Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlaczego?

24.04.09, 13:26
gazetapraca.pl/gazetapraca/1,91736,6529439,Studenci_kierunkow_ekonomicznych_o_przyszlej_pracy.html
    • kocia_noga Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 24.04.09, 14:31
      Nie wiem, zgaduję:
      bo są realistkami (wiedzą,że kobiety zarabiają mniej)
      bo tradycyjnie kobiety mniej zarabiają
      bo mają mniej pewności siebie
      bo tak zostały wychowane.
      No i zaraz przypominają się Janowski (Jaka to melodia) i Hamburger
      (familiada); dziewczyny zapytywane przez nich o karierę zawodową w
      sposób sugrrujący niższy lub średni status ( zostaneisz
      sprzedawczynią?), chłopakom podsuwają ambitniejsze plany ( będziesz
      dyrektorem ?)
      • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 00:32
        No tak....przecież to i tak wina facetów
      • blix_wloclawek Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 13:24
        Bo są nie udolne i nie potrafią dążyć do celu, ale zawsze tłumaczą że wszyscy są
        winni tylko nie one.
        • marouder.eu Nie becwale:) 25.04.09, 21:33
          Kobiety wyuczono scedowywania troski o wlasne interesy na "opiekuna"..to tak
          pokrotce.
          • blix_wloclawek Re: Nie becwale:) 26.04.09, 01:27
            onetowiec :)
          • blix_wloclawek Re: Nie becwale:) 26.04.09, 01:31
            onetowiec - nic więcej dodać :)
      • blix_wloclawek Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 13:28
        Wszyscy są winni tylko nie kobiety, ale kto jak nie kobiety powinny dążyć do
        celu (walczyć) oto, żeby miały lepiej? Przecież każda kobieta może być murarką i
        zarabiać 25 zł/1h. Wolą pracować za 900 zł w urzędzie to niech mają do siebie
        pretensje.
        • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 16:27
          Oczywiście że w sobie winy żadnej nie widzą...to wszystko przez ten
          patriarchat !!!! To faceci są winni, to system jest winny !!!! Te
          które w to wierzą zostały feministkami
      • pyzz Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 17:25
        > Nie wiem, zgaduję:
        > bo są realistkami (wiedzą,że kobiety zarabiają mniej)
        > bo tradycyjnie kobiety mniej zarabiają
        > bo mają mniej pewności siebie
        > bo tak zostały wychowane.
        Bo niektóre chcą mieć mężów, którzy by na nie zarabiali.
        Bo częściej niż mężczyźni nie chcą się zaharowywać na śmierć?
      • strangeday Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 08.05.09, 00:25
        ależ to proste: bo im mniej na tym zależy

        po pierwsze: w naszej kulturze w dalszym ciągu obowiązek utrzymania
        rodziny leży w większym stopniu na mężczyźnie (bez oceniania czy to
        dobrze czy źle)

        po drugie, co jest związane z pierwszym: przy takiej domiującej
        kulturze = mężczyzna lepiej zarabiający może liczyć na większy
        wybór potencjalnych (i "lepszych") partnerek.

        efekt: meżczyźni są bardziej skłonni podjąć się prac
        niebezpiecznych, uciążliwych (=> lepiej płatnych, patrz - służby
        mundurowe, platfromy wiertnicze, kopalnie, wojsko, albo też iść po
        trupach żeby osiągnać założony cel (awans i kasa) => 'lepsze' kobiety

        kobiety z kolei - co w gruncie rzeczy jest rozsądniejsze - bardziej
        skupiają się na satysfakcji z pracy czy utzymaniem równowagi między
        pracą a życiem prywatnym - dlatego też pewnie średnia oczekiwań jest
        niższa, bo poziom zarobków jest niżej na liście prioryetów.
        • pyzz Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 08.05.09, 17:37
          Pełna zgoda. Prawie. Ja bym tylko na samym początku:
          > ależ to proste: bo im mniej na tym zależy
          Zamienił na: bo nie muszą

          Tak to jest w part: kobieta pracuje by żyć, mężczyzna żyje aby pracować.
    • fox-1983 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 24.04.09, 15:13
      Wszystko przez to, ze kobiety w siebie nie wierza. Niestety ciagle
      pokutuje przekoanie, ze jestesmy glupsze niz mezczyzni, czyli
      zaslugujemy na mniej.
      Przeczytajcie ten artykul, a przekonacie sie, ze na szczescie tak nie
      jest i trzeba wreszcie zaczac walczyc o swoje:))
      www.newsweek.pl/kobieta/artykuly/psychologia/oni-nie-sa-az-tacy-bystrzy-,37774,1
      • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 00:33
        No to czas żeby feminizm zaczął to uświadamiać kobietom...bo jak
        narazie uświadamia im że to wszystko wina facetów
      • kocia_noga Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 06:53
        Jest to powszechnie znany fakt i cały patriarchat ma wypracowane
        metody dołowania kobiet.Gdyby rzeczywiście kobiety były gorsze
        niepotrzebne byłoby ich poniżanie, prawda?
        Faceci czy myśla o tym, czy nie (raczej nie, bo musieliby się do
        tego przed sobą przyznać) stosują wszystkie sztuczki utrzymujące ich
        na wyższej niż powinna pozycji.
        Mają też nieuświadomione poczucie winy związane z uzurpowaniem sobie
        tego wyższego miejsca. Widzę to. Pomimo tego, że cały mechanizm
        został dawno wypracowany i funkcjonuje, jakiekolwiek jego naruszenie
        wywołuje ostrą reakcję. Pilnuja podstaw swojego wywyższenia jak
        życia.
        • blix_wloclawek Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 13:30
          płacą ci za pisanie takich bzdur czy sama jesteś z siebie taka "intyyyligetna"?
        • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 16:38
          kocia_noga napisała:

          > Jest to powszechnie znany fakt i cały patriarchat ma wypracowane
          > metody dołowania kobiet.Gdyby rzeczywiście kobiety były gorsze
          > niepotrzebne byłoby ich poniżanie, prawda?
          > Faceci czy myśla o tym, czy nie (raczej nie, bo musieliby się do
          > tego przed sobą przyznać) stosują wszystkie sztuczki utrzymujące
          ich
          > na wyższej niż powinna pozycji.
          > Mają też nieuświadomione poczucie winy związane z uzurpowaniem
          sobie
          > tego wyższego miejsca. Widzę to. Pomimo tego, że cały mechanizm
          > został dawno wypracowany i funkcjonuje, jakiekolwiek jego
          naruszenie
          > wywołuje ostrą reakcję. Pilnuja podstaw swojego wywyższenia jak
          > życia.
          >
          • marryllkka Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 17:35
            > I dzięki takiemu myśleniu jakie ty prezentujesz będziecie stać w
            > miejscu. Szukanie winy dookoła, tłumaczenie wszystkiego
            > patriarchatem i oczekiwanie że to inni coś mają dla nas zrobić a nie
            > wy same dla siebie, że to inni się mają zmieniać a nie wy. Same
            > sobie krzywdę robicie wierząc że inni mają się zmienić nie
            > zmieniając siebie samych.

            Jak się wali głową w szklany sufit, to można sobie guza nabić.

            Zdaniem Henryka Domańskiego, za pracę uznawaną za kobiecą płaci się mniej, bo
            zakłada się, iż jest łatwiejsza. Gdyby była trudna, wykonywaliby ją mężczyźni. –
            To się nazywa sex typing – typizacja płciowa: zawody sfeminizowane wynagradza
            się gorzej niż męskie właśnie dlatego, że są sfeminizowane. Według amerykańskich
            badań, gdy z jakiegoś zawodu odpływają mężczyźni, a ich miejsce zajmują kobiety,
            zarobki się obniżają. Prof. Domański uważa, że tę prawidłowość można zmienić
            tylko jedną metodą – odchodząc od wpajania dzieciom przekonania, że dziewczynki
            powinny skupiać się na rolach rodzinnych, a chłopcy na profesjonalnych.

            W przedszkolach i szkołach w krajach Europy Zachodniej, np. w Niemczech,
            popularne są zajęcia, podczas których dzieci zamieniają się tradycyjnymi rolami.
            Chłopcy w stołówkach uczą się gotować, a dziewczęta odwiedzają fabryki. – W
            europejskich podręcznikach dla młodszych klas jest normą, że bohaterowie pracują
            jako sprzedawcy lub pielęgniarze, a bohaterki to np. konstruktorki – mówi dr
            hab. Magdalena Środa, była pełnomocniczka rządu ds. równego statusu kobiet i
            mężczyzn. Gdy pełniła tę funkcję, zorganizowała konkurs na podręcznik
            uwzględniający zasady równości i tolerancji. Próbując jednak przekonać MEN, by
            recenzenci brali ten aspekt pod uwagę, natrafiła na opór. – Także obecna reforma
            edukacji, choć nowoczesna, nie uwzględnia zasad równego traktowania – ubolewa.
            Jak światełko w tunelu jawią się kampanie społeczne, także wspierane przez Komisję

            Całość artykułu:
            www.polityka.pl/za-malo-za-to-samo/Lead33,933,288318,18/
            • pyzz Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 19:25
              Ten artykuł się zaczął od:
              "Płacowa dyskryminacja kobiet w czystej postaci – to znaczy wtedy, gdy kobieta
              pracuje na podobnym stanowisku i ma podobny staż jak mężczyzna, a zarabia mniej
              niż on – zdarza się w Polsce niezbyt często."
              I właściwie chyba na tym powinien się zakończyć.

              Jeżeli kobiety czują się skrzywdzone faktem, że ciąża i poród powoduje
              zatrzymanie kariery, niech zgodzą się na wprowadzenie zasady, w myśl której
              urlop wychowawczy dzieli się z zasady na pół pomiędzy rodziców, a macierzyński
              przysługuje obojgu. Niech wprowadzą zasady w myśl których dzieci po rozwodzie w
              połowie przypadków zostaną pod opieką ojców, a nie matek, a alimenty będą
              samotnym ojcom przyznawane w takim samym procencie przypadków i w takiej samej
              wysokości, jak samotnym matkom. Niech zrezygnują z komunistycznej ochrony
              ciężarnej kobiety przed utratą pracy w ciągu 20 lat przed i 130 po urlopie
              macierzyńskim.
              Albo mogą promować rodziny bezdzietne, czy z małą liczbą dzieci, bo bądźmy
              szczerzy, świat już jest przeludniony i instynkt macierzyński jest ze
              społecznego punktu widzenia destrukcyjny.
              Nie będzie powodów do dyskryminacji
              Bo, gdy pracownik A prawdopodobnie odejdzie na macierzyński, a pracownik B nie
              to ten czynnik obiektywnie wpływa na wartość tego pracownika.
              A mówienie o tym, że pracownik obiektywnie bardziej kosztowny, który wykonuje
              pracę tylko równie dobrze co ten mniej kosztowny przegrywa z tym drugim na rynku
              to... feminizm...
              • policjawkrainieczarow nie pierdziel, prosze 26.04.09, 03:49
                > Bo, gdy pracownik A prawdopodobnie odejdzie na macierzyński, a pracownik B nie
                > to ten czynnik obiektywnie wpływa na wartość tego pracownika.

                Jestem na rynku pracy od 14 lat, urlopu macierzynskiego mialam w tym czasie 6
                miesiecy i wiecej miec nie zamierzam. I tak jest, mysle, z wiekszoscia kobiet,
                ktore rodza srednio dwojke dzieci w ciagu zycia, a pracuja przez 30-40 lat?
                gdzie ten jakis wydumany obiektywny czynnik? bo przeciez to sie w jawny sposob
                kupy nie trzyma.
                • dzikowy Re: sama pierdzielisz 26.04.09, 11:58
                  Która firma robi plany 30-40 lat w przód? Większość planuje na następne kilka
                  miesięcy max, reszta bizplanów to w większości myślenie życzeniowe.

                  Pracodawcy nie interesuje stosunek procentowy całkowitego czasu zatrudnienia do
                  urlopu macierzyńskiego - interesuje go brak pracownika w czasie urlopu.

                  bo przeciez to sie w jawny sposob
                  > kupy nie trzyma.

                  A teraz?
                  • policjawkrainieczarow Re: sama pierdzielisz 26.04.09, 19:14
                    ndal. Jaki procent kobiet ktore znasz - teraz, w tym momencie - jest na urlopie
                    macierzynskim?
                    policz to i nie pierdziel, pliz.
                    • dzikowy Re: sama pierdzielisz 26.04.09, 21:15
                      > policz to i nie pierdziel, pliz.

                      Ale tu nie ma czego liczyć. Przyjmując kobietę do pracy statystyczny pracodawca
                      uważa, że ta zaraz zajdzie w ciążę (zagrożoną dodajmy) i na pół roku
                      wyląduje na chorobowym, potem macierzyński, a potem wyjść wcześniej odebrać
                      Maciusia, dziś nie mogę bo ma biegunkę, a to kasła itede. A za chwilę i tak się
                      zwolni, bo nikt jej nie chce awansować i powtórka z rozrywki.
                      Tak to widzi pracodawca i liczenie w niczym tu nie pomoże.
                      Ja Ci piszę, dlaczego kobiety zatrudnia się mniej chętnie lub taniej, a Ty, że
                      to nie ma uzasadnienia. I co z tego, skoro uzasadnienie nie ma wpływu na
                      rzeczywistość?
                      • policjawkrainieczarow aha, wpyte, sam se przeczysz 08.05.09, 00:29
                        > Ale tu nie ma czego liczyć. Przyjmując kobietę do pracy statystyczny pracodawca
                        > uważa, że ta zaraz zajdzie w ciążę (zagrożoną dodajmy) i na pół roku
                        > wyląduje na chorobowym, potem macierzyński, a potem wyjść wcześniej odebrać
                        > Maciusia, dziś nie mogę bo ma biegunkę, a to kasła itede. A za chwilę i tak się
                        > zwolni, bo nikt jej nie chce awansować i powtórka z rozrywki.
                        > Tak to widzi pracodawca i liczenie w niczym tu nie pomoże.

                        zatem przyznajesz, ze te nizsze zarobki nei maja odzwiercieclenia w rzeczywistej
                        wydajnosci kandydatow/kandydatek, tylko sa oparte na jakims mglistym uwazaniu i
                        widzeniu pracodawcy , conajmniej, jakby kazda kobieta rzeczywiscie tak z 20 lat
                        w swoim zyciu zawodowym przeznaczala na ciaze i opieke nad noworodkiem. A
                        tymczasem jesli idzie do robty w wieku lat 25 a na emeryture w wieku lat 60, to
                        na rynku pracy jest przez lat 35 z czego statystycznei na urlop macierzynski jej
                        przypada 6 miesiecy na caly ten okres. A wiec skoro pracodawcom tak centralnie
                        pie... sie w glowkach, ze ich uwazanei ma sie nijak do prostych rachunkow, to
                        nalezy podjac kroki w kierunku zmiany tego uwazania. A jakie kroki? Mnie to
                        wali, byle by byly _skuteczne_.
                        • dzikowy Re: aha, wpyte, sam se przeczysz 08.05.09, 05:04
                          A wiec skoro pracodawcom tak centralnie
                          > pie... sie w glowkach, ze ich uwazanei ma sie nijak do prostych rachunkow, to
                          > nalezy podjac kroki w kierunku zmiany tego uwazania. A jakie kroki? Mnie to
                          > wali, byle by byly _skuteczne_.

                          Jako właściciel firmy mogę nakupować 15 tyś. telewizorów i dodawać je gratis do
                          wykałaczek sprzedawanych za 1 pln i wara od tego. Tak samo, jeżeli zechcę
                          hodować banany na Suwalszczyźnie czy trzcinę cukrową na Syberii. Ekonomia nie
                          jest racjonalna i nigdy nie była. To samo dotyczy zatrudnienia. Ja ryzykuję, nie
                          państwo i nie Ty, więc daruj sobie kroki. Jeżeli Ci się nie podoba to zapraszam
                          do "jednego okienka" możesz sobie zatrudniać kogo chcesz i za ile chcesz. Jedyne
                          kryterium to minimum, cała reszta jest negocjowalna.
                          • policjawkrainieczarow Re: aha, wpyte, sam se przeczysz 08.05.09, 13:38
                            Ja ryzykuję, ni
                            > e
                            > państwo i nie Ty, więc daruj sobie kroki.

                            tak, tak. tylko chodzi o wlasciwa ocene tego ryzyka, a z tym jak widac, kulawo.
                            Alo inaczej - moze i ocenia wlasciwie, a po prostu wyzej ocenia pare jader za
                            to, ze sa, a urlopy macierzynskie to zaslona dymna (bo na najwyzszych
                            stanowiskach, na ktore trafiaja ludzie raczej z dziecmi odchowanymi, kolo 40tki
                            i pozniej) roznica zarobkow miedzy plciami jest taka duza?
                            • dzikowy Re: aha, wpyte, sam se przeczysz 08.05.09, 14:00
                              > tak, tak. tylko chodzi o wlasciwa ocene tego ryzyka, a z tym jak widac, kulawo.

                              No i co z tym zrobisz? Większość domów maklerskich i funduszy inwestycyjnych na
                              Wall Street ma rokrocznie gorsze wyniki niż klikające przypadkowo zakupy i
                              sprzedaże szympansy. Z tą różnicą (ponownie), że one obracają kasą cudzą, nie
                              swoją własną. Nie możesz nakazać prywaciarzowi "właściwej oceny ryzyka", do
                              walki o równanie zarobków zapraszam do firm państwowych i sektora publicznego.
                              One rozporządzają także Twoją kasą i masz prawo wymagać.

