Proszę o szybką pomoc: "Czym jest feminizm?"

IP: *.one.pl / *.ns.net.pl 17.12.03, 11:39
Jak w dwóch zdaniach sprecyzować czym jest feminizm? Nie chodzi mi o
encyklopedyczne wyjaśnienie. Pytanie jak najbardziej serio i muszę dać
szybciutko poważną i logiczną odpowiedź. Dzięki z góry za pomoc.
    • tad9 Re: Proszę o szybką pomoc: "Czym jest feminizm?" 17.12.03, 15:58
      Gość portalu: Masta napisał(a):

      > Jak w dwóch zdaniach sprecyzować czym jest feminizm? Nie chodzi mi o
      > encyklopedyczne wyjaśnienie. Pytanie jak najbardziej serio i muszę dać
      > szybciutko poważną i logiczną odpowiedź. Dzięki z góry za pomoc.


      Feminizm to szowinizm płciowy. Można go też nazwać specyficzną
      hipertrofią "kobiecości".
      Więcej - w wątku "Przekobiecone".
    • Gość: Zły Wilk Re: Proszę o szybką pomoc: "Czym jest feminizm?" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.03, 18:19
      Feminizm to nowa wersja komunizmu, w którym nieznacznie zmodyfikowano
      podstawowe pojęcia. Zamiast "walki klas" - jest "odwieczna wojna płci";
      zamiast "zgniłego kapitalizmu" - "opresyjny patriarchat", zamiast "uciskanego
      proletariatu" są "dyskryminowane kobiety". O ile celem komunizmu było
      społeczeństwo bezklasowe, to celem feminizmu jest społeczeństwo adrogyniczne
      (bezpłciowe).

      Pozdrawiam -
    • agrafek Re: Proszę o szybką pomoc: "Czym jest feminizm?" 17.12.03, 18:50
      Feminizm - forma rozrywki intelektualnej dla intelektualistek, swoisty klub dla
      snobek lub wentyl bezpieczeństwa dla kobiet sfrustrowanych. Z możliwością
      mieszania tych form. Plus - okazja do zrobienia kariery naukowej/politycznej
      dla ambitnych.
      pozdrawiam
      (agrafek ciągle w biegu)
    • Gość: Dr Mengele Re: Proszę o szybką pomoc: "Czym jest feminizm?" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.03, 20:44
      problem tkwi w tym,że na tym forum nie ma ani jednej feministki.......
      • Gość: Masta A ktoś wie, gdzie mogę takową znaleźć? IP: *.one.pl / *.ns.net.pl 17.12.03, 21:00
        Serio, potrzebuję takiej definicji i na piątek.
        • Gość: Dr Mengele Re: A ktoś wie, gdzie mogę takową znaleźć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.03, 21:18
          To poszukaj na "google",a nie w tym żałosnym miejscu.Te dupy nie wiedzą o czym
          piszą...A jak będziesz chciała zmądrzeć to Germaine Greer "Kobiecy
          eunuch".Polecam.
          • Gość: barbinator dupa a antyfeminizm IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.03, 12:41

            Te dupy nie wiedzą o czym
            > piszą...


            No i znowu mi się udało. Już, już miałam zamiar sobie z tobą jako nową osobą na
            forum porozmawać - ale szczęśliwie miałam ostatnio mało czasu. No i bardzo
            dobrze się stało, bo po tym poście już wiem, że nie warto...
            Swoją drogą to zadziwiające jak wielu antyfeministów to wulgarni idioci...
            ciekawe dlaczego...?
            • tad9 Re: dupa a antyfeminizm 18.12.03, 15:55
              Gość portalu: barbinator napisał(a):

              > No i znowu mi się udało. Już, już miałam zamiar sobie z tobą jako nową osobą
              na
              >
              > forum porozmawać - ale szczęśliwie miałam ostatnio mało czasu. No i bardzo
              > dobrze się stało, bo po tym poście już wiem, że nie warto...

              Ciekawe na jakiej podstawie uznałaś, że masz do czynienia z antyfeministą.

              > Swoją drogą to zadziwiające jak wielu antyfeministów to wulgarni idioci...
              > ciekawe dlaczego...?

