Staroswieckosc w religii takze moze odrzucac :)

08.08.09, 22:46
Mysle, ze chocby raz na 2000 lat wypadaloby zmienic odzienie. A co Wy na to?


forum.gazeta.pl/forum/w,13,98782582,98784861,Re_Parasol.html
    • pozarski Re: Staroswieckosc w religii takze moze odrzucac 08.08.09, 22:53
      Ksysiu, zobaczysz, ze za przekierowywanie niewinnych kobietek do aqua szamba,
      dostaniesz tu miedzy oczy. I to bedzie sluszne,choc feminizmu nie popieram.;)
    • stephen_s Re: Staroswieckosc w religii takze moze odrzucac 09.08.09, 11:57
      Bez obrazy, ale... to, co napisałeś, to kompletna głupota.

      Matka Boska jest przedstawiana w takich, a nie innych ubraniach, bo mniej więcej
      tak ubierały się kobiety w Izraelu 2000 lat temu. Czemu miałaby służyć zmiana
      tych ubrań na współczesne?
      • benek231 Re: Staroswieckosc w religii takze moze odrzucac 09.08.09, 17:06
        stephen_s napisał:

        > Bez obrazy, ale... to, co napisałeś, to kompletna głupota.
        >
        > Matka Boska jest przedstawiana w takich, a nie innych ubraniach, bo mniej
        więcej tak ubierały się kobiety w Izraelu 2000 lat temu. Czemu miałaby służyć
        zmiana tych ubrań na współczesne?
        ===

        No widzisz, nie wiesz o co chodzi a juz wiesz, ze to kompletna glupota. Ciekawe...
        >
        Jesli jest ponadczasowa to ubior nie zrobi jej chyba roznicy, co(?)

        Znany wszystkim ubior zwiazany jest z kobieta ktorej miejsce bylo trzy kroki za
        osiolkiem. Zakutana w znane szaty prezentuje sie w 21 wieku jak kompletnie
        podlegla swemu wladcy Arabka, wiec pomyslalem sobie, ze przebranie jej w mini
        pomogloby nieco feministkom w realizacji ich celow. Jesli taki Jankowski moze
        odstawiac przerozne szopki ze swietymi to dlaczego jednej nie mozna potraktowac
        na calkiem powaznie i ku szczesciu polowy ludzkosci?

        Nawiasem mowiac moj watek na tamtym forum zostal zlikwidowany. Rezymowka w
        dalszym ciagu trzyma ochronny parasol nad religia i kosciolem.
        Oczywiscie nie wpadna na pomysl by uzasadnic dlaczego na te tematy i w ten
        sposob nie wolno rozmawiac. Wystarczy, ze ktos nie modli sie jak pozostali by
        mozna bylo dac mu w leb. Ot polska demokracja....
        • stephen_s Re: Staroswieckosc w religii takze moze odrzucac 09.08.09, 19:40
          > No widzisz, nie wiesz o co chodzi a juz wiesz, ze to kompletna glupota. Ciekawe
          > ...

          Jak to, nie wiem, o co chodzi? Przecież zalinkowałeś swoją wypowiedź. No więc,
          odniosłem się do tej wypowiedzi.

          > Jesli jest ponadczasowa to ubior nie zrobi jej chyba roznicy, co(?)

          Kto jest ponadczasowy?

          > Znany wszystkim ubior zwiazany jest z kobieta ktorej miejsce bylo trzy kroki za
          > osiolkiem. Zakutana w znane szaty prezentuje sie w 21 wieku jak kompletnie
          > podlegla swemu wladcy Arabka, wiec pomyslalem sobie, ze przebranie jej w mini
          > pomogloby nieco feministkom w realizacji ich celow.

          Wg Ciebie feministki do realizacji swoich celów potrzebują zakłamywać
          rzeczywistość i sugerować, że Żydówki 2000 lat temu nosiły mini?

          Proponuję od razu przemalować portrety wszystkich postaci historycznych, by były
          bardziej współczesne...

          Jesli taki Jankowski moze
          > odstawiac przerozne szopki ze swietymi to dlaczego jednej nie mozna potraktowac
          > na calkiem powaznie i ku szczesciu polowy ludzkosci?

          Szczęście kobiet na świecie związane jest z tym, czy Matka Boska przedstawiana
          jest w stroju historycznym, czy współczesnym..???

          > Nawiasem mowiac moj watek na tamtym forum zostal zlikwidowany. Rezymowka w
          > dalszym ciagu trzyma ochronny parasol nad religia i kosciolem.

          "GW" trzyma parasol ochronny nad Kościołem? Od kiedy?
          • benek231 Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 10.08.09, 06:58
            bo wydaje mi sei, ze one sa tu ekspertkami w damsko koscielnych sprawach.


            stephen_s napisał:

            >
            > Wg Ciebie feministki do realizacji swoich celów potrzebują zakłamywać
            > rzeczywistość i sugerować, że Żydówki 2000 lat temu nosiły mini?

            *Nie Stefan. Wedlug mnie feministkom spodobaloby sie tego rodzaju wyjscie do
            mlodziezy plci zenskiej. Moim zdaniem gdy dziewczynka przyjmuje sobie za wzorzec
            MB to, psychologicznie rzecz biorac, przyjmuje MB razem z ta archaiczna suknia
            oraz osiolkiem. Usilujac upodabniac sie do niej wewnetrznie, niechcacy wdziewa
            szaty osoby(?) kompletnie podporzadkowanej i uleglej - i taka tez sie staje.
            Idol w dzinsach czy miniowie bardziej przemawialby do wspolczesnych dziewczyn,
            oraz czynil wewnetrznie silniejszymi. Arabka sprzed 2 tysiecy lat jednak tego
            nie da...

