Grochola wreszcie zajrzyła?

20.07.09, 00:52
No właśnie - jak to jest z pani feminizmem? Podobno bardzo nie lubi pani
jego radykalnej odmiany.

Ostatnio brałam udział w sympozjum razem z Kazią Szczuką i od razu
zaznaczyłam, że nie chcę nikomu urywać jaj. Szczuka bardzo się na to oburzyła,
zwracając uwagę, że na sali są media, które później mogą te słowa w różny
sposób przedstawić, i że żaden radykalny czy nieradykalny odłam feminizmu nie
polega na niszczeniu facetów. To dziennikarze wypaczają przekazy feministek.
Uważam feminizm za coś potrzebnego w kwestii równouprawnienia, a nie jedności.
W Polsce nadal pokutuje myślenie, że jak facet kobiety nie bije, to jej nie
kocha, itp. historie. Prawdziwe feministki, które znam, kochają facetów. Do
tego nurtu należę.


Tutaj

Grochola kiedyś napisała, że feministka to:
„niezrealizowana kobieta zawsze w spodniach, która może tylko zazdrościć
kobiecym kobietom ich kobiecości, a sama nie przywiązuje wagi ani do swoich
poglądów, ani wyglądów”

oraz:
„Gdyby każda kobieta kastrowała sobie codziennie przynajmniej jednego kota,
miałaby świadomość własnej siły, świat wyglądałby inaczej!”


    • rozczochrany_jelonek Re: Grochola wreszcie zajrzyła? 20.07.09, 08:14
      szkoda że Grochola przestała myśleć samodzielnie :)

      > [i]„Gdyby każda kobieta kastrowała sobie codziennie przynajmniej jednego
      > kota,
      > miałaby świadomość własnej siły, świat wyglądałby inaczej!”

      świetny tekst :>

      > W Polsce nadal pokutuje myślenie, że jak facet kobiety nie bije, to jej nie
      > kocha, itp. historie.

      szkoda że feministki nie widzą że to taka sama bzdura jak ta o potrzebie
      wykastrowania :)
    • pavvka Re: Grochola wreszcie zajrzyła? 20.07.09, 08:48
      margot_may napisała:

      > Prawdziwe feministki, które znam, kochają facetów. Do
      > tego nurtu należę.

      Pamiętam jak piętnowano na tym forum (zresztą słusznie) teksty o
      mężczyznach, którzy "kochają kobiety".
      • margot_may Re: Grochola wreszcie zajrzyła? 20.07.09, 09:05
        > Pamiętam jak piętnowano na tym forum (zresztą słusznie) teksty o
        > mężczyznach, którzy "kochają kobiety".

        Ja nie pamiętam. W jakim to było kontekście?
        • pavvka Re: Grochola wreszcie zajrzyła? 20.07.09, 10:07
          No, takie określenie pojawia się dość często w prasie w tekstach o
          mężczyznach - dyskusja na FF wynikła IIRC z artykułu o Leonie
          Niemczyku po jego śmierci. Zwykle określa się w ten sposób
          posiadanie dużych potrzeb seksualnych.
          • margot_may Re: Grochola wreszcie zajrzyła? 20.07.09, 12:12
            Wydaje mi się, że Grochola chciała podkreślić, że nie chce urywać mężczyznom
            jaj, żeby nei było nieporozumień, a nie że potrzebuje co dzień innego kochanka.
            • bene_gesserit Re: Grochola wreszcie zajrzyła? 20.07.09, 12:33
              Imho rozumienie Grocholi feminizmu jest wciaz bardzo ludowe.
              Nalezy do nurtu feminizmu, w ktorym kobiety kochaja mezczyzn? he he.
    • maitresse.d.un.francais Nie łudź się Margot 20.07.09, 14:47
      Grochola co jarzy prywatnie, to jarzy, a o wizerunek Ciepłej Kobietki dba -
      wszak przekłada się on na zyski z jej wybitnych książek, czyż nie?
Pełna wersja