Zaremba alias Bielawski. Trochę OT.

12.07.09, 03:39
Pamiętacie Macieja Zarembę i jego dokonania w śledztwie w socjalistycznej
Szwecji na temat przymusowej sterylizacji? Zaremba jest
synem
Bielawskiego
, lekarza, który pisał coś takiego:

„Jeśli nawet projekt (reformy prawa małżeńskiego – A.R.) jest daleki od
ideału eugenicznego, to jednak jest to duży krok naprzód na drodze do
zmniejszania się ilości bezwartościowego potomstwa”.


A reforma prawa małżeńskiego miała wyglądać tak:
"W projekcie ustawy narzuca obowiązek badań lekarskich kandydatów do
małżeństwa. Precyzuje, że metryka dostarczona urzędnikowi musi zawierać
„najdokładniejsze dane rodowe dotyczące uzdolnień i chorób mogących
przekazywać się dziedzicznie oraz wnioski lekarskie co do możliwości zawarcia
małżeństwa”. Stan zdrowia przyszłej pary młodej powinien być badany dwa
tygodnie przed ślubem. Bezżenni oraz małżeństwa, które w ciągu pięciu lat nie
doczekają się potomstwa, miały płacić podatek na specjalny fundusz eugeniczny.
Przepisy z zakresu eugeniki negatywnej (zakładającej uniemożliwianie płodzenia
potomstwa) zakładają podział chorych przebywających w szpitalach ze względu na
płeć oraz „racjonalne wyjaławianie płciowe jednostek chorych fizycznie,
psychicznie, obciążonych dziedzicznie, które mogłyby pozostawać bez szkody na
wolności i zawierać małżeństwa, lecz nie powinny posiadać potomstwa”.
Wskazaniem dla tych praktyk są, zdaniem Wernica, głębokie zboczenia seksualne,
ale także głuchota, ślepota i ciężki alkoholizm."
    • pozarski Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 10:00
      Jego matka byla psychiatrka,ktora dla chleba,panie,dla chleba,po przyjezdzie do
      Szwecji zmienila nazwisko na Drottfors. On sam byl w skrajnie lewicowej partii
      komunistycznej,gdzie zreszta poznal swoja zone, dzisiejsza liberalke, pisarke
      Agnete Pleijel. Za tekst dziekuje, zaraz rozesle.;)))
    • pavvka Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 11:31
      margot_may napisała:

      > Pamiętacie Macieja Zarembę i jego dokonania w śledztwie w
      socjalistycznej
      > Szwecji na temat przymusowej sterylizacji? Zaremba jest
      >
      synem
      > Bielawskiego
      , lekarza, który pisał coś takiego:

      Ale co ma jego ojciec do sprawy? Wyślałem, że wypominanie dziadków z
      Wehrmachtu jest już passe?
      • pozarski Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 11:38
        No,to jest ciekawe,ze syn opisal szwedzkie zaangazowanie w sterylizacje
        "niepotrzebnego materialu ludzkiego",a jednoczesnie mial w rodzinie (i to nie
        byle kogo,bo tate)specjaliste,ktory zajmowal dokladnie takie samo stanowisko w
        Polsce,ale o tym,choc wiedzial,nie powiedzial.;)
        • stephen_s Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 11:50
          Dlaczego? Mógł rzeczywiście nie wiedzieć.
          • pozarski Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 12:08
            W Rzepie pisza,ze wiedzial. Poza tym,jak to sobie wyobrazasz? Po tylu latach,
            dziennikarz inwestygatywny, i nie wiedzialby o ojcu czegos takiego? Zapewniam
            cie,ze to niemozliwe. Przyszlo mi do glowy takie porownanie: to tak jakby
            Svetlana A, piszac o okropnosciach stalinizmu, nie napisala slowa o Stalinie.
            Nie wiedziala, powiedzialby stephen_s.;))
            • pavvka Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 16:14
              Nie no, chwila - jeśli Zaremba pisał o eugenice w Szwecji, to z
              jakiej beki miał tam wspominać o tym co jego ojciec robił w Polsce?
              • pozarski Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 16:25
                A kto mowi,ze tam mial wspominac? Niedawno ukazal sie artykul Zaremby (m.in. o
                tamtej serii artykulow) w GW. Ktos z redakcji,ale lepiej zeby on sam, mogl
                wspomniec,ze w tym samym czasie i w Polsce przebiegala dyskusja i procesy
                podobne do tych,ktore on opisal w swoich artykulach w Dagens Nyheter (i za ktore
                niedawno otrzymal doctora honoris causa uniwersytetu w Lundzie) i ze jednym z
                czolowych propagandzistow i protagonistow owego ruchu byl jego ojciec. To by
                bylo fair,nie uwazasz? Tym bardziej,ze sam przyznaje w Rzepie,ze ma zamiar o tym
                wspomniec w swojej ksiazce o tamtych czasach, ktora ma sie ukazac w Szwecji.;)))
                • pozarski Re: Zaremba alias Bielawski. TrocPS 12.07.09, 16:31
                  Nie w Szwecjii,a w Polsce,of koz.
            • six_a Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 16:24
              > W Rzepie pisza,ze wiedzial.
              nie piszą, że wiedział, przeczytaj sobie dokładniej trzy ostatnie akapity.

