may-flower
18.08.09, 22:33
Byłam w trakcie czytania książki Manifesta Amy Richards i swoim zwyczajem
wgooglowałam autorkę żeby zobaczyć kim jest i czym sie zajmuje. W ten właśnie
sposób dowiedziałam się że pani Richards zaszła w ciąże z trojaczkami i
ponieważ nie planowała takiej ilości dzieci usunęła dwójkę swoich dzieci przez
wstrzyknięcie w ich serduszka trucizny. Uważam się za feministkę - uważam że
kobiety za równe mężczyznom i powinny mieć równe prawa i przywileje w
społeczeństwie- ale historie takie jak przytoczona powyżej napawają strachem,
obrzydzeniem i wstrętem i sprawiają iż wstyd mi nazywać się feministką.