Gość: Podły płaz
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
11.12.03, 21:26
Od niedawna poznaję to cudo, Forum Feminizmu, pełne przymiotów ducha oraz
cnót wszelakich. W nieposkro-mionej [jeszcze] ciekawości i z przyrodzonej
nikczemności wpełzłem za witrynę i podsłuchałem, o czym się mówi w Waszych
kuluarach. Była głucha noc, siły ciemności sprzyjały rewolucyjnym zamysłom i
od razu trafiłem na wyjątkowe przemówienie – wezwanie do odparcia najazdu
męskiego szowinizmu. A może wszystkie Wasze zebrania są równie porywające?
Następnym razem przedstawię kolejną Waszą reformę ludzkości, tym razem w
postaci reformy języka, która ma uwolnić świat od [słów] rodzaju męskiego, a
póki są, nadać im odpowiednią, negatywną konotację. Łatwo wywnio-skować, że
najchętniej uwolniłybyście ten świat także od ich desygnatów. Takie są prawa
historii i to jest Wasz główny plan. – Pożyjemy, zobaczymy.
Poniższy stenogram we właściwy, pełen poprawności politycznej sposób oddaje
ducha Waszej walki i jest jakże przekonującym zwiastunem nierychłego, ale
szczęśliwego końca.
A zatem naprzód, Orędowniczki Sprawy.
Drogie Siostry!
Po stuleciach niewoli, w jaką wpędziła nas nikczemna tyrania, na początku
ubiegłego stulecia z najgłębszych ciemności patriarchatu narodziła się nasza
wyzwolicielka i dzięki potędze minispódniczki wyzwoliła część z nas. Nim
odeszła, w okresie Wielkiego Sufrażu częściowo odzyskałyśmy należną nam
pozycję. Wyrocznia przepowiedziała, że pewnego dnia Ona powróci, wystąpi w
kostiumie wielkości znaczka pocztowego i unicestwi tyranię wroga. Wyrocznia
nie orzekła, czy będzie to kostium bikini, czy topless. Jednak zanim to
nastąpi, same musimy odpierać nieustanne ataki wroga.
Dlatego zwołujemy na tym Forum naradę, na której wzywamy do obrony przed
najbardziej zdradzieckim i zago-rzałym wrogiem naszej cnoty.
Gołębie pocztowe przyniosły wieść, że barbarzyński agresor zbliża się i przy
pomocy nikczemnych środków, wszelakich wybiegów i podstępów, a gdyby i one
zawiodły, przy użyciu prymitywnego maila zamierza wtargnąć na nasze
terytorium.
Drogie koleżanki, serwer naszego Forum ochraniają również niewiele warte
oddziały męskie, które wszelako pełnią jedynie funkcje pomocnicze. Agresor
przekona się, że jesteśmy przygotowane i choć pokona przeszkodę, natychmiast
utraci pewność siebie. Kiedy spotka się z naszą ripostą, zostanie doszczętnie
rozgromiony.
Poczyniłyśmy szereg stosownych zabezpieczeń. Jak zwykle dezinformacją zajmą
się przygotowane merytorycz-nie kadry, które na tym Forum do perfekcji
opanowały sztukę kazuistyki, odwracania kota ogonem itp. metody walki. Nie
wiedząc, gdzie wyładować bezrozumną wściekłość, obróci ją przeciw siłom
stacjonującym na wysuniętych rubie-żach. Niektóre z nas utrzymują, że może
nawet połamać klawiaturę. Na skutek dezinformacji, przemyślnie dostosowanej
do ograniczonego poziomu umysłowego wroga, skieruje się tam, gdzie oczekują
go siły główne Krągłowa. Zanim zdąży podnieść swój gadzi łeb, zostanie
rozgromiony, tak jak wielu przed nim. W końcu uzna własną przegraną i w
niesławie umknie do odległej rozpadliny, gdzie jego legowisko.
* * *
Drogie Siostry, Przyjaciółki i Sojuszniczki!
Stała się rzecz straszna! Bezczelny agresor, potwór, odwieczny wróg rodzaju
ludzkiego, jednym słowem mężczyzna, wtargnął na nasze Forum i zbezcześcił je
swoją nieczystą obecnością. Nieporozumieniem byłoby jednak sądzić, że stało
się to na skutek niedopatrzeń, zaniedbań, czy błędów. – Wprost przeciwnie: w
tej, ani w żadnej innej materii nie mamy sobie nic do zarzucenia. Wszelako,
ze względu na powagę sytuacji i przeżytą grozę, musimy dokonać głębokiej
analizy zaistniałych faktów i ze zdobytych doświadczeń wyciągnąć naukę na
przyszłość.
Co sprawiło, że napastnik, o tyle niżej od nas stojący i nie obeznany w
sztuce walki w rytmie salsy, lambady i samby, nawet klasycznego kroku „raz,
dwa, trzy”, zignorował i przeszedł wszystkie linie obrony?
Podły i nikczemny, bardziej prymitywny, niż pierwotny płaz, zbrukał i
zbezcześcił świętość Forum. Teraz wiemy, czego możemy się po nim od niego
spodziewać, odwieczny wróg ludzkości, jak Wąż, jego „sławny krewny”… Jednak
nie myślcie, Siostry, że dokonał tego dzięki inteligencji, przemyślności,
tych bowiem nie posiada. Już kiedy minął nasze najbardziej wysunięte
posterunki, złożone ze sług najpośledniejszych, rodzaju męskiego, w
zmaganiach z antyspamowym oprogramowaniem utracił i tak ograniczoną zdolność
percepcji świata. W desperacji podjął beznadziejną próbę podstępnego wejścia
na stronę główną naszego przymierza. Zgodnie z planem otrzymał specjalnie
przygotowane materiały dezinformujące, które skutecznie uniemożliwiły mu
zalogowanie się na naszym portalu. Najwyższe kwalifikacje naszego personelu,
przygotowanie teoretyczne i praktyczne, pozwoliły unicestwić jego podłe plany.
Przekonany, że mogłyśmy zostawić Feminizm bez obrony, na skutek tchórzostwa i
ograniczoności podążał tam, gdzie nie spodziewał się oporu. Pełznąc myślał
tylko o tym, jak ujść z życiem i chyłkiem ominąć oddziały antyspamu. A może,
swoim zwyczajem, wcale już nie myślał? Prześliznął się obok i, wiedziony
ślepym trafem, wpełzł na naszą cu-downą stronę.
W ten sposób kolejny raz okazał swoją słabość. Bo też kto, a właściwie, co to
jest mężczyzna? – Twór niższy. – Z powodu ociężałości prymitywnego układu
nerwowego nie był w stanie pojąć, że tego mu nie wolno. To tłumaczy ciąg
następujących po sobie niefortunnych zdarzeń. Zauważcie, Koleżanki, że gdyby
tylko cokolwiek zrozumiał, nigdy by się coś tak okropnego nie ważył. Gdyby
zdołał pojąć sens naszych enuncjacji, co oczywiście jest zgoła niemożliwe,
nigdy by nawet o tym nie pomyślał.
Pamiętacie, Koleżanki, słowa pieśni. – Bóg jest dziewczyną? – Słowa
przybliżają Nową Erę i po raz kolejny utwierdzają w przekonaniu o istnieniu
niezmierzonej intelektualnej, kulturalnej i cywilizacyjnej przepaści,
dzielącej nas od płaskich. Każda z nas warta więcej, niż zgraja inkubów i to
jest nas legion, gdyż taką mamy naturę. Nie bójmy się argumentów, ani siły
logiki! Nie pozwólmy na bezczelność! Logika? – żadne takie!!!
Przebrzydły i uprzykrzony wróg rodzaju ludzkiego, mężczyzna, w końcu ustąpił
z pola walki. A przecież nie użyłyśmy naszych strasznych broni – możemy użyć
na nim szpicruty, polać kawą, pomazać szminką, łaskotać, szczypać ani drapać.
Ustąpił nie na długo, ale nie obawiajmy się. Mamy w pogotowiu wierne
oddziały – myszy, szczurów, much, pająków i szarańczy oraz armie podobnych
stworzeń tak jak my oddanych Sprawie. Walczą o prawa dla wszystkich, a
dowodzi Przywódczyni zasłużona w walce z patriarchalną logiką, z teorią
wzorów w szczególności.
Przebieg naszych zmagań z Płazem złotą zgłoską zapisze się na kartach
Historii. To wspaniałe ogniwo w łańcuchu zwycięstw Wielkiego Sufrażu, który
prowadzi w obiecaną nam Nową Erę, Złoty Wiek Matriarchatu.