              "Pracując nad swoimi artykułami, Zaremba nie wiedział, do jakiego stopnia w ruch
              eugeniczny był zaangażowany jego ojciec. Wspomnienia z rozmów przy stole dotyczą
              nagonek, jakie stosowały władze wobec rodziców. Temat higieny psychicznej
              pojawił się tylko przy okazji wspomnień z pobytu Oskara Bielawskiego w oflagu.
              Opowiadał, jak będąc jednym z niewielu lekarzy w obozie, zmuszał swoich kolegów
              oficerów, żeby codziennie byli ogoleni, umyci, żeby wszystkie guziki były
              poprzyszywane. I żeby się zachowywali jak na wolności, bo inaczej obóz ich
              odmieni. Z tym kojarzyła się Zarembie higiena psychiczna ..."
              • pozarski Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 16:29
                six_a napisała:

                Albo niedokladnie czytasz,albo tez z dziekiem komunistycznej propagandzistki,
                myslisz,ze nikomu sie nie bedzie chcialo poprawiac twojego "bledu":


                Książka Zaremby „Czyści i inni” wyszła w Szwecji w 1997 r. Wtedy historia
                eugeniki w Europie Środkowej nie była jeszcze zbadana. Teraz czeka na polskie
                tłumaczenie, co wymaga dopisania rozdziału o eugenice w Polsce. Zaremba
                przyznaje, że nie może pominąć wkładu ojca w polski ruch eugeniczny.
                • pozarski Re: Zaremba alias Bielawski. TrochPS 12.07.09, 16:32
                  Nie "z dziekiem" a z wdziekiem".;)
                • six_a Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 17:15
                  >...w 1997 r. Wtedy historia eugeniki w Europie Środkowej nie była jeszcze zbadana.

                  po pierwsze, którego błędu? po drugie, kiedy powstawała książka wiedział za
                  mało, a teraz wie więcej, więc dopisze rozdział i nie robi z tego problemu,
                  aczkolwiek historia rodzinno-zawodowa ułożyła się bardzo ciekawie. rzepa mu
                  jakoś nie stawia zarzutu, że z premedytacją ukrył dokonania ojca, ale na
                  szczęście tyś się znalazł.
                  • pozarski Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 17:22
                    Tego bledu:


                    Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT.
                    Autor: six_a☺ 12.07.09, 16:24

                    > W Rzepie pisza,ze wiedzial.
                    nie piszą, że wiedział, przeczytaj sobie dokładniej trzy ostatnie akapity.
                    ====
                    i cytujesz trzy "ostatnie akapity",ktore nie sa trzema ostatnimi akapitami,bo
                    nie zawieraja akapitu,ktory zacytowalem ja,wskazujac na "blad" zawarty w twoim
                    poscie. Wiec nie wtryniaj mi tu po raz kolejny swojego klamstwa. Czy wtedy,kiedy
                    pisal o Szwecji wiedzial o ojcu? Ja sie zaloze,ze wiedzial,ale nie wiem; ty
                    jestes przekonana,ze nie wiedzial, wiec musze sie ciebie zapytac: skad wiesz,ze
                    nie wiedzial?
                    • six_a Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 17:49
                      nie.
                      nie cytuję trzech akapitów, cytowałam pierwszy z trzech ostatnich, które
                      polecałam przeczytać.

                      wklepnę ci to jeszcze raz na końcu, bo może nadal nie wiesz, które akapity
                      wyjaśniają to, czy zaremba wszystko wiedział, a nie powiedział, czy też za mało
                      wiedział i dlatego nie wspominał.