            Wiesz Stefan, gdy tak komentujesz kawalek po kawalku moje posty to odnosze
            wrazenie jakby ktos opowiadal mi nie film, lecz po kolei poszczegolne jego
            klatki. Bardzo interesujace doswiadczenie. :)
            >

            • stephen_s Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 10.08.09, 10:49
              > *Nie Stefan. Wedlug mnie feministkom spodobaloby sie tego rodzaju wyjscie do
              > mlodziezy plci zenskiej. Moim zdaniem gdy dziewczynka przyjmuje sobie za wzorze
              > c
              > MB to, psychologicznie rzecz biorac, przyjmuje MB razem z ta archaiczna suknia
              > oraz osiolkiem. Usilujac upodabniac sie do niej wewnetrznie, niechcacy wdziewa
              > szaty osoby(?) kompletnie podporzadkowanej i uleglej - i taka tez sie staje.
              > Idol w dzinsach czy miniowie bardziej przemawialby do wspolczesnych dziewczyn,
              > oraz czynil wewnetrznie silniejszymi. Arabka sprzed 2 tysiecy lat jednak tego
              > nie da...

              A nie prościej, by feministki zaproponowały jakiś własny wzorzec osobowy?
              Zamiast przekształcania istniejącego wzorca Matki Boskiej w coś, czego ten
              wzorzec nie reprezentuje?

              Tak na marginesie: uważasz, że miniówa to strój kobiety wyzwolonej? Dla mnie to
              raczej typowy przykład uprzedmiotowania kobiet przez mężczyzn...
              • benek231 Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 10.08.09, 16:19
                stephen_s napisał:
                >
                > A nie prościej, by feministki zaproponowały jakiś własny wzorzec osobowy?
                Zamiast przekształcania istniejącego wzorca Matki Boskiej w coś, czego ten
                wzorzec nie reprezentuje?

                *No coz, jesl uwazasz, ze prosciej to zaczynaj dzialac - nie wnosze obiekcji.

                Do mnie jednakze bardziej przemawia przebranie bogini w cos stosowniejszego. Czy
                zyczylbys sobie by Twoja zona czy matka zaczely nosic sie tak jak MB(?) Dla mnie
                to lamus robiacy sporo zamieszania w glowach mlodziezy. Ponadto wewnetrznemu
                pieknu nie robi roznicy w co jest przyodziane, a moim zdaniem w mini mogloby
                wygladac jeszcze piekniej...
                >
                • stephen_s Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 10.08.09, 20:19
                  > Do mnie jednakze bardziej przemawia przebranie bogini w cos stosowniejszego.

                  Mini ma być tym "czymś stosowniejszym"..???

                  > Czy
                  > zyczylbys sobie by Twoja zona czy matka zaczely nosic sie tak jak MB(?)

                  Już lepiej, by nosiły się jak Matka Boska, niż żeby nosiły mini...
                  • benek231 Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 12.08.09, 16:23
                    stephen_s napisał:

                    > > Do mnie jednakze bardziej przemawia przebranie bogini w cos stosowniejszego.
                    >
                    > Mini ma być tym "czymś stosowniejszym"..???
                    >
                    *Alez oczywiscie, ze tak. Przynajmniej wygladalaby jak kobieta 21go wieku a nie
                    jak duch.
                    > >
                    >>
                    Czyzyczylbys sobie by Twoja zona czy matka zaczely nosic sie tak jak MB(?)
                    >
                    > Już lepiej, by nosiły się jak Matka Boska, niż żeby nosiły mini...
                    >

                    *To gotow bylbys robic z nich posmiewisko publiczne, byle wykazac jak bardzo nie
                    zgadzasz sie ze mna... Ciekawe...
                    • evita_duarte Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 13.08.09, 00:49
                      benek231 napisał:

                      >
                      > *To gotow bylbys robic z nich posmiewisko publiczne, byle wykazac jak bardzo ni
                      > e
                      > zgadzasz sie ze mna... Ciekawe...

                      Jeszcze gorzej! Jemu się to naprawdę podoba
                      • stephen_s Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 13.08.09, 11:34
                        > Jeszcze gorzej! Jemu się to naprawdę podoba

                        Ano właśnie :)
                    • stephen_s Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 13.08.09, 11:39
                      > *Alez oczywiscie, ze tak. Przynajmniej wygladalaby jak kobieta 21go wieku a nie
                      > jak duch.

                      Wiesz, nie wszystkie "kobiety 21 wieku" noszą miniówy. Nawet w Europie. A poza
                      Europą, to jest wiele regionów, gdzie kobiety noszą się właśnie podobnie, jak
                      ubrana jes Matka Boska. One też chyba liczą się jako "kobiety 21 wieku"? Czy też
                      jesteś tak skrajnym europocentrystą, że inne kultury poza naszą dla Ciebie się
                      nie liczą?

                      > *To gotow bylbys robic z nich posmiewisko publiczne, byle wykazac jak bardzo ni
                      > e
                      > zgadzasz sie ze mna... Ciekawe...

                      Och, nie bądź tak skupiony na sobie. :) Jak Evita napisała, ja naprawdę wolałbym
                      strój Matki Boskiej od mini...

