benek231
09.04.09, 18:29
Ustanowiona przez Busha i dajaca lekarzowi pielegniarce, salowej, sprzataczce,
prawo do odmowy (nawet) udzielenia zainteresowanej jakiejkolwiek informacji
mogacej doprowadzic do zniszczenia zygoty.
Wczoraj ogladalem na CNN wypowiedz farmaceuty, ktory przy okazji jest pastorem
w swoim kosciele. Otoz farmaceuta ow wypowiadal sie na rzecz utrzymania
istniejacego (na gruncie sumienia) prawa do odmowy sprzedania pigulki "morning
after" za wyjatkiem przypadku gwaltu, bo wtedy nie bylby on w konflikcie z
wlasnym sumieniem.
Jak na razie wyglada na to, ze Obama wykasuje kolejne kretynskie prawo Busha.
Przy okazji bedzie to dajaca do myslenia informacja wyslana w swiat - takze do
Polski.