                      >Czy wtedy,kiedy pisal o Szwecji wiedzial o ojcu? Ja sie zaloze,ze wiedzial,ale
                      nie wiem; ty jestes przekonana,ze nie wiedzial, wiec musze sie ciebie zapytac:
                      skad wiesz,ze nie wiedzial?

                      nie jestem przekonana (skąd pomysł?), ale przypuszczam, że przy tego rodzaju
                      śledztwa, jakie prowadził, świadome ukrycie ojca w szafie byłoby przejawem
                      bezmyślności, za to stanięcie w opozycji do ojca, mogłoby stać się dodatkowym
                      atutem i motywatorem. stąd wychodzi mi, że się nie domyślał, szczególnie, że po
                      wojnie, kiedy rozmiar zbrodni hitlerowskich wyłaził na wierzch, teorie ojca
                      pewnie nie były szczególnie popularne na tyle, by pojawiać się na tapecie
                      dyskusji rodzinnych.


                      i nie pisz więcej o moich "kłamstwach" i propagandzie, bo przynudzasz. jak na
                      razie specem od propagandy jesteś w tym wątku ty sam.

                      "Pracując nad swoimi artykułami, Zaremba nie wiedział, do jakiego stopnia w
                      ruch eugeniczny był zaangażowany jego ojciec
                      . Wspomnienia z rozmów przy
                      stole dotyczą nagonek, jakie stosowały władze wobec rodziców. Temat higieny
                      psychicznej pojawił się tylko przy okazji wspomnień z pobytu Oskara Bielawskiego
                      w oflagu. Opowiadał, jak będąc jednym z niewielu lekarzy w obozie, zmuszał
                      swoich kolegów oficerów, żeby codziennie byli ogoleni, umyci, żeby wszystkie
                      guziki były poprzyszywane. I żeby się zachowywali jak na wolności, bo inaczej
                      obóz ich odmieni. Z tym kojarzyła się Zarembie higiena psychiczna.

                      Kiedy dzisiaj Zaremba zastanawia się, w jaki sposób ojciec godził
                      szacunek do chorych z ideą, zgodnie z którą niektórzy z nich mieli być
                      pozbawieni płodności, podejrzewa, że to wpływ epoki. Wśród tego pokolenia
                      – Bielawski urodził się przecież pod koniec XIX w. – panowała arystokratyczna
                      pogarda dla brzydoty, głupoty i ludzkiej słabości. Nietzsche siedział im w
                      głowie. Czyta teraz manuskrypty ojca, by to zrozumieć.

                      Książka Zaremby „Czyści i inni” wyszła w Szwecji w 1997 r.
                      Wtedy historia eugeniki w Europie Środkowej nie była jeszcze zbadana.
                      Teraz czeka na polskie tłumaczenie, co wymaga dopisania rozdziału o
                      eugenice w Polsce. Zaremba przyznaje, że nie może pominąć wkładu ojca w
                      polski ruch eugeniczny
                      ."
                      • pozarski Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 17:56
                        Co to ma za znaczenie w kontekscie jego szwedzkich artykulow? Przeciez to
                        jasne,ze pisal o Szwecji,nie o Polsce,wiec nie musial nic o ojcu wspominac.
                        Najwyrazniej nie masz pojecia o tym,ze dzieci o rodzicach, zwlaszcza
                        zaangazowanych w jakies monstrualne projekty, dowiaduja sie czesto z innych, niz
                        rozmowy przy obiedzie, zrodel. Sprawa eugeniki w Polsce nie byla tajemnica,
                        Zaremba jest hisorykiem idei, a wiec mozna sie domyslac,ze piszac te artykuly
                        zglebil temat badajac zrodla nie tylko szwedzkie,ale w ogole europejskie.
                        • six_a Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 22:25
                          >wiec nie musial nic o ojcu wspominac.
                          ale w kontekście tematu, a nie miejsca, byłoby dziwne, gdyby to celowo ukrywał.

                          > mozna sie domyslac,ze piszac te artykuly
                          > zglebil temat badajac zrodla nie tylko szwedzkie,ale w ogole europejskie
                          no nie wiem, czy tak zgłębił, skoro teraz dopiero manuskrypty ojca czyta. po
                          drugie, o ilu to tajemnicach rodzinnych ludzie dowiadują się po latach, bo albo
                          w ogóle nie zauważali czegoś tam, albo idealizowali obraz rodziców. nie
                          twierdzę, że tak musiało być, ale mogło. a co dałoby Ci stwierdzenie z absolutną
                          pewnością, że wiedział i ukrył? bo też nie za bardzo rozumiem, co ci tak zależy.
                          • pozarski Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 13.07.09, 05:05
                            Zalezy mi,bo mnie wlasnie interesuja takie wpadki moralistow, ktorzy z wysokosci
                            swojego nieskazitelnego moralnego tronu pouczaja maluczkich jak zyc. Zaremba dal
                            sie poznac jeszcze jako relatywista moralny, kiedy to po pierwszym tzw honorowym
                            morderstwie w Szwecji napisal,ze jego sprawca nie powinien byc dotkniety
                            sankcjami,ktore normalnie bylyby zastosowane w przypadku Szweda
                            mordercy,poniewaz ten brutalny akt byl motywowany tradycyjnymi wartosciami
                            regionu,skad pochodzil morderca i ten fakt powinien byc przez sad wziety pod
                            uwage. To zawsze przyjemne patrzec jak sie taki ekspert od zdzbla w cudzym oku,
                            potyka o belke we wlasnym.
                            • six_a Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 13.07.09, 15:20
                              jakby on miał coś z tymi pracami ojca wspólnego albo teraz go bronił, to może i
                              byłaby wpadka, a tak jest tylko lekki szok rodzinny. nie można być
                              odpowiedzialnym za wszystkich ludzi dookoła. oni mają własne życie i robili, co
                              robili, a zaremba robił co robił i trudno to zakwalifikować jako potknięcie o
                              belkę we własnym.

                              ale co tam, grunt to dzika satysfakcja.
                              jak na mój gust, niech dopisze do polskiej wersji ten rozdział o ojcu, przy
                              następnym wydaniu uzupełni wersję szwedzką, odniesie się krytycznie i jesteśmy
                              kwita.
    • bene_gesserit Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 12:03
      Co za ponura historia.
      Troche tak, jakby syn zadoscuczynil czynom ojca.
      Swoja droga - historia Polskiego Ruchu Eugenicznego powinna byc
      rozpropagowana ku przestrodze i poszerzeniu swiadomosci, bo tego
      typu pomysly wciaz w narodzie zyja. Calkiem niedawno
      ktos na forum proponowal
      sterylizacje bezuzytecznych jednostek
      zupelnie na serio.
      • pozarski Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 12:10
        bene_gesserit napisała:

        Faktycznie ludzie sie z historii nie ucza niczego. Ameryki nie odkrywam.;))
      • stephen_s Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 12:28
        Ja uważam, że w ogóle historia koncepcji eugenicznych (które przecież były
        wcielane w życie nie tylko w krajach skandynawskich, ale też w USA) to wielka
        przestroga dla nas wszystkich - że nie wszystko, co nauka określi mianem
        postępowego, należy wcielać w życie. I że dokładnie z tych względów można mieć
        wątpliwości np. co do aborcji, czy nowoczesnych pomysłów co do eutanazji.
        • pozarski Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 12:30
          stephen_s napisał:

          Zgadzam sie i podpisuje pod tym,co piszesz.
        • benek231 Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 17:30
          stephen_s napisał:
          nie wszystko, co nauka określi mianem postępowego, należy wcielać w życie. I że
          dokładnie z tych względów można mieć wątpliwości np. co do aborcji, czy
          nowoczesnych pomysłów co do eutanazji.
          ======
          Czy moglbys nieco rozwinac swa mysl, Stefek?

          Bo ja za bardzo nie chwytam jakie to sa wspolne powody dla ktorych mozna miec
          takie same obiekcje w srosunku selektynej eliminacji "jednostek niepozadanych",
          do eutanazji na zyczenie oraz do aborcji wynikajacej z decyzji kobiety, gdyz
          ciaza jako taka byla niechciana.

          Jesli dla Ciebie to wszystko eugenika to szczerze wspolczuje...
          >
          • pozarski Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 17:49
            Poniewaz zgodzilem sie ze stefanem,wiec odpowiem ci beniu za siebie: sprawy
            aborcji nie sa tak nieskomplikowane,jak sobie wyobrazasz. Rzecz jasna,ze kiedy
            masz do czynienia z dojrzala kobieta,ktora przypadkiem zachodzi w ciaze i nie
            chce tego dziecka,wtedy to jej decyzja,nie kosciola(domyslam sie, ze to masz na
            mysli)jest decydujaca. Ale co z wymuszonymi na kobietach, z roznych powodow,
            czasami wewnatrzrodzinnych,a czasami panstwowych (jak w Chinach), aborcjami,
            ktorych one moga nie chciec,a ktore sa przeprowadzane tak czy inaczej?
            • benek231 Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 18:06
              sprawy aborcji nie sa tak skomplikowane,jak sobie wyobrazasz.

              Zwlaszcza, ze ja mowie o aborcji na zyczenie, ktorej to aborcji na zyczenie nie
              ma co upiekszac aborcjami wymuszonymi. Zgadza sie?
              Podobnie maja sie sprawy z eutanazja na zyczenie. Nieprawdaz?

              Nawiasem mowiac wymuszone aborcje w Chinach, czy rodzinach, raczej z eugenika
              niewiele maja wspolnego. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z
              niedyskryminacyjna checia liczebnej kontroli populacji, podczas gdy w drugim
              czesto decyduja wzgledy ekonomiczne czy tez niechec do posiadania (wiekszej
              ilosci) dzieci.


              • pozarski Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 18:17
                Wlasnie to jest ten problem,beniu. Eutanazja na zyczenie to pomysl, ktory moze
                sie przerodzic w zabijanie nie na zyczenie,takie wlasnie,jakie przeprowadzali
                nazisci w swoim programie eutanazyjnym. Co tu duzo gadac, juz w panstwach,ktore
                akceptuja eutanazje na zyczenie zdarzyly sie przypadki morderstw pacjentow na
                zyczenie rodziny albo z widzimisie pielegniarki. Co zas jest powodem aborcji w
                Chinach nie jest takie istotne jak sam fakt,ze takie aborcje sie przeprowadza,
                wbrew zyczeniom matek.
                • benek231 Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 18:38
                  pozarski napisał:

                  > Wlasnie to jest ten problem,beniu. Eutanazja na zyczenie to pomysl, ktory moze
                  sie przerodzic w zabijanie nie na zyczenie,takie wlasnie,jakie przeprowadzali
                  nazisci w swoim programie eutanazyjnym. Co tu duzo gadac, juz w panstwach,ktore
                  akceptuja eutanazje na zyczenie zdarzyly sie przypadki morderstw pacjentow na
                  > zyczenie rodziny albo z widzimisie pielegniarki.

                  *Eutanaja na zyczenie nie moze jednak byc wrzucana do jednego worka z eugenika -
                  co usilowal wcisnac Stefek a Ty poparles.

                  Rozne rzeczy moga byc, i tak na przyklad eugenike wymyslono i praktykowano bez
                  wczesniejszego pojawienia sie i funkcjonowania eutanaji na zyczenie, wiec o co
                  chodzi(?)
                  Podobnie eutanazjami nie na zyczenie, badz zabojstwami, z ktorymi ludzkosc
                  ginastykuje sie od poczatkow swego istnienia, i pod nieobecnosc eutanazj na
                  zyczenie.

                  Czy Ty juz na stale przeszedles do tych Radiomaryjnych Moherow, czy dopiero
                  zlozyles papiery?


                  Co zas jest powodem aborcji w Chinach nie jest takie istotne jak sam fakt, ze
                  takie aborcje sie przeprowadza, wbrew zyczeniom matek.

                  *Jesli uwazasz, ze nie jest to istotne to dlaczego uslowales podciagnac pod
                  eugenike? Dla tej powody sa jak najbardziej istotne i absolutnie nie ma wsrod
                  nich powodow typu demograficznego.

                  Czyli znow Moher z Ciebie wylazl - typowe.
                  • pozarski Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 18:47
                    Moze, i to spokojnie. Wielu eugenikow bylo partycypantami programu eutanazji w
                    Niemczech. Przejscie od sterylizacji "defektywnego materialu ludzkiego" do
                    faktycznego eliminowania ludzi w komorach gazowych nie jest takie trudne do
                    wyobrazenia sobie,tym bardziej,ze tak sie juz raz stalo. Nie,nie przeszedlem do
                    radiomaryjnych moherow i o ile sam moge sie ocenic nie jest mi z nimi zupelnie
                    po drodze. Za to ty sie w ogole nie zmieniles.;)
                    • benek231 Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 18:57
                      pozarski napisał:
                      Nie,nie przeszedlem do radiomaryjnych moherow i o ile sam moge sie ocenic nie
                      jest mi z nimi zupelnie po drodze.
                      ===
                      Z tego co tu wypisujesz jednoznacznie wynika, ze jestes Moher. Niejasna byla dla
                      mnie jedynie kwestia stwarzyszenia.