                      Nota bene, skoro uważasz, że tak ubrana kobieta zasługuje na wyśmianie, to chyba
                      coś nie tak z Twoją tolerancją...
                      • benek231 Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 13.08.09, 16:17
                        stephen_s napisał:

                        > > *Alez oczywiscie, ze tak. Przynajmniej wygladalaby jak kobieta 21go wieku a
                        nie jak duch.
                        >
                        > Wiesz, nie wszystkie "kobiety 21 wieku" noszą miniówy. Nawet w Europie. A poza
                        Europą, to jest wiele regionów, gdzie kobiety noszą się właśnie podobnie, jak
                        ubrana jes Matka Boska. One też chyba liczą się jako "kobiety 21 wieku"? Czy też
                        jesteś tak skrajnym europocentrystą, że inne kultury poza naszą dla Ciebie się
                        nie liczą?

                        **Ja mialem na mysli Europe a nie jakies zapazdziane wioski w Bosni, Hiszpanii
                        czy Grecji. Te o ktorych mowisz jedynie nominalnie mieszcza sie w 21 wieku.
                        Faktycznie tkwia sobie w dalekiej przeszlosci. Takie zywe skamieliny.
                        >
                        > > *To gotow bylbys robic z nich posmiewisko publiczne, byle wykazac jak bardzo
                        nie zgadzasz sie ze mna... Ciekawe...
                        >
                        > Och, nie bądź tak skupiony na sobie. :) Jak Evita napisała, ja naprawdę
                        wolałbym strój Matki Boskiej od mini...
                        >
                        > Nota bene, skoro uważasz, że tak ubrana kobieta zasługuje na wyśmianie, to
                        chyba coś nie tak z Twoją tolerancją...
                        >

                        **Czyli jednak wystawilbys swoja matke i zone na publiczne posmiewisko. Na
                        szczescie nie tylko Ty mialbys cos do gadania - mam nadzieje. Tak czy owak
                        szczerze im wspolczuje. Takze z powodu tego posmiewiska, choc to akurat nie ja
                        bym szydzil, lecz raczej tacy jak Ty - niezbyt tolerancyjni dla nowinek. Ja
                        jedynie znam tego mechanizmy. Przy tym nie wkladaj mi w usta czegos czego nie
                        powiedzialem: nie wyrazilem opinii, ze "że tak ubrana kobieta
                        zasługuje na wyśmianie".
                        • stephen_s Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 13.08.09, 17:13
                          > **Ja mialem na mysli Europe a nie jakies zapazdziane wioski w Bosni, Hiszpanii
                          > czy Grecji. Te o ktorych mowisz jedynie nominalnie mieszcza sie w 21 wieku.
                          > Faktycznie tkwia sobie w dalekiej przeszlosci. Takie zywe skamieliny.

                          Bardzo ciekawe rzeczy mówisz. Zatem, dla Ciebie pojęcie "Europy" jest tak
                          wąskie, że nawet nie wszystkie kraje tego kontynentu się w nim mieszczą?
                          Ciekawe, co by Hiszpanie powiedzieli, jakby usłyszeli, że wg Ciebie hiszpańska
                          wieś to nie Europa i jest "zapaździana"...

                          Nie wspomnę, że dla Ciebie wyznacznikiem norm 21 wieku jest Europa, a ignorujesz
                          kultury Afryki, czy Bliskiej i Dalekiej Azji. Mówię - gratuluję galopującego
                          etnocentryzmu.

                          > **Czyli jednak wystawilbys swoja matke i zone na publiczne posmiewisko.

                          No wiesz, rozmawiamy czysto teoretycznie. Nie mówimy o zmuszaniu kogokolwiek do
                          czegokolwiek. Zadałeś pytanie, co wolę na kobiecie: strój Matki Boskiej czy
                          mini. No to odpowiadam: strój Matki Boskiej. Nie mówię, że jest to mój ideał
                          stroju, tylko że jest wg mnie lepszy od mini.


                          > Tak czy owak
                          > szczerze im wspolczuje. Takze z powodu tego posmiewiska, choc to akurat nie ja
                          > bym szydzil, lecz raczej tacy jak Ty - niezbyt tolerancyjni dla nowinek.

                          Kolego, to Ty właśnie stwierdziłeś, że niektóre rejony Hiszpanii i Grecji są
                          "zapaździane", nie należą do Europy, a jej mieszkanki to "żywe skamieliny", bo
                          mają bardziej tradycyjne ubrania. I Ty uważasz, że to ja jestem nietolerancyjny..?

                          A skąd Ci się wzięło, że jestem "nietolerancyjny wobec nowinek", to doprawdy nie
                          wiem.
                          • sabinac-0 Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 13.08.09, 19:56
                            stephen_s napisał:


                            > Ciekawe, co by Hiszpanie powiedzieli, jakby usłyszeli, że wg Ciebie hiszpańska
                            > wieś to nie Europa i jest "zapaździana"...
                            >
                            To jest do sprawdzenia. Tak sie sklada ze mieszkam w Hiszpanii. Zapytalam kilku
                            sasiadow - Hiszpanow.
                            Oni tez uwazaja ze niektore - na szczescie nieliczne - wiejskie obszary sa
                            "zapazdziane" i zostaly gdzies w epoce Franco.

                            Zapoznienia kulturowe dotycza zreszta nie tylko wsi na poludniu Europy. Moj
                            ojciec zawsze mawial ze wiekszosc mieszkancow wiosek na wschod od Wisly
                            mentalnie jest w Azji. Z wlasnych doswiadczen wiem ze ma sporo racji.
                            • stephen_s Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 13.08.09, 20:06
                              > To jest do sprawdzenia. Tak sie sklada ze mieszkam w Hiszpanii. Zapytalam kilku
                              > sasiadow - Hiszpanow.
                              > Oni tez uwazaja ze niektore - na szczescie nieliczne - wiejskie obszary sa
                              > "zapazdziane" i zostaly gdzies w epoce Franco.

