalek na studiach nie dotarlam, bo statystyka
                                      • dzikowy Re: no akurat nie 11.04.09, 08:58
                                        A nie 3?
                                        - ścisłe
                                        - przyrodnicze
                                        - społeczne
                    • saszenka2 Re: Zamach UE na polską rodzinę 10.04.09, 23:57
                      Halo, pokazałem dziurę w Twojej teorii dominacji ekonomicznej =
                      kulturowej.
                      Rzymianie właśnie przejęli obrządki od podbitego państwa, co więcej
                      to grecka
                      kultura nie rzymska zdominowała obszar starożytnej Europy i Afryki
                      Północnej.
                      Jakoś Twoja teoria unifikacji kulturalnej nie uznaje kultury jako
                      metody wpływu
                      równorzędnego z militarnymi i ekonomicznymi.



                      Bo kultura przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie w sytuacji głodu,
                      złych warunków życia, jego zagrożenia. Wówczas zwycięża biologia.
                      Dlaczego tak wiele państw przyjmowało chrzest i porzucało własne
                      wierzenia? Bo nie chciało podbicia przez chrzescijan.
        • benek231 Re: Zamach UE na polską rodzinę 04.04.09, 17:13
          magnusg napisał:

          > Jednolitosc kulturowa w Europie??Zastanow sie troche.
          =================
          A na inne okazje to dumny taki jestes z tej chrzescijanskiej kultury europejskiej...

          Bez wzgledu na miejsce zamieszkania ogladamy te same filmy i sztuki, czytamy te
          same ksiazki i gazety, uzywamy jezyka angielskiego, konsumujemy te same produkty
          i dania, ubieramy sie podobnie, postawilismy na szczupla figure....

          Czy to nie sa oznaki jednolitosci kulturowej?
    • aelithe Re: Zamach UE na polską rodzinę 04.04.09, 17:16
      najwięcej skarg o dyskryminację przyjętych przez ETS dotyczy skarg mężczyzn na
      Szwecję.
      • dzikowy Re: Zamach UE na polską rodzinę 04.04.09, 17:22
        Wisz-rozumisz. To jest walka o Lebensraum i miejsca na pardon dużo nie zostało. :P
    • heretic_969 Na szczęście Parlament ma g**** do powiedzenia. 05.04.09, 01:21
      A jest to zamach nie tylko na rodzinę, ale i własność prywatną - usługodawca
      prywatny może sprzedawać swoje usługi komu chce i odmawiać też.
    • saszenka2 Re: Zamach UE na polską rodzinę 10.04.09, 23:31
      Każda walka z dyskryminacją jest zamachem lewaków na tradycyjną
      polską rodzinę. Ja nie wiem, jak w ogóle można te rzeczy ze sobą
      powiązać, bo nie widzę związku pomiędzy rodziną Kowalskich a tym, że
      Nowaka nie będę mogli dyskryminować przez fakt bycia gejem, ale
      ludzie wiązani z Toruniem i Watykanem, zawsze widzą "więcej"
      powiązań niż dostarcza nam sama rzeczywistość. Można wręcz
      powiedziec, że żyją w innej czasoprzestrzeni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja