bene_gesserit
08.08.09, 01:18
Dziennik pisze:
27-letnia matka pięciorga dzieci została pobita na śmierć przy
użyciu żelaznego łańcucha przez swego ojca w Strefie Gazy w
kolejnym akcie "honorowego zabójstwa" – doniósł serwis CNN. Według
policji Jawdat al-Najar zabił swą córkę Fadię po tym, jak odbyła
ona rozmowę telefoniczną z nieznajomym mężczyzną. Stwierdził, że
córkę i mężczyznę łączyły "stosunki pozamałżeńskie", wpadł w złość
i rzucił się na nią w szale. Fadia zginęła z powodu pęknięcia
czaszki, jej ciało nosiło też ślady tortur.
POWODY TAK BŁAHE, ŻE AŻ TRUDNO UWIERZYĆ
Honor mężczyzny znajduje się między nogami kobiety – głosi stare
arabskie powiedzenie. Ofiarą "honorowych zabójstw" zwykle padają
kobiety podejrzane o seks przedmałżeński i cudzołóstwo. Wyrok
śmierci za splamienie honoru rodziny jest wydawany również na
ofiary gwałtu. Bywają też błahe powody: stanięcie zbyt blisko
mężczyzny, który nie jest krewnym, niezakrywanie twarzy chustą,
obcisłe ubrania albo sprzeciw wobec zaaranżowanego małżeństwa.
Pewna Turczynka zginęła za zadedykowanie jej piosenki w radiu przez
niespokrewnionego z nią mężczyznę.
Uzasadnieniem dla zabicia matki, siostry, szwagierki jest
przeciwstawiany interesowi jednostki interes rodziny. Honor. „Jeśli
zostanie splamiony, cierpi cała rodzina: siostry nie mogą wyjść za
mąż, bracia się ożenić, krewni są wyśmiewani. Jedyna możliwość, by
zmyć tę skazę, to zabić członka rodziny, który zniszczył jej dobre
imię” – mówi profesor Marek Dziekan, arabista z Uniwersytetu
Łódzkiego.
W ciągu roku w zabójstwach honorowych całym świecie ginie około
pięciu tysięcy kobiet. Wraz z imigrantami z krajów arabskich i Azji
zwyczaj zawitał tez na Stary Kontynent. Tu zabójcy liczą się z
najwyższym wymiarem kary. Dożywocie grozi też w aspirującej do
Europy Turcji. W obawie przed karą krewni pozorują wypadki lub
zmuszają kobiety do samobójstwa. Ofiary słyszą, że nie mogą
zmarnować życia rodzinie i są zamykane w pomieszczeniu wraz z
trutką na szczury, pistoletem albo sznurem.
MIASTO SAMOBÓJCÓW
Takimi praktykami tłumaczy się plagę samobójstw, jaka dotknęła na
przykład Batman. To 250-tysięczne miasto na wschodzie Turcji zwane
jest miastem samobójców. W ciągu ostatnich kilku lat popełniono lub
usiłowano popełnić tu ponad 200 samobójstw. W trzech czwartych
przypadków były to kobiety.
Jak twierdzi Rana Husseini, jordańska aktywistka i dziennikarka
zajmująca się honorowymi zabójstwami, oskarżenia wobec kobiet
często są wyssane z palca. Z danych, które udało jej się zebrać, w
Jordanii aż 70 proc. dziewcząt oskarżonych o seks przedmałżeński
lub zdradę było dziewicami. Nierzadko oskarżenia mają na celu na
przykład wyeliminowanie konkurentki do spadku, zdarza się, ze są
planowane latami, przy współudziale przyjaciół przyszłej ofiary.
Kobiety, które obawiają się takiej „eliminacji” ze strony krewnych,
zwykle nie mają dokąd uciec. Na ich morderców wymiar
sprawiedliwości patrzy łagodnym a nawet przychylnym okiem. A
rodzina i otoczenie – jak na bohaterów. Ale wyznaczeni przez
rodzinę do dokonania zbrodni też są ofiarami – często stają się
katami ukochanej osoby. Mówi się na nich „ofiary przeznaczenia”.