                              Wiesz, mi nie chodzi o to, że sam fakt nie ma miejsca, ale o *ocenę* tego. Co
                              innego powiedzieć, że pewne regiony kraju są bardziej tradycjonalistyczne od
                              innych, a co innego uznać je za "zapaździane" i nienależące mentalnie do Europy.

                              Chyba w Europie jest miejsce na odmienne wartości, różnice kulturowe i
                              regionalne itd.?
                              • sabinac-0 Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 13.08.09, 20:49
                                stephen_s napisał:

                                > Chyba w Europie jest miejsce na odmienne wartości, różnice kulturowe i
                                > regionalne itd.?

                                Czy uwazasz ze zakwefione kobiety na ulicach europejskich miast to "odmienne
                                wartosci kulturowe"?
                                Czy powszechne wsrod tradycyjnych mieszkancow polskich i poludniowoeuropejskich
                                wsi zjawisko przemocy wobec kobiet to "roznice regionalne"?

                                Jedna ze wspolczesnych europejskich wartosci kulturowych jest rownosc kobiet i
                                mezczyzn. Dlatego ci, ktorzy tego nie respektuja nie sa w Europie.
                                • stephen_s Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 13.08.09, 21:06
                                  > Czy uwazasz ze zakwefione kobiety na ulicach europejskich miast to "odmienne
                                  > wartosci kulturowe"?

                                  Tak.

                                  > Czy powszechne wsrod tradycyjnych mieszkancow polskich i poludniowoeuropejskich
                                  > wsi zjawisko przemocy wobec kobiet to "roznice regionalne"?

                                  Tak. Nie mówię, że są to dobre zjawiska. Ale te zjawiska występują w Europie, a
                                  nie na Marsie.

                                  > Jedna ze wspolczesnych europejskich wartosci kulturowych jest rownosc kobiet i
                                  > mezczyzn.

                                  Nie, żebym był przeciwko tej wartości, ale zapytam: *kto* ustalił, że jest to
                                  wartość, wedle której ustala się przynależność do Europy? Istnieje jakiś
                                  obiektywny wzorzec Europejczyka, do którego należy się przymierzać?

                                  > Dlatego ci, ktorzy tego nie respektuja nie sa w Europie.

                                  Przepraszam, ale to absurd. Jeżeli część Europejczyków nie popiera równości
                                  kobiet i mężczyzn, to znaczy, że nie jest to wartość wyznawana przez całą Europę
                                  - a nie, że ten, kto jej nie wyznaje, nie jest Europejczykiem. Kim niby jest?
                                  Marsjaninem?
                                  • saszenka2 Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 14.08.09, 22:41
                                    Nie, żebym był przeciwko tej wartości, ale zapytam: *kto* ustalił,
                                    że jest to
                                    wartość, wedle której ustala się przynależność do Europy? Istnieje
                                    jakiś
                                    obiektywny wzorzec Europejczyka, do którego należy się przymierzać?

                                    Na pewno ów wzorzec powinien równać w górę... W ogóle chodzi tu o
                                    pewną przenośnię. Że bycie Europejczykiem to pewna metafora, pod
                                    którą kryje się postepowanie wedle pewnych wzorców, przyjętych za
                                    dobre, zmierzające ku równości i szacunku do drugiego człowieka.
                                  • sabinac-0 Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 15.08.09, 00:50
                                    Ciekawe...
                                    Niewolnictwo jest zle ale ubezwlasnowolnienie kobiet (chusta oznacza ze kobieta
                                    jest wlasnoscia meza i tylko wlasciciel moze ja ogladac) to tylko "wartosc
                                    kulturowa".
                                    Okaleczanie ludzi jest potepiane ale wycinanie lechtaczki dziewczynkom w Afryce
                                    to tylko "miejscowa kultura".
                                    Bicie drugiego czlowieka jest karalne ale bicie zony, w zaleznosci od kraju, to
                                    tylko "lokalny folklor".
                                    Morderstwo jest przestepstwem ale "honorowe zabojstwa" Arabek sa "wiekowa tradycja".
                                    Z cala determinacja zwalcza sie faszyzm, terroryzm, rasizm uznajac ze w
                                    nowoczesnej kulturze nie ma miejsca na ideologie robiace z czesci ludzi
                                    pariasow, ale jesli ktos "nie uznaje rownosci kobiet i mezczyzn" nadal dla
                                    niektorych jest godnym partnerem i nie przeszkadza im ze poniza czesc ludzkosci.

                              • benek231 Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 13.08.09, 20:51
                                stephen_s napisał:

                                > > To jest do sprawdzenia. Tak sie sklada ze mieszkam w Hiszpanii. Zapytalam
                                kilku sasiadow - Hiszpanow.
                                > > Oni tez uwazaja ze niektore - na szczescie nieliczne - wiejskie obszary sa
                                "zapazdziane" i zostaly gdzies w epoce Franco.
                                >
                                > Wiesz, mi nie chodzi o to, że sam fakt nie ma miejsca, ale o *ocenę* tego. Co
                                innego powiedzieć, że pewne regiony kraju są bardziej tradycjonalistyczne od
                                innych, a co innego uznać je za "zapaździane" i nienależące mentalnie do Europy.
                                >
                                > Chyba w Europie jest miejsce na odmienne wartości, różnice kulturowe i
                                regionalne itd.?
                                >
                                =====
                                Alez oczywiscie, ze jest. Ale tez mozna mowic roznie na okolicznosc zderzenia z
                                danym grajdolem: mozna uzyc okreslenia skansen ale mozna tez uzyc termnu
                                zpazdziana (wioska). Dla mnie to nie jest ocena, no ale to Ty specjalizujesz sie
                                we wrabianiu ludziom motywacji i stwierdzen ktore nie padly.

