rudolf.ss 08.04.09, 00:03 Czy słusznie mi się zdaje, że feminizm = ateizm, albo przynajmniej feminizm nie równa się katolicyzm? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bertrada Re: Feminizm = Ateizm? 08.04.09, 00:04 Był już taki wątek. Poszukaj w archiwum. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
rudolf.ss Re: Feminizm = Ateizm? 08.04.09, 00:07 może coś się zmieniło od tamtego czasu skoro on już jest w archiwum :P A do tego nie było w tamtym wątku mojej świeżej myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Feminizm = Ateizm? 08.04.09, 00:51 Nic się nie zmieniło. Feminizm nie równa się ateizm. Przecież np niektóre protestanckie kościoły nie stoją w sprzeczności z feministyczną ideologią i nawet dopuszczają kobiety do święceń kapłańskich. Ja bym prędzej powiedziała że feminizm = antykatolicyzm. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Odkad chrzescijanstwo jest.. 08.04.09, 01:48 ..reprezentantem badz symbolem religii w ogole? To dosc glupawa doktryna, wiec zarowno kobiety jak i mezczyzni o w miare autonomicznym ogladzie rzeczywistosci starali sie miec z nia malo wspolnego:) Odpowiedz Link Zgłoś
rudolf.ss Re: Odkad chrzescijanstwo jest.. 08.04.09, 01:56 marouder.eu napisał: > ..reprezentantem badz symbolem religii w ogole? > To dosc glupawa doktryna, wiec zarowno kobiety jak i mezczyzni o w > miare autonomicznym ogladzie rzeczywistosci starali sie miec z nia > malo wspolnego:) napisał męski ateistyczny feminista :) Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Ani ateista, ani feminista:) 08.04.09, 02:16 Agnostyk po prostu. Oznacza to osobe niewierzaca, bo niewiedzaca:) Oczywiscie w duzym skrocie. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Ani ateista, ani feminista:) 08.04.09, 02:23 Wpisałeś się na krajowa listę ateistów i agnostyków? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Re: Ani ateista, ani feminista:) 08.04.09, 02:33 No wlasnie, ze nie Berti:) To co, zadenuncjowac sie? Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Ani ateista, ani feminista:) 08.04.09, 03:01 Ja się zadenuncjowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwamezatka Nie widzę związku. 08.04.09, 19:13 rudolf.ss napisał: > Czy słusznie mi się zdaje, że feminizm = ateizm, albo przynajmniej feminizm > nie równa się katolicyzm? > > Odpowiedz Link Zgłoś