              A nie interesuje Cię dlaczego tak zadziwiająco wiele feministek to wulgarne
              idiotki?
            • Gość: BD no właśnie... IP: 195.136.36.* 18.12.03, 16:02
              No właśnie, Tad mnie ubiegł o 5 minut, gdy w wyszukiwarce sprawdzałem pisaninę
              Dr Mengele na Forum GW, by sprawdzić jaki z niego antyfeminista. No i nic. Na
              razie wręcz mi wygląda na feministę. Możesz więc wyjaśnić nam swój tok
              rozumowania, Barbinator?

              pozdrawiam,

              BD
    • Gość: barbinator cała prawda o feminizmie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.03, 12:40
      Ależ oczywiście się mylicie. Wasze teorie odnośnie tego czym jest feminizm choć
      niezwykle świeże i odkrywcze (szczególną uwagę zwraca tekst Agrafka, dotąd
      wyraźnie przeze mnie niedocenianego - a przecież teoria mówiąca, że feminizm to
      efekt frustracji jest prawdziwym majstersztykiem...;) są jednak ABSOLUTNIE
      NIEPRAWDZIWE.
      Wiem z pewnego źródła, że feminizm to po prostu inwazja kosmitów.
      Dowody na to są bardzo silne.
      Bardzo, bardzo, bardzo silne!!!
      Co najmniej tak bardzo jak dowody teorii pt "feminizm to komunizm", a może
      nawet jeszcze bardziej...?
      Przede wszystkim: feministki pojawiły się znikąd - zupełnie jak kosmici. I
      zupełni jak oni postanowiły zniszczyć naszą wspanialą cywilizację. Jak wszyscy
      wiedzą kiedyś, przed pojawieniem się feministek świat był piękny, dobry i
      wspaniały. Kobiety były kobiece a mężczyźni męscy. Mężczyźni kochali, cenili i
      szanowali kobiety oraz opiekowali się nimi. Kobiety były szczęśliwe i doceniane
      i niczego im nie brakowało. Życie było cudowne. I wtedy przyszedł ten czarny
      dzień w historii ludzkości (czy nie zastanawiająca jest zbieżność w czasie
      pojawienia się meteoru tunguskiego i początków ruchu feministycznego???) -
      wylądowali kosmici. Przybrali ludzką (no, powiedzmy że ludzką - każdy wie jak
      wygląda feministka, prawda?) postać i przystąpili do realizacji swojego
      zgubnego zamysłu, którym jest naturalnie zniszczenie ziemskiej cywilizacji.
      Dowody na opisany fakt są absolutnie niezbite, co zaraz wykażę.
      "Odwieczna wojna płci" to po prostu "nieuchronne starcie cywilizacji"
      "Opresyjny patriarchat" to oczywiście "wrogie istoty o odmiennym kodzie
      genetycznym"
      "Dyskryminowane kobiety" to kopia modnego wśród kosmitów hasła "więcej
      przestrzeni życiowej i kosmicznej dla dyskryminowanych mieszkańców planety X"
      Ponieważ zaś kosmici są istotami obupłciowymi, więc naturalne jest ich dążenie
      do stworzenia na Ziemi społeczeństwa androgynicznego.
      Tak więc moja teoria jest udowodniona i absolutnie pewna.
      Pozdr. B.
      • Gość: Dr Mengele Re: cała prawda o feminizmie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 15:27
        Moja droga,ja to podtrzymuję,nie wiecie tu o czym piszecie.Napisałem chyba
        o ",kobiecym eunuchu",prawda?Mogę dodać de Bauvoire,Graff,Brach-Czajnę ,Jo
        Bonnet i sporo innych,ale w Załosną rozmowę na poziomie "Heniek opowiada kawał
        o blondynce" nie będę się wdawał.
        • Gość: zuz Re: cała prawda o feminizmie IP: *.chello.pl 18.12.03, 23:23
          Brach - CzaInę, nie Czajnę
          • Gość: Dr Mengele Re: cała prawda o feminizmie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 23:30
            Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane......Czainę,nie CzaInę....
      • agrafek kosmici 18.12.03, 16:09
        Niestety, nijak feminizm z kosmosu pochodzić nie może z tej to przyczyny, że
        jak naucza mistrz Lem inne od naszych cywilizacje kosmiczne są do tego stopnia
        inne, że pojęcia płci nie znają, co więcej płeć jako taka mogłaby im się wydać
        rzeczą niepojętą (tu wyjaśniam, że mistrz Lem jeno o inności i niemożności
        nawiązania kontaktu naucza, ja zaś z tego wniosek o płci wyciagnąłem, o czym
        donoszę by mi nikt odpowiednich płciowo cytatów z Lema przytaczać nie kazał i o
        manipulację nie oskarżał). Stąd ideologia na zrównywaniu płci oparta nie
        miałaby w kosmosie szns zaistnienia, bo sięmkosmici rozmnażaja na sposoby nam
        niepojęte i albo wcale płci nie maja albo mają ich bez liku a do tego dla
        potencjalnych kosmitów my wszyscy i tak niemal identyczni jesteśmy niczym dla
        pierwszych europejskich podróżników Chińczycy.
        Ponadto żaden przekaz z kosmosu (telepatyczny czy zbożowy) o płci nie
        wypowiadał się wcale, co tylko powyższego dowodzi. Chyba, że w kosmosie ciągle
        panuje patriarchat i to tak paskudny, że wcale o kobietokosmitkach mówić nie
        pozwala. Jeśli tak, to wielka zaiste jest praca przed feministkami. Powodzenia
        jednak, pozwólcie, nie życzę.
        pozdrawiam.
      • kochanica.francuza do barbinator 18.12.03, 21:58
        Gość portalu: barbinator napisał(a):

        > Ależ oczywiście się mylicie. Wasze teorie odnośnie tego czym jest feminizm
        choć
        >
        > niezwykle świeże i odkrywcze (szczególną uwagę zwraca tekst Agrafka, dotąd
        > wyraźnie przeze mnie niedocenianego - a przecież teoria mówiąca, że feminizm
        to
        >
        > efekt frustracji jest prawdziwym majstersztykiem...;) są jednak ABSOLUTNIE
        > NIEPRAWDZIWE.
        > Wiem z pewnego źródła, że feminizm to po prostu inwazja kosmitów.
        > Dowody na to są bardzo silne.
        > Bardzo, bardzo, bardzo silne!!!
        > Co najmniej tak bardzo jak dowody teorii pt "feminizm to komunizm", a może
        > nawet jeszcze bardziej...?
        > Przede wszystkim: feministki pojawiły się znikąd - zupełnie jak kosmici. I
        > zupełni jak oni postanowiły zniszczyć naszą wspanialą cywilizację. Jak
        wszyscy
        > wiedzą kiedyś, przed pojawieniem się feministek świat był piękny, dobry i
        > wspaniały. Kobiety były kobiece a mężczyźni męscy. Mężczyźni kochali, cenili
        i
        > szanowali kobiety oraz opiekowali się nimi. Kobiety były szczęśliwe i
        doceniane
        >
        > i niczego im nie brakowało. Życie było cudowne. I wtedy przyszedł ten czarny
        > dzień w historii ludzkości (czy nie zastanawiająca jest zbieżność w czasie
        > pojawienia się meteoru tunguskiego i początków ruchu feministycznego???) -
        > wylądowali kosmici. Przybrali ludzką (no, powiedzmy że ludzką - każdy wie jak
        > wygląda feministka, prawda?) postać i przystąpili do realizacji swojego
        > zgubnego zamysłu, którym jest naturalnie zniszczenie ziemskiej cywilizacji.
        > Dowody na opisany fakt są absolutnie niezbite, co zaraz wykażę.
        > "Odwieczna wojna płci" to po prostu "nieuchronne starcie cywilizacji"
        > "Opresyjny patriarchat" to oczywiście "wrogie istoty o odmiennym kodzie
        > genetycznym"
        > "Dyskryminowane kobiety" to kopia modnego wśród kosmitów hasła "więcej
        > przestrzeni życiowej i kosmicznej dla dyskryminowanych mieszkańców planety X"
        > Ponieważ zaś kosmici są istotami obupłciowymi, więc naturalne jest ich
        dążenie
        > do stworzenia na Ziemi społeczeństwa androgynicznego.
        > Tak więc moja teoria jest udowodniona i absolutnie pewna.
        > Pozdr. B.
        jak zwykle gratuluje esprit:-))))
    • Gość: samica głupota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 14:41
      głupotą i ślepotą wejdź lepiej na forum feminizm tam na pewno wiedzą lepiej
    • Gość: zuz Re: Proszę o szybką pomoc: "Czym jest feminizm?" IP: *.chello.pl 18.12.03, 23:25
      wejdź na wątek - feminizm czy szowinizm płciowy-
Inne wątki na temat:
Pełna wersja