                                Jesli uzywam okreslenia Europa i podkreslam, ze mam na mysli te 21 wieczna,
                                nowoczesna, z epoki lotow kosmicznych, a trafia mi sie jakis skansen w ktorym
                                tradycyjnie pierze sie kijanka w potoku to taki skansen nie przystaje zupelnie
                                do wspolczesnej Europy, choc nominalnie oczywiscie w niej jest. Faktycznie tkwi
                                sobie ten skansen (byc moze i mentalnie) w wieku 18 na przyklad i jednak w
                                zestawieniu z okolica jest on zapazdziany. Czy to zle czy dobrze - nie moja
                                sprawa. Ja nie oceniam. Jesli im z tym dobrze to niech im bedzie na zdrowie.

                                Moim zdaniem jednakze MB w tradycyjnym stroju, i z tym osiolkiem z przodu,
                                zdecydowanie lepiej wkomponowuje sie w pejzaz tamtej zapazdzianej wioski anizeli
                                centrum Warszawy. Centrum Warszawy, Paryza, Madrytu, czy Londynu dzis, to dla
                                mnie wspolczesna Europa, badz Europa. To dlatego mowie o ubraniu jej jak
                                czlowieka - na potrzeby wspolczesnosci, skoro w dalszym ciagu jest boginia zywa,
                                a nie martwa, jak jej greckie kolezanki.
                                • stephen_s Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 13.08.09, 21:29
                                  > Alez oczywiscie, ze jest. Ale tez mozna mowic roznie na okolicznosc zderzenia z
                                  > danym grajdolem: mozna uzyc okreslenia skansen ale mozna tez uzyc termnu
                                  > zpazdziana (wioska). Dla mnie to nie jest ocena, no ale to Ty specjalizujesz si
                                  > e
                                  > we wrabianiu ludziom motywacji i stwierdzen ktore nie padly.

                                  Sorry, ale nie wmówisz mi, że nie widzisz pejoratywnego charakteru określeń
                                  "zapaździana", czy "skansen".

                                  Co do wmawiania innym motywacji, to powiem tyle: ja Cię tylko konfrontuję Cię z
                                  tym, co się pod Twoimi samozadowolonymi tekstami kryje...

                                  > Jesli uzywam okreslenia Europa i podkreslam, ze mam na mysli te 21 wieczna,
                                  > nowoczesna, z epoki lotow kosmicznych, a trafia mi sie jakis skansen w ktorym
                                  > tradycyjnie pierze sie kijanka w potoku to taki skansen nie przystaje zupelnie
                                  > do wspolczesnej Europy, choc nominalnie oczywiscie w niej jest. Faktycznie tkwi
                                  > sobie ten skansen (byc moze i mentalnie) w wieku 18 na przyklad i jednak w
                                  > zestawieniu z okolica jest on zapazdziany. Czy to zle czy dobrze - nie moja
                                  > sprawa. Ja nie oceniam. Jesli im z tym dobrze to niech im bedzie na zdrowie.

                                  Ale skoro "niech im będzie na zdrowie", to czemu jednocześnie używasz wobec nich
                                  określeń takich jak "skansen nie przystający do 21wiecznej Europy"? Tolerancja,
                                  wybacz, nie polega na łaskawym spoglądaniu z politowaniem na ludzi o innych
                                  wartościach - a to właśnie, mój drogi, uskuteczniasz.

                                  > Moim zdaniem jednakze MB w tradycyjnym stroju, i z tym osiolkiem z przodu,
                                  > zdecydowanie lepiej wkomponowuje sie w pejzaz tamtej zapazdzianej wioski anizel
                                  > i
                                  > centrum Warszawy. Centrum Warszawy, Paryza, Madrytu, czy Londynu dzis, to dla
                                  > mnie wspolczesna Europa, badz Europa.

                                  Czyli Europa = centra największych miast, a wszystko inne to skansen? Naprawdę
                                  nie widzisz, że jak jesteś w tym momencie arogancki?

                                  > To dlatego mowie o ubraniu jej jak
                                  > czlowieka - na potrzeby wspolczesnosci, skoro w dalszym ciagu jest boginia zywa
                                  > ,
                                  > a nie martwa, jak jej greckie kolezanki.

                                  Jak widzę, cały czas upierasz się nie dostrzegać, że Matka Boska jest postacią
                                  historyczną z konkretnej epoki i przedstawianie jej w stroju współczesnym ma
                                  dokładnie tyle sensu, co malowanie Elżbiety Wielkiej w dżinsach...
                                  • poplar31 Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 14.08.09, 09:23
                                    Co do postaci historycznej, to masz trochę racji (chociaż ja nie
                                    jestem do końca przekonana o historyczności tej postaci, mam
                                    podejrzenie, że postać tę w średniowieczu po prostu wymyślono na
                                    użytek ciemnego ludu - ale to na marginesie). Jednak MB jest często
                                    również przedstawiana w stroju średniowiecznym, w strojach ludowych
                                    (ikony). To chyba jednak nie to samo, co Elżbieta Wielka... inna
                                    nieco kategoria. Ale (jako że maluję) natchnęliście mnie pomysłem -
                                    stworzę współczesny strój dla MB!!! Potem katole oskarżą mnie pewnie
                                    o obrazę uczuć religijnych, ale warto i tak...
                                    Jeśli zaś chodzi o tolerancję "dla ludzi o innych wartościach" - to
                                    ja również mam zero tolerancji dla wartości opierajacych się na
                                    ciemnocie i przemocy.
                  • saszenka2 Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 14.08.09, 22:24
                    Ja ostatnio polubiłam mini i zaczęłam w takowej dreptać po
                    Katowicach, to jeden pan nie omieszkał mnie poinformować, że ubrałam
                    się jak bezwstydnica;p Dlatego ostatnio zakładam prawie wyłącznie
                    mini, jak idę na miasto czy na tenisa z przyjaciółką. Prawo do
                    noszenia mini to jednak jakiś znak wyzwolenia. Iranki w mini nie
                    mogą chodzić...
                    • benek231 Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 20.08.09, 17:21
                      Ja tez bardzo lubie panow, i panie, dajacych sobie prawo do zwracania uwagi
                      innym doroslym osobom i narzucania im wlasnych norm obyczajowych. Katolicyzm
                      wbil im do glowek, ze zyjemy w jednej wielkiej i katolickiej wiosce, w ktorej
                      katolicki mores jak najbardziej przystoi.

                      Ale tez wlasnie pod katem moresu i wymuszania norm niedoscigniony wzor cnot
                      wszelkich przedstawiany byl i jest wlasnie tak: jak kompletnie podlegla Arabka
                      co to trzy kroki za osiolkiem. Aktualnie malo kto pamieta jak to nie tyle nie
                      noszenie mini, gdyz ta moda dopiero miala przyjsc, co ubieranie sie w ciemne
                      chusty bylo na zameznych kobietach wymuszane. Ma sie rozumiec obok wymogu
                      skromnosci, uleglosci itp.

                      Stroj MB okazuje sie bardzo wazny w tym wszystkim.
              • evita_duarte Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 11.08.09, 02:49
                stephen_s napisał:


                >
                > Tak na marginesie: uważasz, że miniówa to strój kobiety wyzwolonej? Dla mnie to
                > raczej typowy przykład uprzedmiotowania kobiet przez mężczyzn...
                >

                LOL, normalnie jakbym dokowskiego słyszała :)
                • benek231 Re: Niezbedna nam jest tu Sabina z Kocią_Nogą 12.08.09, 06:02
                  evita_duarte napisała:

                  > stephen_s napisał:
                  > >
                  > > Tak na marginesie: uważasz, że miniówa to strój kobiety wyzwolonej? Dla mnie
                  to raczej typowy przykład uprzedmiotowania kobiet przez mężczyzn...
                  > >
                  >
                  > LOL, normalnie jakbym dokowskiego słyszała :)
                  ===

                  Eche :O) Ciekawy facet, z tego Doku (pod tym nickiem na poczatku biegal). Polowa
                  jego opinii bywala przemyslana, oparta na rozsadnych podstawach, wsparta
                  rozsadnymi argumentami. W drugiej polowie staral sie uniewaznic to wszystko co
                  udalo mu sie wczesniej.
                  • sabinac-0 Re: No to jestem 13.08.09, 19:45
                    Swego czasu zainteresowal mnie bardzo watek o Marii Magdalenie i interpretacji
                    tej postaci przez kk.
                    Kosciol zrobil z Marii Magdaleny dziwke - moim zdaniem jest to celowa
                    manipulacja zmierzajaca do zdeprecjonowania jej. Jesli uwaznie przeczyta sie
                    wszystkie fragmenty o kamieniowanej cudzoloznicy, nigdzie nie pojawia sie imie
                    Marii Magdaleny. Cudzoloznica we wszystkich wzmiankach pozostaje bezimienna.

                    Jedyny wiazacy fragment biblii umieszcza Marie Magdalene wsrod grupy swiatlych,
                    majetnych kobiet ktore podazaly za Jezusem utrzymujac jego i Apostolow z
                    wlasnych zasobow.

                    Ostatnio modne staly sie dociekania czy Marie Magdalene z Jezusem laczyly
                    intymne kontakty. To sprowadza dyskusje na boczne tory i zniecheca do niej
                    gleboko wierzacych ktorzy uznaja te dociekania za profanacje postaci Jezusa.

                    Tymczasem z tekstow apokryficznych (czesci ewangelii i listow ktore zostaly
                    odrzucone przy tworzeniu oficjalnej wersji biblii) wynika ze Maria Magdalena
                    byla Apostolka, bliska towarzyszka Jezusa nie w sensie intymnym lecz
                    intelektualnym. Byla jedna z osob ktore tworzyly baze filozoficzna
                    chrzescijanstwa. Z nielicznych fragmentow ewangelii przypisywanej jej autorstwu
                    wyziera myslicielka i filozofka, o mile wyprzedzajaca swoja epoke.

                    Chyba to jest powod dla ktorego kk usiluje zmarginalizowac jej osobe, redukujac
                    ja, jak wszystkie kobiety, do ciala i seksualnosci. Hierarchia nie bylaby w
                    stanie zniesc mysli ze autorka ich doktryny moglaby byc kobieta - jedna z tych
                    ktorym przez wieki odmawiano nawet posiadania duszy.

                    Nie sadze by Matka Boska, przy calym szacunku dla jej wizerunku, moze byc
                    przykladem dla dzisiejszych kobiet. Chocby nawet wlozyla mini czy dzinsy,
                    pozostanie osoba ktora pokornie pozwolila sie zaplodnic a potem, ze strachu
                    przed samotnym macierzynstwem, uciekla w markowane malzenstwo w ktorym byla
                    niewolniczo poddana mezowi.
                    Kobieta bezwolna, ufna, pokorna - byl to ideal w tamtej epoce ale dzis bardziej
                    ceni sie w kobiecie niezaleznosc, szerokie horyzonty i zdecydowanie.
                    Mysle ze gdyby Kosciol zaakceptowal dorobek intelektualny Marii Magdaleny i
                    przywrocil jej miejsce wsrod Apostolow, kobiety zyskalyby postac z ktora moglyby
                    sie identyfikowac. I zadne mini nie byloby potrzebne.
                    • stephen_s Re: No to jestem 13.08.09, 19:59
                      > Nie sadze by Matka Boska, przy calym szacunku dla jej wizerunku, moze byc
                      > przykladem dla dzisiejszych kobiet. Chocby nawet wlozyla mini czy dzinsy,
                      > pozostanie osoba ktora pokornie pozwolila sie zaplodnic a potem, ze strachu
                      > przed samotnym macierzynstwem, uciekla w markowane malzenstwo w ktorym byla
                      > niewolniczo poddana mezowi.

                      No nie, to jest jakaś skrajnie tendencyjna interpretacja. Po pierwsze, Matka
                      Boska nie wyszła za Józefa "ze strachu przed samotnym macierzyństwem", ale
                      dlatego, że w tamtych czasach "samotnej matce" groziło ukamieniowanie. Po
                      drugie, nie przypominam sobie w Biblii fragmentów pokazujących, że była ona w
                      tym związku osobą bezwolną i podporządkowaną. Przeciwnie, w Biblii to Józef
                      wychodzi na mniej istotną postać.
                      • saszenka2 Re: No to jestem 14.08.09, 23:32
                        Nie była jednostką samodzielną. W samej Biblii wypowiada 7 zdań, jak
                        dobrze kiedyś naliczyłam.
                    • benek231 Jest mi szalenie milo :O) 13.08.09, 22:05
                      A ponadto przekonany jestem, ze ucywilizujesz tego naszego ping ponga ze
                      Stefkiem. On ma typowo koscielna taktyke: maksymalnie przegiac na NIE, i tak
                      trzymac.


                      sabinac-0 napisała:

                      >
                      > Chyba to jest powod dla ktorego kk usiluje zmarginalizowac jej osobe,
                      redukujacja, jak wszystkie kobiety, do ciala i seksualnosci. Hierarchia nie
                      bylaby w stanie zniesc mysli ze autorka ich doktryny moglaby byc kobieta - jedna
                      z tych ktorym przez wieki odmawiano nawet posiadania duszy.
                      >
                      *Oczywiscie, ze tak. Wedlug patriarchalnej koncepcji miejsce kobiety bylo
                      wylacznie tam gdzie jej przypisano miejsce. Niemcy zgrabnie ujeli to w KKK.
                      >
                      Nie sadze by Matka Boska, przy calym szacunku dla jej wizerunku, moze byc
                      przykladem dla dzisiejszych kobiet. Chocby nawet wlozyla mini czy
                      dzinsy,pozostanie osoba ktora pokornie pozwolila sie zaplodnic a potem, ze
                      strachu przed samotnym macierzynstwem, uciekla w markowane malzenstwo w ktorym
                      byla niewolniczo poddana mezowi.
                      > Kobieta bezwolna, ufna, pokorna - byl to ideal w tamtej epoce ale dzis
                      bardziej ceni sie w kobiecie niezaleznosc, szerokie horyzonty i zdecydowanie.
                      > Mysle ze gdyby Kosciol zaakceptowal dorobek intelektualny Marii Magdaleny i
                      przywrocil jej miejsce wsrod Apostolow, kobiety zyskalyby postac z ktora moglyby
                      sie identyfikowac. I zadne mini nie byloby potrzebne.

                      *Tez mi sie tak wydaje, ale niestety jest jak jest i stad moj pomysl z mini.
                      Stroj i samopoczucie w nim istotnie wplywa na psychike oraz poczucie wlasnej
                      wartosci.
                      • stephen_s Re: Jest mi szalenie milo :O) 13.08.09, 23:46
                        A ponadto przekonany jestem, ze ucywilizujesz tego naszego ping ponga ze
                        > Stefkiem. On ma typowo koscielna taktyke: maksymalnie przegiac na NIE, i tak
                        > trzymac.

                        Jaką "kościelną praktykę"? Przecież jestem ateistą.

                        I to Ty do mnie masz pretensje, że Ci coś wmawiam? Ja przynajmniej odnoszę się
                        do tego, co piszesz - Ty zaś ubzdurałeś sobie coś na mój temat i nie przyjmujesz
                        do wiadomości, że jest inaczej.
                    • poplar31 Re: No to jestem 14.08.09, 09:36
                      Spodobało mi się, to co piszesz... słyszałam już o tym wcześniej.
                      Jestem pewna, że Biblia została tak "skomponowana", żeby utwierdzić
                      władzę kościoła i mężczyzn. To nie jest religia dla ludzi - to
                      religia mężczyzn, religia władzy i pieniądza. Religia powinna
                      propagować równość, sprawiedliwość i dobro. Nawet wyobrazić sobie
                      nie potrafimy jak ogromne rzesze ludzi skrzywdziła przez wieki ta
                      fałszywa wiara. Jak wielu cierpi jeszcze dziś? Jaką krzywdę
                      wyrządzili katoliccy misjonarze w Afryce nauczając tam wiary, która
                      zabrania antykoncepcji zamiast szerzyć współczesną wiedzę na ten
                      temat. Czy wiecie jak wiele kobiet w Afryce umiera każdego dnia
                      rodząc ente z kolei dziecko? Jak wielka liczba dzieci umiera z
                      chorób i głodu? Bo to jest w myśl katolickej wiary - afrykańska
                      kobieta - to powinny widzieć katoliczki - bo tak chce je mieć
                      Watykan - w ciąży, w połogu, chore i umierające w kwiecie wieku,
                      cierpiące ból, pracujące ponad własne siły żeby mężczyzna miał
                      przyjemne i lekkie życie. Czas otworzyć oczy i skończyć z tym!
                      • sabinac-0 Re: No to jestem 15.08.09, 01:04
                        Moja znajoma jest lekarka i pracowala 20 lat w Afryce. Opowiadala mi ze czesto
                        przychodzily po porade kobiety ktore mialy "tylko" 5 dzieci i desperacko chcialy
                        miec wiecej.
                        Niestety, w Afryce wciaz jeszcze wartosc mezczyzny zalezy tylko od tego ile
                        wrogow zabije i ile kobiet zaplodni, zas wartosc kobiety tylko od tego ile
                        dzieci urodzi.
                        Niestety, Kosciol wzmacnia te tradycje.
                        Dopoki ta niechlubna tradycja sie nie zmieni, Afryka wciaz bedzie terenem wojen,
                        nedzy, glodu i AIDS i zadne demonstracje, datki, misje ani koncerty charytatywne
                        nie pomoga.
        • poplar31 Re: Staroswieckosc w religii takze moze odrzucac 14.08.09, 09:11
          Byłabym skłonnna się z Tobą zgodzić. Chociaż ta pani nie musi być
          koniecznie w mini... może np. włożyć długą, skromną sukienkę - ale
          taką, która w niczym nie przypomina szat muzułmanek. Wciąż zadaję
          sobie pytanie: jak do ciężkiego diabła wpółczesna kobieta może być
          katoliczką??? Przecież to religia dyskryminująca kobiety! Jak można
          pozwalać tak się poniżać, dawać sobie narzucać tak ograniczone
          poglądy? Jak można mieć jakikolwiek szacunek dla samej siebie idąc
          ślepo za tak bałamutnymi naukami jak nauki katolickiego kościoła?
          Jedyne o co się modlę, to o to, żeby kościół katolicki stracił
          wszelkie wpływy w naszym kraju. Tego nam potrzeba dla lepszej
          przyszłości.

          Jeśli człowiek wierzy w Boga, to powinien uszanować największy dar
          jaki od niego dostał - czyli rozum - i słuchać głosu rozsądku. A to
          co rozsądne, jest dobre. Jakby Bóg chciał podporządkować kobietę
          mężczyźnie, to by jej nie dawał wolnej woli, rozumu, mógłby jej
          nawet np. jedną nogę odebrać, żeby nie uciekła ;-) Kościół naucza
          wbrew Bogu - i to jest fakt.
          • etzel Re: Staroswieckosc w religii takze moze odrzucac 16.08.09, 20:34
            To ja powiem inaczej. Trudno się nie zgodzić z założycielem wątku. O ile
            pamiętam to wizerunek Maryi zmieniał się na przełomie wieków, ale w pewnym
            momencie się zatrzymał. Porównajcie sobie obrazy pochodzące ze starożytności,
            średniowiecza i renesansu. Różnią się.

            Jeśli tak jest to znaczy że i współcześnie można założyć Maryi wdzianko zgodne z
            panującą modą. Potrzebny jest tylko odpowiednio utalentowany artysta, którego
            żona przy tym zgodziłaby się pozować jako Maryja.
    • benek231 No, Madonna w "szatkach" wyglada glupio, Stefan :) 13.08.09, 22:12
      w przeciwienstwie do MB, ktorej w szortach mogloby byc calkiem niezle.

      A powracajac do upodoban to nie mialym nic przeciwko temu by moja zona wskoczyla
      w mini. Wiem ze tego nie zrobi, z racji wieku, ale ciagle zgrabna z niej kobita,
      przy czym nadal nogi ma jak dwa slupy :)



      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6926068,Radny_PiS_poczul_sie_urazony_plakatem__Zada_wyjasnien.htm
      • stephen_s Re: No, Madonna w "szatkach" wyglada glupio, Stef 13.08.09, 23:48
        Ten plakat to idiotyzm.

        Nie, żebym mnie jakoś szczególnie emocjonowała sprawa koncertu Madonny, ale ten
        plakat jest niesmaczny i tyle.
        • saszenka2 Re: No, Madonna w "szatkach" wyglada glupio, Stef 14.08.09, 23:39
          Ten plakat mi się akurat podoba. Nie widzę w nim niestosownego.
          Aczkolwiek to kwestia gustu...
          • benek231 Re: No, Madonna w "szatkach" wyglada glupio, Stef 16.08.09, 19:53
            saszenka2 napisała:

            > Ten plakat mi się akurat podoba. Nie widzę w nim niestosownego.
            > Aczkolwiek to kwestia gustu...

            *A ja uwazam, ze plakat jest obrazliwy dla Madonny, i chyba napisze donos do
            prokuratury :) - o obraze uczuc idzie.

            To skandal by Madonne prezentowac w jakims archaicznym stroju arabskim.
Pełna wersja