                      Jesli ktos stawia na jednej plaszcyznie dobrowolna eutanazje i eutanazje z KL,
                      to jest to Moher. Mohery to wlasnie powtarzaja: eutanazja w Holandii = hitleryzm.

                      Jesli ktos stawia na jednej plaszczyznie dobrowolna aborcje (na zyczenie) z
                      przymusowa aborcja w Chinach, to jest to Moher. Mohery to wlasnie powtarzaja:
                      aborcja na zadanie = (zupelnie jak w Chinach) mordowanie nienarodzonych w celu
                      kontroli populacji.
                      • pozarski Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 19:09
                        Kazdy, kto ma inne zdanie od benia aka krzysia to Moher (ze tez piszesz go z
                        duzej litery).;))
                        • benek231 Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 19:19
                          pozarski napisał:

                          > Kazdy, kto ma inne zdanie od benia aka krzysia to Moher (ze tez piszesz go z
                          duzej litery).;))
                          ===
                          Nieprawda. Jedynie ci, ktorzy (w tym temacie) prezentuja podobne do Twoich
                          opinie, czyli opinie typowe moherskie. :O))

                          Nie rozumiem tylko przyczyn dla ktorych wypierasz sie wlasnej, jak by nie bylo,
                          tozsamosci - niczym zaba blota... Przeciez wiesz, ze ja i w Moherze dostrzegam
                          czlowieka, i to wlasnie jest powodem pisania go z duzej litery. :O))
                          • pozarski Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 19:31
                            No ale,beniu,niby dlaczego mam sie przyznawac do bycia kims,kim nie jestem,a za
                            kogo uwaza mnie jakis antyklerykalny fanatyk z Hameryki? Sam powiedz.;))
                            • benek231 Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 19:38
                              pozarski napisał:

                              > No ale,beniu,niby dlaczego mam sie przyznawac do bycia kims,kim nie jestem,a
                              za kogo uwaza mnie jakis antyklerykalny fanatyk z Hameryki? Sam powiedz.;))

                              Jestes jestes Moher :), przy czym to Ty sam, nie ja, wystawiles sobie swiadectwo.
                              Ale tez wierze, ze wolalbys pozostac niezidentyfikowany i nadal udawac - z
                              otwartym umyslem - swiatowca :O)
                              • pozarski Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 19:41
                                Beniu drogi: ja - swiatowcem? A kiedy to udawalem(albo i nie)swiatowca? Jestem
                                prowincjusz z najglebszej prowincji i nawet nie chce mi sie pretendowac do bycia
                                swiatowcem,a co dopiero naprawde nim byc. Ale moherem tez nie jestem; moze tylko
                                dla fanatyka z Hameryki.;)))
                                • benek231 Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 19:48
                                  pozarski napisał:

                                  Ale moherem tez nie jestem...
                                  ======
                                  Gdyby przylozyc to co wypisujesz tu o eutanazji i aborcji z tym co glosi na ten
                                  temat Rydzyk, to doprawdy nie wiedzialbym ktory z was ktory...
                                  No po prostu toczka w toczke tenze sam Moher :O))

                                  Pewnie bede musial zaczac zwracac sie do Ciebie Ojciec Pozarski :O)
                                  • pozarski Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 19:55
                                    A ja ciebie Savonarola Swiatowego Ruchu na rzecz Aborcji i Eutanazji. ;))
      • margot_may Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 13.07.09, 00:54
        bene_gesserit napisała:

        > Co za ponura historia.
        > Troche tak, jakby syn zadoscuczynil czynom ojca.
        > Swoja droga - historia Polskiego Ruchu Eugenicznego powinna byc
        > rozpropagowana ku przestrodze i poszerzeniu swiadomosci, bo tego
        > typu pomysly wciaz w narodzie zyja. Calkiem niedawno

        Uważam, ze to nie kwestia zbiegu okoliczności. Zwłaszcza, że ojciec umarł na
        długo przed całym tym śledztwem. Możliwe, że syn wchodząc w posiadanie rzeczy po
        ojcu poznał jego prawdziwe poglądy i stąd całe zainteresowanie tą kwestią, także
        w Szwecji, co zaowocowało rewelacjami, które poznaliśmy.
        • bene_gesserit Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 13.07.09, 12:47

          Imho o ile kazdy z nas, wliczajac w to ciebie i pozarskiego moze
          przedstawic swoja koncepcje nt 'jak to bylo naprawde', powinien
          pamietac, ze nie zna sytuacji, faktow i motywacji, wiec jego poglad
          na prawde jest tylko pogladem na prawde, a nie faktem. Tym
          bardziej, ze od uznania pogladu na prawde za fakt stoi tylko krok
          do oceniania kogos, kogo sie nie zna, nie siedzi w jego glowie, nie
          ma kontaktu telepatycznego itd itd.

