e_wok
01.12.03, 14:15
Usiłowałam napisać do Ciebie na priva. Zrobiłam kilka podejść, jednak
rezultat ostateczny był taki, że się nic nie wysłało, a przy okazji znikło
wszystko ze skrzynki. Myślałam, że narzekanie na pocztę na gazecie to taka
niezbyt usprawiedliwiona modna fanaberia, a jednak okazało się, że posiada
dośc silne podstawy. Jeśli pozwolisz, wrócimy do sprawy za nieco więcej niż
dwa tygodnie.
Przy okazji chciałam się pożegnać, a czynię to tak oficjalnie niekoniecznie
dlatego, żeby się pochwalić, że pojutrze będę na Dominikanie (uuups :-P)
tylko ponieważ mam niezbyt dobre przeczucia, które nasiliły się po
przeczytaniu w gazecie (współpasażerce przez ramię) tekstu następującej
treści "Pasażerom codziennie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Nad Okęciem
latają roje gołębi". W razie jakbyśmy się już nie mieli zetknąć w tym
wcieleniu, mam nadzieję, że zachowacie o mnie dobre wspomnienia. A
przynajmniej nie wyłącznie złe.