gotlama
04.08.09, 23:25
www.tvp.pl/tvpinfo/informacje/ludzie/surogatka-nie-chce-oddac-dziecka
Szokujące jest stanowisko pana Gowina, który chce, aby dziecko wychowywała
kobieta niewydolna społecznie. Nie potrafiąca zarobić na utrzymanie swych
zdrowych córeczek, oddająca do adopcji swe chore dziecko "bo tak będzie lepiej
dla dziecka".
Dlaczego teraz jakoś nie widzi, że dla tego dziecka też może być znacznie
lepiej u ojca? Liczy na alimenty?
No i zupełnie nie rozumiem dlaczego w takiej sytuacji ojciec zapewniający
znacznie lepsze warunki dziecku miałby być pomijany w decyzjach o opiece nad
dzieckiem.
Poza tym jest jeszcze jeden "mały pikuś" - to dziecko się urodziło zanim
zaczęło obowiązywać prawo o tym że matką jest ta, która urodziła.
Prawo ustanowione po to, by uchronić się przed roszczeniami dawczyń komórek
jajowych obróciło się przeciw parom szukającym "inkubatora"
Religiantom bazującym na Biblii nieśmiało przypomnę wątek niepłodnej Racheli i
jej niewolnicy będącej rodzicielką zastępczą i dawczynią jajeczka w jednej osobie.
Poza tym polskie prawo dopuszcza odbieranie praw rodzicielskich osobie która
obowiązków rodzicielskich nie jest w stanie dopełnić.