          Rownie dobrze ja moglabym to wytlumaczyc po hellingerowsku - ze syn
          dzialal zgodnie z 'polem' rodziny albo z pozycji jakiejs
          zwulgaryzowanej teorii reinkarnacji - ze syn domknal karme, bo
          zadoscuczynil czynom ojca itd itd. To byloby tak samo wiarygodne,
          jak twoje z pozarskim domysly nt Zaremby i tego, co wiedzial, czego
          nie, czy jest gigantycznym hipokryta czy niewinny jak golabek.

          Po co rozmawiac o tym, czego sie nie wie i raczej nie dowie?
          • pozarski Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 13.07.09, 12:57
            bene_gesserit napisała:

            Czy moglbym prosic mniej psycho- i socjobełko,a wiecej common sensu i normalnego
            jęzora? Jestem uczulony. Mieszkalem w Szwecji 40 lat, znam troche srodowisko,z
            ktorego wywodzi sie nasz bohater i troche faktow zwiazanych z jego kariera.
            Chcesz - wierz,nie chcesz - nie wierz,ale nie graj tu obiektywnej wagi,bo takiej
            na swiecie nie ma i nie bylo,no moze poza Jozefem Stalinem,of koz.
            • bene_gesserit Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 13.07.09, 13:06
              Pros dalej.
              Z plotkarzami trudno dyskutowac, sorry. eot.
              • pozarski Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 13.07.09, 13:07
                Wlasnie mialem taka nadzieje.eot;)))
          • margot_may Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 13.07.09, 13:06
            Dlatego właśnie napisałam, że ja uważam, a nie, że tak było.


            > Po co rozmawiac o tym, czego sie nie wie i raczej nie dowie?

            Wiesz tak czasami bywa. Mimo, że to zdaje się nie mieć sensu, to jednak ludzie
            to robią. Głupie nie?
            • bene_gesserit Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 13.07.09, 13:53
              Ja wiem, czy glupie? Imho zenujace bardziej. Specjalisci od cudzego
              zycia, bazujacy na jednym artykule albo plotach z piatej ręki.
              Naprawde zdrowiej zajac sie swoim zyciem, a w tego typu sprawach
              rozmawiac o faktach, nie domyslach.
              • margot_may Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 13.07.09, 14:05
                Tak jest, jesteśmy żenujący specjaliści. :)
                A czy zdrowiej to nei wiem, mnie np. ploteczki wprawiają w dobry nastrój,
                ożywienie można powiedzieć, wypieki mam na twarzy i świecą mi się oczy. Jak znicze.
    • lisbeth25 Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 12.07.09, 13:01
      "Bezżenni oraz małżeństwa, które w ciągu pięciu lat nie
      doczekają się potomstwa, miały płacić podatek na specjalny fundusz
      eugeniczny"

      Dobre:/
    • pozarski Re: Interesujaco o polskiej eugenice. 12.07.09, 16:44
      arturbazak.salon24.pl/22499,eugenika-koszmar-ktorego-dzisiaj-nikt-nie-pamieta
      • bene_gesserit Re: Interesujaco o polskiej eugenice. 12.07.09, 23:21
        Imho jest bardzo latwo potepiac tych ludzi z dzisiejszej
        perspektywy. Kiedy wszyscy wiemy o tym, co robili hitlerowcy osobom
        chorym umyslowo np, albo czescy komunisci Romom itd - jednym
        slowem: kiedy eugenika kojarzy sie z totalitaryzmem, nazizmem,
        kiedy zyjemy w epoce teoretycznej politycznej poprawnosci itd.
        Rozumiem Zarembe, ze probuje nie osadzac, ale zrozumiec ojca i
        wskazuje na prady epoki, na owczesnych wielkich myslicieli. Ale my
        jestesmy madrzejsi o cudze doswiadczenia i wiedze, ktorej oni nie
        mieli.
        • benek231 Re: Interesujaco o polskiej eugenice. 12.07.09, 23:39
          bene_gesserit napisała:

          Ale my jestesmy madrzejsi o cudze doswiadczenia i wiedze, ktorej oni nie
          > mieli.
          ===
          Z tym akurat to bywa roznie. Np. czesc entuzjastow kastrowania gwalcicieli i
          pedofili traktuje ten zabieg takze jako panaceum na mozliwe rozprzestrzenianie
          sie "paskudnego genu". Czesc z nich popiera takze kastrowanie umyslowo chorych.
          Z tych samych powodow.
          Innym slowy z historii uczya sie niektorzy - czasem.
          >
          >
          • bene_gesserit Re: Interesujaco o polskiej eugenice. 13.07.09, 00:57

            Dlatego wlasnie napisalam, ze rozumiem Zarembe, kiedy powstrzymuje
            sie od wskazywania z obrzydzeniem na swojego ojca. Natomiast
            wpolczesni ulepszacze ludzkosci przez usuwanie uszkodzonych
            jednostek lub czynienie ich bezplodnymi sila to zwyczajne,
            nazistowskie, zakutoglowe mloty, dla ktorych zadnego
            usprawiedliwienia nie ma.
            • pozarski Re: Interesujaco o polskiej eugenice. 13.07.09, 05:50
              Dlaczego mialby z obrzydzeniem wskazywac palcem? Moglby to robic
              krytycznie,ale,jak wy tutaj,z pelnym zrozumieniem. Co mnie dziwi,to fakt,ze
              twierdzi iz "wpadl" na info o tej historii przypadkiem,choc kazdy kto interesuje
              sie historia konstrukcji Folkhemmet (domu ludu) w Szwecji musial przeczytac
              ksiazke dwojga ideologow socjaldemokracji, Gunnara i Alvy Myrdal z polowy 30 lat
              zeszlego wieku pt Sexualfragan (kwestia seksu),gdzie punkt po punkcie wyjasniona
              jest potrzeba sterylizacji "niepozadanego materialu ludzkiego".
            • benek231 Re: Interesujaco o polskiej eugenice. 13.07.09, 05:52
              bene_gesserit napisała:

              > to zwyczajne, nazistowskie, zakutoglowe mloty, dla ktorych zadnego
              > usprawiedliwienia nie ma.
              =====
              No moze te zakute lby usprawiedliwiaja ich. Mnie bardziej brzydza jednostki
              stawiajace na jednej plaszczyznie aborcje i eutanazje na zyczenie z eugenika,
              nazizmem itp. Zazwyczaj inspirowani sa oni przez kk - oni w ten sposob buduja kk
              sile. Wez takiego Rydzyka, i reszte Pasozytow. Przeciez tego rodzaju wycieczki
              sa u niego na porzadku dziennym, a pozniej kupa baranow powtarza te bzdury i
              terroryzuje zwolennikow prawa do decydowania o sobie samych.
              • bene_gesserit Re: Interesujaco o polskiej eugenice. 13.07.09, 11:04
                No tak, ale oni sobie w ten sposob kopia grob.

                Dlaczego rydzykowska telewizja Trwam ma coraz mniej widzow, ktorzy
                odplywaja w kierunku o wiele bardziej liberalnego i otwartego
                Religia.tv? Ten sam zgrany sposob argumentowania, w ktorym miesza
                sie prawo do eutanazji z nazimem, ekologie z chiromancja, a buddyzm
                z satanizmem trafia do coraz mniejszej grupy ludzi.
    • bruford Re: Zaremba alias Bielawski. Trochę OT. 13.07.09, 17:52
      Trudno mi się odnieść do tego czy Zaremba wiedział i ile wiedział o
      działalności ojca.Faktem jest ,że programy eugeniczne rozpoczęły się
      w US (sam AH był zachwycony ich działaniem)--słynny czarny bocian
      itp.Faktem jest ,że na ulotce pochwalającej eugenikę (Niemcy ,
      wczesne lata 30-ste) wśród krajów wymienionych w gronie
      propagujących eugenikę znalazła się i Polska - obok całej
      Skandynawii.Wydaje się , póki co , że w Polsce sięgnęło to jedynie
      poziomu rozważań kanapowych- kudy tam do US gdzie działania sięgnęły
      poziomu oficjalnych rejestratorów stanowych.Tylko co to wszystko ma
      mówić o Zarembie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja