Nie rozumiem kobiet

10.05.09, 18:53
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=898&w=92484308&a=92484308
Wątek postów 500...i jak jeden mąż wszystkie oburzone, że chłopak nie chce
mieć całego domu, problemu utrzymania finansowego rodziny na głowie? Drogie
panie o co chodzi? Gdzie tu sprawiedliwy podział ról?
    • triss_merigold6 Re: Nie rozumiem kobiet 10.05.09, 20:57
      90% wpisów pochodzi od kobiet, które od feminizmu się odżegnują, to
      raz.
      A dwa, autor może sobie nie chcieć niemniej oczekiwania + projekcje
      rozjechały mu się z realem. I o kompletny brak realistycznej oceny
      własnych wymagań oraz możliwości i chęci żony może mieć pretensje
      tylko i wyłącznie do siebie.
    • policjawkrainieczarow Re: Nie rozumiem kobiet 11.05.09, 23:44
      zwazywszy na fakt, ze pani ma pod opieka dwunastodniowe dziecko, ow podzial
      wydaje mi sie dosc rozsadny.
      • kocia_noga Re: Nie rozumiem kobiet 12.05.09, 08:52
        Hehe, krzysztof_lis zrobił wątek na kilkaset wpisów i nieudało mu
        się - tak czuję, bo nie pisałbyś że kobiet nie rozumiesz - osiągnąć
        jednej odpowiedzi na której mu zależało, mianowicie zbluzgania złej
        żony przez forumki i pogłaskania go po głowie.
        Jaka ona wredna rozrzutna, gó...ane studia jej w głowie, leniwa itp
        i co on ma biedny mężczyzna robić, jak wspierać za cholerę nie
        potrafi. Nawet siebie.
        • dzagreus Re: Nie rozumiem kobiet 20.05.09, 21:07
          Bo jak by tak mąż w domu siedział i nie miał pomysłu dla siebie, to też było by
          w porządku?
          • ewelina_1 Re: Nie rozumiem kobiet 21.05.09, 00:14
            dzagreus napisała:

            > Bo jak by tak mąż w domu siedział i nie miał pomysłu dla siebie,
            to też było by
            > w porządku?
            gdyby mąż był 12 dni po porodzie i zajęty by był karmieniem piersią
            noworodka, to wówczas byłoby to w porządku.
            Facet imo jest chory.
            • kocia_noga Re: Nie rozumiem kobiet 21.05.09, 08:56

              Dokładnie, nawet nie dlatego, że nie rozumie że krótko po porodzie
              to taki sam stan jak krótko po wycięciu wyrostka np (coś co
              pomogłoby mu wczuć się i zrozumieć), ale dlatego, że nie jest w
              stanie czytać ze zrozumieniem a nawet zakłada wątki na innych forach
              z tym samym zaszo0kowaniem że ludzie mogą mieć inny pogląd na sprawy
              niż jego własny.
              -
              ponad 11tys postów, o Bogini!
    • jeszcze.ja.live Re: Nie rozumiem kobiet 21.05.09, 20:44
      a co tu rozumiec, autor watku ozenil sie z bezrobotna dziewczyna
      bez zawodu i wyksztalcenia i zaraz ja zbrzuchacil,
      Ma jakis plan na zycie, ktorego pewnie tak do konca z narzeczona nie
      uzgodnil i teraz ma pretensje, ze ona mu caly misternie opracowany
      harmonogram rozwala.
      A powinna tyrac dniami i nocami (w czasach recesji wszystkie kobiety
      nic, tylko zakladaja tipsy i rzesy przedluzaja), chodzic w
      lachmanach i oszczedzac ekstremalnie by plany meza zrealizowac.
      Sam, przy okazji zajmowania sie dzieckiem, bedzie zajmowal sie
      zarabianiem pieniedzy. Wyrazy wspolczucia dla dziecka.


      „Bądź dobry dla ludzi, gdy pniesz się w górę, możesz ich potrzebować
      w drodze na dół”.
Pełna wersja