                              BTW, jak u Ciebie z oceną ryzyka, jeżeli uważasz, że należałoby kobietom płacić
                              więcej? Z punktu pracodawcy korzystniej byłoby płacić mniej mężczyznom.
                              • policjawkrainieczarow Re: aha, wpyte, sam se przeczysz 08.05.09, 19:04
                                > No i co z tym zrobisz?

                                no a co mozna zrobic oprocz pracy u podstaw, czyli edukacja, edukacja, edukacja
                                od malenkosci do usranej smierci, czyli zeby spoleczenstwo jak powie "kobieta"
                                to niech nie widzi osobnika w ciazy/pologu/przy zasmarkanych dzieciach przez 35
                                lat ciurkiem?

                                Nie możesz nakazać prywaciarzowi "właściwej oceny ryzyka", do
                                > walki o równanie zarobków zapraszam do firm państwowych i sektora publicznego.

                                nie, ale moge sie starac, zeby on we wlasnej glowie umial to ryzyko oceniac na
                                podstawie racjonalnych przeslanek a nie stereotypow z elementarza gdzie mamusia
                                jest przy garach a tatus w garniaku zarabia pienadze.

                                > BTW, jak u Ciebie z oceną ryzyka, jeżeli uważasz, że należałoby kobietom płacić
                                > więcej? Z punktu pracodawcy korzystniej byłoby płacić mniej mężczyznom.

                                niejasne pytanie, wiec nei odpowiadam. Placic kobietom wiecej [niz dotychczas],
                                czy placic kobietom wiecej [niz mezczyznom]?

                                >Z punktu pracodawcy korzystniej byłoby płacić mniej mężczyznom.

                                to niech tak robia.
                                • dzikowy Re: aha, wpyte, sam se przeczysz 08.05.09, 19:43
                                  > > No i co z tym zrobisz?
                                  >
                                  > no a co mozna zrobic oprocz pracy u podstaw, czyli edukacja, edukacja, edukacja
                                  > od malenkosci do usranej smierci, czyli zeby spoleczenstwo jak powie "kobieta"
                                  > to niech nie widzi osobnika w ciazy/pologu/przy zasmarkanych dzieciach przez 35
                                  > lat ciurkiem?

                                  Z pocałowaniem w rękę takie metody. Byle wara od prawa pracy, parytetów i innych
                                  coraz wymyślniejszych sposobów na zniechęcanie do zatrudniania kobiet w ogóle.
                                  • policjawkrainieczarow Re: aha, wpyte, sam se przeczysz 09.05.09, 19:55
                                    Byle wara od prawa pracy, parytetów i innyc
                                    > h
                                    > coraz wymyślniejszych sposobów na zniechęcanie do zatrudniania kobiet w ogóle.

                                    mozesz to, kurde, wyjasnic? bo wszelkie ewentualne zmiany w prawie pracy itp.
                                    prowadzace do zmian w tym kierunku raczej mialyby ZACHECAC a nie ZNIECHECAC do
                                    zatrudniania kobiet. Tak se beblasz bez zastanowienia, czy stoi za tym jakas
                                    glebsza mysl? Bo musze Cie uprzedzic, ze taka praca u podstaw zajelaby
                                    przynajmniej 30 lat, wiec kobiety wchodzace obecnie na rynek pracy doczekalyby
                                    sie tych zmian, bedac na emeryturze, ergo, jakies prawne rozwiazania idace w
                                    parze z edukacja, cos na ksztalt EOE w USA, dostosowane do realiow np. Polski,
                                    tez sa konieczne.
                                    • dzikowy Re: aha, wpyte, sam se przeczysz 13.05.09, 10:15
                                      bo wszelkie ewentualne zmiany w prawie pracy itp.
                                      > prowadzace do zmian w tym kierunku raczej mialyby ZACHECAC a nie ZNIECHECAC do
                                      > zatrudniania kobiet.

                                      Te zmiany zachęcają kobiety do poszukiwania pracy jednocześnie zniechęcając
                                      potencjalnych pracodawców. Jak na razie rządzących omija jakaś głębsza myśl poza
                                      promocją telepracy, ale tej nie zastosujesz w każdej branży i na każdym stanowisku.

                                      Bo musze Cie uprzedzic, ze taka praca u podstaw zajelaby
                                      > przynajmniej 30 lat, wiec kobiety wchodzace obecnie na rynek pracy doczekalyby
                                      > sie tych zmian, bedac na emeryturze, ergo, jakies prawne rozwiazania idace w
                                      > parze z edukacja, cos na ksztalt EOE w USA, dostosowane do realiow np. Polski,
                                      > tez sa konieczne.

                                      Jaka niecierpliwa. Radzę policzyć ile będzie owe emerytki kosztował pośpiech
                                      przy reformie emerytalnej. W polskich realiach najlepszym rozwiązaniem byłoby
                                      usunięcie części regulacji. Czy "siedzę na dupie i czekam, bo mi się należy" to
                                      te polskie realia? W związkach zawodowych przoduje taka postawa to być może i
                                      wśród feministek walczących o równy rynek pracy?

                                      Ja mam propozycję. Umiesz coś? Masz pomysł? To wio do okienka i zakładasz
                                      działalność. Pobujasz się po rynku kilka lat i wtedy mi opowiesz jak to chcesz
                                      zmieniać przepisy dot. zatrudnienia.
            • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 21:15
              marryllkka napisał:

              > > I dzięki takiemu myśleniu jakie ty prezentujesz będziecie stać w
              > > miejscu. Szukanie winy dookoła, tłumaczenie wszystkiego
              > > patriarchatem i oczekiwanie że to inni coś mają dla nas zrobić a
              nie
              > > wy same dla siebie, że to inni się mają zmieniać a nie wy. Same
              > > sobie krzywdę robicie wierząc że inni mają się zmienić nie
              > > zmieniając siebie samych.
              >
              > Jak się wali głową w szklany sufit, to można sobie guza nabić.
              >
              > Zdaniem Henryka Domańskiego, za pracę uznawaną za kobiecą płaci
              się mniej, bo
              > zakłada się, iż jest łatwiejsza. Gdyby była trudna, wykonywaliby
              ją mężczyźni.
              > –
              > To się nazywa sex typing – typizacja płciowa: zawody sfeminizowane
              wynagr
              > adza
              > się gorzej niż męskie właśnie dlatego, że są sfeminizowane. Według
              amerykańskic
              > h
              > badań, gdy z jakiegoś zawodu odpływają mężczyźni, a ich miejsce
              zajmują kobiety
              > ,
              > zarobki się obniżają. Prof. Domański uważa, że tę prawidłowość
              można zmienić
              > tylko jedną metodą – odchodząc od wpajania dzieciom przekonania,
              że dziew
              > czynki
              > powinny skupiać się na rolach rodzinnych, a chłopcy na
              profesjonalnych.
              >
              > W przedszkolach i szkołach w krajach Europy Zachodniej, np. w
              Niemczech,
              > popularne są zajęcia, podczas których dzieci zamieniają się
              tradycyjnymi rolami
              > .
              > Chłopcy w stołówkach uczą się gotować, a dziewczęta odwiedzają
              fabryki. –
              > W
              > europejskich podręcznikach dla młodszych klas jest normą, że
              bohaterowie pracuj
              > ą
              > jako sprzedawcy lub pielęgniarze, a bohaterki to np.
              konstruktorki – mówi
              > dr
              > hab. Magdalena Środa, była pełnomocniczka rządu ds. równego
              statusu kobiet i
              > mężczyzn. Gdy pełniła tę funkcję, zorganizowała konkurs na
              podręcznik
              > uwzględniający zasady równości i tolerancji. Próbując jednak
              przekonać MEN, by
              > recenzenci brali ten aspekt pod uwagę, natrafiła na opór. – Także
              obecna
              > reforma
              > edukacji, choć nowoczesna, nie uwzględnia zasad równego
              traktowania – ubo
              > lewa.
              > Jak światełko w tunelu jawią się kampanie społeczne, także
              wspierane przez Komi
              > sję
              >
              > Całość artykułu:
              > www.polityka.pl/za-malo-za-to-samo/Lead33,933,288318,18/

              Jasne, jasne, durne tłumaczenia. Domeną kobiet jest budżetówka i z
              pewnością budżetóka mało płaci bo są tam kobiety....phi...budżetówka
              zawsze mało płaciła i będzie płacić nawet jak tam na siłę połowę
              facetów wpchacie
            • blix_wloclawek Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 26.04.09, 01:33
              praca urzędniczki nie jest łatwiejsza od pracy górnika?

              Kobiety na traktory i do kopalń!
            • dzikowy Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 26.04.09, 11:24
              > Jak się wali głową w szklany sufit, to można sobie guza nabić.

              Phi, wystarczy włożyć kask i walić aż pęknie. Nie rozumiesz o czym jest
              dyskusja? Właśnie o tym waleniu. Są osoby, które to potrafią, są osoby, które
              szukają kogoś kto ich wyręczy, a jeszcze inne, które zrazu się poddadzą. I płeć
              nie ma tu znaczenia.

              Piszesz o programach w przedszkola (Zauważyłem, że Środa zaczyna być autorytetem
              w każdej dziedzinie jak Pitera), a ile procent dzieciaków chadza do przedszkoli?
              Niech może najpierw Komisja rozwiąże ten problem, a potem sprawiedliwie
              rozdzieli garnki i łopatki?
          • kocia_noga Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 17:50
            mijo81 napisał:

            > I dzięki takiemu myśleniu jakie ty prezentujesz będziecie stać w
            > miejscu. Szukanie winy dookoła, tłumaczenie wszystkiego
            > patriarchatem i oczekiwanie że to inni coś mają dla nas zrobić a
            nie
            > wy same dla siebie, że to inni się mają zmieniać a nie wy. Same
            > sobie krzywdę robicie wierząc że inni mają się zmienić nie
            > zmieniając siebie samych.


            Gdzie ty to wszystko znalazłeś? W swojej głowie prawdopodobnie.
            Piszę o przyczynach i mechanizmach o niczym innym.
            Dzięki durniom mamy szanse wygrać, bo na dobre chęci nie możemy
            liczyć.
            • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 21:21
              Takie przedstawianie mechanizmu czy przyczyn to znakomita podstawa
              do pozycji roszczeniowej wobec otoczenia zewnętrznego. A z czymś
              takim wychodzicie na śmierdzących leni, ktróym trzeba dać bo się
              należy bez wkładu od samego siebie
            • blix_wloclawek Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 26.04.09, 01:39
              Ciekawe dlaczego niektóre kobiety robią karierę pracując na własny rachunek? Bo
              nie pierdzielą głupot tylko biorą interes w swoje ręce, tylko że do tego trzeba
              mieć odwagę i chęci, a narzekaniem to jeszcze nigdy nikt nic nie zbudował.
              • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 26.04.09, 22:41
                No właśnie...a najlepsze że u nas takich kobiet jest więcej niż np.
                w Szwecji....i pewnie u nas dlatego feminizm jest mniej popularny
                niz tam.
        • easz Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 26.04.09, 23:57
          kocia_noga napisała:

          > Pomimo tego, że cały mechanizm został dawno wypracowany i
          > funkcjonuje, jakiekolwiek jego naruszenie wywołuje ostrą reakcję.

          Co choćby w tym wątku dokładnie widać.
          • dzikowy Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 27.04.09, 00:04
            Tu by się przydał Mr. Spock i charakterystyczne uniesienie brwi.
            • easz Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 27.04.09, 00:21
              A ja bym wolała, żeby czasem komuś zarosły usta, jak Neo, taak.
              Jakoś mało kobit się w tym wącie wypowiedziało, zauważyłeś?
              • dzikowy Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 27.04.09, 00:29
                CENZURA! Kneblują, ale jak? Evita, gdzieś Ty?
                • easz Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 27.04.09, 00:33
                  A tam, cenzura. Jaksiś dziwny brak zainteresowania ze strony kobiet.
                  W tak ważnej kwestii? A nożyców tyle się odezwało - w kwestii tak
                  dla nich mało istotnej. Hm, hm.
                  • dzikowy Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 27.04.09, 00:44
                    Nożyc.
                    Widać kobiety nie odzywają się z przyczyn, które przytoczyłem - nie umieją, nie
                    chcą lub nie lubią bić się o swoje.
                    • easz Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 27.04.09, 01:02
                      Nożyców, nożyców.
                      Nie wiem, czy jest jak piszesz, już dziś nic nie wymyślę. Może jutro.
                      Odezwali się za to mężczyźni. Dlaczego?
                      W myśl słów Kociej.
                      • dzikowy Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 27.04.09, 01:09
                        Kocia fałszywie uzasadniła istniejące zjawisko. Słońce co wieczór spada za
                        krawędź ziemi, przecież to widać.
    • aelithe Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 15:57
      niższa samoocena
      częstsze oczekiwanie od innych rozwiązania własnych problemów.
      • m.algorzatka Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 17:22
        >częstsze oczekiwanie od innych rozwiązania własnych problemów.

        A co jest zlego w tym, ze kobieta lubi sie czuc slaba, bezradna i
        pozwala innym rozwiazywac jej problemy?
        • dzikowy Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 17:30
          Absolutnie nic, tylko potem niech nie będzie płaczu, że mało kobiet na
          stanowiskach kierowniczych. W końcu kto tam wpuści osobę słabą i bezradną?
          • pyzz Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 19:05
            > W końcu kto tam wpuści osobę słabą i bezradną?
            Madzia Środa, jak sądzę owszem. Dla niej jedyną słuszną kompetencją potrzebną na
            takim stanowisku jest posiadanie jajników.
          • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 21:36
            I tak będzie płacz bo dla nich nie liczą się kompetencje a płeć
        • pyzz Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 17:49
          > A co jest zlego w tym, ze kobieta lubi sie czuc slaba, bezradna i
          > pozwala innym rozwiazywac jej problemy?
          A co złego w tym, że mężczyzna czuje się słaby i bezradny, i pozwoli innym
          rozwiązać jego problemy?
          Mnie na myśl przychodzą takie rzeczy, jak egoizm, wykorzystywanie innych...
          A w Twoim poście jeszcze seksizm. Taki tradycyjny patriachalny seksizm, w
          myśl którego mężczyzna ma pracować, a kobiecie się należy.
          A może właśnie tu leży klucz do rzeczywiście równych zarobków? Jeżeli kobiecie
          przestanie się należeć cokolwiek, jak nie zapracuje?
        • aelithe Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 18:13
          w samym fakcie nie, ale z tego faktu, że część kobiet nie umie rozwiązać
          własnych problemów, nie może wynikać fakt, że cwaniaczki, będą zarabiąły
          więcej, niż warta jest ich praca.
          • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 21:29
            O wartości pracy decyduje rynek - tyle ona jest ona warta ile nam za
            nią chcą zapłacić a skoro machanie łopatą jest obecnie więcej warte
            nauczanie dzieciaków w szkole to co poradzić.....przerzucić się na
            machanie łopatą a nie narzekać że inni mają więcej
          • blix_wloclawek Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 26.04.09, 01:43
            Tak było, jest i będzie. Kto nie kombinuje ten nie ma i nikt na to nie ma
            wpływu. Trzeba umieć dostosować się do reguł gry (rynkowych), albo można
            wiecznie narzekać. Kobiety widać są za cienkie w uszach, aby się dostosować do
            reguł gry albo doskonale sobie zdają sprawę jakie są reguły gry, ale nie
            potrafią być skuteczne, pozostaje im żal i pretensje nie wiadomo do kogo...
            • policjawkrainieczarow Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 26.04.09, 03:52
              Trzeba umieć dostosować się do reguł gry (rynkowych), albo można
              > wiecznie narzekać. Kobiety widać są za cienkie w uszach, aby się dostosować do
              > reguł gry albo doskonale sobie zdają sprawę jakie są reguły gry, ale nie
              > potrafią być skuteczne

              gowno. Jesli regula gry jest taka, ze facet zarabia wiecej za samo posiadanei
              fiuta, to kobieta dostosowujac sie do tej reguly nie wygra. Jedno, co moze
              zrobic, to sprobowac zmienic reguly.
              • blix_wloclawek Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 26.04.09, 17:06
                Trzeba w niezłe bajki wierzyć, aby sądzić, że w pracy płeć ma znaczenie. Ten
                kraj jest na tyle pro równościowy, że nawet słabsze kobiety mają tyle samo
                płacone co mężczyźni, którzy muszą przechodzić np. w PSP ostrzejsze testy. No i
                jak nieść ciężkiego rannego to tylko facet, a mimo to tego nie widać na
                wypłacie, że faceci muszą więcej na służbie robić.
              • aelithe Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 26.04.09, 21:15
                as above

                czy nie potrafisz pisać grzecznej

                w cytowanej szwecji za brak fiuta się awansuje i dostaje wyższe
                podwyżki
                mimo to i tak zarobki kobiet są zdecydowanie niższe !!
              • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 26.04.09, 22:55
                Jak chcesz zminić reguły??? Chcesz zmusić państwo żeby płaciło
                więcej nauczycielkom niż przedsiębiorcy robotnikom budowlanym?
                • policjawkrainieczarow Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 27.04.09, 15:55
                  mijo81 napisał:

                  > Jak chcesz zminić reguły??? Chcesz zmusić państwo żeby płaciło
                  > więcej nauczycielkom niż przedsiębiorcy robotnikom budowlanym?

                  podaj mi jeden rzeczowy argument za tym, ze praca robotnikow budowlanych
                  (zwlaszcza tych pracujacych w polskim systemie "jeden robi, szesciu patrzy")
                  jest wiecej warta od pracy nauczycielki (ktora musiala skonczyc studia w tym
                  celu i na biezaco musi sie doksztalcac, bo zmieniaja sie przecie lektury,
                  granice panstw, historia sie pisze caly czas na nowo i takie tam)
                  • dzikowy Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 27.04.09, 19:01
                    A proszę:
                    Popyt na usługi robotnika wykwalifikowane jest wyższy niż na usługi nauczycieli,
                    egro może on żądać lepszych warunków korzystając z niemocy kupującego usługi -
                    do konkurencji nie pójdzie bo ta jest mała. Skoro kandydata na nauczyciela można
                    znaleźć mimo marnej oferty płacowej to widocznie nie ma potrzeby żeby płacić więcej.
                    • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 27.04.09, 20:22
                      No właśnie, co niektóre tego nie mogą zrozumieć że mamy wolny rynek
                      i płace kształtuje relacje popyt-podaż a nie komunistyczne idee
                      równości. I nigdy tego nie zrozumieją dopóki będą imać się prac,
                      które ani "pracodawcy" ani "klientowi" nie przynoszą materialnego
                      zysku.
                    • pyzz Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 28.04.09, 22:14
                      A mnie jeszcze kilka rzeczy uderzyło.
                      Mianowicie, chciałem zauważyć, że wyobrażenie o zarobkach owej nauczycielki
                      prawdopodobnie jest dosyć niesprawiedliwe.
                      Faktem jest bowiem, że miesięczna pensja przeciętnego polskiego nauczyciela nie
                      jest wysoka. Jednak mało kto bierze pod uwagę komplet pozapłacowych profitów.
                      Takich jak 20 godzin pracy w tygodniu, 2 miesiące wakacji w roku, prawie
                      absolutna gwarancja zatrudnienia raz zdobytego, absurdalnie wczesna emerytura,
                      13 pensja, czy gwarantowane awanse wyłącznie z tytułu wysługi lat. Wszystko to
                      bardzo wpływa na atrakcyjność takiej pracy, o czym nauczyciele świetnie
                      pamiętają wybierając zawód, za to "zapominają" upominając się o podwyżki.
                      • policjawkrainieczarow Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 29.04.09, 04:01
                        > Takich jak 20 godzin pracy w tygodniu,

                        bzdura. 20 godzin LEKCYJNYCH to NIE JEST 20 godzin pracy.
                        • pyzz Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 29.04.09, 11:04
                          Zgoda. 20 godzin lekcyjnych to jest 15 godzin limitowanego czasu pracy. Do tego
                          oczywiście dochodzi konieczność przygotowania się do lekcji, czy sprawdzania
                          klasówek, co zajmuje czas. Oczywiście, o ile mamy do czynienia z
                          porządnym nauczycielem (a nie przeciętną polską dydaktyczną beznadzieją)
                          to sumarycznie wyjdzie więcej, niż te 20 godzin, ale do 40 w życiu nie dojedzie.
                          • dzikowy Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 02.05.09, 02:11
                            Ale o czym tu dyskutować? Nie ma chętnych do płacenia więcej to ilość godzin
                            jest bez znaczenia. Znam nauczycieli szkół prywatnych, którzy zarabiają naprawdę
                            nieźle, przepraszam - nauczycielki ergo w tym zawodzie mężczyźni są
                            dyskryminowani :P
                            • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 07.05.09, 15:57
                              No właśnie, nie ma chętnych. Ale niektórym obce są ideały wolnego
                              rynku i potem wielki lament że ten czy tamten robi mniej a ma więcej
            • aelithe Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 26.04.09, 21:13
              blix nie możesz upraszczać

              wiele kobiet doskonale negocjuje swoje kontrakty , czasem lepiej od
              kolegów

              z drugiej strony są inne pryncypia poszukiwanej pracy przez mężczyzn
              i kobiety

              mówimy o generalnej statystyce, a nie o partykularnych przypadkach
        • blix_wloclawek Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 26.04.09, 01:38
          to ze do nas są pretensje o wasze problemy, a nas facetów po prostu to nie
          obchodzi. Nieudolność wasza to wasza wina i wasza sprawa.
          • sabinac-0 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 26.04.09, 21:06
            Nie wiem czy to tak do konca wina kobiet. Raczej sposobu wychowania.
            Tak juz jest ze chlopcom mowi sie "mozesz" a
            dziewczynkom "powinnas". Chlopcu wpaja sie "walcz o swoje",
            dziewczynce "badz dobra i wyrozumiala dla innych". Chlopiec moze
            wyjsc sam lub z kolegami, dziewczynka musi zostac w domu bo "jeszcze
            cos ci sie stanie zlego". Podczas gdy chlopcow uczy sie
            rozwiazywania problemow dziewczynki uczy sie ze najwazniejsze dla
            nich jest byc ladna i milutka bo wtedy znajda obronce ktory uchroni
            ich przed problemami. Silnego mezczyzne stawiajacego czola twardej
            rzeczywistosci sie szanuje, silna kobieta wzbudza raczej wspolczucie
            ("biedulka, nikt jej nie chce, widac za dumna byla"). Takie
            podejscie widac w domu, w szkole, w filmach, w reklamach, w
            powiesciach.
            Efekt? Jesli mezczyzna chce podwyzki idzie i zada, zostaje uznany za
            twardego negocjatora i moze nawet proponuje sie mu awans.
            Jesli kobieta uzna ze czas na podwyzke w srodku odzywa sie
            glos "powinnam rozumiec innych - moj biedny szef jest zestresowany,
            firma robi bokami... powinnam byc skromna - moze nie zasluzylam na
            podwyzke", w czasie rozmowy lamie jej sie glos, mowi cicho i
            niepewnie, nawet najlogiczniejsze argumenty brzmia
            nieprzekonywajaco, szef to widzi i korzysta z okazji wiec z podwyzki
            nici i ma szczescie jesli nie wyleci z roboty za "bezczelnosc". Na
            drugi raz juz nie probuje.
            To jest nasz problem, moj tez, pomalu ucze sie twardo zadac choc
            wciaz przyplacam to ogromnym stresem.
            Nie mam watpliwosci ze facetow to nie obchodzi - no chyba ze mozna
            wykorzystac czyjas kleske i przeciorana przez zycie "biedulke"
            zaciagnac do lozka lub oskubac z kasy.
            • aelithe Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 26.04.09, 22:51
              sabina
              silna empatia kobiet w wielu sytuacjach jest niekorzystna dla nich i dla pracodawcy
              • sabinac-0 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 28.04.09, 21:45
                To prawda. Owa empatie wpaja sie dziewczynce od dziecka - ze
                dziewczynka powinna byc mila, nie wywyzszac sie, spelniac cudze
                oczekiwania, uprzyjemniac innym zycie, rozumiec innych, wybaczac,
                pomagac, nie gniewac sie, poswiecac sie...itd, itd.
                Taki bagaz to wrecz zaproszenie by taka mila dziewczynke cynicznie
                wykorzystac, niektorzy wykorzystuja dziewczynke latami - w zwiazku,
                w pracy, w interesach, a dziewczynka i tak wybacza.
                Ale nawet kobiety ktorym owa empatia odbila sie czkawka nie sa w
                stanie powstrzymac sie od wpajania jej swoim corkom - nie zdaja
                sobie sprawy ze to nadmiar empatii je unieszczesliwia - mysla ze
                tylko byly glupie i zaufaly niewlasciwym ludziom.
                Zmiana tego podejscia to ciezka i dluga praca nad soba, a jak sie
                uda to slyszy sie ze jest
                sie: "babonem", "megiera", "niekobieca", "chce zniszczyc rodzine,
                tradycje, piekno i dobro" itp - na szczescie jesli zmiana podejscia
                do zycia jest prawdziwa takie gadki ma sie w glebokim powazaniu.
                • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 01.05.09, 22:24
                  Same siebie tymi epitetami obdarowujecie
                  • sabinac-0 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 04.05.09, 14:03
                    Wszyscy jestesmy ofiarami mitow. Od setek lat panie maja mit "wybranki ksiecia",
                    panowie mit "zdobywcy".
                    • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 07.05.09, 15:48
                      Wiem...tylko że winni są zawsze faceci
                      • sabinac-0 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 07.05.09, 17:30
                        To ty tak twierdzisz
                        • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 08.05.09, 18:46
                          Poczytaj posty innych feministek
                          • sabinac-0 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 09.05.09, 01:06
                            Ostre odpalenie komus kto cie wysmiewa, obraza lub imputuje jakies bzdury
                            jeszcze nie oznacza nienawisci.
                            Ty tez nie jestes zbyt subtelny.
                            Czy mam z tego wyciagnac wniosek ze nienawidzisz kobiet?
                            • dzikowy Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 09.05.09, 01:08
                              > Ostre odpalenie komus kto cie wysmiewa, obraza lub imputuje jakies bzdury
                              > jeszcze nie oznacza nienawisci.

                              Działa to w dwie strony?
                              • sabinac-0 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 09.05.09, 01:16
                                Tak, dziala.
                                Choc wielu mezczyzn myli milosc z posiadaniem a nienawisc z obawa...
                                • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 13.05.09, 23:51
                                  ...no ja same chcecie być 'zdobywane'
                            • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 09.05.09, 19:04
                              Tutaj nie chodzi mi o nienawiść ale o zrzucanie odpowiedzialności za
                              swój los na facetów. Z waszych wypowiedzi jasno wynika że to
                              wszystko przez facetów i to faceci mają naprawiać, faceci mają się
                              zmieniać, faceci mają coś oddać żeby kobietom było lepiej. Natomiast
                              nie macie odwagi powiedzieć kobietom: "same się weźcie za siebie",
                              co zapewne byłoby bardziej skuteczne. Gdybyście najpierw same
                              zaczęły się zmieniać to inni też by się zmienili, ale nie, wy
                              jesteście ograniczone, jesteście zamknięte w patriachalnym świecie,
                              wy nic nie możecie zrobić, to faceci muszą coś najpierw zrobić.
                              • policjawkrainieczarow Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 09.05.09, 20:00
                                > Tutaj nie chodzi mi o nienawiść ale o zrzucanie odpowiedzialności za
                                > swój los na facetów.

                                no zazwyczaj jest tak, ze ten, kto ma wladze, ponosi odpowiedzialnosc za tych,
                                ktorzy sa od niego zalezni. Wiec o co cho?

                                Z waszych wypowiedzi jasno wynika że to
                                > wszystko przez facetów i to faceci mają naprawiać, faceci mają się
                                > zmieniać, faceci mają coś oddać żeby kobietom było lepiej.

                                no nie da sie zrzucic odpowiedzialnosci na kogos innego, nie dzielac sie wladza.
                                Wiec albo oddajecie czesc wladzy, albo pononosicie odpowiedzialnosc za los
                                kobiet. Inaczej nie pojdzie. Logika.

                                > wy nic nie możecie zrobić, to faceci muszą coś najpierw zrobić.

                                no wiec niech zrobia.
                                • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 10.05.09, 14:52
                                  Biedne upośledzone kobiety...same rady nie dadzą...trzeba za rączkę
                                  poprowadzić. Ojojoj :)
                                  • policjawkrainieczarow Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 10.05.09, 17:53

                                    mijo81 napisał:

                                    > Biedne upośledzone kobiety...same rady nie dadzą...trzeba za rączkę
                                    > poprowadzić. Ojojoj :)


                                    nie pierdziel. wystarczy klod pod nogi nierzycac i same se swietnie poradza.
                                    • pyzz jedna mała prośba. 12.05.09, 12:32
                                      Czy mógłbym ładnie prosić o nie używanie zwrotów, wyrażeń i wyrazów takich jak:
                                      > nie pierdziel.
                                      > mozesz to, kurde, wyjasnic?
                                      > bzdura
                                      > policz to i nie pierdziel, pliz.
                                      > gowno. Jesli regula gry jest taka
                                      Chciałbym się też zapytać moderatorkę-feministkę, czy kasowanie postów
                                      zawierających takie wypowiedzi dotyczy tylko postów napisanych przez
                                      domniemanych mężczyzn?
                                      • mijo81 Re: jedna mała prośba. 13.05.09, 00:52
                                        Po sobie widzę że tak
                                    • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 13.05.09, 00:51
                                      policjawkrainieczarow napisała:

                                      >
                                      > mijo81 napisał:
                                      >
                                      > > Biedne upośledzone kobiety...same rady nie dadzą...trzeba za
                                      rączkę
                                      > > poprowadzić. Ojojoj :)
                                      >
                                      >
                                      > nie pierdziel. wystarczy klod pod nogi nierzycac i same se
                                      swietnie poradza.

                                      Nie pitol z tymi kłodami bo każda sierota w ten sposób sobie
                                      tłumaczy.
                                      • pyzz Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 13.05.09, 11:32
                                        > Nie pitol z tymi kłodami bo każda sierota w ten sposób sobie
                                        > tłumaczy.
                                        1. Ślicznię proszę, nie używaj zwrotów typu "nie pitol". Ty nie jesteś
                                        feministką i Twoje posty moderator wywali, tak w ramach równouprawnienia.

                                        2. Jak rozumiem klasycznym przykładem kłód jest brak parytetów
                                        dających na przykład gwarancję 50% miejsc w parlamencie, czy w zarządach firm,
                                        czy brak parytetów płci przy przyjmowaniu do pracy. W nauce istnieje
                                        "równouprawnienie" polegające na de facto tzw. "pozytywnej dyskryminacji" (czyli
                                        dyskryminacji mężczyzn)
                                        • policjawkrainieczarow Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 13.05.09, 16:06
                                          > 2. Jak rozumiem klasycznym przykładem kłód jest brak parytetów
                                          > dających na przykład gwarancję 50% miejsc w parlamencie, czy w zarządach firm,
                                          > czy brak parytetów płci przy przyjmowaniu do pracy.

                                          nie, zle rozumiesz. Klodami jest np. faworyzowanie facetow o mniejszych
                                          kompetencjach, ale bedacych lepszym towarzystwem do zakrapianych spotkan w old
                                          boys club, kiedy w gre wchodza awanse i bardziej prestizowe, zwiazane z lepszym
                                          uposazeniem stanowiska.
                                          • dzikowy Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 13.05.09, 17:23
                                            > nie, zle rozumiesz. Klodami jest np. faworyzowanie facetow o mniejszych
                                            > kompetencjach, ale bedacych lepszym towarzystwem do zakrapianych spotkan w old
                                            > boys club, kiedy w gre wchodza awanse i bardziej prestizowe, zwiazane z lepszym
                                            > uposazeniem stanowiska.

                                            Jeżeli z jakiegoś powodu awansujący chce mieć w pracy człowieka, który umie
                                            popić na wesoło (a przy okazji lobbować za swoim awansem) to nie masz nic do
                                            powiedzenia. Nieobecni nie mają prawa głosu, dlatego radzę Ci walczyć o parytety
                                            na spotkaniach w old boys clubs.
                                            • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 13.05.09, 23:38
                                              Bo widzisz...jedni o awans czynnie się starają a drudzy wolą
                                              zrzędzić niż się starać......i w ten sposób narodziła się
                                              dyskrymninacja.
                                          • pyzz Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 14.05.09, 11:08
                                            > nie, zle rozumiesz. Klodami jest np. faworyzowanie facetow o mniejszych
                                            > kompetencjach, ale bedacych lepszym towarzystwem do zakrapianych spotkan w old
                                            > boys club, kiedy w gre wchodza awanse i bardziej prestizowe, zwiazane z lepszym
                                            > uposazeniem stanowiska.
                                            Skąd założenie, że ten gość, który jest lepszym kompanem do zakrapianych spotkań
                                            ma od razu gorsze kompetencje? A jeżeli ma nie gorsze, tylko dokładnie takie
                                            same, to skąd pretensje, że awansuje ten, kto jest lepszym kompanem do kielicha?
                                            A jeżeli to niby złe, że awansuje kumpel od kielicha, to dlaczego ma to niby być
                                            dyskryminacja tylko kobiet, a nie tych mężczyzn, którzy też nie mają ochoty na wódę?
                                            Że nie wspomnę o takim drobiazgu, że niestety, czy się to komu podoba, czy nie,
                                            to aby zdobyć klienta to często trzeba go zabrać na wódę, co powoduje, że ci co
                                            na wódę chętnie chodzą miewają dzięki temu lepsze efekty. I mówię to sam
                                            będąc z tego powodu wyłączonym z walki o superawanse jako niechętny wódom.
                                            Swoją drogą: dlaczego awanse, które nie są poparte chodzeniem na wódę mają być
                                            zarezerwowane tylko dla kobiet?
                                      • policjawkrainieczarow Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 13.05.09, 16:02
                                        ok, sprostowanie:

                                        > wystarczy klod pod nogi nie rzucac i pitolic ze sie tego nie robi i same se
                                        > swietnie poradza.
                                        >
                                        • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 13.05.09, 23:40
                                          Każda sierota szuka winy wszędzie tylko nie u siebie
            • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 26.04.09, 23:00
              Robicie z siebie bardziej upośledzone istoty niż w rzeczywistości
              jesteście
              • marryllkka Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 01.05.09, 18:00
                Ty robisz z siebie bardziej upośledzonego niż jesteś starając się dyskutować z
                faktami.
                • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 01.05.09, 22:15
                  Co do faktów to się wszyscy zgadzamy "kobiety mają mniejsze
                  wymagania płacowe", natomiast inaczej widzimy przyczyny istnienia
                  tego faktu. Niestety, ty za fakty uznajesz również przyczyny i to
                  tylko te które ci pasują. Więc upeślodzona jesteś....również jako
                  dyskutant.
                  • marryllkka Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 02.05.09, 10:34
                    Więc upeślodzona jesteś....również jako
                    > dyskutant.

                    To nie jest dyskusja tylko obrzucanie się wzajemnie inwektywami.
                    Dawno z nikim w rzeczywistości nie dyskutowałeś, to się czuje na kilometr.


                    • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 02.05.09, 11:31
                      Feministyczne wymysły to żadna oczywistość
                      • dzikowy Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 02.05.09, 12:12
                        Mylisz się, mijo.
                        To oczywista oczywistość.
                        • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 03.05.09, 02:52
                          Sorry.....już nigdy nie zakwestionuję tej oczywistej oczywiśtości :)
    • noxnegra Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 25.04.09, 23:05
      cały ruch zwany feminizmem zaprzecza swoim celom. kobieta ma być aktywna,
      samodzielna i dokonywać wyborów - po co jej więc jakaś ideologia czy pogląd na
      ich rolę w świecie? po co silnej indywidualistce która wie czego chce - oparcie
      na silnym, feministycznym ramieniu??

      gdy zdarzy mi się trafić na to nieszczęsne forum - wstyd mi za te
      przedstawicielki mojej płci, które z intencją przekonania mężczyzn o pewnych
      cechach kobiet zachowują się dokładnie tak, jakby chciały obalić własną tezę:
      reagują emocjonalnie zamiast odpowiadać odnosząc się merytorycznie do argumentów
      rozmówców; bezkrytycznie przyjmują ideologiczną papkę bez własnego i
      niezależnego spojrzenia na sprawę; pogardliwie traktują tych, którzy mają inne
      widzenie świata domagając się akceptacji dla własnych poglądów; a wreszcie -
      szukają opieki w niespójnej i niezrozumiałej dla nich samych ideologii opartej
      na dziejowej pretensji i tak, babskim fochu wobec tzw. złego patriarchalnego
      świata.

      smutne, że takie hałaśliwe kobiety psują wizerunek mojej płci.

      wstyd mi.
      • ja.sinner Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 26.04.09, 19:28
        > smutne, że takie hałaśliwe kobiety psują wizerunek mojej płci.
        >
        > wstyd mi.

        to trzeba bylo pozostac przy swojej dotychczasowej plci, a nie
        klonowac sie.

        • kocia_noga Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 27.04.09, 08:40
          U blixa już taki temperament - bez klonowania nie wytrzymie.
          • noxnegra Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 29.04.09, 09:10
            kocia_noga napisała:
            > U blixa już taki temperament - bez klonowania nie wytrzymie.

            sugerujesz, że jestem facetem? w ten sposób uzasadniasz to, co napisałam - nie
            jesteś w stanie dostrzec, że kobieta może samodzielnie myśleć i mieć poglądy
            inne niż obowiązujące w danym środowisku (tu akurat mówię o forum feminizm jako
            jednolitym ideologicznie miejscu).
            • sabinac-0 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 30.04.09, 20:43
              Forum Feminizm tworzy grupa osob ktore zauwazaja niesprawiedliwosc.
              Z ta grupa dyskutuja adwersarze ktorzy albo usiluja udowodnic ze
              wszystko jest cacy i zadnej niesprawiedliwosci nie ma albo tej
              niesprawiedliwosci bronia jako "naturalnej".
              Nie widze tu zadnej ideologii.
              • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 01.05.09, 22:23
                Albo są adwersarze którzy:
                - nie godzą się na usuwanie niesprawiedliwości poprzez
                uprzywilejowanie
                - nie godzą się na usuwanie niesprawiedliwości kosztem tylko tych
                którzy się do niej nie przyczyniają
                - nie godzą się na zwolnienia z ponoszenia ciężarów i
                odpowiedzialności za niesprawiedliwość tych, którzy swoimi
                działaniami sami wpędzają się tą niesprawiedliwość
                • sabinac-0 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 04.05.09, 14:05
                  Jaka Ty masz propozycje usuniecia owych niesprawiedliwosci?
                  • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 05.05.09, 12:18
                    A zacząłbym od uświadamiania kobietom że nie są upośledzone i ich
                    życie zależy od nich samych, a nie od tego co im dadzą albo zabiorą
                    faceci. Ale dla feminizmu jest to nie do przetrwanienia bo łatwiej
                    walczyć z wrogiem zewnętrznym niż z samym sobą - z własnym kalectwem
                    mentalnym, niską samooceną, konformizmem itp.
                    • kocia_noga Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 05.05.09, 14:27
                      Nie chrzań. Zaniżona samoocena kobiet oraz zawyżona mężczyzn nie
                      biorą się z powietrza. Wszelkie zaś próby naprawy, np tylko obrazki
                      w elementarzach są przez ciebie i takich jak ty zwalczane zaciekle.
                      Chciałbyś mieć ciastko i je zjeść jednoczesnie. Albo jestes uczciwym
                      i sprawiedliwym człowiekiem, albo seksistą, nie ma uproś.
                      • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 07.05.09, 15:54
                        Obrazkami w elementarzu to ty gó.... zrobisz. Weź się za coś
                        sensowniejszego np. od podwyższania samooceny kobiet, tylko
                        bezpośrednio przez kobiety a nie łapami facetów....bo znowu będzie
                        klops.

                        Ciekawe kiedy zrozumiecie że to nie tylko faceci muszą się
                        zmienić....powiem nawet że aby faceci się zmienili to muszą to
                        najpierw zrobić kobiety. Ale rozumiem że łatwiej zaganiać do roboty
                        innych niż samego siebie.
                    • sabinac-0 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 05.05.09, 18:33
                      Pod pierwszym twoim zdaniem podpisuje sie obiema rekami. Tyle ze naiwnoscia jest
                      wierzyc ze jedna pogawedka zlikwiduje sie skutki wielopokoleniowego modelu
                      wychowania i zakorzenionych gleboko stereotypow (vide - posty Tada, Blixa,
                      six-y, szczesliwejmezatki).
                      W drugim nie masz racji - proponuje poczytac cos o feminizmie, na czym
                      rzeczywiscie polega zamiast powtarzac zgrane frazesy o "wscieklych brzydkich
                      babach z broda ktore nie potrafia gotowac, nie chca miec dzieci i nienawidza
                      wszystkich mezczyzn".
                      • sabinac-0 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 05.05.09, 18:34
                        To bylo do mijo
                      • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 07.05.09, 15:59
                        Przekrój oblicza feminizmu to ja mam na tym forum i wcale nic nie
                        muszę czytać bo feminizm to nie jest co to napisane w książce ale to
                        co tworzą jego zwolenniczki.
                        • sabinac-0 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 07.05.09, 17:47
                          Jestem zwolenniczka. Czy mnie tez zamierzasz oskarzyc o slepa nienawisc do
                          wszystkich mezczyzn? Na podstawie jakiej mojej wypowiedzi oprzesz to oskarzenie?
                          Co takiego strasznego tworze ja i inne uczestniczki forum?

                          • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 08.05.09, 18:45
                            O co ci chodzi z tą nienawiścią ??? Ja piszę o tym że feministki za
                            upośledzenie kobiet obwiniają facetów i tylko ich łapami chcą
                            polepszyć swoją sytuację. Natomiast same się nie chcą zmieniać bo i
                            po co, skoro niczemu nie są winne. I taka upośledzona kobieta nie
                            będzie walczyć ze swoim upośledzeniem bo inni to za nią mają zrobić
                            • sabinac-0 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 09.05.09, 01:12
                              Fajnie. Najpierw przez wieki pozbawiac kogos praw i wolnej woli a potem
                              powiedziec "to nie nasza wina zescie glupie".
                              Nikt nie zada by mezczyzni podjeli za kobiety trud odzyskania pewnosci siebie.
                              Jedynie by w tym nie przeszkadzali.
                              • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 09.05.09, 19:14
                                Jak to nikt nie żąda. Poczytaj posty swoich koleżanek. Mamy się
                                zmieniać, mamy coś oddawać, mamy zrobić wiele rzeczy żeby kobiety
                                poczuły się pewnie, bo jeśli tak nie zrobimy to znaczy że wam
                                przeszkadzamy.
                                Proponuje wam wszystkim najpiew uwierzyć w to że jedyne co was
                                ogranicza to wasza mentalność, a nie mentalność facetów. Bo wtedy
                                robi się zamknięty krąg. Ja nic nie zrobię dopóki inni nie zrobią. A
                                wystarczy zacząć...wtedy ci inni też się zmienią.
                                • sabinac-0 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 10.05.09, 23:39
                                  Najpierw mala powtorka z historii:
                                  To nie mezczyzni wymyslili rownouprawnienie i to nie oni zaczeli ten proces.
                                  Zaczely sufrazystki ok 100 lat temu, mezczyzni zas lekcewazyli je, wysmiewali,
                                  zamykali do wiezien i zakladow psychiatrycznych.
                                  To dzieki tamtym kobietom i ich nastepczyniom a nie dzieki facetom moge dzisiaj
                                  miec dyplom szkoly wyzszej, wlasne zarobki i konto w banku, glosowac w wyborach,
                                  wyjsc za maz z milosci a nie zostac wydana, laczyc ambicje zawodowe z zyciem
                                  rodzinnym.
                                  Prawda wyglada tak ze kobiety zaczely juz bardzo dawno temu ale mentalnosc
                                  mezczyzn zmienia sie baaardzo powoli. Robia co moga by swoje zony, corki i
                                  kolezanki pozbawic wiary w siebie i woli walki.
                                  Pamietam jeden z postow na tym forum w ktorym jeden z panow (chyba Blix ale moge
                                  sie mylic) oburzal sie ze jego kilkuletnia corka zachowuje sie zbyt glosno i
                                  jest zbyt smiala i ze "dziewczynce tak nie wypada, dziewczynka powinna byc cicha
                                  i spokojna". Trudno mi sobie wyobrazic jak taka grzeczna, cicha, skromniutka i
                                  plocha dziewczynka bedzie, gdy dorosnie, prowadzic twarde negocjacje i forsowac
                                  swoje zdanie.
                                  Znam tez wielu nauczycieli ktorzy zniechecaja uczennice do nauk scislych mowiac
                                  "to nie dla dziewczynek".
                                  Wiec jak - najpierw wychowujecie corki i uczennice na slodkie i bezradne istotki
                                  a potem cynicznie mowicie ze "niech teraz same zaczna czuc sie pewnie".
                                  Oczywiscie proces odzyskiwania przez kobiety godnosci jest nieunikniony i trwa
                                  dzieki samym kobietom. Kazda z nich, by poczuc sie pewnie i moc korzystac ze
                                  swoich praw, musi przelamac opor ze strony mezczyzn, prawie zawsze trzeba
                                  stoczyc walke z ojcem, bratem, mezem, przyjacielem, kolega z pracy, szefem lub
                                  synem, czesto tez napotyka sie opor ze strony kobiet nazywanych przez mezczyzn
                                  "madrymi", "kobiecymi", "prawdziwymi", "szczesliwymi", "spelnionymi" czyli tymi
                                  ktore za zyciowy cel uwazaja podlizanie sie jakiemus facetowi i podwieszenie sie
                                  pod jego kase, chocby kosztem rezygnacji z wlasnych praw i dowalania innym kobietom.
                                  Nawet nie zauwazacie, mili panowie, ze strzelacie do wlasnej bramki - bo czy
                                  taka "prawdziwa" kobieta ktora okreca sie wokol was jak matwa (z mackami w
                                  kieszeni) potrafi bezinteresownie kochac? Jesli wasz dostatek i powodzenie sie
                                  skonczy raczej poszuka sobie innego zywiciela niz was wesprze.
                                  • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 13.05.09, 01:01
                                    Syndrom oblężonej twierdzy, ale jak ci to pomaga to alleluja i do
                                    przodu

                                    > Nawet nie zauwazacie, mili panowie, ze strzelacie do wlasnej
                                    bramki - bo czy
                                    > taka "prawdziwa" kobieta ktora okreca sie wokol was jak matwa (z
                                    mackami w
                                    > kieszeni) potrafi bezinteresownie kochac? Jesli wasz dostatek i
                                    powodzenie sie
                                    > skonczy raczej poszuka sobie innego zywiciela niz was wesprze.

                                    Akurat wielu miłych panów ma gdzieś bezinteresowną miłość
                                    • sabinac-0 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 13.05.09, 13:42
                                      mijo81 napisał:

                                      > Syndrom oblężonej twierdzy, ale jak ci to pomaga to alleluja i do
                                      > przodu
                                      Chyba juz nie wiesz co wymyslic
                                      Najpierw wynajdujesz mi "slepa nienawisc do mezczyzn", teraz "syndrom oblezonej
                                      twierdzy". Co bedzie nastepne - "samotna&nieszczesliwa? nerwica seksualna?
                                      owlosione nogi?

                                      > Akurat wielu miłych panów ma gdzieś bezinteresowną miłość
                                      To ci ktorych sie potem widuje w barach jak zanudzaja barmana belkoczac ze
                                      wszystkie kobiety to chciwe modliszki a byla zona najbardziej.
                                      • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 13.05.09, 23:42
                                        Nienawiść sama sobie ubzdurałaś, oblężona twierdza dotyczy was
                                        wszystkich.

                                        Czemu przejmujesz się pijakami z barów. Szkoda ci ich? :)
                                        • sabinac-0 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 14.05.09, 15:50
                                          mijo81 napisał:

                                          > Nienawiść sama sobie ubzdurałaś, oblężona twierdza dotyczy was
                                          > wszystkich.
                                          "Was" to znaczy kogo? Kobiet jako takich?
                                          Zreszta dlaczego zauwazanie pewnych niesprawiedliwosci uznajesz za "syndrom
                                          oblezonej twierdzy"? Tylko dlatego ze ta niesprawiedliwosc jest tak powszechna
                                          ze nie sposob jej nie zaznac?

                                          > Czemu przejmujesz się pijakami z barów. Szkoda ci ich? :)
                                          Szkoda, jak kazdego przegranego. Choc bardziej mi szkoda tych, ktorych
                                          bezinteresowna milosc oni mieli gdzies.
    • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 13.05.09, 13:28
      Mezczyzni maja pracowac zeby mieso do domu przynosic. Ich praca jest doceniania zarowno w domu jak i przez pracodawce.

      A praca kobiety (odnosze takie wrazenie) jest traktowana jako odskocznia/temat zastepczy od GLOWNEJ ROLI - praczki osranych pieluch / kuchty, i w zw. z tym pracodawcy (obu plci o dziwo) wychodza z zalozenia ze pranie pieluch zawsze bedzie wazniejsze i taka osoba nie odda sie pracy rownie mocno co mezczyzna. Ergo - trzeba jej mniej placic. Kobiety (matki) same tez wiedza ze nie sa tak dyspozycyjne jak mezczyzni i zadowalaja sie mniejsza pensja.

      A gdzie w tym wszystkim kobiety wolne ? One maja w plecy przez dumpingowe wycenianie sie kobiet-matek oraz ich wymigiwanie sie od roboty jak tylko sie da (dziecko ma katarek - zwolnienie, dziecko ma sraczke - zwolnienie, jestem w 2 tygodniu ciazy - zwolnienie do rozwiazania a potem nascie tygodni maciezynskiego).

      Kobieto, ty sie ciesz ze wogole masz prace. Posiadanie pochwy automatycznie czyni ciebie gorsza na rynku pracy. Bo inne tej pochwy uzywaly a koszty obslugi przeniosly na pracodawce. Taka jest rzeczywistosc.
      • sabinac-0 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 13.05.09, 13:48
        He he. Jak kilka lat temu zmienialam prace i pracodawca zaczal smedzic ze jako
        zona i matka nie bede "odpowiednio dyspozycyjna" powiedzialam mu ze moj maz
        pracuje tylko dorywczo i zajmie sie domem i dzieckiem. Wiec zaplacono mi mniej
        argumentujac "niech posle chlopa do roboty".
        • mijo81 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 13.05.09, 23:50
          A dziwi cię to ??? Większość stara się płacić jak najmniej....a
          powód zawsze się znajdzie. Bardziej subtelni wytykają np. mniejsze
          doświadczenie...twój nie był subtelny, wię trzeba było dac mu kopa w
          du..
          • sabinac-0 Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 14.05.09, 16:08
            mijo81 napisał:

            > A dziwi cię to ??? Większość stara się płacić jak najmniej....a
            > powód zawsze się znajdzie. Bardziej subtelni wytykają np. mniejsze
            > doświadczenie...
            Jakos dziwnie kolegom, pomimo ewidentnie mniejszego doswiadczenia, placil wiecej.
            > twój nie był subtelny, wię trzeba było dac mu kopa w
            > du..
            Spoko, dalam jak tylko znalazlam lepsza robote.
            Moj maz za to tylko ze nie uznal tego ze wiecej zarabiam za plame na honorze i
            zdjal ze mnie obowiazki domowe nieraz byl wysmiany przez roznych bucow
            mieniacych sie "prawdziwymi mezczyznami" a niewartymi funta klakow.
    • dcio Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 13.05.09, 23:36
      Bo kobiety lepiej gospodarujac pieniedzmi.

      Zamiast pujsc do taniej stolwki na obiad za 10 zl, ugotuja grochowke
      czy zurek za 50 groszy.
      • pyzz Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 14.05.09, 12:19
        Stereotyp.
      • dzikowy Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 14.05.09, 12:35
        Zatem jestem kobietą :)
        • pyzz Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 14.05.09, 14:14
          > Zatem jestem kobietą :)
          Einstein też była.
          • e-zboczeniec Re: Kobiety mają niższe wymagania płacowe - dlacz 14.05.09, 15:25
            wszystkie te problemy wymyślają kobiety, feminizm to też wymysł kobiet. wy same
            nie umiecie się zdecydować czy chcecie robić karierę czy może siedzieć w domu i
            rodzić dzieci. I tak nie dobrze i tak. Paranoja
Inne wątki na temat:
Pełna wersja